Nie ma żadnej afery Orlenu

14.11.04, 20:34
Po nieudanej na razie walce z komisją, autorytety biorą się za tłumaczenie
nam, że nie ma żadnej afery Orlenu.


serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2390847.html
    • Gość: zby Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:35
      I?
    • venus99 Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 14.11.04, 20:37
      a uważasz,że jest?
    • camille_pissarro Czyżby wystąpiły obawy 14.11.04, 20:38
      , że oprócz sprawy ORLEN'u moga wyjść na jaw kwestie związane z zakupem przez
      J.Kulczyka akcji TP S.A. , co miało miejsce jeszcze za rządów J.Buzka ????
      • ayran Re: Czyżby wystąpiły obawy 15.11.04, 11:51
        camille_pissarro napisał:

        > , że oprócz sprawy ORLEN'u moga wyjść na jaw kwestie związane z zakupem przez
        > J.Kulczyka akcji TP S.A. , co miało miejsce jeszcze za rządów J.Buzka ????

        Obawiam się, że nic z tego. Sprzedaż akcji tepsy dla France Telecom i udział
        Kulczyka w tej operacji nie były przekrętem. Rząd i Sejm miały wtedy taki skład
        jaki miały, sprzedaż całości pakietu dla dużych inwestorów zagranicznemu
        operatorowi nie miała szans ze względów czysto doktrynalnych, Kulczyk był
        natomiast postrzegany jako osoba wiarygodna i przez rząd i przez Francuzów -
        nie było innego polskiego podmiotu o takim image'u. Oczywiście, Kulczyk
        świetnie na całej operacji zarobił, nie ryzykując swoich pieniędzy (w czym
        pomogła mu zresztą firma Modeckiego, starego przyjaciela Darka Szymczychy), ale
        nie słychać było wówczas o alternatywie.
        • camille_pissarro Mam analogiczne spostrzezenia 15.11.04, 12:49
          Zahaczyłem ten watek poniewaz wiekszość liderów lewej sceny z "dziadziem
          Krzysiem" powtarza cały czas tę mantrę , ze za ich kadencji zadnego "deal'u z
          panem doktorem nie było .Te transakcje odbyły sie owszem ale za rzadów J.Buzka.
          Podobnej argumentacji uzywaja internauci w kolach zblizonych do SLD ( a takich
          na FK nie brakuje ). Czerwoni by chcieli aby tak było , ale na to nie maja
          żadnych kwitów.
          Natomiast sa na szczęście dowody na transakcje , lub próby dokonania
          takich transakcji pana Jana za ich "transparentnych "rządów....
    • douglasmclloyd Penie, że nie ma 14.11.04, 20:48
      kataryna.kataryna napisała:

      > Po nieudanej na razie walce z komisją, autorytety biorą się za tłumaczenie
      > nam, że nie ma żadnej afery Orlenu.
      >
      >
      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2390847.html

      Jakby to powiedział Miller: to jakiś absurd.
      • Gość: domix Re: Penie, że nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:58
        czekałem kiedy GW ( i czyim piórem- spodziweałem się nadredaktora ) wystąpi w
        obronie istniejącego układu. Podobnie było już przynajmniej dwa razy: afera
        Rywina i akcje przed wstąpieniem Polski do UE w Kopenhadze. Za kazdym razem na
        plan wstepowała niezastąpiona "racja stanu". Jest zwrot który tłumaczy
        wszystkie szwindle i niegodziwości. GW zmobilizowana przez Kwacha wystąpieniem
        z 11.11 uznała, że faktycznie może dojść do zmiany władzy ( demontaż III RP) i
        postanowiła interweniować. Wkrótce na szpalty wstąpią hasła o oszołomach,
        dekomunizatorach a może docelowo i jakiś film sie pojawi... Zobaczymy.
        • p.smerf Re: Penie, że nie ma 14.11.04, 21:05
          To co napisałś to taka papka z artykułu, kupa frazesów które nic nie znaczą.
          Może być tu wytłumaczył, na czym według Ciebie ta "afera Orlenu" polega? I co
          właściwie ta "afera" ma wspólnego z Ałganowem?
          • ayran Re: Penie, że nie ma 14.11.04, 21:46
            Za dużo C2H5OH na kilogram masy ciała? Trzeba było wolniej....
            • p.smerf Re: Penie, że nie ma 14.11.04, 22:00
              > Za dużo C2H5OH na kilogram masy ciała? Trzeba było wolniej....

              Coś w tym jest. Bo nijak nie mogę zrozumieć co to ma wspólnego konkretami
              dotyczącymi "afery Orlenu". Ale dziękuję za troskliwość ;-). Chyba idę spać.

              Afera Orlenu... afera Orlenu co ten Orlen właściwie zrobił??
    • Gość: komuch Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:04
      jako komuch, który nie znosi prawicowych oszołomów z po,lpr,pis, bardzo się z
      tego tekstu cieszę

      tak trzymać panie kuczyński, raz w życiu coś się panu udało
    • basia.basia He, he:) A ja prawie zemdlałam:) 14.11.04, 21:18
      kataryna.kataryna napisała:

      > Po nieudanej na razie walce z komisją, autorytety biorą się za tłumaczenie
      > nam, że nie ma żadnej afery Orlenu.
      >
      >
      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2390847.html

      Ciekawam kto następny weźmie się za robienie ludziom wody z mózgu.
      • gini Re: He, he:) A ja prawie zemdlałam:) a ja nie 14.11.04, 21:21
        Ida za ciosem po prostu.
        • kataryna.kataryna Re: He, he:) A ja prawie zemdlałam:) a ja nie 14.11.04, 21:23
          gini napisała:

          > Ida za ciosem po prostu.



          A zauważcie ilu forumowiczów kupiło "czapkę i ciemne okulary" !
          To niesamowite, ludzie biorą wszystko, wystarczyło, żeby dziennikarz napisał to
          już w pierwszym zdaniu i wytłuścił.
          • gini Re: He, he:) A ja prawie zemdlałam:) a ja nie 14.11.04, 22:03
            kataryna.kataryna napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Ida za ciosem po prostu.
            >
            >
            >
            > A zauważcie ilu forumowiczów kupiło "czapkę i ciemne okulary" !
            > To niesamowite, ludzie biorą wszystko, wystarczyło, żeby dziennikarz napisał
            to
            >
            > już w pierwszym zdaniu i wytłuścił.
            >
            >
            A czy my mamy jeszcze dziennikarzy w Polsce?To jakies sprzedajne towarzystwxo
            nie majace za grosz szacunku dla siebie ani dla swoich czytelnikow.
            Agora nagrodzili w tym roku jako najlepszego wydawvce, najlepszym dziennikiem
            okazal sie "Fakt" , w przyszlym roku GW ma murowane I sze miejsce, "Fakt " juz
            chyba przescigneli.
            • kataryna.kataryna Re: He, he:) A ja prawie zemdlałam:) a ja nie 14.11.04, 22:08
              gini napisała:

              > A czy my mamy jeszcze dziennikarzy w Polsce?


              Mamy, mamy :)
              Poczekamy do jutra u kogo ciemne okulary będą rozbić za newsa :)


              To jakies sprzedajne towarzystwxo
              > nie majace za grosz szacunku dla siebie ani dla swoich czytelnikow.



              To jest w sumie trochę smutne, zarabiać na robieniu wody z mózgu półgłówkom,
              których sie nie szanuje. Przecież ta czapka i okulary to świadoma manipulacja
              skojarzeniami. Na dodatek ta relacja jest jak z biura prasowego Kulczyka. Czy
              można mieć szacunek dla siebie bawiąc sie w takie podkręcanie co bardziej
              niekumatego czytelnika? Przecież średniointeligentny sie na to nie złapie.


              >
      • p.smerf Re: He, he:) A ja prawie zemdlałam:) 14.11.04, 21:27
        > Ciekawam kto następny weźmie się za robienie ludziom wody z mózgu.

        Coś dziasiaj jestem "niekumaty" Mogłabyś rozwinąć swoją myśl?
        • basia.basia Re: He, he:) A ja prawie zemdlałam:) 14.11.04, 22:03
          p.smerf napisał:

          > > Ciekawam kto następny weźmie się za robienie ludziom wody z mózgu.
          >
          > Coś dziasiaj jestem "niekumaty" Mogłabyś rozwinąć swoją myśl?

          To że nie ma afery Orlenu jest tak samo
          prawdopodobne jak to, że Kulczyk prawie zemdlał:)
      • Gość: t1s Re: He, he:) A ja prawie zemdlałam:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 18:31
        basia.basia napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Po nieudanej na razie walce z komisją, autorytety biorą się za tłumaczeni
        > e
        > > nam, że nie ma żadnej afery Orlenu.
        > >
        > >
        > > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2390847.html
        >
        > Ciekawam kto następny weźmie się za robienie ludziom wody z mózgu.


        Teraz czas na poetów. Pierwsza strona gw już czeka na dalsze
        zwrotki "Nienawiści".
    • Gość: asia Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:56
      Pewnie bardziej byłabys zadowolona gdyby poza kilkoma notorycznymi oszołomami z
      forum, kupowano twoje sciemniajace wszystko okulary? Jak będziesz miala jak
      Kuczyński odwagę podpisać swe rzygowiny pełnym imieniem i nazwiskiem, to moze
      wowczas macimozgu zyskasz troche poklasku i wśród normalnych ludzi. Na razie
      mentalnosciowo pasujesz do tych z rydzykowych rozmow niedokończonych.
      Kuczyńskiemu gaci niegodnaś wyprać...
      • kataryna.kataryna Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 14.11.04, 22:01
        Gość portalu: asia napisał(a):

        > Pewnie bardziej byłabys zadowolona gdyby poza kilkoma notorycznymi oszołomami
        z
        >
        > forum, kupowano twoje sciemniajace wszystko okulary? Jak będziesz miala jak
        > Kuczyński odwagę podpisać swe rzygowiny pełnym imieniem i nazwiskiem,




        Może i bym podpisała ale jak sobie pomyslę, że taki opętany nienawiścią oszołom
        jak ty mógłby mi szyby powybijać to mi sie odechciewa.
        • Gość: cmok Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:04
          sorry kataryna, ale termin "oszołom" jest już zarezerwowany dla Ciebie i tobie
          podobnych, więc nie idź na łatwiznę
          • kataryna.kataryna Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 14.11.04, 22:09
            Gość portalu: cmok napisał(a):

            > sorry kataryna, ale termin "oszołom" jest już zarezerwowany dla Ciebie i
            tobie
            > podobnych, więc nie idź na łatwiznę



            Sorry ale nie ty o tym decydujesz. I sorry ale twoje rady mnie mało interesują.
            • Gość: cmok Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:12
              to sorry
      • ruda.hella Ty się nie podpiszesz imieniem i nazwiskiem? 14.11.04, 22:02
        Takie mądre rzeczy piszesz i takim ładnym językiem, że powinnaś się podpisać i
        jeszcze adres podać. Gazeta mogłaby wtedy propozycję pracy przesłać.
        • gini Re: Ty się nie podpiszesz imieniem i nazwiskiem? 14.11.04, 22:05
          ruda.hella napisała:

          > Takie mądre rzeczy piszesz i takim ładnym językiem, że powinnaś się podpisać
          i
          > jeszcze adres podać. Gazeta mogłaby wtedy propozycję pracy przesłać.



          Tu nie chodzi o to jak sie pisze, chodzi o dyspozycyjnosc Helutko.
          Trzeba pisac to co kaza, .
          • ruda.hella Re: Ty się nie podpiszesz imieniem i nazwiskiem? 14.11.04, 22:09
            gini napisała:


            > Tu nie chodzi o to jak sie pisze, chodzi o dyspozycyjnosc Helutko.
            > Trzeba pisac to co kaza, .

            Mylisz się - dyspozycjność zawinięta w dobre opakowanie ma większą siłę.

            p.s. Mówi mi Ela:)
            • gini Re: Ty się nie podpiszesz imieniem i nazwiskiem? 14.11.04, 22:12
              ruda.hella napisała:

              > gini napisała:
              >
              >
              > > Tu nie chodzi o to jak sie pisze, chodzi o dyspozycyjnosc Helutko.
              > > Trzeba pisac to co kaza, .
              >
              > Mylisz się - dyspozycjność zawinięta w dobre opakowanie ma większą siłę.
              >
              > p.s. Mówi mi Ela:)



              A jeszcze wieksza sile ma dyspozycyjny autorytet .
      • chilum Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 15.11.04, 12:27
        > Jak będziesz miala jak Kuczyński odwagę podpisać swe rzygowiny pełnym >imieniem i nazwiskiem, to moze wowczas macimozgu zyskasz troche poklasku i >wśród normalnych ludzi


        Moze daj przykład i podpisz się pierwsza,skoro wymagasz tego od innych.
    • Gość: Andrzej.A Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:07
      Trzeba by autorowi tego artykułu zadać proste pytanie: Czy jest za lustracją
      czy nie? Jak odpowie, że nie to na 99.99% jest byłym tajnym współpracownikiem
      SB.
      Ponadto gość się trochę zapędził w tych wyrokach o makkartyźmie. Owszem były
      pewne odchyły, ale dzięki temu lewactwo nie zalało USA.
    • sceptyk To jest wciaz ten sam spor o Magdalenke i 14.11.04, 22:15
      gruba kreske. Jak uznamy, ze Polske oplata czerwona pajeczyna, to oznacza, ze
      gruba keska i takie ugadywanie sie z czerwonymi jak to zrobiono bylo
      historycznym, kolosalnym bledem.

      Natomiast jesli afery Orlenu (i podobnych) nie ma, to znaczy, ze doradca
      Kuczynski dobrze radzil Mazowieckiemu. On to pisze by siebie wybronic.
    • Gość: Andrzej.A Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:22
      Co do meritum, to ten artykuł sugeruje, że wszystkie komisje (również ta ds
      Rywina) składają się z dewiantów, inkwizytorów, czarnych sotni, a więc
      wszystkie komisje są złe i należy z nich zrezygnować bo się tworzy atmosferę
      nagonki i szczucia.
      Oczywiście, że nie ma żadnej afery Orlenu, jest to po prostu afera odpryskowa
      większej całości, co widać po zasięgu pracy jaki roztacza się przed tą komisją.
      Jeżeli uderzyli z tak wysokiego C to znaczy, że coś jest na rzeczy i
      najprawdopodobniej komisja może niedługo dojść do jeszcze ciekawszych
      dokumentów.
      Ja niestety nie mam tyle wolnego czasu aby śledzić przebieg wydarzeń bardzo
      dokładnie, ale wydaje mi się z tego co pamiętam, że w przypadku afery Rywina aż
      takich nacisków na komisję nie było.
    • leszek.sopot Nie ma rzetelnej analizy faktow 14.11.04, 22:23
      kataryna.kataryna napisała:

      > Po nieudanej na razie walce z komisją, autorytety biorą się za tłumaczenie
      > nam, że nie ma żadnej afery Orlenu.

      Kataryna jak zwykle z przesada...
      Gdzie Kuczynski napisal, ze nie ma afery? Napisal, ze nie ma na razie
      wystarczajacych dowodow oraz o tym, ze politycy i media robia wiecej szumu niz
      by z tych faktow na 100 proc. wynikalo.
      • kataryna.kataryna Re: Nie ma rzetelnej analizy faktow 14.11.04, 22:33
        leszek.sopot napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Po nieudanej na razie walce z komisją, autorytety biorą się za tłumaczeni
        > e
        > > nam, że nie ma żadnej afery Orlenu.
        >
        > Kataryna jak zwykle z przesada...



        Leszek jak zwykle tłumaczy Gazetę. Może powinna wypuszczać teksty od razu z
        interpretacją?


        > Gdzie Kuczynski napisal, ze nie ma afery? Napisal, ze nie ma na razie
        > wystarczajacych dowodow oraz o tym, ze politycy i media robia wiecej szumu
        niz
        > by z tych faktow na 100 proc. wynikalo.



        Oczywiście poza politykami UW i publicystami GW w jednym, czyli Kuczyńskim. On
        jeden nie robi szumu tylko wszystko precyzyjnie wykłada. A świat się myli.
        Oczywiscie w sprawie afery Orlenu, bo afera Giertycha jest i kwitnie, dzięki
        nowym dowodom, jak czapka i czarne okulary.
        • leszek.sopot Bardzo dobry i trzezwy tekst 14.11.04, 22:41
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=17634123&a=17642434
          A co mnie obchodzi Gazeta i dlaczego mialbym ja tlumaczyc? Po prostu mam takie
          usposobienie, ze wole spokojnie i z rozwaga zastanawiac sie nad jakims
          problemem, a nie przy tym mysleniu skakac i wpadac na coraz to nowe
          niestworzone pomysly. Wieksza wage przywiazuje do faktow niz do domyslow. Jesli
          pisze lub mowie o czyms czego nie jestem pewien to zaznaczam to wyraznie lub
          mowie, ze fantazjuje. Natomiast w dyskusji o "aferze Orlenu" to tak jakbym mial
          do czynienia z filmem Jamsem Bondem, ktoremu scenarzysci dopisuja coraz
          fantastyczniejsze przygody i nie zauwazyli, ze bohater powinien juz kilkanascie
          razy zginac...
          • bush_w_wodzie Re: Bardzo dobry i trzezwy tekst 15.11.04, 12:36
            leszek.sopot napisał:

            > A co mnie obchodzi Gazeta i dlaczego mialbym ja tlumaczyc? Po prostu mam takie
            > usposobienie, ze wole spokojnie i z rozwaga zastanawiac sie nad jakims
            > problemem, a nie przy tym mysleniu skakac i wpadac na coraz to nowe
            > niestworzone pomysly.

            zastanawiaj sie zastanawiaj

            najlepiej zeby wszyscy sie tylko zastanawiali a nie deptali panom po pietach jak
            general papala. furda papala furda zatrzymanie modrzejewskiego furda peczak
            furda alganow furda paliwowe zwiazki zony olkeksego. pan kuczynski nie widzi
            problemu

            faktow jest az nadto zeby zrozumiec tylko brak jest woli i odwagi by sie
            zmierzyc z wnioskami




            > Wieksza wage przywiazuje do faktow niz do domyslow. Jesli
            >
            > pisze lub mowie o czyms czego nie jestem pewien to zaznaczam to wyraznie lub
            > mowie, ze fantazjuje. Natomiast w dyskusji o "aferze Orlenu" to tak jakbym mial
            >
            > do czynienia z filmem Jamsem Bondem, ktoremu scenarzysci dopisuja coraz
            > fantastyczniejsze przygody i nie zauwazyli, ze bohater powinien juz kilkanascie
            >
            > razy zginac...


            bonda trzyma przy zyciu konwencja a uklad sld-owski wladza ktora wciaz maja i
            duze pieniadze. moga sobie wychodzic dowody na jaw ale wtedy olek sie oburzy a
            paradowska z kuczynskim przyjda w sukurs - i juz nie wiemy czy murzyn nie jest
            przypadkim bialawy
    • bush_w_wodzie co trzeba zmienic? 14.11.04, 22:23
      przypomina mi sie proroczy post marynata sprzed dwu tygodni: trzeba zmienic ze
      sie okazalo. orwell i ministerstwo prawdy mi sie przypomina.

      jak sie temuy wszystkiemu przygladam to dochodze do wniosku ze to trzeba wypalic
      rozgrzanym zelazem. oni sie tego doczekaja
      • kataryna.kataryna Re: co trzeba zmienic? 14.11.04, 22:37
        bush_w_wodzie napisał:

        > przypomina mi sie proroczy post marynata sprzed dwu tygodni: trzeba zmienic ze
        > sie okazalo. orwell i ministerstwo prawdy mi sie przypomina.



        Że jesteśmy jak te zwierzęta podglądajace bibę? Ja sie troche tak czuję.




        > jak sie temuy wszystkiemu przygladam to dochodze do wniosku ze to trzeba
        wypali
        > c
        > rozgrzanym zelazem. oni sie tego doczekaja



        Ten tekst Kuczyńskiego jest tak od czapy, że naprawdę zaczynam się zastanawiać
        o co chodzi. Bo nawet ślepy by dostrzegł, że coś w tej aferze jest. A on nie
        jest nawet pewien w sprawie aresztowania Modrzejewskiego. Ciekawe co na to
        reszta UW.
        • bush_w_wodzie Re: co trzeba zmienic? 14.11.04, 22:42
          kataryna.kataryna napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > przypomina mi sie proroczy post marynata sprzed dwu tygodni: trzeba zmien
          > ic ze
          > > sie okazalo. orwell i ministerstwo prawdy mi sie przypomina.
          >
          >
          >
          > Że jesteśmy jak te zwierzęta podglądajace bibę? Ja sie troche tak czuję.
          >
          >

          nie ta pozycja :).

          byly tam trzy ministerstwa

          ministerstwo prawdy zajmowalo sie produkcja prawdy

          ministerstwo pokoju zajmowalo sie wojna

          ministerstwo milosci zajmowalo sie chyba wylapywaniem nieprawomyslnych i
          przykladnym karaniem tycvh ktorzy nie kochali wielkiego brata w wystarczajacym
          stopniu




          >
          >
          > > jak sie temuy wszystkiemu przygladam to dochodze do wniosku ze to trzeba
          > wypali
          > > c
          > > rozgrzanym zelazem. oni sie tego doczekaja
          >
          >
          >
          > Ten tekst Kuczyńskiego jest tak od czapy, że naprawdę zaczynam się zastanawiać
          > o co chodzi. Bo nawet ślepy by dostrzegł, że coś w tej aferze jest. A on nie
          > jest nawet pewien w sprawie aresztowania Modrzejewskiego. Ciekawe co na to
          > reszta UW.

          jakbym nie wiedzial ze glupota to bym pomyslal ze prowokacja
          (jan pietrzak pod egida 1981)

          • homosovieticus co trzeba zmienic? 15.11.04, 12:36
            bush_w_wodzie napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > bush_w_wodzie napisał:
            > >
            > > > przypomina mi sie proroczy post marynata sprzed dwu tygodni: trzeba
            > zmien
            > > ic ze
            > > > sie okazalo. orwell i ministerstwo prawdy mi sie przypomina.
            > >
            > >
            > >
            > > Że jesteśmy jak te zwierzęta podglądajace bibę? Ja sie troche tak czuję.
            > >
            > >
            >
            > nie ta pozycja :).
            >
            > byly tam trzy ministerstwa
            >
            > ministerstwo prawdy zajmowalo sie produkcja prawdy
            >
            > ministerstwo pokoju zajmowalo sie wojna
            >
            > ministerstwo milosci zajmowalo sie chyba wylapywaniem nieprawomyslnych i
            > przykladnym karaniem tycvh ktorzy nie kochali wielkiego brata w wystarczajacym
            > stopniu
            >
            >
            >
            >
            > >
            > >
            > > > jak sie temuy wszystkiemu przygladam to dochodze do wniosku ze to t
            > rzeba
            > > wypali
            > > > c
            > > > rozgrzanym zelazem. oni sie tego doczekaja
            > >
            > >
            > >
            > > Ten tekst Kuczyńskiego jest tak od czapy, że naprawdę zaczynam się zastan
            > awiać
            > > o co chodzi. Bo nawet ślepy by dostrzegł, że coś w tej aferze jest. A on
            > nie
            > > jest nawet pewien w sprawie aresztowania Modrzejewskiego. Ciekawe co na t
            > o
            > > reszta UW.
            >
            > jakbym nie wiedzial ze glupota to bym pomyslal ze prowokacja
            > (jan pietrzak pod egida 1981)
            >
            A prowokacjami, zajmuję się AGENTURA!
            (homo, forum Kraj, 2004)
      • Gość: SLD-UPek Aferę wydumali sobie towarzysze Siemiątkowski IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 14.11.04, 22:45
        z Kaczmarkiem i powinni ponieść konsekwencje nie tylko partyjne. Nie bez winy
        są także posłowie SLD-UP d.PZPR, którzy nie zapobiegli powołaniu komisji,
        dopuszczajac w ten sposob Giertycha do tajemnic partyjnych i państwowych.
    • basia.basia Jest afera Orlenu! 15.11.04, 11:42
      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/11.15/Kraj/0301/0301.html
      skrót:

      "Inaczej niz w Europie

      Rozmowa z prof. MARKIEM BANKOWICZEM, politologiem z UJ

      - W mediach bez przerwy pisze sie i mowi o aferze Orlenu. Czy naprawde warto sie
      nia zajmowac?

      - Trzeba, bo jej wyjasnienie jest szalenie wazne dla oczyszczenia zycia
      publicznego oraz dla poznania chorych, a nawet - jak sie wydaje - przestepczych
      ukladow pomiedzy czescia najbardziej wplywowych politykow i biznesmenow. Ale
      srodki masowego przekazu powinny starac sie zrozumiec istote afery, a nie dawac
      sie wpychac "w maliny", np. przez rozdmuchiwanie blahych informacji.

      - Latwo powiedziec...

      - Mam tego swiadomosc, zwlaszcza ze afera Orlenu jest znacznie powazniejsza niz
      Rywina. Przy okazji jej wyjasniania widac jeszcze wyrazniej, jak bardzo proces
      kapitalizmu politycznego czy - jak kto woli - oligarchizacji zycia publicznego
      jest skrajnie daleko posuniety.
      (...)

      - Alez nie tylko. Dla mnie forma dowodu jest np. taka informacja - ktora
      poznalem dzieki pracom komisji sledczej i dziennikarzom - ze Aleksander
      Kwasniewski oraz Leszek Miller wiedzieli juz prawie poltora roku temu o
      spotkaniu Jana Kulczyka z Wladimirem Alganowem i ani prezydent, ani owczesny
      premier nie zerwal kontaktow z najbogatszym Polakiem.
      (...)

      - Czy liczne dzialania politykow sprzeczne z honorem i nieraz tez z prawem oraz
      biernosc wiekszosci spoleczenstwa wobec tego rodzaju czynow klasy politycznej sa
      polska specjalnoscia?

      - Nie ma idealnych narodow, spoleczenstw, wszedzie zdarzaja sie "czarne owce".

      - To nie martwmy sie, bo nie jestesmy gorsi niz inne nacje.

      - Pan ironizuje, a nie powinno sie w tej kwestii pozostawiac niedopowiedzen,
      poniewaz skala patologii w zyciu publicznym w naszym kraju i rozmiar biernosci
      spoleczenstwa sa niespotykane - nie tylko w krajach zachodniej Europy, ale tez w
      porownaniu z Czechami, Slowacja czy Wegrami.

      - W starych demokracjach, np. we Francji czy Wloszech, tez od czasu do czasu
      wychodza na jaw brudy w zyciu publicznym, i to wsrod najbardziej prominentnych osob.

      - Tak, ale w zachodniej Europie patologiczne zachowania sa wyjatkiem od reguly,
      a w Polsce - wyjatkiem od reguly sa krystalicznie czysci politycy.

      - Nie przesadza Pan? Przeciez premier Wloch Berlusconi jest zamieszany w kilka
      afer, prezydenta Francji tez sie posadza o naruszanie prawa.

      - Na pewno obaj wymienieni politycy aniolkami nie sa, ale wloskie i francuskie
      organa scigania i wymiaru sprawiedliwosci nie lekaja sie prowadzic przeciwko nim
      sledztw czy spraw w sadzie. Przypomne tylko, ze kilka dni temu prokurator
      zazadal 8 lat wiezienia dla premiera Berlusconiego za jego dzialania w latach
      80. Czy w Polsce tego rodzaju postepowania sa obecnie do pomyslenia? Prosze sie
      tez zastanowic, czy mozliwe jest, aby np. premier Wloch lub kanclerz Niemiec
      byli kumplami wysokiej rangi agentow sowieckich, a potem rosyjskich sluzb
      specjalnych? Czy narody wloski albo niemiecki przystalyby na to, aby tacy ludzie
      przewodzili ich panstwom? Nie.
      (...)

      - A jak jest w Czechach i na Slowacji? Przypomne, napisal Pan m.in. ksiazke
      "Systemy wladzy panstwowej Czechoslowacji i Czech".

      - Nie jest rozowo, ale znacznie lepiej niz w Polsce.

      - Czy dotyczy to politykow, czy spoleczenstwa?

      - I jednych, i drugich. Na Slowacji oboz Meciara zostal odsuniety od wladzy, bo
      wiekszosc spoleczenstwa miala dosc korupcji i przekretow w wykonaniu ekipy
      Meciara i jego samego. W Czechach - to samo zadecydowalo o porazce wyborczej
      Obywatelskiej Partii Demokratycznej. Ale tez wyzej postawilbym politykow
      slowackich i czeskich pod wzgledem dbania o zachowania moralne niz polskich.
      Twierdze tak dlatego, ze politycy czescy i slowaccy na ogol potrafia szybko
      pozbyc sie ze swoich szeregow "czarnych owiec".

      Rozmawial:

      WLODZIMIERZ KNAP"
      • homosovieticus Profesor jest podobnego zdania :) 15.11.04, 12:06
        Re: To nie J.Kulczyk powinien nas absorbować...
        Autor: homosovieticus
        Data: 13.11.2004 20:48
        "Też tak uważam.Politycy czerpiacy korzysci z prywatyzacji powinni Nas
        interesowac.To Oni naruszaja prawo .Nie Kulczyk.Bo Kulczyk, to
        tylko "prywatyzacyjna konieczność" . Pewnie kazdy kraj, dawny demolud, ma
        takiego Kulczyka i innych tzw.oligarchów."


      • Gość: michal Re: Jest afera Orlenu! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.04, 12:19
        "czy mozliwe jest, aby np. premier Wloch lub kanclerz Niemiec
        byli kumplami wysokiej rangi agentow sowieckich, a potem rosyjskich sluzb
        specjalnych? Czy narody wloski albo niemiecki przystalyby na to, aby tacy ludzie
        przewodzili ich panstwom? Nie."

        Jak to nie? A Putin to niby kto?
        • basia.basia Re: Jest afera Orlenu! 15.11.04, 16:05
          Gość portalu: michal napisał(a):

          > "czy mozliwe jest, aby np. premier Wloch lub kanclerz Niemiec
          > byli kumplami wysokiej rangi agentow sowieckich, a potem rosyjskich sluzb
          > specjalnych? Czy narody wloski albo niemiecki przystalyby na to, aby tacy
          ludzi
          > e
          > przewodzili ich panstwom? Nie."
          >
          > Jak to nie? A Putin to niby kto?

          No właśnie, u nas ruskie obyczaje:(
    • Gość: michal Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.04, 12:15
      Kuczynski wypisuje glupstwa. Rzeczywiscie jest za wczesnie, zeby przesadzac o
      stopniu winy poszczegolnych osob, ale istnienie afery jest faktem. Dzialalnosc
      mafii paliwowej, zatrzymanie Modrzejewskiego, pokatne nocne rozmowy w sprawie
      RN Orlenu nie sa niczyimi wymyslami. Kuczynski postepuje jak czlowiek, ktory
      widzac rozbita witryne sklepowa i uciekajacego zlodzieja zastanawia sie, czy to
      nie meteoryt rozbil szybe i sploszyl przechodnia. Wszak nie mozna na 100%
      wykluczyc takiego zdarzenia.
      • homosovieticus Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 15.11.04, 12:26
        Kuczyński boi się "rewizji" porozumienień okragłowostołowych i stad te jego
        ekwilibrystyczne wywody.
        • zbychooo Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 15.11.04, 13:04
          Gazeta słowami Kuczyńskiego próbuje "uspokoić" nastroje społeczne... jednak na
          to jest już za późno... zbyt wiele się stało, zbyt wiele zobaczyliśmy.....
          • homosovieticus Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 15.11.04, 15:47
            zbychooo napisał:

            > Gazeta słowami Kuczyńskiego próbuje "uspokoić" nastroje społeczne... jednak
            na
            > to jest już za późno... zbyt wiele się stało, zbyt wiele zobaczyliśmy.....
            Najgorsze,że Michnik w ten goracy czas zaniemógł.I pisać nawet nie może?
            Biedaczysko!
            • Gość: Mimi Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.crowley.pl 15.11.04, 16:12
              Najgorsze że Łuczywo kontynuuje "linię polityczną" Michnika, a podobno
              przejęcie przez nią dowodzenia w Gazecie miało wyjść gazecie tylko na dobre...
              niestety żadnej różnicy nie widać...
              • homosovieticus Re: Nie ma żadnej afery Orlenu 15.11.04, 16:31
                Masz chyba rację ; Twoje najgorsze jest gorsze od mego najgorszego.
                całuski
                homo
    • Gość: t1s Re: Nie ma żadnej afery Orlenu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 18:20
      Nie dajmy się dwszażyć, bo to się śmiercią skończyć może!
Pełna wersja