Gość: x15
IP: *.acn.waw.pl
16.11.04, 02:43
Dlaczego gazeta publikuje fragmenty rozmowy dotyczace dzieci i spraw
domowych? Nawet jesli podsluchiwany jest podejrzany o przestepstwo to jeszcze
nie znaczy, ze ladowac sie z buciorami w jego scisle prywatne sprawy.
Juz samo ujawnienie materialow z podsluchu uwazam za totalny skandal. Jest to
srodek, ktory jest stosowany aby zdobyc dowody do zaprezentowania przed
sadem, a nie po to zeby Giertch i Wasserman i spolka mogli dowalic swoim
aktualnym przeciwnikom. O ile nie spodziewam sie po tych panach zadnych
skrupolow, to GW mogla by jednak zachowac ich troche i wylaczyc dzieci i
babcie ze sprawy.