polskidonkichot
01.05.02, 02:44
Życzenia z okazji 1 maja.
(papierki pozbierajcie po tej imprezie
i nie garbić się)
Nic nowego nie spłodziłem.
Stary prezent wnoszę.
Ja Panowie z lewa, z "prawa", o recenzje proszę.
Polski Don Kichot
Ps.
Dwa załączniki. Podarunek.
List do Adama M.
Czemu nas zostawiłeś i zasnąłeś w grobie?
Znowu byli Krzyżacy. Wyobrażasz sobie?
Potem przyszli Moskale. Czerwone sukmany.
Polak tak ich pokochał jak zaczarowany.
Wnet się pokrzyżowali. Coś z matki, coś z taty.
Narodowość polska. Czerwone krawaty.
Zbudowali w stolicy pomnik nikczemności.
Nikt z nimi nie walczył. Zmarli ze starości.
Żyją ich potomkowie. Poznałbyś ich chyba.
Zdrada zawsze tak śmierdzi jak zepsuta ryba.
Potęgę Napoleona wskrzesić by się chciało.
Księży u nas jest trochę. Robaków za mało.
Kurz dawno już opadł po ostatniej bitwie.
Nikt już dziś nie pamięta o tobie i Litwie.
O niedźwiedziu nic nie wiem. Czasy się zmieniły.
Polowania urzędy sobie przywłaszczyły.
Krowy mamy jak dawniej i łąki i lasy.
Lecz jak długo nie wiem. Idą gorsze czasy.
Polski Don Kichot 08.01.2002
Kołchoz
Kiedy dzieci ze szkoły, do domu wracały
Ojca do kołchozu mocno namawiały.
Ojciec, choć nauk wiele, w świecie nie pobierał.
Mądrym słowem, swe dzieci czerwonym odbierał.
Swej własności nie oddał. Do dzisiaj ją trzyma.
Zaś dla stalinowców przyszła, krótka zima.
Lewą nogę ktoś wzmocnił. Ktoś poparł Urbana.
Ucho już niecierpliwe dla Polskiego dzbana.
Powstał z grobu Parszywy, i znów w Polskiej ziemi.
Truje umysł młodzieży, ON zna się na chemii.
Ojciec siły już nie ma. Zdradzili go swoi.
Może sprzeda swą własność Euro-kołchozowi.
Ja ci Ojcze chcę pomóc. Może nie wygramy.
Będziem walczyć o wszystko, to co jeszcze mamy.
Polski Don Kichot 26.04.2002