LPRaki boja sie Zydow , wiec wymyslili masonow

29.11.04, 17:27
teraz kazdy kogo nie lubia faszysci Rydzyka to mason. Jesli zaczna szalec, to
bedziemy wkraczac, bo masoni maja sile w USA i pieski male z
katonazistowskiej partii nie beda szargac dobrego imienia organizacji do
ktorej wielu prezydemtow USA i waznych czlonkow wladz, Kongresu, Senatu i
wojska nalezy.
zamknielismy im czesciowo ich antysemickie ryje, zwlaszcza po Jankosiu, ale
teraz trzeba im wyczyscic slownictwo, nazistowskim siepaczom.
    • yossarian18 Re: LPRaki boja sie Zydow , wiec wymyslili masono 29.11.04, 17:34
      Czy wiesz, że mason Henry Ford był wielbicielem i sponsorem niejakiego Adolfa
      Hitlera, a masoneria popierała faszystę Mussoliniego?
      • neceser Re: LPRaki boja sie Zydow , wiec wymyslili masono 29.11.04, 17:36
        Wiem, ale jego synowie zrozumieli.
        yossarian18 napisał:

        > Czy wiesz, że mason Henry Ford był wielbicielem i sponsorem niejakiego Adolfa
        > Hitlera, a masoneria popierała faszystę Mussoliniego?
        • yossarian18 Re: LPRaki boja sie Zydow , wiec wymyslili masono 29.11.04, 17:44
          Czy naprawdę chcesz, żeby w Polsce powtórzyła się sytuacja włoska? Czy nie
          lepiej spacyfikować zagrożenia w zarodku?

          Masoński spisek we Włoszech
          Spójrzmy na artykuł we "Wprost" w kontekście kilku informacji dotyczących
          działalności masonerii na Zachodzie.
          Na przykład we Włoszech nikt nigdy nie napisałby w prasie tego, co można było
          przeczytać w liberalnym polskojęzycznym tygodniku. Tam o znaczącej roli masonów
          w życiu politycznym kraju wiedzą wszyscy. Masoni włoscy mieli się dobrze przez
          cały XX wiek, przenikając elity i struktury państwa. Ich pozycję osłabiły
          dopiero skandale oraz afery polityczne i gospodarcze po 1980 r. Pierwszy z nich
          związany był z lożą P2 (Propaganda Due). 17 marca 1981 r. na polecenie
          prokuratorów prowadzących śledztwo w sprawie bankiera Michela Sidony Straż
          Finansowa przeprowadziła rewizję w rezydencji wielkiego mistrza P2 Licio Gelli.
          Znaleziono niekompletne spisy włoskich masonów należących do tej loży (znikła
          jedna kartka, jak wszystko na to wskazuje, z nazwiskami znanych komunistów i
          chadeków) i dowody, że prowadziła ona działalność nie tylko przestępczą, ale
          również godzącą w stabilizację włoskiego państwa. Na znalezionych listach
          figurowały nazwiska między innymi 200 wyższych oficerów armii, 60 deputowanych
          do parlamentu, 3 ministrów, wszystkich szefów tajnych służb, 9 dyplomatów, 43
          wyższych urzędników bankowych, 83 przemysłowców, wielu sędziów, redaktorów
          naczelnych wielkonakładowych czasopism, znanych pisarzy, dziennikarzy,
          dyrektorów państwowych przedsiębiorstw. Kilka dni po ujawnieniu list podało się
          do dymisji 13 funkcjonariuszy tajnych służb, 4 szefów policji, 2 gubernatorów.
          Jeden z najbardziej wpływowych periodyków "Corriere della Sera" stracił
          dyrektora i szereg znanych dziennikarzy. Zamieszani w aferę P2 okazali się
          m.in. znany sędzia Carmelo Span Spagnoulo, pułkownik służb tajnych Antonio
          Viezzer, dyrektor koncernu wydawniczego Angelo Rizzoli oraz Roberto Calvi -
          prezydent Banku Ambrosiano (aresztowany w 1981 r., zamordowany w Londynie w
          tajemniczych okolicznościach w 1982 r.).
          W akcie oskarżenia przeciwko wielkiemu mistrzowi P2 można było przeczytać
          między innymi: "Loża masońska, w której mistrzem był Licio Gelli, była w
          rzeczywistości centrum tajnej organizacji wywiadowczej, a jej członkowie
          pełnili odpowiedzialne funkcje na różnych szczeblach administracji państwowej.
          Dzięki zajmowanym pozycjom wywierali oni wpływ na decyzje podejmowane przez
          władze i mieli na uwadze tylko własne korzyści". Lożę oskarżono o "spisek
          przeciwko Republice".
          Premier Forlani, po udowodnieniu, że kilkuset polityków - również członków jego
          partii (chadecji) - było powiązanych z P2, podał się do dymisji. Jego następca
          Giovanni Spadolini rozwiązał lożę specjalnym dekretem. Wielki mistrz uciekł do
          Szwajcarii, jednak został tam aresztowany i wydany Włochom. Skazano go
          prawomocnie na 25 lat więzienia. Dzięki różnym kruczkom prawnym i trudnym do
          wytłumaczenia posunięciom władz nie został jednak osadzony w więzieniu, lecz
          przebywa w swojej rezydencji Villa Wanda w Arezzo. Bezpośrednie skutki tych
          wydarzeń to wystąpienie ze wszystkich włoskich lóż masońskich ponad 20 proc.
          ich członków, wydanie "ustawy antymasońskiej" zabraniającej działania tajnych
          stowarzyszeń, wprowadzenie do konstytucji podstawowych założeń tej ustawy.
          Z kolei jesienią 1993 r. włoscy karabinierzy przeprowadzili rewizję w rzymskiej
          siedzibie Wielkiego Wschodu Włoch, konfiskując całe archiwum łącznie z
          komputerem. Polecenie wydał im prokurator Agostino Cordova, prowadzący śledztwo
          w sprawie powiązań pomiędzy tajnymi lożami masońskim (Wielki Wschód Włoch
          działał oficjalnie) a kalabryjską mafią. Prokurator, działając w
          myśl "antymasońskiej ustawy", zażądał od wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu
          Włoch Giuliano di Bernardo ujawnienia spisów członków tej obediencji
          masońskiej. Wielki mistrz ujawnił listę. Rada Wielkiego Wschodu wypowiedziała
          mu w związku z tym posłuszeństwo. Wielki mistrz podał się do dymisji i
          utworzył "masonerię o czystych rękach" - Wielką Regularną Lożę Włoch. Uzyskał
          tu poparcie Wielkiej Loży Anglii, co przez wielu zostało skomentowane jako
          swego rodzaju masońskie przyznanie się do winy. Najwyższa Rada Sądownictwa
          orzekła, że "przynależność do masonerii jest nie do pogodzenia z funkcjami
          sędziego i prokuratora". Jednak można powiedzieć, że dalszemu śledztwu ukręcono
          łeb, co dla wielu komentatorów było znakiem, jak głęboko w struktury włoskiego
          państwa przeniknęła już masoneria. Prokurator prowadzący śledztwo został
          odsunięty od dochodzenia poprzez awans na szefa prokuratury w Neapolu. Sprawę
          miał przejąć prokurator Giovanni Falcone. Nie doszło jednak do tego, ponieważ
          został zamordowany.
          Wyżej opisane wydarzenia wywołały reperkusje. W "Ars Regia", którego redaktorem
          naczelnym jest Tadeusz Cegielski, ukazał się następujący komentarz na ten
          temat, napisany przez włoskiego masona: "Ponownie nastąpiła izolacja masonerii
          włoskiej; dzienniki komunistyczne publikują listy nazwisk, braciom przeszkadza
          się w ich karierach zawodowych, zwalnia z pracy, a organy administracyjne i
          sądowe kierują przeciw nim różne oskarżenia, przy niemal całkowitej obojętności
          opinii publicznej włoskiej i obcej. Ponadto w tych dniach Ministerstwo Pracy i
          grupa z Demokratycznej Partii Lewicy przedstawiły projekt prawa, zabraniającego
          przynależności do loży osobom sprawującym publiczne funkcje w siłach zbrojnych,
          w policji lub piastującym publiczne stanowiska na szczeblu państwowym i
          lokalnym. W szczegółach prawo to przewiduje karę pozbawienia wolności od trzech
          miesięcy do trzech lat. Di Bernardo nie wydaje się tym przejmować, podobnie jak
          i bracia angielscy. Miejmy nadzieję - jakże żałosną - iż być może nasz
          nieszczęsny kraj nie wkroczy po raz wtóry na ową drogę, która niegdyś
          przywiodła go do tragedii faszyzmu".
          • neceser Re: LPRaki boja sie Zydow , wiec wymyslili masono 29.11.04, 17:48
            Koles, nie strasz, bo nie twoja to sprawa. faszysci nie maja prawa do decyzji
            na tym swiecie. Masoni sa w USA wszedzie i co? Nie lubisz juz USA?

            yossarian18 napisał:

            > Czy naprawdę chcesz, żeby w Polsce powtórzyła się sytuacja włoska? Czy nie
            > lepiej spacyfikować zagrożenia w zarodku?
            >
            > Masoński spisek we Włoszech
            > Spójrzmy na artykuł we "Wprost" w kontekście kilku informacji dotyczących
            > działalności masonerii na Zachodzie.
            > Na przykład we Włoszech nikt nigdy nie napisałby w prasie tego, co można było
            > przeczytać w liberalnym polskojęzycznym tygodniku. Tam o znaczącej roli
            masonów
            >
            > w życiu politycznym kraju wiedzą wszyscy. Masoni włoscy mieli się dobrze
            przez
            > cały XX wiek, przenikając elity i struktury państwa. Ich pozycję osłabiły
            > dopiero skandale oraz afery polityczne i gospodarcze po 1980 r. Pierwszy z
            nich
            >
            > związany był z lożą P2 (Propaganda Due). 17 marca 1981 r. na polecenie
            > prokuratorów prowadzących śledztwo w sprawie bankiera Michela Sidony Straż
            > Finansowa przeprowadziła rewizję w rezydencji wielkiego mistrza P2 Licio
            Gelli.
            >
            > Znaleziono niekompletne spisy włoskich masonów należących do tej loży (znikła
            > jedna kartka, jak wszystko na to wskazuje, z nazwiskami znanych komunistów i
            > chadeków) i dowody, że prowadziła ona działalność nie tylko przestępczą, ale
            > również godzącą w stabilizację włoskiego państwa. Na znalezionych listach
            > figurowały nazwiska między innymi 200 wyższych oficerów armii, 60
            deputowanych
            > do parlamentu, 3 ministrów, wszystkich szefów tajnych służb, 9 dyplomatów, 43
            > wyższych urzędników bankowych, 83 przemysłowców, wielu sędziów, redaktorów
            > naczelnych wielkonakładowych czasopism, znanych pisarzy, dziennikarzy,
            > dyrektorów państwowych przedsiębiorstw. Kilka dni po ujawnieniu list podało
            się
            >
            > do dymisji 13 funkcjonariuszy tajnych służb, 4 szefów policji, 2
            gubernatorów.
            > Jeden z najbardziej wpływowych periodyków "Corriere della Sera" stracił
            > dyrektora i szereg znanych dziennikarzy. Zamieszani w aferę P2 okazali się
            > m.in. znany sędzia Carmelo Span Spagnoulo, pułkownik służb tajnych Antonio
            > Viezzer, dyrektor koncernu wydawniczego Angelo Rizzoli oraz Roberto Calvi -
            > prezydent Banku Ambrosiano (aresztowany w 1981 r., zamordowany w Londynie w
            > tajemniczych okolicznościach w 1982 r.).
            > W akcie oskarżenia przeciwko wielkiemu mistrzowi P2 można było przeczytać
            > między innymi: "Loża masońska, w której mistrzem był Licio Gelli, była w
            > rzeczywistości centrum tajnej organizacji wywiadowczej, a jej członkowie
            > pełnili odpowiedzialne funkcje na różnych szczeblach administracji
            państwowej.
            > Dzięki zajmowanym pozycjom wywierali oni wpływ na decyzje podejmowane przez
            > władze i mieli na uwadze tylko własne korzyści". Lożę oskarżono o "spisek
            > przeciwko Republice".
            > Premier Forlani, po udowodnieniu, że kilkuset polityków - również członków
            jego
            >
            > partii (chadecji) - było powiązanych z P2, podał się do dymisji. Jego
            następca
            > Giovanni Spadolini rozwiązał lożę specjalnym dekretem. Wielki mistrz uciekł
            do
            > Szwajcarii, jednak został tam aresztowany i wydany Włochom. Skazano go
            > prawomocnie na 25 lat więzienia. Dzięki różnym kruczkom prawnym i trudnym do
            > wytłumaczenia posunięciom władz nie został jednak osadzony w więzieniu, lecz
            > przebywa w swojej rezydencji Villa Wanda w Arezzo. Bezpośrednie skutki tych
            > wydarzeń to wystąpienie ze wszystkich włoskich lóż masońskich ponad 20 proc.
            > ich członków, wydanie "ustawy antymasońskiej" zabraniającej działania tajnych
            > stowarzyszeń, wprowadzenie do konstytucji podstawowych założeń tej ustawy.
            > Z kolei jesienią 1993 r. włoscy karabinierzy przeprowadzili rewizję w
            rzymskiej
            >
            > siedzibie Wielkiego Wschodu Włoch, konfiskując całe archiwum łącznie z
            > komputerem. Polecenie wydał im prokurator Agostino Cordova, prowadzący
            śledztwo
            >
            > w sprawie powiązań pomiędzy tajnymi lożami masońskim (Wielki Wschód Włoch
            > działał oficjalnie) a kalabryjską mafią. Prokurator, działając w
            > myśl "antymasońskiej ustawy", zażądał od wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu
            > Włoch Giuliano di Bernardo ujawnienia spisów członków tej obediencji
            > masońskiej. Wielki mistrz ujawnił listę. Rada Wielkiego Wschodu wypowiedziała
            > mu w związku z tym posłuszeństwo. Wielki mistrz podał się do dymisji i
            > utworzył "masonerię o czystych rękach" - Wielką Regularną Lożę Włoch. Uzyskał
            > tu poparcie Wielkiej Loży Anglii, co przez wielu zostało skomentowane jako
            > swego rodzaju masońskie przyznanie się do winy. Najwyższa Rada Sądownictwa
            > orzekła, że "przynależność do masonerii jest nie do pogodzenia z funkcjami
            > sędziego i prokuratora". Jednak można powiedzieć, że dalszemu śledztwu
            ukręcono
            >
            > łeb, co dla wielu komentatorów było znakiem, jak głęboko w struktury
            włoskiego
            > państwa przeniknęła już masoneria. Prokurator prowadzący śledztwo został
            > odsunięty od dochodzenia poprzez awans na szefa prokuratury w Neapolu. Sprawę
            > miał przejąć prokurator Giovanni Falcone. Nie doszło jednak do tego, ponieważ
            > został zamordowany.
            > Wyżej opisane wydarzenia wywołały reperkusje. W "Ars Regia", którego
            redaktorem
            >
            > naczelnym jest Tadeusz Cegielski, ukazał się następujący komentarz na ten
            > temat, napisany przez włoskiego masona: "Ponownie nastąpiła izolacja
            masonerii
            > włoskiej; dzienniki komunistyczne publikują listy nazwisk, braciom
            przeszkadza
            > się w ich karierach zawodowych, zwalnia z pracy, a organy administracyjne i
            > sądowe kierują przeciw nim różne oskarżenia, przy niemal całkowitej
            obojętności
            >
            > opinii publicznej włoskiej i obcej. Ponadto w tych dniach Ministerstwo Pracy
            i
            > grupa z Demokratycznej Partii Lewicy przedstawiły projekt prawa,
            zabraniającego
            >
            > przynależności do loży osobom sprawującym publiczne funkcje w siłach
            zbrojnych,
            >
            > w policji lub piastującym publiczne stanowiska na szczeblu państwowym i
            > lokalnym. W szczegółach prawo to przewiduje karę pozbawienia wolności od
            trzech
            >
            > miesięcy do trzech lat. Di Bernardo nie wydaje się tym przejmować, podobnie
            jak
            >
            > i bracia angielscy. Miejmy nadzieję - jakże żałosną - iż być może nasz
            > nieszczęsny kraj nie wkroczy po raz wtóry na ową drogę, która niegdyś
            > przywiodła go do tragedii faszyzmu".
            • yossarian18 Re: LPRaki boja sie Zydow , wiec wymyslili masono 29.11.04, 17:51
              Lubię USA bo tam wszystkim rządzi masoneria rytu szkockiego, a nie jak w EU
              lewaki z Wielkiego Wschodu.
              A gdzie poza np. NOPem możesz spotkać faszystów w Polsce?
              • neceser faszysci rydzyka, MW, LPR. 29.11.04, 18:03

                Przeciw sojuszowi polsko -amerykanskiemu. Nisczyc wroga!
                yossarian18 napisał:

                > Lubię USA bo tam wszystkim rządzi masoneria rytu szkockiego, a nie jak w EU
                > lewaki z Wielkiego Wschodu.
                > A gdzie poza np. NOPem możesz spotkać faszystów w Polsce?
                • yossarian18 Re: faszysci rydzyka, MW, LPR. 29.11.04, 18:13
                  Kiedy ja jestem jak najbardziej za ścisłym sojuszem Polski ze Stanami
                  Zjednoczonymi!
                  A LPR jest gotowa pomóc USA:
                  My jesteśmy gotowi pójść nawet do Afganistanu, jeżeli rzeczywiście ci, którzy
                  tam mieszkają zagrozili Stanom Zjednoczonym i jesteśmy gotowi pójść nawet na
                  daleką wojnę, jeżeli, którzy gdzieś tam żyją grożą naszym przyjaciołom. Ale nie
                  chcemy uczestniczyć w tych konfliktach, w tych operacjach, które z
                  bezpieczeństwem naszych przyjaciół nie mają nic wspólnego, a mają wiele
                  wspólnego z interesami, albo z ropą, czy też bezpieczeństwem innych krajów, z
                  którymi żadne sojusze nas nie wiążą.
                  giertych.pl/?sr=!czytaj&id=96&dz=dzialalnosc&x=4&pocz=0&gr=
                  • neceser Re: faszysci rydzyka, MW, LPR. 29.11.04, 22:36
                    pchly warunki stawiaja? my mamy to wszystko bEZ warunkow. dlatego Wy nie
                    sitniejecie dla nas, chyba jako wrogie antysemickie swinie.yossarian18
                    napisał:

                    > Kiedy ja jestem jak najbardziej za ścisłym sojuszem Polski ze Stanami
                    > Zjednoczonymi!
                    > A LPR jest gotowa pomóc USA:
                    > My jesteśmy gotowi pójść nawet do Afganistanu, jeżeli rzeczywiście ci, którzy
                    > tam mieszkają zagrozili Stanom Zjednoczonym i jesteśmy gotowi pójść nawet na
                    > daleką wojnę, jeżeli, którzy gdzieś tam żyją grożą naszym przyjaciołom. Ale
                    nie
                    >
                    > chcemy uczestniczyć w tych konfliktach, w tych operacjach, które z
                    > bezpieczeństwem naszych przyjaciół nie mają nic wspólnego, a mają wiele
                    > wspólnego z interesami, albo z ropą, czy też bezpieczeństwem innych krajów, z
                    > którymi żadne sojusze nas nie wiążą.
                    > giertych.pl/?sr=!czytaj&id=96&dz=dzialalnosc&x=4&pocz=0&gr=
      • Gość: a-z wymyslili wrogów-masonów z zazdrości i obawy przed IP: *.acn.waw.pl 29.11.04, 22:30
        wszystkim co od nich niezależne, ciekawe, silne i bogate. Taka zwyczajna,
        niezdrowa rywalizacja

        Ford nie był reprezentantem masonerii, natomiast papierz popierający Hitlera i
        Musoliniego reprezentował wszystkich katolików, i do śmierci ta miłość mu nie
        przeszła.
        Odwrotnie: wielu hitlerowców było katolikami ale chyba żaden ze szkopów nie był
        Fordem.

        Wystarczy?
    • oszolom.z.radia.maryja Masoneria istnieje naprawdę 29.11.04, 17:52
      io stanowi realne zagrożenie doświadczamy jej przewrotnej działalności ilekroć
      wybucha skandal w kościele
      • neceser Re: Masoneria istnieje naprawdę w USA 29.11.04, 18:02
        i zgniecie rydzuyka jak pluskwe. Walczyc chcecie z rzadem USA? macie szanse!

        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > io stanowi realne zagrożenie doświadczamy jej przewrotnej działalności
        ilekroć
        >
        > wybucha skandal w kościele
      • oja83 Re: Masoneria istnieje naprawdę 29.11.04, 18:38
        podobnie jak smerfy,ufo i inni bohaterowie literatury fantazy...
        za dużo się chyba naczytałeś...
      • Gość: Lisek A to dobre! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.04, 03:38
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > Masoneria istnieje naprawdę
        > i stanowi realne zagrożenie
        > doświadczamy jej przewrotnej działalności
        > ilekroć wybucha skandal w kościele

        A wiec za wszelkimi skandalami w Kosciele katolickim stoja masoni? Ciekawe... A
        wiec abp Petz, ks Jankowski oraz proboszcz z Tylawy to masoni wlasnie?

        L.

    • Gość: Janosz LPRaki boja sie, wiec wymyslili dialog z Zydami IP: *.sympatico.ca 29.11.04, 23:22
      Dialog Katolikow z Zydami Nietylko w USA
      Ponizej podaje bardzo ciekawa wypowiedz Pana "ICP" ktora przypadkowo
      przeczytalem na inym Forum. Pan ICP podaje ze Dr. David O’Connel, profesor w
      Georgia State University pisze o wyzyskiwaniu dialogu z Katolikami w USA przez
      glowne organizacje zydowskie w celu oczerniania Chrzescian i stawiania Zydow w
      roli zawsze pokrzywdzonych na przestrzeni historii. Jak wiemy uczciwy dialog
      polega na swobodnej wymianie mysli i opinii. Moze to byc dyskusja miedzy
      przedstawicielami stron konfliktu, ktora ma doprowadzic do racjonalnego i
      uczciwego wyjasnienia sprawy za pomoca slownych lub pisanych, jasnych i
      wyczepujacych wypowiedzi. Strony tak rozumianego dialogu maja na celu ustalenie
      prawdy i zalezy im na wszechstronnym i uczciwym wyjasnieniu spornych roblemow.
      Niestety rzeczywistosc jest zupelnie inna. Wedlug O’Connell’a od czterdziestu
      lat od Watykanu II dialog Katolikow z Zydami stal sie monologiem, w ktorym
      zydowska strona stworzyla rytual oczerniania Katolikow i Katolicyzmu, a
      przedstawiciele strony katolickiej maja prawo tylko potakiwac. Nikt dopuszczony
      do tych dialogow ze strony katolickiej nie krytykuje Zydow lub sjonizmu. W tych
      politycznie poprawnych dialogach jest zupelna cisza na temat bezwzglednego
      przesladowania Chrzescian palestynskich przez izraelski aparat terroru. W roku
      1948 okolo 20 procent Palestynczykow stanowili arabscy Chrzescijanie; dzis jest
      ich dwa procent czyli liczba ich zmalala dziesieciokrotnie od chwili uznania
      panstwa Izrael przez ONZ-et. Betlejem bylo wtedy w 95-ciu procentach miastem
      chrzescijanskim a dzis jest w tym miescie tylko 15 procent Chrzescian. Co
      gorsze obecnie budowana w Palestynie sciana "apartheit’u" czyli "sciana getta"
      przecina wiele swietych miejsc Chrescian. Amerykanski dialog poprawnosci
      politycznej jest podobny do uprawianego w Polsce przez Gazete Wyborcza czy tez
      Tygodnik Powszechny. Polega zas na ograniczaniu pola dyskusji na podstawie z
      gory narzuconych tez, ktore sa "uzasadniane" za pomoca "wybranych prawd" lub
      klamstw. Tygodnik Powszechny propaguje "poprawnosc polityczna" "jako zasady
      przyswoitosci" potrzebne w Polsce na wzor USA, wedlug profesora Jedlickiego,
      chodzi tu o zastraszanie ludzi grozba pozbawienia ich pracy przez wyrabianie im
      opinii "faszystow" czy "antysemitow." Profesor O’Connell krytykuje ustepstwa
      Katolikow w USA, pokornych wobec zydowskiego ruchu roszczeniowego jak tez wobec
      proizraelskick i zydowsko -korporacyjnych sil politycznych w Ameryce ktore mimo
      skandali politycznych i fnansowych (bankructwa bankow, i handel bronia)
      wychodza z tego bardzo POZYTYWNIE i wina jest zawsze po innej stronie(CZYSTE
      OSZUSTWO). Te same sily, kontrolujace dzis media amerykanskie "zabijaja cisza"
      wszelkie pozytywne wypowiedzi o Polsce. Tak na przyklad w omawianiu przez
      komentatorow obecnego kryzysu na Ukrainie, pozytywne dla wolnosci Ukrainy
      znaczenie Polski jest zupelnie pomijane w ich sprawozdaniach, podczas gdy
      wszelkie negatywne argument sa podkreslane. Rowniez polski udzial w
      amerykanskich walkach w Iraku jest przemilczany albo polscy zolnierze sa
      falszywie oskarzani o uczestnictwo w torturach z ktorymi Polacy nie mieli nic
      wspolnego a ktore to tortury wprowadzili w Iraku doradcy izraelscy. Wielkim
      sukcesem lobby zydowskiego USA jest oficjalne pominjanie ze wszystkich
      wypowiedzi rzadu amerykanskiego istnienia izraelskiego arsenalu nuklearnego (za
      Pieniadze USA)znacznie wiekszego niz arsenal taki posiadany przez Wielka
      Brytanie. "Denuklearyzacja" czyli rozbrojenie nuklearne Bliskiego Wschodu jest
      niemozliwe bez traktowania Izraela przez USA jako potegi nuklearnej.
      Przemilcznie tej sprawy nie sluzy interesom Ameryki. W publicystyce
      amerykanskiej trudno jest wydac ksiake o historii Polski jezeli nie zamiesci
      sie w niej opisow polskich "grzechow wobec Zydow." Wielkim poparciem ciesza sie
      ksiazki szkalujace Polske jak zydowski komiks p.t. "Mysz" tlumaczony z
      angielskiego na polski przez Piotra Bikonta, ktory "udostepnil" czytelnikowi
      polskiemu opis wojny w ktorym Niemcy wystepuja jako "koty," Zydzi jako "myszy"
      a Polacy jako "swinie." Gazeta Wyborcza i jej prasowy sprzymierzeniec Tygodnik
      Powszechny nie osmielaja sie kwestionowac falszywej tezy ksiazki "Sasiedzi"
      Grossa lub krytykowac "Wybor Zofii" (Sophie’s Choice) Styrona o ktorym TP
      pisal "jakto Styron pochylil sie nad Polska" i przypisal Polakom inicjatywe i
      pierwszy w historii konkretny plan zaglady Zydow. " [fikcyjny] profesor
      Bieganski, profesor prawa na UJ..filozof, ktorego wizja zaglady Zydow byla
      wczesniej sformulowana niz Eichmana i jemu podobnych (Nawet wczesniejsza niz
      plany Hitlera)". Powyzsze przyklady udowadniaja ze tak zorganizowany dialog
      niema na celu dotarcia do prawdy, a natomiast sluzy w nieuczciwy sposob takim
      grupom jak walczaca o wladze i swoj stan majatkowy byla elita partii
      komunistycznej i zywiace sie przy niej srodowika liberano opurtunistyczne na
      uslugach zydowskiego ruch roszczeniowego. Pole dyskusji w takim dialogu
      obejmuje bowiem tylko popieranie stanowiska jednej ze stron. Wszelkie argumenty
      inne niz te, ktore narzucila zydowska strona, sa nagminnie histerycznie
      pietnowane sloganami faszyzmu, antysemityzmu czy tez ksenofobii bez
      merytorycznego do nich odniesienia sie. W tej taktyce wszelkie racjonalne
      argumenty sa omijane a ich rzecznicy pietnowani i przesladoni jako niepoprawni
      politycznie. Jednym slowem "ZYJEMY W APOKALIPTYCZNYCH CZASZACH".
      • Gość: chala Antysemita Podogonowski jako zrodlo prawdy? IP: 68.214.177.* 30.11.04, 00:36
        To bydle, ktore w szmatlawcu rydzyka wciska w kazdym bazgrole
        wyrazenie:syjonistyczno-neokonserwatywne"? to bydle ktore zwie sie profesorem?
        Czego? Szkolki niedzielnej. Macie autorytety. Nic dziwnego ze takie Moskale sa
        personannon grataw stolicy wlasnego kraju. antysemickie swinie chcialyby zeby
        obiekt ich opluwania kochal je?
        • Gość: milicjant Pamietam jak w 1968Jaruzelski gonił Żydków z PRLu. IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 30.11.04, 01:30
          Niestety wrócili.
        • Gość: GDZIE JEST PRAWDA? Re: Antysemita Podogonowski jako zrodlo prawdy? IP: *.home.cgocable.net 30.11.04, 13:27
          PRAWDA W OCZY KOLE.
          WY NIE LUBICIE PRAWDY. ZYJECIE W SWIECIE NIENAWISCI I PRZEKUPU. ZAWSZE
          MIESZACIE PRAWDE Z KLAMSTWEM. RAZ NA ZAWSZE ZASTANOWCIE SIE DLACZEGO 95%
          LUDZKOSCIE NIENAWIDZI WAS MIMO WASZYCH OSIAGNIEC. PROSZE UZYWAC POPRAWNY JEZYK
          A NIE JEZYK BRUKU. NAWET Z DOBREJ WOLI MOWIENIE PRAWDY (DLA BRATERSKIEGO
          UPOMNIENIA) JEST UWAZANE ZA ANTYSEMITYZM. OBUDZIE SIE BO MOZE BYC DLA WAS
          KATASTROFA - PIEKIELKO, PIEKIELKO czyli WIECZNE POTEMPIENIE. PROSZE CZCIC
          PRAWDE A NIE ZLOTEGO CIELCA. CZYTAJCIE BIBLIE NOWEGO TESTAMENTU I ZOBACZCIE CO
          CHRYSTUS (Prawdziwy Zyd z Krwi i Kosci) O WAS MOWI.... BIADA, BIADA.....
          • Gość: Nowy Skandal Re: Antysemita Podogonowski jako zrodlo prawdy? IP: *.home.cgocable.net 01.12.04, 03:02
            Tuesday, November 30, 2004 9:32 PM
            Subject: Nowy Skandal w Zydowskim Ruchu Roszczeniowym
            The New York Times opublikowal 30go listopada, 2004, artykul Stephanie Strom
            pod Tytulem “Slandal Przelewow Pieniedzy w Zydowskim Kongresie Swiatowym
            (ZKS).” Chodzi o najsilniejsza organizacje zydowskiego ruchu roszczeniowego,
            ktora to organizacja zmusila szantazem banki szwajcarskie do do zaplacenia jej
            ponad miliardowego funduszu niby dla ludzi ktorzy w tych bankach stracili
            depozyty w czasie wojny. Komisja Volkera ustalila ze w tych kontach bylo okolo
            30 milionow a nie 1250 milionow, ktore pobral zydowski ruch roszczeniowy.
            Obecnie oskarzonym o malwersacje jest rabin Izrael Singer, znany jako „magnat
            nieruchomosci” („real setate tycoon”), ktory od dawna wygraza ze nigdy nie
            pozwo zeby cokolwiek z mienia pozydowskiego w Polsce dostalo sie w rece nie-
            Zydow. Roszczenia zydowskie w Polsce nieraz przekraczaja sto miliardow dolarow.
            Sumy przelewow nielegalnych na rzecz prywatnych ludzi podpisywal Singer wraz z
            ksiegowym w Genewie, ktory to ksiegowy wyplacal sobie jako pensje okolo 2000
            dolarow wyzsza niz jego kontrakt przewidywal. Isi Leibler usuniety w zeszlym
            roku z jednego z komitetow ZKS, teraz rzada dochodzenia i finansowej
            przejzystosci i lepszego nadzoru nad pieniedzmi zydowskiego ruchu
            Roszczeniowego i dzialalnosci ZKS. Izzrael Singer ktory ma pod swoja kuratela
            miliardy dolarow z inkasowanych roszczen wstrzymal sie od wypowiedzi publicznej
            w sprawie Obecnego skandalu.
            Europejski Kongres Zydow zawiesil udzial prezesa zarzadu szwajcarskiej
            federacji gmin zydowskich, Alfreda Donath poniewaz usilowal dostac wiecej
            informacji o naduzyciach i nie dostawal odpowiedzi. Stephen E. Herbits, ktory
            reorganizuje zarzad ZKS powiedzial: „Zarzadzanie i kontrola finansowa byly
            niewystarczajace i teraz to naprawiam.” Szwajcarskie pismo „Facts, Das
            Schweizer Nachrichtenmagazim podalo ze Edgar Bronfman i Israel Singer prowadz
            ZKA, glowna organizacje zydowskiego ruchu oszczeniowego (World Jewish Congress)
            jako swoja prywatna firme. Wedlug FACTS ONLINE - Das Schweizer
            Nachrichtenmagazin, Donath grozi „ze zniszczy Singera” ( «Ich werde dich
            zerstören» Donath).
Pełna wersja