Wiadomości dalej czerwone jak cholera

12.11.04, 19:51
najpierw był Arafat
potem Arafat
potem- 'jutro Polki wracają z Iraku...' (jutro pewnie będzie- 'dzisiaj
Polki wróciły z Iraku', a pojutrze 'wczoraj Polki wróciły z Iraku...')
potem Irak

a o Pęczaku... oczywiście nie o Pęczaku, tylko o posłach komisji śledczej
którzy popełnili zbrodnię ujawniając jawne dokumenty

    • douglasmclloyd Re: Wiadomości dalej czerwone jak cholera 12.11.04, 19:54
      strajker napisał:

      > najpierw był Arafat
      > potem Arafat
      > potem- 'jutro Polki wracają z Iraku...' (jutro pewnie będzie- 'dzisiaj
      > Polki wróciły z Iraku', a pojutrze 'wczoraj Polki wróciły z Iraku...')
      > potem Irak
      >
      > a o Pęczaku... oczywiście nie o Pęczaku, tylko o posłach komisji śledczej
      > którzy popełnili zbrodnię ujawniając jawne dokumenty

      Wiadomości posłuchały autorytetów, nie chcą destabilizować sytuacji w kraju i
      podważać autorytetu państwa.
      • Gość: klip Re: Wiadomości dalej czerwone jak cholera IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 12.11.04, 19:56
        To jakie firanki i szyby lubia autorytety ?
        • douglasmclloyd Re: Wiadomości dalej czerwone jak cholera 12.11.04, 20:19
          Gość portalu: klip napisał(a):

          > To jakie firanki i szyby lubia autorytety ?

          Jak to jakie? Przyciemniane.
          • klip-klap Re: Wiadomości dalej czerwone jak cholera 13.11.04, 15:34
            Hartowane musza byc,a nie jakies folie i paczka tik takow,a najlepiej
            skrzynka,tez gratis.
    • p.smerf Re: Wiadomości dalej czerwone jak cholera 12.11.04, 19:59
      To po co Ty tego barachła słuchasz. Nie masz lisowego Polsatu?
      Ksiądz Ci zadał jako pokutę?
    • Gość: wiadomość Re: Wiadomości dalej czerwone jak cholera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 21:02
      dla ciebie będą czerwone, choćby i pośpieszalski je prowadzł
      • Gość: wartburg kompania politruków IP: *.pool.mediaWays.net 13.11.04, 14:11
        Były są i pewnie jeszcze długo będą kwaśno-czerwone. W zespole przeprowadzono
        parę roszad. Jak w wojsku podczas musztry. Padła komenda w lewo zwrot. Ci z
        drugiego szeregu przeszli do pierwszego, ale kompania politruków nie straciła
        zdolności bojowej. Maszeruje nadal i słucha tych samych kaprali.

        Polska się wali, ziemia drży od przesunięć tektonicznych, a oni je zagłuszają
        swoim krokiem defiladowym. 80 procent informacji podawanych w głównym wydaniu
        "Wiadomości" zajął Kraśko z jego błyskotliwymi impresjami w transmisji na żywo
        (ile to kosztowało?) o żalu Palestyńczyków po wielkim mężu stanu i zauszniku
        Breżniewa (kto to jeszcze pamięta?) Arafacie. Do tego wstrząsający materiał o
        czterech Polkach, które wróciły z Iraku i w związku z tym ich córki nie będą
        mogły studiować, bo nie znają polskiego.

        Sprawy Kulczyka i Pęczaka, o które tego listopadowego wieczora najbardziej
        zaprzątały płatników telewizyjnego abonamentu, były zepchnięte na dalszy plan.
        Zbyto je paroma nic nie znaczącymi zdaniami.
        • Gość: vvv Re: kompania politruków IP: *.katowice.msk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:16
          > Sprawy Kulczyka i Pęczaka, o które tego listopadowego wieczora najbardziej
          > zaprzątały płatników telewizyjnego abonamentu, były zepchnięte na dalszy
          plan.
          > Zbyto je paroma nic nie znaczącymi zdaniami.

          A co to znaczy "nic nie znaczące zdanie"?
          • Gość: wartburg Re: kompania politruków IP: *.pool.mediaWays.net 13.11.04, 14:35
            "Nic nie znaczące" to znaczy nieadekwatne do trzęsienia ziemi, jakie wywołuje
            spór Kulczyka z Giertychem oraz stenogramy podsłuchów Dochnala. Komentarzy na
            ten temat starczyłoby na godzinne, specjalne wydanie "Wiadomości".

            W każdej szanującej się telewizji decyzja o emisji takiego wydania z pewnością
            byłaby podjęta.

            Na Woronicza natomiast trzęsienie ziemi zepchnięto na sam koniec programu.
            Zamieciono je cichutko pod dywan.
            • Gość: vvv Re: kompania politruków IP: *.katowice.msk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:43
              > Na Woronicza natomiast trzęsienie ziemi zepchnięto na sam koniec programu.
              > Zamieciono je cichutko pod dywan.

              Przecież "zamiecenie pod dywan" tych spraw jest w interesie prawicy.
              Spotkanie Buzkowego pupila z Giertychem u Paulinów kompromituje prawicę
              potrójnie.

              Taśmy Dochnala są dowodem na apolityczność i skuteczność służ specjalnych za
              rządów lewicy . A więc o co właściwie chodzi?
              • Gość: wartburg Re: kompania politruków IP: *.b.dial.de.ignite.net 13.11.04, 15:06
                Tu nie chodzi o lewicę i prawicę, tylko o zwycajną rzetelność dziennikarską,
                czy też mówiąc dokładniej - o jej brak. Naruszanie proporcji w hierarchii
                ważności doniesień zamieszczanych w tzw. telewizji publicznej jest nagminne.
                • Gość: vvv Re: kompania politruków IP: *.katowice.msk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 15:15
                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                  > Tu nie chodzi o lewicę i prawicę, tylko o zwycajną rzetelność dziennikarską,


                  Bez żartów, proszę:

                  " Były są i pewnie jeszcze długo będą kwaśno-czerwone. W zespole przeprowadzono
                  parę roszad. Jak w wojsku podczas musztry. Padła komenda w lewo zwrot."
                  • Gość: wartburg Re: kompania politruków IP: *.b.dial.de.ignite.net 13.11.04, 15:21
                    a gdzie ja żartuję?
Pełna wersja