"Pomarańczowy łańcuch solidarności"

22.11.04, 21:50
Tutaj pierwsza relacja z "pomarańczowego łańcucha solidarności"

www.ngo.pl/labeo/app/cms/x/86609

Trzymajmy kciuki za Ukrainę. Niewiele pamiętam z "karnawału Solidarności" i
stanu wojennego ale w trakcie przedwyborczych podróży na Ukrainę wyobrażałam
sobie, że takie pewnie były nasze nadzieje, nastroje w 80-tym roku. I pewnie
dzisiaj Ukraińcy czują podobnie jak my w 81. Że ktoś im brutalnie, na chama i
na oczach całego świata te nadzieje odbiera.

Mam nadzieję, że jak trzeba będzie, Polska znowu będzie potrafiła wesprzeć
Ukrainę, jak w dziewięćdzisiątym drugim gdy jako pierwszy kraj na świecie
uznała niepodległą Ukrainę, co Ukraina nam do dzisiaj pamięta.
    • maksimum Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 21:55
      Nie wydaje mnie sie.
      Polacy teraz sa rozczarowani demokracja i kapitalizmem w polskim wydaniu,ze o
      bezrobociu nie wspomne.
      • kataryna.kataryna Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 21:59
        maksimum napisał:

        > Nie wydaje mnie sie.



        Co Ci się nie wydaje?



        > Polacy teraz sa rozczarowani demokracja i kapitalizmem w polskim wydaniu,ze o
        > bezrobociu nie wspomne.



        I co z tego? Sami są sobie winni bo głupio wybierali. A Ukraińcom nie dano
        wybrać. Taka jest podstawowa różnica.
        • maksimum "Pomarańczowy łańcuch solidarności"KIEDY UKRAINA P 24.11.04, 00:31
          kataryna.kataryna napisała:

          > maksimum napisał:
          >
          > > Nie wydaje mnie sie.
          >
          > Co Ci się nie wydaje?

          Kiedy Ukraina pomogla Polsce i w czym?
          Z tego co pamietam,to nas zawsze tepili,a teraz Polska pod wodza Kataryny
          bedzie znowu pomagala Ukrainie.

          > > Polacy teraz sa rozczarowani demokracja i kapitalizmem w polskim wydaniu,
          > ze o bezrobociu nie wspomne.
          >
          >
          > I co z tego? Sami są sobie winni bo głupio wybierali. A Ukraińcom nie dano
          > wybrać. Taka jest podstawowa różnica.

          Wybory mialy miejsce,wiec skad te narzekanie.Nie powinni sie dac oszukac.
    • Gość: czyzunia Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 22:01
      do q..y nędzy. gdy jakiś kraj idzie swoją drogą/ktora nam sie nie podoba/-
      protesty łańcuchy, manifestacje.a ludzie na ukrainie przedewszystkim chcą
      pracy. żaden juszczenko im jej nie da. również wy swoimi manifestacjami nie
      dacie im chleba. a janukowycz chleb im dał.
      a ukraina polskę traktuje tak jak polacy usa/wiz nam nie chcą zlikwidować./
      obiecanki że uproszczą nam procedurę wizową. a zqachód nie ma do zaproponowanie
      ukrainie i białorusi dokladnie NIC,NIC,NIC.Jakaś mglista perspetktywa ue i nato.
      ludzie nato mają dokladnie w dupie. to cukierek dla polityków.
      i polska uklada sobie na jaknajgorszej plaszczyznie kontatkty z sąsiadami.
      • kataryna.kataryna Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 22:03
        Gość portalu: czyzunia napisał(a):

        > do q..y nędzy. gdy jakiś kraj idzie swoją drogą/ktora nam sie nie podoba/-
        > protesty łańcuchy, manifestacje.



        Nie idzie żadną drogą, tak jak Polacy w 81 nie poszli swoją drogą. Ukraińskie
        wybory zostały sfałszowane.
      • Gość: szkoda slow kataryna jest przesiaknieta totalitaryzmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 22:05
        jezeli demokracja nie daje wladzy jej faworytom to tym gorzej dla demokracji
        • Gość: nałała Re: kataryna jest przesiaknieta totalitaryzmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 23:32
          Mówisz o demokracji ?>
    • szpikulec1 Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 22:04
      Tak bylo :

      polskaludowa.com/opozycja/dokumentacja/jpg/komunikat_Solidarnosci_131281.jpg

      Czy historia sie powtorzy ?


      • Gość: czyzunia Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 22:12
        ktarynko rostomiła, jeśli ty wiesz lepiej co jest dobre dla ukraińców to
        pozostań z tą błogą wiedzą sama. a że najjaśniejsza rz-plita na tym dostanie w
        dupę/handel z ukrainą/, to juz nasa wspólna wsprawa. ale czego wymagać od
        kraiku, ktory poszedl na wojenkę do iraku/ach ta broń masowego rażenia/.,
        tlumaczenia zzzzzzze zostaliśmy oszukani. w temacie sfalszowanch
        wyborów /zostaliśmy oszukanie/. a nie mieści się piolaczkom we łbach że ukraina
        chce wydobywać węgiel w kopalniach-donieck- a nie w biedaszybach-wałbrzych.
        • iza.bella.iza Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 22:22
          > ktarynko rostomiła, jeśli ty wiesz lepiej co jest dobre dla ukraińców

          A ty skąd wiesz co jest lepsze? Skąd czerpiesz pewność, że Ukraińcy wybrali
          tak, jak głoszą wyniki podane prze obeny rząd? Czemu uważasz, że masz monopol
          na prawdę?
        • kataryna.kataryna Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 22:25
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):

          > ktarynko rostomiła, jeśli ty wiesz lepiej co jest dobre dla ukraińców



          Ja wiem tylko, że powinni sami wybrać, tak jak my sami od lat wybieramy to co
          wcale dla nas dobre nie jest. Ale to nasz wybór i tylko do siebie możemy mieć
          pretensje. I Ukraińcy chcą tego samego - mieć prawo wyboru, choćby złego.


          to
          > pozostań z tą błogą wiedzą sama. a że najjaśniejsza rz-plita na tym dostanie
          w
          > dupę/handel z ukrainą/, to juz nasa wspólna wsprawa.



          Wolę zero handlu z wolną Ukrainą niż wielkie obroty ze zniewoloną.



          ale czego wymagać od
          > kraiku, ktory poszedl na wojenkę do iraku/ach ta broń masowego rażenia/.,
          > tlumaczenia zzzzzzze zostaliśmy oszukani. w temacie sfalszowanch
          > wyborów /zostaliśmy oszukanie/.



          Kto został oszukany? Ci którzy wierzą Wujcowi, Staniszewskiej, Buzkowi,
          Kazaneckiemu i całej rzeszy obserwatorów, czy ci, którzy ślepo wierzą
          prorosyjskim mediom?



          a nie mieści się piolaczkom we łbach że ukraina
          >
          > chce wydobywać węgiel w kopalniach-donieck- a nie w biedaszybach-wałbrzych.



          Tak, Donbas, rewelacja, Renat Achmetow przy którym polskie mafie się moga
          schować. I donbaskie kopalnie gdzie wprawdzie zarabia się wielokrotność pensji
          ale jak jest wypadek to od razu sto ofiar, bo pensja dlatego jest tak duża, że
          ryzyko wliczone w cenę. Poza tym Ukraina to nie tylko zrysyfikowany Donbas. A
          Donbas to nie tylko Donieck.
          • Gość: jack Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.proxy.aol.com 22.11.04, 22:42
            Ty nie wiesz co chca ukraincy w wiekszosci. Pomaranczowe demonstracje sa TYLKO
            w Kijowie a to nie caly narod. Czy te demonstracje nie sa w czesci
            sponsorowane, tego prawdopodobnie tez nie wiesz.
            Jesli dojdzie do strajkow w calym kraju, wzedy mozna wyciagnac wniosek o checi
            ukraincow w wyzwoleniu sie.
            • kataryna.kataryna Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 23:08
              Gość portalu: jack napisał(a):

              > Ty nie wiesz co chca ukraincy w wiekszosci. Pomaranczowe demonstracje sa
              TYLKO
              > w Kijowie a to nie caly narod. Czy te demonstracje nie sa w czesci
              > sponsorowane, tego prawdopodobnie tez nie wiesz.



              Nie opieram się na relacjach w mediach tylko na swoich bezpośrednich
              obserwacjach na miejscu, regularnie i z bardzo bliska. Poza tym wcale nie tylko
              Kijów bo oprócz niego trzy miasta nie uznały Janukowycza.
              • Gość: jack Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.proxy.aol.com 22.11.04, 23:14
                To co innego, jesli jestes bezposrednim swiadkiem wydarzen.
                Wniosek, ze ukraina wybuchnie wczesniej niz mozna sie spodziewac?
                Ale o wybuchu decydujace role moga TYLKO odegrac wielkie osrodki przemyslowe,
                ktore ukraina posiada, a nie spontaniczne wystapienia studentow i
                intelektualistow.
                Takie jest moje zdanie.
            • Gość: Bleman Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 02:32
              Ludzie !!!!!!!!!!! zacznijcie odróżniać UKRAIŃCÓW od Rosjan mieszkających na
              ukrainie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • iza.bella.iza Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 22:23
      Oby wszystko dobrze się skończyło, oby zwyciężyła prawda i oby nie trzeba było
      okupić jej tragedią.
    • Gość: jack Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.proxy.aol.com 22.11.04, 22:29
      Nie mozna porownywac stopnia swiadomosci i "ciagu" do zniszczenia "systemu"
      dzisiejszej Ukrainy z Polska z r. 1980.
      Prawdopodobnie wybory zostaly sfalszowane.
      Wyniki sondazy (przez kogo wykonywane i gdzie?) mowily o przewadze Juszczenki
      4-15% to w granicach bledu.
      Nie wiem czy cos wiesz o ruchu do demokracjidemokracji porownywalnym z Polska
      czasu poczatku "S"? Ja nie slyszalem w kazdym razie.
      Tak samo jak o poparciu Juszczenki porownywalnym z poparciem Walesy.
      To sprawa wewnetrzna bialorusinow, ukraincow innych jak i kogo popieraja.
      I nie mozna im na sile wmawiac dobroci innego systemu i na sile uszczesliwiac.
      Wyniki sondazy w dzisiejszej Polsce, swiadcza o checi powrotu do lat Gierka
      ca. 50% swiadczy, ze nie dla kazdego transformacja byla zdobycza.
      W 2002 r. postkomunisci polscy tez odniesli miazdzace zwyciestwo w wyborach.
      • kataryna.kataryna Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 23:05
        Gość portalu: jack napisał(a):

        > Nie mozna porownywac stopnia swiadomosci i "ciagu" do zniszczenia "systemu"
        > dzisiejszej Ukrainy z Polska z r. 1980.



        Ja porównać nie mogę bo naszego roku 80-tego nie pamiętam świadomie. Tak sobie
        go tylko wyobrażałam słuchając o nadziejach Ukraińców, i lękach, że ten sen się
        zaraz skończy.



        > Prawdopodobnie wybory zostaly sfalszowane.



        I tylko to mnie interesuje. Nawet jeśli Juszczenko byłby gorszy, jeśli jego
        chcą wybrać - niech go mają.



        > Wyniki sondazy (przez kogo wykonywane i gdzie?) mowily o przewadze Juszczenki
        > 4-15% to w granicach bledu.



        Sondaży było wiele i różne. Nie spotkałam się natomiast z żadną wiarygodną
        opinią, że wybory były w porządku. Kilka źródeł do których mam zaufanie,
        niezaleznie od siebie, mówią, że wybory nie były czyste. A Janukowycz "wygrał"
        3 punktami procentowymi - to tyle co nic.


        > To sprawa wewnetrzna bialorusinow, ukraincow innych jak i kogo popieraja.
        > I nie mozna im na sile wmawiac dobroci innego systemu i na sile uszczesliwiac.



        No właśnie! To tylko ich sprawa - Ukraińców, ale wyborców a nie władz.


        > Wyniki sondazy w dzisiejszej Polsce, swiadcza o checi powrotu do lat Gierka
        > ca. 50% swiadczy, ze nie dla kazdego transformacja byla zdobycza.
        > W 2002 r. postkomunisci polscy tez odniesli miazdzace zwyciestwo w wyborach.



        A była mowa o fałszerstwie?
      • wieslaw.rewerski Granice błędu i manipulacji 22.11.04, 23:10
        Gość portalu: jack napisał:

        > 4-15% to w granicach bledu

        Nieprawda. Piszę to z pełną odpowiedzialnością - jako socjolog.

        Można byłoby to uznać za przejaw niewiedzy, gdyby nie kolejne
        manipulacje "jacka". Nie warto ich nawet wykazywać - wystarczy zignorować.
        • Gość: jack Re: Granice błędu i manipulacji IP: *.proxy.aol.com 22.11.04, 23:21
          Moze wskazesz mi moja manipulacje?
          Niestety nie jestem jej swiadomy, przepraszam ale z mojej strony to prawda.
          Ty, kazdy moze przedstawiac swoj poglad. Im wieksza roznorodnosc pogladow tym
          latwiejsze dojscie do zrodla (do prawdy?). Tak mi sie wydawalo i wydaje.
          Absolutnie nie chce nikogo przy tym obrazac, za wyjatkiem paru ekstremistow
          tego forum
          • Gość: czur-czur-ra Re: IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 22.11.04, 23:59
            15 procent to nie jest granica błędu, po prostu.
            • Gość: jack Re: IP: *.proxy.aol.com 23.11.04, 01:05
              ale 4% juz jest.
          • wieslaw.rewerski Bez manipulacji :) 23.11.04, 00:11
            Gość portalu: jack napisał:

            > Moze wskazesz mi moja manipulacje?

            Przepraszam za przypisanie Ci manipulacji. Późniejsze Twoje wypowiedzi
            świadczą, że zrobiłem to pochopnie. Ponieważ widzę u Ciebie chęć dyskusji i
            poszukiwanie, to odniosę się do tych rzekomych manipulacji, ale już nie
            epitetami.

            Gość portalu: jack napisał:

            > Nie mozna porownywac stopnia swiadomosci i "ciagu" do zniszczenia "systemu"
            > dzisiejszej Ukrainy z Polska z r. 1980.
            > Prawdopodobnie wybory zostaly sfalszowane.
            > Wyniki sondazy (przez kogo wykonywane i gdzie?) mowily o przewadze Juszczenki
            > 4-15% to w granicach bledu.
            > Nie wiem czy cos wiesz o ruchu do demokracjidemokracji porownywalnym z Polska
            > czasu poczatku "S"? Ja nie slyszalem w kazdym razie.
            > Tak samo jak o poparciu Juszczenki porownywalnym z poparciem Walesy.
            > To sprawa wewnetrzna bialorusinow, ukraincow innych jak i kogo popieraja.
            > I nie mozna im na sile wmawiac dobroci innego systemu i na sile uszczesliwiac.
            > Wyniki sondazy w dzisiejszej Polsce, swiadcza o checi powrotu do lat Gierka
            > ca. 50% swiadczy, ze nie dla kazdego transformacja byla zdobycza.
            > W 2002 r. postkomunisci polscy tez odniesli miazdzace zwyciestwo w wyborach.

            W odróżnieniu od Kataryny ja dobrze pamiętam rok 1980. I - uwierz mi - Wałęsa
            wcale nie miał tak powszechnego poparcia, jakby to wynikało z liczebności
            ruchu "Solidarności". On stał się tak masowy dopiero po podpisaniu porozumień
            sierpniowych. Przedtem, jeszcze podczas strajków, byliśmy bardzo podzieleni i -
            nie wstydzę się tego napisać - przestraszeni. Wałęsa jawił się wielu z nas jako
            ktoś niebezpiecznie naruszający podwaliny ładu w naszej części świata. Byliśmy
            oczywiście świadomi całej bryndzy życia tu, ale to znaliśmy. Natomiast rezultat
            buntowniczego zrywu był czymś nieznanym i przerażającym. Myślę, że wielu
            Ukraińców przeżywa dziś podobne rozterki. I na nich właśnie opiera swoje
            kalkulacje prorosyjska frakcja. Jak wiele razy już to było w dziejach tego
            narodu...

            Na wyrazy zrozumienia lub sympatii dla rozterek i dążeń (sprzecznych dążeń!)
            Ukraińców nie patrzę więc jak na wmawianie im czegoś. Niech wybiorą. I niech
            poniosą konsekwencje swojego wyboru. SWOJEGO, a nie wyboru tych, którzy
            dysponują możliwościami technicznymi niezbędnymi dla zamazywania obrazu
            rzeczywistości. Wspieranych jeszcze przez Putina. Bo to, że do prób zamazania
            tego obrazu wielokrotnie doszło, jest potwierdzonym przez obserwatorów faktem.

            Z tą chęcią powrotu do lat Gierka to też nie tak. Bez wątpienia istnieją wciąż
            nastroje nostalgii wobec tego, co zapamiętaliśmy jako dobre w tych latach. Ale
            pisząc tu "zapamiętaliśmy" jestem całkowicie świadom tego, że jest wśród nas
            coraz więcej ludzi, którzy pamiętać tego nie mogą. Poza tym wśród pamiętających
            wcale nie wszyscy mają nastroje nostalgiczne. Summa summarum, niemożliwe jest,
            aby podany przez Ciebie wskaźnik 50% (mniejsza o ścisłość) był efektem
            dokonania porównania dzisiejszej rzeczywistości z tą gierkowską. Nie, epoka
            Gierka stała się jakimś rodzajem mitu. Ale wcale nie był to jakiś "złoty wiek",
            ani nie sądzę, aby tak naprawdę ktokolwiek chciał wrócić do tamtej
            rzeczywistości. Masz rację, że transformacja nie dla każdego jest zdobyczą, ale
            i wtedy nie dla wszystkich była tu Kanada...

            Natomiast lata po ostatnich wyborach pokazały, z jak wielkim cynizmem owe
            nostalgie wykorzystali zwycięzcy tych wyborów. Dla realizacji celów bynajmniej
            nie ich nostalgicznych wyborców... Nie dziw się więc tym, którzy są przeciwni
            podobnemu cynizmowi na Ukrainie.
            • Gość: jack Re: Bez manipulacji :) IP: *.proxy.aol.com 23.11.04, 00:43
              Ja pisalem wczesniej, ze to nie Walesa czy KOR dokonal przewrotu systemu w
              Polsce.
              To Byla WIARA i CHEC z reguly mlodych ludzi i ich determinacja, ze musi sie cos
              zmienic bo dalej tak byc nie moze. (Tego ukraincom zycze)
              Spotkania towarzyskie wtedy mlodych ludzi najczesciej sprowadzaly sie do tego
              tematu. Wybuch wisial w powietrzu.
              Miasto wybuchu bylo nieprzypadkowe z racji wiekszego kontaktu NOPRMALNYCH ludzi
              z ludzmi innego swiata w porownaniu ze Slaskiem np.
              W Warszawie bylo napewno wiecej kontaktow z zachodem, ale to byly kontakty
              ludzi wladzy i ich rodzin.
              Myslisz, ze jestem pesymista?
              Ja bylem swiadkiem tych wydarzen od 14.08. w stoczni i wiem, ze TYLKo WIARA w
              nowa przyszlosc sprawila, ze ruch ten skupil 10mln. Polakow.
              Przed 2 laty spotkalismi sie kilkoro z jednego wydzialu i na zadane pytanie czy
              bysmy to powtorzyli dzis, wiekszosc powiedziala nie.
              Dlatego z perspektywy mysle, ze narod musi autentycznie dojrzec do wybuchu.
              Musi miec swiadomosc, ze robi to slusznie i przez wlasciwych ludzi kierowany.
              Wtedy to byl spontaniczna fala, ktora wciagala kazdego, ktory myslal.
              Podobnie dzis, widze tylko mozliwosc dokonania zmian przez 2 mln. przyszlej
              armi bezrobotnej studiujacej na uczelniach tzn. licze na swiadomosc tej grupy,
              ktora wiaze swoja przyszlosc z Polska.
            • Gość: stąd Re: Bez manipulacji ( : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 01:22
              wieslaw.rewerski napisał:

              > Przedtem, jeszcze podczas strajków, byliśmy bardzo podzieleni i -
              > nie wstydzę się tego napisać - przestraszeni. Wałęsa jawił się wielu z nas
              > jako ktoś niebezpiecznie naruszający podwaliny ładu w naszej części świata.
              > Byliśmy oczywiście świadomi całej bryndzy życia tu, ale to znaliśmy.
              > Natomiast rezultat buntowniczego zrywu był czymś nieznanym i przerażającym.

              Piszesz to jako socjolog, czy też są to Twoje osobiste wspomnienia wydarzeń, w
              których osobiście i aktywnie uczestniczyłeś?

              Od siebie powiem tylko, że moje doświadczenie jest diametralnie inne.
              Zmusiłeś mnie do zabrania głosu, gdyż użyłeś liczby mnogiej.
              • wieslaw.rewerski Też stąd... 23.11.04, 10:00
                Gość portalu: stąd napisał(a):

                > wieslaw.rewerski napisał:
                >
                > > Przedtem, jeszcze podczas strajków, byliśmy bardzo podzieleni i -
                > > nie wstydzę się tego napisać - przestraszeni. Wałęsa jawił się wielu z na
                > s
                > > jako ktoś niebezpiecznie naruszający podwaliny ładu w naszej części świat
                > a.
                > > Byliśmy oczywiście świadomi całej bryndzy życia tu, ale to znaliśmy.
                > > Natomiast rezultat buntowniczego zrywu był czymś nieznanym i przerażający
                > m.
                >
                > Piszesz to jako socjolog, czy też są to Twoje osobiste wspomnienia wydarzeń,
                > w których osobiście i aktywnie uczestniczyłeś?

                Ani jedno, ani drugie. Są to moje osobiste wspomnienia z obserwacji zachowań i
                wypowiedzi obserwatorów wydarzeń. Z kręgu mojej rodziny i znajomych bliższych
                lub dalszych - stąd liczba mnoga. Nie uczestniczyłem w tych wydarzeniach.
                Wyraźnie zaznaczyłem, jakiego okresu dotyczą te wspomnienie: przed podpisaniem
                porozumień sierpniowych. A zróżnicowanie opinii podkreśliłem celowo, ponieważ w
                tej chwili na Ukrainie mamy do czynienia z czymś podobnym. Tam tylko jest ono
                dodatkowo skorelowane z rozprzestrzenieniem geograficznym ludzi. Stwarza to
                zresztą pewne niebezpieczeństwo. Nasilenie cynizmu wykazanego przy tych
                pseudowyborach plus zróżnicowanie opcji Ukraińców plus geografia może prowadzić
                do daleko idących konsekwencji. Z wojną domową włącznie. Miejmy nadzieję, że w
                tej sytuacji parlamentarzyści ukraińscy wykażą się dziś mądrością i rozwagą. Bo
                od nich teraz zależy przyszłość...

                > Od siebie powiem tylko, że moje doświadczenie jest diametralnie inne.
                > Zmusiłeś mnie do zabrania głosu, gdyż użyłeś liczby mnogiej.

                Myślę, że doświadczenia każdego z nas są inne nawet wtedy, gdy uniesienia
                zbiorowe skłaniają nas do ideologicznego eksponowania wspólności. Liczba mnoga
                wzięła się stąd, że relacjonowałem doświadczenia ludzi obserwowanych wokół
                siebie. Myślę, że nie ma dziś powodu do uczuć wyrażanych przy pomocy
                znaczka :( - już prawie ćwierć wieku minęło. A mamy teraz do załatwienia parę
                spraw, przy których tego rodzaju uczucia mogą przeszkadzać. Tym razem liczbę
                mnogą odnoszę również do Ciebie...
                • Gość: stąd Re: Też stąd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:33
                  wieslaw.rewerski napisał:

                  > Gość portalu: stąd napisał(a):
                  >
                  > > wieslaw.rewerski napisał:
                  > >
                  > > > Przedtem, jeszcze podczas strajków, byliśmy bardzo podzieleni i -
                  > > > nie wstydzę się tego napisać - przestraszeni. Wałęsa jawił się wielu z
                  > > > nas jako ktoś niebezpiecznie naruszający podwaliny ładu w naszej części
                  > > > świata.
                  > > > Byliśmy oczywiście świadomi całej bryndzy życia tu, ale to znaliśmy.
                  > > > Natomiast rezultat buntowniczego zrywu był czymś nieznanym i
                  > > > przerażającym.
                  > >
                  > > Piszesz to jako socjolog, czy też są to Twoje osobiste wspomnienia
                  > > wydarzeń, w których osobiście i aktywnie uczestniczyłeś?
                  >
                  > Ani jedno, ani drugie. Są to moje osobiste wspomnienia z obserwacji zachowań
                  > i wypowiedzi obserwatorów wydarzeń.

                  Obserwacja obserwatorów to mało ambitne zajęcie. Bez wnikliwych obserwacji
                  wiadomo powszechnie, że wśród gapiów trudno znaleźć ludzi obdarzonych odwagą i
                  bezkompromisowością. Szkoda, że nie poszedłeś przyglądać się uczestnikom
                  wydarzeń. Było by to niewątpliwie zajęcie bardziej twórcze.

                  > Z kręgu mojej rodziny i znajomych
                  > bliższych lub dalszych - stąd liczba mnoga.

                  Nie mogłeś po prostu napisać: "z obserwacji mojej rodziny i znajomych...".
                  To bardzo ułatwiło by zrozumienie Twej myśli przewodniej.

                  > Nie uczestniczyłem w tych
                  > wydarzeniach.

                  Jest czego żałować.

                  > Wyraźnie zaznaczyłem, jakiego okresu dotyczą te wspomnienie: przed
                  > podpisaniem porozumień sierpniowych. A zróżnicowanie opinii podkreśliłem
                  > celowo, ponieważ w tej chwili na Ukrainie mamy do czynienia z czymś podobnym.

                  To znaczy z czym?
                  Osobiście nie dostrzegam paraleli z Sierpniem 80'

                  > Tam tylko jest ono dodatkowo skorelowane z rozprzestrzenieniem geograficznym
                  > ludzi. Stwarza to zresztą pewne niebezpieczeństwo. Nasilenie cynizmu
                  > wykazanego przy tych pseudowyborach plus zróżnicowanie opcji Ukraińców plus
                  > geografia może prowadzić do daleko idących konsekwencji.

                  Czy nasze wybory, np. do UE nie były pseudowyborami? Mało było u nas przejawów
                  cynizmu?
                  Między nami, a Ukraińcami jest ta różnica, że nam zdążono wmówić naszą
                  niezdolność do działania w interesie wspólnym, która wynika z przekonania
                  nieskuteczności jakichkolwiek działań obywatelskich.
                  W tym sensie jesteśmy daleko w tyle za Ukraińcami.
                  Nasze przywództwo w obalaniu totalitaryzmów to zamierzchła przeszłość, którą
                  następne pokolenia włożą między bajki, jeśli nie podejmiemy choćby próby budowy
                  społeczeństwa obywatelskiego.

                  > Z wojną domową
                  > włącznie. Miejmy nadzieję, że w tej sytuacji parlamentarzyści ukraińscy
                  > wykażą się dziś mądrością i rozwagą. Bo od nich teraz zależy przyszłość...

                  Właśnie. To po co "nasi" pchają palec między drzwi?
                  Popieranie jednych przeciw drugim to nic innego, jak podgrzewanie nastrojów
                  społecznych.
                  Dlaczego nikt nie stara się o podgrzewanie nastrojów w Polsce?
                  Myślę, że jest taka pilna potrzeba. Potrzeba przewietrzenia - takiego 12-
                  stopniowego w skali Beauforta.

                  > > Od siebie powiem tylko, że moje doświadczenie jest diametralnie inne.
                  > > Zmusiłeś mnie do zabrania głosu, gdyż użyłeś liczby mnogiej.
                  >
                  > Myślę, że doświadczenia każdego z nas są inne nawet wtedy, gdy uniesienia
                  > zbiorowe skłaniają nas do ideologicznego eksponowania wspólności.

                  To dla mnie za trudne do zrozumienia.

                  > Liczba mnoga
                  > wzięła się stąd, że relacjonowałem doświadczenia ludzi obserwowanych wokół
                  > siebie. Myślę, że nie ma dziś powodu do uczuć wyrażanych przy pomocy
                  > znaczka :( - już prawie ćwierć wieku minęło.

                  Tak zrozumiałeś ten znaczek?
                  Myślałem, że w kontekście moich słów użycie tego znaczka jest czytelne. Skoro
                  tak się nie stało, wyjaśniam:
                  1. Użyłeś znaczka przeciwnego w tytule swojego postu, co sugerowało Twój
                  żartobliwy stosunek do manipulacji jako takiej.
                  2. Własnej, jednostkowej obserwacji nadałeś myląco walor powszechności,
                  używając liczby mnogiej.

                  > A mamy teraz do załatwienia parę
                  > spraw, przy których tego rodzaju uczucia mogą przeszkadzać. Tym razem liczbę
                  > mnogą odnoszę również do Ciebie...

                  Nie tylko parę. Zebrało by się tego sporo.
                  Niezrozumiałe jest dla mnie, że wszyscy dziwnie lękają się podejmować
                  najważniejsze tematy naszej rzeczywistości.
                  Czyżby przejaw oczekiwania na Godota? Bo o złotym rogu możemy już zapomnieć.
                  Tylko, co z tym sznurem, co nam jeszcze pozostał?
    • Gość: antybydle Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.lublin.mm.pl 22.11.04, 22:33
      już polska solidarność rozpieprzyła polske i dała Ją w ręce obcego kapitału.
      Dlatego Ukraińcy mają w d...e taką "demokrację" . I dlatego przegrał
      Juszczenko. A wy popaprani naprawiacze świata musicie wszędzie wciskać się jak
      byk w saradelę?
      • Gość: czyzunia Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 22:45
        jedna durna polska nie handluje ze "zniewolonym". cały świat robi na tym
        interesvide chiny-usa. ale nie my jedne sprawiedliwe.ale ja kataryny nie
        przekonam podobnie jak ona na pewno mnie nie przekona. postawimy se żelazną
        kurtyne na wschodzie a niemcy francuzi i inne rozsądne państwa nad naszymi
        glowami będą tam zarabiać. a wschodni człek pamiętliwy.panów polskich pogoni.
        • kataryna.kataryna Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 23:17
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):

          > jedna durna polska nie handluje ze "zniewolonym". cały świat robi na tym
          > interesvide chiny-usa. ale nie my jedne sprawiedliwe.



          Za nami też się kiedyś rozmaite pięknoduchy, zwane także frajerami, ujmowały.
          Mamy dług do spłacenia. Jeśli oczywiście chcemy pamiętać jak nam kiedyś było.



          postawimy se żelazną
          > kurtyne na wschodzie a niemcy francuzi i inne rozsądne państwa nad naszymi
          > glowami będą tam zarabiać.



          Zarabiajmy, zarabiajmy, mantra nowoczesnego człowieka. A gdzie jest granica? I
          czy jest? A może niczym się nie przejmować, skoro najlepiej zarobić na
          zabawkach wytwarzanych w chińskich obozach pracy, odzieży sportowej szytej w
          jakiejś obskurnej maquila, bo liczy się tylko to co się da policzyć w dolarach.
          • maksimum "Pomarańczowy łańcuch solidarności" WSPANIALA UKRA 23.11.04, 22:46
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: czyzunia napisał(a):
            >
            > > jedna durna polska nie handluje ze "zniewolonym". cały świat robi na tym
            > > interesvide chiny-usa. ale nie my jedne sprawiedliwe.
            >
            > Za nami też się kiedyś rozmaite pięknoduchy, zwane także frajerami, ujmowały.

            To Ty tak o Reaganie mowisz?

            > Mamy dług do spłacenia. Jeśli oczywiście chcemy pamiętać jak nam kiedyś było.

            Problem w tym,ze Ukraina jest krajem wiekszym niz Polska i co my mamy
            zrobic,zeby ich zastraszyc?

            > postawimy se żelazną
            > > kurtyne na wschodzie a niemcy francuzi i inne rozsądne państwa nad naszym
            > i glowami będą tam zarabiać.
            >
            > Zarabiajmy, zarabiajmy, mantra nowoczesnego człowieka. A gdzie jest granica?

            A gdzie jest granica,tam jest wiza.

            >I czy jest? A może niczym się nie przejmować, skoro najlepiej zarobić na
            > zabawkach wytwarzanych w chińskich obozach pracy,

            Ty znowu o Chinczykach ze zlosliwoscia.Nie moze dotrzec do twojej
            swiadomosci,ze Chinczycy zyja lepiej niz Ukraincy.


            > odzieży sportowej szytej w jakiejś obskurnej maquila, bo liczy się tylko to
            >co się da policzyć w dolarach.

            Jesli o liczenie chodzi,to to jest wlasnie najlatwiejsze.
            Chinczycy zli,dolar zly a Ukraina wspaniala.
        • ruda.hella Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 23:24
          Dwa nielogowane bydlądka, sfrustrowane tym, ze u nas nie uda się przy
          najbliższych wyborach wykręcić takiego chamskiego numeru jak na Ukrainie,
          wypisujĄ tu swoje niedemokratyczne, bolszewickie brednie. Jak wam tak polska
          demokracja nie odpowiada, jak tak tęsknicie za rygorem i urawniłowką to
          spieprzajcie do Korei, Mińska lub Hawany! Tam was przyjma z otwartymi ramiona,
          choć pewnie poza nimi nic wam nie dadzą. To za czym tęsknicie już nawet w
          Moskwie i Pekinie nie jest dostępne.

          NIECH ŻYJE DEMOKRATYCZNA I WOLNA UKRAINA!!!
      • Gość: Bleman Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 02:33
        Ludzie !!!!!!!!!!! zacznijcie odróżniać UKRAIŃCÓW od Rosjan mieszkających na
        ukrainie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: atheist Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.crowley.pl 22.11.04, 23:17
      Strzez Boze Ukraine przed takimi "przyjaciolmi" jak ty.
      • ruda.hella Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 22.11.04, 23:27
        Gość portalu: atheist napisał(a):

        > Strzez Boze Ukraine przed takimi "przyjaciolmi" jak ty.

        To Bóg ma strzec Ukrainy przed samym Sobą?
    • Gość: mim Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 23:28
      Opinia publiczna jest nieruchawa. Mam o to wielki żal.
    • kataryna.kataryna Grażyna Staniszewska o wyborach 22.11.04, 23:37
      Relacja Grażyny Staniszewskiej (europoseł, UW) z Ukrainy:

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2406496.html
    • szpikulec1 Przemówienie radiowe i telewizyjne wygłoszone 22.11.04, 23:43
      22 listopada przez Premiera Wiktora Janukowycza.

      Obywatelki i obywatele Ukrainy!

      Zwracam się dziś do Was jako premier rządu ukrainskiego i nowo wybrany
      prezydent. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza
      znalazła się nad przepaścią.Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski
      dom ulega ruinie. Struktury państwa przestają działać. Gasnącej gospodarce
      zadawane są codziennie nowe ciosy. Warunki życia przytłaczają ludzi coraz
      większym ciężarem. Przez każdy zakład pracy, przez wiele polskich domów,
      przebiegają linie bolesnych podziałów. Atmosfera niekończących się konfliktów,
      nieporozumień, nienawiści — sieje spustoszenie psychiczne, kaleczy tradycje
      tolerancji. Strajki, gotowość strajkowa, akcje protestacyjne stały się normą.
      Wciąga się do nich nawet szkolną młodzież. Wczoraj wieczorem wiele budynków
      publicznych było okupowanych. Padają wezwania do fizycznej rozprawy
      z „czerwonymi", z ludźmi o odmiennych poglądach. Mnożą się wypadki terroru,
      pogróżek i samosądów moralnych, a także bezpośredniej przemocy.
      Trzeba powiedzieć: dość! Trzeba zapobiec, zagrodzić drogę konfrontacji, którą
      zapowiedzial otwarcie lider opozycji Wiktor Juszczenko,Musimy to oznajmić
      właśnie dziś, kiedy znana jest bliska data masowych politycznych demonstracji,
      w tym również w centrum Kijowa, zwołanych w związku z wynikami wyborow. Nie
      wolno, nie mamy prawa dopuścić, aby zapowiedziane demonstracje stały się iskrą,
      od której zapłonąć może cały kraj. Instynkt samozachowawczy narodu musi dojść
      do głosu. Awanturnikom trzeba skrępować ręce, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań
      bratobójczej walki.
      Proklamacja Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oraz publikowane dziś dekrety
      określają szczegółowo normy publicznego porządku na okres trwania stanu
      wojennego. Wojskowa Rada zostanie rozwiązana wówczas, gdy w kraju zapanują
      rządy prawa, gdy powstaną warunki do normalnego funkcjonowania cywilnej
      administracji oraz ciał przedstawicielskich.
      Zwracam się do Was, funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej i Służby
      Bezpieczeństwa: strzeżcie państwa przed wrogiem, a ludzi pracy przed bezprawiem
      i przemocą.
      Zwracam się do wszystkich obywateli — nadeszła godzina ciężkiej próby. Próbie
      tej musimy sprostać, dowieść, że'„Ukrainy jesteśmy warci".
      Rodacy!
      Wobec całego narodu ukrainskiego i wobec całego świata pragnę powtórzyć te
      nieśmiertelne słowa:
      Jeszcze Ukraina nie zginęła, póki my żyjemy.

      Wiktor Janukowycz


      • anonim_ka Ukraina !! wierze ze WAM sie uda 23.11.04, 00:03
        <<<< Proklamacja..... Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego...... oraz publikowane dziś dekrety
        określają szczegółowo normy publicznego porządku na okres trwania stanu wojennego.>>>
        Mam jakies PASKUDNE skojarzenia:((((
        Pozdrawiam z Polski
    • Gość: czur-czur-ra pomarańczowo IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 22.11.04, 23:56
      Oczywiście trzymajmy kciuki za Ukrainę. Rację miał Bartłomiej Sienkiewicz,
      który dziś powiedział, że UE i Bush powinny ostro zareagować, także w stosunku
      do Putina, który przecież jest odpowiedizalny w dużej mierze za
      hochsztaplerstwo w ukraińskich wyborach. Ciekawe, czy Dubya się na to
      zdobędzie, sam przecież w pierwszych wyborach oszukał..

      Anyway, mam nadzieję, że Ukraińcy przegonią Janukowycza i podobnych krętaczy.
    • mogiliani Niech będzie pomarańczowo a nie czerwono! 23.11.04, 00:03
      www.cslfdn.org/images/p-orange-1917.jpg
    • Gość: Ed Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 00:10
      Kasiu, ścieliśmuy się nir raz na zasadzie grodu i jego wasrtości

      Zadam Tobie jedno (z wielu możliwych pytasń) - co chcesz udwodnć i komu???
      Przecieę Wy SOLIDARUICHY nie znacie historii Polski i wypraszam sobie
      insynuacje serwowane w Twycgh postach.Czy w pewnym momencie nie istotyne by
      było male reasumechoćby dlasretrospektyw?
      • Gość: czur-czur-ra moje zdanie IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 23.11.04, 00:15
        uważam z pełnym przekonaniem, że małereasumedlaretrospektywy jest jak
        najbardziej pożądane.
        • Gość: czur-czur-ra p.s. IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 23.11.04, 00:17
          chociaż i mała lobotomia nie byłaby od rzeczy.
      • Gość: steward Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.chello.pl 23.11.04, 00:21
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Kasiu, ścieliśmuy się nir raz na zasadzie grodu i jego wasrtości
        >
        > Zadam Tobie jedno (z wielu możliwych pytasń) - co chcesz udwodnć i komu???
        > Przecieę Wy SOLIDARUICHY nie znacie historii Polski i wypraszam sobie
        > insynuacje serwowane w Twycgh postach.Czy w pewnym momencie nie istotyne by
        > było male reasumechoćby dlasretrospektyw?

        Facet, wytrzeźwiej a potem pisz
    • Gość: jack Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.proxy.aol.com 23.11.04, 02:01
      Wlasciwie teraz po przeczytaniu twego postu dokladnie uswiadomilem sobie jako
      jestes osoba skad nikad wywierajaca wplyw na to forum.
      Na pewno nie jestes socjologiem raczej prezyszla dziennkarka lat ca.30.
      Jedno, co ci radze MYSL krytycznie i szukaj wielu zrodel informacji.
      Swiat to nie je.. bajka
      • szpikulec1 "Duszę, ciało położymy za naszą swobodę, pokażem 23.11.04, 05:57
        "Duszę, ciało położymy za naszą swobodę, pokażemy żeśmy bracia kozackiego
        rodu".

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2404713.html
        • antoni.goczal Bohaterska Ukraińska Powstańcza Armia ! 23.11.04, 07:35
          Oraz dywizja SS "Galizien" wryły się we wdzięcznej pamięci Polakow z Wołynia i
          Powstania Warszawskiego.
      • wieslaw.rewerski Do Jacka 23.11.04, 10:13
        Gość portalu: jack napisał:

        > Na pewno nie jestes socjologiem raczej prezyszla dziennkarka lat ca.30.

        Nie wiem do kogo to skierowałeś, ale tylko ja pisałem tu, że jestem
        socjologiem. Możesz oczywiście wyobrażać sobie mnie dowolnie, ale akurat ten
        fakt łatwo sprawdzić. Listy absolwentów socjologii UW są opublikowane - szukaj
        w roczniku 1976.

        Rozumiem, że coś Ci nie pasuje do prywatnej wizji porządkującej świat. Dlatego
        zapewne swojej rady dotyczącej sposobu myślenia i poszukiwania informacji nie
        zechcesz odnieść do siebie...
      • kataryna.kataryna Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 23.11.04, 10:16
        Gość portalu: jack napisał(a):

        > Na pewno nie jestes socjologiem raczej prezyszla dziennkarka lat ca.30.



        Nie jestem socjologiem i nigdy się za socjologa nie podawałam. Nie jestem też
        dziennikarką. Ani przeszłą, ani przyszłą, ani żadną.


        > Jedno, co ci radze MYSL krytycznie i szukaj wielu zrodel informacji.



        A możesz mi wskazać wiarygodne źródła, które mówią, że ukraińskie wybory
        niebyły sfałszowane? Poza oczywiście Janukowyczem, Markiem Siwcem, betonem LPR,
        betonem poskomunistycznym i Putinem. Bo do tej pory nikt zasługujący na
        zaufanie nie powiedział, że wybory były OK, przeciwnie, nigdy chyba nie było
        takiej zgody ponad podziałami.

        Myślenie krytyczne, do którego mnie tak namawiasz, nie polega na odrzucaniu
        czegoś tylko dlatego, że jest za tym większość. Większość czasami miewa rację i
        nie trzeba się wstydzić do tej większości przyłączyć. W

        A jeśli chodzi o mój pierwszy post, i to skrytykowane porównanie do 80 i 81
        roku, to nie tylko ja tak czuję. Jeśli czytałeś bardzo ładny tekst redakcji
        Wyborczej "Obudźmy zachód" na pierwszej stronie, to widzisz, że takie
        podobieństwa dostrzegają także ci, którzy tamte lata lepiej niż ja pamiętają.

        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1715307,49622.html?skan=http%3A%2F%2Fbi.gazeta.pl%2Fim%2F2406%2Fm2406659.jpg


        > Swiat to nie je.. bajka


        No właśnie.
        • Gość: jack Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.proxy.aol.com 23.11.04, 21:16
          Zrodla znajdziesz w przegladzie prasy swiatowej.
          Niewielu wydaje sie zna dobrze Juszczenke.
          Ukrainska komisja wyborcza ma czas do 6.12. w ogloszeniu oficjalnych wyborow.
          Wszystko moze sie zdarzyc wlacznie z panowaniem Kuczmy przez nastepne 4 lata.
          Na razie slychac tylko zadania o dokladne sprawdzenie wynikow wyborow.
          Sytuacja jest fifty-fifty +/-10%.
          Zbytnie angazowanie sie w taka sytuacje jaka wytworzyla sie na Ukrainie uwazam
          na dzis za nieroztropne.
          Narod ukrainski jest podzielony na prawie rowne czesci.
          I on sam tylko ma prawo rozstrzygania.
          Masowe poparcie Juszczenki, ktorego uwazam za populiste moze oznaczac wojne
          domowa. Kto przeciw komu?
          Unia jak i USA sa tez ostrozne w ocenie sytuacji.
          W r.1981 byla bardziej komfortowa sytuacja w ocenie wydarzen polskich, gdyz
          zdecydowana wiekszosc narodu stala po stronie "S".
          Mimo to nie bylo reakcji praktycznie ze strony zachodu.
          Tak to rozumiem.
    • goniacy.pielegniarz Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 23.11.04, 10:54
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,6180784,wiadomosc.html
    • mogiliani Ukraina jest do dupy 23.11.04, 11:12
      Janukowycz zdobył poparcie wschodniej a Juszczenko zachodniej Ukrainy. Niech
      się podzielą!
      • Gość: Rezun Re: Haj żiwe Ukraina ! Rezat' Lachiv !!! (?!!!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 11:13
        Haj !
        • mogiliani szablę przeciw hultajstwu 23.11.04, 13:10
          - Niech żyje książę! Niech żyje wódz nasz i hetman, Jeremi Wiśniowiecki!
          I setki chorągwi zniżyło się do nóg jego, husarie wydały karwaszami dźwięk
          groźny, kotły huknęły do wtóru okrzykom.
          Wtedy książę wydobył szablę i wzniósłszy ją wraz z oczami ku niebu tak mówił:
          - Ja, Jeremi Wiśniowiecki, wojewoda ruski, książę na Łubniach i Wiśniowcu,
          przysięgam Tobie Boże w Trójcy świętej jedyny i Tobie Matko Najświętsza, jako
          podnosząc tę szablę przeciw hultajstwu, od którego ojczyzna jest pohańbiona,
          póty jej nie złożę, póki mi sił i życia stanie, póki hańby owej nie zmyję,
          każdego nieprzyjaciela do nóg Rzeczypospolitej nie zegnę, Ukrainy nie uspokoję
          i buntów chłopskich we krwi nie utopię. A jako ten ślub ze szczerego serca
          czynię, tak mi Panie Boże dopomóż - amen!
      • witek.bis Zen dla początkujących 23.11.04, 22:21
        Widzę, Mogiliani-san, że ostro się wziąłeś do praktykowania zen. Medytujesz już
        nie tylko w kraju, ale i za granicą. Proponuję Ci inspirujący wiersz, który
        może się przydać w Twoich praktykach duchowych.

        DARUJ SE TEDUPE

        Daruj se tedupe, tadupa nekushi
        Odsake ciwara, boposake sushi
        Pijse samowode, ino nieze sraca
        Noirano kupse kefira nakaca
        • kataryna.kataryna Re: Zen dla początkujących 23.11.04, 22:23
          witek.bis napisał:

          > Widzę, Mogiliani-san, że ostro się wziąłeś do praktykowania zen. Medytujesz
          już
          >
          > nie tylko w kraju, ale i za granicą. Proponuję Ci inspirujący wiersz, który
          > może się przydać w Twoich praktykach duchowych.
          >
          > DARUJ SE TEDUPE
          >
          > Daruj se tedupe, tadupa nekushi
          > Odsake ciwara, boposake sushi
          > Pijse samowode, ino nieze sraca
          > Noirano kupse kefira nakaca



          :)))))))))))))))
    • Gość: franek Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 12:58
      A dzisiaj podobno ciąg dalszy, najpierw o 18 pod bramą UW, potem o 19 pod
      ambasadą Ukrainy.

      Z Kijowa: rano na wiecu Juszczenki pojawili się Staniszewska, Buzek i Kamiński,
      entuzjastycznie przywitani przez tłumy (kilkuminutowe okrzyki "Polska, Polska").
      • Gość: janek a Polska ma ich w dupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:13
        co to znaczy, że Juszczenka wzywa do "marszu na parlament"
        Co temu pajacowi do łba strzeliło? Mam nadzieję, że dostaną baty.
    • szpikulec1 Re: "Pomarańczowy łańcuch solidarności" 24.11.04, 08:49
      "Duszę, ciało położymy za naszą swobodę, pokażemy żeśmy bracia kozackiego
      rodu".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja