UE: obserwator3 nie zgadza się

IP: *.telimeny / 192.168.0.* 04.05.02, 23:29
"Nie zgadzam się z ich wydumanymi argumentami"; ich, czyli przeciwników UE. Ja
mam parę argumentów przeciwko UE i są one jak najbardziej realne:
1. Jeśli zapiszemy się do UE to będziemy bogaci, inwestorzy będą tu
inwestować, a dotacje dodadzą skrzydeł gospodarce:
Piękny scenariusz szkoda tylko, że nie prawdziwy; od 11 lat inwestujemy w
EWG\UE i jest lepiej czy gorzej, sam oceń, prawo zmienia się na europejskie
(może za wolno??????????/), wykonujemy nawet najdurniejsze zalecenia Brukseli
jak np. przemalowywanie butli z gazem z koloru czerwonego, aby się z gaśnicą
nie pomyliło; po tych 11 latach europeizowania Polski inwestorzy z niej
uciekają, wysokie koszty powodują to, że nawet preferencyjne warunki (np.,
oddanie prawie darmo gruntów pod fabrykę Toyoty) nie są w stanie zachęcić do
inwestycji w naszym kraju; Więc czemu po wstąpieniu do UE ma się to zmienić
wytłumacz; jedyną rzeczą, jaką może konkurować RP jest taniość wytworzenia,
przy wysokich kwalifikacjach, (bo jakieś politechniki czy inne uczelnie
techniczne działają i kształcą), a normy UE tak bezkrytycznie przyjmowanie
przez Polskę powoduję podrożenie czy potanienie produkcji? Dotacje, od lat
działają fundusze PHARE, SAPARD i co z tego papier jest cierpliwy i wszystko
przyjmie, ja rozumiem, że „Polska jest nieprzygotowana”, ale czy za dwa czy
trzy lata Polską będzie przygotowana, jeśli nie zdążyła się przygotować przez
11 lat? Sądzę, że nie widząc, w jakich bólach powstaje jakże potrzebny system
IACS (z czynów wynika, że to chyba agenci, LPR głęboko zakonspirowani rządzili
do tej pory Polską). UE- fani dziwnie milczą, gdy chodzi o wpłaty od UE-
budżetu (pana Kalinowskiego, gdy za dużo powiedział w Brukseli o mało, co nie
zjedzono jakby jakąś straszną tajemnicę wyjawił), cieszą się jak dzieci, gdy
UE powie cos o jakiś pieniądzach 2,654 mld euro / 3 lata, a nasza pomoc
unijnego budżetu ma wynieść coś koło 3 mld euro/rok. Czemu tak chwalone
DOPŁATY BEZPOŚREDNIE, nagle staja się mało znaczące słynna POMOC STRUKTURALNA
jakoś nie jest możliwa do uzyskania, a KWOTY PRODUKCYJNE I EKSPORTOWE
spowodują jedynie ograniczenie produkcji (pan Fischler zażądał aby Polska
produkowała mniej cukru -> niech żyje wolny EUROPEJSKI rynek)?
2. Polska na wejściu, do UE może tylko zyskać tak jak Hiszpania
Portugalia Grecja
No to idę do UE, jak tam NIKT nie traci. Z tego, co pamiętam to te kraje
przystępowały 20 lat temu, zimna wojna, Andropow czy Czernienko u władzy, to
był zupełnie inny świat; to tak jakby mówić, że Polska będzie teraz miała
medal, w MŚ w piłce, bo w 1974 też weszliśmy po długiej przerwie i byliśmy
futbolową potęgą. Zastanawia mnie jedno, czemu UE - fani, nie przedstawiają
doświadczeń jedynego postkomunistycznego kraju, który doświadczył już tego
dobrodziejstwa i od 10 lat jest w UE. Zachodnie Niemcy pompują byłe w DDR bez
żadnych warunków wstępnych negocjacji limitów innych pierdoł, z którymi zmaga
się Polska 10 mld. DM/ rok. A i tak sytuacja w byłym DDR nie jest wesoła,
wysokie bezrobocie i ogólna stagnacja.
3. UE jest jedyną drogą i albo ona albo Białoruś
Diabeł Łukaszenko czy anioł Prodi wybór należy do ciebie. A możliwości jest
wiele
a)NAFTA – że daleko, Hong-Kong był dalej od UK i to otoczony komunistami wokół
niego działy się rzeczy straszne (rewolucja kulturalna), a mimo to że
mniejszy, uboższy w dobra naturalny od Polski stał się światową potęgą
b)można było zebrać się do kupy wraz z innymi demoludami i stworzyć
środkowoeuropejskie NAFTA, ucząc się na błędach najlepiej cudzych
c)można by wreszcie robić coś na własna rękę, rzecz najtrudniejsza, ale mająca
jeden plus, największą samodzielność
A tak poza tym to Rosja ma większy wzrost gospodarczy niż wszystkie kraje UE
razem wzięte, co prawda ma z czego się podnosić, Polska tez ma z czego ale
jakoś tego uczynić nie może.
Ja uważam, że to właśnie argumenty eurofanów są oderwane od rzeczywistości
    • Gość: Elf Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 23:31
    • Gość: Elf Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 23:36
      Coś tak się paan nawywnetrzal. jak niemcy sa bardziej cywilizowani to trzeba
      wchodzic. czas nagli.
      • Gość: prowokat Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.telimeny / 192.168.0.* 04.05.02, 23:55
        przyznam się, że nie rozumiem skad wniosek że Niemcy sa bardziej cywilizowani?
        • Gość: Elf Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 00:11
          No wie pan . jak u nas byla komuna i zabory. to oni parli do przodu.Jo zawsze
          ich podziwiam za kulture i techniczne osagniecia. Niemcy to bardzo stary naród.
          Z tradycją.
          • Gość: prowokar Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.telimeny / 192.168.0.* 05.05.02, 08:11
            Polacy też
            • Gość: Elf Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 16:04
              Co też. Popatrz pan jak chodzo ubrane. Czesto pijane są. I jakie wulgarne.
              niemiec by na to niepozwolil
    • Gość: . Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.telimeny / 192.168.0.* 05.05.02, 15:42
    • obserwator3 Re: UE: obserwator3 nie zgadza się 05.05.02, 16:35
      Nie jestem żadnym entuzjastycznym "hurra" eurofanem. Staram sie tylko rozumieć
      procesy zachodzące w Europie,nasze polskie miejsce na tym kontynencie i w
      świecie.To miejsce nie wydaje mi się ani specjalnie beznadziejne,ani nie jest
      powodem do megalomanii i oczekiwania wszystkiego co sobie wymyślimy.
      1.Pierwszym "wydumanym" argumentem czy też raczej zachowaniem przeciwników
      integracji są ich nadmierne OCZEKIWANIA w stosunku do Unii np piszesz z
      ironią,ze w Unii będziemy bogaci i konstatujesz,że to jest niemożliwe-dla mnie
      jest to oczywiste,że do bogactwa dochodzi się nie tak szybko,że są to
      oczekiwania rodem z komuny,gdy każdy miał dostać wszystko wg potrzeb.
      Polscy chłopi,choć ich jest kilkakrotnie więcej niż w krajch UE oczekują tych
      samych dotacji,ale obrażają się na unijne normy jakościowe i inne regulacje,
      traktując je jak zamach na wolność.Dla mnie wszystkie regulacje,te na pozór
      głupie (malowanie butli z gazem ) są przejawem systemowego podejścia do
      gospodarki gwarantującego,ze każdy działa wg tych samych reguł gry- inwestorzy
      w Polsce nie przyjeżdżają z księżyca-poruszają się wg tych samych unijnych praw
      u siebie,lub je przynajmniej znają( ci z innych krajów).Unijne regulacje będą
      dla inwestorów gwarantem tego,czego mogą sie tutaj spodziewać(prawnie).Tematem
      innym do dyskusji jest co w ogóle może im przeszkadzać w Polsce.Dla konsumenta
      regulacje unijne są gwarantem tego,że kupują produkty o zbliżonej kontrolowanej
      jakości.Żaden klient nie idzie do sklepu z mikroskopem by sprawdzić mięso czy
      mleko.Co do pomocy strukturalnej-nie słyszałem,że jest niemozliwa.
      2 Drugim podstawowym "wydumanym" argumentem jest oczekiwanie,ze skrzykniemy się
      w środkowej Europie na nasze hasło "Kupą mości panowie!".Nie będzie z kim
      zakładać drugiej NAFTY.Czesi,Węgrzy,Litwini itp pchają sie do Unii i mogą nas
      wyprzedzić. Nasza samodzielność wydaje się nie możliwa-nie będziemy drugą
      Szwajcarią czy Norwegią.Proces integracji w Europie obserwuję jako nieunikniony
      i nie powinniśmy pozostawać poza nawiasem. Inne egzotyczne sojusze( NFTA) nie
      wchodzą w grę ,są znowu wydumane( nie wiadomo,czy nas chcą,drogi
      transport,podobno USA mają dość NAFTY-zainwestowali w Meksyku,bo tania siła
      robocza,tylko że im spada teraz jakość produkcji.) Summa sumarum,nie widzę
      innej rozsądnej drogi dla Polski choć też mam sporo obaw.
      • Gość: Elf Re: UE: obserwator3 nie zgadza się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 04:06
        Ty lepiej siedz cicho i nic nie informuj.piszesz bardzo zawile.
        Tra krotko i co wszyscy co mogo to zrozumio.
        Kultury i cywilizacji nam trza .na Berlin chlopy przem.
Pełna wersja