witek.bis
11.12.04, 12:30
Zdaniem kobiet z SLD (w tym Janika) minister Magdalena Środa miała
obywatelskie prawo do powiedzenia tego, co powiedziała. Obywatelskie może i
miała, ale czy miała ministerialne? A przy okazji – dlaczego takiego
obywatelskiego prawa nie mieli Butiglione i Niżankowski? Bo mają nieszczęście
być mężczyznami? Zdaniem kobiet SLD (w tym Janika) – chyba tak.
A jeśli o tej wąsatej kobiecie mowa, to ona była dzisiaj jak zwykle niezwykle
przekonująca. Parę dni temu któraś ze stacji TV przypomniała wypowiedzi
młodego, długowłosego Janika na temat doświadczeń leninowskiego komsomołu.
Mówił z wielkim przekonaniem i zapałem. Po tym zapale można było poznać, że
należy do pokolenia marca ’68 (komentator TV przypomniał, że Krzysio wstąpił
do PZPR w właśnie marcu 1968 roku). Kto wie – może i w marcu ’68 przyjechał
na swoją pierwszą wycieczkę do Warszawy? Podobno turystów najechało się wtedy
do stolicy co niemiara. Ja tego nie pamiętam, ale Michnik i Łuczywo pewnie
pamiętają. Przynajmniej powinni.