Gość: Bacz
IP: *.pl / 193.24.200.*
18.11.04, 10:25
To sam żołnierz powinien decydować czy chce się ubezpieczyć
od śmierci na rzecz wdowy i sierot czy nie. Etatyści z Sejmu
jak zwykle wiedzą lepiej od żołnierza co jest dla niego dobre.
Dopóki to etatystyczne prawo będzie obowiązywać wojsko
powinno przyjmować na niebezpieczne misje tylko bezdzietnych
kawalerów, a minister wojny, który nie będzie tej zasady
przestrzegał powinien odpowiadać za narażanie interesu
skarbu państwa.