Gość: GMR
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
09.05.02, 11:39
Dziennik Polski": "Uważam za nieprawdopodobne, by w całym kraju na BSE była
chora tylko jedna krowa" - powiedział krakowskiej gazecie prof. Paweł Liberski,
kierownik Zakładu Biologii Molekularnej Akademii Medycznej w Łodzi.
Będąc specjalistą w dziedzinie chorób wywołanych przez priony, czyli
zdegenerowane białko - rozmówca gazety podejrzewa, że wszystkich przypadków BSE
było przynajmniej kilka. Hodujemy przecież około 3 miliony krów.
W praktyce oznacza to, że część Polaków zjadła mięso "szalonych krów" i wszyscy
oni mogą zachorować na wariant choroby Creutzfeldta-Jakoba, która - podobnie
jak każda inna choroba wywołana przez priony - kończy się śmiercią. Współczesna
nauka jest bowiem daleka jeszcze od wynalezienia leku na takie choroby.
Smutnym pocieszeniem może być jedynie to, że okres inkubacji chorób
wywoływanych przez priony - czyli czas od zainfekowania organizmu do
wystąpienia pierwszych objawów - wynosi co najmniej 10 lat, a bywa, że i 40
lat - pisze "Dziennik Polski"
Ja już od lat nie jem wołowiny (od czasu wybuchu tej afery w Anglii) a wy?