Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach...

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 30.07.01, 11:28
to jemy zawdzięczamy naszą sytuację gospodoarczą ,ale to dyletanctwo
ekonomiczne jest widać rodzinne bo jego syn , mimo że profesor , nie ma o wiele
mądrzejszych pomysłów. Ale z drugiej strony , jak można żądać rozsądku od
lewicy...
    • Gość: Grzegorz Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: 217.67.195.* 30.07.01, 13:48
      Combat, jesteś niestety dość odosobniony z tą opinią... przeczytaj inne posty
      nt. tow. Edwarda... to przygnebiające... mieszanina dyletanctwa ekonomicznego z
      brakiem wiedzy ekonomicznej i głupotą... czyzby życie na kredyt a nie z owoców
      własnej pracy odpowiadało wiekszości dyskutantów na tym forum ? to ponura
      perspektywa, jeżeli załozyć, że większość z nich to chyba jednak ludzie raczej
      młodsi niż starsi ... to przecież oni będą spłacać jeszcze wiele lat te długi,
      dzieki którym ich rodzice mają miłe wspomnienia i pielegnując jakieś mity robią
      z mózgu breję własnym dzieciom...
      ta sytuacja daje też wiele do myślenia o naszym systemie edukacji a zwłaszcza o
      nauczaniu historii współczesnej: wydarzenia tej osławionej dekady
      gierkowskiego "dobrobytu" powinny być już przecież obiektywnie przedstawione,
      niestety nie miałem ostatnio okazji przeglądać podręczników historii
      współczesnej i ciekawy jestem, czy one komentują już jakoś ten okres... i czy
      autorzy postów na tym forum to nieuki czy też w tych książkach są "białe plamy"
      albo jakieś brednie... raczej to pierwsze..
      Grzegorz
      • Gość: xyz Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.chello.pl 30.07.01, 16:16
        Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

        > Combat, jesteś niestety dość odosobniony z tą opinią... przeczytaj inne posty
        > nt. tow. Edwarda... to przygnebiające... mieszanina dyletanctwa ekonomicznego z
        >
        > brakiem wiedzy ekonomicznej i głupotą... czyzby życie na kredyt a nie z owoców
        > własnej pracy odpowiadało wiekszości dyskutantów na tym forum ? to ponura
        > perspektywa, jeżeli załozyć, że większość z nich to chyba jednak ludzie raczej
        > młodsi niż starsi ... to przecież oni będą spłacać jeszcze wiele lat te długi,
        >
        > dzieki którym ich rodzice mają miłe wspomnienia i pielegnując jakieś mity robią
        >
        > z mózgu breję własnym dzieciom...
        > ta sytuacja daje też wiele do myślenia o naszym systemie edukacji a zwłaszcza o
        >
        > nauczaniu historii współczesnej: wydarzenia tej osławionej dekady
        > gierkowskiego "dobrobytu" powinny być już przecież obiektywnie przedstawione,
        > niestety nie miałem ostatnio okazji przeglądać podręczników historii
        > współczesnej i ciekawy jestem, czy one komentują już jakoś ten okres... i czy
        > autorzy postów na tym forum to nieuki czy też w tych książkach są "białe plamy"
        >
        > albo jakieś brednie... raczej to pierwsze..
        > Grzegorz

        Obecne długi zawdzięczamy mój drogi Grzegorzu niejakiemu panu B. To co było
        ćwierć wieku temu już się zdezaktualizowało. Obecne długi to nie pozostałość
        czasów Gierka, to owoce polityki finansowej obecnych "włodarzy".
        Jako długo będziemy chorować na szukanie winnych w PRLu. Patrzmy na to co dzieje
        sie teraz. Jak przeczytałem na tym forum informacje o pół milionie dolarów 33-
        letniego pana P., który oczywiście uczciwie doszedł do takiego majątku???
        Może jak popatrzysz, poszukasz, pomyślisz - to nie Gierkiem tłumaczyć obecne
        długi. Obecna nomenklatura już je odpowiednio powiększyła i na dodatek sprzedaje
        resztki naszej własności i tym samy naszej państwowości. Przykładów masz wiele,
        także na tym forum, opisu pazerności różnych ministrów i innych uzdrowicieli.
        Serdecznie pozdrawiam
        • Gość: Cezary Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.qdnet.pl 30.07.01, 16:23
          Co to znaczy, ze "to co było wzięte za Gierka juz się zdeaktualizowało"? Moze
          Pan xyzto wyjaśni? Ja tego nie rozumiem
          • Gość: Lechu Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: 213.76.152.* 30.07.01, 17:36
            Ciszej nad tą otwartą trumną !!! - i więcej realizmu na codzień.Może by
            tak "władcy" ostatnich 10-ciu lat podsumowali wszystkie fundusze "pomocowe"
            które w większości są ratowaniem firm zagranicznych przed recesją a do tego
            dodali koszty własne : bezrobocie , krajowe firmy na progu bankructwa, szerzące
            się ubóstwo społeczeństwa i całe roczniki młodzieży bez perspektyw na
            pracę.Może by Rząd podał takie rozliczenie, ile tego jest i kto "to" będzie
            spłacał. Cóż wart jest naród który nie szanuje swojej historii !!!
            • Gość: Cezary Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.qdnet.pl 30.07.01, 17:58
              To ubóstwo społeczeństwa jest szczególnie widoczne w biurach podróży.Wszystkie
              wycieczki "na Zachód" są wysprzedane. Nie ma chętnych na wycieczki na Białoruś
              lub do Rosji.
              Za Gierka, jak pamiętam, trzeba było znajomości, aby dostać zgodę na kupno 100
              USD nad wa lata, aby móc wyjechać. To wtedy było dobrze!!!
              • Gość: ljkel2 Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.vic.bigpond.net.au 08.08.01, 08:42
                Gość portalu: Cezary napisał(a):

                > To ubóstwo społeczeństwa jest szczególnie widoczne w biurach podróży.Wszystkie
                > wycieczki "na Zachód" są wysprzedane. Nie ma chętnych na wycieczki na Białoruś
                > lub do Rosji.

                Jak widac rynek ciagle nie dziala w "najjasniejszej" po ᡂ latach
                budowania kapitalizmu. Normalnie (w/g teoryjek p. Balcerowicza) powinno byc
                tak, ze jak jest popyt, to sie pojawia towar albo usluga. Ale solidaruchy nie
                potrafily nawet stworzyc warunkow do normalnego funkcjonowania rynku...

                > Za Gierka, jak pamiętam, trzeba było znajomości, aby dostać zgodę na kupno 100
                > USD nad wa lata, aby móc wyjechać. To wtedy było dobrze!!!

                ALE JAK SIE WYJECHALO, TO MOZNA BYLO AUTOMATYCZNIE DOSTAC AZYL POLITYCZNY
                NA ZACHODZIE. SPROBUJ TO TERAZ!
                ljkel2@netscape.net
        • Gość: Grzegorz Re: Przez Gierka do ...xyz IP: 10.129.128.* / *.acn.pl 30.07.01, 19:08
          Gość portalu: xyz napisał(a): min.:

          > Obecne długi zawdzięczamy mój drogi Grzegorzu niejakiemu panu B. To co było
          > ćwierć wieku temu już się zdezaktualizowało. Obecne długi to nie pozostałość
          > czasów Gierka, to owoce polityki finansowej obecnych "włodarzy".

          kto ci zrobił wodę z mózgu xyz ?! o czym ty bredzisz ?! nie masz pojęcia o
          strukturze polskiego zadłużenia i jego źródłach a wypisujesz bzdury, jak byś sie
          urwał z księżyca... to żałosne, że w tym kraju żyją ludzie, którzy zdaje sie
          potrafią obsługiwać komputer i maja dostep do internetu a jednocześnie maja taki
          spaczony obraz rzeczywistości... ty jesteś od Ikonowicza (pewnie nie, bo on tylko
          głupiego udaje - znam go osobiście, więc wiem) czy od Leppera ?
          Grzegorz
          • Gość: jajacek Re: Przez Gierka do ...xyz IP: *.kabel.telenet.be 30.07.01, 19:18
            A ty ekonomie jesli jesyes taki obcykany to wymien kwote jaka bylismi winni w
            dniu odejscia Girka na trawe!
            Ja ja znam i jestem gotowy przdstawic wiarygodne zrodla.
            Bylo to 20 miljardow dolarow dokladnie.
            Powiec ile pozyczyly ekipy postsolidarnosciowe ?
        • Gość: Crotalus Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.pl 30.07.01, 21:36
          Gość portalu: xyz napisał(a):


          > Obecne długi zawdzięczamy mój drogi Grzegorzu niejakiemu panu B. To co było
          > ćwierć wieku temu już się zdezaktualizowało. Obecne długi to nie pozostałość
          > czasów Gierka, to owoce polityki finansowej obecnych "włodarzy".
          > Jako długo będziemy chorować na szukanie winnych w PRLu. Patrzmy na to co dziej
          > e
          > sie teraz. Jak przeczytałem na tym forum informacje o pół milionie dolarów 33-
          > letniego pana P., który oczywiście uczciwie doszedł do takiego majątku???
          > Może jak popatrzysz, poszukasz, pomyślisz - to nie Gierkiem tłumaczyć obecne
          > długi. Obecna nomenklatura już je odpowiednio powiększyła i na dodatek sprzedaj
          > e
          > resztki naszej własności i tym samy naszej państwowości. Przykładów masz wiele,
          >
          > także na tym forum, opisu pazerności różnych ministrów i innych uzdrowicieli.
          > Serdecznie pozdrawiam

          Jak w ogóle możesz pisać takie brednie. Gierek pożyczył 30 miliardów dolarów i to
          się wcale nie zdezaktualizowało. Do 2008 roku każdy, dosłownie każdy Polak będzie
          rocznie płacił 800 złoty by oddać długi. To są fakty. Gdybyśmy Gierek nie wziął
          tych pieniędzy to po pierwsze:
          1. Komunizm z powodów ekonomicznych upadł by z 10 lat wcześniej.
          2. Teraz nie mielibyśmy tych długów.
          3. Gdyby zachód nie dawał Gierkowi tych pieniędzy tylko dałby je nam 12 lat temu
          to byśmy stali gospodarczo o niebo lepiej, ale Gierkowi dawali, a jak Wałęsa
          jeździł do nich to musiał wycierać dla was kolana, żeby dali pół miliarda, byśmy
          wyszli z tej gospodarczej zapaści (zapałek brak, cukru brak itd.).



          • Gość: Aaron Re: do Crotalus IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 30.07.01, 23:14
            Czy ty jestes przekonany o tym co mowisz ,czy jest to tylko twoj sposob na
            podtrzymanie dyskusji?
          • Gość: ljkel2 Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? IP: *.vic.bigpond.net.au 03.08.01, 13:22
            XYZ: Obecne dlugi zawdzieczamy moj drogi Grzegorzu niejakiemu panu B
            (alcerowiczowi - ljkel2). To co bylo cwierc wieku temu juz sie
            zdezaktualizowalo. Obecne dlugi to nie pozostalosc czasow Gierka, to owoce
            polityki finansowej obecnych "wlodarzy". Jako dlugo bedziemy chorowac na szukanie
            winnych w PRLu. Patrzmy na to co dzieje sie teraz. Jak przeczytalem na tym forum
            informacje o pol milionie dolarow 33-letniego pana P., ktory oczywiscie uczciwie
            doszedl do takiego majatku???
            Moze jak popatrzysz, poszukasz, pomyslisz - to nie Gierkiem tlumaczyc obecne
            dlugi. Obecna nomenklatura juz je odpowiednio powiekszyla i na dodatek sprzedaje
            resztki naszej wlasnosci i tym samy naszej panstwowosci. Przykladow masz wiele,
            takze na tym forum, opisu pazernosci roznych ministrow i innych uzdrowicieli.

            Crotalus: Jak w ogole mozesz pisac takie brednie. Gierek pozyczyl 30 miliardow
            dolarow i to sie wcale nie zdezaktualizowalo. Do 2008 roku kazdy, doslownie
            kazdy Polak bedzie rocznie placil 800 zloty by oddac dlugi. To sa fakty.

            ljkel2: Oj, Crotalusie, zawiodlem sie na tobie. Wedlug danych OECD i ONZ dlug
            Polski wynosil w roku 1980 okolo 24 miliardy dolarow, a wedlug oficjalnych danych
            polskich 23 miliardy, a nie 30 miliardow! Zajrzyj np. do Economic Survey of
            Europe (ONZ) albo do wydawnictw Banku Swiatowego (sluze szczegolami na
            zyczenie). Te 23-24 miliardy urosly w latach 80tych, dzieki lichwiarskiemu
            procentowi skladanemu, do 38.5-43 miliardow w roku 1989, a do 44-50 miliardow w
            roku 1990. "Dzieki" programowi Balcerowicza, ktory drastycznie obnizyl place
            realne i praktycznie zlikwidowal wszystkie oszczednosci (np. za moje
            kilkunastoletnie oszczednosci na mieszkanie, ktore stanowily rownowartosc M4 w
            roku 1982, moge sobie obecnie kupic kilka cegiel na wolnym rynku), oraz
            czesciowej reorganizacji tego dlugu, spadl on do ok. 33 miliardow w roku 2000
            (dane The Economist). Zakladajac, ze dlug ten byl w roku 1989 ok. 40 miliardow,
            wynosil on okolo 1000 USD na glowe mieszkanca. W ciagu 10 lat mogl on by byc
            latwo splacony (splaty po 100 USD na mieszkanca, czyli ok 400 zl rocznie), ale
            tak naprawde, to nic nie splacilismy, bo nasi przyjaciele na zachodzie licza nam
            wciaz lichwiarski procent (i to skladany) od tego kredytu, a tzw. polski papiez
            dziwnie zachowuje milczenie w tej sprawie (tu sie znow zgadza 100% z Zydami,
            ciekawe...). Ten spadek dlugu netto o ok. 10 miliardow w latach 1990-2000 byl
            rezultatem olbrzymich splat, na ktore Polski nie bylo absolutnie stac. Przez te
            splaty do kieszeni (kont) bogatych bankierow zachodnich (zgadnij, kto jest
            najczesciej bankierami na zachodzie, a szczegolnie w USA) biedna Polska musiala
            ograniczyc wydatki na ochrone zdrowia, szkolnictwo, wojsko, policje czy
            infrastrukture, przez co panstwo i jego gospodarka jeszcze bardziej sie oslabila.
            Redukcja dlugu netto byla tez (choc w mniejszym stopniu) rezultatem spisania
            czesci dlugu na straty i jego tzw. restrukturyzacji (glownie pozyczki
            gwarantowane przez rzady zachodnie). Rezultat tej zabojczej polityki splacania
            dlugu za wszelka cene, aby przypodobac sie naszym nowym mocodawcom, jest taki, ze
            milionow Polakow nie stac na podstawowe lekarstwa, profesorowie wyzszych uczelni
            w Polsce zarabiaja czesto (realnie) mniej niz zasilek dla bezrobotnych w
            Niemczech, polski pulkownik zarabia mniej niz dunski kapral, sprzet wojskowy
            rozlatuje sie ze starosci (Polska jest obecnie praktycznie bezbronna: w roku 1939
            Niemcy potrzebowali prawie miesiaca, teraz zajelo by im to najwyzej kilka dni),
            policja nie ma na benzyne do radiowozow, drogi, koleje czy linie energetyczne sie
            rozsypuja, miliony Polakow sa bez pracy albo wegetuja na karlowatych
            gospodarstwach rolnych, kopalnie wegla sie zamyka, aby jeszcze bardziej uzaleznic
            Polske od importu surowcow energetycznych, a fabryki oddane za pol darmo
            zagranicznemu kapitalowi zwalniaja pracownikow (np. sztandarowe ex-FSO, teraz
            wlasnosc bankruta Daewoo). Polska wedlug prognoz CIA stanie sie wkrotce (jak juz
            nie jest) zacofanym krajem marginalno-buforowym, dostarczajacym glownie (jak
            Indie, Filipiny czy Meksyk) sily roboczej do bogatszych sasiadow. A poniewaz
            Polacy slabo znaja angielski, to np. nasi informatycy nie maja nawet takich
            szans jak Hindusi, wiec raczej bedziemy dostawcami robotnikow sezonowych czy
            pomocy domowych (tzw. Putzfrau).

            Crotalus: Gdybysmy Gierek nie wzial tych pieniedzy to po pierwsze:
            1. Komunizm z powodow ekonomicznych upadl by z 10 lat wczesniej.
            2. Teraz nie mielibysmy tych dlugow.
            3. Gdyby zachod nie dawal Gierkowi tych pieniedzy tylko dalby je nam 12 lat
            temu to bysmy stali gospodarczo o niebo lepiej, ale Gierkowi dawali, a jak
            Walesa jezdzil do nich to musial wycierac dla was kolana, zeby dali pol
            miliarda, bysmy wyszli z tej gospodarczej zapasci (zapalek brak, cukru brak itd.).

            ljkel2:
            Ad 1: Tzw. komunizm upadl w Polsce, bo Gorbaczow tak postanowil, wiec
            tenze ''komunizm'' upadl praktycznie w calym bloku sowieckim. Ale nie upadl on w
            Chinach czy Wietnamie, a co ciekawsze nie upadl tez na Kubie. Chiny sa obecnie
            najszybciej rozwijajcym sie krajem na swiecie (z liczacych sie gospodarek), Kuba
            staje sie (przynajmniej wsrod tzw. Karaibow, a to jest jeden z glownych rynkow
            uslug turystycznych) najpopularniejszym celem zamoznych turystow zachodnich, a i
            Wietnam rozwija sie dosc preznie, ale o tym sie w Polsce raczej nie wspomina
            (wiadomo dlaczego).
            Ad 2: Dlugi bysmy mieli, bo przeciez napozyczalismy, i to sporo w latach 1990-
            2000, a pozyczylibysmy jeszcze wiecej, gdyby nie istniejace dlugi "Gierkowskie".
            Polska zreszta zyje obecnie glownie z zapomog i pozyczek Unii Europejskiej, tyle
            ze sa one przejadane, nie starcza nawet na remonty, nie mowiac juz o modernizacji
            gospodarki.
            Ad 3. Gierkowi dawali, bo to byl caly plan CIA destabilizacji ZSRR poprzez
            Polske, oceniana jako potencjalne najslabsze ogniwo w ex Bloku Sowieckim. Ten
            plan obejmowal wybor Wojtyly na papieza, nagrode Nobla dla Milosza, i w koncu
            Walesowska Solidarnosc (z kolejnym Noblem). Plan byl wrecz genialny, bo robotnicy
            i chlopi w Polsce zaczeli byc najwazniejsza opozycja w stosunku do rzadu,
            oficjalnie robotniczo-chlopskiego. I co ci robotnicy i chlopi teraz maja za to
            obalenie "komuny" i przejscie Polski spod kurateli ZSRR pod kuratele USA?
            Robotnicy bezrobocie i strach przed nim, chlopi import dotowanej zywnosci z Unii
            Europejskiej, z ktorym nie maja szansy konkurowac. Maja, czego chcieli... A
            Walesie nie dali pozyczek, bo i po co? Destabilizacja prosowieckiego rezymu w
            Afganistanie kosztowala USA dziesiatki miliardow dolarow (glownie uzbrojenie), w
            Polsce wladze komunistow zwalczono za cena likunastu milionow dolarow, wiec
            Polacy maja (calkiem slusznie) opinie "tanich" w USA. Walesa i Polacy zrobili
            swoje, i jak przyslowiowy murzyn musza teraz odejsc do smietnika historii....

            A tak nawiasem: Gierek, za te pozyczki zbudowal przynajmniej drogi (na Slasku czy
            trase Warszawa-Katowice, Wislostrade i Trase Lazienkowska, bez ktorych Warszawa
            stanela by na amen), osiedla mieszkaniowe (niezbyt ladne, ale zawsze lepsze niz
            nocleg pod mostem), modernizowano koleje (np. CMK), pobudowano i zmodernizowano
            liczne fabryki, elektrownie czy kopanie (nie tylko wegla, ale tez np. miedzi),
            tak ze obecne wladze maja z czego zyc, czyli ze sprzedazy majatku zbudowanego i
            zmodernizowanego za Gierka. Dzis ten kredyt i pomoc, co dostajemy, sa po prostu
            rozkradane przez nowa, tym razem "solidarnosciowa" nomenklature (Walesy, Buzki,
            Krzaklewskie itp.), a co zostanie jest w naj;lepszym wypadku przejadane. W tzw.
            wolnej Polsce nie ma pieniedzy na budowe drog, nie ma na budowe mieszkan dla
            zwyczajnych ludzi, nie ma wreszcie na szpitale czy szkoly, a Wojsko Polskie
            niedlugo bedzie zredukowane do kompanii honorowej, i to tez tylko z szabelkami,
            bo na amunicje nie starczy (chyba ze
            • Gość: ljkel2 Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? (dokonczenie) IP: *.vic.bigpond.net.au 03.08.01, 13:27
              Crotalus: Gdybysmy Gierek nie wzial tych pieniedzy to po pierwsze:
              1. Komunizm z powodow ekonomicznych upadl by z 10 lat wczesniej.
              2. Teraz nie mielibysmy tych dlugow.
              3. Gdyby zachod nie dawal Gierkowi tych pieniedzy tylko dalby je nam 12 lat
              temu to bysmy stali gospodarczo o niebo lepiej, ale Gierkowi dawali, a jak
              Walesa jezdzil do nich to musial wycierac dla was kolana, zeby dali pol
              miliarda, bysmy wyszli z tej gospodarczej zapasci (zapalek brak, cukru brak
              itd.).

              ljkel2:
              Ad 1: Tzw. komunizm upadl w Polsce, bo Gorbaczow tak postanowil, wiec
              tenze ''komunizm'' upadl praktycznie w calym bloku sowieckim. Ale nie upadl on w
              Chinach czy Wietnamie, a co ciekawsze nie upadl tez na Kubie. Chiny sa obecnie
              najszybciej rozwijajcym sie krajem na swiecie (z liczacych sie gospodarek),
              Kuba staje sie (przynajmniej wsrod tzw. Karaibow, a to jest jeden z glownych
              rynkow uslug turystycznych) najpopularniejszym celem zamoznych turystow
              zachodnich, a i Wietnam rozwija sie dosc preznie, ale o tym sie w Polsce raczej
              nie wspomina (wiadomo dlaczego).
              Ad 2: Dlugi bysmy mieli, bo przeciez napozyczalismy, i to sporo w latach 1990-
              2000, a pozyczylibysmy jeszcze wiecej, gdyby nie istniejace
              dlugi "Gierkowskie". Polska zreszta zyje obecnie glownie z zapomog i pozyczek
              Unii Europejskiej, tyle ze sa one przejadane, nie starcza nawet na remonty, nie
              mowiac juz o modernizacji gospodarki.
              Ad 3. Gierkowi dawali, bo to byl caly plan CIA destabilizacji ZSRR poprzez
              Polske, oceniana jako potencjalne najslabsze ogniwo w ex Bloku Sowieckim. Ten
              plan obejmowal wybor Wojtyly na papieza, nagrode Nobla dla Milosza, i w koncu
              Walesowska Solidarnosc (z kolejnym Noblem). Plan byl wrecz genialny, bo
              robotnicy i chlopi w Polsce zaczeli byc najwazniejsza opozycja w stosunku do
              rzadu, oficjalnie robotniczo-chlopskiego. I co ci robotnicy i chlopi teraz maja
              za to obalenie "komuny" i przejscie Polski spod kurateli ZSRR pod kuratele USA?
              Robotnicy bezrobocie i strach przed nim, chlopi import dotowanej zywnosci z
              Unii Europejskiej, z ktorym nie maja szansy konkurowac. Maja, czego chcieli...
              A Walesie nie dali pozyczek, bo i po co? Destabilizacja prosowieckiego rezymu w
              Afganistanie kosztowala USA dziesiatki miliardow dolarow (glownie uzbrojenie),
              w Polsce wladze komunistow zwalczono za cena likunastu milionow dolarow, wiec
              Polacy maja (calkiem slusznie) opinie "tanich" w USA. Walesa i Polacy zrobili
              swoje, i jak przyslowiowy murzyn musza teraz odejsc do smietnika historii....

              A tak nawiasem: Gierek, za te pozyczki zbudowal przynajmniej drogi (na Slasku
              czy trase Warszawa-Katowice, Wislostrade i Trase Lazienkowska, bez ktorych
              Warszawa stanela by na amen), osiedla mieszkaniowe (niezbyt ladne, ale zawsze
              lepsze niz nocleg pod mostem), modernizowano koleje (np. CMK), pobudowano i
              zmodernizowano liczne fabryki, elektrownie czy kopanie (nie tylko wegla, ale
              tez np. miedzi), tak ze obecne wladze maja z czego zyc, czyli ze sprzedazy
              majatku zbudowanego i zmodernizowanego za Gierka. Dzis ten kredyt i pomoc, co
              dostajemy, sa po prostu rozkradane przez nowa, tym razem "solidarnosciowa"
              nomenklature (Walesy, Buzki, Krzaklewskie itp.), a co zostanie jest w
              naj;lepszym wypadku przejadane. W tzw. wolnej Polsce nie ma pieniedzy na budowe
              drog, nie ma na budowe mieszkan dla zwyczajnych ludzi, nie ma wreszcie na
              szpitale czy szkoly, a Wojsko Polskie niedlugo bedzie zredukowane do kompanii
              honorowej, i to tez tylko z szabelkami, bo na amunicje nie starczy (chyba ze
              odglosy strzalow beda odtwarzane z tasmy czy CD).
              A Polska, owszem, miala w latach 80tych klopoty finansowe, ale kto ich wtedy
              nie mial, gdyz w owych czasach nadszedl ogolnoswiatowy kryzyzs, a nasza
              ukochana "Hameryka" zazadala w momencie najgorszego kryzysu splaty dlugu (co
              bylo zreszta czescia planu destabilizacji Polski, a posrednio ZSRR - bylismy po
              prostu pionkami w turnieju mocarzy). Czy wiesz Crotalusie, ze w roku 1981 nie
              tylko Polska miala powazne klopty finansowe, ale tez RFN czy USA? Czy wiesz ze
              w roku 1981 takie miasta jak Kolonia czy Nowy Jork byly de facto bankrutami?
              Pewnie nie wiesz, bo nie znasz zachodu, wiec wydaje ci sie, ze tam jest
              wszystko lepiej...
              ljkel2@netscape.net
              • Gość: Crotalus Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? (dokonczenie) IP: *.pl 03.08.01, 19:50
                Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

                Czy wiesz Crotalusie, ze w roku 1981 nie
                > tylko Polska miala powazne klopty finansowe, ale tez RFN czy USA? Czy wiesz ze
                > w roku 1981 takie miasta jak Kolonia czy Nowy Jork byly de facto bankrutami?
                > Pewnie nie wiesz, bo nie znasz zachodu, wiec wydaje ci sie, ze tam jest
                > wszystko lepiej...
                > ljkel2@netscape.net

                To dlaczego mówisz, że u nas jest teraz tak źle skoro kryzys jest teraz wszędzie
                wystarczy spojrzeć na Bloomberg żeby to wiedzieć. Przeżywamy kryzys jak cały
                świat. Skoro nie masz pretensji, że 1981 roku był kryzys to dlaczego teraz masz
                pretensję? Nie znam zachodu dokładnie, ale siedziałem pewien czas w Moskwie i nie
                przekonałem się tam nad wyższością wschodniej myśli nad zachodnia. Syf, syf i
                jeszcze raz syf.
                • Gość: ljkel2 Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? (dokonczenie) IP: *.vic.bigpond.net.au 08.08.01, 08:49
                  Gość portalu: Crotalus napisał(a):

                  > Gość portalu: ljkel2 napisał(a):
                  >
                  Czy wiesz Crotalusie, ze w roku 1981 nie tylko Polska miala powazne klopty
                  finansowe, ale tez RFN czy USA? Czy wies z ze w roku 1981 takie miasta jak
                  Kolonia czy Nowy Jork byly de facto bankrutami?
                  Pewnie nie wiesz, bo nie znasz zachodu, wiec wydaje ci sie, ze tam jest
                  wszystko lepiej...

                  To dlaczego mówisz, że u nas jest teraz tak źle skoro kryzys jest teraz wszędzie
                  wystarczy spojrzeć na Bloomberg żeby to wiedzieć. Przeżywamy kryzys jak cały
                  świat. Skoro nie masz pretensji, że 1981 roku był kryzys to dlaczego teraz masz
                  pretensję? Nie znam zachodu dokładnie, ale siedziałem pewien czas w Moskwie
                  inie przekonałem się tam nad wyższością wschodniej myśli nad zachodnia. Syf,
                  syf i jeszcze raz syf.

                  LK Sam przyznajesz, ze znasz tylko wschod. W Polsce, niestety, byl kryzys
                  na poczatku lat 90tych, wtedy USA i zachod niemalze kwitl...
                  Dawniej nie mielismy doswiadczenia z gospodarka swiatowa, ale teraz
                  nasi "geniusze" typu Balcerowicza powinni przewidziec nadchodzacy
                  kryzys, a tymczasem byl on dla nich zaskoczeniem...
                  Prawda jest taka, ze na wschodzie jest byc moze syf (nie znam z widzenia,
                  bo tam nie bylem), ale na zachodzie tez nie jest tak wspaniale, jaki ci sie
                  to Crotalusie wydaje, a tamtejsi eksperci sa tak samo gowno warci
                  jak sowieccy, tyle ze zyja w bogatszych krajach o lepszym klimacie...

            • Gość: Crotalus Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? IP: *.pl 03.08.01, 18:09
              Gość portalu: ljkel2 napisał(a):
              >
              > ljkel2: Oj, Crotalusie, zawiodlem sie na tobie.

              No cóż i tak się w życiu zdarza.


              Wedlug danych OECD i ONZ dlug
              > Polski wynosil w roku 1980 okolo 24 miliardy dolarow, a wedlug oficjalnych
              danych
              > polskich 23 miliardy, a nie 30 miliardow!

              Może nam część umorzyli. Pomyliłem się tylko o kilka.

              Zajrzyj np. do Economic Survey of
              > Europe (ONZ) albo do wydawnictw Banku Swiatowego (sluze szczegolami na
              > zyczenie). Te 23-24 miliardy urosly w latach 80tych, dzieki lichwiarskiemu
              > procentowi skladanemu, do 38.5-43 miliardow w roku 1989, a do 44-50 miliardow w
              > roku 1990. "Dzieki" programowi Balcerowicza, ktory drastycznie obnizyl place
              > realne i praktycznie zlikwidowal wszystkie oszczednosci (np. za moje
              > kilkunastoletnie oszczednosci na mieszkanie, ktore stanowily rownowartosc M4 w
              > roku 1982, moge sobie obecnie kupic kilka cegiel na wolnym rynku), oraz
              > czesciowej reorganizacji tego dlugu, spadl on do ok. 33 miliardow w roku 2000
              > (dane The Economist). Zakladajac, ze dlug ten byl w roku 1989 ok. 40 miliardow,
              > wynosil on okolo 1000 USD na glowe mieszkanca. W ciagu 10 lat mogl on by byc
              > latwo splacony (splaty po 100 USD na mieszkanca, czyli ok 400 zl rocznie), ale
              > tak naprawde, to nic nie splacilismy, bo nasi przyjaciele na zachodzie licza na
              > m
              > wciaz lichwiarski procent (i to skladany) od tego kredytu.

              Prawa rynku. Ale bedziemy płacić przez 10 lat nie 400, a 800 żeby spłacić też
              procenty.


              a tzw. polski papiez
              > dziwnie zachowuje milczenie w tej sprawie (tu sie znow zgadza 100% z Zydami,
              > ciekawe...).

              Nie wiem o co Ci chodzi.


              Ten spadek dlugu netto o ok. 10 miliardow w latach 1990-2000 byl
              > rezultatem olbrzymich splat, na ktore Polski nie bylo absolutnie stac. Przez te
              > splaty do kieszeni (kont) bogatych bankierow zachodnich (zgadnij, kto jest
              > najczesciej bankierami na zachodzie, a szczegolnie w USA) biedna Polska musiala
              > ograniczyc wydatki na ochrone zdrowia, szkolnictwo, wojsko, policje czy
              > infrastrukture, przez co panstwo i jego gospodarka jeszcze bardziej sie oslabil
              > a. Redukcja dlugu netto byla tez (choc w mniejszym stopniu) rezultatem
              spisania
              > czesci dlugu na straty i jego tzw. restrukturyzacji (glownie pozyczki
              > gwarantowane przez rzady zachodnie). Rezultat tej zabojczej polityki splacania
              > dlugu za wszelka cene, aby przypodobac sie naszym nowym mocodawcom, jest taki,
              > ze
              > milionow Polakow nie stac na podstawowe lekarstwa, profesorowie wyzszych uczeln
              > i
              > w Polsce zarabiaja czesto (realnie) mniej niz zasilek dla bezrobotnych w
              > Niemczech, polski pulkownik zarabia mniej niz dunski kapral, sprzet wojskowy
              > rozlatuje sie ze starosci (Polska jest obecnie praktycznie bezbronna: w roku 19
              > 39
              > Niemcy potrzebowali prawie miesiaca, teraz zajelo by im to najwyzej kilka dni),
              >
              > policja nie ma na benzyne do radiowozow, drogi, koleje czy linie energetyczne s
              > ie rozsypuja,

              A kto je budował.

              miliony Polakow sa bez pracy albo wegetuja na karlowatych
              > gospodarstwach rolnych,

              Kto wprowadzał reformę rolną. Kto podzielił majątki "obszarnicze" i dał rolnikom
              z ustaleniem maksymalnego obszaru posiadania ziemi. Natworzyło się przez to
              tysiące małych "ogródków".

              kopalnie wegla sie zamykaaby jeszcze bardziej uzaleznic
              > Polske od importu surowcow energetycznych

              Kto dziś używa węgla. Mogli by wreszcie postawić tu jakąś porządną elektrownie.



              a fabryki oddane za pol darmo
              > zagranicznemu kapitalowi zwalniaja pracownikow (np. sztandarowe ex-FSO, teraz
              > wlasnosc bankruta Daewoo).

              FSO i tak w życiu nie utrzymało by się na rynku, bo ludzie wolą kupić Renoulta
              niż efesowski szmelc.


              Polska wedlug prognoz CIA stanie sie wkrotce (jak juz
              > nie jest) zacofanym krajem marginalno-buforowym, dostarczajacym glownie (jak
              > Indie, Filipiny czy Meksyk) sily roboczej do bogatszych sasiadow.

              Skąd masz te wiadomości.

              A poniewaz
              > Polacy slabo znaja angielski, to np. nasi informatycy nie maja nawet takich
              > szans jak Hindusi, wiec raczej bedziemy dostawcami robotnikow sezonowych czy
              > pomocy domowych (tzw. Putzfrau).

              Ja nie znam ludzi którzy by nie znali angielskiego.


              > ljkel2:
              > Ad 1: Tzw. komunizm upadl w Polsce, bo Gorbaczow tak postanowil, wiec
              > tenze ''''komunizm'''' upadl praktycznie w calym bloku sowieckim.

              Postanowił, bo nic już nie mógł innego postanowić. Ludzie by go zjedli na
              śniadanie, bo by nie był na kartki.


              Ale nie upadl on
              > w
              > Chinach czy Wietnamie, a co ciekawsze nie upadl tez na Kubie. Chiny sa obecnie
              > najszybciej rozwijajcym sie krajem na swiecie (z liczacych sie gospodarek), Kub
              > a
              > staje sie (przynajmniej wsrod tzw. Karaibow, a to jest jeden z glownych rynkow
              > uslug turystycznych) najpopularniejszym celem zamoznych turystow zachodnich, a
              > i
              > Wietnam rozwija sie dosc preznie, ale o tym sie w Polsce raczej nie wspomina
              > (wiadomo dlaczego).

              Prężnie też zabija się tam ludzi. A jakoś mi się nie wydaje by Chiny wytrzymały
              konkurencję z USA, a Kuba z Hiszpanią.


              > Ad 2: Dlugi bysmy mieli, bo przeciez napozyczalismy, i to sporo w latach 1990-
              > 2000, a pozyczylibysmy jeszcze wiecej, gdyby nie istniejace dlugi "Gierkowskie"
              > .
              > Polska zreszta zyje obecnie glownie z zapomog i pozyczek Unii Europejskiej, tyl
              > e
              > ze sa one przejadane, nie starcza nawet na remonty, nie mowiac juz o modernizac
              > ji
              > gospodarki.
              > Ad 3. Gierkowi dawali, bo to byl caly plan CIA destabilizacji ZSRR poprzez
              > Polske, oceniana jako potencjalne najslabsze ogniwo w ex Bloku Sowieckim. Ten
              > plan obejmowal wybor Wojtyly na papieza, nagrode Nobla dla Milosza, i w koncu
              > Walesowska Solidarnosc (z kolejnym Noblem). Plan byl wrecz genialny, bo robotni
              > cy
              > i chlopi w Polsce zaczeli byc najwazniejsza opozycja w stosunku do rzadu,
              > oficjalnie robotniczo-chlopskiego. I co ci robotnicy i chlopi teraz maja za to
              > obalenie "komuny" i przejscie Polski spod kurateli ZSRR pod kuratele USA?
              > Robotnicy bezrobocie i strach przed nim, chlopi import dotowanej zywnosci z Uni
              > i
              > Europejskiej, z ktorym nie maja szansy konkurowac. Maja, czego chcieli... A
              > Walesie nie dali pozyczek, bo i po co? Destabilizacja prosowieckiego rezymu w
              > Afganistanie kosztowala USA dziesiatki miliardow dolarow (glownie uzbrojenie),
              > w
              > Polsce wladze komunistow zwalczono za cena likunastu milionow dolarow, wiec
              > Polacy maja (calkiem slusznie) opinie "tanich" w USA. Walesa i Polacy zrobili
              > swoje, i jak przyslowiowy murzyn musza teraz odejsc do smietnika historii....
              >
              > A tak nawiasem: Gierek, za te pozyczki zbudowal przynajmniej drogi (na Slasku c
              > zy
              > trase Warszawa-Katowice, Wislostrade i Trase Lazienkowska, bez ktorych Warszawa
              >
              > stanela by na amen), osiedla mieszkaniowe (niezbyt ladne, ale zawsze lepsze niz
              >
              > nocleg pod mostem), modernizowano koleje (np. CMK), pobudowano i zmodernizowano
              >
              > liczne fabryki, elektrownie czy kopanie (nie tylko wegla, ale tez np. miedzi),
              > tak ze obecne wladze maja z czego zyc, czyli ze sprzedazy majatku zbudowanego i
              >
              > zmodernizowanego za Gierka.

              I postawił Hutę Katowicę w którą wpompowano wiele dolarów, a teraz można ją kupić
              za pudełko zapałek. To są te zmarnotrawione pieniądze. Zmarnotrawił je na takie
              prowizoryczne inwestycję jak warszawski dworzec centralny. Za te pieniądze teraz
              zbudowało by się wiele kilometrów najnowocześniejszych autostrad. Nie mów, że by
              ich nie zbudowano tylko by je rozkradli, bo to nie jest prawda.



              Dzis ten kredyt i pomoc, co dostajemy, sa po prost
              > u
              > rozkr
              • Gość: ljkel2 Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? IP: *.vic.bigpond.net.au 08.08.01, 09:23
                L. Wedlug danych OECD i ONZ dlug Polski wynosil w roku 1980 okolo 24 miliardy
                dolarow, a wedlug oficjalnych danych polskich 23 miliardy, a nie 30 miliardow!

                C. Może nam część umorzyli. Pomyliłem się tylko o kilka.

                L. Chcialbym miec chocny 10% twej pomylki...
                L. ...lichwiarski procent (i to skladany) od tego kredytu.

                C. Prawa rynku. Ale bedziemy płacić przez 10 lat nie 400, a 800 żeby spłacić też
                procenty.

                L. Nie rozumiem o co ci chodzi? Czy bedziemy w/g ciebie splacac przez 10
                czy przez 800 lat? Dlaczego nam tego dlugu nie spisza na straty, chocby za
                nasze zaslugi przy rozwaleniu bloku sowieckiego?

                L... a tzw. polski papiez dziwnie zachowuje milczenie w tej sprawie (tu sie
                znow zgadza 100% z Zydami, ciekawe...).

                C. Nie wiem o co Ci chodzi.

                L. Kosciol podobno potepia lichwiarstwo...

                L....policja nie ma na benzyne do radiowozow, drogi, koleje czy linie
                energetyczne sie rozsypuja,

                C. A kto je budował.

                L. Po 10 latach to i Mercedes zaczyna sie rozlatywac, jak nie jest wlasciwie
                konserwowany....

                L. ... miliony Polakow sa bez pracy albo wegetuja na karlowatych gospodarstwach
                rolnych

                C. Kto wprowadzał reformę rolną. Kto podzielił majątki "obszarnicze" i dał
                rolnikom z ustaleniem maksymalnego obszaru posiadania ziemi. Natworzyło się
                przez to tysiące małych "ogródków".

                L. Bez tych "ogrodkow" miliony Polakow zdechlo by teraz z glodu.
                Zgoda, reforma nie byla idealna, ale lepsza niz tolerowanie milionow
                bezrolnych chlopow. Wtedy byly inne czasy, latwo je krytykowac majac
                dzisiejsza wiedze...

                L. ... kopalnie wegla sie zamyka aby jeszcze bardziej uzaleznic Polske od
                importu surowcow energetycznych

                C. Kto dziś używa węgla. Mogli by wreszcie postawić tu jakąś porządną elektrownie.

                L. USA, Japonia (importuje miliony ton z Japonii), nawet W. Brytania czy RFN.
                Zajrzyj do statystyk, a zdziwisz sie jak duzo zuzywa sie wegla w tzw. I
                Swiecie, i ile sie inwestuje w gornictwo weglowe (chocby w sasiednich
                Niemczech, tuz nad Odra).

                L. ....a fabryki oddane za pol darmo zagranicznemu kapitalowi zwalniaja
                pracownikow (np. sztandarowe ex-FSO, teraz wlasnosc bankruta Daewoo).

                C. FSO i tak w życiu nie utrzymało by się na rynku, bo ludzie wolą kupić
                RenAulta niż efesowski szmelc.

                L. Po pierwsze DSO produkowalo ostatnio calkiem dobre samochody, po drugie
                kraj wielkosci Polski nie moze byc jedynie importerem wyrobow przemyslowych,
                po trzecie jak padnie FSO, to poleca setki oomniejszych dostawcow.
                Nawet liberalowie w takiej Australii wspomagaja rodzimy przemysl samochodowy,
                w Polsce zas rzadza zdrajcy, nie dbajacy o narodowy interes...


                L. Polska wedlug prognoz CIA stanie sie wkrotce (jak juz nie jest) zacofanym
                krajem marginalno-buforowym, dostarczajacym glownie (jak Indie, Filipiny czy
                Meksyk) sily roboczej do bogatszych sasiadow.

                C. Skąd masz te wiadomości.

                L. Z cytowanych prognoz CIA (zajrzyj na ichnia witryne).

                L. A poniewaz Polacy slabo znaja angielski, to np. nasi informatycy nie maja
                nawet takich szans jak Hindusi, wiec raczej bedziemy dostawcami robotnikow
                sezonowych czy pomocy domowych (tzw. Putzfrau).

                C. Ja nie znam ludzi którzy by nie znali angielskiego.
                L. Really? Most of the Poles who think that they speak English only think that
                they speak English; in the reality they speak "Polenglish" - i can understand it
                well, but in the Australian TV very frequently when a Pole speaks "English", he
                or she is translated to the proper English, so the locals can understand him or
                her...

                L. Ad 1: Tzw. komunizm upadl w Polsce, bo Gorbaczow tak postanowil, wiec
                tenze ''''''''komunizm'''''''' upadl praktycznie w calym bloku sowieckim.

                C. Postanowił, bo nic już nie mógł innego postanowić. Ludzie by go zjedli na
                śniadanie, bo by nie był na kartki.

                L. Niemniej to jemu glownie zawdzieczamy dzisiejsza "wolnosc"...

                L. Ale nie upadl on w Chinach czy Wietnamie, a co ciekawsze nie upadl tez na
                Kubie. Chiny sa obecnie najszybciej rozwijajcym sie krajem na swiecie (z
                liczacych sie gospodarek)....

                C. Prężnie też zabija się tam ludzi. A jakoś mi się nie wydaje by Chiny wytrzymały
                konkurencję z USA, a Kuba z Hiszpanią.

                L. Nie obecnie, ale za jakies 25-50 lat. A Kuba jest przeciez mniejsza niz
                Hiszpania... A zabija sie ludzi tez w USA, i to "demokratycznie". Nawet
                papiez musial to potepic w rozmowie z Bushem synalkiem...

                L. Ad 2: Dlugi bysmy mieli, bo przeciez napozyczalismy, i to sporo w latach
                1990-2000, a pozyczylibysmy jeszcze wiecej, gdyby nie istniejace dlugi
                "Gierkowskie"
                Ad 3. Gierkowi dawali, bo to byl caly plan CIA destabilizacji ZSRR poprzez
                Polske, oceniana jako potencjalne najslabsze ogniwo w ex Bloku Sowieckim.

                ... I co ci robotnicy i chlopi teraz maja za to obalenie "komuny" i przejscie
                Polski spod kurateli ZSRR pod kuratele USA?
                Robotnicy bezrobocie i strach przed nim, chlopi import dotowanej zywnosci
                z Unii Europejskiej, z ktorym nie maja szansy konkurowac. Maja, czego chcieli...
                A tak nawiasem: Gierek, za te pozyczki zbudowal przynajmniej drogi, osiedla,
                modernizowano koleje,pobudowano i zmodernizowano fabryki, elektrownie czy
                kopalnie, tak ze obecne wladze maja z czego zyc, czyli ze sprzedazy majatku
                zbudowanego i zmodernizowanego za Gierka.

                C. I postawił Hutę Katowicę w którą wpompowano wiele dolarów, a teraz można ją
                kupić za pudełko zapałek. To są te zmarnotrawione pieniądze. Zmarnotrawił je na
                takie prowizoryczne inwestycję jak warszawski dworzec centralny. Za te pieniądze
                teraz zbudowało by się wiele kilometrów najnowocześniejszych autostrad. Nie mów,
                że by ich nie zbudowano tylko by je rozkradli, bo to nie jest prawda.

                L. To dlaczego nie kupisz tej Huty, jak ona taka tania. Po prostu chca od nas
                ja kupic jak najtaniej, zreszta tylko glupek czy desperat sprzedaje jak
                koniunktura jest niska. Dworzec Centralny byl b. potrzebny, i dobrze ze jest.
                Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, ile zachod wydaje na modernizacje kolei
                (nie tylko Europa Zach., ale tez Japonia czy nawet USA). Potrzebne sa w
                nowoczesnym panstwie nie tylko autostrady, ale tez i nowoczesne, szybkie i
                bezpieczne koleje...

                L. Dzis ten kredyt i pomoc, co dostajemy, sa po prostu rozkradane....
                • Gość: Crotalus Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? IP: 157.25.121.* 08.08.01, 11:17

                  > C. Ja nie znam ludzi którzy by nie znali angielskiego.
                  > L. Really? Most of the Poles who think that they speak English only think that
                  > they speak English; in the reality they speak "Polenglish"

                  Witam
                  Ja akurat znam ludzi, którzy mówią po Angielsku, z bardzo dobrym akcentem.
                  Pracuję z jednym amerykaninem, który ni w ząb nie umie po Polsku i wszyscy muszą
                  rozmawiać z nim po Angielsku. Rozmawiałem z nim kiedyś na temat akcentu Polaków.
                  Mówił, że jest całkiem ok i że wszystko rozumie.

                  - i can understand i
                  > t
                  > well, but in the Australian TV very frequently when a Pole speaks "English", he
                  >
                  > or she is translated to the proper English, so the locals can understand him or
                  >
                  > her...

                  A to jest po prostu śmieszne i żałosne.

                  POZDRAWIAM CIĘ

                  • Gość: ljkel2 Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? IP: *.vic.bigpond.net.au 12.08.01, 13:43
                    Gość portalu: Crotalus napisał(a):
                    C. Ja nie znam ludzi którzy by nie znali angielskiego.
                    L. Really? Most of the Poles who think that they speak English only think
                    that they speak English; in the reality they speak "Polenglish".
                    C. Ja akurat znam ludzi, którzy mówią po Angielsku, z bardzo dobrym akcentem.
                    Pracuję z jednym amerykaninem, który ni w ząb nie umie po Polsku i wszyscy
                    muszą rozmawiać z nim po Angielsku. Rozmawiałem z nim kiedyś na temat
                    akcentu Polaków. Mówił, że jest całkiem ok i że wszystko rozumie.
                    L. I. Amerykanie nie mowia po angielsku, a po amerykansku. Od razu widac,
                    jak slabo znasz angielski, jak dla ciebie angielski i amerykanski to to samo.
                    Amerykanski ma inna pisownie i inna wymowe, takze nieco inne slownictwo;
                    roznica mniej wiecej jak pomiedzy ukrainskim a bialoruskim albo czeskim a
                    slowackim: Anglik (na ogol)zrozumie Amerykanina i na odwrot,
                    ale np. moj komputer ma osobne slowniki dla angielskiego i amerykanskiego;
                    ja pisze theatre i centre, oni theater i center; Polacy zas mysla, ze to
                    ostatnie jest po angielsku...
                    II. Amerykanie za granica to na ogol middle class i wyzej, wiec sa na ogol
                    dobrze wychowani, wiec nigdy nie powiedza "prawdy w oczy", chyba ze wywalaja
                    kogos z roboty. Ja tez rozumiem roznych cudzoziemcow, a nawet Szkotow, choc
                    ich angielski jest bardzo daleki od "Queen''s English". Zas Polacy mowia w
                    wiekszosci tzw. "Pidgin English", ktory jest dosc dobrze rozumiany zarowno
                    przez Anglikow jak i Amerykanow, ale to wcale nie znaczy, ze mowia dobrze,
                    czy chocby znosnie po angielsku. Proponuje ci test: pojedz do Glasgow,
                    Liverpool czy chocby East London, i tam sprobuj pogadac z tubylcami
                    (np. Cockney''ami), albo pojdz na "barbie" albo mecz "footy" (Aussie Rules),
                    na australijskim Outback''u ,gdzie sa sami "Aussie", a zobaczsz, jak naprawde
                    znasz angielski...
                    Pozdrawiam
                    ljkel2, ktory wciaz mowi z "kontynentalnym" akcentem...
                    • Gość: Crotalus Re: Ile naprawde pozyczyl Gierek i co z tym zrobil? IP: 157.25.121.* 14.08.01, 13:42
                      Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

                      > Gość portalu: Crotalus napisał(a):
                      > C. Ja nie znam ludzi którzy by nie znali angielskiego.
                      > L. Really? Most of the Poles who think that they speak English only think
                      > that they speak English; in the reality they speak "Polenglish".
                      > C. Ja akurat znam ludzi, którzy mówią po Angielsku, z bardzo dobrym akcentem.
                      > Pracuję z jednym amerykaninem, który ni w ząb nie umie po Polsku i wszyscy
                      > muszą rozmawiać z nim po Angielsku. Rozmawiałem z nim kiedyś na temat
                      > akcentu Polaków. Mówił, że jest całkiem ok i że wszystko rozumie.
                      > L. I. Amerykanie nie mowia po angielsku, a po amerykansku. Od razu widac,
                      > jak slabo znasz angielski, jak dla ciebie angielski i amerykanski to to samo.
                      > Amerykanski ma inna pisownie i inna wymowe, takze nieco inne slownictwo;
                      > roznica mniej wiecej jak pomiedzy ukrainskim a bialoruskim albo czeskim a
                      > slowackim: Anglik (na ogol)zrozumie Amerykanina i na odwrot,
                      > ale np. moj komputer ma osobne slowniki dla angielskiego i amerykanskiego;
                      > ja pisze theatre i centre, oni theater i center; Polacy zas mysla, ze to
                      > ostatnie jest po angielsku...

                      Różnice wcale nie są, aż tak znaczące skoro po angielsku dogaduję się spokojnie z
                      Amerykaninem. Uczyłem się angielskiego, a nie amerykańskiego.

                      > II. Amerykanie za granica to na ogol middle class i wyzej, wiec sa na ogol
                      > dobrze wychowani, wiec nigdy nie powiedza "prawdy w oczy", chyba ze wywalaja
                      > kogos z roboty. Ja tez rozumiem roznych cudzoziemcow, a nawet Szkotow, choc
                      > ich angielski jest bardzo daleki od "Queen''''s English". Zas Polacy mowia w
                      > wiekszosci tzw. "Pidgin English", ktory jest dosc dobrze rozumiany zarowno
                      > przez Anglikow jak i Amerykanow, ale to wcale nie znaczy, ze mowia dobrze,
                      > czy chocby znosnie po angielsku. Proponuje ci test: pojedz do Glasgow,
                      > Liverpool czy chocby East London, i tam sprobuj pogadac z tubylcami
                      > (np. Cockney''''ami), albo pojdz na "barbie" albo mecz "footy" (Aussie Rules),
                      > na australijskim Outback''''u ,gdzie sa sami "Aussie", a zobaczsz, jak naprawde
                      > znasz angielski...

                      Masz rację z tymi cholernymi dialektami. Mój ojciec kiedyś był w Londynie, razem
                      ze znajomym Irlandczykiem i trafili na jakiegoś tubylca. Ojciec spytał o droge
                      gdzieś tam i tubylec mu odpowiedział swoją mową. Ojciec podrapał się w głowę, a
                      Irlandczyk długo patrzył na tubylca.

                      Pozdrawiam walczącego socjalistę.
                      • Gość: ljkel2 Realia III RP itp. IP: *.vic.bigpond.net.au 14.08.01, 14:26
                        L. Amerykanie nie mowia po angielsku, a po amerykansku. Od razu widac,
                        jak slabo znasz angielski, jak dla ciebie angielski i amerykanski to to sa
                        mo. Amerykanski ma inna pisownie i inna wymowe, takze nieco inne slownictwo;
                        roznica mniej wiecej jak pomiedzy ukrainskim a bialoruskim albo czeskim a
                        slowackim: Anglik (na ogol)zrozumie Amerykanina i na odwrot, ale np. moj
                        komputer ma osobne slowniki dla angielskiego i amerykanskiego.

                        C. Różnice wcale nie są, aż tak znaczące skoro po angielsku dogaduję się
                        spokojnie z Amerykaninem. Uczyłem się angielskiego, a nie amerykańskiego.

                        L. Zalezy na jakim poziomie. Ja w prostych sprawach dogaduje sie np.
                        z Francuzami, choc nigdy sie francuskiego nie uczylem i bazuje na
                        fakcie, ze w angielskim jest mnostwo slow francuskich...

                        L: Amerykanie za granica to na ogol middle class i wyzej, wiec sa na ogol
                        dobrze wychowani, wiec nigdy nie powiedza "prawdy w oczy", chyba ze wywalaja
                        kogos z roboty. Ja tez rozumiem roznych cudzoziemcow, a nawet Szkotow,
                        choc ich angielski jest bardzo daleki od "Queen''''''''s English".
                        Zas Polacy mowia w wiekszosci tzw. "Pidgin English", ktory jest dosc dobrze
                        rozumiany zarowno przez Anglikow jak i Amerykanow, ale to wcale nie znaczy,
                        ze mowia dobrze, czy chocby znosnie po angielsku.
                        Proponuje ci test: pojedz do Glasgow, Liverpool czy chocby East London, i tam
                        sprobuj pogadac z tubylcami (np. Cockney''''''''ami), albo pojdz na "barbie" albo
                        mecz "footy" (Aussie Rules), na australijskim Outback''u ,gdzie sa sami "Aussie",
                        a zobaczsz, jak naprawde znasz angielski...

                        C: Masz rację z tymi cholernymi dialektami. Mój ojciec kiedyś był w Londynie,
                        razem ze znajomym Irlandczykiem i trafili na jakiegoś tubylca. Ojciec spytał
                        o droge gdzieś tam i tubylec mu odpowiedział swoją mową. Ojciec podrapał się
                        w głowę, a Irlandczyk długo patrzył na tubylca.

                        L: Sam widzisz, ze nie ma jednego "angielskiego", jest angielski w wersji np.
                        irlandzkiej czy australijskiej; Niemcy zreszta wyrozniaja "amerykanski" jako
                        osobny jezyk. Jak sa osobne jezyk bosniacki, serbski i chorwacki, to czemu
                        nie amerykanski?

                        C: Pozdrawiam walczącego socjalistę.

                        L: Niech zyje socjalizm (ten prawdziwy raczej niz ten znany z PRLu)!
                        • Gość: Crotalus Re: Realia III RP itp. IP: 157.25.121.* 14.08.01, 14:34
                          Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

                          > L: Niech zyje socjalizm (ten prawdziwy raczej niz ten znany z PRLu)!


                          Mam tyle wyrozumiałości dla socjalizmu mimo, że jestem skrajnym kapitalistą
                          dlatego, że mój przyjaciel, którego znam od dziecka oraz moja dziewczyna są
                          socjalistami. Nie rozumiemy się w wielu punktach i walczymy czasem ze sobą, ale
                          rozumiem ich spojrzenie na świat.
                          • Gość: ljkel2 NIECH ZYJE SOCJALIZM! IP: *.vic.bigpond.net.au 15.08.01, 05:59
                            ljkel2: Niech zyje socjalizm (ten prawdziwy raczej niz ten znany z PRLu)!
                            Crotalus: Mam tyle wyrozumiałości dla socjalizmu mimo, że jestem skrajnym
                            kapitalistą dlatego, że mój przyjaciel, którego znam od dziecka oraz moja
                            dziewczyna są socjalistami. Nie rozumiemy się w wielu punktach i walczymy
                            czasem ze sobą, ale rozumiem ich spojrzenie na świat.
                            ljkel2: Czyzbys, Crotalusie, rozumial tez moje zapatrywania polityczne?
                            A, tak nawiasem, to kapitalista moze byc socjalista (np. S+P R. Maxwell).
                            Kapitalista to zawod, albo przynaleznosc klasowa, socjalista to zas
                            zwolennik socjalizmu, moze byc on wierzacy w Boga, albo nie, ubogi czy
                            bogaty, mlody czy stary, glupi czy madry. Jedyna roznica to taka, ze
                            glupi kapitalista sie szybko deklasuje, zas glupi socjalista moze stac
                            sie komunista, i narobic szkod...

      • Gość: ttt48 Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 20:46
        Sądzę że ten kolega jest zbyt mlody by oceniac obecną rzeczywistość
        Ja uważam go za przywódce z prawdziego zdażenia.
        Moja rodzina i ja żyła spokojnie bez obawy o jutro. Solidarność i głupek Wałęsa
        spowodowal korupcje do tego stopnia że nawet nie można ichy oskarżyć.
        Powiedz kolego komu zabrano z tych łobuzów dom tak jak Gierkowi
        Jesteś zbyt młody by osądzac po prostu jesteś dupek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Crotalus Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.pl 30.07.01, 22:16
          Gość portalu: ttt48 napisał(a):

          > Sądzę że ten kolega jest zbyt mlody by oceniac obecną rzeczywistość
          > Ja uważam go za przywódce z prawdziego zdażenia.
          > Moja rodzina i ja żyła spokojnie bez obawy o jutro. Solidarność i głupek Wałęsa
          >
          > spowodowal korupcje do tego stopnia że nawet nie można ichy oskarżyć.
          > Powiedz kolego komu zabrano z tych łobuzów dom tak jak Gierkowi
          > Jesteś zbyt młody by osądzac po prostu jesteś dupek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Może jestem za młody, ale dla mnie to dobrze, bo na szczęście nie żyłem w tych
          czasach kiedy najbardziej ogłupiali.
          • Gość: Aaron Re: Crotalus IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 30.07.01, 23:24
            Chlopcze daj sobie spokoj,bo istotnie wychodzisz na glupka.Najlepiej rozejrzyj
            sie dookola.I co widzisz? Zapasc polityczna i gospodarcza.Totalna ruina
            stosunkow spolecznych.Nedza wyzierajaca z kazdego kata.Poczatki tragedii
            zwiazanej z bezrobociem,brakiem miejsc pracy itd.itd.Moze za Gierka nie bylo
            najlepiej ale bylo bez porownania lepiej niz jest dzisiaj byla przedewszystkim
            nadzieja na lepsza przyszlosc.Dzis pozbawiono cie i tego a takich jak Ty sa
            miliony.Patrz do jakiej tragedii doprowadzila beztroska wladz wywodzacych sie
            z solidarnosci ich oszustwa i klamstwa.Co dzis masz z postulatow sierpniowych?
            Mozna mowic bez konca ,nie o to jednak chodzi ale o to bys wzbudzil nieco
            szacunku dla ludzi ktorzy w tamtych czasach zyli,pracowali i marzyli o Twojej
            lepszej przyszlosci.Nie wyszlo i nie Gierek jest winien.
            • Gość: Crotalus Re: IP: 157.25.121.* 31.07.01, 10:41
              Gość portalu: Aaron napisał(a):

              > Chlopcze daj sobie spokoj,bo istotnie wychodzisz na glupka.Najlepiej rozejrzyj
              > sie dookola.I co widzisz? Zapasc polityczna i gospodarcza.Totalna ruina
              > stosunkow spolecznych.Nedza wyzierajaca z kazdego kata.Poczatki tragedii
              > zwiazanej z bezrobociem,brakiem miejsc pracy itd.itd.Moze za Gierka nie bylo
              > najlepiej ale bylo bez porownania lepiej niz jest dzisiaj byla przedewszystkim
              > nadzieja na lepsza przyszlosc.Dzis pozbawiono cie i tego a takich jak Ty sa
              > miliony.Patrz do jakiej tragedii doprowadzila beztroska wladz wywodzacych sie
              > z solidarnosci ich oszustwa i klamstwa.Co dzis masz z postulatow sierpniowych?
              > Mozna mowic bez konca ,nie o to jednak chodzi ale o to bys wzbudzil nieco
              > szacunku dla ludzi ktorzy w tamtych czasach zyli,pracowali i marzyli o Twojej
              > lepszej przyszlosci.Nie wyszlo i nie Gierek jest winien.

              Po pierwsze chłopcem możesz co najwyżej nazywać swojego syna, a do mnie to musisz
              się zwracać proszę Pana. Po drugie pytanie, kto wam to wszystko wmawia.
      • Gość: Aaron Re: do Grzegorz IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 30.07.01, 22:26
        Mysle ze mowiac o dyletanctwie masz przedewszystkim na mysli
        siebie,tymbardziej ze cala wiedze ekonomiczna droga uproszczenia sprowadzasz
        do tezy"Gierek pozyczyl a my teraz splacamy".Obecna sytuacja
        spoleczna,polityczna a przedewszystkim gospodarcza nie wytrzymuje krytyki z
        czasami Gierka ba,trudno to dno gospodarcze porownywac z 1946 rokiem kiedy
        byla nadzieja.Dzisiaj i tego nie ma.
        • Gość: Grzegorz Re: do Aarona IP: 10.129.128.* / *.acn.pl 30.07.01, 23:13
          Gość portalu: Aaron napisał(a):

          > Mysle ze mowiac o dyletanctwie masz przedewszystkim na mysli
          > siebie,tymbardziej ze cala wiedze ekonomiczna droga uproszczenia sprowadzasz
          > do tezy"Gierek pozyczyl a my teraz splacamy".

          Na tym forum Aaronie (po nicku można by sądzić, że jesteś nieco mądrzejszy, ale
          najwyraźniej dobrałeś go "losowo", a ja się dałem zwieść ...) a w tym wątku w
          szczególności, ustalony został przez dyletantów i nieuków, mitomanów i bufonów,
          lewusów i lewaków pewien poziom dyskusji, na którym trzeba stosować nieco
          uproszczoną argumentację, żeby dotarła przynajmniej do części z nich... Gdyby
          bowiem, tak jak tego niektórzy na tym forum czasem nieskutecznie próbują,
          stosować faktyczne rzeczowe argumenty poparte wiedzą i doświadczeniem, to jest
          się na ogół obrażanym lub - w najlepszym wypadku nie zrozumianym i/lub
          ignorowanym; istnieje takie powiedzenie, o rzucaniu pereł przed wieprze i ono
          znakomicie pasuje do tego forum; oczywiście alternatywą jest kompletne
          ignorowanie tych - w większości - bredni, które są tu wypisywane przez dyletantów
          lub zaślepionych ideologicznie nieuków, a rozrywkę ograniczyć wyłącznie do
          lektury i śmiechu a nie do prób (które z góry są skazane na niepowodzenie)
          nawiązania poważnej dyskusji czy też wymiany rzeczowych argumentów...
          Istnieje coś takiego jak "wartość dodana" - można ją także wypracować w poważnej
          dyskusji- ale jest pewien podstawowy warunek: obie strony takiej dyskusji musi
          cechować pewne minimum wiedzy, obiektywizmu (nie można spierać się o FAKTY !),
          kultury oraz dobrej woli - chęci dojścia do takiej "dodanej wartości", co jest
          możliwe nawet wtedy, kiedy poglądy tych stron się różnią...
          przykro mi, ale to forum jest zdominowane przez osobników, którzy maja zupełnie
          inne cele i charakteryzują sie innymi cechami - przez czystą grzeczność ich nie
          wyliczę, żeby nie wywoływać kolejnej fali agresji - prawda zwykle jest bolesna i
          kole w oczy...
          Grzegorz
    • Gość: rafal100 Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 19:24
      Gość portalu: combat napisał(a):

      > to jemy zawdzięczamy naszą sytuację gospodoarczą ,ale to dyletanctwo
      > ekonomiczne jest widać rodzinne bo jego syn , mimo że profesor , nie ma o wiele
      >
      > mądrzejszych pomysłów. Ale z drugiej strony , jak można żądać rozsądku od
      > lewicy...


      ludzie jak nazywała się Świnia z Folwarku Orwella?
    • Gość: BAP Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: 213.33.116.* 31.07.01, 07:57
      Wszyscy jakos zapominaja ze do sumy zaciagnietych pozyczek nalezy dodac
      odsetki. Niesplacane odsetki powiekszaja sume dlugow. Czyli placic trzeba tez
      odsetki od nisplaconych odsetek. Itd...

      Dyskusja odnosnie Gierka swiadczy ze wielu ma krotka pamiec.

      Stare czasy sie nie wroca. Tak samo nie wroci sie absurd o rzadzacej klasie
      robotniczej. Gornicy, stoczniowcy i hutnicy, to nie wy jestescie najwazniejsi.
      To ze wam to kiedys mowiono bylo tylko gra polityczna. Najwazniejsza rzecza jest
      madra glowa. Ksztalcie swoje dzieci. Uzyskacie wtedy satysfakcje.
      • Gość: gomez Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.solutions.net.pl 31.07.01, 10:22
        kapitalu w Polsce na straszeniu ludzi PRL juz nikt nie zbije.to
        przeszlosc.ludzie nie chca zyc przeszloscia.porownujac PRL z obecna
        Najjasniejsza wielu ludzi stwierdza ze zostali nabici w butelke,dlatego czuja
        sentyment dla tego co bylo .to co bylo nie bylo dobre ale to co jest obecnie to
        jest dopiero przekret
        • Gość: xyz Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach - TERAZ NIE!!!!! IP: *.chello.pl 31.07.01, 10:38
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > kapitalu w Polsce na straszeniu ludzi PRL juz nikt nie zbije.to
          > przeszlosc.ludzie nie chca zyc przeszloscia.porownujac PRL z obecna
          > Najjasniejsza wielu ludzi stwierdza ze zostali nabici w butelke,dlatego czuja
          > sentyment dla tego co bylo .to co bylo nie bylo dobre ale to co jest obecnie to
          >
          > jest dopiero przekret

          Brawo Gomez,
          nareszcie pojawił sie ktoś, kto ujął w krótkich zdaniach całą prawdę o naszej
          rzeczywistości ponad 50-cio letniej. Było nie tak jak powinno być, ale obecne
          dno, to już przechodzi ludzkie wyobrażenie. To jest właśnie to Gomez!!!


          • Gość: ljkel2 Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach - TERAZ NIE!!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 03.08.01, 13:33
            Gość portalu: gomez napisał(a):
            Kapitalu w Polsce na straszeniu ludzi PRL juz nikt nie zbije.to
            przeszlosc.ludzie nie chca zyc przeszloscia.porownujac PRL z obecna
            Najjasniejsza wielu ludzi stwierdza ze zostali nabici w butelke,dlatego
            czuja sentyment dla tego co bylo .To co bylo nie bylo dobre ale to co jest
            obecnie to jest dopiero przekret.

            Gość portalu: xyz napisał(a):
            Brawo Gomez, nareszcie pojawił sie ktoś, kto ujął w krótkich zdaniach całą
            prawdę o naszej rzeczywistości ponad 50-cio letniej. Było nie tak jak
            powinno być, ale obecne dno, to już przechodzi ludzkie wyobrażenie. To jest
            właśnie to Gomez!!!

            NIC DODAC, ANI UJAC! OKAZUJE SIE, ZE (PARAFRAZUJAC S+P TOW. WIESLAWA),
            ZE ZA KOMUNY STALISMY NA SKRAJU PRZEPASCI, A DZIEKI SOLIDARNOSCI I
            BALCEROWICZOWI ZROBILISMY W LATACH 1990-2000 WIELKI KROK NAPRZOD...
            ljkel2@netscape.net

    • Gość: BAP Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: 213.33.116.* 31.07.01, 13:52
      xyz i gomez. Przeniescie sie do Korei Pn. albo na Kube. Tam znajdziecie
      jeszcze to za czym tak tesknicie. Towarzysz Castro niech zyje! Niech zyje!
      Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie! Niezlomny jest zwiazek
      republik swobodnych! Byleby tylko wodki nie zabraklo!!
      Ja towarzysz xyz donosze ze BAP nie lubi towarzysza Castro...
      Nareszcie wasze donosy beda czytane. Jezel wypelnicie plan donosow dostaniecie
      na swieto rewolucji 2kg maki (mozliwosc zamiany na pol litra albo talon
      na buty). Za niewypelnienie planu donosow ukarze was gniew ludu.

      Z komunistycznym pozdrowieniem...
      • Gość: bykk Re: do BAP IP: *.chello.pl 03.08.01, 18:12
        BAP,ja proponuję dla nich krótszą podróż.
        Na Białoruś,tam jest taki sam dobrobyt jak w Polsce w czasach PZPR!
        pozdrawiam
    • Gość: riad Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.interkom.pl 03.08.01, 20:29
      Nie wiem skąd się bierze taka zajadłość w bronieniu PRL-u. Ja pamiętam tamtą
      rzeczywistość i tą. Z obecnej również nie jestem zadowolona, ale jak pomyślę
      jak było dawniej to mnie otrzepuje. Czasem jak opowiadam dzieciom o tamtej
      codzienności, to nie chcą wierzyć, ale starsza jeszcze pamięta kartki na
      wszystko. Przyczyną zła, które obecnie wszędzie się panoszy jest również
      przeszłość, nie tylko długi, ale i mentalność np. "mnie się należy", "czy sie
      stoi czy się leży wszystkim równo się należy", równanie w dół; jeżeli ktoś ma
      więcej ode mnie to trzeba mu zabrać zamiast zastanowić się w jaki sposób ja
      mogę uczciwie zarobić. No i to wiecowanie. Tracimy godziny na głupie gadanie
      nawet wtedy kiedy trzeba coś konkretnego ustalić, ale winni są zawsze inni, nie
      my. Macie pretensje do takiego czy innego polityka, ale jego można zmienić.
      Przedtem był Front Jednosci Narodu i żadnego wyboru, jeden sekretarz zmienił
      się w 1956 (ilu ludzi zginęło?) następny w 1970 (znowu przelew krwi) w 1980
      udało się ale na krótko.
    • Gość: rekin Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.waw.pdi.net 03.08.01, 20:34
      Niebywałe, jak ludzie są głupi, ciemniak napożyczał pieniędzy i rozdał
      ciemniakom. No i ciemniactwo Edzia chwali. A przecież to był ociężały umysłowo
      prostak, który został ograny przez światową finansjerę, a my za to płacimy.
      (syn przypadkowo profesor....)ha,ha,ha
    • Gość: rekin Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.waw.pdi.net 03.08.01, 20:38
      Ten człowiek wpisał do Konstytucji wasalizm Polski w stosunku do ZSRR, choć nie
      musiał. Pytanie, czy polskie pożyczki w całości zostały w Polsce, czy jęczymy
      za Leonida popijawy ?????????
      • Gość: Indris Gierek i Konstytucja IP: *.ibspan.waw.pl 03.08.01, 21:15
        Zmiana Konstytucji była faktycznie obrzydliwa. Ale czy PRL z tą zmianą była bardziej czy mniej wasalna
        wobec ZSRR niż inne kraje, które takiej klauzuli NIE miały ? A swoją drogą byłoby ciekawe poznać
        kulisy tego pomysłu - nikt jakoś o tym nie pisze chociaż już chyba można ?
        • Gość: Aaron Re: Gierek i Konstytucja IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 09.08.01, 03:16
          Gierka dlugi zostaly splacone.To co zostalo wybudowane i wyprodukowane w
          czasach Gierka i wczesniej zostalo wyprzedane a wiec uzyskane ta droga
          pieniadze poszly na splaty dlugow Gierka.Co !,nie poszly !wiec po raz kolejny
          polacy orzneli polakow.Faktem jest ze dlugi Gierka nie istnieja istnieja dlugi
          od Walesy po czasy dzisiejsze a jest tego ok,80 miliardow US $.Wiec do
          roboty,do roboty miast siedziec na forum,Zydzi wierzyciele czekaja,Zreszta nie
          ma sie co spieszyc.Nie jest wazny kapital wazne sa odsetki i to jest
          najwazniejsze,oczywiscie dla pozyczajacych.
    • Gość: Adam Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.chello.pl 11.08.01, 14:08
      A czy Gierek z ekipąrozkradł tak kraj jak to zrobił wyłupiasty z
      S-pieskami???????????????????????????????????????????????????????
      Gość portalu: combat napisał(a):

      > to jemy zawdzięczamy naszą sytuację gospodoarczą ,ale to dyletanctwo
      > ekonomiczne jest widać rodzinne bo jego syn , mimo że profesor , nie ma o wiele
      >
      > mądrzejszych pomysłów. Ale z drugiej strony , jak można żądać rozsądku od
      > lewicy...

    • Gość: marta Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.zab.zigzag.pl 14.08.01, 13:32
      nie tylko przez niego...
    • jurek1 Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... 15.08.01, 23:54
      Widzisz Combat jest jeden mały problem.
      W 1980 roku mieliśmy 28 miliardów długów z których większa część została
      umorzona lub spłacona. Teraz nasze zadłużenie za granicą wynosi bodajże 65
      miliardów dolarów. Te pieniądze pożyczyła m.in. ekipa Mazowieckiego.
      Wobec tego mam prośbę. przestań pieprzyć głodne kawałki i robić ludziom wodę z
      mózgu.
      • Gość: ljkel2 Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.vic.bigpond.net.au 16.08.01, 03:22
        jurek1 napisał: Widzisz Combat jest jeden mały problem.
        W 1980 roku mieliśmy 28 miliardów długów z których większa część została
        umorzona lub spłacona. Teraz nasze zadłużenie za granicą wynosi bodajże 65
        miliardów dolarów. Te pieniądze pożyczyła m.in. ekipa Mazowieckiego.
        Wobec tego mam prośbę. przestań pieprzyć głodne kawałki i robić ludziom wodę z
        mózgu.

        ljkel2: Na dodatek za te pozyczki Gierek pobudowal drogi do jezdzenia, domy
        do mieszkania, fabryki czy kopalnie, ktore niegdys dawaly zatrudnienie
        (ostatecznie za Gierka nie bylo milionow bezrobotnych, jak dzis),
        a teraz rzad zyje z ich prywatyzacji. A co mamy za dlugi Mazowieckiego,
        Balcerowicza, Walesy i im podobnym? W/g Balcerowicza najwiekszym
        osiagnieciem ostatnich 10 lat byla reforma systemu bankowego.
        Moze i mial on racje, ostatecznie za Gierka zaden bank nie zbankrutowal,
        wiec postep w bankowosci za Balcerowicza byl olbrzymi...
        ljkel2@netscape.net
        • jurek1 Do ljkel2 16.08.01, 23:51
          Mam nadzieję, że Cię nie urażę, ale chyba nie z przemożnej miłości do
          socjalizmu znalazłeś się w Australii. Tym bardzieł miło mi czytać w miarę
          obiektywną opinię na temat dekady 1971-1980.
          Oczywiście, wiele kasy się zmarnowało i to jest fakt. Przyczyn było kilka.
          1. Polska nie była przygotowana na taki skok jakościowy jaki podobno zamarzył
          się Gierkowi
          2. Rodzina za Bugiem i przyjaciele w różnych sttronach świata okazali się dosyć
          żarłoczni (dzienna pomoc Kubie w 1980 roku wynosiła ponad pół miliona
          zielonych, coś ok 230 milionów rocznie)
          3. Sprzedano nam wiele zwykłego chłamu za ciężkie pieniądze, a nasi "fachowcy"
          nie wiedzieli co kupują
          4. Sporo kasy poszło na nie do końca znane, a ciekawe badania mające Polsce
          nadać status mocarstwa (ciekawe, kto dzisiaj pamięta, że niektórym towarzyszom
          w KC marzyła się własna bomba atomowa i to bez wiedzy "starszego brata" -
          badania były mocno posunięte do przodu.)
          5. Zwykłe złodziejstwo - istnieje zawsze i w każdym ustroju, ale to był margines

          Generalnie należy jednak powiedzieć, że większa część pożyczonych pieniędzy
          została wykorzystana zgodnie z założeniami. Pytanie tylko czy Huta Katowice
          była potrzebna, czy należało budować LHS?

          Pozdrawiam

          P.S. Całkowicie się zgadzam, że obecna ekipa funkjonuje tylko dlatego, że ma co
          wyprzedawać z majątku wytworzonego głównie w latach siedemdziesiątych.
          • Gość: ljkel2 Do jurka1 od ljkel2 IP: *.vic.bigpond.net.au 17.08.01, 12:56
            jurek1: Mam nadzieję, że Cię nie urażę, ale chyba nie z przemożnej miłości
            do socjalizmu znalazłeś się w Australii. Tym bardzieł miło mi czytać
            w miarę obiektywną opinię na temat dekady 1971-1980.
            LK: Oczywiscie, ze nie z milosci do komuchow. Ale dzialajac w Solidarnosci
            mialem na mysli gruntowna reforme istniejacego systemu, a nie powrot do
            kapitalizmu, ktory w Polsce tez sie nie sprawdzil (p. lata 1918-39).
            kurek1: Oczywiście, wiele kasy się zmarnowało i to jest fakt.
            Przyczyn było kilka.
            1. Polska nie była przygotowana na taki skok jakościowy jaki podobno
            zamarzył się Gierkowi
            (LK) Dawali nam te pozyczki, aby nas uzaleznic od zachodu. CIA dobrze
            wiedziala, ze Polska nie jest w stanie "przerobic" efektywnie tyle
            forsy w tak krotkim czasie...
            2. Rodzina za Bugiem i przyjaciele w różnych sttronach świata okazali się
            dosyć żarłoczni (dzienna pomoc Kubie w 1980 roku wynosiła ponad pół miliona
            zielonych, coś ok 230 milionów rocznie)
            (LK) Oczywiscie, ze sporo tej pomocy (pozyczek) szlo nie do Polski. Ale
            oszolomy wola pluc na Gierka, niz przyznac mu chocby czesciowa racje...
            3. Sprzedano nam wiele zwykłego chłamu za ciężkie pieniądze, a nasi
            "fachowcy" nie wiedzieli co kupują.
            (LK) Dzis jest to samo. Zagraniczni "eksperci", co to nie maja pojecia
            dlaczego Japonia jest w kryzysie pomino zerowych stop procentowych,
            maja gotowe recepty na uzdrowienie gospodarki polskiej, a nasi rodzimi
            "fachowcy" typu Balcerowicza sa dokladnymi kopiami "fachowcow" z
            epoki Gierka, jak nie tymi samymi osobami (Balcerowicz to najlepszy
            przyklad: pamietam go dokladnie jako arcypartyjnego wykladowce SGPiSu)...
            4. Sporo kasy poszło na nie do końca znane, a ciekawe badania mające Polsce
            nadać status mocarstwa (ciekawe, kto dzisiaj pamięta, że niektórym
            towarzyszom w KC marzyła się własna bomba atomowa i to bez wiedzy
            "starszego brata" - badania były mocno posunięte do przodu.)
            (LK) O tym teraz sie nie mowi, bo by wyszlo, ze byli wiekszymi patriotami
            niz Walesa, Krzaklewski czy Buzek, co to nie zrobia kroku bez uzgodnienia
            z NATO, Waszyngtonem, Bruksela czy Berlinem...
            5. Zwykłe złodziejstwo - istnieje zawsze i w każdym ustroju, ale to był
            margines. Generalnie należy jednak powiedzieć, że większa część pożyczonych
            pieniędzy została wykorzystana zgodnie z założeniami. Pytanie tylko czy Huta
            Katowice była potrzebna, czy należało budować LHS?
            (LK) Huta byla potrzebna, bo w zalozeniach mialy byc wreszcie zamkniete te
            stare, poniemieckie huty na Gornym Slasku. LHS byla zdecydowanie na wyrost:
            wystarczyla by stacja przeladunkowa, a pieniadze lepiej byloby wydac na
            dokonczenie CMK na trasie W-wa-Gdansk. Ale latwo jest krytykowac.
            Przeciez gdybysmy wiedzieli, ze odzyskamy Gdansk, tobysmy zbudowali
            najwyzej prowizoryczny port gdzies w Pucku, zamiast wyrzucac olbrzymie
            jak na owe czasy fundusze na zupelnie nowy port i miasto...
            Pozdrawiam (ljkel2@netscape.net)

            P.S. Całkowicie się zgadzam, że obecna ekipa funkjonuje tylko dlatego,
            że ma co wyprzedawać z majątku wytworzonego głównie w latach
            siedemdziesiątych.

            (LK) Tak jest na calym swiecie. Rzad stanowy Wiktorii (Australia) tez
            utrzymuje sie ze sprzedazy elektrowni, kolei a nawet fabryk bedacych
            uprzednio wlasnoscia panstwa. Ciekawe co sie stanie, jak wszystko
            zostanie sprzedane. Co ciekawsze, w Australii wykupuja majatek
            panstwowe koncerny glownie z Singapuru (tam panstwo ma silna
            kontrole nad gospodarka, i ani mysli popuscic, a dolar singapurski,
            niegdys ubogi kuzyn australijskiego, wlasnie go dogonil), zas w
            Polsce elektrownie wykupuje panstwowy koncern szwedzki, a panstwowy
            koncern norweski inwestuje u nas w sprzedaz norweskiej benzyny.
            A glupie Polaczki (nawet z Lemem wlacznie) powtarzaja ciagle
            te mantre prywatyzacji jako uniwersalnego lekarstwa na wszystko...

    • Gość: robas Re: Przez Gierka do dzisiaj toniemy w długach... IP: *.tnt15.chi1.da.uu.net 17.08.01, 03:55
      Hej combat,
      Przez Gierka utonelismy z 25 miliardami dolarow, przez AWS-UW z 88 miliardami
      zlotych. Suma prawie identyczna. Nasza prawicowa koalicja jest jednak lepsza,
      nie potrzebowala na to az 10 lat, wystarczyly im 3.
      No, ale czegoz madrego mozna sie spodziewac po prawicy...
      • Gość: ljkel2 O wyzszosci kapitalizmu nad socjalizmem IP: *.vic.bigpond.net.au 19.08.01, 08:35
        Gość portalu: robas napisał(a):
        Hej combat,
        Przez Gierka utonelismy z 25 miliardami dolarow, przez AWS-UW
        z 88 miliardami zlotych. Suma prawie identyczna. Nasza prawicowa
        koalicja jest jednak lepsza, nie potrzebowala na to az 10 lat,
        wystarczyly im 3.

        LK: To, ze solidaruchy zrobily w 3 lata, to, co przed tym komuchom
        zajelo prawie 10, dowodzi niezbicie o WYZSZOSCI SYSTEMU KAPITALISTYCZNEGO
        NAD SOCJALISTYCZNYM! Niech zyja nam Panowie Walesa, Mazowiecki, Balcerowicz,
        Buzek i Maryjan Krzaklewski! Pod ich przewodem, pozegnamy sie wkrotce z
        narodem, ktory wyemigruje, "za chlebem", z ziemi polskiej do wloskiej i
        innych krajow, gdzie Soildarnosc nie jest jeszcze u wladzy...

        • pius01 O wyzszosci Kagana nad ljkel2 28.01.02, 04:25
          Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
          Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
          zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
          byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
          tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
          Co Wy na to?
          Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
          Hej!
Pełna wersja