KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla.

IP: *.rdu.bellsouth.net 09.05.02, 20:24
Nie zatroszczyl sie czy mozna by bylo fiare uratowac. Nie myslal o rodzicach.
MYSLAL O SOBIE. OTO MORALNOSC CZARNYCH GNJI !!!
To ksiądz śmiertelnie potrącił dziecko

"W środę do policji w Strzyżowie na Podkarpaciu zgłosił się 49-letni ksiądz,
który przyznał się, że jest poszukiwanym od wtorku sprawcą śmiertelnego
potrącenia 11-letniej dziewczynki w Połomii koło Strzyżowa."










O zdarzeniu poinformował w czwartek komendant powiatowy policji w Strzyżowie
Witold Bator. Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku, do którego
doszło we wtorek wieczorem. Jadący - według świadków - z nadmierną prędkością
samochód marki seat najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewczynkę.

Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Przez kilkanaście
godzin trwały poszukiwania sprawcy. "Mężczyzna przyznał się do spowodowania
wypadku. Twierdzi, że zgłoszenie się dwadzieścia godzin po zdarzeniu
spowodowane było szokiem. Został zatrzymany do dyspozycji policji" - powiedział
Bator.

49-letni mężczyzna jest księdzem w sąsiedniej parafii. Wracał z uroczystości
religijnych. Dziewczynka szła do kościoła.
    • Gość: Azjata Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.05.02, 20:27
      Oto co wyprawiaja ideolodzy utopijnej jak Komunizm ideologii....
      • Gość: podziw Re: Jak pracuje wasza policja i sedziowie? IP: *.waveform.net 09.05.02, 20:40
        W wiekszych kryminalnych czynach ksieza sa pochwalani przez biskupow i
        sedziowie zamykaja oczy.

        TRZEBA PRACOWAC ABY ROWNE PRAWO KARALNE BYLO JEDNAKOWO ZASTOSOWNAE DO
        WSZYSTKICH OBYWATELI.

        Jeli to nie nastapi to dzieci beda bite w szkole przez ksiezy, w kosciele beba
        gwalceni kobiety i gospodynie proboszczow beda rodzily dzieci
        • Gość: brzytwa Re: Jak pracuje wasza policja i sedziowie? IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:23
          Gość portalu: podziw napisał(a):

          > W wiekszych kryminalnych czynach ksieza sa pochwalani przez biskupow i
          > sedziowie zamykaja oczy.
          >
          > TRZEBA PRACOWAC ABY ROWNE PRAWO KARALNE BYLO JEDNAKOWO ZASTOSOWNAE DO
          > WSZYSTKICH OBYWATELI.
          >
          > Jeli to nie nastapi to dzieci beda bite w szkole przez ksiezy, w kosciele beba
          > gwalceni kobiety i gospodynie proboszczow beda rodzily dzieci

          A bzikole tacy jak ty beda dalej wypisywali na forum.

          • Gość: Kr_ó_lik Re: Jak pracuje wasza policja i sedziowie? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 22:39
            Zamknij sie, nieumyty trolu z czestochowskiej parafii, o pokrytym parchami
            niedokonfigurowanym ryju.
            • Gość: brzytwa Re: Jak pracuje wasza policja i sedziowie? IP: *.pcz.czest.pl 15.05.02, 10:51
              Gość portalu: Kr_ó_lik napisał(a):

              > Zamknij sie, nieumyty trolu z czestochowskiej parafii, o pokrytym parchami
              > niedokonfigurowanym ryju.

              To rzeczywiscie sa argumenty, ktore rzucaja na kolana. Oczy mi otworzyles!
              Choc wlasciwie to i tak nie mialem zludzen co do poziomu intelektualnego
              czytelnikow NIE.

        • Gość: U Re: Jak pracuje wasza policja i sedziowie? IP: *.gis.net 10.05.02, 20:09
          Gość portalu: podziw napisał(a):

          > W wiekszych kryminalnych czynach ksieza sa pochwalani
          przez biskupow i
          > sedziowie zamykaja oczy.
          >
          > TRZEBA PRACOWAC ABY ROWNE PRAWO KARALNE BYLO JEDNAKOWO
          ZASTOSOWNAE DO
          > WSZYSTKICH OBYWATELI.
          >
          > Jeli to nie nastapi to dzieci beda bite w szkole przez
          ksiezy, w kosciele beba
          > gwalceni kobiety i gospodynie proboszczow beda rodzily
          dzieci


          Aha,to niby je tak:w plebaniach beda gwalcone kobiety,a
          dzieci beda rodzone przez gospodynie.To cos zupelnie
          nowego.Podziwie, daj znac " sajentistom",ktorzy grzebia w
          genach.Moze powstanie cos nowego w genetyce.

          jakie to wszystko fascynujace.Czlowiek rodzi sie jak
          kazdy inny,a kiedy wlozy sutanne zamienia sie w
          gwalciciela,morderce,zlodzieja.Sutanna,jak koszula
          Dejaniry albo eliksir dr Jekylla.

          Oglaszam krucjate przeciw sutannom.Smierc sutannom,albom
          i stulom!!!!!!
        • Gość: Logik Re: Jak pracuje wasza policja i sedziowie? IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.02, 11:55
          Gość portalu: podziw napisał(a):

          > W wiekszych kryminalnych czynach ksieza sa pochwalani przez biskupow i
          > sedziowie zamykaja oczy.
          >
          > TRZEBA PRACOWAC ABY ROWNE PRAWO KARALNE BYLO JEDNAKOWO ZASTOSOWNAE DO
          > WSZYSTKICH OBYWATELI.
          >
          > Jeli to nie nastapi to dzieci beda bite w szkole przez ksiezy, w kosciele beba
          > gwalceni kobiety i gospodynie proboszczow beda rodzily dzieci

          Tys powinien sie nazywac nie podziw tylko POJEB!!!!!!
      • Gość: elkaef Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: 5.2.1R1D* / 212.195.26.* 09.05.02, 20:41
        Na urodzystosciach religijnych wiadomo, konsumuje sie wino - mszalne czy nie,
        zawsze ma te swoje 11-12%. Trzeba wiec bylo wytrzezwiec. dziewczynka szla do
        kosciola, wiec trafi prosciutenko do nieba. W sumue ksiezulo spelnil dobry
        uczynek.
        • Gość: zyx Wino nie WINNE. Brak MORALNOSCI TAK ! IP: *.rdu.bellsouth.net 09.05.02, 20:45
          zap[omnij o polskiej akceptacji picia jako usprawiedliwieniu. inaczej nie bedzie
          cywilizowanej Polski. Ten gnoj zabil i uciekl. NI POMOGL, NIE DBAL !!!!
          Gość portalu: elkaef napisał(a):

          > Na urodzystosciach religijnych wiadomo, konsumuje sie wino - mszalne czy nie,
          > zawsze ma te swoje 11-12%. Trzeba wiec bylo wytrzezwiec. dziewczynka szla do
          > kosciola, wiec trafi prosciutenko do nieba. W sumue ksiezulo spelnil dobry
          > uczynek.

        • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:24
          Gość portalu: elkaef napisał(a):

          > Na urodzystosciach religijnych wiadomo, konsumuje sie wino - mszalne czy nie,
          > zawsze ma te swoje 11-12%. Trzeba wiec bylo wytrzezwiec. dziewczynka szla do
          > kosciola, wiec trafi prosciutenko do nieba. W sumue ksiezulo spelnil dobry
          > uczynek.

          Twoj cynizm pokazuje, jak rzeczywiscie przejmujesz sie ta dziewczynka.

          • Gość: Kr_ó_lik Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 22:47
            Krasnoludzie w berecie ze swinskiej macicy, wbij sobie do swojej rozmodlonej
            glowniny, zes zaledwie w jednej trzeciej polinteligentem, pensjonariuszem
            przytulku dla uposledzonych umyslowo.
            Majac na uwadze ten oczywisty fakt, prosze cie uprzejmie, bys zamknal sie, bo
            nie moge zdzierzyc twoich pierdol.
            • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 15.05.02, 10:56
              Gość portalu: Kr_ó_lik napisał(a):

              > Krasnoludzie w berecie ze swinskiej macicy, wbij sobie do swojej rozmodlonej
              > glowniny, zes zaledwie w jednej trzeciej polinteligentem, pensjonariuszem
              > przytulku dla uposledzonych umyslowo.
              > Majac na uwadze ten oczywisty fakt, prosze cie uprzejmie, bys zamknal sie, bo
              > nie moge zdzierzyc twoich pierdol.

              Hahaha, przykro mi, ale bedziesz musial "zdzierzyc". To nawet dla twojego
              dobra, moze wreszcie zrozumiesz jakis glupi. Jeszcze mi bedziesz dziekowal!

              • Gość: Ania Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.upc.chello.be 15.05.02, 11:05
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Kr_ó_lik napisał(a):
                >
                > > Krasnoludzie w berecie ze swinskiej macicy, wbij sobie do swojej rozmodlon
                > ej
                > > glowniny, zes zaledwie w jednej trzeciej polinteligentem, pensjonariuszem
                > > przytulku dla uposledzonych umyslowo.
                > > Majac na uwadze ten oczywisty fakt, prosze cie uprzejmie, bys zamknal sie,
                > bo
                > > nie moge zdzierzyc twoich pierdol.
                >
                > Hahaha, przykro mi, ale bedziesz musial "zdzierzyc". To nawet dla twojego
                > dobra, moze wreszcie zrozumiesz jakis glupi. Jeszcze mi bedziesz dziekowal!
                >

                Brzytwa! Jakis Ty skromny!!!!!!!!
                • Gość: Kissssss Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.03, 21:24
      • Gość: Macius Jaki mozna wyciagnac wniosek? IP: *.ip-pluggen.com 20.05.04, 22:16
        NIE TRZEBA CHODZIC DO KOSCIOLA, KSIADZ WPADNIE DO CIEBIE!!!! PRECZ Z CZARNYMI!!!
    • Gość: Oszołom Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 20:49
      Logika kolego! -"KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla." jak zabił to wiadomoze
      ofiara nie żyje...twój tekst przypomina mi słynny slogan reklamowy środka
      owadobójczego...Raid zabija owady...na śmierć...twój tekst jest na podobnym
      poziomie intelektualnym
      • Gość: Anka Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.tnt5.b2.uunet.de 09.05.02, 20:53
        Oszolom,jestes obrzydliwy.Kazdy,kto popelni taka zbrodnie powinien swoje
        odsiedziec.Ciekawe,czy ksiezula wsadza do pudla.Ja osobiscie w to nie wierze.
        Swoja droga to dziwne,ze rodzice posylaja dzieci do kosciola.A moze maly linczyk
        ze strony wiernych? Oszolom,obys stracil dziecko w taki sposob.
        • Gość: Oszołom Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 21:18
          Nienawisć przez ciebie przemawia. Przede wszystkim czy ta iformacja jest
          sprawdzona? Prawdziwa? Jeśli tak to każdy kto się tego dopuści powinien ponieść
          konsekwencje. A jak nie to należy pociągnąć do odpowiedzialności tych co
          puścili tego typu kaczkę dziennikarską. Jesli to prawda to zapewniamcię że
          ksiądz poniesie konsekwencje tego prędzej niż poseł czy senator (zwłaszcza z
          SLD!). Oni jeżdżą po pijaku powodują wypadki a jakos niesłyszałem by któryś z
          nich za to powędrował za kratki!
          • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:25
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > Oni jeżdżą po pijaku powodują wypadki a jakos niesłyszałem by któryś z
            > nich za to powędrował za kratki!

            Albo zeby sie przynajmniej zglosil z tym na policje!

          • Gość: Kr_ó_lik Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 22:54
            Oszolomie, pisuaropodobna istoto robiaca za spluwaczke w pobliskim barze dla
            gejow, niedlugo wybieram sie do Poznania w celach turystyczno-rekreacyjnych.
            Wyjdz po mnie na peron, bo chcialbym ukoronowac twoja glupote, stawiajac ci na
            glowie korone z mojego klocka.
            Gdybys tyle nie przesiadywal w kosciele, nie nabawilbys sie obrzeku polkul
            mozgowych, spowodowanego chlodem panujacym w tych przybytkach tudziez
            rytmicznego walenia lbem o posadzke, w rytm slow "moja wina, moja wina, moja
            bardzo wielka wina".
            Z Paetzem w dupie odmawiasz te swoje modlitwy, takie mam wrazenie, moj ty
            niedoksztalcony, prosty rodaku w skarpetkach z krecich napletkow.
            • Gość: WM Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 07:42
              Króliku. Sporo jest przesady w Twoim poetyzmie; Brzytwa mnie np. jawi się jako
              kadrowy funkcjonariusz albo nawet przywódca bojówki Opus Dei na Polskę. W
              poprzednim życiu musiał iść w straży przedniej którejś z wypraw krzyżowych ...
      • Gość: Jaceq Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.szeptel.net.pl 09.05.02, 20:54
        To nie jego tekst, tylko cytat. Nieważne. Jak dla Ciebie za trudny...

        A swoją drogą czy ktoś słyszał, by księdzu zabrali "lejce" za stan wskazujący? Albo chociaż przypadki
        'pomroczności' wśród kleru? Nie? Pewnie nie jeżdżą na fleku...
        • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:28
          Gość portalu: Jaceq napisał(a):

          > To nie jego tekst, tylko cytat. Nieważne. Jak dla Ciebie za trudny...
          >
          > A swoją drogą czy ktoś słyszał, by księdzu zabrali "lejce" za stan wskazujący?
          > Albo chociaż przypadki
          > 'pomroczności' wśród kleru? Nie? Pewnie nie jeżdżą na fleku...

          Rozumiem, uwazasz, ze na swiecie nie istnieje nic, o czym ty akurat
          nie slyszales.

      • Gość: zyx Uciekajac ZABIL. IP: *.rdu.bellsouth.net 09.05.02, 20:58
        Moralnosc, nie intelekt jest tu tematem !!!Potracil, moze zabil. Uciekl,
        zostawil ofiare. UCIEKL nie dbajac o konsekwencje dla innych. TY TEZ NIE DBASZ O
        MORALNOSC BRONIAC TEGO GNOJA W SUTANNIE !! Nie spodziewam sie wiecej od ucznia
        zlodzieja rydzyka.
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Logika kolego! -"KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla." jak zabił to wiadomoze
        > ofiara nie żyje...twój tekst przypomina mi słynny slogan reklamowy środka
        > owadobójczego...Raid zabija owady...na śmierć...twój tekst jest na podobnym
        > poziomie intelektualnym


        • Gość: brzytwa Re: Uciekajac ZABIL. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:31
          Gość portalu: zyx napisał(a):

          > MORALNOSC BRONIAC TEGO GNOJA W SUTANNIE !!

          Choc nie nosisz sutanny jestes wiekszym gnojem od niego. Jesli kiedys
          zdarzy ci sie zabic dziecko samochodem, zobaczymy czy sie zatrzymasz,
          i czy pozniej zglosisz sie na policje. Jestes zwyklym bzikiem i tyle.

          • Gość: Ed Re: Uciekajac ZABIL. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 11:23
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: zyx napisał(a):
            >
            > > MORALNOSC BRONIAC TEGO GNOJA W SUTANNIE !!
            >
            > Choc nie nosisz sutanny jestes wiekszym gnojem od niego. Jesli kiedys
            > zdarzy ci sie zabic dziecko samochodem, zobaczymy czy sie zatrzymasz,
            > i czy pozniej zglosisz sie na policje. Jestes zwyklym bzikiem i tyle.
            >
            >
            Czyli dla Ciebie kościelny moralisto ucieczka z miejsca spowodowania wypadku ze
            skutkiem śmiertelnym jest rzeczą normalną? Do czego ta moralność kościelna
            zmierza?

            • Gość: brzytwa Re: Uciekajac ZABIL. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 11:30
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Czyli dla Ciebie kościelny moralisto ucieczka z miejsca spowodowania wypadku ze
              >
              > skutkiem śmiertelnym jest rzeczą normalną? Do czego ta moralność kościelna
              > zmierza?

              Ech,tym lewakom to wszystko trzeba tlumaczyc jak dzieciom.

              1. Nie napisalem, ze ucieczka jest usprawiedliwiona.
              2. Powinien odpowiadac przed sadem jak kazdy.
              3. Jest wiele takich przypadkow, dobrze ze ksiedza w koncu ruszylo
              sumienie i zglosil sie na policje. To dobrze o nim swiadczy.
              4. Wyrazilem tylko watpliwosc, co do ew. zachowania autora postu
              w podobnej sytuacji (jak lecial ten cytat z Ewangelii?)

              • Gość: Ed Re: Uciekajac ZABIL. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 17:23
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > ...(jak lecial ten cytat z Ewangelii?)
                Ed. Ano leciał. Tylko noga zamiast na hamulec nacisnęła na gaz :-))
      • Gość: zyx Uciekajac DOBIL. Moralnosc BANDYTY i TCHORZA IP: *.rdu.bellsouth.net 09.05.02, 21:05
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Logika kolego! -"KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla." jak zabił to wiadomoze
        > ofiara nie żyje...twój tekst przypomina mi słynny slogan reklamowy środka
        > owadobójczego...Raid zabija owady...na śmierć...twój tekst jest na podobnym
        > poziomie intelektualnym

        • Gość: brzytwa Re: Te, kup se sliniak IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:43
          • Gość: zyx Brzytwa: kup se moralnosc, faszystokatolu! IP: *.rdu.bellsouth.net 12.05.02, 02:18
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):


            • Gość: brzytwa Re: Co bys ty innego potrafil. IP: *.pcz.czest.pl 14.05.02, 11:42

      • Gość: JL Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.dowco.com 09.05.02, 22:00
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Logika kolego! -"KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla." jak zabił to wiadomoze
        > ofiara nie żyje...twój tekst przypomina mi słynny slogan reklamowy środka
        > owadobójczego...Raid zabija owady...na śmierć...twój tekst jest na podobnym
        > poziomie intelektualnym

        Ogladalem program TV na temat ksiezy molestujacych dzieci. Zwolennik
        kosciola bioracy udziel w dyskusji stwierdzil ze to kosciol jest ofiara
        bo przeciez chlopcy ci sa czlonkami kosciola. Zatem nalezy isc za przylkadem
        i ubolewac nad losem kosciola a nie zabitej dziewczynki - to przeciez kosciol
        utracil jedna z wiernych.

        Moje zdanie: klecha byl najebany i musial wytrzezwiec, co sie z nim stanie
        -nic przeniosa do innej parafii



        • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:45
          Gość portalu: JL napisał(a):

          > Moje zdanie: klecha byl najebany i musial wytrzezwiec, co sie z nim stanie
          > -nic przeniosa do innej parafii

          Wyglada na to, ze ty jestes najebany caly czas (stan ducha, nie ciala)


          • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 11:18
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: JL napisał(a):
            >
            > > Moje zdanie: klecha byl najebany i musial wytrzezwiec, co sie z nim stanie
            > > -nic przeniosa do innej parafii
            >
            > Wyglada na to, ze ty jestes najebany caly czas (stan ducha, nie ciala)

            Stan ducha brzytwy w zupełności to potwierdza ;o)))

            • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 11:22
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Stan ducha brzytwy w zupełności to potwierdza ;o)))

              Dziecinne.

    • Gość: Olimpia Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.waveform.net 09.05.02, 21:10
      Policja nie mogla go zlapac-ctak szybko zmykal

      Dajcie mu medal - dozywotne wiezienie- jako nagrode za pierwsze miejsce
      • Gość: Oszołom Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 21:19
        A co z pijanymi posłami i senatorami?
        • Gość: Jaceq Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.szeptel.net.pl 09.05.02, 21:24
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > A co z pijanymi posłami i senatorami?

          To samo!

          ps. A skąd wiesz, że ów ksiądz był pijany?
        • Gość: Ed Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 21:25
          Ale oni nie mają obowiązku odprawiania egzorcyzmów nad zbawieniem duszy
          umierającego. Z tego kościelnego obowiązku też chcesz go oczyścić?
          • Gość: Crotalus Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.pl 09.05.02, 22:16
            Co za brednie. Wy jesteście chorzy z nienawiści. Puknijcie się wreszcie w te
            zakute łby. Czy wy nie możecie zrozumieć tego, że to nie ma zadnego znaczenia
            że to był ksiądz. Jakie to ma znaczenie w obliczu śmierci tej dziewczynki.
            Żadne. Wykorzystujecie jej śmierć do swoich brudnych gierek przeciwko
            kościołowi. Rzygac mi się chcę jak was czytam.
            • Gość: Ed Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 22:45
              Gdyby to był odruch na objawy hipokryzji, byłaby to iskierka nadziei powrotu do
              zdrowia do zdrowia.
              • Gość: Ed Re: Do Crotolusa - uzupełnienie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 22:57
                Nie miałem zamiaru podrzucać tego na szersze forum, ale skoro tego się domagasz:

                Cztery osoby zostały ranne w wypadku drogowym, do jakiego doszło w środę
                wieczorem między Mrągowem a Bagienicami. Kierujący renault ksiądz Mieczysław T.
                na łuku drogi zderzył się z jadącym z naprzeciwka peugotem. W wypadku został
                ranny zarówno duchowny, jak i trzy osoby jadące peugotem, w tym 13-letni
                chłopiec. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według policji u kierującego
                autem księdza stwierdzono 0,7 promila alkoholu. Za takie wykroczenie grozi kara
                więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.

                Do powyższego tekstu możesz się także ustosunkować pod adresem:
                wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=828876&dzial=olo010100
                bądź nawet sobie wydrukować.
                • Gość: Crotalus Re: Do Crotolusa - uzupełnienie IP: *.pl 09.05.02, 23:02
                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                  > Nie miałem zamiaru podrzucać tego na szersze forum, ale skoro tego się domagasz
                  > :
                  >
                  > Cztery osoby zostały ranne w wypadku drogowym, do jakiego doszło w środę
                  > wieczorem między Mrągowem a Bagienicami. Kierujący renault ksiądz Mieczysław T.
                  >
                  > na łuku drogi zderzył się z jadącym z naprzeciwka peugotem. W wypadku został
                  > ranny zarówno duchowny, jak i trzy osoby jadące peugotem, w tym 13-letni
                  > chłopiec. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według policji u kierującego
                  >
                  > autem księdza stwierdzono 0,7 promila alkoholu. Za takie wykroczenie grozi kara
                  >
                  > więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.
                  >
                  > Do powyższego tekstu możesz się także ustosunkować pod adresem:
                  > <a href="wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=828876&dzial=olo010100"t
                  > arget="_blank">wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=828876&dzial=olo010100</a
                  > >
                  > bądź nawet sobie wydrukować.



                  I powinien za to siedzieć.
                  • Gość: Ed Re: Do Crotolusa - uzupełnienie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 23:32
                    Przynajmniej w jednym się zgadzamy :-))
            • Gość: M Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 23:07
              Gość portalu: Crotalus napisał(a):

              > Czy wy nie możecie zrozumieć tego, że to nie ma zadnego znaczenia
              > że to był ksiądz. Jakie to ma znaczenie w obliczu śmierci tej dziewczynki.
              > Żadne.
              Otóż ma to znaczenie - jest coś takiego jak ostatnia posługa umierającemu.
              Której to w/w ksiądz ODMÓWIŁ.
              Ale to do Ciebie nie dociera.
              • Gość: brzytwa Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:50
                Gość portalu: M napisał(a):

                > Otóż ma to znaczenie - jest coś takiego jak ostatnia posługa umierającemu.
                > Której to w/w ksiądz ODMÓWIŁ.
                > Ale to do Ciebie nie dociera.

                Acha, wiec tobie chodzi wlasnie o ta ostatnia posluge. Tym sie martwisz.
                • Gość: M Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 12:06
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Acha, wiec tobie chodzi wlasnie o ta ostatnia posluge. Tym sie martwisz.
                  M:Nie masz argumentów na swoją obronę co???.
                  Stosuj "siłę argumentu a nie argument siły" w dyskusji,ale czy Ty wiesz o co
                  chodzi?.
                  • Gość: brzytwa Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 12:16
                    Gość portalu: M napisał(a):

                    > M:Nie masz argumentów na swoją obronę co???.
                    > Stosuj "siłę argumentu a nie argument siły" w dyskusji,ale czy Ty wiesz o co
                    > chodzi?.

                    Smieszny zarzut w kontekscie postow, na ktore odpowiadam. Postow, ktorych
                    50% to wyzwiska. Co do argumentow, to prosze bardzo, mozemy poslugiwac
                    sie argumentami.
                    No wiec jak, bo nie bardzo zrozumialem, cale zlo polega na tym,
                    ze ksiadz nie udzielil tej dziewczynce sakramentu?
                    • Gość: M Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 00:15
                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                      > No wiec jak, bo nie bardzo zrozumialem, cale zlo polega na tym,
                      > ze ksiadz nie udzielil tej dziewczynce sakramentu?

                      M: Śmieszny oops - żałosny to Ty jestes.
                      1.Że się nie zatrzymał - chyba,że w swej pomroczności jasnej widział "objawienie"
                      (resztę sobie dośpiewaj),
                      2.Że nie udzielił POMOCY (ale pewnie nie był w stanie) bo wyrżnął by ryjem w
                      glebę.Skąd wiedział,że dziewczynka nie żyje .
                      3.Że nie udzielił sakramentu !!.
                      4.Że nie pomógł rodzinie poszkodowanej.
                      5.Że nie poczekał na karetkę,policję,prokuratora.
                      I co masz do dodania.
                      Ty mówisz,że sumienie go ruszyło ????.Czy ma on sumienie ???.Po takim czasie 20
                      godzin,to nawt 3 promile mu wyparują.
                      Dotyczy to wszystkich nie tylko księży,ale zwykły śmiertelnik zostałby od razu w
                      pierdlu.
                      Wybacz,ale do tego aby nazywać się katolikiem do masz jeszcze bardzo ale to
                      bardzo daleko.

                      • Gość: brzytwa Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.pcz.czest.pl 14.05.02, 11:40
                        Gość portalu: M napisał(a):

                        > 1.Że się nie zatrzymał - chyba,że w swej pomroczności jasnej widział "objawieni
                        > e"
                        > (resztę sobie dośpiewaj),
                        > 2.Że nie udzielił POMOCY (ale pewnie nie był w stanie) bo wyrżnął by ryjem w
                        > glebę.Skąd wiedział,że dziewczynka nie żyje .
                        > 3.Że nie udzielił sakramentu !!.
                        > 4.Że nie pomógł rodzinie poszkodowanej.
                        > 5.Że nie poczekał na karetkę,policję,prokuratora.
                        > I co masz do dodania.

                        To, ze facet w ciagu tych kilku sekund na zastanowienie nacisnal pedal
                        gazu, a nie hamulec, no i prosze, od razu 5 win mu wyskoczylo. To
                        przestroga dla nas wszystkich.

                        > Ty mówisz,że sumienie go ruszyło ????.Czy ma on sumienie ???.

                        O jego sumieniu, to ja niewiele moge powiedziec.

                        > Dotyczy to wszystkich nie tylko księży,ale zwykły śmiertelnik zostałby od razu
                        > w pierdlu.

                        Acha, wiec to "dotyczy wszystkich". Co ty powiesz, ja myslalem, ze to tylko
                        ksieza nie maja sumienia, no ale coz, skoro to "dotyczy wszystkich" a problem
                        polega tylko na reakcji odpowiednich organow, to szczerze mowiac nie bardzo
                        juz rozumiem. Post zyksiora o "reakcji organow" nic nie wspominal. Masz jakies
                        dane, ze zastosowane procedury byly inne niz stosowane w podobnych przypadkach?



                        > Wybacz,ale do tego aby nazywać się katolikiem do masz jeszcze bardzo ale to
                        > bardzo daleko.
                        >

                    • Gość: Brzytwa 1. Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 15:21
                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                      > Gość portalu: M napisał(a):
                      >
                      > > M:Nie masz argumentów na swoją obronę co???.
                      > > Stosuj "siłę argumentu a nie argument siły" w dyskusji,ale czy Ty wiesz o
                      > co
                      > > chodzi?.
                      >
                      > Smieszny zarzut w kontekscie postow, na ktore odpowiadam. Postow, ktorych
                      > 50% to wyzwiska. Co do argumentow, to prosze bardzo, mozemy poslugiwac
                      > sie argumentami.
                      > No wiec jak, bo nie bardzo zrozumialem, cale zlo polega na tym,
                      > ze ksiadz nie udzielil tej dziewczynce
                      sakramentu?
                      >Nie,chodzi o to,że jak to ksiądz, nie wykorzystał i tej okazji i dziecka, nie
                      mogącego się już bronić,nie zgwałcił.Za takie lekceważenie zwyczajów,powinien
                      być przez kurię dodatkowo ukarany.
          • Gość: brzytwa Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:47
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > Ale oni nie mają obowiązku odprawiania egzorcyzmów nad zbawieniem duszy
            > umierającego.

            Moze nie duszy, ale swoje egzorcyzmy tez maja
        • Gość: Gong Do Oszoloma - IP: *.ipt.aol.com 10.05.02, 00:29
          Ty za kazdym razem wykazujesz te swoja zaklamana moralnosc, bliska
          przestepczosci. Czepiasz sie senatotow i poslow - a przestepcow ksiezy chcesz
          zostawic w spokoju. Ludzie zawsze najpierw beda sie czepiac ksiezy, bo oni
          powinni sluzyc przykladem. Ten ksiadz jak kazdy inny kierowca, ktory
          tchorzliwie ucieka przed odpowiedzialnoscia i pozwala umrzec dziecku jest
          morderca. Ksiadz-morderca to rzeczywiscie wspanialy i budujacy przyklad dla
          wiernych. Moze poslowie i senatorowie nauczyli sie w Kosciele obludy ?
          Ty Oszolomie lepiej zrezygnuj ze swojego zapowiadanego kaplanstwa, bo takcy jak
          ty, lepiej niech sie trzymaja z daleka od sluzby bozej.
          • Gość: brzytwa Re: Do Oszoloma - IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:52
            Gość portalu: Gong napisał(a):

            > morderca. Ksiadz-morderca to rzeczywiscie wspanialy i budujacy przyklad dla
            > wiernych. Moze poslowie i senatorowie nauczyli sie w Kosciele obludy ?

            No i tak wlasnie przechodza od jednego ksiedza, do calego Kosciola.
            Jak tu nie pisac o zbzikowancach?
        • Gość: zyx UWAGA! POSLOWIE PIJACY z LPR na drodze IP: *.rdu.bellsouth.net 12.05.02, 02:20
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > A co z pijanymi posłami i senatorami?

      • Gość: -3 Re: Nagroda za pierwsze miejsce dla Klechy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.07.02, 05:13
        Gość portalu: Olimpia napisał(a):

        > Policja nie mogla go zlapac-ctak szybko zmykal
        >
        > Dajcie mu medal - dozywotne wiezienie- jako nagrode za pierwsze miejsce
    • Gość: mortuary Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 09.05.02, 23:16
      oszolom-ty katolicki popierdolencu-idz swe wytrzep na zakrystii i pogdaj ze
      Specem od ciagniecia ci laski
      takich bzdur jak o d ciebie czlowieku nie slyszalem nawet z ust Leppera i
      innych dekli-ty ich przerastasz swoja glupota i zaciemnieniem intelektualnym
      nakierunowanym na wpierdloenie komuchom-lecz sie pajacu-jak by ksaidz zabil ci
      matke- to co? podziekowlbys mu ze jej przy okazji nie zgwalcil??
      a moze wg ciebie ksiedza sa nietykalni??-
      jesli tak myslisz to uwazaj zeby twoaj dupa nie stracila nietykalnosci niedlugo-
      wielu ksiezom sie pewnie "spodobasz"....
      • sceptyk To jest charakter polskiego antyklerykalizmu n/txt 09.05.02, 23:27
    • Gość: pol Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: 12.31.53.* 10.05.02, 00:44
      "Ksiadz broni pana ,pan ksiedza, a nam wszystkim ze wszad nedza".Z wrodzonego
      szacunku dla ludzkiej inteligencji ,zaniecham tlumaczenia powyzszego tekstu
      z "polskiego na nasze".Zadam tylko pytanie:Co trzeba zrobic, zeby wyzej opisana
      historia nie musiala byc omawiana na forum?.

      pozdr
      • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:53
        Gość portalu: pol napisał(a):

        >Co trzeba zrobic, zeby wyzej opisana
        > historia nie musiala byc omawiana na forum?.

        Zmadrzec.
        • Gość: Ania Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.upc.chello.be 10.05.02, 08:59
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > Gość portalu: pol napisał(a):
          >
          > >Co trzeba zrobic, zeby wyzej opisana
          > > historia nie musiala byc omawiana na forum?.
          >
          > Zmadrzec.


          Zgadzam sie z To ba Brzytwa.Najwyzszy czas zmadrzec .

          • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 10:57
            Niestety, wszystko wskazuje na to, że ewolucja brzytwy zmierza raczej w
            odwrotnym kierunku.
            • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 11:01
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Niestety, wszystko wskazuje na to, że ewolucja brzytwy zmierza raczej w
              > odwrotnym kierunku.

              Uspokoiles mnie. Gdybym mial sie stac takim "produktem
              ewolucji" jak ty czy zyx to dziekuje.
              • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 11:05
                Faktycznie. Dla niektórych poziom średniowiecza i szkółki niedzielnej
                zabarwionej czarnym fanatyzmem jest apogeum ich możliwości.
                • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 11:09
                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                  > Faktycznie. Dla niektórych poziom średniowiecza i szkółki niedzielnej
                  > zabarwionej czarnym fanatyzmem jest apogeum ich możliwości.

                  Poziom sredniowiecza i szkolki niedzielnej, byl i tak o niebo
                  wyzszy, niz poziom osob wychowanych na wydawnictwach moskiewskiego
                  Gosizdatu z lat 30-tych.

          • Gość: M Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 00:19
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Zgadzam sie z To ba Brzytwa.Najwyzszy czas zmadrzec .
            >
            On niech się modli o zdrowie,bo o rozum to już za późno.
      • Gość: lex Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: 153.19.176.* 10.05.02, 11:18
        Gość portalu: pol napisał(a):

        > "Ksiadz broni pana ,pan ksiedza, a nam wszystkim ze wszad nedza".Z wrodzonego
        > szacunku dla ludzkiej inteligencji ,zaniecham tlumaczenia powyzszego tekstu
        > z "polskiego na nasze".Zadam tylko pytanie:Co trzeba zrobic, zeby wyzej opisana
        >
        > historia nie musiala byc omawiana na forum?.

        Niewiele! Należy przestrzegać podstawowego kanonu prawa - wszyscy są wobec niego
        równi. Zatem pytanie winno brzmieć: nie co trzeba zrobic tylko jak to zrobić?
        Wiem bowiem jedno. Gdy większość spośród tych mądrali, którzy na tym forum w
        związku z tym zdarzeniem tak się pieklą zajmie jakiekolkwiek eksponowane miejsce
        w hierarchii społecznej zaraz się będzie czuć czymś lepszym od pozostałej z
        tyłu „hołoty“. Wtedy natychmiast uzna się za „równiejszych“ wobec prawa. Nie ma
        się co więcej rozpisywać bo znam życie. I nie jest naprawdę istotne czy ktoś jest
        księdzem, senatorem, itd. tylko czy dopiero nim będzie.
        >
        > pozdr

    • Gość: dudu Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 00:45
      Czy gdyby pijany nauczyciel zabił dziecko oznaczałoby to, że oświata jest zła?
      Albo wojskowy - czy wtedy oznaczałoby, że armia jest zła itd. Zgłosił się,
      sprawdzą czy pił i tak czy owak poniesie konsekwencje. Ja słyszałem tłumaczenie
      tego księdza, że nie wiedział co się stało. Być może łgał, nie wiem, ale to ma
      niewiele wspólnego z instytucją Kościoła, wiarą itd. A co do moralności księży:
      zawsze mnie zastanawiało dlaczego najbardziej się troszczą o nią niewierzący.
      Im to powinno być całkowicie obojętne czy księża są moralni czy nie.
      • Gość: Prezes Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.ces.clemson.edu 10.05.02, 01:24
        Gość portalu: dudu napisał(a):

        > Czy gdyby pijany nauczyciel zabił dziecko oznaczałoby
        to, że oświata jest zła?
        > Albo wojskowy - czy wtedy oznaczałoby, że armia jest
        zła itd. Zgłosił się,
        > sprawdzą czy pił

        ciekawe jak ? po ponad 20 godzinach od wypadku
        to trudno bedzie cos na ten temat powiedziec.


        >i tak czy owak poniesie konsekwencje. Ja słyszałem
        tłumaczenie
        >
        > tego księdza, że nie wiedział co się stało. Być może
        łgał, nie wiem,

        Byc moze lgal ????
        Jak mozna potracic pieszego i nawet tego nie zauwazyc ?
        W takie wyjasnienie nie uwierzy zaden niezawisly sad.

        > ale to ma
        > niewiele wspólnego z instytucją Kościoła, wiarą itd. A
        co do moralności księży:
        >
        > zawsze mnie zastanawiało dlaczego najbardziej się
        troszczą o nią niewierzący.
        > Im to powinno być całkowicie obojętne czy księża są
        moralni czy nie.

        • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:55
          Gość portalu: Prezes napisał(a):

          > ciekawe jak ? po ponad 20 godzinach od wypadku
          > to trudno bedzie cos na ten temat powiedziec.

          Nie masz racji. Da sie powiedziec.


          • Gość: Prezes Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.ces.clemson.edu 10.05.02, 20:22
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Prezes napisał(a):
            >
            > > ciekawe jak ? po ponad 20 godzinach od wypadku
            > > to trudno bedzie cos na ten temat powiedziec.
            >
            > Nie masz racji. Da sie powiedziec.
            >
            >


            no, ciekawe w jaki sposob...

            Jesli sie nie myle, to w Polsce nie wolno
            prowadzic samochodu, gdy ma sie powyzej 0.02%
            alkoholu we krwi. Tak mala ilosc alkoholu
            napewno zostanie usunieta z organizmu przez 20h.

            A jesli ustala, ze podejrzany ma alkohol
            we krwi po 20 h od wypadku, to przeciez to
            i tak nie dowodzi, ze byl pijany podczas wypadku.
            Mogl, przeciez przyjsc do domu i strzelic sobie setke,
            dla uspokojenia nerwow, albo mogl pic cala noc itp...
            Jak udowodnisz, ze tak nie zrobil ?

            • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 14.05.02, 11:48
              Gość portalu: Prezes napisał(a):

              > Jak udowodnisz, ze tak nie zrobil ?

              Tego nie trzeba udowadniac. Uciekl z miejsca wypadku, to wystarczy,
              kara jest na pewno nie mniejsza niz w przypadku spowodowania wypadku
              po alkoholu. Nie wiem zreszta, czy w takim przypadku nie zaklada sie
              automatycznie, ze facet byl pijany, tak samo jak w przypadku odmowy
              poddania sie badaniom.

      • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 01:39
        Gość portalu: dudu napisał(a):

        > "...A co do moralności księży:
        > zawsze mnie zastanawiało dlaczego najbardziej się troszczą o nią niewierzący.
        > Im to powinno być całkowicie obojętne czy księża są moralni czy nie."

        Gdyby hipokryzja ich postępowania dotyczyła tylko wierzących, to niech by im
        nawet świeczki pod sutannami palili i odprawiali wszelkie im dogodne egzorcyzmy.
        Niestety, rzeczywistość jest zupełnie inna. Jeżeli z religii robi się sprawę
        państwową, trudno jest to uznać za sprawę prywatną tylko wierzących.

        • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 08:57
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Gdyby hipokryzja ich postępowania dotyczyła tylko wierzących, to niech by im
          > nawet świeczki pod sutannami palili i odprawiali wszelkie im dogodne egzorcyzmy
          > .
          > Niestety, rzeczywistość jest zupełnie inna. Jeżeli z religii robi się sprawę
          > państwową, trudno jest to uznać za sprawę prywatną tylko wierzących.

          Przez kilkadziesiat lat robiliscie czerwone szmaty "sprawe panstwowa"
          z waszej chorej ideologii i wam to nie przeszkadzalo. A teraz sie
          martwisz o sprawe panstwowa "pieprzony hipokryto.

          • sceptyk do Brzytwy 10.05.02, 10:46
            Wspomogl bym Cie, ale widze ze z tym atakiem sfory niepelnosprawnych
            intelektualnie postempakow swietnie sobie dajesz rade. Tradycyjnie zreszta.

            sc-k
            • Gość: brzytwa Re: do Brzytwy IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 11:07
              sceptyk napisał(a):

              > Wspomogl bym Cie, ale widze ze z tym atakiem sfory niepelnosprawnych
              > intelektualnie postempakow swietnie sobie dajesz rade. Tradycyjnie zreszta.

              Pomoc zawsze sie przyda.
              • Gość: Kagan Re: do Brzytwy IP: *.vic.bigpond.net.au 13.05.02, 09:25
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > sceptyk napisał(a):
                >
                > > Wspomogl bym Cie, ale widze ze z tym atakiem sfory niepelnosprawnych
                > > intelektualnie postempakow swietnie sobie dajesz rade. Tradycyjnie zreszta .
                >
                > Pomoc zawsze sie przyda.
                K: Do obrony kryminalistow w sutannach... :(

            • Gość: Karol Do "tempakow" sceptyka i brzytwy IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 15.05.02, 02:05
              sceptyk napisał(a):

              > Wspomogl bym Cie, ale widze ze z tym atakiem sfory niepelnosprawnych
              > intelektualnie postempakow swietnie sobie dajesz rade. Tradycyjnie zreszta.

              Do tempakow nie zapisze sie nawet jezeli jest tylko alternatywa postempaki. Brzmi sympatyczniej.
              A tak swoja droga, to nie mogliscie zmilczec "intelektualisci tempacy"?

              • Gość: brzytwa Re: Do tepoty IP: *.pcz.czest.pl 15.05.02, 11:01
                Gość portalu: Karol napisał(a):

                > A tak swoja droga, to nie mogliscie zmilczec "intelektualisci tempacy"?

                Niestety nie, musimy wam pokazywac jacy jestescie glupi. To jest naprawde
                w waszym interesie. Jeszcze nam bedziecie dziekowac. A kto jest tepakiem,
                a kto nie to sie okaze w dyskusji.
                • Gość: Ania Re: Do tepoty IP: *.upc.chello.be 15.05.02, 11:26
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Gość portalu: Karol napisał(a):
                  >
                  > > A tak swoja droga, to nie mogliscie zmilczec "intelektualisci tempacy"?
                  >
                  > Niestety nie, musimy wam pokazywac jacy jestescie glupi. To jest naprawde
                  > w waszym interesie. Jeszcze nam bedziecie dziekowac. A kto jest tepakiem,
                  > a kto nie to sie okaze w dyskusji.


                  Sluchaj Brzytwa czy Ty sie czasem nie przeceniasz?A za co ja mam Ci dziekowac?
                  Jedyny argument jakiego uzywasz to jest przyklejanie etykietki "bzikol",kto ma
                  inne zdanie niz Ty.A okreslenie "TEMPAK" pasuje do Ciebie i do Tobie podobnych
                  jak ulal.Tak mi sie spodobalo,ze bede go czesto uzywac.Pozdrowienia panie Tempak.
          • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 11:14
            "Bo takim sądem, jakim sami sądzicie, i was osądzą" - czy coś ci zostało z taj
            ewangelii powtarzanej ponoć co niedzielę, czy też to przekracza to Twoje
            Możliwości :-))).
            • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 11:19
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > "Bo takim sądem, jakim sami sądzicie, i was osądzą"

              Powiedz to tym, ktorzy juz osadzaja tego ksiedza. Im tez kiedys
              moze sie zdarzyc wypadek.

              • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 11:39
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Ed napisał(a):
                >
                > > "Bo takim sądem, jakim sami sądzicie, i was osądzą"
                >
                > Powiedz to tym, ktorzy juz osadzaja tego ksiedza. Im tez kiedys
                > moze sie zdarzyc wypadek.
                >
                A co mają robić, skoro kościół posługuje się takimi urzednikami, których
                moralność postępowania w każdym cywilizowanym społeczeństwie wywoływała by
                odrazę. Do tego znajdzie się jeszcze kilku pacanów, którzy z uporem godnym
                lepszej sprawy ośmieszają zarówno siebie, jak i bronionego czy całą tą czarną
                opcje usilnie nauczającą dookoła moralności. Przecież ten cały cyrk w każdym calu
                jest sprzeczny z zapisami biblijnymi, na które tak ochoczo powołujecie się. Czy
                nie jest to hipokryzja. Macie dwa wyjścia. Albo postępować zgodnie z wyznawanymi
                wartościami, albo wiecznie wystawiać się na pośmiewisko. Nie ma czegoś takiego,
                jak moralność kościelna, czy moralność cywilna. Albo jest się moralnym, albo nie.

                • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 12:09
                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                  > A co mają robić, skoro kościół posługuje się takimi urzednikami, których
                  > moralność postępowania w każdym cywilizowanym społeczeństwie wywoływała by
                  > odrazę.

                  Facet, pojeciem "cywilizowane spoleczenstwo" to mnie nie zawstydzisz.
                  Poza tym "cywilizowane spoleczenstwa" nie takie rzeczy widzialy i akceptuja,
                  nie przesadzaj.

                  > Do tego znajdzie się jeszcze kilku pacanów, którzy z uporem godnym
                  > lepszej sprawy ośmieszają zarówno siebie, jak i bronionego czy całą tą czarną
                  > opcje usilnie nauczającą dookoła moralności.

                  I tak naprawde tego wlasnie nie mozecie zniesc, wplywow kosciola. Przeszkadza
                  wam to "usilne nauczanie moralnosci". Mnie zas "usilne nauczanie moralnosci"
                  nie przeszkadza, bo i niby czemu. Nizej sam piszesz, ze moralnosc jest jedna,
                  a pojecie to ma dla mnie zdecydowanie pozytywny wydzwiek. Poza tym ostroznie
                  z tymi pacanami, ktorzy sie "osmieszaja". Moze sie okazac, ze ktorys z nich
                  osmieszy ciebie i twoje poglady i jak wtedy bedziesz wygladal.


                  > Przecież ten cały cyrk w każdym calu
                  > jest sprzeczny z zapisami biblijnymi, na które tak ochoczo powołujecie się.

                  Wole jednak, aby "zapisy biblijne" tlumaczyl mi ktos, kto sie na tym
                  rzeczywiscie zna. Co do "cyrku", to coz, widywalem wieksze "cyrki".
                  Najwiekszy cyrk jaki widzialem polega na tym, ze komunistyczny oprawca
                  walczy dzis o "wolnosc sumien" w swoim szmatlawcu, a wielu nie widzi
                  w tym sprzecznosci (ani hipokryzji).

                  > Czy
                  > nie jest to hipokryzja.

                  Ma sie rozumiec, ze wzmianka o hipokryzji musi sie znalezc w poscie
                  kazdego lewaka.


                  > Macie dwa wyjścia.

                  Facet, to nie czasy Dzierzynskiego!

                  > Albo postępować zgodnie z wyznawanym
                  > wartościami, albo wiecznie wystawiać się na pośmiewisko.

                  Jesli to ma byc "posmiewisko" ze strony takich jak urban i jego stado,
                  to mozemy sie nawet "wystawiac", a co nam szkodzi. Niech sie chlop
                  cieszy wolnoscia, kasa i tym, ze jak sie nalezalo, nikt go nie
                  powiesil na suchej galezi. Moze nawet pisac o "moralnosci" i "hipokryzji",
                  my jestesmy wyrozumiali.


                  > Nie ma czegoś takiego,
                  > jak moralność kościelna, czy moralność cywilna. Albo jest się moralnym, albo >
                  nie.

                  Ooo, kochany, widze, ze powinienes sie doksztalcic z zakresu aktualnej
                  mysli lewicowej. W/g niej nie tylko istnieja rozne "moralnosci", ale nawet
                  kazdy czlowiek moze miec swa wlasna "moralnosc". Ty powinienes mniej czasu
                  spedzac na czytaniu biblii, a wiecej poswiecic na lewicowych intelektualistow.
                  Zacznij od p. Marii Szyszkowskiej.

                  • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 16:11
                    No tak. Z tego punktu widzenia moralność Kalego jest także moralnością. Reszta
                    to środowiskowość postawy oceniającej. Punkt odniesienia czy rozszczepienia w
                    ocenianiu nie mają tu żadnego praktycznego znaczenia :-))). Continuum palpito
                    dominicanus.
                    • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 14.05.02, 11:54
                      Gość portalu: Ed napisał(a):

                      > No tak. Z tego punktu widzenia moralność Kalego jest także moralnością. Reszta
                      > to środowiskowość postawy oceniającej. Punkt odniesienia czy rozszczepienia w
                      > ocenianiu nie mają tu żadnego praktycznego znaczenia :-))). Continuum palpito
                      > dominicanus.

                      Hmm, a do ktorego konkretnie akapitu to bylo, bo czytam i czytam i kupy
                      mi sie to nie trzyma.

                      • Gość: Ed Re: Wąchanie brzytwy... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 23:40
                        ...po czterech dniach? Jak widzisz , zapach staje się bardziej subtelny i z
                        łaciną coś nie tęgo :-))).
              • Gość: Prezes Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.ces.clemson.edu 10.05.02, 20:15
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Ed napisał(a):
                >
                > > "Bo takim sądem, jakim sami sądzicie, i was osądzą"
                >
                > Powiedz to tym, ktorzy juz osadzaja tego ksiedza. Im
                tez kiedys
                > moze sie zdarzyc wypadek.
                >


                wypadek zdarzyc moze sie kazdemu, oczywiscie.
                Ale zbiegniecie z miejsca wypadku,
                to juz nie jest cos co sie "przydarza" czy nie,
                tylko konkretny wybor.
                Wszyscy robimy bledy, ale wszyscy powinnismy
                za nie w jednakowym stopniu odpowiadac.
                Mam nadzieje, ze znajdzie sie w Polsce
                niezawisly sad, ktory bedzie mial odwage
                nalozyc na winnego kare odpowiednia do popelnionego
                przestepstwa.
                • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 14.05.02, 12:02
                  Gość portalu: Prezes napisał(a):

                  > Wszyscy robimy bledy, ale wszyscy powinnismy
                  > za nie w jednakowym stopniu odpowiadac.

                  Oczywiscie, ze "powinnismy odpowiadac", tylko to zwykle trwa pare miesiecy,
                  a czasami lat zanim sad wyda wyrok. Przypominasz mi tego Cygana,
                  ktory zlal swoje dziecko jeszcze zanim potluklo dzban, tak na wszelki
                  wypadek. Co do sadow, to mozesz byc spokojny. Zdecydowana wiekszosc
                  tego srodowiska to stare komuchy. Wiedza komu podpisywali lojalki.
                  No chyba zeby uznali, ze zyski propagandowe z ew. zbyt lagodnego wyroku
                  przydadza sie dla sprawy.
                • Gość: ja Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.03, 23:08
                  Gość portalu: Prezes napisał(a):

                  > Gość portalu: brzytwa napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Ed napisał(a):
                  > >
                  > > > "Bo takim sądem, jakim sami sądzicie, i was osądzą"
                  > >
                  > > Powiedz to tym, ktorzy juz osadzaja tego ksiedza. Im
                  > tez kiedys
                  > > moze sie zdarzyc wypadek.
                  > >
                  >
                  >
                  > wypadek zdarzyc moze sie kazdemu, oczywiscie.
                  > Ale zbiegniecie z miejsca wypadku,
                  > to juz nie jest cos co sie "przydarza" czy nie,
                  > tylko konkretny wybor.
                  > Wszyscy robimy bledy, ale wszyscy powinnismy
                  > za nie w jednakowym stopniu odpowiadac.
                  > Mam nadzieje, ze znajdzie sie w Polsce
                  > niezawisly sad, ktory bedzie mial odwage
                  > nalozyc na winnego kare odpowiednia do popelnionego
                  > przestepstwa.
    • Gość: U Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.gis.net 10.05.02, 00:54
      Proponuje okrzyki do wznoszenia na forum:

      kazdy ksiadz,to morderca.!!!!!!!!!!!!
      sutanna,to uniform zboczencow,mordercow!!!!!!!!!!!!
      Samochod w rekach klecy,to narzedzie zbrodni!!!!!!!!!!!

      itd


      Ten ksiadz,jako jeden z grupy,ktora sklada sie tylko
      zze zboczencow,mordercow i pedalow zamordowal to
      dziecko,bo to nie byl chlopiec.Podjezdzajac,myslal,ze
      to chlopak,z ktorym bedzie mogl sie zabawic.Kiedy
      zobaczyl,ze to dziewczyna,strasznie sie zdenerwowal i
      wzial i pszejehal jom..............Wniosek-nie pozwalac
      dziewczynkom,zeby chodzily poboczami drog,ktorymi
      jezdzom ksiedze.

      PS.Prawa autorskie nie zastrzezone.Mozna cytowac na forum.
      • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 01:44
    • Gość: Pulbek Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.dcs.ed.ac.uk 10.05.02, 12:24
      Kochani, jedno z dwojga.

      _Albo_:

      a) jestesmy za calkowitym rozdzieleniem Kosciola od
      Panstwa, nie wierzymy w Boga itp itd,

      _albo_:

      b) stawiamy ksiezom wyzsze wymagania moralne niz innym,
      oburzamy sie ucieczka z miejsca wypadku bardziej niz
      gdyby byla to osoba swiecka, bulwersuje nas unikniecie
      ostatniej poslugi itp itd.


      Proba wyznawania obu tych pogladow na raz pachnie mi
      glupota.

      Facet zglosil sie na policje sam, zapewne pojdzie
      siedziec, w dodatku na pewno straci robote. I tak
      wyszlo lepiej niz w stu podobnych sytuacjach rocznie. O
      co Wam jeszcze chodzi, oszolomy?

      Pulbek.
      • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 12:28
        Gość portalu: Pulbek napisał(a):

        > O co Wam jeszcze chodzi, oszolomy?

        Jak zwykle chodzi im o to samo, o bicie piany.

        • Gość: WM Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 13:34
          Do wszystkich fanatyków religijnych
          na tym Forum.

          Gdyby księża będąc celebrantami wymyślonej w starożytności religii jeździli na
          osiołkach jak ich przewodnik ustrzegli by się takich ciężkich wypadków.
          Oni jednak w jednym są zachowawczy, w innym bardzo nowocześni - zależnie od
          tego co korzystne i wygodne.
          WM
          • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 13:53
            Gość portalu: WM napisał(a):

            > Do wszystkich fanatyków religijnych
            > na tym Forum.

            Co do "fanatykow", to mysle, ze kazdy rozsadny sam potrafi ocenic
            kto tutaj jest fanatykiem.

            > Gdyby księża będąc celebrantami wymyślonej w starożytności religii jeździli na
            > osiołkach jak ich przewodnik ustrzegli by się takich ciężkich wypadków.

            Ach, to teraz dopiero sie dowiedzialem, jaki pojazd postepota
            uznaje za wlasciwy dla ksiezy. No tak, przy takich pogladach,
            to nawet maluch bedzie klul w oczy.
            Co do wypadkow, to nie tylko ksieza je powoduja, proponuje wiec
            aby wszyscy skorzystali z tej rady. Liczba wypadkow z pewnoscia
            radykalnie zmaleje.

            > Oni jednak w jednym są zachowawczy, w innym bardzo nowocześni - zależnie od
            > tego co korzystne i wygodne.

            Nie, to nie o to chodzi. Widze, ze musze ci to dokladniej wyjasnic.
            Otoz to tylko postepota kojarzy postep techniczny z "ideami spolecznymi".
            Dlatego tez tow. Lenin obnosil sie z elektryfikacja, a tow. Miller
            z Internetem. Podobnie reklama stara sie skojarzyc pewne zachowania
            (np. konsumpcje Coca Coli) z nowoczesnoscia, dlatego tez opoj z reklamowki
            bedzie mial w jednej lapie butle Coca Coli, a w drugiej komorke, lub
            karte kredytowa. Coz, przecietny glupek, rzeczywiscie myli te dwie rzeczy,
            i nie jest w stanie odroznic nowoczesnosci technologicznej, od
            "nowoczesnosci" w systemie wartosci.
            • Gość: WM Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 14:11
              Pseudonim jakby nienajlepiej dobrany do prezentowanego światopoglądu. Było
              podobno powiedziane "miłujcie nieprzyjacioły swoje" a tu taka zaciętość godna
              palestyńczyka albo innego zabijaki ... Ciąć ostro brzytwą polemistów.
              Nie po chrześcijańsku!
              WM
              • Gość: brzytwa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.pcz.czest.pl 10.05.02, 14:26
                Gość portalu: WM napisał(a):

                > Pseudonim jakby nienajlepiej dobrany do prezentowanego światopoglądu. Było
                > podobno powiedziane "miłujcie nieprzyjacioły swoje" a tu taka zaciętość godna
                > palestyńczyka albo innego zabijaki ... Ciąć ostro brzytwą polemistów.
                > Nie po chrześcijańsku!

                No prosze, sami dzis znawcy biblii. Nie rozumiem, zreszta twojego zdziwienia,
                przeciez zawsze bylo wiadomo, ze my katolicy jestesmy hipokrytami. Nie zawsze
                tez mamy ochote na nadstawianie drugiego policzka "polemistom".

                P.S. Udziele ci dobrej rady na przyszlosc. Jesli chcesz byc traktowany
                z szacunkiem, to najpierw sam sie odnos do ludzi w ten sposob.
                • Gość: Ed Re: brzytewne rady i porady dla dyskutantów :-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 17:04
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Gość portalu: WM napisał(a):
                  >
                  > > Pseudonim jakby nienajlepiej dobrany do prezentowanego światopoglądu. Było
                  > > podobno powiedziane "miłujcie nieprzyjacioły swoje" a tu taka zaciętość go
                  > > dna palestyńczyka albo innego zabijaki ... Ciąć ostro brzytwą polemistów.
                  > > Nie po chrześcijańsku!
                  >
                  > No prosze, sami dzis znawcy biblii. Nie rozumiem, zreszta twojego zdziwienia,
                  > przeciez zawsze bylo wiadomo, ze my katolicy jestesmy hipokrytami. Nie zawsze
                  > tez mamy ochote na nadstawianie drugiego policzka "polemistom".
                  >
                  > P.S. Udziele ci dobrej rady na przyszlosc. Jesli chcesz byc traktowany
                  > z szacunkiem, to najpierw sam sie odnos do ludzi w ten sposob.

                  Ja ci też udzielę porady. Skoro uwagi forumowiczów do ciebie nie ocierają a
                  jeszcze chcesz pouczać innych, to poczytaj sam siebie.

                  A bzikole tacy jak ty beda dalej wypisywali na forum.

                  Twoj cynizm pokazuje, jak rzeczywiscie przejmujesz sie ta dziewczynka. Rozumiem,
                  uwazasz, ze na swiecie nie istnieje nic, o czym ty akurat nie slyszales.

                  Choc nie nosisz sutanny jestes wiekszym gnojem od niego. Jesli kiedys zdarzy ci
                  sie zabic dziecko samochodem, zobaczymy czy sie zatrzymasz, i czy pozniej
                  zglosisz sie na policje. Jestes zwyklym bzikiem i tyle.

                  Wyglada na to, ze ty jestes najebany caly czas (stan ducha, nie ciala)

                  Dziecinne.

                  Acha, wiec tobie chodzi wlasnie o ta ostatnia posluge. Tym sie martwisz.

                  Smieszny zarzut w kontekscie postow, na ktore odpowiadam. Postow, których 50% to
                  wyzwiska. Co do argumentow, to prosze bardzo, mozemy poslugiwac sie argumentami.
                  No wiec jak, bo nie bardzo zrozumialem, cale zlo polega na tym, ze ksiadz nie
                  udzielil tej dziewczynce sakramentu?

                  No i tak wlasnie przechodza od jednego ksiedza, do calego Kosciola. Jak tu nie
                  pisac o zbzikowancach?

                  Zmadrzec.

                  Uspokoiles mnie. Gdybym mial sie stac takim "produktem ewolucji" jak ty czy zyx
                  to dziekuje

                  Poziom sredniowiecza i szkolki niedzielnej, byl i tak o niebo wyzszy, niz poziom
                  osob wychowanych na wydawnictwach moskiewskiego Gosizdatu z lat 30-tych.


                  Nie masz racji. Da sie powiedziec

                  Przez kilkadziesiat lat robiliscie czerwone szmaty "sprawe panstwowa" z waszej
                  chorej ideologii i wam to nie przeszkadzalo. A teraz się martwisz o sprawe
                  panstwowa "pieprzony hipokryto.

                  Powiedz to tym, ktorzy juz osadzaja tego ksiedza. Im tez kiedys moze sie zdarzyc
                  wypadek.

                  Facet, pojeciem "cywilizowane spoleczenstwo" to mnie nie zawstydzisz.
                  Poza tym "cywilizowane spoleczenstwa" nie takie rzeczy widzialy i akceptuja,
                  nie przesadzaj.

                  I tak naprawde tego wlasnie nie mozecie zniesc, wplywow kosciola. Przeszkadza wam
                  to "usilne nauczanie moralnosci". Mnie zas "usilne nauczanie moralnosci" nie
                  przeszkadza, bo i niby czemu. Nizej sam piszesz, ze moralnosc jest jedna, a
                  pojecie to ma dla mnie zdecydowanie pozytywny wydzwiek. Poza tym ostroznie z tymi
                  pacanami, ktorzy sie "osmieszaja". Moze sie okazac, ze ktorys z nich osmieszy
                  ciebie i twoje poglady i jak wtedy bedziesz wygladal.

                  Wole jednak, aby "zapisy biblijne" tlumaczyl mi ktos, kto sie na tym rzeczywiscie
                  zna. Co do "cyrku", to coz, widywalem wieksze "cyrki". Najwiekszy cyrk jaki
                  widzialem polega na tym, ze komunistyczny oprawca walczy dzis o "wolnosc sumien"
                  w swoim szmatlawcu, a wielu nie widzi w tym sprzecznosci (ani hipokryzji).

                  Ma sie rozumiec, ze wzmianka o hipokryzji musi sie znalezc w poscie kazdego
                  lewaka.

                  Facet, to nie czasy Dzierzynskiego!

                  Jesli to ma byc "posmiewisko" ze strony takich jak urban i jego stado, to mozemy
                  sie nawet "wystawiac", a co nam szkodzi. Niech sie chlop cieszy wolnoscia, kasa i
                  tym, ze jak sie nalezalo, nikt go nie powiesil na suchej galezi. Moze nawet pisac
                  o "moralnosci" i "hipokryzji", my jestesmy wyrozumiali.

                  Ooo, kochany, widze, ze powinienes sie doksztalcic z zakresu aktualnej
                  mysli lewicowej. W/g niej nie tylko istnieja rozne "moralnosci", ale nawet
                  kazdy czlowiek moze miec swa wlasna "moralnosc". Ty powinienes mniej czasu
                  spedzac na czytaniu biblii, a wiecej poswiecic na lewicowych intelektualistow.
                  Zacznij od p. Marii Szyszkowskiej.

                  Jak zwykle chodzi im o to samo, o bicie piany.

                  Co do "fanatykow", to mysle, ze kazdy rozsadny sam potrafi ocenic kto tutaj jest
                  fanatykiem.

                  Ach, to teraz dopiero sie dowiedzialem, jaki pojazd postepota uznaje za wlasciwy
                  dla ksiezy. No tak, przy takich pogladach, to nawet maluch bedzie klul w oczy. Co
                  do wypadkow, to nie tylko ksieza je powoduja, proponuje wiec aby wszyscy
                  skorzystali z tej rady. Liczba wypadkow z pewnoscia radykalnie zmaleje.

                  Nie, to nie o to chodzi. Widze, ze musze ci to dokladniej wyjasnic. Otoz to tylko
                  postepota kojarzy postep techniczny z "ideami spolecznymi". Dlatego tez tow.
                  Lenin obnosil sie z elektryfikacja, a tow. Miller z Internetem. Podobnie reklama
                  stara sie skojarzyc pewne zachowania (np. konsumpcje Coca Coli) z
                  nowoczesnoscia, dlatego tez opoj z reklamowki bedzie mial w jednej lapie butle
                  Coca Coli, a w drugiej komorke, lub karte kredytowa. Coz, przecietny glupek,
                  rzeczywiscie myli te dwie rzeczy, i nie jest w stanie odroznic nowoczesnosci
                  technologicznej, od "nowoczesnosci" w systemie wartosci.

                  No prosze, sami dzis znawcy biblii. Nie rozumiem, zreszta twojego zdziwienia,
                  przeciez zawsze bylo wiadomo, ze my katolicy jestesmy hipokrytami. Nie zawsze tez
                  mamy ochote na nadstawianie drugiego policzka "polemistom".
                  P.S. Udziele ci dobrej rady na przyszlosc. Jesli chcesz byc traktowany z
                  szacunkiem, to najpierw sam sie odnos do ludzi w ten sposob.
                  ==============================================================

                  Jest to też odpowiedź na pytanie, dla czego jakakolwiek poruszona sprawa
                  dotycząca wszędobylskiego kościoła i jego urzędników wywołuje takie reakcje u
                  religiantów. O pianie sam pisałeś i samo wejście do dyskusji rozpocząłeś też od
                  inwektyw.


                  • Gość: brzytwa Re: brzytewne rady i porady dla dyskutantów :-))) IP: *.pcz.czest.pl 14.05.02, 12:14
                    Gość portalu: Ed napisał(a):

                    > Jest to też odpowiedź na pytanie, dla czego jakakolwiek poruszona sprawa
                    > dotycząca wszędobylskiego kościoła i jego urzędników wywołuje takie reakcje u
                    > religiantów. O pianie sam pisałeś i samo wejście do dyskusji rozpocząłeś też od
                    > inwektyw.

                    Coz, czytelnikow NIE, oraz Faktow i Mitow nie powinien razic mocny
                    jezyk. Co wiecej, powinien im odpowiadac, skoro nadal czytaja te szmatlawce.
                    Zdaje sie jednak, ze dla was rzucanie obelgami jest dobre, jesli rzuca
                    sie nimi w kosciol, chocby i "wszedobylski", natomiast udajecie wrazliwe
                    panienki, gdy ktos odpowiada podobnym jezykiem.
                    Ty jestes oblatany w Biblii, powinienes wiec znac nastepujacy cytat:
                    "Kto sieje wiatr, zbiera burze".

                    P.S. Trudno nie zauwazyc, ze ten watek zaczal sie od inwektyw.
                    • Gość: Ed Re: brzytewne rady i porady dla dyskutantów :-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 23:56
                      Czyżby obudziła się raptem w Tobie wrażliwość cnotki po czterech dniach
                      przemyśleń? Tylko dla czego taka jednostronna? Apologeta, który nie potrafi
                      wyciągnąć prostych wniosków z biblii sam skazuje się na śmieszność? Pozwól, że
                      przypomnę Ci słowa Crystusa na krzyżu do Barabasza. A ty dalej bez zdania racji
                      kąsasz. W jednym ze swoich postów utożsamiłeś się z urzędnikami kościelnymi.
                      Jeżeli rzeczywiście jesteś zesłany gdzieś na parafię, pozostaje tylko wyrazić
                      żal, że parafianie mają do czynienia z takim eurydytą kościelnym.
                      • Gość: brzytwa Re: brzytewne rady i porady dla dyskutantów :-))) IP: *.pcz.czest.pl 15.05.02, 11:17
                        Gość portalu: Ed napisał(a):

                        > Czyżby obudziła się raptem w Tobie wrażliwość cnotki po czterech dniach
                        > przemyśleń?

                        Po czterech dniach przemyslen? A coz ty sobie wyobrazasz, ze ja nie mam nic innego
                        do roboty tylko siedziec przy komputerze i tlumaczyc bzikom ich przypadlosc?

                        > Tylko dla czego taka jednostronna? Apologeta, który nie potrafi
                        > wyciągnąć prostych wniosków z biblii sam skazuje się na śmieszność?

                        A jaki tam ze mnie "apologeta" panie. Jak ktos jest bzikiem, to kazdy
                        normalny bedzie mu sie wydawal "apologeta"

                        > Pozwól, że
                        > przypomnę Ci słowa Crystusa na krzyżu do Barabasza. A ty dalej bez zdania
                        racji
                        > kąsasz.

                        Coz, nikt z nas nie jest bez winy. Ale co ty sie tak na ta Biblie ciagle
                        powolujesz. Lepiej pomysl o tej swojej tolerancji, a potem przeczytaj
                        jeszcze raz te antykoscielne paroksyzmy nienawisci w tym watku.

                        > W jednym ze swoich postów utożsamiłeś się z urzędnikami kościelnymi.
                        > Jeżeli rzeczywiście jesteś zesłany gdzieś na parafię, pozostaje tylko wyrazić
                        > żal, że parafianie mają do czynienia z takim eurydytą kościelnym.

                        Co to takiego ten "urzednik koscielny", bo nie bardzo wiem o co ci chodzi?

                        • Gość: Ed Re: cnotliwa brzytwa w chwilach amnezji:-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 04:02
                          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                          > Lepiej pomysl o tej swojej tolerancji, a potem przeczytaj
                          > jeszcze raz te antykoscielne paroksyzmy nienawisci w tym watku.

                          Ponieważ cały przybierasz pozycję cnotki krytykując i obrzucając inwektywami
                          innych, poczytaj sam siebie (dla ułatwienia w nawiasach daty i czas wysłanych
                          postów):


                          Do podziw:
                          . Lepiej pomysl o tej swojej tolerancji, a potem przeczytaj
                          jeszcze raz te antykoscielne paroksyzmy nienawisci w tym watku.( 10-05-2002
                          08:23)
                          Do Kr_ó_lik:
                          Choc wlasciwie to i tak nie mialem zludzen co do poziomu intelektualnego
                          czytelnikow NIE. (15-05-2002 10:51)
                          Do elkaef:
                          Twoj cynizm pokazuje, jak rzeczywiscie przejmujesz sie ta dziewczynka. (10-05-
                          2002 08:24)
                          Do Kr_ó_lik:
                          To nawet dla twojego dobra, moze wreszcie zrozumiesz jakis glupi. Jeszcze mi
                          bedziesz dziekowal! (15-05-2002 10:56)
                          Do Jaceq:
                          Rozumiem, uwazasz, ze na swiecie nie istnieje nic, o czym ty akurat nie
                          slyszales. (-05-2002 08:28)
                          Do zyx:
                          Jestes zwyklym bzikiem i tyle. (10-05-2002 08:31)
                          Do Ed:
                          Ech,tym lewakom to wszystko trzeba tlumaczyc jak dzieciom. (10-05-2002 11:30)
                          Do zyx:
                          Te, kup se sliniak. (10-05-2002 08:43)
                          Do JL:
                          Wyglada na to, ze ty jestes najebany caly czas (stan ducha, nie ciala) (10-05-
                          2002 08:45)
                          Do Ed:
                          Dziecinne. (10-05-2002 11:22)
                          Do Gong:
                          Jak tu nie pisac o zbzikowancach? (10-05-2002 08:52)
                          Do Ed:
                          Gdybym mial sie stac takim "produktem ewolucji" jak ty czy zyx to dziekuje.( 10-
                          05-2002 11:01)
                          Do Ed
                          Przez kilkadziesiat lat robiliscie czerwone szmaty "sprawe panstwowa"z waszej
                          chorej ideologii i wam to nie przeszkadzalo. A teraz się martwisz o sprawe
                          panstwowa "pieprzony hipokryto. (10-05-2002 08:57)
                          Do Karola
                          Niestety nie, musimy wam pokazywac jacy jestescie glupi. To jest naprawde w
                          waszym interesie. Jeszcze nam bedziecie dziekowac. A kto jest tepakiem, a kto nie
                          to sie okaze w dyskusji.( 15-05-2002 11:01)
                          Do Ed
                          Najwiekszy cyrk jaki widzialem polega na tym, ze komunistyczny oprawca walczy
                          dzis o "wolnosc sumien" w swoim szmatlawcu, a wielu nie widzi w tym sprzecznosci
                          (ani hipokryzji). (10-05-2002 12:09)
                          Do Prezes:
                          Co do sadow, to mozesz byc spokojny. Zdecydowana wiekszosc tego srodowiska to
                          stare komuchy. Wiedza komu podpisywali lojalki. (14-05-2002 12:02 )
                          Do Pulbek:
                          Jak zwykle chodzi im o to samo, o bicie piany.( 10-05-2002 12:28)
                          Do WM:
                          Coz, przecietny glupek, rzeczywiscie myli te dwie rzeczy, i nie jest w stanie
                          odroznic nowoczesnosci technologicznej, od "nowoczesnosci" w systemie wartosci.
                          (10-05-2002 13:53)
                          Do WM:
                          Udziele ci dobrej rady na przyszlosc. Jesli chcesz byc traktowany z szacunkiem,
                          to najpierw sam sie odnos do ludzi w ten sposob. (10-05-2002 14:2)
                          Do Ed:
                          Trudno nie zauwazyc, ze ten watek zaczal sie od inwektyw. (14-05-2002 12:14)
                          Do Ed:
                          Jak ktos jest bzikiem, to każdy normalny bedzie mu sie wydawal "apologeta"
                          Do: chaladia:
                          Jeszcze wieksza jest liczba idiotow... (14-05-2002 13:05)

                          Trudno nie przyznać jest innym racji, że jesteś tym kolejnym i nie uleczalnym ....
                          • Gość: brzytwa Re: cnotliwa brzytwa w chwilach amnezji:-))) IP: *.pcz.czest.pl 16.05.02, 10:56
                            Gość portalu: Ed napisał(a):

                            > Ponieważ cały przybierasz pozycję cnotki krytykując i obrzucając inwektywami
                            > innych, poczytaj sam siebie (dla ułatwienia w nawiasach daty i czas wysłanych
                            > postów):

                            Trzeba bylo jeszcze zamiescic posty, na ktore odpowiadalem. Najpierw
                            drzecie ryje bzikole i obrazacie ludzi, a potem zdziwienie i pretensje
                            jak wam ktos te ryje przytrzasnie?
                            • Gość: Ed Re: cnotliwa brzytwa w chwilach amnezji:-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 05:52
                              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                              > Trzeba bylo jeszcze zamiescic posty, na ktore odpowiadalem. Najpierw
                              > drzecie ryje bzikole i obrazacie ludzi, a potem zdziwienie i pretensje
                              > jak wam ktos te ryje przytrzasnie?

                              Amnezja nie boli :-))))
                      • Gość: Ed Re: brzytewne rady i porady dla dyskutantów :-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 16:27
                        Strasznie długo ucieka. Chyba goniący już siły potracili ;o((
                  • Gość: Touluse~Lautrec To normalny odruch u czarnych katabasów ! IP: *.chello.pl 21.08.03, 09:16
                    Zabić, okraść lub wykorzystać i uciec!
            • Gość: KSIADZ Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.acn.pl / 10.71.2.* 16.01.03, 21:37
              Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla.
    • indris 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. 10.05.02, 13:59
      Nic oczywiście nie usprawiedliwia tego drania. Alee również nic nie
      usprawiedliwia konkluzji zyx-a: "OTO MORALNOSC CZARNYCH". Ten drań był
      księdzem, ale był również: Polakiem i 40-latkiem. A konkluzja "oto moralność 40-
      latków" byłaby równie nonsensowna.
      • Gość: Crotalus Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: 213.17.170.* 10.05.02, 14:19
        indris napisał(a):

        > Nic oczywiście nie usprawiedliwia tego drania. Alee również nic nie
        > usprawiedliwia konkluzji zyx-a: "OTO MORALNOSC CZARNYCH". Ten drań był
        > księdzem, ale był również: Polakiem i 40-latkiem. A konkluzja "oto moralność 40
        > -
        > latków" byłaby równie nonsensowna.


        Dobrze ujęte i zamykające "dyskusję".

      • chaladia Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. 10.05.02, 14:34
        Jestem czterdziestolatkiem, no może już trochę więcej.
        Codziennie jeżdżę samochodem, w polskich warunkach codziennie więc ryzykuję, że
        będę uczestniczył w wypadku drogowym. Jest jakieś tam pradopodobieństwo, że
        ktoś w nim zginie. Takie jest nasze zycie w tym kraju. Brak autostrad, brak
        przejść podziemnych, chodników, ścieżek rowerowych. No, ale kościolów nam nie
        brakuje.
        Zapewniam jednak przedmówców, że posiadając pełną świadomość powyższego:
        1. Nigdy nie siadam za kierownicę pod wpływem alkoholu.
        2. Staram się nie przekraczać prędkości dopuszonej KD o więcej niż 10 km/godz.
        Myślę, że gdyby bohater tegą wątku przestrzegał powyższych zasad, nie byłoby
        problemu. Wypadek mógł się zdarzyć, dziewczynka mogła zginąć. Bismillah!
        Problemem jest że:
        1. Przedstawiciel kościoła, uzurpującego sobie prawo do bycia wzorem i
        absolutnym autorytetem moralnym dopuścił się kilku przestępstw po kolei:
        - prowadził samochód pod wpływem alkoholu,
        - spowodował prowadząc w takim stanie samochód wypadek ze skutkiem
        śmiertelnym,
        - zbiegł z miejsca wypadku.
        2. Jego przełożeni nie wydali bezzwłocznie jakiegoś oświadczenia o potępieniu
        takiego postępowania, nie wydalili go ze swoich szeregów, na dobrą sprawę
        można uznać, że czekają, aż sprawa "przyschnie".
        3. Na tym forum ujawnia się porażająca liczba dewotów, gotowych bronić biednego
        księdza.
        • Gość: WM Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 14:47
          .... z Brzytwą na czele !

          WM
        • Gość: Ania Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.upc.chello.be 10.05.02, 15:22
          chaladia napisał(a):

          > Jestem czterdziestolatkiem, no może już trochę więcej.
          > Codziennie jeżdżę samochodem, w polskich warunkach codziennie więc ryzykuję, że
          >
          > będę uczestniczył w wypadku drogowym. Jest jakieś tam pradopodobieństwo, że
          > ktoś w nim zginie. Takie jest nasze zycie w tym kraju. Brak autostrad, brak
          > przejść podziemnych, chodników, ścieżek rowerowych. No, ale kościolów nam nie
          > brakuje.
          > Zapewniam jednak przedmówców, że posiadając pełną świadomość powyższego:
          > 1. Nigdy nie siadam za kierownicę pod wpływem alkoholu.
          > 2. Staram się nie przekraczać prędkości dopuszonej KD o więcej niż 10 km/godz.
          > Myślę, że gdyby bohater tegą wątku przestrzegał powyższych zasad, nie byłoby
          > problemu. Wypadek mógł się zdarzyć, dziewczynka mogła zginąć. Bismillah!
          > Problemem jest że:
          > 1. Przedstawiciel kościoła, uzurpującego sobie prawo do bycia wzorem i
          > absolutnym autorytetem moralnym dopuścił się kilku przestępstw po kolei:
          > - prowadził samochód pod wpływem alkoholu,
          > - spowodował prowadząc w takim stanie samochód wypadek ze skutkiem
          > śmiertelnym,
          > - zbiegł z miejsca wypadku.
          > 2. Jego przełożeni nie wydali bezzwłocznie jakiegoś oświadczenia o potępieniu
          > takiego postępowania, nie wydalili go ze swoich szeregów, na dobrą sprawę
          > można uznać, że czekają, aż sprawa "przyschnie".
          > 3. Na tym forum ujawnia się porażająca liczba dewotów, gotowych bronić biednego
          > księdza.

          Dodam jeszcze,ze ludzi,ktorzy osmiela sie skrytykowac niewlasciwe postepowanie
          ksiedza nazywa sie"bzikolami" czyli nienormalnymi no bo ksiadz moze robic zle ale
          nienormalnym jest skrytykowac jego postepowanie.
          • Gość: Pulbek Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.dcs.ed.ac.uk 10.05.02, 15:29
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Dodam jeszcze,ze ludzi,ktorzy osmiela sie skrytykowac
            > niewlasciwe postepowanie ksiedza nazywa sie"bzikolami"
            > czyli nienormalnymi no bo ksiadz moze robic zle ale
            > nienormalnym jest skrytykowac jego postepowanie.

            Zapewniam Cie Aniu ze nastepnym razem kiedy hydraulik
            zbiegnie z miejsca wypadku a Ty napiszesz o tym watek
            "Oto moralnosc tych swin hydraulikow!", z przyjemnoscia
            nazwe Cie bzikolka.

            I to wcale nie dlatego ze "hydraulik moze robic zle ale
            nienormalnym jest krytykowac jego postepowanie".

            Oj ludzie ludzie...

            Pulbek.
            • Gość: Ania Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.upc.chello.be 10.05.02, 15:42
              Gość portalu: Pulbek napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Dodam jeszcze,ze ludzi,ktorzy osmiela sie skrytykowac
              > > niewlasciwe postepowanie ksiedza nazywa sie"bzikolami"
              > > czyli nienormalnymi no bo ksiadz moze robic zle ale
              > > nienormalnym jest skrytykowac jego postepowanie.
              >
              > Zapewniam Cie Aniu ze nastepnym razem kiedy hydraulik
              > zbiegnie z miejsca wypadku a Ty napiszesz o tym watek
              > "Oto moralnosc tych swin hydraulikow!", z przyjemnoscia
              > nazwe Cie bzikolka.
              >
              > I to wcale nie dlatego ze "hydraulik moze robic zle ale
              > nienormalnym jest krytykowac jego postepowanie".
              >
              > Oj ludzie ludzie...
              >
              > Pulbek.

              Akurat nie zakladam takich watkow.Ale zaden hydraulik nie kaze mi przestrzegac
              wartosci chrzescijanskichi dekalogu,nie mieni sie autorytetem moralnym nie naucza
              co dobre co zle,by pozniej robic przeciwnie.Dlaczego kosciol nie usuwa takich
              ludzi tylko ich broni?Zobacz sobie ile watkow o ksiezach nie mowie tu o
              hierarchach takich jak Jankowski,ktory jest pospolitym zlodziejem.Ale o zwyklych
              ksiezach.Ksiadz,ktory sie znecal nad dzieckiem,zakonnik oskarzony o
              molestowanie,ksiadz oskarzony o molestowanie ,ksiadz,ktory zgwalcil mezczyzne.Nie
              za duzo tego ?Ktos kto chce pilnowac mojej moralnosci moze sam niech tych zasad
              przestrzega.A dlaczego o tym nie pisac?O aferze Clintona i Levinski pisala prasa
              calego swiata.Czy mieli nie pisac bo hydraulicy tez zdradzaja swoje zony?
              • Gość: t Pytanie do Ani. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 16:00
                >Zobacz sobie ile watkow o ksiezach nie mowie tu o
                > hierarchach takich jak Jankowski,ktory jest pospolitym zlodziejem.

                Proszę o uzasadnienie tego stwierdzenia (chodzi mi o stwierdzenie, że Jankowski
                jest "pospolitym złodziejem").
                • Gość: Ania Re: Pytanie do Ani. IP: *.upc.chello.be 10.05.02, 16:03
                  Gość portalu: t napisał(a):

                  > >Zobacz sobie ile watkow o ksiezach nie mowie tu o
                  > > hierarchach takich jak Jankowski,ktory jest pospolitym zlodziejem.
                  >
                  > Proszę o uzasadnienie tego stwierdzenia (chodzi mi o stwierdzenie, że Jankowski
                  >
                  > jest "pospolitym złodziejem").

                  A milion z KGHM to nie zlodziejstwo?A pieniadze pozyczone od dyrektorki szkoly to
                  nie zlodziejstwo?
                  • Gość: t Re: Pytanie do Ani. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 16:04
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Gość portalu: t napisał(a):
                    >
                    > > >Zobacz sobie ile watkow o ksiezach nie mowie tu o
                    > > > hierarchach takich jak Jankowski,ktory jest pospolitym zlodziejem.
                    > >
                    > > Proszę o uzasadnienie tego stwierdzenia (chodzi mi o stwierdzenie, że Jank
                    > owski
                    > >
                    > > jest "pospolitym złodziejem").
                    >
                    > A milion z KGHM to nie zlodziejstwo?A pieniadze pozyczone od dyrektorki szkoly
                    > to
                    > nie zlodziejstwo?

                    Może uzasadnisz szerzej...
              • Gość: Pulbek Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.dcs.ed.ac.uk 10.05.02, 16:03
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Akurat nie zakladam takich watkow.Ale zaden hydraulik
                > nie kaze mi przestrzegac wartosci chrzescijanskichi
                > dekalogu,nie mieni sie autorytetem moralnym nie nauc
                > za co dobre co zle,by pozniej robic przeciwnie.

                Autorytetem moralnym mieni sie rowniez tzw. guru Baba,
                jak rowniez papuascy kaplani kultow cargo, ale mnie to
                nie dotyczy za bardzo.

                A co do 'kazania' roznych rzeczy, to nie wydaje mi sie
                zaby jakis ksiadz kazal mi przestrzegac dekalogu. Nie
                przypominam sobie niczego takiego. Tak samo jak nie
                przypominam sobie zeby kazal mi cos guru Baba. Tobie cos
                kazal?

                > Dlaczego kosciol nie usuwa takich ludzi tylko ich
                > broni?

                Czy moglabys podac konkretny przyklad w jaki sposob
                hierarchowie koscielni bronia tego akurat ksiedza?

                Zreszta jesli ta obrona bedzie nieskuteczna to nie za
                bardzo mnie ona interesuje, bo nie za bardzo mnie
                interesuje Kosciol. Nie jest celem mojego zycia bronic
                albo szargac jego imie.

                > Zobacz sobie ile watkow o ksiezach [...]

                O innych historiach o ksiezach moge sie wypowiedziec w
                innych watkach o ksiezach. Uogolnianie to pierwszy krok
                do histerii.

                > O aferze Clintona i Levinski pisala prasa calego
                > swiata.

                I tez bylem tym zniesmaczony. Chociaz o wiele mniej niz
                ta panika o krwiozerczym ksiedzu, bo mozna argumentowac
                ze kobieciarz i klamca moze zle rzadzic.

                A Clinton rzadzil pewnym waznym krajem, w odroznieniu od
                tego ksiedza co spowodowal wypadek.

                Ksiadz rzadzil tylko pewna parafia. Niech sie o to
                martwia parafianie. Mna nie rzadzil.

                Pulbek.
                • Gość: Ania Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.upc.chello.be 10.05.02, 16:28
                  Gość portalu: Pulbek napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > Akurat nie zakladam takich watkow.Ale zaden hydraulik
                  > > nie kaze mi przestrzegac wartosci chrzescijanskichi
                  > > dekalogu,nie mieni sie autorytetem moralnym nie nauc
                  > > za co dobre co zle,by pozniej robic przeciwnie.
                  >
                  > Autorytetem moralnym mieni sie rowniez tzw. guru Baba,
                  > jak rowniez papuascy kaplani kultow cargo, ale mnie to
                  > nie dotyczy za bardzo.
                  >
                  Ale w naszej konstytucji jest odniesienie do Boga a nie do papuasow i zalatwili
                  to ksieza tlumaczac,ze wartosci chrzescijanskie sa uniwersalne dla wszystkich a w
                  iec dla mnie ateistki tez.
                  >



                  A co do 'kazania' roznych rzeczy, to nie wydaje mi sie
                  > zaby jakis ksiadz kazal mi przestrzegac dekalogu. Nie
                  > przypominam sobie niczego takiego. Tak samo jak nie
                  > przypominam sobie zeby kazal mi cos guru Baba. Tobie cos
                  > kazal?
                  >

                  Ja mam troche inne doswiadczenia bo tu na tym forum dosc czesto poruszana jest
                  sprawa dekalogu.Jeden z formulowiczow wrecz chcial mnie nawracac.UE ciagle
                  krytykuje sie,ze w jej prawach nie ma odniesien do Boga ,ze odeszla od korzeni
                  chrzescijanskich itd...Mam chyba prawo wymagac od ksiezy by za slowami szly
                  czyny?




                  > > Dlaczego kosciol nie usuwa takich ludzi tylko ich
                  > > broni?
                  >




                  > Czy moglabys podac konkretny przyklad w jaki sposob
                  > hierarchowie koscielni bronia tego akurat ksiedza?
                  >
                  Sprawa jest swieza ,ksiadz zostal zwolniony i napewno w najblizsza niedziele
                  bedzie odprawial msze no i nauczal dzieci religii .A swoja droga co by sie stalo
                  gdyby to hydraulik potracil kogos i zglosil sie po 20 godzinach ciekawe czy tez
                  by go puscili do domu?



                  > Zreszta jesli ta obrona bedzie nieskuteczna to nie za
                  > bardzo mnie ona interesuje, bo nie za bardzo mnie
                  > interesuje Kosciol. Nie jest celem mojego zycia bronic
                  > albo szargac jego imie.
                  >
                  Alez ja nie szargam kosciola.Gdyby to hydraulik spowodowal wypadek a ja bym
                  twierdzila,ze to ksiadz to byloby to szarganie.Ktos zalozyl watek ja sie
                  wypowiedzialam tak jak i inni.Gdzie tu szarganie?Mam go pochwalic?




                  > > Zobacz sobie ile watkow o ksiezach [...]
                  >
                  > O innych historiach o ksiezach moge sie wypowiedziec w
                  > innych watkach o ksiezach. Uogolnianie to pierwszy krok
                  > do histerii.
                  >
                  Nie uogolniam tylko pisze,ze troche tego za duzo.Nigdzie nie pisze,ze wszyscy
                  ksieza to zboczency czy pedofile.A i jeszcze jedno .Byl tu watek o ksiedzu,ktory
                  zgwalcil mezczyzne.Wyszedl za poreczeniem proboszcza.Dlatego napisalam byKK
                  eliminowal zlych ksiezy.Nie napisalam,ze trzeba zlikwidowac caly KK



                  > > O aferze Clintona i Levinski pisala prasa calego
                  > > swiata.
                  >
                  > I tez bylem tym zniesmaczony. Chociaz o wiele mniej niz
                  > ta panika o krwiozerczym ksiedzu, bo mozna argumentowac
                  > ze kobieciarz i klamca moze zle rzadzic.
                  >
                  > A Clinton rzadzil pewnym waznym krajem, w odroznieniu od
                  > tego ksiedza co spowodowal wypadek.
                  >
                  Clinton rzadzil a nioe nauczal i nie spowiadal.Kobieciarz moze byc dobrym
                  prezydentem ale napewno nie dobrym ksiedzem



                  > Ksiadz rzadzil tylko pewna parafia. Niech sie o to
                  > martwia parafianie. Mna nie rzadzil.
                  >
                  > Pulbek.

                  • Gość: Pulbek Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.dcs.ed.ac.uk 10.05.02, 17:39
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Ale w naszej konstytucji jest odniesienie do Boga a nie
                    > do papuasow i zalatwili to ksieza tlumaczac,ze wartosci
                    > chrzescijanskie sa uniwersalne dla wszystkich a
                    > wiec dla mnie ateistki tez.

                    To chyba oczywiste ze ksieza uwazaja ze wartosci
                    chrzescijanskie sa uniwersalne dla wszystkich. Chcesz im
                    tego zabronic czy co? Przeciez na tym polega religia ze
                    ciagle myslisz ze masz racje.

                    [..]
                    > Ja mam troche inne doswiadczenia bo tu na tym forum
                    > dosc czesto poruszana jest sprawa dekalogu.Jeden z
                    > formulowiczow wrecz chcial mnie nawracac.

                    Chyba rozumiem Twoj poglad. On Cie chcial nawracac a Ty
                    czujesz sie w obowiazku wytlumaczyc mu dlaczego nie
                    chcesz sie nawrocic? W takim razie rozumiem skad te Twoje
                    ciagle ataki na Kosciol i ksiezy. Ja nie szukam
                    argumentow przeciwko religii, bo ich nie potrzebuje.

                    > Mam chyba prawo wymagac od ksiezy by za slowami szly
                    > czyny?

                    Oczywiscie ze masz prawo. Dziwi mnie tylko bardzo ze chce
                    Ci sie to robic.

                    Cos mi sie wydaje ze wbrew pozorom Kosciol jest dla
                    Ciebie dosc wazny, czyz nie? Tak ciagle o nim myslisz i
                    myslisz...

                    > > Czy moglabys podac konkretny przyklad w jaki sposob
                    > > hierarchowie koscielni bronia tego akurat ksiedza?
                    > >
                    > Sprawa jest swieza ,ksiadz zostal zwolniony i napewno w
                    > najblizsza niedziele bedzie odprawial msze no i nauczal
                    > dzieci religii.

                    Nie sadze. Gdyby tak sie stalo, bylby to moze temat na
                    watek na Forum. Zobaczymy po niedzieli.

                    > A swoja droga co by sie stal o
                    > gdyby to hydraulik potracil kogos i zglosil sie po 20
                    > godzinach ciekawe czy tez by go puscili do domu?

                    Ide o zaklad ze tak. Po przeprowadzeniu wywiadu
                    srodowiskowego i stwierdzeniu niekaralnosci i tzw.
                    dobrego prowadzenia sie wyszedlby do domu. Szczegolnie
                    jesli sam by sie zglosil.

                    > Alez ja nie szargam kosciola.Gdyby to hydraulik
                    > spowodowal wypadek a ja bym twierdzila,ze to ksiadz to
                    > byloby to szarganie.

                    A jednak.

                    Uzywam bardzo restrykcyjnej definicji szargania. Kiedy w
                    Warszawie na dworcu centralnym pobil kogos bulgarski
                    handlarz i w GW ukazal sie artykul pt. 'Pobil kogos
                    bulgarski handlarz', takze uznalem to za szarganie
                    imienia narodu bulgarskiego.

                    Ty robisz jeszcze wiecej. Nie mowisz po prostu ze
                    potracil kogos ksiadz (to moznaby jeszcze uznac za proste
                    podanie informacji). Ty _podkreslasz_ to ze to byl
                    ksiadz, uznajac to za wazny fakt w sprawie.

                    Co za roznica ksiadz, nie ksiadz?

                    Tzn. teraz juz rozumiem ze dla Ciebie to jest roznica.
                    Nie rozumiem tylko jak to godzisz z ateizmem.

                    [..]
                    > Nie uogolniam tylko pisze,ze troche tego za duzo.

                    W watku o pewnej sprawie zaczelas pisac o innych
                    sprawach, ktore wiazaly sie z ta glowna tylko zawodem
                    podejrzanego. Dlaczego?


                    > Clinton rzadzil a nioe nauczal i nie spowiadal.

                    Mnie zaden ksiadz nie naucza ani nie spowiada. Jezeli
                    Ciebie naucza i spowiada, to oczywiscie masz problem. Ale
                    myslalem ze jestes poza Kosciolem?

                    Pulbek.
        • Gość: Pulbek Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.dcs.ed.ac.uk 10.05.02, 15:22
          Ale jaja! Indris - dewot!

          :-D

          Chaladio, zycze wiecej dystansu do religii. Myslac
          wylacznie o 'czarnych' stawiasz sie nie naprzeciw
          radiomaryjowcom, ale w jednym rzedzie z nimi.
          • Gość: t Stan na teraz. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 15:58
            Ponieważ wypadek miał miejsce niejako na moim terenie, mogę więc powiedzieć na
            ten temat coś więcej:
            1. Ksiądz twierdzi, że nie potrącił tej dziewczynki, ale przejechał już po jej
            ciele (inaczej mówiąc - została potrącona wcześniej przez nieznanego - jak
            dotąd - sprawcę, ksiądz przejechał po zwłokach, lub nieświadomie - dobił
            ranną). Stawia to sprawę w nieco innym swietle - trudniej zauważyć leżące na
            drodze ciało 9-latki, niż 9 latkę idącą poboczem. Nie usprawiedliwia to faktu
            ucieczki z miejsca wypadku. Ksiądz tłumaczy się szokiem. Jak wiadomo na policję
            zgłosił się sam 20 godzin po fakcie. Wersję księdza może potwierdzić lub obalić
            badanie samochodu, ale jest ona prawdopodobna. Uprzedzam zarzut, że ksiądz mógł
            w ciągu 20 godzin zatrzeć ślady - brak śladów wskazywałby na jego winę,
            a "preparowanie" śladów tak by potwierdzały wersję księdza jest dość trudne.
            Po przesłuchaniu księdza zwolniono, choć pozostaje oczywiście do dyspozycji
            policji. Nie słyszałem, by była mowa o przekroczeniu prędkości lub alkoholu.
            Odcinek drogi na którym doszło do wypadku uważany jest za szczególnie
            niebezpieczny. Do wypadków dochodziło tam już częściej na co mieszkańcy
            zwracali uwagę. Ciekawa jest za to reakcja forumowych socliberalnych
            moralistów. Po pierwsze, od razu pewni są że "ksiądz znowu zabił", po
            drugie "że był pijany", po trzecie, że jest "bezkarny". Chaldia pisze o
            alkoholu jako o fakcie, i dziwi się, ze przełożeni księdza, "nie wydali
            natychmiast oświadczenia i nie potępili". Zwracam uwagę, że "przełożeni
            księdza" do momentu, gdy nie zgłosił się na policję nic o jego udziale w
            wypadku nie wiedzieli, po drugie zanim "wyda się oświadzcenie i potępi" trzeba
            wiedzieć co się potępia, a jak na razie trwa dopiero rekonstrukcja wydarzeń.
            Pytanie: skąd wzięliście informacje o tym, że ksiądz był pijany, lub, że
            przekroczył prędkość?
            • Gość: Ania Re: Stan na teraz. IP: *.upc.chello.be 10.05.02, 16:07
              Nie twierdze,ze byl pijany ale jak po 20 godzinach zmierzysz zawartosc alkoholu?
              Mysle,ze to czy przejechal po ciele dziewczynki czy to on ja potracil wyjasni
              sledztwo.Gdybac to sobie mozemy.
              • Gość: t Re: Stan na teraz. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 16:11
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Nie twierdze,ze byl pijany ale jak po 20 godzinach zmierzysz zawartosc alkoholu

                Ty nie wiesz czy był pijany i ja też nie wiem. Skąd więc u niektórych ta
                pewność, że BYŁ?

                > Mysle,ze to czy przejechal po ciele dziewczynki czy to on ja potracil wyjasni
                > sledztwo.

                To własnie napisałem. Ale ta powściągliwość jaką tu prezentujesz jest w tym
                wątku wyjątkiem. Czyż nie?

                >Gdybac to sobie mozemy.

                I gdybacie sobie w najlepsze - o alkoholu, o bezkarności.

                • Gość: Jaceq Re: Stan na teraz. IP: *.szeptel.net.pl 10.05.02, 17:49
                  Dwie sprawy:

                  1. Albo rzeczywiście traktujmy księdza jak każdego innego 'pierwszego lepszego' - śledztwo, wyrok,
                  ew. kara i nic więcej. Ale wówczas każdemu księdzu, który w jakiejkolwiek formie spróbowałby
                  pouczać nas o moralności, etyce itp. należałoby roześmiać się w twarz i powiedzieć: "pardon, ale
                  ksiądz nie ma żadnych uprawnień ani wskazań truć cokolwiek komukolwiek o moralności". Albo
                  (katolicy) uznajmy autorytet księży, ich posłannictwo (m.in. do nauk moralnych) i - zarazem - ich
                  niejako 'brzemię wyższych oczekiwań'.
                  2. Kontekst sprawy, który wyżej umyka jest taki, że niektórym udaje się umknąć sprawiedliwości, bo
                  są 'równiejsi' inter pares. I nieważne, czy to ksiądz, sędzia, gliniarz, poseł, lekarz czy inna zaraza. Są
                  przypadki, że się udaje. I Agent 07-zgłoś się (dużo brakowało, by się mignął?) i b. min. rolnictwa Ś. i
                  paru księży też było. Dał nam przykład syn Lecha W. co to takiego pomroczność jasna. Nie tylko
                  zresztą 'ochlapusy za kółkiem'. Sprawa proboszcza z Tylawy - mnie najbardziej ciekawi w niej
                  włazidupstwo i gównojadztwo prokuratury I instancji, które wytknęła II instancja. Wyobrażam sobie
                  nawet, że urzędas prokuratury może nie był poddany nawet specjalnym naciskom, zrobił po prostu to,
                  czego - jego zdaniem - tzw. 'środowisko' od niego oczekiwało czyli umorzył. Licho wie jak tam było,
                  były naciski czy nie - pewnie nigdy się nie dowiemy.

                  I o to chodzi, by była równość wobec prawa.
                  Zresztą UE ostatnio skrytykowała polski system immunitetów - moim zdaniem słusznie.
                  A są przecież jeszcze immunitety nieformalne, niepisane.
                  _______________

                  Wydarzyła się tragedia. Współczuję rodzinie ofiary, współczuję też sprawcy - bo jeśli jest normalny -
                  musi czuć się okropnie. Podobnie nie chciałbym w życiu przeżyć tego co ten nieszczęsny glina, który
                  polując na tygrysa - upolował weterynarza.

                  ufff
                  • Gość: t Re: Stan na teraz. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 17:58
                    Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                    > Dwie sprawy:
                    >
                    > 1. Albo rzeczywiście traktujmy księdza jak każdego innego 'pierwszego lepszego'
                    > - śledztwo, wyrok,
                    > ew. kara i nic więcej. Ale wówczas każdemu księdzu, który w jakiejkolwiek formi
                    > e spróbowałby
                    > pouczać nas o moralności, etyce itp. należałoby roześmiać się w twarz i powiedz
                    > ieć: "pardon, ale
                    > ksiądz nie ma żadnych uprawnień ani wskazań truć cokolwiek komukolwiek o moraln
                    > ości". Albo
                    > (katolicy) uznajmy autorytet księży, ich posłannictwo (m.in. do nauk moralnych)
                    > i - zarazem - ich
                    > niejako 'brzemię wyższych oczekiwań'.

                    Przedstawiłem sytuację tak jak - według mojej wiedzy przedstawiała się o godz.
                    kiedy ją przedstawiałem . Możesz wyjaśnić jak się ma do tego to co napisałeś
                    powyżej? Miałoby to może jakiś sens, gdyby ów ksiądz wpierw przejechal dziecko,
                    potem pouczał o moralności, lub - powiedzmy - gdyby sprawę próbowano tuszować,
                    lub, gdyby będąc winnym uniknął odpowiedzialności. O niczym takim nie wiem.

                    > 2. Kontekst sprawy, który wyżej umyka jest taki, że niektórym udaje się umknąć
                    > sprawiedliwości, bo
                    > są 'równiejsi' inter pares. I nieważne, czy to ksiądz, sędzia, gliniarz, poseł,
                    > lekarz czy inna zaraza. Są
                    > przypadki, że się udaje. I Agent 07-zgłoś się (dużo brakowało, by się mignął?)
                    > i b. min. rolnictwa Ś. i
                    > paru księży też było. Dał nam przykład syn Lecha W. co to takiego pomroczność j
                    > asna. Nie tylko
                    > zresztą 'ochlapusy za kółkiem'. Sprawa proboszcza z Tylawy - mnie najbardziej c
                    > iekawi w niej
                    > włazidupstwo i gównojadztwo prokuratury I instancji, które wytknęła II instancj
                    > a. Wyobrażam sobie
                    > nawet, że urzędas prokuratury może nie był poddany nawet specjalnym naciskom, z
                    > robił po prostu to,
                    > czego - jego zdaniem - tzw. 'środowisko' od niego oczekiwało czyli umorzył. Lic
                    > ho wie jak tam było,
                    > były naciski czy nie - pewnie nigdy się nie dowiemy.

                    Mój post dotyczył raczej tego, że niektórzy pisali o tym, iż ksiądz był pijany -
                    zapytałem skąd te wiadomości.


                    • Gość: Jaceq Re: Stan na teraz. IP: *.szeptel.net.pl 10.05.02, 18:23
                      Gość portalu: t napisał(a):

                      > Przedstawiłem sytuację tak jak - według mojej wiedzy przedstawiała się o godz.
                      > kiedy ją przedstawiałem . Możesz wyjaśnić jak się ma do tego to co napisałeś
                      > powyżej? Miałoby to może jakiś sens, gdyby ów ksiądz wpierw przejechal dziecko,
                      > potem pouczał o moralności, lub - powiedzmy - gdyby sprawę próbowano tuszować,
                      > lub, gdyby będąc winnym uniknął odpowiedzialności. O niczym takim nie wiem.

                      A gdyby pouczał przedtem - to co takie pouczanie byłoby warte?
                      A skąd się bierze domniemanie o próbach matactwa - bo mnie się widzi, że nie
                      z 'antyklerykalizmu wyssanego z mlekiem matki

                      > Mój post dotyczył raczej tego, że niektórzy pisali o tym, iż ksiądz był pijany
                      > zapytałem skąd te wiadomości.

                      Nie chce mi się szukać, ale gdzieś wyżej o to samo zapytałem gdzieś wyżej Oszołoma. On wie.

                      • Gość: t Re: Stan na teraz. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 18:33

                        > A gdyby pouczał przedtem - to co takie pouczanie byłoby warte?

                        Wybacz Jaceq - ale to co tu napisałeś sensu ma tyle, co stwierdzenie: gdyby
                        ciotka miała wąsy to by była wujkiem.

                        > A skąd się bierze domniemanie o próbach matactwa - bo mnie się widzi, że nie
                        > z 'antyklerykalizmu wyssanego z mlekiem matki

                        Nie piszę o domniemaniach. Te osoby pisały o tym jak o faktach. Uważasz, ze
                        takie "domniemania" są właściwe?

                        >> Nie chce mi się szukać, ale gdzieś wyżej o to samo zapytałem gdzieś wyżej Oszoł
                        > oma. On wie.

                        Oszołom - być może wie, ja nie. Dlatego pytam.


                        • Gość: Jaceq Re: Stan na teraz. IP: *.szeptel.net.pl 10.05.02, 18:56
                          Gość portalu: t napisał(a):

                          > Wybacz Jaceq - ale to co tu napisałeś sensu ma tyle, co stwierdzenie: gdyby
                          > ciotka miała wąsy to by była wujkiem.

                          Wybacz t, ale z ciotką Ci nie wyszło. To co napisałeś ma mniej więcej taki sens: "kazanko, potem sutanna
                          na hak, w cywilu idę w miasto i rozrabiam, ale to, co mówiłem wcześniej o tym, co robię później,
                          zachowuje swoją ważność".

                          > Nie piszę o domniemaniach. Te osoby pisały o tym jak o faktach. Uważasz, ze
                          > takie "domniemania" są właściwe?

                          Ja nie napiszę jak o faktach tylko domniemaniach. Nie uważam, chociaż uważam, że 'te osoby' mają
                          swoje rude prawo pisać tak, jak chcą. Ja sam z osądem często nie czekam na prawomocny wyrok sądu.
                          Forum - to opinie, nie informowanie o faktach.

                          > Oszołom - być może wie, ja nie. Dlatego pytam.

                          Skoro sam Oszołom... Żartowałem.

                          • Gość: WM Re: Stan na teraz. IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 19:20
                            A jakby jechał na osiołku (niechby i po pijanemu) a nie szybkim zapewne
                            nowożytnym wozem kupionym zapewne ze strzyży swej owczarni, to by zauważył czy
                            to idącą czy już wcześniej potrąconą - niewinną ofiarę.
                            WM
                          • Gość: t Re: Stan na teraz. IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 20:29

                            >
                            > Wybacz t, ale z ciotką Ci nie wyszło. To co napisałeś ma mniej więcej taki sens
                            > : "kazanko, potem sutanna
                            > na hak, w cywilu idę w miasto i rozrabiam, ale to, co mówiłem wcześniej o tym,
                            > co robię później,
                            > zachowuje swoją ważność".

                            Przykro mi, ale nie masz racji. Miałbyś, gdyby ksiądz JEDNOCZEŚNIE głosił
                            przesłanie moralne i W TYM SAMYM czasie świadomie je łamał. Mówiąć inaczej -
                            gdyby np. potępiał rozpustę mając jednoczesnie 2 kochanki, czyli, gdyby po prostu
                            był hipokrytą. W przypadku o jakim mówimy, nie możemy stwierdzić, że miała
                            miejsce taka sytuacja. Nie możemy bowiem stwierdzić czy moralizując - dajmy na
                            to - w 1995 roku mógł przypuszczać, że 9 maja 2002 roku zachowa się tak jak się
                            zachował (zakładając, ze zachowal się niemoralnie), tak samo, jak DZIŚ my nie
                            możemy stwierdzić, z całą pewnością jak w takiej sytuacji zachowalibyśmy się
                            sami, gdyby taka sytuacja przytrafiła się nam JUTRO. Możemy oczywiście
                            stwierdzić, że zachowalibyśmy się właściwie, ale, będzie to TYLKO deklaracja
                            (załóżmy, że szczera), aż do czasu realnej próby - o ile taka próba w ogóle nam
                            się przydarzy. Do czasu "zdania" takiego egzaminu, nie możemy być pewni jego
                            wyniku. Czy to znaczy, że DZIŚ jesteśmy niemoralni, bo - być może - JUTRO okaże
                            się, że - pomimo chęci - nie dorastamy do poziomu własnych przekonań, choć
                            byliśmy pewni, że jest inaczej? Do czasu gdy nie przejedziesz 9 latki deklaracje
                            o tym jak zachowałbyś się w takiej sytuacji są tylko teoretyzowaniem, ale z tego
                            NIE wynika, że nie możesz teoretyzować/moralizować na ten temat DZIŚ. JUTRO -
                            jeśli "nie zdasz egzaminu" - Twoje prawo do moralizowania będzie wątpliwe, DZIŚ -
                            jesli jesteś szczery - nie.

                            > Ja nie napiszę jak o faktach tylko domniemaniach. Nie uważam, chociaż uważam, ż
                            > e 'te osoby' mają swoje rude prawo pisać tak, jak chcą.

                            Piszesz "nie uważam" - i to mi wystarczy.


                            >Ja sam z osądem często nie czekam na praw
                            > omocny wyrok sądu.

                            jak każdy

                            > Forum - to opinie, nie informowanie o faktach.

                            Forum to zarówno opinie, jak i informowanie o faktach, a także inne rzeczy - ale
                            mniejsza z tym.
                            • Gość: Jaceq Re: Stan na teraz. IP: *.szeptel.net.pl 10.05.02, 21:29
                              Gość portalu: t napisał(a):

                              > Przykro mi, ale nie masz racji. Miałbyś, gdyby ksiądz JEDNOCZEŚNIE głosił
                              > przesłanie moralne i W TYM SAMYM czasie świadomie je łamał.

                              Rację masz o tyle, że założenie 'winy' jednak jest nieco przedwczesne. Jednak - przejezdzam tamtedy
                              czasami, ostatnio na III Gorskie Balonowe - i miejscowi mowia, ze od razu widac, ze jedzie 'obcy', bo
                              jedzie bardzo powoli. Te ograniczenia 50, czarny punkt bodajze, prawie non-stop obszar zabudowany,
                              gorki, zakrety - jade jak uwazam trzeba. I oczywiscie wypadki chodza po ludziach, ale nie sadze bym tak
                              jadac - mial szanse potracic kogos, lezacego lub idacego. Bezspornie przytlaczajaca wiekszosc potracen
                              pieszych jest z winy kierujacego. Nie wiem, jak bylo w omawianym przypadku. Ale (sam dla siebie)
                              mocno podejrzewam ksiedza conajmniej o niezachowanie ostroznosci. Ze nie wspomne, o co jeszcze
                              moglbym go podejrzewac. I w takim to kontekscie stawiam pytanie o to, czy osoba, ktora 'z zawodu' jest
                              dla pewnej grupy osob wyrocznia w sprawach moralnosci, nie powinna sobie sama postawic wyzszych
                              wymagan, np. jechac 40 tam, gdzie wolno 50? Podkreslam - na przyklad! Nie jest wazne, ze kazania
                              ksiedza pewnie nie dotyczyly lamania zasad ruchu drogowego. Z pewnoscia dotyczyly jednak jakichs
                              ZASAD. A co do jednoczesnosci? A co to dla Ciebie jest jednoczesnie? Jednego dnia? Dla mnie
                              "JEDNOCZEŚNIE głosił przesłanie moralne i W TYM SAMYM czasie je łamał". Nie powiem, czy i jak
                              swiadomie.

                              • sceptyk Chcialbym rozwinac temat 10.05.02, 22:56
                                Jaceq:
                                (...) I w takim to kontekscie stawiam pytanie o to, czy osoba, ktora 'z zawodu'
                                jest dla pewnej grupy osob wyrocznia w sprawach moralnosci, nie powinna sobie
                                sama postawic wyzszych wymagan, np. jechac 40 tam, gdzie wolno 50?
                                -------------------------------

                                To jest dobry pomysl. Naszly mnie dwa nastepne. Jeden o wymiarze sankcji
                                religijnej: 11. przykazanie - Nie bedziesz poruszal sie z szybkoscia dozwolona,
                                jeno troche wolniej. Biore tu pod uwage mozliwosc zagrazajacej bezpieczenstwu
                                publicznemu szarzy kleru na koniach badz deskorolkach.

                                A drugi, o charakterze juz raczej amdinistracyjnym. Otoz nakazac ksiezom, aby
                                przy przejezdzaniu przez skrzyzowania, ruszali dopiero przy drugim, kolejnym
                                zielonym swietle. W ten sposob beda miec czas na rozejrzenie sie i wlasciwa
                                ocene sytuacji na drodze. Jak i tez sposobnosc wyparowanie alkoholu z
                                organizmu.

                                Na ile uda nam sie ograniczyc w ten sposob wybijanie narodu, a zwlaszcza
                                mlodych pokolen, naszych nadziei, przez czarnych? Trudno powiedziec. Ale
                                nalezaloby sprobowac. W sytuacjach krytycznych nalezy siegac do srodkow
                                niekonwencjonalnych.
                                • Gość: Jaceq Re: Chcialbym rozwinac temat IP: *.szeptel.net.pl 11.05.02, 19:48
                                  sceptyk napisał(a):

                                  > To jest dobry pomysl. Naszly mnie dwa nastepne. ...

                                  Liczyłem na Ciebie, sceptyk, i nie zawiodłem się. Poznałeś się i doceniłeś pomysł. Ja w zamian
                                  doceniam Twoje "przepisy wykonawcze".

                                  Może po celibacie i in. tego typu problemach pora przyjdzie na wino mszalne bezalkoholowe? Trzebaby
                                  spytać spadkobierców niejakiego Vejvody (z cz. Pragi) czy ich przodek nie zostawił jakichś wspomnień w
                                  tej materii.
                    • Gość: Prezes Re: Stan na teraz. IP: *.ces.clemson.edu 10.05.02, 21:12
                      Gość portalu: t napisał(a):

                      > Gość portalu: Jaceq napisał(a):
                      >
                      > > Dwie sprawy:
                      > >
                      > > 1. Albo rzeczywiście traktujmy księdza jak każdego
                      innego 'pierwszego leps
                      > zego'
                      > > - śledztwo, wyrok,
                      > > ew. kara i nic więcej. Ale wówczas każdemu księdzu,
                      który w jakiejkolwiek
                      > formi
                      > > e spróbowałby
                      > > pouczać nas o moralności, etyce itp. należałoby
                      roześmiać się w twarz i po
                      > wiedz
                      > > ieć: "pardon, ale
                      > > ksiądz nie ma żadnych uprawnień ani wskazań truć
                      cokolwiek komukolwiek o m
                      > oraln
                      > > ości". Albo
                      > > (katolicy) uznajmy autorytet księży, ich posłannictwo
                      (m.in. do nauk moral
                      > nych)
                      > > i - zarazem - ich
                      > > niejako 'brzemię wyższych oczekiwań'.
                      >
                      > Przedstawiłem sytuację tak jak - według mojej wiedzy
                      przedstawiała się o godz.
                      > kiedy ją przedstawiałem . Możesz wyjaśnić jak się ma do
                      tego to co napisałeś
                      > powyżej? Miałoby to może jakiś sens, gdyby ów ksiądz
                      wpierw przejechal dziecko,
                      >
                      > potem pouczał o moralności, lub - powiedzmy - gdyby
                      sprawę próbowano tuszować,
                      >
                      > lub, gdyby będąc winnym uniknął odpowiedzialności. O
                      niczym takim nie wiem.
                      >

                      czy jest winnym czy nie to ustali sad a nie my na forum,
                      ale sam fakt zbiegniecia z miejsca wypadku jest
                      niewatpliwie proba unikniecia odpowiedzialnosci.

                      > > 2. Kontekst sprawy, który wyżej umyka jest taki, że
                      niektórym udaje się um
                      > knąć
                      > > sprawiedliwości, bo
                      > > są 'równiejsi' inter pares. I nieważne, czy to
                      ksiądz, sędzia, gliniarz, p
                      > oseł,
                      > > lekarz czy inna zaraza. Są
                      > > przypadki, że się udaje. I Agent 07-zgłoś się (dużo
                      brakowało, by się mign
                      > ął?)
                      > > i b. min. rolnictwa Ś. i
                      > > paru księży też było. Dał nam przykład syn Lecha W.
                      co to takiego pomroczn
                      > ość j
                      > > asna. Nie tylko
                      > > zresztą 'ochlapusy za kółkiem'. Sprawa proboszcza z
                      Tylawy - mnie najbardz
                      > iej c
                      > > iekawi w niej
                      > > włazidupstwo i gównojadztwo prokuratury I instancji,
                      które wytknęła II ins
                      > tancj
                      > > a. Wyobrażam sobie
                      > > nawet, że urzędas prokuratury może nie był poddany
                      nawet specjalnym nacisk
                      > om, z
                      > > robił po prostu to,
                      > > czego - jego zdaniem - tzw. 'środowisko' od niego
                      oczekiwało czyli umorzył
                      > . Lic
                      > > ho wie jak tam było,
                      > > były naciski czy nie - pewnie nigdy się nie dowiemy.
                      >
                      > Mój post dotyczył raczej tego, że niektórzy pisali o
                      tym, iż ksiądz był pijany
                      > -
                      > zapytałem skąd te wiadomości.
                      >
                      >

            • Gość: Prezes Re: Stan na teraz. IP: *.ces.clemson.edu 10.05.02, 21:04
              Gość portalu: t napisał(a):

              > Ponieważ wypadek miał miejsce niejako na moim terenie,
              mogę więc powiedzieć na
              > ten temat coś więcej:
              > 1. Ksiądz twierdzi, że nie potrącił tej dziewczynki,
              ale przejechał już po jej
              > ciele (inaczej mówiąc - została potrącona wcześniej
              przez nieznanego - jak
              > dotąd - sprawcę, ksiądz przejechał po zwłokach, lub
              nieświadomie - dobił
              > ranną). Stawia to sprawę w nieco innym swietle -
              trudniej zauważyć leżące na
              > drodze ciało 9-latki, niż 9 latkę idącą poboczem. Nie
              usprawiedliwia to faktu
              > ucieczki z miejsca wypadku. Ksiądz tłumaczy się
              szokiem. Jak wiadomo na policję
              >
              > zgłosił się sam 20 godzin po fakcie. Wersję księdza
              może potwierdzić lub obalić
              >
              > badanie samochodu, ale jest ona prawdopodobna.
              Uprzedzam zarzut, że ksiądz mógł
              >
              > w ciągu 20 godzin zatrzeć ślady - brak śladów
              wskazywałby na jego winę,
              > a "preparowanie" śladów tak by potwierdzały wersję
              księdza jest dość trudne.
              > Po przesłuchaniu księdza zwolniono, choć pozostaje
              oczywiście do dyspozycji
              > policji. Nie słyszałem, by była mowa o przekroczeniu
              prędkości lub alkoholu.
              > Odcinek drogi na którym doszło do wypadku uważany jest
              za szczególnie
              > niebezpieczny. Do wypadków dochodziło tam już częściej
              na co mieszkańcy
              > zwracali uwagę. Ciekawa jest za to reakcja forumowych
              socliberalnych
              > moralistów. Po pierwsze, od razu pewni są że "ksiądz
              znowu zabił", po
              > drugie "że był pijany", po trzecie, że jest "bezkarny".
              Chaldia pisze o
              > alkoholu jako o fakcie, i dziwi się, ze przełożeni
              księdza, "nie wydali
              > natychmiast oświadczenia i nie potępili". Zwracam
              uwagę, że "przełożeni
              > księdza" do momentu, gdy nie zgłosił się na policję nic
              o jego udziale w
              > wypadku nie wiedzieli, po drugie zanim "wyda się
              oświadzcenie i potępi" trzeba
              > wiedzieć co się potępia, a jak na razie trwa dopiero
              rekonstrukcja wydarzeń.
              > Pytanie: skąd wzięliście informacje o tym, że ksiądz
              był pijany, lub, że
              > przekroczył prędkość?


              Po pierwsze nie jestem socliberalnym moralista.
              Po drugie nie twierdze, ze ten ksiadz byl pijany.
              Problem polega nie na tym, ze ksiadz mial wypadek,
              tylko, ze uciekl z miejsca wypadku.
              I to jest raczej deep shit.

              Jesli byl absolutnie czysty (przejechal po lezacym
              juz czlowieku, nie byl pijany itp.), to czemu sie nie
              zatrzymal ?
              W koncu 11-letnia dziewczynka, to nie possum,
              po ktorym mozna przejechac i nawet sie nie obejrzec.
              Ludzie niewinni na ogol nie maja powodow
              by uciekac czy ukrywac sie przed policja.

              Twierdze natomiast, ze tego czy byl pijany
              podczas wypadku czy nie, nie da sie udowodnic po 20h.
              Wykrycie alkoholu we krwi na drugi dzien
              po wypadku niczego nie dowodzi.
              Nie wykrycie tez nie. Jedna doba wystarcza z powodzeniem,
              by zmetabolizowac taka ilosc alkoholu jaka jest
              w Polsce uznawana za stan nietrzezwy.
              Poza tym porownywanie ksiedza do hydraulika
              czy nawet do poslow, senatorow badz synalkow pana
              bylego Prezydenta jest troche nie na miejscu.
              W koncu, jesli chodzi o pewne zachowania,
              od ksiedza nalezaloby wymagac nieco wiecej
              niz od hydraulika czy (p)osla.
            • Gość: Prezes Czy w Polsce obowiazuje "Samaritan law" ? IP: *.ces.clemson.edu 10.05.02, 21:22
              Jesli tak (a takie mam wrazenie),
              to temu ksiedzu nalezaloby jeszcze
              przedstawic zarzut nieudzielenia pomocy
              ofierze wypadku.
              • Gość: Ed Re: Czy w Polsce obowiazuje IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 21:31
                Teoretycznie tak. Ale w praktyce nie słyszałem o postawieniu kogoś w stan
                oskarżenia za nieudzielenie pomocy ofierze wypadku drogowego. Nie mniejjednak
                uważam, że takie zdarzenia powinne znaleźć praktyczne zastosowanie łącznie z
                dożywotnią utratą prawa jazdy.
            • Gość: Kagan Ofiara byla uprzednio sexualnie molestowana... IP: *.vic.bigpond.net.au 13.05.02, 09:42
              Gość portalu: t napisał(a):
              Ponieważ wypadek miał miejsce niejako na moim terenie, mogę więc powiedzieć na
              ten temat coś więcej:
              1. Ksiądz twierdzi, że nie potrącił tej dziewczynki, ale przejechał już po jej
              ciele (inaczej mówiąc - została potrącona wcześniej przez nieznanego - jak
              dotąd - sprawcę, ksiądz przejechał po zwłokach, lub nieświadomie - dobił
              ranną).
              K: Skad wiedzaial, ze byla martwa? Moze sie tylko przewrocila?
              Powyzsze zakladajac, ze dziewczynka lezala juz na drodze, co jest praktycznie
              nie do udowodnienia w sytuacji, gdy policja nie maiala mozliwosci
              natychmiastowej wizji lokalnej. W takiej sytuacji nalezy uznac, ze ksiadz zabil te
              dziewczynke z premedytacja (moze byla jedna z ofiar sexualnej agresji kleru
              przeciwko dzieciom)? Zabil i uciekl z miejsca wypadku... Jakich wiecej dowodow
              winy wam trzeba? A zglosil sie, jak ten policjant z Melbourne, co tuz obok mnie byl przejechal
              rowerzyste, bo za duzo osob wiedzialo kto zamordowal. Tyle, ze ten policjant zabil
              nieumyslnie, a ksiadz najprawdopodobniej z premedytacja. Dziewczynka wracala
              przeciez z kosciola, wiec dokladnie wiedzial kiedy bedzie na drodze...

              Stawia to sprawę w nieco innym swietle - trudniej zauważyć leżące na
              drodze ciało 9-latki, niż 9 latkę idącą poboczem. Nie usprawiedliwia to faktu
              ucieczki z miejsca wypadku. Ksiądz tłumaczy się szokiem. Jak wiadomo na policję
              zgłosił się sam 20 godzin po fakcie. Wersję księdza może potwierdzić lub obalić
              badanie samochodu, ale jest ona prawdopodobna.
              K: Po takim czasie samochod mogl byc odpowiednio spreparowany,
              jak nie podmieniony na inny, ktorym przejechano innego trupa na drodze...

              Uprzedzam zarzut, że ksiądz mógł w ciągu 20 godzin zatrzeć ślady - brak śladów wskazywałby na jego
              winę, a "preparowanie" śladów tak by potwierdzały wersję księdza jest dość trudne.
              K: Ale mozliwe! Jesli podminiono samochody, to bardzo latwe. ksiadz ma przeciez
              latwiejszy dostep do trupow niz inni, poza lekarzami, grabarzami czy policja...

              Po przesłuchaniu księdza zwolniono, choć pozostaje oczywiście do dyspozycji
              policji. Nie słyszałem, by była mowa o przekroczeniu prędkości lub alkoholu.
              K: Po takim czasie alkohol dawno wyparowal...

              Odcinek drogi na którym doszło do wypadku uważany jest za szczególnie
              niebezpieczny. Do wypadków dochodziło tam już częściej na co mieszkańcy
              zwracali uwagę.
              K: Wiec ksiadz powinien jechac ostrozniej!

              Ciekawa jest za to reakcja forumowych socliberalnych
              moralistów. Po pierwsze, od razu pewni są że "ksiądz znowu zabił", po
              drugie "że był pijany", po trzecie, że jest "bezkarny".
              K: Albowiem ucieczka z miejsca wypadku potwierdza, ze zabil. Ja kiedys jeszcze w Polsce
              wjechalem na pijanego rowerzyste, ktory mi uciekl w stanie szoku, ale mimo minimalnego
              uszkodzenia lakieru, sprawe zglosilem po 5 min. na najblizszym komisariacie (pijaka chyba
              nigdy nie znaleziono, pewnie nie pamietal, co sie z nim dzialo)...

              Chaldia pisze o alkoholu jako o fakcie, i dziwi się, ze przełożeni księdza, "nie wydali
              natychmiast oświadczenia i nie potępili". Zwracam uwagę, że "przełożeni
              księdza" do momentu, gdy nie zgłosił się na policję nic o jego udziale w
              wypadku nie wiedzieli,
              K: Skad ta pewnosc? Uwazam, ze wiedzieli, i ze oni wlasnie zmusili go do
              zgloszenia sie na policje, aby uniknac wiekszego skandalu...

              .. po drugie zanim "wyda się oświadzcenie i potępi" trzeba
              wiedzieć co się potępia, a jak na razie trwa dopiero rekonstrukcja wydarzeń.
              K: Po ponad 20 godzinach niewiele mozna zrekonstruowac. Slady na drodze zostaly zatarte,
              a alkohol wyparowal...

              Pytanie: skąd wzięliście informacje o tym, że ksiądz był pijany, lub, że
              przekroczył prędkość?
              K: Inaczej, jakby mial w 100% czyste sumienie, to by nie uciekal, staralby sie
              chocby udzielic pomocy!

        • Gość: brzytwa Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.pcz.czest.pl 14.05.02, 13:05
          chaladia napisał(a):


          > Codziennie jeżdżę samochodem, w polskich warunkach codziennie więc ryzykuję, że
          > będę uczestniczył w wypadku drogowym. Jest jakieś tam pradopodobieństwo, że
          > ktoś w nim zginie. Takie jest nasze zycie w tym kraju.

          Owszem, ale nie martw sie, dalej zdaje sie zakladasz, ze wypadki trzezwym
          sie nie zdarzaja, nie masz wiec sie co bac.

          > Brak autostrad, brak
          > przejść podziemnych, chodników, ścieżek rowerowych. No, ale kościolów nam nie
          > brakuje.

          Jesli to jest argument za tym, zeby budowa drog zajeli sie ksieza to ja
          protestuje. Rzeczywiscie, sadzac po liczbie kosciolow sa dobrymi
          organizatorami, ale nie powinni sie zajmowac sprawami panstwowymi. Od tego
          sa urzednicy i budzet przekraczajacy 50% PKB. A najlepiej niech
          zbuduja to firmy prywatne, skoro panstwo, dysponujac ogromnymi pieniedzmi
          podatnika, przez 50 lat nie potrafilo.
          Swoja droga czy porownanie stanu kosciolow i drog nie jest najlepszym
          dowodem na przewage dzialalnosci prywatnej nad panstwowa.

          > Zapewniam jednak przedmówców, że posiadając pełną świadomość powyższego:
          > 1. Nigdy nie siadam za kierownicę pod wpływem alkoholu.
          > 2. Staram się nie przekraczać prędkości dopuszonej KD o więcej niż 10 km/godz.

          Znam takiego, ktory nigdy nie pil, a na drodze wrecz blokowal ruch. Mimo to
          spowodowal kiedys wypadek. Powinienes wiec uwazac.

          > 1. Przedstawiciel kościoła, uzurpującego sobie prawo do bycia wzorem i
          > absolutnym autorytetem moralnym dopuścił się kilku przestępstw po kolei:
          > - prowadził samochód pod wpływem alkoholu,

          Tego nie wiemy.

          > - spowodował prowadząc w takim stanie samochód wypadek ze skutkiem
          > śmiertelnym,

          Pierwsza czesc, to tylko domniemanie

          > - zbiegł z miejsca wypadku.

          Prawda.


          > 2. Jego przełożeni nie wydali bezzwłocznie jakiegoś oświadczenia o potępieniu
          > takiego postępowania, nie wydalili go ze swoich szeregów, na dobrą sprawę
          > można uznać, że czekają, aż sprawa "przyschnie".

          No tak, zapomnieli o "oswiadczeniu" i to w dodatku "bezzwlocznym". Ciekawe
          tylko w jakim celu mieliby wydawac takie "oswiadczenie". Nie jestem pewien,
          czy jakakolwiek instytucja wydaje "bezzwloczne oswiadczenia", kiedy jej
          czlonkowi zdarzy sie wypadek. Toz nawet samo SLD nie wydaje "oswiadczen",
          jesli jej posla zlapia po pijaku. Zdarzaly sie przeciez
          takie przypadki, choc w odroznieniu od ksiezy posel ma prawo odmowic
          badania alkomatem. Moze wlasnie dlatego nie potrzeba az tak wielu "oswiadczen".
          Mysle, ze praktyke "wydalania ze swoich szeregow" i wydawania "bezzwlocznych
          oswiadczen" warto by bylo przeniesc do codziennego zycia, nawet rodzinnego.
          Wiadomo, ze grunt to oswiadczenie.

          > 3. Na tym forum ujawnia się porażająca liczba dewotów, gotowych bronić biednego
          > księdza.

          Jeszcze wieksza jest liczba idiotow, gotowych go zlinczowac zanim
          zostanie osadzony przez sad.

          • Gość: Ed Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 22:18
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > "...Toz nawet samo SLD nie wydaje "oswiadczen",
            > jesli jej posla zlapia po pijaku...."

            I kto by się tego spodziewał. Dla brzytwy wzorem naśladowania staje się SLD.
            Chyba bedę musiał uwierzyć w przepowiadany koniec świata. :-)))
            • Gość: brzytwa Re: 40-latek zabil i UCIEKL. Eksploatacja tragedii. IP: *.pcz.czest.pl 15.05.02, 11:19
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > I kto by się tego spodziewał. Dla brzytwy wzorem naśladowania staje się SLD.
              > Chyba bedę musiał uwierzyć w przepowiadany koniec świata. :-)))

              Zle zrozumiales. Chodzilo mi o pokazanie hipokryzji interlokutora.
    • Gość: Jl Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.dowco.com 10.05.02, 21:29
      " Wesprzeć tych, którzy zachowują kulturę jazdy".
      Episkopat Polski podkreśla, że sprawa bezpieczeństwa na drogach posiada aspekt
      społeczno-moralny, gdyż dotyczy zdrowia i życia człowieka."

      Zapewne chodzi o to by limuzynom kleru przyznano status samochodow uprzywilejowanych, a co za
      tym idzie ustepowano im pierwszenstwa najlepiej klaniajac sie w pas lub padajac na kolana. Moze
      tez chodzi o to by do wiezienia wtracac tych nieudacznikow ktorzy dadza sie potracic pijanemu
      ksiedzu. Rodziny pieszych zabitych przez szalejacych batmanow powinny na swoj koszt remontowac
      obite auto ksiedza i wyplacac mu dozgonna rente na poczet strat moralnych zwiazanych z rozbiciem
      ukochanego auta. Z nowinek proponuje tez wprowadzenie nowego znaku drogowego "Uwaga
      Parafia" gdzie obowiazywalo by ograniczenie predkosci pozwalajace na rzucenie na tace bez
      wysiadania z auta, lub w wypadku kierowcow plci meskiej udostepnienie w czasie wolnej jazdy przed
      kosciolem swojego odbytu przewielebnemu.

      niech bedzie pochylony, auc!!!
    • Gość: Emeryt Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 21:45
      Żyć się nie chce jak czytam, że tam nawalony sędzia wypadek spowadował, gdzie
      indziej prokuratur. Na gazie jeżdżą posłowie i policjanci, przepisów nie
      przestrzegają przedstawiciele najwyższych władz. Syn poprzedniego prezydenta
      pomroczności jasnej dostał i w wypadku spowodował trwałe kalectwo ofiary. Teraz
      doszedł ksiądz. To wszystko wynika z lekceważenia prawa przez
      "uprzywilejowanych". Oni się czują bezkarni. Są ponad prawem. I w tym wypadku
      wyroku nie będzie.
      • Gość: sagan Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.02, 23:03
        łep odjebać przy samej dupie
    • ant. Ksiądz NIE zabił, przejechał tylko martwe ciało. 11.05.02, 00:31
      Nie chce mi się czytać całej waszej wypowiedzi.


      "Policja w Strzyżowie na Podkarpaciu poinformowała KAI, że 49-letni ksiądz,
      który sam po potrąceniu dziecka zgłosił się na policję, nie odpowiada za śmierć
      ofiary wypadku. Dziecko potrącił inny samochód.

      Kapłan został zwolniony z policyjnej izby zatrzymań.

      We wtorek w Połomi koło Strzyżowa samochód potrącił 11-letnią dziewczynkę.
      Dziecko zginęło na miejscu. Kierowca odjechał z miejsca wypadku. Dzień później
      na policję zgłosił się 49-letni ks. Tadeusz N. Kapłan powiedział policjantom,
      że przejechał dziecko, ale nie zatrzymał się, bo był w szoku. Według jego
      zeznań, dziecko już nie żyło i zostało potrącone wcześniej przez innego
      kierowcę. - Wersję kapłana potwierdzają wyniki sekcji zwłok - powiedział KAI
      komendant powiatowy policji w Strzyżowie Witold Bator.

      Ksiądz podpisał oświadczenie, że jadąc przez Połomię swoim Seatem Ibizą był
      trzeźwy. Poszukiwania sprawcy śmiertelnego wypadku rozpoczęto więc od nowa.
      Ksiądz pozostaje natomiast na plebanii do dyspozycji prokuratury w celu
      składania dalszych wyjaśnień.

      Za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, nie udzielenie
      poszkodowanemu pomocy oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara do 12 lat
      pozbawienia wolności.

      Ofiara wypadku to 11-letnia Ania B. z Połomi. Feralnego dnia szła do kościoła
      na nabożeństwo przed peregrynacją kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej,
      która nawiedza poszczególne parafie diecezji rzeszowskiej. Świadkowie nie
      widzieli, jaki samochód potrącił dziewczynkę. Rodzice dziecka i mieszkańcy
      Połomi są wstrząśnięci i niechętnie rozmawiają o tragedii.

      KAI (kdr //ad)"
      • Gość: jacal Re: Ksiądz NIE zabił, przejechał tylko martwe ciało. IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.05.02, 00:53
        Kazdy wie, ze zabic nieumyslnie w wypadku samochodowym i uciec w "szoku" z
        miejsca wypadku nie udzieliwszy pomocy to "najdalej" 10 lat paki.Gdy jest
        alkochol, to juz sie szybko nie wychodzi. Dla tego najlepiej odczekac, az
        zbraknie dowodow medycznych na zawartosc alkocholu, lub sie mozna tlumaczyc,
        ze w szoku cos sie klapnelo. KAZDY O TYM WIE, dla tego lepiej spieprzyc i
        wymawiac sie szokiem i odsiedziec kilka lat, zamiast czekac na policje
        z "wydechem" i dopelnic zywota w celi. KAZDY ZNA TA REGULE. Po co wiec to
        pitolenie.
        • Gość: jmk Re: Ksiądz NIE zabił, przejechał tylko martwe ciało. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 07:47
          Nic z tego nie rozumiem.
          Czytajac informacje o wypadkach z udzialem czarnego towarzystwa to albo
          spier....l w szoku by odparowac, albo sie utajnia zeznania naocznego swiadka,
          tj kierowcy ,ktory widzial jazde wezykiem ekselenji jak ten z przedplata na
          aureole z Radomia - dobrze ze nikogo nie zatlukl tylko samego siebie.
          Podobno wracal z uroczystosci z udzialem policji z W-wy.....
          Kiedy w tym kraju bedzie normalnie , bez tej sk.......iej katolickiej obludy???
          Prosze o info.
          Pozdrawiam,
      • calipso Re:NIESCISLOSCI**************** 11.05.02, 07:57
        ant. napisał(a):

        > Nie chce mi się czytać całej waszej wypowiedzi.
        >
        >
        > "Policja w Strzyżowie na Podkarpaciu poinformowała KAI, że 49-letni ksiądz,
        > który sam po potrąceniu dziecka zgłosił się na policję, nie odpowiada za śmierć
        >
        > ofiary wypadku. Dziecko potrącił inny samochód.
        >
        > Kapłan został zwolniony z policyjnej izby zatrzymań.
        >
        > We wtorek w Połomi koło Strzyżowa samochód potrącił 11-letnią dziewczynkę.
        > Dziecko zginęło na miejscu. Kierowca odjechał z miejsca wypadku. Dzień później
        > na policję zgłosił się 49-letni ks. Tadeusz N. Kapłan powiedział policjantom,
        > że przejechał dziecko, ale nie zatrzymał się, bo był w szoku. Według jego
        > zeznań, dziecko już nie żyło i zostało potrącone wcześniej przez innego
        > kierowcę. - Wersję kapłana potwierdzają wyniki sekcji zwłok - powiedział KAI
        > komendant powiatowy policji w Strzyżowie Witold Bator.
        >
        > Ksiądz podpisał oświadczenie, że jadąc przez Połomię swoim Seatem Ibizą był
        > trzeźwy. Poszukiwania sprawcy śmiertelnego wypadku rozpoczęto więc od nowa.
        > Ksiądz pozostaje natomiast na plebanii do dyspozycji prokuratury w celu
        > składania dalszych wyjaśnień.
        >
        > Za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, nie udzielenie
        > poszkodowanemu pomocy oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara do 12 lat
        > pozbawienia wolności.
        >
        > Ofiara wypadku to 11-letnia Ania B. z Połomi. Feralnego dnia szła do kościoła
        > na nabożeństwo przed peregrynacją kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej,
        > która nawiedza poszczególne parafie diecezji rzeszowskiej. Świadkowie nie
        > widzieli, jaki samochód potrącił dziewczynkę. Rodzice dziecka i mieszkańcy
        > Połomi są wstrząśnięci i niechętnie rozmawiają o tragedii.
        >
        > KAI (kdr //ad)"

        Cos sie tu nie zgadaza.Bo w pierwszej depeszy jest jak byk ,ze "JADACY Z
        NADMIERNA SZYBKOSCIA SAMOCHOD MARKI SEAT NAJECHAL NA IDACA PABOCZEM 110LETNIA
        DZIEWCZYNKE SPRAWCA ZBIEGL Z MIEJSCA WYPADKU" a w zacytowanej przez ciebie
        depeszy pisze;ze swiadkowie nie widzieli jaki to samochod.Wiec jak to jest?
        • Gość: X54 Re:NIESCISLOSCI**************** IP: *.zak.com.pl 11.05.02, 10:13
          Sprawa jest prosta . Swiadkow przekonano ze Seat , ktorego widzieli pomylil im
          sie z tym "srebrnym bez granic" w telewizji.
        • Gość: . podniesienie ! IP: 81.219.98.* 08.07.04, 23:07
      • Gość: X54 Re: Ksiądz NIE zabił, przejechał tylko martwe ciało. IP: *.zak.com.pl 11.05.02, 10:10
        A skad ten ksiadz, nie zatrzymujac sie, wie ze przejechal martwe dziecko ?
        Jestem pod wrazeniem jego zdolnosci parapsycholicznych . Szczerze mowiac wole
        bajki o Baltazarze Gabce
    • Gość: obywPL Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.bielsko.msk.pl 11.05.02, 10:01
      Księdza już wypuścili, bo podobno sie okazało,że jak przejechał tę dziewczynkę,
      to ona już nie żyła. Ciekawe, że to tak szybko ustalili a wcześniej nie
      potrafili nic ustalić. Księżulo jednak o tym nie wiedział. A może się
      dowiedział i dlatego się zgłosił???. Najgorsze jest to, że w momencie wypadku
      pijany zapewne ksiądz (wracał z uroczystośći religijnych!) uciekł, nie
      udzielając ofierze pomocy. Doznał szoku? Ciekawe,że nie doznaje szoku podczas
      ceremonii pogrzebowych! Już z samo nieudzielenie pomocy powinien mieć
      zatrzymane dożywotnio prawo jazdy, że o więzieniu nie wspomnę.
      • calipso Re: DO ANT CO ZE SWIADKAMI???????????????? 11.05.02, 10:10
        Jeszcze raz chcialam zapytac jak to mozliwe,ze swiadkowie najpierw widzieli
        seata uderzajacego dziewczynke a pozniej ci sami swiadkowie twierdza,ze nie
        widzieli samochodu??Powiedzmy,ze nie widzieli ale skoro byli swiadkowie to
        czemu nie widzieli tego jak ksiadz przejechal zwloki??
      • ant. +++++++++++trochę wyobraźni+++++++++ 03.06.02, 08:59
        w takich przypadkach wystarczy sprawdzić miejsce uczkodzenia samochodu, i
        rodzaj złamania na ciele, koledzy trochę wyobraźni!!!!!!!!!!
    • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla - próba IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 12:09
      Próba podsumowania, może nie koniecznie właściwa, ale szczęka opada.

      „...Jadący - według świadków - z nadmierną prędkością samochód marki seat
      najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewczynkę. Sprawca zbiegł z miejsca
      wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Przez kilkanaście godzin trwały
      poszukiwania sprawcy....”
      Czyżby świadkowie nie udzielili ofierze wypadku pomocy i czekali aż ją
      przejedzie koniecznie następny seat? W takim wypadku należy wszcząć także
      postępowanie karne w stosunku do świadków z pełną surowością prawa – i to do
      wszystkich świadków za nie udzielenie pomocy.

      Sytuację taką wydaje się potwierdzać dalszy ciąg informacji „...Według jego
      zeznań (ks. Tadeusz N), dziecko już nie żyło i zostało potrącone wcześniej
      przez innego kierowcę....”. Zatem ksiądz wiedząc, że przejechał potrącone
      dziecko „nie zatrzymał się, bo był w szoku”. Był w szoku przed czy po
      przejechaniu dziewczynki? A może zaszokował go widok świadków oczekujących na
      przejechanie dziewczynki przez następnego seata? Co za wyrafinowana postawa
      świadków! Zaiste szok.

      „...- Wersję kapłana potwierdzają wyniki sekcji zwłok - powiedział KAI
      komendant powiatowy policji w Strzyżowie Witold Bator....”

      Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku i „...podpisał oświadczenie,
      że jadąc przez Połomię swoim Seatem Ibizą był trzeźwy....” Nic o nadmiernej
      szybkości, która mogła wynikać także z faktu, że „... wracał z uroczystości
      religijnych...”, w których kielich z winem jest normalną częścią rytuału.

      Więc „Poszukiwania sprawcy śmiertelnego wypadku rozpoczęto więc od nowa.”

      • Gość: Ania Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla - próba IP: *.upc.chello.be 11.05.02, 13:04
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Próba podsumowania, może nie koniecznie właściwa, ale szczęka opada.
        >
        > „...Jadący - według świadków - z nadmierną prędkością samochód marki seat
        >
        > najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewczynkę. Sprawca zbiegł z miejsca
        > wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Przez kilkanaście godzin trwały
        > poszukiwania sprawcy....”
        > Czyżby świadkowie nie udzielili ofierze wypadku pomocy i czekali aż ją
        > przejedzie koniecznie następny seat? W takim wypadku należy wszcząć także
        > postępowanie karne w stosunku do świadków z pełną surowością prawa – i to
        > do
        > wszystkich świadków za nie udzielenie pomocy.
        >
        > Sytuację taką wydaje się potwierdzać dalszy ciąg informacji „...Według je
        > go
        > zeznań (ks. Tadeusz N), dziecko już nie żyło i zostało potrącone wcześniej
        > przez innego kierowcę....”. Zatem ksiądz wiedząc, że przejechał potrącone
        >
        > dziecko „nie zatrzymał się, bo był w szoku”. Był w szoku przed czy
        > po
        > przejechaniu dziewczynki? A może zaszokował go widok świadków oczekujących na
        > przejechanie dziewczynki przez następnego seata? Co za wyrafinowana postawa
        > świadków! Zaiste szok.
        >
        > „...- Wersję kapłana potwierdzają wyniki sekcji zwłok - powiedział KAI
        > komendant powiatowy policji w Strzyżowie Witold Bator....”
        >
        > Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku i „...podpisał oświadcze
        > nie,
        > że jadąc przez Połomię swoim Seatem Ibizą był trzeźwy....” Nic o nadmiern
        > ej
        > szybkości, która mogła wynikać także z faktu, że „... wracał z uroczystoś
        > ci
        > religijnych...”, w których kielich z winem jest normalną częścią rytuału.
        >
        > Więc „Poszukiwania sprawcy śmiertelnego wypadku rozpoczęto więc od nowa.&
        > #8221;
        >


        Ja juz nic nie probuje z tego zrozumiec i innym tez nie radze.
        Przeciez wg.Brzytwy jestesmy "Bzikolami"
        wg.Sceptyka,jestesmy tylko sfora niepelnosprawnych intelektualnie postempakow a
        wiec kazdy kit mozna nam wcisnac.
        • sceptyk Potwierdzam 11.05.02, 13:23
          Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > wg.Sceptyka,jestesmy tylko sfora niepelnosprawnych intelektualnie postempakow a
          > wiec kazdy kit mozna nam wcisnac.
          ----------------------------------
          Potwierdzam. Z jednym uzupelnieniem. Dla wygody forumowiczow, chcialbym
          wprowadzic w obieg okreslenie latwiejsze w uzyciu. I tak zamiast 'niepelnosprawni
          intelektualnie postempacy', proponuje stosowac termin 'postempacy uproszczeni'.


        • Gość: Lipa Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla - próba IP: *.buffalo.trib.com 11.05.02, 14:57
          Aniu*- piszesz .."wiec kazdy kit mozna nam wscisnac "
          Nie zgodze sie z Toba . Tego kitu nikt nie przyjmuje .
          • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla - próba IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 19:12
            Gość portalu: Lipa napisał(a):

            > Aniu*- piszesz .."wiec kazdy kit mozna nam wscisnac "
            > Nie zgodze sie z Toba . Tego kitu nikt nie przyjmuje .

            Oczywiście z wyjątkiem sceptyka :-)))
            • sceptyk Edzie, ktoremu w dyskusji sie kiepsko wiedzie 11.05.02, 20:04
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Gość portalu: Lipa napisał(a):
              >
              > > Aniu*- piszesz .."wiec kazdy kit mozna nam wscisnac "
              > > Nie zgodze sie z Toba . Tego kitu nikt nie przyjmuje .
              >
              > Oczywiście z wyjątkiem sceptyka :-)))
              ---------------------------------------
              Na poczatek mej odpowiedzi przytocze anegdote. Otoz mialem kiedys kolege, ktory
              pol-zawodowo zajmowal sie krzyzowkami. Pewnego razu, na moich oczach, wzial ode
              mnie gazete z krzyzowka, zaslonil sobie kartka opisy poszczegolnych hasel w
              poprzek i pionowo, po czym, troche sie glowiac, ale w bardzo krotkim czasie,
              wypelnil cala krzyzowke.

              Nie porownuje sie do tego kolegi, bo byl b. dobry w tym co robil. Ale jesli
              myslisz, ze ja czytam calosc wypowiedzi w takich anty-klerykalnych watkach jak
              ten, aby wiedziec co kto powie, to sie mylisz. Czytam w zasadzie pierwsze listy
              kolejnych uczestnikow, a potem juz jakos wiem jak to bedzie. Postempactwo,
              zwlaszcza w dziale Kraj, nigdy, ale to nigdy nie ugnie sie przed argumentami,
              jakkolwiek rzeczowe czy logiczne by one byly. Beda w kolko powtarzac to samo. A
              dlaczego? Dlatego, ze bycie postempakiem, a zwlaszcza uproszczonym, na mocy
              definicji wyklucza samodzielne myslenie. Po prostu maja pewien zaprogramowany
              obraz swiata. I swiat taki musi byc.

              Przyznam sie, mam pare ulubionych nickow, i to po obydwu stronach, ktorych
              wypowiedzi, co prawda nie w tym samym celu, przegladam. Podziwiam kolegow-
              oszolomow, ze maja sile i ochote walczyc o zdrowy rozsadek w watkach anty-
              katolickich. I ich wiare, ze kogos przekonaja. A pewna perwersyjna przyjemnosc
              sprawia mi ponowne zajrzenie raz czy drugi do tekstow ktoregos z moich 'faworytow
              (ek)', by przekonac sie, ze mam racje co do teflonowej powloki, pokrywajacej ich
              szare komorki. Ale to wszystko.

              Wracam do twego postu. Otoz nie moge zadnego kitu przyjac lub nie, bo nie wiem
              dobrze jak ten kit sie nawarstwial w tym watku i co tym kitem teraz jest.
              Ustaliliscie juz, demokratycznie, wiekszocia glosow-wypowiedzi, ze ksieza sa
              nalogowymi, tchorzliwymi alkoholikami, ktorzy uwielbiaja po pijaku kierowac
              luksusowymi samochodami i podstepnie mordowac dzieci, uprzednio je gwalcac, gdy
              tylko maja ku temu okazje?
              • Gość: Ed Re: Edzie, ktoremu w dyskusji sie kiepsko wiedzie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 21:13
                Rozumiem, że na forum przybierasz nicki w sposób odpowiadające swoim aktualnym
                zamysłom w dyskusji i prowadzonej krzyżówce swoich osobowości. Być może ciekawe
                zajęcie, mam jednak inne zainteresowania. Osobiście nie odczuwam potrzeby
                ukrywania własnego ego pod innymi nickami. Przyznajesz się, że nie czytasz
                wypowiedzi a klasyfikujesz ludzi na klerykałów i antyklerykałów. Nie dziw się
                zatem, gdy w ferworze takiej dyskusji sam zostaniesz zakwalifikowany do
                określonej opcji z odpowiednimi zabarwieniami, których sam tak chętnie używasz.
                W sposób bardzo podobny jako antyklerykała zaatakował mnie Crotalus zmieniając
                punkt widzenia po zapoznaniu się z podrzuconym mu linkiem. Próby podsumowania a
                nie ustalenia dokonałem w oparciu o oficjalne doniesienia prasowe. A że są
                pełne niekonsekwencji i wątpliwości – w tym także logicznych – ocenione to
                zostało, jako jeden wielki kit. Temat kim są lub mogą być księża poruszyłeś na
                końcu swego postu. Nie wiem, nie badałem tematu. Być może - jako klerykał -
                znasz ten temat znacznie lepiej, by móc sobie pozwalać na takie uogólnienia.

                Intrygujące w tym wszystko jest jedno. Sporo na tym forum porusza się wątków
                klerykalno-kościelnych, w których brak argumentacji zastępuje się
                klasyfikowaniem ludzi używając języka na pewno nie literackiego. Dotyczy to
                także (a w moim odczuciu większości, chociaż nie licztłem) ludzi, którzy
                chcieli by uchodzić na tym forum za intelektualistów kościelnych. Czyżby to
                było tworem mentalności kościoła?
                • sceptyk Re: Edzie, ktoremu w dyskusji wciaz sie nie wiedzi 11.05.02, 22:45
                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                  > Rozumiem, że na forum przybierasz nicki w sposób odpowiadające swoim aktualnym
                  > zamysłom w dyskusji i prowadzonej krzyżówce swoich osobowości.

                  Drogi Edzie, a gdziez ja to napisalem, ze zmieniam swoje nicki? Juz mojego
                  pradziada nazywano sceptykiem. Anegdote z krzyzowka przytoczylem jedynie w tym
                  celu, aby wykazac, ze odrobina doswiadczenia pozwala domyslec sie wielu rzeczy.

                  >Być może - jako klerykał -
                  > znasz ten temat znacznie lepiej, by móc sobie pozwalać na takie uogólnienia.

                  A skad taki smialy wniosek wysuwasz, ze jestem klerykalem? Co prawda nie ma sie
                  czego wstydzic, ale ta klasyfikacja do mnie akurat nie pasuje. Masz moze pod reka
                  jakis moj tekst, ktory by Twa opinie potwierdzal?

                  Natomiast w pierwszym rzedzie czuje sie Polakiem. I dlatego ataki na Kosciol,
                  ktorego historia jest nierozerwalnie spleciona z historia Polski, a zwlaszcza z
                  Jej walka o niepodleglosc, wnerwiaja mnie, bo ich po prostu nie rozumiem. O co
                  tym ludziom chodzi? A drugi powod, dla ktorego nie lubie atakow na Kosciol,
                  sprowadza sie do tego, ze Kosciol, wedlug mnie, wciaz prezentuje soba jakies
                  wyzsze wartosci duchowe i zasady moralne, ktorych w swiecie brak. Punkt
                  odniesienia w zyciu. Nie widze powodow, dlaczego mamy sie dobrowolnie zubazac i
                  odcinac galaz na ktorej siedzimy. I na ktorej siedzialy poprzednie pokolenia w
                  ciagu tysiaca lat. Zlo w postaci konsumeryzmu, komunizmu, egoizmu,
                  fundamentalizmu islamskiego itp., czy wreszcie diabla, nie spi.
                  • Gość: Ed Re: Edzie, ktoremu w dyskusji wciaz sie nie wiedzi IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 20:34
                    Drogi sceptyku
                    – bo za spadkobiercę takich idei się uważasz (posty z: 11-05-2002 22:45 i 19-03-
                    2001, 11:55:25).
                    O Twoich sceptyczno-klerykalnych poglądach świadczy post z 19-04-2002 23:55, w
                    którym piszesz:
                    > „...Otoz mialem Ci ja kiedys sen - przysnil mi sie Archaniol Gabriel, z
                    > mieczem oczywiscie, i odezwal sie do mnie w slowa nastepujace : 'Sceptyk, idz
                    > na Forum i tam masz walczyc z komunizmem....”,
                    dalej
                    > „...bron tez mnie i caly Kosciol przed forumowiczami malej wiary...”
                    i następnie
                    > „...Nie mialem wyjscia. Musialem posluchac....”
                    Postawa z gruntu rzeczy wątpiąca w osiągnięcie prawdziwego i pewnego poznania
                    oraz w powszechnie uznane wartości wierzy i propaguje własne sny? Może będziesz
                    uprzejmy wyjaśnić, jaką to jest odmianę sceptycyzmu reprezentujesz? Być może
                    określenie użyte klerykalizm nie jest tutaj adekwatny, skoro tak gorąco
                    protestujesz.

                    No cóż. Jest to Twoja sprawa, na jakiej podstawie opierasz swoje poglądy.
                    Bardzo niepokojącym jest jednak stwierdzenie
                    > „..., ze jakos mi sie nie udalo powiazac tych dwoch zjawisk - KK i rozwoju,
                    > a wlasciwie niedorozwoju, nauki...” (post z: 27-04-2002 11:34).
                    Czyżby wadą nauki było nie nadążanie za Twoimi snami? Inni byli lepsi i
                    połączyli swoje sny z rzeczywistością nie oglądając się na otoczenie. Skutki
                    zapewne są Ci znane. Czyżby zawiść w skutkach szerzenia swoich własnych snów?
                    Czy na tej podstawie masz prawo do pouczania innych?

                    Jako sceptyk, w dyskusji od innych żądasz dowodów (19-03-2002 10:15) a w
                    sytuacji ich przedstawienia puszczają Ci nerwy (por. post27-04-2002 21:46 i
                    inne, których nie przytaczam z braku jakiegokolwiek sensu). Być może nie
                    wiedzie mi się w dyskusji. Jest to rzecz względna i uznaniowa. Ale forum jest
                    także wymianą poglądów a nie tylko biciem piany dla zachowania jedynie słusznej
                    i "wyśnionej" racji.

                    Z dużą radością przyjmuję oświadczenie, że
                    > „...pierwszym rzedzie czuje sie Polakiem...”.
                    A więc podstawową wartością – jak myślę – winna być dla Ciebie Polska
                    niekoniecznie funkcjonująca pod dyktatem kościoła. Chuba że tęsknisz za wzorami
                    talibańskimi. A tak przyjmujesz każdy wątek dotyczący krytyki sprzeczności
                    postępowania urzędników kościelnych między głoszonymi zasadami a ich
                    poczynaniami.

                    Jest to tylko próbka żądanych tekstów, które pozwalają na to "...aby wykazac,
                    ze odrobina doswiadczenia pozwala domyslec sie wielu rzeczy...." (11-05-2002
                    22:45).

                    Powodzenia
              • Gość: Ania Re: Edzie, ktoremu w dyskusji sie kiepsko wiedzie IP: *.upc.chello.be 12.05.02, 10:39
                sceptyk napisał(a):

                > Gość portalu: Ed napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Lipa napisał(a):
                > >
                > > > Aniu*- piszesz .."wiec kazdy kit mozna nam wscisnac "
                > > > Nie zgodze sie z Toba . Tego kitu nikt nie przyjmuje .
                > >
                > > Oczywiście z wyjątkiem sceptyka :-)))
                > ---------------------------------------
                > Na poczatek mej odpowiedzi przytocze anegdote. Otoz mialem kiedys kolege, ktory
                >
                > pol-zawodowo zajmowal sie krzyzowkami. Pewnego razu, na moich oczach, wzial ode
                >
                > mnie gazete z krzyzowka, zaslonil sobie kartka opisy poszczegolnych hasel w
                > poprzek i pionowo, po czym, troche sie glowiac, ale w bardzo krotkim czasie,
                > wypelnil cala krzyzowke.
                >
                > Nie porownuje sie do tego kolegi, bo byl b. dobry w tym co robil. Ale jesli
                > myslisz, ze ja czytam calosc wypowiedzi w takich anty-klerykalnych watkach jak
                > ten, aby wiedziec co kto powie, to sie mylisz. Czytam w zasadzie pierwsze listy
                >
                > kolejnych uczestnikow, a potem juz jakos wiem jak to bedzie. Postempactwo,
                > zwlaszcza w dziale Kraj, nigdy, ale to nigdy nie ugnie sie przed argumentami,
                > jakkolwiek rzeczowe czy logiczne by one byly. Beda w kolko powtarzac to samo. A
                >
                > dlaczego? Dlatego, ze bycie postempakiem, a zwlaszcza uproszczonym, na mocy
                > definicji wyklucza samodzielne myslenie. Po prostu maja pewien zaprogramowany
                > obraz swiata. I swiat taki musi byc.
                >
                > Przyznam sie, mam pare ulubionych nickow, i to po obydwu stronach, ktorych
                > wypowiedzi, co prawda nie w tym samym celu, przegladam. Podziwiam kolegow-
                > oszolomow, ze maja sile i ochote walczyc o zdrowy rozsadek w watkach anty-
                > katolickich. I ich wiare, ze kogos przekonaja. A pewna perwersyjna przyjemnosc
                > sprawia mi ponowne zajrzenie raz czy drugi do tekstow ktoregos z moich 'faworyt
                > ow
                > (ek)', by przekonac sie, ze mam racje co do teflonowej powloki, pokrywajacej ic
                > h
                > szare komorki. Ale to wszystko.
                >
                > Wracam do twego postu. Otoz nie moge zadnego kitu przyjac lub nie, bo nie wiem
                > dobrze jak ten kit sie nawarstwial w tym watku i co tym kitem teraz jest.
                > Ustaliliscie juz, demokratycznie, wiekszocia glosow-wypowiedzi, ze ksieza sa
                > nalogowymi, tchorzliwymi alkoholikami, ktorzy uwielbiaja po pijaku kierowac
                > luksusowymi samochodami i podstepnie mordowac dzieci, uprzednio je gwalcac, gdy
                >
                > tylko maja ku temu okazje?

                Nikt niczego nie ustalal.Jest omawiany przypadek jednego konkretnego
                ksiedza.Dlaczego sie nie ustosunkujesz do tego jednego przypadku ?Dlaczego
                krytyke postepowania jednego ksiedza traktujesz jako atak na caly kosciol?Nawet
                papiez zrozumial,ze nie sposob dluzej ukrywac wystepkow NIEKTORYCH ksiezy i
                zagrozil im usuwaniem z kosciola.A Ty ciagle uwazasz,ze trzeba naganne zachowania
                ksiezy ukrywac bo caly KK jest dobry.To Ty uogolniasz.Ksieza to tylko ludzie i
                popelniaja zwykle ludzkie przestepstwa chodzi o to by odpowiadali za nie.Aby
                kosciol tych zlych sie pozbywal i nie bedzie wtedy takich dyskusji.

                Postempaczka uproszczona Ania.

                • sceptyk Do Ani 12.05.02, 11:32
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Nikt niczego nie ustalal.Jest omawiany przypadek jednego konkretnego
                  > ksiedza.Dlaczego sie nie ustosunkujesz do tego jednego przypadku ?Dlaczego
                  > krytyke postepowania jednego ksiedza traktujesz jako atak na caly kosciol?Nawet
                  >
                  > papiez zrozumial,ze nie sposob dluzej ukrywac wystepkow NIEKTORYCH ksiezy i
                  > zagrozil im usuwaniem z kosciola.A Ty ciagle uwazasz,ze trzeba naganne zachowan
                  > ia
                  > ksiezy ukrywac bo caly KK jest dobry.To Ty uogolniasz.Ksieza to tylko ludzie i
                  > popelniaja zwykle ludzkie przestepstwa chodzi o to by odpowiadali za nie.Aby
                  > kosciol tych zlych sie pozbywal i nie bedzie wtedy takich dyskusji.
                  >
                  > Postempaczka uproszczona Ania.
                  ---------------------------------

                  Szanowna Aniu,

                  Co do Twego stwierdzenia, ze omawiacie tu przypadek pojedynczego ksiedza i nie
                  krytykujecie calego Kosciola, to chcialbym zacytowac fragment watku
                  otwierajacego, autorstwa p. ZYX (dalej nbie szukalem):

                  'Nie zatroszczyl sie czy mozna by bylo fiare uratowac. Nie myslal o rodzicach.
                  MYSLAL O SOBIE. OTO MORALNOSC CZARNYCH GNJI !!!'

                  Co prawda nie wiem co to jest owo GNJI, ale sadze, ze to musi byc cos okropnego.
                  Zwlaszcza jesli tym mianem p. ZYX okresla ksiezy. Ogol ksiezy.

                  Stwierdzasz ponadto, ze ja postuluje, aby naganne zachowania ksiezy tuszowac.
                  Wdzieczny bym byl gdybys wskazala jakikolwiek moj post, w ktorym takowy postulat
                  sie znajduje.

                  Z powazaniem

                  sc-k


                  • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.upc.chello.be 12.05.02, 16:22
                    sceptyk napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Nikt niczego nie ustalal.Jest omawiany przypadek jednego konkretnego
                    > > ksiedza.Dlaczego sie nie ustosunkujesz do tego jednego przypadku ?Dlaczego
                    >
                    > > krytyke postepowania jednego ksiedza traktujesz jako atak na caly kosciol?
                    > Nawet
                    > >
                    > > papiez zrozumial,ze nie sposob dluzej ukrywac wystepkow NIEKTORYCH ksiezy
                    > i
                    > > zagrozil im usuwaniem z kosciola.A Ty ciagle uwazasz,ze trzeba naganne zac
                    > howan
                    > > ia
                    > > ksiezy ukrywac bo caly KK jest dobry.To Ty uogolniasz.Ksieza to tylko ludz
                    > ie i
                    > > popelniaja zwykle ludzkie przestepstwa chodzi o to by odpowiadali za nie.A
                    > by
                    > > kosciol tych zlych sie pozbywal i nie bedzie wtedy takich dyskusji.
                    > >
                    > > Postempaczka uproszczona Ania.
                    > ---------------------------------
                    >
                    > Szanowna Aniu,
                    >
                    > Co do Twego stwierdzenia, ze omawiacie tu przypadek pojedynczego ksiedza i nie
                    > krytykujecie calego Kosciola, to chcialbym zacytowac fragment watku
                    > otwierajacego, autorstwa p. ZYX (dalej nbie szukalem):
                    >
                    > 'Nie zatroszczyl sie czy mozna by bylo fiare uratowac. Nie myslal o rodzicach.
                    > MYSLAL O SOBIE. OTO MORALNOSC CZARNYCH GNJI !!!'
                    >
                    > Co prawda nie wiem co to jest owo GNJI, ale sadze, ze to musi byc cos okropnego
                    > .
                    > Zwlaszcza jesli tym mianem p. ZYX okresla ksiezy. Ogol ksiezy.
                    >
                    > Stwierdzasz ponadto, ze ja postuluje, aby naganne zachowania ksiezy tuszowac.
                    > Wdzieczny bym byl gdybys wskazala jakikolwiek moj post, w ktorym takowy postula
                    > t
                    > sie znajduje.
                    >
                    > Z powazaniem
                    >
                    > sc-k
                    >
                    >
                    Ja nie odpowiadam za to co pisza inni odnioslam sie do jednego przypadku i do
                    kilku innych nagannych przypadkow zachowan ksiezy.Nigdzie nie uogolniam,ze caly
                    KK jest zly.Jest cos takiego jak katalog forum i mozesz sobie przeczytac
                    wszystkie moje wypowiedzi.Nie stwierdzilam,ze postulujesz aby tuszowac wszystkie
                    naganne zachowania ksiezy. Ty oskarzasz wszystkich,ktorzy krytykuja takie
                    zachowania o atak na caly KK.Nie powiesz mi,ze sama zakladam jakies watki owszem
                    jak taki jest to sie wypowiadam,ale krytykuje pojedyncze zachowania i postuluje
                    aby to sam KK pozbywal sie zlych ksiezy.Napisze to poraz nie wiem,ktory gdyby
                    przelozeni Paetza zareagowali wczesniej prasa i formulowicze nie mieliby o czym
                    pisac.
                    Z powazaniem
                    Uproszczona postempaczka Ania
                    • sceptyk Re: Do Ani 12.05.02, 21:02
                      Droga Aniu, ciesze sie, ze w koncu doszlismy do pelnego porozumienia. Zgoda
                      buduje, a niezgo..... A jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, ze niejako polubilas
                      to wdzieczne w koncu i pasujace do Ciebie okreslenie 'Uproszczona Postempaczka
                      Ania'. Jest Ci w nim do twarzy. Czy moge, jako ze lubie oszczedzac na czasie,
                      nazywac Cie teraz skrotowo UPA? Mysle, ze w gruncie rzeczy jestes fajna UPA.

                      pozdrowienia
                      sceptyk
                      • Gość: Ed Re: genialne :-))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 21:43
                        sceptyk napisał(a):

                        > Droga Aniu, ciesze sie, ze w koncu doszlismy do pelnego porozumienia. Zgoda
                        > buduje, a niezgo..... A jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, ze niejako polubilas
                        >
                        > to wdzieczne w koncu i pasujace do Ciebie okreslenie 'Uproszczona Postempaczka
                        > Ania'. Jest Ci w nim do twarzy. Czy moge, jako ze lubie oszczedzac na czasie,
                        > nazywac Cie teraz skrotowo UPA? Mysle, ze w gruncie rzeczy jestes fajna UPA.
                        >
                        > pozdrowienia
                        > sceptyk

                        Dzieła pozbawione geniuszu świadczą tylko o pamięci i cierpliwości autora. Śnij
                        dalej. Są szanse na kolejny proroczy sen.

                      • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.upc.chello.be 12.05.02, 23:06
                        sceptyk napisał(a):

                        > Droga Aniu, ciesze sie, ze w koncu doszlismy do pelnego porozumienia. Zgoda
                        > buduje, a niezgo..... A jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, ze niejako polubilas
                        >
                        > to wdzieczne w koncu i pasujace do Ciebie okreslenie 'Uproszczona Postempaczka
                        > Ania'. Jest Ci w nim do twarzy. Czy moge, jako ze lubie oszczedzac na czasie,
                        > nazywac Cie teraz skrotowo UPA? Mysle, ze w gruncie rzeczy jestes fajna UPA.
                        >
                        > pozdrowienia
                        > sceptyk

                        Swietnie ,ja tez mam dla Ciebie okreslenie :
                        Dzielny Uduchowiony Patriota w skrocie DUPA chyba sie nie gniewasz co?
                        pozdrowienia
                        Ania

                        • sceptyk Alez skadze 12.05.02, 23:47
                          Taki wlasnie obraz swej osoby chcialbym wyryc w swiadomosci uczestnikow Forum.
                          Dzielny Uduchowiony Patriota. Ba, sam bym lepiej o sobie nie napisal. Jesli
                          chodzi o to brakujace A na koncu, podpowiadam: Anty-postempak.

                          sc-k

                          PS. Moj znajomy, ktoremu pokazalem oba posty stwierdzil co prawda, ze moj jakby
                          troche subtelniejszy, ale to w koncu detale.
                          • Gość: Ed Re: Alez tak IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 23:58
                            Bo cóż to znaczy wobec wypaczającego wpływu, jaki wywiera katolicyzm na kulturę
                            i sposób myślenia, którego starasz się być tym subtelnym przykładem.
                            • sceptyk ??? 13.05.02, 00:06
                              Gość portalu: Ed napisał(a):

                              > Bo cóż to znaczy wobec wypaczającego wpływu, jaki wywiera katolicyzm na kulturę
                              >
                              > i sposób myślenia, którego starasz się być tym subtelnym przykładem.
                              -----------------------------------------------------------------------

                              Nie do konca chwycilem. Moze dlatego, ze robi sie pozno?

                              • Gość: Ed Re: ??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 06:46
                                sceptyk napisał(a):

                                > Gość portalu: Ed napisał(a):
                                >
                                > > Bo cóż to znaczy wobec wypaczającego wpływu, jaki wywiera katolicyzm na ku
                                > lturę
                                > >
                                > > i sposób myślenia, którego starasz się być tym subtelnym przykładem.
                                > -----------------------------------------------------------------------
                                >
                                > Nie do konca chwycilem. Moze dlatego, ze robi sie pozno?

                                Z Twego postu do brzytwy:

                                > "Wspomogl bym Cie, ale widze ze z tym atakiem sfory niepelnosprawnych
                                > intelektualnie postempakow swietnie sobie dajesz rade...."
                                (post z dn. 10-05-2002 10:46).
                                :-\


                          • Gość: Karol Do sceptyka i Ani. IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 15.05.02, 02:38
                            Przepraszam, ze sie wtracam! Ale ja na forum widze dwie kategorie. Postempakow i Tempakow. Mysle sceptyk
                            ze sie nie obrazisz? Do postempakow napewno nie nalezysz.
              • Gość: Leonid Re: Edzie, ktoremu w dyskusji sie kiepsko wiedzie IP: 195.205.230.* 12.05.02, 21:36
                Radzę poczekać do jutra . Około 7:10 zasiądzie Laik do klawiatury i będzie
                pracowicie klepał nagryzmolony w domu tekst . Dowiemy się z niego zapewne ,że
                potencjalni księża już w seminariach są szkoleni przez Ojca Rydzyka jak się
                zachować po przejechaniu człowieka . Dlatego wypadki ze skutkiem śmiertelnym
                zdarzają się wyłącznie duchownym.
                • Gość: Ed Re: Edzie, ktoremu w dyskusji sie kiepsko wiedzie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 21:49
                  Gość portalu: Leonid napisał(a):

                  > Radzę poczekać do jutra . Około 7:10 zasiądzie Laik do klawiatury i będzie
                  > pracowicie klepał nagryzmolony w domu tekst . Dowiemy się z niego zapewne ,że
                  > potencjalni księża już w seminariach są szkoleni przez Ojca Rydzyka jak się
                  > zachować po przejechaniu człowieka . Dlatego wypadki ze skutkiem śmiertelnym
                  > zdarzają się wyłącznie duchownym.
                  +++++++++++++++++++++++++++++++++++

          • Gość: Jaceq Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla - próba IP: *.szeptel.net.pl 11.05.02, 19:52
            Gość portalu: Lipa napisał(a):

            > Aniu*- piszesz .."wiec kazdy kit mozna nam wscisnac "
            > Nie zgodze sie z Toba . Tego kitu nikt nie przyjmuje .

            Siemasz Lipa, odpiszesz? Wysłałem Ci na 'ploty' majla.

            Niech się święci Dziki Bez!
    • Gość: art Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: 213.195.142.* 12.05.02, 09:00
      Dzien dobry p.ZYX wyrazam pelne poparcie panskiej opini.Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: Kagan Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.vic.bigpond.net.au 13.05.02, 06:09
      Gość portalu: zyx napisał(a):

      > Nie zatroszczyl sie czy mozna by bylo fiare uratowac. Nie myslal o rodzicach.
      > MYSLAL O SOBIE. OTO MORALNOSC CZARNYCH GNJI !!!
      > To ksiądz śmiertelnie potrącił dziecko
      >
      > "W środę do policji w Strzyżowie na Podkarpaciu zgłosił się 49-letni ksiądz,
      > który przyznał się, że jest poszukiwanym od wtorku sprawcą śmiertelnego
      > potrącenia 11-letniej dziewczynki w Połomii koło Strzyżowa."
      >
      K: Wyznaje zasade papieza: nie przyznawac sie do popelnionych zbrodni,
      jak dlugo sie da... :(
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > O zdarzeniu poinformował w czwartek komendant powiatowy policji w Strzyżowie
      > Witold Bator. Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku, do którego
      > doszło we wtorek wieczorem. Jadący - według świadków - z nadmierną prędkością
      > samochód marki seat najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewczynkę.
      >
      > Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Przez kilkanaście
      >
      > godzin trwały poszukiwania sprawcy. "Mężczyzna przyznał się do spowodowania
      > wypadku. Twierdzi, że zgłoszenie się dwadzieścia godzin po zdarzeniu
      > spowodowane było szokiem. Został zatrzymany do dyspozycji policji" - powiedział
      >
      > Bator.
      >
      > 49-letni mężczyzna jest księdzem w sąsiedniej parafii. Wracał z uroczystości
      > religijnych. Dziewczynka szła do kościoła.

      • Gość: Kagan Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.tlsa.pl 13.05.02, 08:37


        > Gość portalu: zyx napisał(a):
        >
        > > Nie zatroszczyl sie czy mozna by bylo fiare uratowac. Nie myslal o rodzic
        > ach.
        > > MYSLAL O SOBIE. OTO MORALNOSC CZARNYCH GNJI !!!
        > > To ksiądz śmiertelnie potrącił dziecko
        > >
        > > "W środę do policji w Strzyżowie na Podkarpaciu zgłosił się 49-letni ksiąd
        > z,
        > > który przyznał się, że jest poszukiwanym od wtorku sprawcą śmiertelnego
        > > potrącenia 11-letniej dziewczynki w Połomii koło Strzyżowa."
        > >
        > K: Wyznaje zasade papieza: przyznawac sie do popelnionych zbrodni,
        > jak dlugo sie nie da... :)
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > >
        > > O zdarzeniu poinformował w czwartek komendant powiatowy policji w Strzyżow
        > ie
        > > Witold Bator. Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku, do którego
        >
        > > doszło we wtorek wieczorem. Jadący - według świadków - z nadmierną prędkoś
        > cią
        > > samochód marki seat najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewczynkę.
        > >
        > > Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Przez kilkan
        > aście
        > >
        > > godzin trwały poszukiwania sprawcy. "Mężczyzna przyznał się do spowodowani
        > a
        > > wypadku. Twierdzi, że zgłoszenie się dwadzieścia godzin po zdarzeniu
        > > spowodowane było szokiem. Został zatrzymany do dyspozycji policji" - powie
        > dział
        > >
        > > Bator.
        > >
        > > 49-letni mężczyzna jest księdzem w sąsiedniej parafii. Wracał z uroczystoś
        > ci
        > > religijnych. Dziewczynka szła do kościoła.
        >

        • Gość: Kagan.au Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.vic.bigpond.net.au 13.05.02, 09:49
          Gość portalu: Kagan FALSZYWY napisał z adrsu adres: *.tlsa.pl :

          > > Gość portalu: zyx napisał(a):
          > > Nie zatroszczyl sie czy mozna by bylo fiare uratowac. Nie myslal o rodzicach.
          > > > MYSLAL O SOBIE. OTO MORALNOSC CZARNYCH GNJI !!!
          Kagan Prawdziwy: NIE "GNJI" ale "GNOI"!

          > > > To ksiądz śmiertelnie potrącił dziecko
          > > > "W środę do policji w Strzyżowie na Podkarpaciu zgłosił się 49-letni ksiądz,
          > > > który przyznał się, że jest poszukiwanym od wtorku sprawcą śmiertelnego
          > > > potrącenia 11-letniej dziewczynki w Połomii koło Strzyżowa."

          > > K: Wyznaje zasade papieza: NIE przyznawac sie do popelnionych zbrodni,
          > > jak dlugo sie da... :)


          > > > O zdarzeniu poinformował w czwartek komendant powiatowy policji w Strzyżowie
          > > > Witold Bator. Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku, do którego
          > > > doszło we wtorek wieczorem. Jadący - według świadków - z nadmierną prędkością
          > > > samochód marki seat najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewczynkę .

          > > > Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Przez kilkanaście
          > > > godzin trwały poszukiwania sprawcy. "Mężczyzna przyznał się do spowodowania
          > > > wypadku. Twierdzi, że zgłoszenie się dwadzieścia godzin po zdarzeniu spowodowane
          > > > było szokiem. Został zatrzymany do dyspozycji policji" -
          K: Biedny xiezulo... Szybko go jednak zwolniono!


          > > > 49-letni mężczyzna jest księdzem w sąsiedniej parafii. Wracał z uroczystości
          > > > religijnych. Dziewczynka szła do kościoła.
          K: Wiedzial wiec , kiedy bedzie wracac...

          • Gość: Kagan.au Re: KSIADZ KAGAN zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.tlsa.pl 13.05.02, 12:28
            Gość portalu: Kagan.au napisał(a):

            >
            > > > Gość portalu: zyx napisał(a):
            > > > Nie zatroszczyl sie czy mozna by bylo fiare uratowac. Nie myslal o
            > rodzicach.
            > > > > MYSLAL O SOBIE. OTO MORALNOSC CZARNYCH GNJI !!!
            > Kagan Prawdziwy: NIE "GNIJI" ale "GENOI"!
            >
            > > > > To ksiąc śmiertelnie potrącił dziecko
            > > > > "W środę do policji w Strzyżowie na Podkarpaciu zgłosił się 49-l
            > etni ksiądz,
            > > > > który przyznał się, że jest poszukiwanym od wtorku sprawcą śmier
            > telnego
            > > > > potrącenia 111-letniej dziewczynki w Połomii koło Strzyżowa."
            >
            > > > KK: Wyznaje zasade papieza: NIE przyznawac sie do popelnionych zbrodn
            > i,
            > > > jak dlugo sie da... :)
            >
            >
            > > > > O zdarzeniu poinformował w czwartek komendant powiatowy policji
            > w Strzyżowie
            > > > > K: Witold Bator. Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku,
            > do którego
            > > > > doszło we wtorek wieczorem. Jadący - według świadków - z nadmier
            > ną prędkością
            > > > > samochód marki seat najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewc
            > zynkę .
            >
            > > > > K: Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Pr
            > zez kilkanaście
            > > > > godzin trwały poszukiwania sprawcy. "Mężczyzna przyznał się do
            > spowodowania
            > > > >K: wypadku. Twierdzi, że zgłoszenie się dwadzieścia godzin po zdarz
            > eniu spowodowane
            > > > > było szokiem. Został zatrzymany do dyspozycji policji" -
            > KKK: Biedny xiezulo... Szybko go jednak zwolniono!
            >
            >
            > > > > 49-letni mężczyzna jest księdzem w sąsiedniej parafii. Wracał z
            > uroczystości
            > > > > religijnych. Dziewczynka szła do kościoła.
            > K: Wiedzial wiec , kiedy bedzie wracac...
            >

        • Gość: up Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.multicon.pl 28.09.04, 19:43
    • Gość: Giewont Re: GORALE PIJA I BIJA IP: 209.115.5.* 13.05.02, 14:13
      TRZEBA TO ZROZUMIEC W RAMACH GORALSKIEJ KULTURY: BICIE I PICIE
      • Gość: Prezes Niescislosci IP: *.ces.clemson.edu 13.05.02, 17:59
        Szczerze powiedziawszy to cos tu nie gra.
        Najpierw podano do wiadomosci, ze ksiadz
        zglosil sie nastepnego dnia na policje
        i PRZYZNAL sie, ze SPOWODOWAL wypadek.

        Po jakims czasie dowiadujemy sie, ze podejrzany
        twierdzi, ze przejechal po martwym ciele
        (skad o tym wiedzial, ze lezaca dziewczynka juz nie zyla ?)
        i nie zatrzymal sie bo byl w szoku.

        Poczatkowo policja poszukiwala kierowcy
        samochodu osobowego (seata ??)
        A gdy ten sie zglosil okazalo sie, ze ofiara
        zostala zabita przez ciezarowke.

        Tu jest naprawde za duzo przekretow.
        Albo polscy dziennikarze nie umieja informowac
        i zmyslaja fakty, albo cos tu jest nie tak.

        Czy w Polsce znajdzie sie jeden uczciwy dziennikarz,
        ktory bylby w stanie wyjasnic te sprawe do konca ?
        Czy raporty policyjne z wypadkow drogowych sa w Polsce utajnione ?
        W koncu obowiazkiem dziennikarzy jest informowac a nie dezinformowac.


        • Gość: Anka Re: Niescislosci IP: *.tnt7.b2.uunet.de 14.05.02, 07:21
          Nic sie nie boj ,jestem przekonana ,ze wkrotce cala sprawa zostanie wyjasniona
          przez " NIE".
          • Gość: Ania Re: Niescislosci IP: *.upc.chello.be 14.05.02, 09:16
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > Nic sie nie boj ,jestem przekonana ,ze wkrotce cala sprawa zostanie wyjasniona
            > przez " NIE".

            Gdyby nawet to zaraz ci prawomyslni napisza,ze "Nie" to szmatlawiec ,Urban klamie
            a ksiadz jest niewinny.
            • Gość: Kagan Re: Niescislosci IP: *.tlsa.pl 14.05.02, 13:24
              K: To jest na tak niskim poziomie, ze nie nadaje sie nawet na watek
              o poziomie polskich katolikow. Najsmutniejsze jest to, ze dzieje sie
              tak za pelna zgoda i aprobata administracji tego forum... :(
              Kagan Prawdziwy, logujacy sie i piszacy z Austrii

              • Gość: Kagan Re: Niescislosci IP: *.vic.bigpond.net.au 15.05.02, 06:54
                Gość portalu: Kagan FALSZYWY napisał z adrwesu *.tlsa.pl:

                > K: To jest na tak niskim poziomie, ze nie nadaje sie nawet na watek
                > o poziomie polskich katolikow. Najsmutniejsze jest to, ze dzieje sie
                > tak za pelna zgoda i aprobata administracji tego forum... :(
                > Kagan Prawdziwy, logujacy sie i piszacy z Austrii

                A ODKAD TO *.tlsa.pl JEST W AUSTRII?

            • Gość: Anka Re: Niescislosci IP: *.tnt6.b2.uunet.de 14.05.02, 21:51
              Wiesz mi to nie przeszkadza,co inni mysla o Urbanie.I tak wszyscy wiedza, ze
              pisze prawde, nawet jesli nie chca sie do tego przyznac.
              • Gość: Kagan Re: Niescislosci IP: *.vic.bigpond.net.au 15.05.02, 06:55
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Wiesz mi to nie przeszkadza,co inni mysla o Urbanie.I tak wszyscy wiedza, ze
                > pisze prawde, nawet jesli nie chca sie do tego przyznac.
                K: Czyzbys sie dala nabrac na falszywego kagana z adresu *.tlsa.pl?
                • Gość: Ania Re: Niescislosci IP: *.upc.chello.be 15.05.02, 07:53
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > Gość portalu: Anka napisał(a):
                  >
                  > > Wiesz mi to nie przeszkadza,co inni mysla o Urbanie.I tak wszyscy wiedza,
                  > ze
                  > > pisze prawde, nawet jesli nie chca sie do tego przyznac.
                  > K: Czyzbys sie dala nabrac na falszywego kagana z adresu *.tlsa.pl?

                  Ona odpowiadala na moj post oprocz Kaganow jeszcze inni pisza na forum.
                  • Gość: Kagan Re: Niescislosci IP: *.tlsa.pl 15.05.02, 09:01
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Anka napisał(a):
                    > >
                    > > > Wiesz mi to nie przeszkadza,co inni mysla o Urbanie.I tak wszyscy wie
                    > dza,
                    > > ze
                    > > > pisze prawde, nawet jesli nie chca sie do tego przyznac.
                    > > K: Czyzbys sie dala nabrac na falszywego kagana z adresu *.tlsa.pl?
                    >
                    > Ona odpowiadala na moj post oprocz Kaganow jeszcze inni pisza na forum.

                    K: Bo z Kaganami juz nikomu sie nie chce gadac.
                  • Gość: Kagan Re: Niescislosci IP: *.tlsa.pl 15.05.02, 09:01
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Anka napisał(a):
                    > >
                    > > > Wiesz mi to nie przeszkadza,co inni mysla o Urbanie.I tak wszyscy wie
                    > dza,
                    > > ze
                    > > > pisze prawde, nawet jesli nie chca sie do tego przyznac.
                    > > K: Czyzbys sie dala nabrac na falszywego kagana z adresu *.tlsa.pl?
                    >
                    > K: Ona odpowiadala na moj post oprocz Kaganow jeszcze inni pisza na forum.
                    Jedno jest pewne:
                    ta falzywa moralnosc pozwala na kradziez nicka i opluwanie
                    przeciwnika poprzez dawanie mu falszywgo swiadectwa... :(



            • Gość: Leonid Re: Niescislosci IP: 195.205.230.* 15.05.02, 09:01
              Choiaż minęło niemal 20 lat ,jestem jeszcze pod wrażeniem tekstu "Garsoniera
              księdza Jerzego".
              • Gość: Kagan Re: Niescislosci IP: *.vic.bigpond.net.au 22.05.02, 06:39
                Gość portalu: Leonid napisał(a):

                > Choiaż minęło niemal 20 lat ,jestem jeszcze pod wrażeniem tekstu "Garsoniera
                > księdza Jerzego".

                O Jerzym Popieluszkinie tu mowa?
    • Gość: Ed Re: 3 tygodnie po zdarzeniu - więcej szczegułów IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 10:11
      Tym razem w NIE Nr 22(609) z dnia 30 maja 2002.
      • Gość: Ed Re: link IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 11:25
        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=369
    • Gość: Exemplum Re: Przyklad polskiej moralnosci IP: *.btpl.org 02.06.02, 18:28
      Na pewno glosi kazania: NIE ZABIJAJ

      NA PEWNO NIE PRAKTYKUJE TEGO CO GLOSI: UCIECZKA PO ZABICIU DZIECKA
      • Gość: Oszolom Re: Przyklad polskiej moralnosci IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 06.06.02, 07:37
        Gość portalu: Exemplum napisał(a):

        > Na pewno glosi kazania: NIE ZABIJAJ
        >
        > NA PEWNO NIE PRAKTYKUJE TEGO CO GLOSI: UCIECZKA PO ZABICIU DZIECKA
        Gorsi sa ci, co zabijaja nienarodzone dzieci!

        • Gość: Ed Re: Przyklad polskiej moralnosci IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 11:37
          Gość portalu: Oszolom napisał(a):

          > Gość portalu: Exemplum napisał(a):
          >
          > > Na pewno glosi kazania: NIE ZABIJAJ
          > >
          > > NA PEWNO NIE PRAKTYKUJE TEGO CO GLOSI: UCIECZKA PO ZABICIU DZIECKA
          >
          > Gorsi sa ci, co zabijaja nienarodzone dzieci!
          >
          Taaaaaaaak. I wynika to z logiki prawa kanonicznego, w której Oszołom staje się
          coraz większym specjalistą.

          • Gość: Ania Re:Do Eda IP: *.upc.chello.be 06.06.02, 11:49
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > Gość portalu: Oszolom napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Exemplum napisał(a):
            > >
            > > > Na pewno glosi kazania: NIE ZABIJAJ
            > > >
            > > > NA PEWNO NIE PRAKTYKUJE TEGO CO GLOSI: UCIECZKA PO ZABICIU DZIECKA
            > >
            > > Gorsi sa ci, co zabijaja nienarodzone dzieci!
            > >
            > Taaaaaaaak. I wynika to z logiki prawa kanonicznego, w której Oszołom staje się
            >
            > coraz większym specjalistą.
            >


            Ed zwracaj uwage skad kto pisze Kagan chce byc uniwersalny i piszc za
            wszystkich.Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: Ed Re:Do Ani IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 15:25
              OK Aniu. Rzeczywiście nie zwróciłem uwagi na adres i podpucha się udała. Jest
              to nauczka dla mnie na przyszłość. Cofnąć tego, co napisałem już się nie da.
              Ale swoją drogą uniwersalność Oszołoma jest rzeczywiście wręcz oszałamiająca.
              Serdeczne dzięki za zwrócenie uwagi na oczywistą pomyłkę.
              Kłaniam się i pozdrawiam.
          • Gość: Ed Re: Przyklad polskiej moralnosci IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 04:47
            Sprawa w toku. Na razie odpowiada przed sądem ten, który poprawił. Właściwy
            sprawca chowa jeszcze swoje siedzenie w troki.
            • Gość: Ed Re: Przyklad katolickiej moralnosci IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 04:57
              Właściwy sprawca nadal chowa swoje siedzenie w trokach.
    • Gość: Maturita Re: Znak niedojrzalosci moralnej/umyslowej IP: *.waveform.net 06.06.02, 14:11
      To wydarzenie ma glebsze znaczenie:

      KOSCIOL WYSYLA LUDZI DO PRACY KTORZY MAJA BRAK MORALNEJ,LEGALNEJ, UMYSLOWEJ
      DOJRZALOSCI I ODPOWIEDZIALNOSCI

      Potrzeba aby ktos zaczal wolac: reforma ksztalcenia seminarzystow
      • Gość: DrKrisK Re: Znak niedojrzalosci moralnej/umyslowej IP: *.its.deakin.edu.au / 139.132.69.* 07.06.02, 07:41
        Gość portalu: Maturita napisał(a):

        > To wydarzenie ma glebsze znaczenie:
        > KOSCIOL WYSYLA LUDZI DO PRACY KTORZY MAJA BRAK MORALNEJ,LEGALNEJ, UMYSLOWEJ
        > DOJRZALOSCI I ODPOWIEDZIALNOSCI
        > Potrzeba aby ktos zaczal wolac: reforma ksztalcenia seminarzystow
        Mnie, DrKrisK zas dac na glownego reformatora!

    • Gość: Ed Re: GOŁDAO-MRĄGOWO, Ksiądz w areszcie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 02:33
      Z Gazety Olsztyńskiej Nr135 (14.8520 z dnia 12.06.2002 r.:

      Ksiądz z Gołdapi, 41-letni Waldemar B., trafił na dwa miesiące do aresztu.
      Przedstawiono mu zarzut spowodowania pod wpływem alkoholu wypadku, w którym
      zginęła jedna osoba, a dwie kolejne zostały ciężko ranne. Do wypadku doszło
      miesiąc temu w Kukowie na trasie Olecko-Ełk. Jadący Polonezem Waldemar B.
      zjechał na zakręcie na przeciwny pas i czolowo zderzył się z Fiatem
      Cinquecento. Badanie wykazały, że ksiądz miał we krwi 1,5 promila alkoholu.
      Kierowcy grozi do dwóch lat więzienia i nawet dożywotnie odebranie prawa jazdy.
      Płtora miesiąca temu wypadek pod wpływem alkoholu spowodował też Mieczysław T.
      (przyo. Ed - była o tym mowa), ksiądz-dziekan z Mrągowa. Na drodze tuż za
      Mrągowem jego samochód wpadł w poślizg i udażył w Peugeota. Trzy z czterech
      jadących w nim osób zostały ranne. Do szpitala w Mrągowie trafił taż poważnie
      ranny ksiądz, który miał 0,7 promila alkoholu we krwi.
      -Postępowanie ciągle trwa - mówi Wiesław Sukalski, komendant mrągowskiej
      policji. -Jeszcze nie postawiliśmy kierowcy zarzutów.
      Konsekwencje wobec dziekana z Mrągowa wyciągnęła kuria biskupia w Olsztynie.
      Ksiądz T. został usunięty z parafii. Na jego miejsce przyszedł inny kapłan
      CSZ

      PS. W obliczu sformułowania przez episkopat miesiąc temu pojęcia "grzechu
      pijaństwa kierowców", rmin "geografia polityczna" znalazł błyskawiczne i
      adekwatne zastosowanie.
      • Gość: z Re: GOŁDAO-MRĄGOWO, Ksiądz w areszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 11:54
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Z Gazety Olsztyńskiej Nr135 (14.8520 z dnia 12.06.2002 r.:
        >
        > Ksiądz z Gołdapi, 41-letni Waldemar B., trafił na dwa miesiące do aresztu.
        > Przedstawiono mu zarzut spowodowania pod wpływem alkoholu wypadku, w którym
        > zginęła jedna osoba, a dwie kolejne zostały ciężko ranne. Do wypadku doszło
        > miesiąc temu w Kukowie na trasie Olecko-Ełk. Jadący Polonezem Waldemar B.
        > zjechał na zakręcie na przeciwny pas i czolowo zderzył się z Fiatem
        > Cinquecento. Badanie wykazały, że ksiądz miał we krwi 1,5 promila alkoholu.
        > Kierowcy grozi do dwóch lat więzienia i nawet dożywotnie odebranie prawa
        jazdy.
        > Płtora miesiąca temu wypadek pod wpływem alkoholu spowodował też Mieczysław
        T.
        > (przyo. Ed - była o tym mowa), ksiądz-dziekan z Mrągowa. Na drodze tuż za
        > Mrągowem jego samochód wpadł w poślizg i udażył w Peugeota. Trzy z czterech
        > jadących w nim osób zostały ranne. Do szpitala w Mrągowie trafił taż poważnie
        > ranny ksiądz, który miał 0,7 promila alkoholu we krwi.
        > -Postępowanie ciągle trwa - mówi Wiesław Sukalski, komendant mrągowskiej
        > policji. -Jeszcze nie postawiliśmy kierowcy zarzutów.
        > Konsekwencje wobec dziekana z Mrągowa wyciągnęła kuria biskupia w Olsztynie.
        > Ksiądz T. został usunięty z parafii. Na jego miejsce przyszedł inny kapłan

        Ksiądz t. został przeniesiony tam gdzie drogi są szersze i proste ...
        A kto pokryje koszty leczenia rannych i remontu pojazdów - KURIA???

        >
        > PS. W obliczu sformułowania przez episkopat miesiąc temu pojęcia "grzechu
        > pijaństwa kierowców", rmin "geografia polityczna" znalazł błyskawiczne i
        > adekwatne zastosowanie.
        • Gość: Ed Re: KUR... jest od zbierania pieniędzy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.09.04, 14:22
          Gość portalu: z napisał(a):

          > Ksiądz t. został przeniesiony tam gdzie drogi są szersze i proste ...
          > A kto pokryje koszty leczenia rannych i remontu pojazdów - KURIA???
          >
          KUR... jest od zbierania pieniędzy a nie ich wydatkowywania. Luksus życia
          apostołów kosztuje ;((
    • Gość: Kagan Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.vic.bigpond.net.au 14.06.02, 02:04
      Co to jest religia?
      1. Wedlug Freuda i Jonesa jest to powszechna nerwica natrectw (Zwangsneurose),
      zwiazana z roznymi tabu, np. tzw. delire de toucher. Przekroczenie tych
      nieracjonalnych regul przyprawia takiego neurotyka o nieznosny stan leku i
      niepokoju, co nazywamy "wyrzutami sumienia" (wl. "wyrzutami na sumieniu").
      Bog zas to w'g Jonesa projekcja ojca. Juz Bovet zauwazyl, ze male
      chrzescijanskie dzieci (i zapewne tez zydowskie i muzulmanskie) wyobrazaja
      sobie Boga na obraz i podobienstwo swych ojcow. Rodzina boska (Ojciec Jahwe,
      Matka Miriam, syn Jeszu i "pet" golabek czyli Duch Sw. to projekcja
      rodziny ziemskiej). Tak wiec religia to domena "ubogich duchem", ludzi
      o mentalnosci przedszkolakow...
      2. Durkheim widzi geneze religii w wobrazeniach (wl. deluzjach) zbiorowych,
      cos w rodzaju wytworu psychotycznego tlumu...
      3. Wedlug Dupreela, religia to tzw. "Technika B". "Technika A" to technika
      racjonalna: np. aby zebrac plony, rolnik sieje ziarno. Ale co ma robic ow
      rolnik, jak brak deszczu? Ucieka sie on (czesto z pomoca szamana, czarownika
      czy ksiedza) do tzw. "Techniki B", calkowicie nieracjonalnej, z braku
      dostepnej mu racjonalnej techniki typu "A".
      4. Wedlug Baleya zrodlo religii to tzw. "myslenie zyczeniowe" czyli
      "wishful thinking".
      5. Wreszcie wedlug Engelsa jest to fantastyczne odzwierciedlenie w ludzkich
      glowach sil zewnetrznych, na ktore to sily ludzie nie mieli (lub wciaz nie
      maja) wplywu. A wedlug Markksa religia to opium (narkotyk) dla ludu...
      Tanszy niz opium, nawet tanszy niz marichuana, ale znacznie bardziej
      szkodliwy...
      Kagan
    • Gość: l Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.widzew.net / 10.65.74.* 14.06.02, 19:00
      W 1989 roku powiedziałem żartem do syna ,żę być może za kilka lat będziemy
      płacić kolegium za jedzenie mięsa w piątek,i jak mi się wydaje idziemy w tym
      kierunku.
      • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 22:51
        Czytelniku Biblii - bo zasadzałeś sie w tych aspektach!
        W Nowym Testamencie, co jeden Apostoł inaczej przekazuje fakty i słowa
        Chrystusa. Jesli tak jest, to nie musisz mieć IQ powyżej szympansa, by
        zrozumieć, że oprócz prawdziwych słów Chrystusa, znajdziemy tak "widzi mi się"
        apostołów i tłumaczych treści tego Pisma. Ewangelie też powstawały przez wieki
        i nie były spisywane na bieżąco! Czy jak opowiadasz dziecku o jakimś
        wydarzeniu, nie zdarzyło ci się, że trochę upiększyłeś fakty, zaś inne trochę
        odsunąłeś na dalszy plan?
        Dyskutować możemy, możemy nawet się obrażać... ale róbmy to dla jakiegoś celu -
        dla przykładu niech to będzie poznanie prawdy.

        Pozdrawiam
      • Gość: Casey Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.proxy.aol.com 14.06.02, 23:32
        Gość portalu: l napisał(a):

        > W 1989 roku powiedziałem żartem do syna ,żę być może za kilka lat będziemy
        > płacić kolegium za jedzenie mięsa w piątek,i jak mi się wydaje idziemy w tym
        > kierunku.

        Widze tu dyskusje na temat zabojstwa dziecka przez ksiedza.
        Jednak wedlug dochodzenia przeprowadzonego przez tygodnik NIE wynika ze wlasciwym
        i pierwszym sprawca przejechania dziecka byl biskup Edward Bialoglowski. Ksiadz
        zas przejechal dziewczynke gdy juz lezala na jezdni, co absolutnie nie zwalnia go
        od winy. Wedlug swiadkow ofiara mimo przejechania przez dwa pojazdy jesze zyla.
        Teraz Kuria bedzie za wszelka cene tuszowac sprawe by biskupowi nie udowodnic
        winy.
        NIE Nr.22 Matka Boska i zabojcy www.nie.com.pl/text_druk.php?id=369
        NIE Nr.23 i ciag dalszy www.nie.com.pl/text_druk.php?id=401
    • Gość: Ksiądz KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.uninet.gliwice.pl 14.06.02, 23:05
      Wszystkich księży zajebać jak psów a sekte pedałów katolskich
      zdelegalizować:))))

      Ksi
      • Gość: Ed Re: KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 01:19
        Jak zarąbiesz wszystkich, to kogu tu dlelgalizować?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja