lupus.lupus
25.11.04, 09:56
Ukraińska telewizja Kanał 5 podała, że na podkijowskim lotnisku wylądowały
dwa samoloty z funkcjonariuszami rosyjskiego specnazu.
Poinformowano o tym dziennikarzy w sztabie wyborczym Wiktora Juszczenki.
Według tych doniesień, pułkownik Liaszenko, który odpowiadał za obsługę
przybywających samolotów, odmówił wykonania swoich obowiązków i podał się do
dymisji.
Rosyjscy funkcjonariusze zostali przewiezieni do Kijowa. Obecnie nie jest
znane miejsce ich stacjonowania.
Przedstawiciele służb bezpieczeństwa Ukrainy zdementowali te informacje.
Potwierdzili natomiast rezygnację pułkownika Liaszenki, bez podania jej
przyczyny.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,59825,2411475.html