Gość: kolega z uczelni
IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl
13.11.04, 13:32
pan piotr koziol nie zostal rzucony ksiazka. w rzeczywistosci bylo tak, ze
jego KRZESLO zostalo trafione butelka, i to bynajmniej nie w celu uszkodzenia
ciala pana piotra. butelka miala trafic w rece innego studenta, ktory chcial
sie napic. jednakze nie zlapal butelki, ktora STUKNELA w OPARCIE krzesla pana
koziola.
jakze wielka musi byc MANIA PRZESLADOWCZA pana piotra, ktory odebral to jako
zamach na zycie i... w wieku bodajze 26 (27?) lat udal sie... na SKARGE do
dziekan...
ps. zapewniam, ze gdybys ktos chcial spuscic wp....l panu piotrowi, nie
musialby do tego uzywac ksiazek, butelek czy innych sprzetow.