Gość: gofer
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.11.04, 00:40
Nie do końca rozumiem ideę areszotwań w tego typu sprawach, zwłaszcza w
sytuacji kiedy kilkadziesiąt tysięcy prawomocnie skazanych ludzi czeka na
wykonanie kary.
Przesłanki o obawie matactwa i wysokiej karze są sztuczne, bo wykośc kary
zależy od oskrżenia, a matactwo jak są dowody nie powinne być groźne - jak
nie nie ma dowodów to po co areszt.
Już sporo było spektakularnych aresztowań, które okazywały się niewypałami.
Środek ten służy raczej wymuszczaniu zeznań i poklaskowi w sytuacji kiedy
prokuraura traci notowania.