Dodaj do ulubionych

Na walkę z ociepleniem rolników nie stać

02.09.23, 20:25
tvn24.pl/go/live,1/tvn24-hd,1/program-tv/rozmowy-o-koncu-swiata,1146130
Będziemy narzekać, jęczeć, rozdzierać szaty, demonstrować straty, ale nie stworzymy na polach wgłębień gromadzących wodę z nawałnic, nie posadzimy drzew by dawały cień.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 02.09.23, 20:49
      oby.watel napisał:

      > tvn24.pl/go/live,1/tvn24-hd,1/program-tv/rozmowy-o-koncu-swiata,1146130
      > Będziemy narzekać, jęczeć, rozdzierać szaty, demonstrować straty, ale nie stwor
      > zymy na polach wgłębień gromadzących wodę z nawałnic, nie posadzimy drzew by da
      > wały cień.

      A jaki ma sens takie kopanie dołków? Mleko już się rozlało.

      S.
      • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 02.09.23, 20:57
        snajper55 napisał:

        > A jaki ma sens takie kopanie dołków? Mleko już się rozlało.

        Po to, żeby woda zostawała, wsiąkała, a nie spływała po wyschniętej glebie jak po betonie.

        O.
        • snajper55 Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 02.09.23, 23:07
          oby.watel napisał:

          > Po to, żeby woda zostawała, wsiąkała, a nie spływała po wyschniętej glebie jak
          > po betonie.

          I te dołki opóźnią katastrofę klimatyczną?

          S.
          • karambol_extra Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 02.09.23, 23:29
            Te rowy zapewnią skuteczne nawodnienie pól. Tak przed tysiącami lat w Mezopotamii, tak i dziś.
            Teraz kasuj post, przecież nie możesz być ucywilizowany.
            "Matematyku".
          • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 03.09.23, 10:40
            snajper55 napisał:

            > I te dołki opóźnią katastrofę klimatyczną?

            Godny najwyższego podziwu i uznania głód wiedzy. Otóż nie. Te dołki, magazynowanie wody, nie opóźnią katastrofy klimatycznej. Do tego potrzebne są inne działania. Magazynowanie wody zapobiegnie degradacji plonów i środowiska. Mam nadzieję, że wiesz, iż bez wody nie ma życia. Na dodatek susza powoduje, że ziemia robi się twarda jak beton, kruszeje, a ulewy, nawałnice zmywają najcenniejszą warstwę.

            Rząd niestety nie zamierza zachęcać rolników do melioracji, magazynowania wody. Woli ich kupować rekompensatami. W tym roku na wsparcie "suszowe" przeznaczono 1,5 mld zł.

            Na wszelki wypadek dodam, że magazynowanie wody nie wpłynie także na szybkość topnienia lodowców. Coś jeszcze wyjaśnić?
        • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 03.09.23, 01:33
          oby.watel napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > A jaki ma sens takie kopanie dołków? Mleko już się rozlało.
          >
          > Po to, żeby woda zostawała, wsiąkała, a nie spływała po wyschniętej glebie jak
          > po betonie.

          W górach może ma to sens, ale na nizinach?

          Woda i tak leży na polu.
          • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 10:17
            pozytonium napisał:

            > Woda i tak leży na polu.

            Rolnicy nie wiedzą czy im plony wyschły, czy zgniły? Państwo wypłaci siczowe, chociaż powinno powodziowe? Propaganda często ma się nijak do rzeczywistości.
            • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 22:37
              oby.watel napisał:

              > pozytonium napisał:
              >
              > > Woda i tak leży na polu.
              >
              > Rolnicy nie wiedzą czy im plony wyschły, czy zgniły? Państwo wypłaci siczowe, c
              > hociaż powinno powodziowe? Propaganda często ma się nijak do rzeczywistości.

              Państwo nie powinno nic wypłacać.
              Od tego są ubezpieczyciele. Jak się stolarzowi spali miejsce pracy, to też mu państwo wypłaca?
              • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 22:50
                Pozyto popierając PiSS popierasz wypłacanie.
                • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 23:36
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > Pozyto popierając PiSS popierasz wypłacanie.

                  Ubezpieczenie pola do drogich nie należy.
                  PiS nie zakazuje się ubezpieczać.
                  Zaskakuje mnie obywatel, który nie chce NFZ, sugerując, że są prywatne ubezpieczenie.
                  A jednocześnie domaga się czegoś od państwa, bo mu plon zgnił na wyschniętym polu.
                  • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 00:08
                    Nie kręć! Popierasz PiS, czyli jesteś za wypłacaniem.
                  • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 09:53
                    pozytonium napisał:

                    > A jednocześnie domaga się czegoś od państwa, bo mu plon zgnił na wyschniętym po
                    > lu.

                    Nie "domaga się", lecz stwierdza fakt. Manipulacje u Ciebie zastępują argumentację?
    • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 02.09.23, 23:39
      oby.watel napisał:

      > tvn24.pl/go/live,1/tvn24-hd,1/program-tv/rozmowy-o-koncu-swiata,1146130
      > Będziemy narzekać, jęczeć, rozdzierać szaty, demonstrować straty, ale nie stwor
      > zymy na polach wgłębień gromadzących wodę z nawałnic, nie posadzimy drzew by da
      > wały cień.

      Według planów UE w Polsce ma być zalanych 400 000 ha.
      • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 03.09.23, 09:37
        pozytonium napisał:

        > Według planów UE w Polsce ma być zalanych 400 000 ha.

        Według planów PiS-u w Polsce ma być wysuszonych 40 rzek, pozostałe zmienione w ściek, a 400.000.000 ha ma być zamienione w pustynię. Rolnicy na tym nie stracą, ponieważ dostaną dopłatę oraz rekompensatę.
        • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 03.09.23, 11:36
          oby.watel napisał:

          > pozytonium napisał:
          >
          > > Według planów UE w Polsce ma być zalanych 400 000 ha.
          >
          > Według planów PiS-u w Polsce ma być wysuszonych 40 rzek, pozostałe zmienione w
          > ściek, a 400.000.000 ha ma być zamienione w pustynię. Rolnicy na tym nie stracą
          > , ponieważ dostaną dopłatę oraz rekompensatę.

          Rząd buduje zaporę - źle.
          Rząd nie buduje zapory - też źle.

          Akurat do dołków na polach rząd nie ma nic. To sprawa samorządu. Niech napiszą podanie do wójta, co bym dołki pokopał.
          • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 03.09.23, 11:42
            Co ma samorząd do pól rolników? Samorząd może jedynie oddawać za symboliczną złotówkę ziemię rolną ku chwale Kościoła i nic więcej.
          • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 03.09.23, 11:46
            pozytonium napisał:

            > Rząd buduje zaporę - źle.
            > Rząd nie buduje zapory - też źle.

            Jaki sens ma zapora na wyschniętej rzece?

            > Akurat do dołków na polach rząd nie ma nic. To sprawa samorządu. Niech napiszą
            > podanie do wójta, co bym dołki pokopał.

            Czy jest coś, do czego rząd coś ma?
            • snajper55 Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 22:55
              oby.watel napisał:

              > pozytonium napisał:
              >
              > > Rząd buduje zaporę - źle.
              > > Rząd nie buduje zapory - też źle.
              >
              > Jaki sens ma zapora na wyschniętej rzece?

              Taki ma sens, że przy jej budowie można się nieźle obłowić.

              > > Akurat do dołków na polach rząd nie ma nic. To sprawa samorządu. Niech na
              > piszą
              > > podanie do wójta, co bym dołki pokopał.
              >
              > Czy jest coś, do czego rząd coś ma?

              Tak. Nasza kasa.

              S.
            • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 23:38
              oby.watel napisał:

              > pozytonium napisał:
              >
              > > Rząd buduje zaporę - źle.
              > > Rząd nie buduje zapory - też źle.
              >
              > Jaki sens ma zapora na wyschniętej rzece?
              >
              > > Akurat do dołków na polach rząd nie ma nic. To sprawa samorządu. Niech na
              > piszą
              > > podanie do wójta, co bym dołki pokopał.
              >
              > Czy jest coś, do czego rząd coś ma?
              >

              Wisła wyschła a zapora we Włocławku jest.
              • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 00:10
                Na szczęście Wrocław nie leży nad Wisłą.
                • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 11:46
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > Na szczęście Wrocław nie leży nad Wisłą.

                  Mało tego. Miejska elektrownia wodna działa pomimo tego, że w Polsce nie ma wody.
                  ekoenergia.tauron.pl/elektrownie/energia-wodna/ew-wroclaw/wroclaw-1
                  • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 11:52
                    pozytonium napisał:

                    > Mało tego. Miejska elektrownia wodna działa pomimo tego, że w Polsce nie ma wod
                    > y.

                    Miejska elektrownia wodna zasilana jest wodą z Odry, nie z Polski.
                    • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 12:26
                      oby.watel napisał:

                      > pozytonium napisał:
                      >
                      > > Mało tego. Miejska elektrownia wodna działa pomimo tego, że w Polsce nie
                      > ma wod
                      > > y.
                      >
                      > Miejska elektrownia wodna zasilana jest wodą z Odry, nie z Polski.
                      >

                      Oczywiście Odra płynie na Księżycu.
                      • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 12:48
                        pozytonium napisał:

                        > Oczywiście Odra płynie na Księżycu.

                        Nie, Odra płynie na Ziemi. Odra to rzeka, Polska to kraj. Nie da się krajem zasilić elektrowni wodnej ani żadnej innej.
                        • pozytonium Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum 05.09.23, 13:03
                          oby.watel napisał:

                          > pozytonium napisał:
                          >
                          > > Oczywiście Odra płynie na Księżycu.
                          >
                          > Nie, Odra płynie na Ziemi. Odra to rzeka, Polska to kraj. Nie da się krajem zas
                          > ilić elektrowni wodnej ani żadnej innej.

                          5.5 MW mocy w płaskim mieście z wyschniętą rzeką, z elektrowni wodnej, tylko na jednej odnodze. Nawet Niemcom nie przyszło do głowy, by w całości wziąć wysychającą Odrę za pas.
                          Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum, która wpływa do Wrocławia. To nie Warta, nie Wisła. Czuć tę moc. Często nawet ziemia dudni. Kocham Odrę za jej wolność.
                          • oby.watel Re: Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum 05.09.23, 13:06
                            pozytonium napisał:

                            > 5.5 MW mocy w płaskim mieście z wyschniętą rzeką, z elektrowni wodnej, tylko na
                            > jednej odnodze. Nawet Niemcom nie przyszło do głowy, by w całości wziąć wysych
                            > ającą Odrę za pas.
                            > Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum, która wpływa do Wrocławia. To ni
                            > e Warta, nie Wisła. Czuć tę moc. Często nawet ziemia dudni. Kocham Odrę za jej
                            > wolność.

                            Możesz wytłumaczyć dlaczego w Odrze jest pełno (zanieczyszczonej) wody, a duża część kraju zmaga się z suszą?
                            • pozytonium Re: Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum 05.09.23, 16:44
                              oby.watel napisał:

                              > pozytonium napisał:
                              >
                              > > 5.5 MW mocy w płaskim mieście z wyschniętą rzeką, z elektrowni wodnej, ty
                              > lko na
                              > > jednej odnodze. Nawet Niemcom nie przyszło do głowy, by w całości wziąć
                              > wysych
                              > > ającą Odrę za pas.
                              > > Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum, która wpływa do Wrocławia.
                              > To ni
                              > > e Warta, nie Wisła. Czuć tę moc. Często nawet ziemia dudni. Kocham Odrę z
                              > a jej
                              > > wolność.
                              >
                              > Możesz wytłumaczyć dlaczego w Odrze jest pełno (zanieczyszczonej) wody, a duża
                              > część kraju zmaga się z suszą?

                              Typowo Odra ma II klasę czystości. A jaką ma Wisła z rurą Trzaska?
                              • oby.watel Re: Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum 05.09.23, 17:02
                                pozytonium napisał:

                                > Typowo Odra ma II klasę czystości. A jaką ma Wisła z rurą Trzaska?

                                Zgadza się. Na Śląsk wpływa I klasa, wypływa ściek. średnio II klasa. Wisła ma III klasę od Puław. Rura Trzaska nie jest w stanie niczego pogorszyć.
                          • stefan4 Re: Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum 05.09.23, 15:13
                            pozytonium:
                            > Kiedyś zrobię foto Odry i zamieszczę na forum, która wpływa do Wrocławia.
                            > To nie Warta, nie Wisła. Czuć tę moc.

                            Moc?! Odra we Wrocku jest wyjątkowo leniwa. Znajdziesz tam miejsce, gdzie prędkość nurtu przekroczyłaby 2km/h? — może tam, gdzie sztucznie spiętrzono wodę i właśnie podnieśli zastawkę...

                            Dla porównania: Wisła w Warszawie — prawie 6km/h.

                            - Stefan
                  • pozytonium Produkuje na płaskiej Odrze 05.09.23, 11:57
                    pozytonium napisał:

                    > pies.na.czarnych napisała:
                    >
                    > > Na szczęście Wrocław nie leży nad Wisłą.
                    >
                    > Mało tego. Miejska elektrownia wodna działa pomimo tego, że w Polsce nie ma wod
                    > y.
                    > ekoenergia.tauron.pl/elektrownie/energia-wodna/ew-wroclaw/wroclaw-1

                    Produkuje na płaskiej Odrze i bezwodnej tylko 5.5 MW mocy energii elektrycznej.
                    • oby.watel Re: Produkuje na płaskiej Odrze 05.09.23, 12:13
                      pozytonium napisał:

                      > Produkuje na płaskiej Odrze i bezwodnej tylko 5.5 MW mocy energii elektrycznej.

                      Odra na razie jest zatruta. Bezwodna dopiero będzie. Ale masz rację. Jeśli wczoraj o godzinie 1 w nocy było w Pcimiu zaledwie 12°C, to znaczy, że nie ma żadnego globalnego ocieplenia.
                      • pozytonium Titanoboa 05.09.23, 12:21
                        oby.watel napisał:

                        > pozytonium napisał:
                        >
                        > > Produkuje na płaskiej Odrze i bezwodnej tylko 5.5 MW mocy energii elektry
                        > cznej.
                        >
                        > Odra na razie jest zatruta. Bezwodna dopiero będzie. Ale masz rację. Jeśli wczo
                        > raj o godzinie 1 w nocy było w Pcimiu zaledwie 12°C, to znaczy, że nie ma żadne
                        > go globalnego ocieplenia.

                        Titanoboa wyginął, bo zrobiło się za zimo. Potrzebował temperatury średniej 30-34 *C.
                        Niestety klimat się oziębił do aż 17 *C.
                        Gad nie mógł przetrwać.

                        Żonglowanie tematem klimatycznym nie przynosi ludzkości nic, poza grubą sakwą "ekologów".
                        • oby.watel Re: Titanoboa 05.09.23, 12:25
                          pozytonium napisał:

                          > Titanoboa wyginął, bo zrobiło się za zimo. Potrzebował temperatury średniej 30-
                          > 34 *C.
                          > Niestety klimat się oziębił do aż 17 *C.
                          > Gad nie mógł przetrwać.
                          >
                          > Żonglowanie tematem klimatycznym nie przynosi ludzkości nic, poza grubą sakwą "
                          > ekologów".

                          W jaki sposób ekolodzy zarabiają na powodziach, suszach, tornadach, trąbach powietrznych, pożarach?
                          • pozytonium Re: Titanoboa 05.09.23, 12:53
                            oby.watel napisał:

                            > pozytonium napisał:
                            >
                            > > Titanoboa wyginął, bo zrobiło się za zimo. Potrzebował temperatury średni
                            > ej 30-
                            > > 34 *C.
                            > > Niestety klimat się oziębił do aż 17 *C.
                            > > Gad nie mógł przetrwać.
                            > >
                            > > Żonglowanie tematem klimatycznym nie przynosi ludzkości nic, poza grubą s
                            > akwą "
                            > > ekologów".
                            >
                            > W jaki sposób ekolodzy zarabiają na powodziach, suszach, tornadach, trąbach pow
                            > ietrznych, pożarach?

                            Zapytaj Gretę.
                            Ta choćby się zesrała nie powstrzyma zderzenia Ameryki z Azją za 200 mln lat. Podobnie jak nie powstrzyma zniknięcia Morza Śródziemnego.
                            Wiesz jakie to będzie miało wpływ na klimat?
                            Wiesz, że kiedyś na całym świecie łączna ilość homo wynosiła 1000-1700 par (w okresie zlodowacenia).
                            O wszystko należy dbać, ale kopanie dołków uważam za śmieszne.
                            Sadzonka drzewa to koszt ~3 zł. Przez pierwsze 15 lat rośnie niesamowicie szybko. Tak jak rozwija się człowiek.
                            Za młodych lat miałem ulubioną gałąź na czereśni o średnicy pnia ~ 80 cm. Niestety trzeba było ją wyciąć. Jej żywot się zakończył z przyczyn naturalnych.
                            Drzewa też umierają, z powodów naturalnych. W Polsce nie rosną sekwoje, żyjące 3000 lat.

                            Ale wybierz się na Radunię (Śląsk). Na jej szczycie jest zagajnik dębowy. Drzewa powykręcane jak mało kto. Dąbki po 30 cm średnicy pnia. Ponoć 1000 letnie.
                            • oby.watel Re: Titanoboa 05.09.23, 13:13
                              pozytonium napisał:

                              > Zapytaj Gretę.
                              > Ta choćby się zesrała nie powstrzyma zderzenia Ameryki z Azją za 200 mln lat. P
                              > odobnie jak nie powstrzyma zniknięcia Morza Śródziemnego.
                              > Wiesz jakie to będzie miało wpływ na klimat?
                              > Wiesz, że kiedyś na całym świecie łączna ilość homo wynosiła 1000-1700 par (w o
                              > kresie zlodowacenia).
                              > O wszystko należy dbać, ale kopanie dołków uważam za śmieszne.
                              > Sadzonka drzewa to koszt ~3 zł. Przez pierwsze 15 lat rośnie niesamowicie szybk
                              > o. Tak jak rozwija się człowiek.
                              > Za młodych lat miałem ulubioną gałąź na czereśni o średnicy pnia ~ 80 cm. Niest
                              > ety trzeba było ją wyciąć. Jej żywot się zakończył z przyczyn naturalnych.
                              > Drzewa też umierają, z powodów naturalnych. W Polsce nie rosną sekwoje, żyjące
                              > 3000 lat.
                              >
                              > Ale wybierz się na Radunię (Śląsk). Na jej szczycie jest zagajnik dębowy. Drzew
                              > a powykręcane jak mało kto. Dąbki po 30 cm średnicy pnia. Ponoć 1000 letnie.

                              Bardzo pouczające. A wiesz, że plony będą niższe, niż w przeszłości? Tu i teraz, a nie 200 milionów lat temu, albo za 200 milionów lat? Zaspokój moją ciekawość i powiedz co byś począł u lekarza, gdyby Cię zapytał: "A 20 lat temu też pana bolało? Nie? To do widzenia. Następny proszę!"
    • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 11:09
      Bez uprzedzenia i uzgodnienia tego z mieszkańcami wycięto drzewa przy skarpie - alarmuje grupa nowosądeczan. Urzędnicy zapowiadają zawiadomienie o sprawie policji, ponieważ mogło dojść między innymi do naruszenia gniazd chronionych ptaków w okresie lęgowym. tvn24.pl/krakow/nowy-sacz-wycinka-drzew-pod-budowe-linii-kolejowej-urzednicy-zawiadomia-policje-7322687
      • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 22:19
        pies.na.czarnych napisała:

        > Bez uprzedzenia i uzgodnienia tego z mieszkańcami wycięto drzewa

        Wszędzie tną na potęgę. Każdy pretekst jest dobry.
      • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 23:58
        pies.na.czarnych napisała:

        > Bez uprzedzenia i uzgodnienia tego z mieszkańcami wycięto drzewa przy skarpie - alarmuje grupa nowosądeczan. Urzędnicy zapowiadają zawiadomienie o sprawie policji, ponieważ mogło dojść między innymi do naruszenia gniazd chronionych ptaków w okresie lęgowym. tvn24.pl/krakow/nowy-sacz-wycinka-drzew-pod-budowe-linii-kolejowej-urzednicy-zawiadomia-policje-7322687
        >

        Sam Niesioł się wypowiedział?
        Entomolog od drzew - mirabelek.
        • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 00:11
          Jak mógł ktokolwiek się wypowiedzieć skoro wycielicie drzewa cichcem?
          • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 11:59
            pies.na.czarnych napisała:

            > Jak mógł ktokolwiek się wypowiedzieć skoro wycielicie drzewa cichcem?

            Ja niczego nie wycinałem.
            • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 12:24
              Wy pisi jak zwykle udajecie niewiniątka. Jaki wódz, taka cała reszta.
              • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 12:28
                pies.na.czarnych napisała:

                > Wy pisi jak zwykle udajecie niewiniątka. Jaki wódz, taka cała reszta.

                Teren koło mych włości
                W stodole trza dach naprawić.
                Chałupa modrzewiowa.
                • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 12:49
                  pozytonium napisał:

                  > Teren koło mych włości
                  > W stodole trza dach naprawić.
                  > Chałupa modrzewiowa.

                  Załóż fundację i zwróć się o dotację. Bez trudu otrzymasz. Jak nie od Czarnka, to od Glińskiego.
                  • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 16:58
                    oby.watel napisał:

                    > pozytonium napisał:
                    >
                    > > Teren koło mych włości
                    > > W stodole trza dach naprawić.
                    > > Chałupa modrzewiowa.
                    >
                    > Załóż fundację i zwróć się o dotację. Bez trudu otrzymasz. Jak nie od Czarnka,
                    > to od Glińskiego.

                    To już zostawię synowi. Na chałupę modrzewiową kilkusetletnią bez problemu powinien dostać fundusze.
                    • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 17:05
                      pozytonium napisał:

                      > To już zostawię synowi. Na chałupę modrzewiową kilkusetletnią bez problemu powi
                      > nien dostać fundusze.

                      Zapisz go do PO. Niezależnie od tego, kto będzie sprawował władzę zawsze kasa skapnie.
                      • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 11:33
                        oby.watel napisał:

                        > pozytonium napisał:
                        >
                        > > To już zostawię synowi. Na chałupę modrzewiową kilkusetletnią bez problem
                        > u powi
                        > > nien dostać fundusze.
                        >
                        > Zapisz go do PO. Niezależnie od tego, kto będzie sprawował władzę zawsze kasa s
                        > kapnie.

                        Z jego charakterem, zapisanie do dowolnej partii 11 latka byłoby podobne do wrzucenia odbezpieczonego granatu do szamba.
                        Partia przestałaby istnieć.
                        • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 11:38
                          pozytonium napisał:

                          > Z jego charakterem, zapisanie do dowolnej partii 11 latka byłoby podobne do wrz
                          > ucenia odbezpieczonego granatu do szamba.
                          > Partia przestałaby istnieć.

                          Tym bardziej go zapisz. Twoi będą rządzić do szczęśliwego końca. Świata lub Polski.
                          • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 13:04
                            oby.watel napisał:

                            > pozytonium napisał:
                            >
                            > > Z jego charakterem, zapisanie do dowolnej partii 11 latka byłoby podobne
                            > do wrz
                            > > ucenia odbezpieczonego granatu do szamba.
                            > > Partia przestałaby istnieć.
                            >
                            > Tym bardziej go zapisz. Twoi będą rządzić do szczęśliwego końca. Świata lub Pol
                            > ski.

                            Nie zrobię tego. Nie jestem sadystą. Syn chodził to jednej klasy. Zdezintegrował ją po roku. Teraz Żona zapisała Go do drugiej, innej klasy. Trzeciej klasy w tej szkole już nie ma :). Za rok pewnie będzie zmieniał szkołę.
                            Za dwa lata rozsadzi Żonie dom. To dynamit. Już jako 8 latek potrafił objąć Żonę i przenieś Ją na drugi koniec pokoju.

                            Szanowni Państwo, dzisiaj na przerwie doszło do bójki między kolegą i synem. Trudno stwierdzić, który chłopiec zaczął. Proszę o rozmowę z synem na ten temat. W tym momencie już nie tyle chodzi o znalezienie winnego, co o uświadomienie dzieciom, że tego typu zachowania są niedopuszczalne w szkole i potencjalnie niebezpieczne.
                            Pozdrawiam


                            Szanowna Pani, Szanowny Panie, dzisiaj doszło do bójki ucznia naszej klasy z chłopcem. W trakcie rozmowy z panią psycholog i ze mną okazało się, że w konflikcie z kolegą uczestniczył syn. Na stołówce doszło między nimi do przepychanki. Proszę o rozmowę z synem, ponieważ sprawa jest poważna. Dzisiaj wskutek bójki chłopiec mocno ucierpiał.
                            Pozdrawiam


                            Gdy był ze mną, potrafiłem jego energię jakoś rozładować. Żona nie daje sobie z nim rady. A będzie jeszcze gorzej. Na szczęście nie zaczyna bójek, ale jak już zacznie, to leje się krew. A ma obecnie tylko 11 lat.
                            • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 13:09
                              pozytonium napisał:

                              > Gdy był ze mną, potrafiłem jego energię jakoś rozładować. Żona nie daje sobie z
                              > nim rady. A będzie jeszcze gorzej. Na szczęście nie zaczyna bójek, ale jak już
                              > zacznie, to leje się krew. A ma obecnie tylko 11 lat.

                              Zgodnie z teorią tych, których popierasz i sądów matka lepiej spełnia się w roli wychowawcy niż ojciec.
                              • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 13:32
                                oby.watel napisał:

                                > pozytonium napisał:
                                >
                                > > Gdy był ze mną, potrafiłem jego energię jakoś rozładować. Żona nie daje s
                                > obie z
                                > > nim rady. A będzie jeszcze gorzej. Na szczęście nie zaczyna bójek, ale j
                                > ak już
                                > > zacznie, to leje się krew. A ma obecnie tylko 11 lat.
                                >
                                > Zgodnie z teorią tych, których popierasz i sądów matka lepiej spełnia się w rol
                                > i wychowawcy niż ojciec.

                                O ile nie podchodzi do dziecka, "jakoś to będzie".
                                Będzie jeszcze gorzej. Ma dwójkę dzieci z wcześniejszego małżeństwa. Ten trzeci przy nich, to jak ogier przy wołach. Najpierw zablokowała mi kontakty z synem, chciała mnie pozbawić praw rodzicielskich, nie mogłem się z nim spotkać od stycznia, a we teraz wtorek dzwoni do mnie wieczorem i mówi "pozoton, ratuj". Znaczy się pierwszy dzień w szkole minął. Co ja mam zrobić? By mieć jakiś wpływ na dziecko trzeba z nim stale przebywać. Obserwować, tłumaczyć. Ogólnie zajmować się dzieckiem. A dopiero potem dać mu pełną swobodę. Nie na odwrót. To jak demokracją. Do niej trzeba dojrzeć.
                                • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 13:50
                                  pozytonium napisał:

                                  > O ile nie podchodzi do dziecka, "jakoś to będzie".
                                  > Będzie jeszcze gorzej. Ma dwójkę dzieci z wcześniejszego małżeństwa. Ten trzeci
                                  > przy nich, to jak ogier przy wołach. Najpierw zablokowała mi kontakty z synem,
                                  > chciała mnie pozbawić praw rodzicielskich, nie mogłem się z nim spotkać od sty
                                  > cznia, a we teraz wtorek dzwoni do mnie wieczorem i mówi "pozoton, ratuj". Znac
                                  > zy się pierwszy dzień w szkole minął. Co ja mam zrobić? By mieć jakiś wpływ na
                                  > dziecko trzeba z nim stale przebywać. Obserwować, tłumaczyć. Ogólnie zajmować s
                                  > ię dzieckiem. A dopiero potem dać mu pełną swobodę. Nie na odwrót. To jak demok
                                  > racją. Do niej trzeba dojrzeć.

                                  Nie byłoby tych problemów gdyby PiS miał wreszcie wprowadził całkowity zakaz rozwodów. Jak obieca, że wprowadzi, to na niego zagłosuję.
                                  • pozytonium Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 18:51
                                    oby.watel napisał:


                                    > Nie byłoby tych problemów gdyby PiS miał wreszcie wprowadził całkowity zakaz ro
                                    > zwodów. Jak obieca, że wprowadzi, to na niego zagłosuję.

                                    Co dekadę trzeba wymienić kobietę na nowszy model :)
                                    Obecnie nie ma powodu, by się żenić. Za to łatwiej się jest pozbyć używanego modelu.
                                    Rozmnażał się już raczej nie będę, bo podrzucam bomby. Dosłownie. Doświadczone empirycznie.
                                    Takie geny. Moje życie w podstawówce też nie należało do łatwych. Rozbite dwa łuki brwiowe, złamany nos, rozcięta warga. Trochę za dużo, jak na ucznia co miał średnią 5.0 z przedmiotów i poprawne z zachowania.
                                    Dlatego jestem w stanie przewidzieć co może zrobić syn w danej sytuacji. Zadziałać zawczasu. Żona wychowując wcześniej "woły" to nie potrafi okiełzać młodego ogiera. Nie ma doświadczenia. A sama do łatwych dzieci nie należała. Ot, choćby przemyt narkotyków z Holandii.
    • stasi1 Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 04.09.23, 22:44
      Za to UE daje pieniądze tym którzy wytną wszystkie drzewa na swoim bezużytecznym polu. Jeśli zaczną rosnąć drzewa już nie daje
      • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 10:56
        stasi1 napisał:

        > Za to UE daje pieniądze tym którzy wytną wszystkie drzewa na swoim bezużyteczny
        > m polu. Jeśli zaczną rosnąć drzewa już nie daje

        Niestety, polska prezydencja w Unii stoi pod znakiem zapytania, więc ten ambitny plan PiS-u może spalić na panewce.
      • pies.na.czarnych Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 05.09.23, 11:33
        stasi1 napisał:

        > Za to UE daje pieniądze tym którzy wytną wszystkie drzewa na swoim bezużyteczny
        > m polu. Jeśli zaczną rosnąć drzewa już nie daje

        Mógłbyś podać coś konkretnego na ten temat?
        • oby.watel Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 06.09.23, 10:18
          pies.na.czarnych napisała:

          > Mógłbyś podać coś konkretnego na ten temat?

          Liczysz na to, że przyzna się, że doznał objawienia?
        • stasi1 Re: Na walkę z ociepleniem rolników nie stać 10.09.23, 09:49
          Tzn? Ogólnie UE nie daje dopłaty do nie użytków. Najprostszą sprawą jest taki nieużytek przedstawić jako pastwisko, nawet jak nic na nim się nie pasie. Ma się z tego trochę pieniędzy. Jeśli zaczną rosnąć drzewa to już nie podpada pod pastwisko, agencja rolna każe wyciąć drzewa albo cofnie dotację. Kiedyś moja ciotka (pisowiec) stwierdziła że ta wstrętna UE nawet drzewom nie przepuści( bo znajomi właśnie taki drzewa wycieli ze swojego ,,pastwiska". Troche więcej dostaje się za pole orne(trzeba przeorywać co roku ale nic nie trzeba siać).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka