Narodzie! jak długo będziesz pozwalał się gnoić...

04.12.04, 05:23
kolejnym ekipom mafii u żłobu? 15 lat temu te mafie zamieniły średnio
prosperującą Polskę w cuchnące bagno, a Polaków w niewolników, nędzarzy i
mięso armatnie. Powstań POlski narodzie!!!!!, tak jak czyniłeś to
niejednokrotnie w swojej historii.Jest już jasne,że polskie władze to Twoi
najwięksi wrogowie.
    • neceser Re: Narodzie! jak długo będziesz pozwalał się gno 04.12.04, 05:54
      Musisz byc bogaty jak mozesz pozwolic sobie na rewolucje. Biedni juz maja dosyc
      strat.

      rewollucja napisał:

      > kolejnym ekipom mafii u żłobu? 15 lat temu te mafie zamieniły średnio
      > prosperującą Polskę w cuchnące bagno, a Polaków w niewolników, nędzarzy i
      > mięso armatnie. Powstań POlski narodzie!!!!!, tak jak czyniłeś to
      > niejednokrotnie w swojej historii.Jest już jasne,że polskie władze to Twoi
      > najwięksi wrogowie.
      • yossarian18 Re: Narodzie! jak długo będziesz pozwalał się gno 04.12.04, 11:27
        Taaak?
        Ale popierasz rewolucję na biednej Ukrainie!
    • Gość: masonipreczodsłońc Re: Narodzie! jak długo będziesz pozwalał się gno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 08:36
      rewollucja napisał:

      > kolejnym ekipom mafii u żłobu? 15 lat temu te mafie zamieniły średnio
      > prosperującą Polskę w cuchnące bagno, a Polaków w niewolników, nędzarzy i
      > mięso armatnie. Powstań POlski narodzie!!!!!, tak jak czyniłeś to
      > niejednokrotnie w swojej historii.Jest już jasne,że polskie władze to Twoi
      > najwięksi wrogowie.
      To są dyskusyjne tezy.Wielcy są ludzie skromni prawego charakteru a nie wrogowie.
    • yossarian18 Re: Narodzie! jak długo będziesz pozwalał się gno 04.12.04, 10:44
      Waldemar Łysiak mówił już o tym 10 lat temu. Michnikowszczyzna się śmiała. Czas
      pokazał, że pisarz miał rację.

      WALDEMAR łYSIAK-KTO TAK NAPRAWDĘ RZĄDZI POLSKĄ???

      Fragmenty wypowiedzi pisarza (dla TYGODNIKA POLSKIEGO, Melbourne z 20 marca
      1993):

      ...Polski „okrągły stół” jest znany opinii publicznej jako mebel, przy którym
      komuna przekazała władzę opozycjonistom, czyli antykomunistom. W istocie
      rządzący wówczas komuniści za partnerów do rozmów przy „okrągłym stole”
      wzięli sobie wyłącznie lewicowy nurt opozycji i swoich konfidentów, których w
      podziemiu była ogromna liczba. Głównego targu dobito w bardzo wąskim gronie,
      bez udziału kamer telewizyjnych i mikrofonów. Układ, który tajnie zawarto,
      był prosty: my (komuniści) oddajemy wam władzę polityczną, a wy w zamian za
      to nie przeszkadzacie nam w zawładnięciu całym majątkiem tego kraju, to jest
      całą gospodarka i sferą finansów, a nadto pozostawiacie nienaruszone służby
      specjalne i hierarchię wojskową.

      - Czy jest Pan stuprocentowo pewien, że zawarto taki układ?

      - Jestem tego pewien w takim samym stopniu jak tego, że kiedyś umrę. Tak
      było. Dzisiaj prawie wszystkie, nieomal co do jednego, polskie banki,
      kantory, przedsiębiorstwa prywatne i państwowe, słowem finanse i biznes,
      znajdują się w rękach byłych członków PZPR, byłych oficerów bezpieki i tzw.
      TW (Tajnych Współpracowników), czyli szpicli, którzy dla bezpieki pracowali,
      nierzadko grając opozycjonistów. Mniej lub bardziej sekretne udziały w tym
      żłobie (na przykład przez członków rodzin) mają niektórzy bonzowie z elity
      politycznej. Ilu, nie wiadomo.

      - Czymś pocieszający jest wszakże, iż o takich sprawach można w Polsce pisać
      i mówić.

      Ale za takie mówienie i pisanie, za każde działanie przeciwko wspomnianej
      mafii, płaci się ciężko. ...Adam Michnik, o którym powiedziałem kilka słów
      prawdy w „Lepszym” i w „Najlepszym”, tudzież jego wielbiciele, rozpętali w
      gazetach dziką nagonkę przeciwko mnie. Od kilku miesięcy nie było prawie
      tygodnia, żebym nie oberwał w którymś z mediów.. Myślę, że potrwa to jeszcze
      długo. Za komunizmu mnie i moją twórczość flekował w identyczny sposób
      firmowy organ partii bolszewickiej, „Nowe Drogi”. Wtedy obrywałem od
      sekretarza KC, Andrzeja Werblana, teraz od Michnika.

      * * *

      ...Besancon słusznie też zauważył, że fakt, iż tacy jak Michnik ludzie
      Solidarności nie chcą naprawdę walczyć z komunizmem, obraca się przeciw
      prawdziwej opozycji, rozdrobnionej i bezsilnej. I tak właśnie jest. Michnik i
      podobne mu „autorytety moralne” - Mazowiecki, Kuroń, Geremek,, Szczypiorski,
      Małachowski e tutti quanti - w większości byli członkowie PZPR, swego czasu
      piewcy sierpa i młota, sprawują dzisiaj w Polsce rząd dusz. Robią wszystko,
      co tylko można, by nie ujawniono konfidentów czerwonej bezpieki. ...A
      każdego, kto się im usiłuje przeciwstawić, krzyżują w mediach,
      nazywając „oszołomem”, „dewiantem”, „klerykałem”, „antysemitą”,
      „nacjonalistą”
      , „wyznawcą spiskowej teorii dziejów”, itp..

      - Zastanawiam się nad czymś innym. Nad tym, co tacy ludzie jak Pan mogą
      zrobić, by ten stan rzeczy w Polsce zmienić.

      - Mogą się modlić o drugi cud nad Wisłą. O to, żeby społeczeństwo zrzuciło
      bielmo z oczu i żeby zrzuciło z tronu czerwono-różową oligarchię, która
      rządzi Polską. Bo to są rządy haniebne, kompromitujące i niszczące kraj, tak
      politycznie, jak i gospodarczo.

      - Jeżeli mówi Pan o modlitwie, czy to znaczy, że nie ma w Panu nadziei, że
      można to zmienić bez udziału sił nadprzyrodzonych?

      ...Tak, przyznaję, nie ma we mnie zbyt wielkiej nadziei, z przyczyn, które
      już panu wymieniłem. W którejś ze swoich książek napisałem, iż bezradność to
      najgorsze uczucie dla mężczyzny. To jest właśnie mój rak - poczucie
      bezradności. Być może zdziwię pana, ale lepiej się czułem żyjąc w komunizmie.
      Wtedy sytuacja była czysta jak kryształ: po jednej stronie barykady czerwona
      bestia, po drugiej ty. Jeśli nie dałeś się sprostytuować w żaden, nawet w
      najmniejszy sposób to znaczy, że ocaliłeś swoje człowieczeństwo, i to był
      triumf, zwycięstwo człowieka. A dziś żyję w hybrydzie, która jest rzekomo
      wolną, wyzwoloną z komunizmu Polską. Tylko, że w tej Polsce cnota, a już
      najbardziej cnota patriotyzmu, jest występkiem, występek natomiast (wszelkie
      przeniewierstwo, złodziejstwo, kłamstwo, wysługiwanie się esbecji i Moskwie,
      każda forma łamania dekalogu) reklamowany jest jako cnota. W tej Polsce
      ludzie, którzy mówią prawdę, są ośmieszani i opluwani, dostają
      etykietkę „oszołomów”. Nigdy nie przestanę być „oszołomem”. Gdybym przestał,
      ojciec wstałby z grobu i dałby mi po gębie.
      • Gość: czyzunia Re: Narodzie! jak długo będziesz pozwalał się gno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 10:52
        oszole, kto przeczyta ten belkot?
        a swoją drogą to jak się nie obrócisz to dupa z tyłu.
        • Gość: Kaszanka Re: Narodzie! jak d?ugo be˛dziesz pozwala? sie˛ gn IP: *.sympatico.ca 04.12.04, 11:18
          Hehehe! Teraz Polska?
    • Gość: Czarny ;-) Re: Narodzie! jak długo będziesz pozwalał się gno IP: *.kabel.telenet.be 04.12.04, 11:24
      Masz racje! PRECZ Z CZARNA MAFIA!
    • Gość: Por. UB jajec Polacy najbardziej kochaja kwasniewskiego IP: 192.38.163.* 04.12.04, 11:29
      Kto sie gnoii sam to mu nikt nie pomoze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja