Gość: robas
IP: *.asapsoftware.com
09.05.02, 18:21
Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc, ale ciekaw jestem programu
malkontentow unijnych.
Jesli zrezygnujemy z Unii, to tez wypowiemy Uklad Stowarzyszeniowy, co
przyniesie w efekcie powrot do wysokich stawek celnych na produkty polskie, bo
to byl jeden z punktow Ukladu. Unia jest naszym najwiekszym odbiorca, ale
podejrzewam, ze nie beda mieli problemow z przerzuceniem sie na produkty np.
slowackie, czy ukrainskie, wszak wiekszosc naszego eksportu to produkty
spozywcze, ktore wiekszosc krajow Europy Srodkowo-Wschodniej takze produkuje.
Bedzie to tez oznaczac powrot do wiz wjazdowych. Prace na Zachodzie jedynie na
czarno, za mniejsze pieniadze niz Slowacy czy Bulgarzy.
Unia integruje sie coraz bardziej, bo dawna EWG doszla do wniosku, ze jednynie
tworzac duzy rynek bedzie w stanie skutecznie konkurowac gospodarczo z USA czy
Azja.
Czy biedna Polska da sobie wiec rade sama?
Niektorzy podnosza sprawe czlonkostwa w NAFTA, ale niestety nie wydaje sie, by
druga strona byla zainteresowana blizszymi zwiazkami gospodarczymi z krajem, z
ktorym wymiana gospodarcza jest jedynie symboliczna.
Inni uwazaja, ze skoro Norwegia czy Szwajcaria dobrze sobie radza, to i my
mozemy, niestety sa to najbogatsze kraje Europy, ktore bogactwo budowaly przez
kilkaset lat, w innych warunkach, gdy konkurencja nie byla jeszcze tak ostra, w
dodatku Norwegii znacznie pomaga ropa i gaz, ktorych to my nie mamy.
Jesli wiec do Unii przystapia inne kraje, kto bedzie inwestowal u nas?
Jaka mamy alternatywe?
Ciekaw jestem pomyslow.