Jesli nie Unia to co?

IP: *.asapsoftware.com 09.05.02, 18:21
Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc, ale ciekaw jestem programu
malkontentow unijnych.

Jesli zrezygnujemy z Unii, to tez wypowiemy Uklad Stowarzyszeniowy, co
przyniesie w efekcie powrot do wysokich stawek celnych na produkty polskie, bo
to byl jeden z punktow Ukladu. Unia jest naszym najwiekszym odbiorca, ale
podejrzewam, ze nie beda mieli problemow z przerzuceniem sie na produkty np.
slowackie, czy ukrainskie, wszak wiekszosc naszego eksportu to produkty
spozywcze, ktore wiekszosc krajow Europy Srodkowo-Wschodniej takze produkuje.

Bedzie to tez oznaczac powrot do wiz wjazdowych. Prace na Zachodzie jedynie na
czarno, za mniejsze pieniadze niz Slowacy czy Bulgarzy.

Unia integruje sie coraz bardziej, bo dawna EWG doszla do wniosku, ze jednynie
tworzac duzy rynek bedzie w stanie skutecznie konkurowac gospodarczo z USA czy
Azja.
Czy biedna Polska da sobie wiec rade sama?

Niektorzy podnosza sprawe czlonkostwa w NAFTA, ale niestety nie wydaje sie, by
druga strona byla zainteresowana blizszymi zwiazkami gospodarczymi z krajem, z
ktorym wymiana gospodarcza jest jedynie symboliczna.

Inni uwazaja, ze skoro Norwegia czy Szwajcaria dobrze sobie radza, to i my
mozemy, niestety sa to najbogatsze kraje Europy, ktore bogactwo budowaly przez
kilkaset lat, w innych warunkach, gdy konkurencja nie byla jeszcze tak ostra, w
dodatku Norwegii znacznie pomaga ropa i gaz, ktorych to my nie mamy.
Jesli wiec do Unii przystapia inne kraje, kto bedzie inwestowal u nas?

Jaka mamy alternatywe?
Ciekaw jestem pomyslow.
    • Gość: Oszołom Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 18:40
      To Polska!!! Na tem temat żeś mu tu juz gadali po wielokroć!
      • Gość: Gong Do Oszoloma IP: *.ipt.aol.com 10.05.02, 00:37
        Tylko, ze ty nigdy nic sensownego nie powiedziales. Wymachujesz bez przerwy
        polska flaga i krzyczysz o jakiejs niby demoralizacji Zachodu - Harrych
        Potterach, golych d.. itd. Twoja bzdurna odpowiedz swiadczy idealnie o
        alternatywie LPR Na Unie. Polska i dalej pustka.
        Ja bym powiedzia, ze alternatywa na UE dla Polski jest jej aneksja przez
        Wschodnich sasiadow za 10,15 lat i co ty na to?
    • Gość: prowokat A może to??????????? IP: *.telimeny / 192.168.0.* 09.05.02, 18:54
      mozliwości jest wiele ale chęci mało:

      1)NAFTA - niby daleko i nie ma granicy z NAFTA; Hawaje sa dalej a są stanem; z
      jednego wybrzeża na drugie jest dalej niż z Polski do USA; Hongkong-otoczony
      czerwonymi Chinami z MAo-Ze-Tungiem na czele i daleko od korony stały się
      potęgą gospodarczą; Hong Kong i Polska maja wiele wspólnego ich połozenie
      daje wielkie mozliwosci przy tranzycie towarów; nie wiem czemu Polska nie
      umie do tej pory z tego kozystac

      2)Stworzyć z byłymi demoludami takie środkowoeuropejskie NAFTA - mozna mówic
      że to rzycanie się z motyka na słońce, jak to konkurować z takimi potegami
      jak Niemcy, UK, Francja itp itd; jakos takich dylematów nie miały Japonia,
      Korea Płd, Singapur, Tajwan, teraz i Chiny, nie mieli też panownia Jobs i
      Woźniak i jakoś nie najgorzej na tym powychodzili

      3)Skorzystac ze swego położenia tak jak to zrobiła Szwajcaria, tam to
      wykorzystali stając sie skarbcem Europy, my tez mozemy wykorzystać nasze
      połozenie; że nie jestesmy Szwajcaria ja to wiem, ale trzeba od czegoś
      zacząć aby zmienic centrum geograficzne w gospodarcze (w XVI wieku Polska
      juz czyms takim była)

      Polska ma wiele atutów, ale jakos nie chce z nich kozystać, nie wiem czemu?
      • Gość: Azjata Re: A może to??????????? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.05.02, 19:05
        Sojusz militarny z Bialorusia,Rosja i Chinami
        ( te panstwa juz sie dogaduja......).
        Handlowac trzeba ze wszystkimi z Azja,Euro-azja,Afryka i obiema Amerykami.
        A UE juz bankrutuje....nam wchodzenia do walacego sie budunku nie
        trzeba....tylko glupi idzie do walacego sie pustostanu.....
        • douglasmclloyd Re: A może to??????????? 09.05.02, 19:26
          Gość portalu: Azjata napisał(a):

          > Sojusz militarny z Bialorusia,Rosja i Chinami
          > ( te panstwa juz sie dogaduja......).

          Z sowietami juz w sojuszu militarnym bylismy. Na dobre to nam nie wyszlo.

          > Handlowac trzeba ze wszystkimi z Azja,Euro-azja,Afryka i obiema Amerykami.

          Tylko czym?

          > A UE juz bankrutuje....

          Ile jest nam winna?

          > nam wchodzenia do walacego sie budunku nie
          > trzeba....tylko glupi idzie do walacego sie pustostanu.....

          Powtarzasz sie. O Bialorusi pisales juz wyzej.

      • Gość: robas Re: A może co? IP: *.asapsoftware.com 09.05.02, 19:45
        Gość portalu: prowokat napisał(a):

        > mozliwości jest wiele ale chęci mało:
        >
        > 1)NAFTA - niby daleko i nie ma granicy z NAFTA; Hawaje sa dalej a są stanem; z
        > jednego wybrzeża na drugie jest dalej niż z Polski do USA; Hongkong-otoczony
        > czerwonymi Chinami z MAo-Ze-Tungiem na czele i daleko od korony stały się
        > potęgą gospodarczą; Hong Kong i Polska maja wiele wspólnego ich połozenie
        > daje wielkie mozliwosci przy tranzycie towarów; nie wiem czemu Polska nie
        > umie do tej pory z tego kozystac
        >

        Nie o odleglosci tutaj chodzi. Ukladow gospodarczych nie zawiera sie za
        zaslugi. Strony musza miec jakies korzysci. Nasza wymiana gospodarcza z USA czy
        Kanada to troche zywnosci. Nie jestesmy dla nich zadnym partnerem, nie mamy tez
        zbyt wiele do zaoferowania.


        > 2)Stworzyć z byłymi demoludami takie środkowoeuropejskie NAFTA - mozna mówic
        > że to rzycanie się z motyka na słońce, jak to konkurować z takimi potegami
        > jak Niemcy, UK, Francja itp itd; jakos takich dylematów nie miały Japonia,
        > Korea Płd, Singapur, Tajwan, teraz i Chiny, nie mieli też panownia Jobs i
        > Woźniak i jakoś nie najgorzej na tym powychodzili
        >

        No tak, ale z kim? Grupa Wyszehradzka byla taka proba, ale okazalo sie, ze kraje
        ktore stoja wyzej od nas w rozwoju, czyli Czechy i Wegry maja nas i wspolprace z
        nami gleboko... Moze stowarzyszyc sie blizej z Rumunia i Bulgaria? Ale co
        bedzie, jesli one mimo wszystko beda wolay Unie?

        > 3)Skorzystac ze swego położenia tak jak to zrobiła Szwajcaria, tam to
        > wykorzystali stając sie skarbcem Europy, my tez mozemy wykorzystać nasze
        > połozenie; że nie jestesmy Szwajcaria ja to wiem, ale trzeba od czegoś
        > zacząć aby zmienic centrum geograficzne w gospodarcze (w XVI wieku Polska
        > juz czyms takim była)
        >
        Polozenie mamy wciaz takie samo, a gospodarczo Polska nigdy nie byla awangarda.
        Zawsze bylismy biedniejsi od Niemcow, Czechow czy Francuzow.
        Jesli bedziemy uwazac, ze polozenie geograficzne przyniesie jakies dodatkowe
        korzysci i bedziemy zadac wysokich stawek celnych za przewoz towarow, to
        skorzystaja na tym bardziej Slowacy czy Wegrzy, ktorzy i tak beda czescia Unii, a
        my obejdziemy sie smakiem.

        > Polska ma wiele atutów, ale jakos nie chce z nich kozystać, nie wiem czemu?

        Moze i te atuty gdzies sa, ale czy rzeczywiscie samemu damy sobie rade?
        Bezrobocie mamy wysokie, spoleczenstwo biedne, rolnictwo nieoplacalne i kazda
        dziedzine gospodarki niedoinwestowana. Inwestycje zagraniczne zawdzieczamy
        glownie Ukladowi Stowarzyszeniowemu, bo dzieki niemu stalismy sie wazniejszym
        partnerem.
        Zbigniew Brzezinski niedawno tez wypowiedzial sie (bodajze we Wprost), ze dla USA
        Polska bedzie powazniejszym partnerem jako czesc Unii, niz samotnie.
        • Gość: prowokat Re: A może co? IP: *.telimeny / 192.168.0.* 09.05.02, 21:35
          > Nie o odleglosci tutaj chodzi. Ukladow gospodarczych nie zawiera sie za
          > zaslugi. Strony musza miec jakies korzysci. Nasza wymiana gospodarcza z USA c
          > zy
          > Kanada to troche zywnosci. Nie jestesmy dla nich zadnym partnerem, nie mamy te
          > z
          > zbyt wiele do zaoferowania.
          >

          Jurek Bush I chciał właśnie za zasługi; gdyby Lechu Wałęsa pogdał z Jurkiem
          Bushem I, a ten by pogadał z synkiem to Jurek Bush II mógłby coś z tego
          spłodzić, ale cóż jeśli UE TO JEDYNA DROGA

          >
          > No tak, ale z kim? Grupa Wyszehradzka byla taka proba, ale okazalo sie, ze kra
          > je
          > ktore stoja wyzej od nas w rozwoju, czyli Czechy i Wegry maja nas i wspolprace
          > z
          > nami gleboko... Moze stowarzyszyc sie blizej z Rumunia i Bulgaria? Ale co
          > bedzie, jesli one mimo wszystko beda wolay Unie?

          a to był wielki błąd, że się nie udało jakoś nam dogadać


          > Polozenie mamy wciaz takie samo, a gospodarczo Polska nigdy nie byla awangarda.
          > Zawsze bylismy biedniejsi od Niemcow, Czechow czy Francuzow.
          > Jesli bedziemy uwazac, ze polozenie geograficzne przyniesie jakies dodatkowe
          > korzysci i bedziemy zadac wysokich stawek celnych za przewoz towarow, to
          > skorzystaja na tym bardziej Slowacy czy Wegrzy, ktorzy i tak beda czescia Unii,
          > a
          > my obejdziemy sie smakiem.

          Ale nie wykorzystaliśmy atutów tak jak Hong Kong
    • Gość: Sp Re: Jesli nie Unia to co? - może prawdziwa Polska! IP: *.cambridge-06-07rs.ma.dial-access.att.net 09.05.02, 19:06
      Gość portalu: robas napisał(a):


      Bardzo dobre pytanie, szukanie odpowiedzi to znajomość programu alternatywnego,
      jeżeli go nie mają rządzący to jest to zdrada racji stanu, gdyż przewidywanie
      jest ich pierwszym obowiązkiem.


      > Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc, ale ciekaw jestem programu
      > malkontentow unijnych.
      >
      > Jesli zrezygnujemy z Unii, to tez wypowiemy Uklad Stowarzyszeniowy, co
      > przyniesie w efekcie powrot do wysokich stawek celnych na produkty polskie, bo
      > to byl jeden z punktow Ukladu. Unia jest naszym najwiekszym odbiorca, ale
      > podejrzewam, ze nie beda mieli problemow z przerzuceniem sie na produkty np.
      > slowackie, czy ukrainskie, wszak wiekszosc naszego eksportu to produkty
      > spozywcze, ktore wiekszosc krajow Europy Srodkowo-Wschodniej takze produkuje.


      Wysokie cła można odwzajemniać, oraz szukać konkurentów, krórzy chętnie przebiją
      UE. Jeżeli Polska pokaże zdecydowany opór to inni kandydaci mogą się przyłączyć,
      tworząc wspólny front. Nasze produkty spożywcze znaleźć mogą także inne rynki.


      >
      > Bedzie to tez oznaczac powrot do wiz wjazdowych. Prace na Zachodzie jedynie na
      >
      > czarno, za mniejsze pieniadze niz Slowacy czy Bulgarzy.

      Praca poza granicami kraju nie powinna być podstawą funkcjonowania społeczności,
      ale to odrębna sprawa, jakie umowy przeprowadzi rząd z innymi krajami dla dobra
      swych obywateli, zależy od roztrpności rządu dbającego o obywatela. Polonia może
      tu być pomocna, trzeba ją jednak traktować poważnie.


      >
      > Unia integruje sie coraz bardziej, bo dawna EWG doszla do wniosku, ze jednynie
      > tworzac duzy rynek bedzie w stanie skutecznie konkurowac gospodarczo z USA czy
      > Azja.
      > Czy biedna Polska da sobie wiec rade sama?


      No właśnie, jest coraz prężniejsza Azja z Japonią i obie Ameryki, oraz Australia,
      a wszędzie Polacy. Polska może jest biedna w porównaniu do Niemiec,Francji, czy
      Anglii, ale już nie tak wobec Słowacji, Bułgarii, Rumumnii. Co mamy dla nich do
      zaoferowania jako duży kraj w dobrym strategiczno-gospodarczym położeniu?
      Zapatrzeni jak w bożka na Zachód zapomonamy o tych, którym moglibyśmy pomóc i
      wspólnie stanowić o sobie. To jest podstawowa ignorancja całej naszej polityki,
      jak sądzę, która widzi tylko możliwość podporządkowywania się silniejszym. Ta
      tendencja do niesamodzielności jest chorobą tocząca nas od dziesięcileci.


      > Niektorzy podnosza sprawe czlonkostwa w NAFTA, ale niestety nie wydaje sie, by
      > druga strona byla zainteresowana blizszymi zwiazkami gospodarczymi z krajem, z
      > ktorym wymiana gospodarcza jest jedynie symboliczna.
      >
      > Inni uwazaja, ze skoro Norwegia czy Szwajcaria dobrze sobie radza, to i my
      > mozemy, niestety sa to najbogatsze kraje Europy, ktore bogactwo budowaly przez
      > kilkaset lat, w innych warunkach, gdy konkurencja nie byla jeszcze tak ostra, w
      >
      > dodatku Norwegii znacznie pomaga ropa i gaz, ktorych to my nie mamy.
      > Jesli wiec do Unii przystapia inne kraje, kto bedzie inwestowal u nas?
      >
      > Jaka mamy alternatywe?
      > Ciekaw jestem pomyslow.

      Myślę, że generalnie jesteśmy w położeniu, które pozwala na rozwinięcie roli
      pośrednika między UE a Rosją, Ukrainą i innymi krajami.Ale o tę rolę musimy się
      umiejętnie starać i ją budować. Oczywiście, potężna propaganda UE i zdrajcy będą
      nam tę perspektywę zaciemnniać, bo to nie w UE interesie mocna Polska, czerpiąca
      zyski z ze swej niezależności. Jeżeli rządzący uważają, że jest tylko jeden
      słuszny scenariusz, to jest to śpiewka nie polska, choć w Polsce znana.

      To są tylko ogólne idee, ale może warte zastanowienia, ...a może nawet
      sprawdzenia.
      • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? - może prawdziwa Polska! 09.05.02, 19:40
        Gość portalu: Sp napisał(a):

        > Gość portalu: robas napisał(a):
        >
        >
        > Bardzo dobre pytanie, szukanie odpowiedzi to znajomość programu alternatywnego,
        >
        > jeżeli go nie mają rządzący to jest to zdrada racji stanu, gdyż przewidywanie
        > jest ich pierwszym obowiązkiem.
        >
        >
        > > Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc, ale ciekaw jestem progr
        > amu
        > > malkontentow unijnych.
        > >
        > > Jesli zrezygnujemy z Unii, to tez wypowiemy Uklad Stowarzyszeniowy, co
        > > przyniesie w efekcie powrot do wysokich stawek celnych na produkty polskie
        > , bo
        > > to byl jeden z punktow Ukladu. Unia jest naszym najwiekszym odbiorca, ale
        >
        > > podejrzewam, ze nie beda mieli problemow z przerzuceniem sie na produkty n
        > p.
        > > slowackie, czy ukrainskie, wszak wiekszosc naszego eksportu to produkty
        > > spozywcze, ktore wiekszosc krajow Europy Srodkowo-Wschodniej takze produku
        > je.
        >

        > Wysokie cła można odwzajemniać, oraz szukać konkurentów, krórzy chętnie przebij
        > ą
        > UE.

        Widzisz jakis na horyzoncie? Jak to sobie wyobrazasz? Konkurenci klekna na naszej
        granicy blagajac nie sprzedawajcie do UE my zaplacimy wiecej?

        > Jeżeli Polska pokaże zdecydowany opór to inni kandydaci mogą się przyłączyć
        > tworząc wspólny front.

        Na to nie licz. Czechy i Wegry tylko patrza jak nas wypieprzyc w powietrze.
        Przyklad Toyoty powinien ci wystarczyc. W rekawie mam jeszcze terminal
        przeladunkowy z szerokiego toru.

        > Nasze produkty spożywcze znaleźć mogą także inne rynki.

        Jakie?

        > >
        > > Bedzie to tez oznaczac powrot do wiz wjazdowych. Prace na Zachodzie jedyn
        > ie na
        > >
        > > czarno, za mniejsze pieniadze niz Slowacy czy Bulgarzy.
        >
        > Praca poza granicami kraju nie powinna być podstawą funkcjonowania społeczności

        to dlaczego tylu Polakow tam jezdzi?

        > ale to odrębna sprawa, jakie umowy przeprowadzi rząd z innymi krajami dla dobra
        > swych obywateli, zależy od roztrpności rządu dbającego o obywatela. Polonia moż
        > e
        > tu być pomocna, trzeba ją jednak traktować poważnie.

        Polonia, to mieszkancy obcych panstw. Takze panstw czlonkowskich UE i nie ma
        zadnego wplywu na losy Polski i Polakow.


        > >
        > > Unia integruje sie coraz bardziej, bo dawna EWG doszla do wniosku, ze jedn
        > ynie
        > > tworzac duzy rynek bedzie w stanie skutecznie konkurowac gospodarczo z USA
        > czy
        > > Azja.
        > > Czy biedna Polska da sobie wiec rade sama?


        > No właśnie, jest coraz prężniejsza Azja z Japonią i obie Ameryki, oraz Australi
        > a,
        > a wszędzie Polacy.

        Taaak, w Japoni jest nas sporo.

        > Polska może jest biedna w porównaniu do Niemiec,Francji, czy
        > Anglii, ale już nie tak wobec Słowacji, Bułgarii, Rumumnii. Co mamy dla nich do
        > zaoferowania jako duży kraj w dobrym strategiczno-gospodarczym położeniu?
        > Zapatrzeni jak w bożka na Zachód zapomonamy o tych, którym moglibyśmy pomóc i
        > wspólnie stanowić o sobie.

        Problem w tym, ze oni tez pra do Unii, a na interesy z nami brakuje im pieniedzy.

        > To jest podstawowa ignorancja całej naszej polityki,
        > jak sądzę, która widzi tylko możliwość podporządkowywania się silniejszym. Ta
        > tendencja do niesamodzielności jest chorobą tocząca nas od dziesięcileci.

        Do niesamodzielnosci posunelo sie kilkanascie panst i switnie na tym wychodza.
        Lepiej od nas - samodzielnych.

        > > Niektorzy podnosza sprawe czlonkostwa w NAFTA, ale niestety nie wydaje sie
        > , by
        > > druga strona byla zainteresowana blizszymi zwiazkami gospodarczymi z kraje
        > m, z
        > > ktorym wymiana gospodarcza jest jedynie symboliczna.
        > >
        > > Inni uwazaja, ze skoro Norwegia czy Szwajcaria dobrze sobie radza, to i my
        >
        > > mozemy, niestety sa to najbogatsze kraje Europy, ktore bogactwo budowaly p
        > rzez
        > > kilkaset lat, w innych warunkach, gdy konkurencja nie byla jeszcze tak ost
        > ra, w
        > >
        > > dodatku Norwegii znacznie pomaga ropa i gaz, ktorych to my nie mamy.
        > > Jesli wiec do Unii przystapia inne kraje, kto bedzie inwestowal u nas?
        > >
        > > Jaka mamy alternatywe?
        > > Ciekaw jestem pomyslow.

        > Myślę, że generalnie jesteśmy w położeniu, które pozwala na rozwinięcie roli
        > pośrednika między UE a Rosją, Ukrainą i innymi krajami.Ale o tę rolę musimy się
        > umiejętnie starać i ją budować. Oczywiście, potężna propaganda UE i zdrajcy będ
        > ą
        > nam tę perspektywę zaciemnniać, bo to nie w UE interesie mocna Polska, czerpiąc
        > a
        > zyski z ze swej niezależności. Jeżeli rządzący uważają, że jest tylko jeden
        > słuszny scenariusz, to jest to śpiewka nie polska, choć w Polsce znana.
        > To są tylko ogólne idee, ale może warte zastanowienia, ...a może nawet
        > sprawdzenia.

        A co bedzie jak UE zdecyduje, ze w kontaktach z Rosja i Ukraina nie potrzebuje
        posrednika?
        • Gość: Azjata do daglasamacoya IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.05.02, 20:05
          U Ruskich nie ma juz naszczescie Sowietow .
          A w UE Komunisci i Komunisci-Trockisci sa silni( wpolrzadza raz poraz we
          Francji i Wloszech)......pomysl nad tym
          troche.......
          ps. Rosja wprowadza juz podatek liniowy powoli i zmniejszyla podatki o 11%....
          • douglasmclloyd Re: do daglasamacoya 09.05.02, 20:18
            Gość portalu: Azjata napisał(a):

            > U Ruskich nie ma juz naszczescie Sowietow .

            To kwestia terminologii. Dla mnie Ruski to zawsze sowiet.


            > A w UE Komunisci i Komunisci-Trockisci sa silni( wpolrzadza raz poraz we
            > Francji i Wloszech)......pomysl nad tym
            > troche.......

            Myslalem nad tym nie raz I nijak nie moge sie tam nie moglem dopatrzec ani
            komunizmu, ani trockizmu.

            > ps. Rosja wprowadza juz podatek liniowy powoli i zmniejszyla podatki o 11%....

            I bardzo dobrze. W Polsce przydaloby sie to samo.
      • Gość: Gong Do sp IP: *.ipt.aol.com 10.05.02, 00:57
        Za wuzo marzysz czlowieku! Wspaniala, ale zacofana gospodarczo Polska miedzy
        UE i Rosja !! Chyba zdajesz sobie sprawe na jakim poziomie jest polski przemysl.
        Zacofana technologia, za wyjatkiem tej w zagranicznych firmach, ktore pewnie
        tez by uciekly od nas. niewydajne rolnictwo, brak zapotrzebowania na produkcje,
        w ktrej Polska jest dosc mocna (statki), male mozliwosci inwestowania ze strony
        Polakow, niedobor wysokokwalifikowanej kadry w prawie wszystkich dziedzinach,
        bardzo wysokie koszty produkcji, deficyt budzetowy, male zasoby mineralne ..
        Jak ty widzisz mozliwosc samodzielnego rozwoju Polski w takiej sytuacji.
        Nawet Rosjanie od nas by nie kupowali, bo kupia lepiej i taniej w Azji lub na
        Zachodzie.
        Bogate kraje bez UE popadlyby w niewyobrazalne finansowe tarapaty i dlatego
        jej sie trzymaja. Po to zrezszta zawieraja porozumenia panstwa Ameryki
        Polnocnej.Oslawiona NAFTA zaczyna sie do niej coraz bardziej upodabniac.
        Chodzi glownie o rozwoj wymiany towarow i uslug bez przeszkod. Wszyscy na tym
        korzystaja.
        Nie wiem jak mozna sobie w ogole wyobrazac, ze Polska osiagnie dobrobyt
        odgradzajac sie granicami od nowoczesnego swiata. To bzdura, od ktorej nawet
        najglupszy ekonomista moze dostac kolki ze smiechu.
    • Gość: pollak Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.05.02, 20:22
      Gość portalu: robas napisał(a):

      > Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc, ale
      ciekaw jestem programu
      > malkontentow unijnych.

      Z tym proszę do kolejnych ekip rządowych. Idiotyzmem jest
      negocjować z UE nie mając "nic w zanadrzu". UE wie dobrze
      że nasze kochane rządy nic nie przygotowały więc to
      wykorzystuje. Wykorzystuje to w ten sposób, że
      praktycznie musimy tam wstąpić na każdych warunkach.

      >
      > Jesli zrezygnujemy z Unii, to tez wypowiemy Uklad
      Stowarzyszeniowy, co
      > przyniesie w efekcie powrot do wysokich stawek celnych
      na produkty polskie, bo
      > to byl jeden z punktow Ukladu.

      Tak jest niestety. Ale nic to.

      > Unia jest naszym
      najwiekszym odbiorca, ale
      > podejrzewam, ze nie beda mieli problemow z
      przerzuceniem sie na produkty np.
      > slowackie, czy ukrainskie, wszak wiekszosc naszego
      eksportu to produkty
      > spozywcze, ktore wiekszosc krajow Europy
      Srodkowo-Wschodniej takze produkuje.

      Przerzucą się tam, gdzie będzie im się bardziej opłacało.

      > Bedzie to tez oznaczac powrot do wiz wjazdowych. Prace
      na Zachodzie jedynie na
      > czarno, za mniejsze pieniadze niz Slowacy czy Bulgarzy.

      Tak też jest teraz. Pracę legalnie ma paru szczęśliwców.
      Sugerujesz że gdy wstąpimy to znajdą się dla nas miejsca
      pracy tam? Żyjesz w świecie bajek. UE ma także poważny
      problem z bezrobociem. Mniejszy bo mniejszy, ale ma. I
      przyjmie nagle dodatkowych bezrobotnych. Owszem,
      wyciągnie od nas paru specjalistów, a reszta będzie tak
      jak do tej pory. Na owoce będą jeździć i to dobrze jak
      legalnie.

      > Unia integruje sie coraz bardziej, bo dawna EWG doszla
      do wniosku, ze jednynie
      > tworzac duzy rynek bedzie w stanie skutecznie
      konkurowac gospodarczo z USA czy
      > Azja.

      Z czym do ludzi. UE istnieje dla samej UE. Aby się
      zjednoczyć nie trzeba powoływać molocha jakim jest UE.
      Wystarczy parę umów.

      > Czy biedna Polska da sobie wiec rade sama?

      Nie da sobie. Pozatym Europa i UE to nie są synonimy.

      > Niektorzy podnosza sprawe czlonkostwa w NAFTA, ale
      niestety nie wydaje sie, by
      > druga strona byla zainteresowana blizszymi zwiazkami
      gospodarczymi z krajem, z
      > ktorym wymiana gospodarcza jest jedynie symboliczna.

      Ja do taplania w NAFCIE też nie jestem przekonany. Jednak
      z drugiej strony, krajom NAFTY boć może przydałby się
      jakiś "sojusznik" będący tuż za plecami biurokratycznego
      molocha.

      > Inni uwazaja, ze skoro Norwegia czy Szwajcaria dobrze
      sobie radza, to i my
      > mozemy, niestety sa to najbogatsze kraje Europy, ktore
      bogactwo budowaly przez
      > kilkaset lat, w innych warunkach, gdy konkurencja nie
      byla jeszcze tak ostra, w
      > dodatku Norwegii znacznie pomaga ropa i gaz, ktorych to
      my nie mamy.
      > Jesli wiec do Unii przystapia inne kraje, kto bedzie
      inwestowal u nas?

      Jeśli. Pozatym można stworzyć korzystne warunki do
      inwestycji w Polsce i wtedy żadne sztywne zasady nie
      powstrzymają inwetsorów. Niedawno w naszej telewizji był
      program, gdzie wypowiadali się właściciele firm. Oni
      twierdzili że o wiele bardziej opłaca im się rozwijać na
      wschodzie (Rosja itp.). To było ich zdanie. Gdy będą
      dogodne warunki będą i inwestorzy. Myślisz że uciekną w
      imię zasad i przepisów molocha UE?

      > Jaka mamy alternatywe?

      Budować zjednoczoną Europę a rozwalić molocha UE.
      • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? 09.05.02, 20:41
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Gość portalu: robas napisał(a):
        >
        > > Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc, ale
        > ciekaw jestem programu
        > > malkontentow unijnych.

        > Z tym proszę do kolejnych ekip rządowych.

        Pomylka. Kolejne ekipy rzadowe byly prounijne.

        > Idiotyzmem jest negocjować z UE nie mając "nic w zanadrzu".
        Kolejna pomylka. W zanadrzu mamy kulejacy przemysl, rachityczne rolnictwo i
        wielkie bezrobocie.

        > UE wie dobrze
        > że nasze kochane rządy nic nie przygotowały więc to
        > wykorzystuje. Wykorzystuje to w ten sposób, że
        > praktycznie musimy tam wstąpić na każdych warunkach.

        Sam widzisz, nie mamy innego wyjscia.

        > > Jesli zrezygnujemy z Unii, to tez wypowiemy Uklad
        > Stowarzyszeniowy, co
        > > przyniesie w efekcie powrot do wysokich stawek celnych
        > na produkty polskie, bo
        > > to byl jeden z punktow Ukladu.

        > Tak jest niestety. Ale nic to.

        Dosc latwo to przelknales.

        > > Unia jest naszym
        > najwiekszym odbiorca, ale
        > > podejrzewam, ze nie beda mieli problemow z
        > przerzuceniem sie na produkty np.
        > > slowackie, czy ukrainskie, wszak wiekszosc naszego
        > eksportu to produkty
        > > spozywcze, ktore wiekszosc krajow Europy
        > Srodkowo-Wschodniej takze produkuje.

        > Przerzucą się tam, gdzie będzie im się bardziej opłacało.

        Przy wysokich stawkach celnych narzuconych Polsce inne kraje regionu stana sie
        naturalnym wyborem.

        > > Bedzie to tez oznaczac powrot do wiz wjazdowych. Prace
        > na Zachodzie jedynie na
        > > czarno, za mniejsze pieniadze niz Slowacy czy Bulgarzy.

        > Tak też jest teraz. Pracę legalnie ma paru szczęśliwców.
        > Sugerujesz że gdy wstąpimy to znajdą się dla nas miejsca
        > pracy tam? Żyjesz w świecie bajek. UE ma także poważny
        > problem z bezrobociem. Mniejszy bo mniejszy, ale ma. I
        > przyjmie nagle dodatkowych bezrobotnych. Owszem,
        > wyciągnie od nas paru specjalistów, a reszta będzie tak
        > jak do tej pory. Na owoce będą jeździć i to dobrze jak
        > legalnie.

        Co stoi ci na przeszkodzie aby zostac specjalista?

        > > Unia integruje sie coraz bardziej, bo dawna EWG doszla
        > do wniosku, ze jednynie
        > > tworzac duzy rynek bedzie w stanie skutecznie
        > konkurowac gospodarczo z USA czy
        > > Azja.

        > Z czym do ludzi. UE istnieje dla samej UE. Aby się
        > zjednoczyć nie trzeba powoływać molocha jakim jest UE.
        > Wystarczy parę umów.

        Siadz i napisz.

        > > Czy biedna Polska da sobie wiec rade sama?

        > Nie da sobie. Pozatym Europa i UE to nie są synonimy.

        Skoro sobie nie da rady sama, jaka mamy alternatywe?

        > > Niektorzy podnosza sprawe czlonkostwa w NAFTA, ale
        > niestety nie wydaje sie, by
        > > druga strona byla zainteresowana blizszymi zwiazkami
        > gospodarczymi z krajem, z
        > > ktorym wymiana gospodarcza jest jedynie symboliczna.

        > Ja do taplania w NAFCIE też nie jestem przekonany. Jednak
        > z drugiej strony, krajom NAFTY boć może przydałby się
        > jakiś "sojusznik" będący tuż za plecami biurokratycznego
        > molocha.

        Taki maly zdrajca, ktory bedzie dbal o interesy NAFTY a nie wspolnoty. Piekna
        perspektywa.

        > > Inni uwazaja, ze skoro Norwegia czy Szwajcaria dobrze
        > sobie radza, to i my
        > > mozemy, niestety sa to najbogatsze kraje Europy, ktore
        > bogactwo budowaly przez
        > > kilkaset lat, w innych warunkach, gdy konkurencja nie
        > byla jeszcze tak ostra, w
        > > dodatku Norwegii znacznie pomaga ropa i gaz, ktorych to
        > my nie mamy.
        > > Jesli wiec do Unii przystapia inne kraje, kto bedzie
        > inwestowal u nas?

        > Jeśli. Pozatym można stworzyć korzystne warunki do
        > inwestycji w Polsce i wtedy żadne sztywne zasady nie
        > powstrzymają inwetsorów.
        > Niedawno w naszej telewizji był
        > program, gdzie wypowiadali się właściciele firm. Oni
        > twierdzili że o wiele bardziej opłaca im się rozwijać na
        > wschodzie (Rosja itp.). To było ich zdanie. Gdy będą
        > dogodne warunki będą i inwestorzy. Myślisz że uciekną w
        > imię zasad i przepisów molocha UE?

        Sek w tym, ze Polska nie stwarza dobrych warunkow.

        > > Jaka mamy alternatywe?

        > Budować zjednoczoną Europę a rozwalić molocha UE.

        Powodzenia.
        • Gość: pollak Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.05.02, 20:55
          douglasmclloyd napisał(a):

          > > Z tym proszę do kolejnych ekip rządowych.
          >
          > Pomylka. Kolejne ekipy rzadowe byly prounijne.

          Żadna pomyłka. Nawet idiota wie, że aby negocjować,
          trzeba mieć coś w zanadrzu. Inaczej nie ma negocjacji. I
          każda ekipa pieprzyła "do unii" jak durne łosie.

          > > Idiotyzmem jest negocjować z UE nie mając "nic w
          zanadrzu".
          > Kolejna pomylka. W zanadrzu mamy kulejacy przemysl,
          rachityczne rolnictwo i wielkie bezrobocie.

          Wytłumacz mi pomyłkę w tym gdy mówię, że nie można
          negocjować bez różnych strategi i gdy jasno się z tym
          wykładam przed drugą stroną. Przemysł trzeba naprostować.
          Rolnictwo póki co nie miały unijnych złych norm, teraz
          już nie wiem. Bezrobocie jest faktem przystosowania.

          > Sam widzisz, nie mamy innego wyjscia.

          Pomyłką jest łączenie się z tym fiskalnym molochem,
          którego nie bardzo wiadomo nawet jak naprawiać.

          > > Tak jest niestety. Ale nic to.
          >
          > Dosc latwo to przelknales.

          Bo to małe piwo w przypadku zrzeczenie się suwerenności i
          wejścia wskład totalitarnego molocha.

          > > Przerzucą się tam, gdzie będzie im się bardziej
          opłacało.
          >
          > Przy wysokich stawkach celnych narzuconych Polsce inne
          kraje regionu stana sie naturalnym wyborem.

          Przy dobrych warunkach dla inwestorów będą inwestorzy. UE
          to nie Europa.

          > Co stoi ci na przeszkodzie aby zostac specjalista?

          Zależy mi na kraju, wiesz? Oprócz paru specjalistów jest
          jeszcze wilka rzesza ludzi. Pozatym większej ilości
          specjalistów też UE nie przyjmie. A reszta - murzyny.

          > > Wystarczy parę umów.
          >
          > Siadz i napisz.

          Hahaha. A może nie wystarczy? Są prawnicy, raz dwa i po
          robocie. Bez tworzenia UE, obciążeń fiskalnych,
          parlamentów i całej rzeszy biurokratów.

          > > Nie da sobie. Pozatym Europa i UE to nie są synonimy.
          >
          > Skoro sobie nie da rady sama, jaka mamy alternatywe?

          Głupie pyutanie. Współpracować.

          > Taki maly zdrajca, ktory bedzie dbal o interesy NAFTY a
          nie wspolnoty. Piekna perspektywa.

          O jakiej wspólnocie piszesz. Cały czas utrzymujesz ze UE
          nas oleje jak nie będziemy z nimi. Więc olejmy ich
          pierwsi, ok? Skoro oni tak czynią to znaczy że są
          bezczelne chamy i tym bardziej nie powinniśmy się z nimi
          jednoczyć.

          > > Jeśli. Pozatym można stworzyć korzystne warunki do
          > > inwestycji w Polsce i wtedy żadne sztywne zasady nie
          > > powstrzymają inwetsorów.
          > > Niedawno w naszej telewizji był
          > > program, gdzie wypowiadali się właściciele firm. Oni
          > > twierdzili że o wiele bardziej opłaca im się rozwijać
          na
          > > wschodzie (Rosja itp.). To było ich zdanie. Gdy będą
          > > dogodne warunki będą i inwestorzy. Myślisz że uciekną
          w
          > > imię zasad i przepisów molocha UE?
          >
          > Sek w tym, ze Polska nie stwarza dobrych warunkow.

          Bo UE, przygotowania. Niech stworzy. Mamy ekonomistów,
          co? Rozbrajasz mnie. Nie tworzy i dlatego ma wstąpić?
          Zmienia się rząd i tworzy.

          • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? 09.05.02, 21:21
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > douglasmclloyd napisał(a):
            >
            > > > Z tym proszę do kolejnych ekip rządowych.
            > >
            > > Pomylka. Kolejne ekipy rzadowe byly prounijne.

            > Żadna pomyłka. Nawet idiota wie, że aby negocjować,
            > trzeba mieć coś w zanadrzu. Inaczej nie ma negocjacji. I
            > każda ekipa pieprzyła "do unii" jak durne łosie.

            Twoja odpowiedz to pomylka. Oryginalne pytanie brzmialo tak:
            " Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc, ale
            ciekaw jestem programu
            malkontentow unijnych."

            > > > Idiotyzmem jest negocjować z UE nie mając "nic w
            > zanadrzu".

            > > Kolejna pomylka. W zanadrzu mamy kulejacy przemysl,
            > rachityczne rolnictwo i wielkie bezrobocie.

            > Wytłumacz mi pomyłkę w tym gdy mówię, że nie można
            > negocjować bez różnych strategi

            Skad wiesz, jakie strategie maja nasi negocjatorzy? Siedziales przy stole
            negocjacyjnym?

            > i gdy jasno się z tym
            > wykładam przed drugą stroną.

            To sie nie wykladaj.

            > Przemysł trzeba naprostować.

            Ciekawe jak?

            > Rolnictwo póki co nie miały unijnych złych norm, teraz
            > już nie wiem.

            Wyjedz na wies a zobaczysz jak wyglada polskie rolnictwo.

            > Bezrobocie jest faktem przystosowania.

            Bezrobocie jest faktem eokonomicznym i rzeczywistym. Bezrobocie istnieje na calym
            swiecie. Nasze wynika po pierwsze z ukrytego bezrobocia w poprzednim systemie, po
            drugie z faktu upadku wileu zakladow pracy, ktore nie radzily sobie na rynku. Nie
            radzily sobie, poniewaz produkowaly towary, ktorych nikt nie chcial kupowac, itd.

            > > Sam widzisz, nie mamy innego wyjscia.

            > Pomyłką jest łączenie się z tym fiskalnym molochem,
            > którego nie bardzo wiadomo nawet jak naprawiać.

            W jezyku angielskiem jest takie powiedzienie: If it works don't fix it. W wolnym
            tlumaczeniu - nie naprawiaj czegos, co dziala.

            > > > Tak jest niestety. Ale nic to.
            > >
            > > Dosc latwo to przelknales.

            > Bo to małe piwo w przypadku zrzeczenie się suwerenności i
            > wejścia wskład totalitarnego molocha.

            Nie uzywaj slow, ktorych nie rozumiesz. Radze zajrzec do encyklopedii pod haslo
            totalitaryzm.

            > > > Przerzucą się tam, gdzie będzie im się bardziej
            > opłacało.
            > >
            > > Przy wysokich stawkach celnych narzuconych Polsce inne
            > kraje regionu stana sie naturalnym wyborem.

            > Przy dobrych warunkach dla inwestorów będą inwestorzy. UE
            > to nie Europa.

            A gdy nie bedzie dobrych warunkow?

            > > Co stoi ci na przeszkodzie aby zostac specjalista?

            > Zależy mi na kraju, wiesz?

            Tymbardziej powinienes zostac specjalista.

            > Oprócz paru specjalistów jest
            > jeszcze wilka rzesza ludzi.

            Tylko mi nie mow, ze chcesz cierpiec za miliony.

            > Pozatym większej ilości
            > specjalistów też UE nie przyjmie.

            Wazne aby przyjeli ciebie.

            > A reszta - murzyny.

            Murzyny beda tak czy inaczej. Kijem rzeki nie nawrocisz.

            > > > Wystarczy parę umów.
            > >
            > > Siadz i napisz.

            > Hahaha. A może nie wystarczy? Są prawnicy, raz dwa i po
            > robocie. Bez tworzenia UE, obciążeń fiskalnych,
            > parlamentów i całej rzeszy biurokratów.

            W EU zyje okolo 300,000,000 ludzi i nikt na to nie wpadl. Brakuje im twojego
            geniuszu. Poki co postaraj sie aby nie bylo parlamentu w Polsce, po co
            uszeczesliwiac od razu Europe?

            > > > Nie da sobie. Pozatym Europa i UE to nie są synonimy.
            > >
            > > Skoro sobie nie da rady sama, jaka mamy alternatywe?

            > Głupie pyutanie. Współpracować.

            Wchodzac do unii wspolpraca bedzie o wiele latwiejsza.

            > > Taki maly zdrajca, ktory bedzie dbal o interesy NAFTY a
            > nie wspolnoty. Piekna perspektywa.

            > O jakiej wspólnocie piszesz. Cały czas utrzymujesz ze UE
            > nas oleje jak nie będziemy z nimi. Więc olejmy ich
            > pierwsi, ok?

            I co dalej?

            > Skoro oni tak czynią to znaczy że są
            > bezczelne chamy i tym bardziej nie powinniśmy się z nimi
            > jednoczyć.

            Jeszcze nas nie olali.

            > > > Jeśli. Pozatym można stworzyć korzystne warunki do
            > > > inwestycji w Polsce i wtedy żadne sztywne zasady nie
            > > > powstrzymają inwetsorów.
            > > > Niedawno w naszej telewizji był
            > > > program, gdzie wypowiadali się właściciele firm. Oni
            > > > twierdzili że o wiele bardziej opłaca im się rozwijać
            > na
            > > > wschodzie (Rosja itp.). To było ich zdanie. Gdy będą
            > > > dogodne warunki będą i inwestorzy. Myślisz że uciekną
            > w
            > > > imię zasad i przepisów molocha UE?
            > >
            > > Sek w tym, ze Polska nie stwarza dobrych warunkow.

            > Bo UE, przygotowania. Niech stworzy. Mamy ekonomistów,
            > co? Rozbrajasz mnie. Nie tworzy i dlatego ma wstąpić?
            > Zmienia się rząd i tworzy.

            Rzadow zmienilo sie kilka i zaden z nich dobrych warunkow nie stworzyl. Wynika z
            tego, ze w Polsce nie ma dobrego klimatu dla inwestorow. I nie chodzi tylko o
            rzad ale takze o ludzi, ktorym wszystko sie nalezy, a na inwestora zamiast z
            szacunkiem patrza z nienawiscia, jak na zlodzieja lub wykorzystywacza-krowiopijce.
            • Gość: pollak Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.05.02, 22:13
              douglasmclloyd napisał(a):

              > Twoja odpowiedz to pomylka. Oryginalne pytanie brzmialo
              tak:
              > " Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc,
              ale
              > ciekaw jestem programu
              > malkontentow unijnych."

              Odpowiedź niżej. Zwracam jednak uwagę na podstawową
              kwestię.

              > Skad wiesz, jakie strategie maja nasi negocjatorzy?
              Siedziales przy stole negocjacyjnym?

              Na pewno złe, skoro sami przedstawiają drugiej stronie że
              nie mają wyjścia i muszą wstąpić. Np. niejaki Miller poda
              się do dymisji gdy nie wejdziemy.

              > > i gdy jasno się z tym
              > > wykładam przed drugą stroną.
              >
              > To sie nie wykladaj.

              Bądź poważny, ok?

              > > Przemysł trzeba naprostować.
              >
              > Ciekawe jak?

              Oczywiście wstąpić do UE, tam na wszystko jest rada.

              > Wyjedz na wies a zobaczysz jak wyglada polskie
              rolnictwo.

              Hahaha, byłem. Nadal podtrzymuję tezę, że ichniejsze
              normy już dawno temu były złe, gorsze od naszych.

              > Bezrobocie jest faktem eokonomicznym i rzeczywistym.
              Bezrobocie istnieje na cal
              > ym
              > swiecie. Nasze wynika po pierwsze z ukrytego bezrobocia
              w poprzednim systemie,
              > po
              > drugie z faktu upadku wileu zakladow pracy, ktore nie
              radzily sobie na rynku. Nie
              > radzily sobie, poniewaz produkowaly towary, ktorych
              nikt nie chcial kupowac, it
              > d.

              Tak wielkie bezrobocie jest faktem przystosowywania się
              do wstąpienia.

              > W jezyku angielskiem jest takie powiedzienie: If it
              works don't fix it. W wolny
              > m
              > tlumaczeniu - nie naprawiaj czegos, co dziala.

              Ile podziała? Wstąpienie do UE to poważna sprawa.
              Opieramy się na jakichś prowizorkach. Czy patrzymy
              krótkowzrocznie?

              > > Bo to małe piwo w przypadku zrzeczenie się
              suwerenności i
              > > wejścia wskład totalitarnego molocha.
              >
              > Nie uzywaj slow, ktorych nie rozumiesz. Radze zajrzec
              do encyklopedii pod haslo totalitaryzm.

              UE:
              - prowadzi powszechną indoktrynację za pomocą centralnie
              kierowanej propagandy (no comments, ten wątek jest tego
              przykładem)
              - odrzuca ideę demokracji (gdy w którymś z państw
              członkowskich wyniki wyborów nie są po myśli UE, ta
              nakłada snakcje, gdy istnieje groźba że może wygrać ktoś
              kto jest przeciwko UE określa jego program faszystwowskim
              i niszczy medialnie, prowokując zamieszki)
              - po dwóch powyższych można się spodziewać powstania sił
              policyjnych w UE które będą pilnować porządku

              I straszą nas Białorusią, hahahaha!

              > > Przy dobrych warunkach dla inwestorów będą
              inwestorzy. UE
              > > to nie Europa.
              >
              > A gdy nie bedzie dobrych warunkow?

              To je rząd stworzy.

              > > Zależy mi na kraju, wiesz?
              >
              > Tymbardziej powinienes zostac specjalista.

              No i cóż z tego?

              > > Oprócz paru specjalistów jest
              > > jeszcze wilka rzesza ludzi.
              >
              > Tylko mi nie mow, ze chcesz cierpiec za miliony.

              Nie cierpieć, a identyfikować się z narodem z którego
              pochodzą moi ojcowie. Widać Tobie te odczucia są obce.
              Kolejna cecha UE: - wynarodowianie. Zdegradowanie pojęcia
              "patriotyzm" do "faszyzm".

              > > Pozatym większej ilości
              > > specjalistów też UE nie przyjmie.
              >
              > Wazne aby przyjeli ciebie.

              Ważne jest to, co jest dobre dla kraju na dłuższą metę,
              wynarodowiony egoisto.

              > W EU zyje okolo 300,000,000 ludzi i nikt na to nie
              wpadl. Brakuje im twojego
              > geniuszu. Poki co postaraj sie aby nie bylo parlamentu
              w Polsce, po co
              > uszeczesliwiac od razu Europe?

              Po co parlament europejski skoro każdy kraj ma swój
              parlament. No chyba że dąży się do likwidacji narodowych
              parlamentów. W UE najbardziej pomysłowe są urzędasy, na
              stworzenie kolejnego biura.

              > > Głupie pyutanie. Współpracować.
              >
              > Wchodzac do unii wspolpraca bedzie o wiele latwiejsza.

              Nie.

              > I co dalej?
              >

              Budowanie normalnego demokratycznego państwa i
              zjednoczonej Europy.

              > > Skoro oni tak czynią to znaczy że są
              > > bezczelne chamy i tym bardziej nie powinniśmy się z
              nimi
              > > jednoczyć.
              >
              > Jeszcze nas nie olali.

              Olali nas nie raz. Pokazali to nie raz. Ale .... deszcz
              pada, co?

              > > Bo UE, przygotowania. Niech stworzy. Mamy
              ekonomistów,
              > > co? Rozbrajasz mnie. Nie tworzy i dlatego ma wstąpić?
              > > Zmienia się rząd i tworzy.
              >
              > Rzadow zmienilo sie kilka i zaden z nich dobrych
              warunkow nie stworzyl. Wynika z tego, ze w Polsce nie ma
              dobrego klimatu dla inwestorow. I nie chodzi tylko o
              > rzad ale takze o ludzi, ktorym wszystko sie nalezy, a
              na inwestora zamiast z
              > szacunkiem patrza z nienawiscia, jak na zlodzieja lub
              wykorzystywacza-krowiopij
              > ce.

              Wynika to z tego, że każdy rząd stawiał cel sam w sobie,
              którym było wstąpienie do UE. A to przekreśla budowanie
              normalnego prawa.
              • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? 09.05.02, 22:53
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > douglasmclloyd napisał(a):
                >
                > > Twoja odpowiedz to pomylka. Oryginalne pytanie brzmialo
                > tak:
                > > " Jeszcze raz Unia, pewnie wiele osob ma tego dosyc,
                > ale
                > > ciekaw jestem programu
                > > malkontentow unijnych."
                >
                > Odpowiedź niżej. Zwracam jednak uwagę na podstawową
                > kwestię.

                > > Skad wiesz, jakie strategie maja nasi negocjatorzy?
                > Siedziales przy stole negocjacyjnym?

                > Na pewno złe, skoro sami przedstawiają drugiej stronie że
                > nie mają wyjścia i muszą wstąpić. Np. niejaki Miller poda
                > się do dymisji gdy nie wejdziemy.

                Przeciez to wlasnie Polska stara sie od paru lat o przyjecie do UE, a nie
                odwrotnie i o tym, ze nie mamy wyjsica (poza garstka eurofobow) nie trzeba nikogo
                przekonywac. Druga strona doskonale o tym wie. To nie jest temat negocjacji.

                > > > i gdy jasno się z tym
                > > > wykładam przed drugą stroną.
                > >
                > > To sie nie wykladaj.

                > Bądź poważny, ok?

                Jestem.

                > > > Przemysł trzeba naprostować.
                > >
                > > Ciekawe jak?

                > Oczywiście wstąpić do UE, tam na wszystko jest rada.

                Moze nie na wszystko ale w wielu przypadkach mozemy z pomocy unijnej skorzystac.
                Pozostajac poza unia nie dostaniemy nic.

                > > Wyjedz na wies a zobaczysz jak wyglada polskie
                > rolnictwo.
                >
                > Hahaha, byłem. Nadal podtrzymuję tezę, że ichniejsze
                > normy już dawno temu były złe, gorsze od naszych.

                Jesli chodzi o norme przypadajacych konii na hektar to UE nie ma szans.

                > > Bezrobocie jest faktem eokonomicznym i rzeczywistym.
                > Bezrobocie istnieje na cal
                > > ym
                > > swiecie. Nasze wynika po pierwsze z ukrytego bezrobocia
                > w poprzednim systemie,
                > > po
                > > drugie z faktu upadku wileu zakladow pracy, ktore nie
                > radzily sobie na rynku. Nie
                > > radzily sobie, poniewaz produkowaly towary, ktorych
                > nikt nie chcial kupowac, it
                > > d.

                > Tak wielkie bezrobocie jest faktem przystosowywania się
                > do wstąpienia.

                Ales wymyslil. Myslisz, ze bez przystosowania sie upadle zaklady utrzymalyby sie
                na rynku? Kto by je finanasowal?

                > > W jezyku angielskiem jest takie powiedzienie: If it
                > works don't fix it. W wolny
                > > m
                > > tlumaczeniu - nie naprawiaj czegos, co dziala.

                > Ile podziała? Wstąpienie do UE to poważna sprawa.
                > Opieramy się na jakichś prowizorkach. Czy patrzymy
                > krótkowzrocznie?

                No wlasnie. Ile. Byli tacy, ktorzy upadek kapitalizmu przywidywali juz sto lat
                temu. Krzykacze gloszacy rychly upadek UE wykrzykuja swoje hasla od zarania UE i
                co? Unia dalej rosnie, rozszerza swoje wplywy, a jej konca nie widac. Dziwie sie,
                jak mozesz byc tak krotkowzrocznym.

                > > > Bo to małe piwo w przypadku zrzeczenie się
                > suwerenności i
                > > > wejścia wskład totalitarnego molocha.
                > >
                > > Nie uzywaj slow, ktorych nie rozumiesz. Radze zajrzec
                > do encyklopedii pod haslo totalitaryzm.

                > UE:
                > - prowadzi powszechną indoktrynację za pomocą centralnie
                > kierowanej propagandy (no comments, ten wątek jest tego
                > przykładem)

                Czego jest przykladem? Gdzie jest centralny osrodek?

                > - odrzuca ideę demokracji (gdy w którymś z państw
                > członkowskich wyniki wyborów nie są po myśli UE, ta
                > nakłada snakcje, gdy istnieje groźba że może wygrać ktoś
                > kto jest przeciwko UE określa jego program faszystwowskim
                > i niszczy medialnie, prowokując zamieszki)

                Podaj chociaz jeden przyklad nalozonych sankcji.

                > - po dwóch powyższych można się spodziewać powstania sił
                > policyjnych w UE które będą pilnować porządku

                Z dwoch falszywych wnioskow nie sposob wywnioskowac wniosku prawdziwego. Sily
                policyjne w UE od dawna istnieja i pilnuja porzadku ale nie sa jak w sytemie
                totalitarnym wymierzone w wolnosci obywatelskie swoich mieszkancow.

                > I straszą nas Białorusią, hahahaha!

                Naprawde nie widzisz roznicy? Jedz na Bialorus i otworz gazete zobaczymy jak
                dlugo pozyjesz.

                > > > Przy dobrych warunkach dla inwestorów będą
                > inwestorzy. UE
                > > > to nie Europa.
                > >
                > > A gdy nie bedzie dobrych warunkow?

                > To je rząd stworzy.

                To dlaczego jeszcze nie stworzyl?

                > > > Zależy mi na kraju, wiesz?
                > >
                > > Tymbardziej powinienes zostac specjalista.

                > No i cóż z tego?

                Jak to co? Pomozesz krajowi, przeciez ci na nim zalezy.

                > > > Oprócz paru specjalistów jest
                > > > jeszcze wilka rzesza ludzi.
                > >
                > > Tylko mi nie mow, ze chcesz cierpiec za miliony.

                > Nie cierpieć, a identyfikować się z narodem z którego
                > pochodzą moi ojcowie. Widać Tobie te odczucia są obce.
                > Kolejna cecha UE: - wynarodowianie. Zdegradowanie pojęcia
                > "patriotyzm" do "faszyzm".

                Dlaczego nie martwisz sie o rzesze ludzi teraz? Ze nie maja pracy, ze sa
                murzynami Europy? Zacznie ci to przeszkadzac dopiero po wejsciu Polski do UE?

                > > > Pozatym większej ilości
                > > > specjalistów też UE nie przyjmie.
                > >
                > > Wazne aby przyjeli ciebie.

                > Ważne jest to, co jest dobre dla kraju na dłuższą metę,
                > wynarodowiony egoisto.

                Wedlug mnie, na dluzsza mete, dla Polski dobre jest wejscie do Unii Europejskiej.

                > > W EU zyje okolo 300,000,000 ludzi i nikt na to nie
                > wpadl. Brakuje im twojego
                > > geniuszu. Poki co postaraj sie aby nie bylo parlamentu
                > w Polsce, po co
                > > uszeczesliwiac od razu Europe?

                > Po co parlament europejski skoro każdy kraj ma swój
                > parlament. No chyba że dąży się do likwidacji narodowych
                > parlamentów. W UE najbardziej pomysłowe są urzędasy, na
                > stworzenie kolejnego biura.

                Z tego co widze to i tobie bzdurnych pomyslow nie brakuje.

                > > > Głupie pyutanie. Współpracować.
                > >
                > > Wchodzac do unii wspolpraca bedzie o wiele latwiejsza.

                > Nie.

                Tak.

                > > I co dalej?

                > Budowanie normalnego demokratycznego państwa i
                > zjednoczonej Europy.

                Przeciez caly czas o to chodzi. Wchodzac do Europy jednoczymy ja.

                > > > Skoro oni tak czynią to znaczy że są
                > > > bezczelne chamy i tym bardziej nie powinniśmy się z
                > nimi
                > > > jednoczyć.
                > >
                > > Jeszcze nas nie olali.

                > Olali nas nie raz. Pokazali to nie raz. Ale .... deszcz
                > pada, co?

                Przyklad prosze.

                > > > Bo UE, przygotowania. Niech stworzy. Mamy
                > ekonomistów,
                > > > co? Rozbrajasz mnie. Nie tworzy i dlatego ma wstąpić?
                > > > Zmienia się rząd i tworzy.
                > >
                > > Rzadow zmienilo sie kilka i zaden z nich dobrych
                > warunkow nie stworzyl. Wynika z tego, ze w Polsce nie ma
                > dobrego klimatu dla inwestorow. I nie chodzi tylko o
                > > rzad ale takze o ludzi, ktorym wszystko sie nalezy, a
                > na inwestora zamiast z
                > > szacunkiem patrza z nienawiscia, jak na zlodzieja lub
                > wykorzystywacza-krowiopij
                > > ce.

                > Wynika to z tego, że każdy rząd stawiał cel sam w sobie,
                > którym było wstąpienie do UE. A to przekreśla budowanie
                > normalnego prawa.

                Widocznie Polacy nie sa zdolni do budowania normalnego panstwa. Juz kiedys jakis
                Niemiec powiedzial, ze najgorsza krzywde jaka mozna wyrzadzic Polakom, to dac im
                rzadzic. Trudno, na przykladzie dzisiejszej Polski, sie z nim nie zgodzic.
                Wejscie do unii moze okielznac naszych nieodpowiedzialnych politykierow, a
                przyjecie przepisow unijnych skierowac kraj na wlsciwe tory.
                • Gość: pollak Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.05.02, 23:55
                  douglasmclloyd napisał(a):

                  > Przeciez to wlasnie Polska stara sie od paru lat o
                  przyjecie do UE,

                  Rząd się stara.

                  a nie
                  > odwrotnie i o tym, ze nie mamy wyjsica (poza garstka
                  eurofobow) nie trzeba niko
                  > go
                  > przekonywac. Druga strona doskonale o tym wie. To nie
                  jest temat negocjacji.

                  Proponuje zamknąć negocjacje. Bo niepotrzebne, nie mamy
                  wyjścia, czyli UE może nam nic nie zaproponować. MUSIMY
                  WPEŁZNĄĆ.

                  > Moze nie na wszystko ale w wielu przypadkach mozemy z
                  pomocy unijnej skorzystac.

                  UE to nie instytucja charytatywna.

                  > Pozostajac poza unia nie dostaniemy nic.

                  UE to nie instytucja charytatywna.

                  > Jesli chodzi o norme przypadajacych konii na hektar to
                  UE nie ma szans.

                  Tak jest. Ichniejsze normy już dawno się skompromitowały,
                  można rzec, że spłonęły wraz z bydłem na stosach.

                  > Ales wymyslil. Myslisz, ze bez przystosowania sie
                  upadle zaklady utrzymalyby sie na rynku? Kto by je
                  finanasowal?

                  Dziwnym trafem nic nie opłaca się w Polsce produkować.

                  > No wlasnie. Ile. Byli tacy, ktorzy upadek kapitalizmu
                  przywidywali juz sto lat
                  > temu. Krzykacze gloszacy rychly upadek UE wykrzykuja
                  swoje hasla od zarania UE
                  > i
                  > co? Unia dalej rosnie, rozszerza swoje wplywy, a jej
                  konca nie widac. Dziwie sie, jak mozesz byc tak
                  krotkowzrocznym.

                  UE to socjalizm i brak demokracji.

                  > > UE:
                  > > - prowadzi powszechną indoktrynację za pomocą
                  centralnie
                  > > kierowanej propagandy (no comments, ten wątek jest
                  tego
                  > > przykładem)
                  >
                  > Czego jest przykladem? Gdzie jest centralny osrodek?

                  Przykładem wtłoczenia do ludzkich umysłów, jest to że
                  twierdzą żę kawałek Europy to Europa.

                  > Podaj chociaz jeden przyklad nalozonych sankcji.

                  Austria. Doprowadziło to do ustąpienia polityka, który
                  wygrał w DEMOKRATYCZNYCH wyborach. Podobnie byłoby z Le
                  Penem i jego "faszystowską" partią. Czekać tylko kiedy u
                  nas zarządzać będą tym co chce lud, a czego nie chce.

                  > > - po dwóch powyższych można się spodziewać powstania
                  sił
                  > > policyjnych w UE które będą pilnować porządku
                  >
                  > Z dwoch falszywych wnioskow nie sposob wywnioskowac
                  wniosku prawdziwego. Sily
                  > policyjne w UE od dawna istnieja i pilnuja porzadku ale
                  nie sa jak w sytemie
                  > totalitarnym wymierzone w wolnosci obywatelskie swoich
                  mieszkancow.

                  W imię najświętszej Unii, amen.

                  > > I straszą nas Białorusią, hahahaha!
                  >
                  > Naprawde nie widzisz roznicy? Jedz na Bialorus i otworz
                  gazete zobaczymy jak
                  > dlugo pozyjesz.

                  Otwórz gazetę antyUE w UE. Nie pociągniesz długo. Może
                  Cię nie zabiją, ale zniszczą. Bądź będziesz miał pisemko
                  nie przynoszące wielkich dochodów, określone mianem
                  faszyzującej gazetki.

                  > > To je rząd stworzy.
                  >
                  > To dlaczego jeszcze nie stworzyl?

                  Pisałem. Dlatego że uprawia politykę antypolską na rzecz
                  UE.

                  >
                  > Jak to co? Pomozesz krajowi, przeciez ci na nim zalezy.

                  Tym że napcham sobie kieszeń pomogę sobie.

                  > > Nie cierpieć, a identyfikować się z narodem z którego
                  > > pochodzą moi ojcowie. Widać Tobie te odczucia są
                  obce.
                  > > Kolejna cecha UE: - wynarodowianie. Zdegradowanie
                  pojęcia
                  > > "patriotyzm" do "faszyzm".
                  >
                  > Dlaczego nie martwisz sie o rzesze ludzi teraz? Ze nie
                  maja pracy, ze sa
                  > murzynami Europy? Zacznie ci to przeszkadzac dopiero po
                  wejsciu Polski do UE?

                  Gdzie napisałem że się nie martwię? Przytocz natychmiast.

                  > > Ważne jest to, co jest dobre dla kraju na dłuższą
                  metę,
                  > > wynarodowiony egoisto.
                  >
                  > Wedlug mnie, na dluzsza mete, dla Polski dobre jest
                  wejscie do Unii Europejskiej.

                  Przyjmuję do wiadomości.

                  > > Budowanie normalnego demokratycznego państwa i
                  > > zjednoczonej Europy.
                  >
                  > Przeciez caly czas o to chodzi. Wchodzac do Europy
                  jednoczymy ja.

                  To o czym pisałem wcześniej. Część umysłów
                  zindoktrynowana, myśli że jest w Azji. Wyjaśniam:
                  Jesteśmy w Europie, w samym środku. Nawet nie we
                  wschodniej.

                  > > Olali nas nie raz. Pokazali to nie raz. Ale ....
                  deszcz
                  > > pada, co?
                  >
                  > Przyklad prosze.

                  Pełnoprawny członek = równa się pełnoprawny członek. Nam
                  z uśmiechem na twarzy mówią coś innego.

                  > Widocznie Polacy nie sa zdolni do budowania normalnego
                  panstwa. Juz kiedys jakis Niemiec powiedzial, ze
                  najgorsza krzywde jaka mozna wyrzadzic Polakom, to dac im
                  rzadzic. Trudno, na przykladzie dzisiejszej Polski, sie z
                  nim nie zgodzic.

                  Typowe cechy wynarodowienia.

                  > Wejscie do unii moze okielznac naszych
                  nieodpowiedzialnych politykierow, a
                  > przyjecie przepisow unijnych skierowac kraj na wlsciwe
                  tory.

                  Wyraźnie zrzekasz się suwerenności. Indoktrynacja zrobiła
                  swoje. Te sprawy powinna załatwiać tzw. demokracja. Ale
                  jak to bywa w przypadku państw totalitarnych, zawiedzie
                  naród trzeba zmienić naród.
                  • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? 10.05.02, 00:42
                    Nasza dyskusja prowadzi donikad. Oszolom ma racje. Ludziom w Europie implantuje
                    sie elektrody i centralnie steruje. Centrala jest w Toruniu. W twoim przypadku
                    indoktrynacja zrobila swoje.
                    • Gość: pollak Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.05.02, 08:04
                      douglasmclloyd napisał(a):

                      > Nasza dyskusja prowadzi donikad. Oszolom ma racje.
                      Ludziom w Europie implantuje
                      >
                      > sie elektrody i centralnie steruje. Centrala jest w
                      Toruniu. W twoim przypadku
                      > indoktrynacja zrobila swoje.

                      Tak jest. Jestem rydzykowcem, dzień w dzień przemawia do
                      mnie z ambony, hahaha! Ale pamiętaj chociaż że jesteśmy w
                      Europie i że kawałek czegoś to nie całość.

                      Hahaha!
                      • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? 10.05.02, 15:58
                        Gość portalu: pollak napisał(a):

                        > douglasmclloyd napisał(a):
                        >
                        > > Nasza dyskusja prowadzi donikad. Oszolom ma racje.
                        > Ludziom w Europie implantuje
                        > >
                        > > sie elektrody i centralnie steruje. Centrala jest w
                        > Toruniu. W twoim przypadku
                        > > indoktrynacja zrobila swoje.

                        > Tak jest. Jestem rydzykowcem, dzień w dzień przemawia do
                        > mnie z ambony, hahaha! Ale pamiętaj chociaż że jesteśmy w
                        > Europie i że kawałek czegoś to nie całość.

                        Oczywiscie, ze jestesmy w Europie. Nie zapominam, ze Europa konczy sie na Bugu.
                        UE jeszce nie pokrywa w kategoriach terytorialnych Europy ale juz niedlugo bedzie.
    • kimmjiki Re: Jesli nie Unia to co? 09.05.02, 21:15
      Alternatywa proponowana przez eurofobow wyglada nastepujaco:
      1) NAFTA - ze niby mozemy byc jej przyczolkiem w Europie. Juz widze, jak Unia
      radosnie nam na to pozwala. Dzien naszego wejscia do NAFTA bylby dniem
      wprowadzenia przez UE zaporowych cel na nasze towary. Jakby ktos nie wiedzial,
      to informuje, ze handel z UE stanowi ponad 70% naszej wymiany handlowej, a z
      NAFTA jakies 5%. I jeszcze jedno - do tanga trzeba dwojga, a nas nikt do NAFTA
      nie zaprasza. I prosze odpuscic sobie brednie, ze niby Bush senior cos tam
      mowil, bo to tyle warte, co 100 milionow Walesy - rzucil haselko w przyplywie
      dobrego humoru i koniec. Dla NAFTA jestesmy nikim, a dla UE waznym partnerem.
      2) Pozostanie poza UE - bo Norwegia i Szwajcaria tak zrobily, a sa bogate. No
      coz, w takim razie moze jeszcze podniesmy najnizsza stawke podatkowa do 50%,
      rozbudujmy sektor panstwowy i wprowadzmy najrozniejsze zasilki, bo Szwecja tak
      zrobila i tez jest bogata.
      3) Stworzenie organizacji alternatywnej dla UE z innymi panstwami Europy
      srodkowej - niby nieglupie, tylko jak przekonac te inne panstwa, zeby do niej
      wstapily zamiast wchodzic do UE? Bo z Ukraina, Bosnia i Serbia raczej do
      niczego nie dojdziemy...
      • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? 09.05.02, 21:24
        kimmjiki napisał(a):

        > Alternatywa proponowana przez eurofobow wyglada nastepujaco:
        > 1) NAFTA - ze niby mozemy byc jej przyczolkiem w Europie. Juz widze, jak Unia
        > radosnie nam na to pozwala. Dzien naszego wejscia do NAFTA bylby dniem
        > wprowadzenia przez UE zaporowych cel na nasze towary. Jakby ktos nie wiedzial,
        > to informuje, ze handel z UE stanowi ponad 70% naszej wymiany handlowej, a z
        > NAFTA jakies 5%. I jeszcze jedno - do tanga trzeba dwojga, a nas nikt do NAFTA
        > nie zaprasza. I prosze odpuscic sobie brednie, ze niby Bush senior cos tam
        > mowil, bo to tyle warte, co 100 milionow Walesy - rzucil haselko w przyplywie
        > dobrego humoru i koniec. Dla NAFTA jestesmy nikim, a dla UE waznym partnerem.
        > 2) Pozostanie poza UE - bo Norwegia i Szwajcaria tak zrobily, a sa bogate. No
        > coz, w takim razie moze jeszcze podniesmy najnizsza stawke podatkowa do 50%,
        > rozbudujmy sektor panstwowy i wprowadzmy najrozniejsze zasilki, bo Szwecja tak
        > zrobila i tez jest bogata.
        > 3) Stworzenie organizacji alternatywnej dla UE z innymi panstwami Europy
        > srodkowej - niby nieglupie, tylko jak przekonac te inne panstwa, zeby do niej
        > wstapily zamiast wchodzic do UE? Bo z Ukraina, Bosnia i Serbia raczej do
        > niczego nie dojdziemy...

        Proponuje wrzucic ten wpis na strne euroinformacji.

      • Gość: GMR Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 21:29
        A Oleksy przed chwilą powiedział że możemy równoczensie współpracować z UE i
        USA.. a wojna stalowa?
        • douglasmclloyd Re: Jesli nie Unia to co? 09.05.02, 21:32
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > A Oleksy przed chwilą powiedział że możemy równoczensie współpracować z UE i
          > USA.. a wojna stalowa?

          Od kiedy slowo oleksego cos znaczy? Skompromitowani glosu nie maja.
          • Gość: GMR Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 11:48
            douglasmclloyd napisał(a):

            > Gość portalu: GMR napisał(a):
            >
            > > A Oleksy przed chwilą powiedział że możemy równoczensie współpracować z UE
            > i
            > > USA.. a wojna stalowa?
            >
            > Od kiedy slowo oleksego cos znaczy? Skompromitowani glosu nie maja.

            - Tu masz absolutną rację!!!!
    • Gość: Elf Re: Jesli nie Unia to co? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 01:08
      Tylko unia . unia ponad wszystko. Bo to dla nas te zmiesznie z Niemcami to
      dobre jest.Trza przeć do uni .
Pełna wersja