Starostowie z pogranicza Polski i Niemiec potęp...

IP: *.dsl.telesp.net.br 15.12.04, 02:57
Na tych ziemiach w 45 mieszkali tylko Niemcy
i WP razem z Armia Czerwona roztrzeliwalo i
torturowalo rodziny cywilow gorzej niz UPA,...
to jest zbrodnia za ktora ktos jeszcze moglby odpowiedziec.

Znalem w Stanach jegomoscia ktory mi opowiadal jak
roztrzeliwal rodziny niemieckie w sczecinskiem
i rabowal ich domy,...
bo Niemcy mu zabili ojca w 39.....

z punktu widzenia osobistego zrozumiale ale
tego nie mozna tolerowac miedzynarodowo.
    • Gość: Daanziger2 Re: Starostowie z pogranicza Polski i Niemiec pot IP: *.arcor-ip.net 15.12.04, 07:38
      Opcja zerowa Eriki Steinbach - najlepszym rozwiazaniem!
    • Gość: Karolek Re: Starostowie z pogranicza Polski i Niemiec pot IP: *.arcor-ip.net 15.12.04, 07:41
      Co za idioci tu i tam znowu rozgrzebuja te stare historie. To juz daleka
      przeszlosc i trzeba patrzec we wspolna europejska przyszlosc. Ja jestem za
      zgoda, pojednaniem i wybaczeniem sobie winy, bo jedni byli zli a drudzy nie
      lepsi.
      • Gość: klik Re: Starostowie z pogranicza Polski i Niemiec pot IP: *.crowley.pl 15.12.04, 08:54
        Gość portalu: Karolek napisał(a):
        Ja jestem za
        > zgoda, pojednaniem i wybaczeniem sobie winy, bo jedni byli zli a drudzy nie
        > lepsi.

        No i Erica jednak osiągnęła swój cel. Zrównałeś Karolku kata z ofiarą ,a o to
        jej chodziło. Moje gratulacje dla Erici . Tylko tak dalej ,a Karolek i
        wielu ,wielu innych uznają ,ze to Polacy są winni wybuchowi II wojny
        światowej , bo nie potrafili iść na "europejski" kompromis z Niemcami w sprawie
        korytarza gdańskiego.
        A tak nawiasem Karolku , ciekawe , czy gdyby napadła Cie grupa silnych
        uzbrojonych bandytów , skopała do nieprzytomności , a ty w naturalnym odruchu
        obronnym podarłbyś któremuś z napostników koszulę , to czy uważał byś się za
        kata? Zakładam ,że bandzior głośno by potem krzyczał: " przestańmy wreszcie
        gadać o tym ,że go skopałem do nieprzytomności ,bo tak zachowuje
        sie "ciemnogród". Mówmy o odszkodowaniu za koszulę, bo takie są europejskie
        standardy , a ja mam dobrych prawników od odszkodowań".
        • Gość: Karolek Re: Starostowie z pogranicza Polski i Niemiec pot IP: *.pool.mediaWays.net 15.12.04, 13:47
          Hallo Kliku! To co ty sugerujesz ja wcale nie powiedzialem. Erika broni swoich
          wypedzonych ale nie zada zadnych odszkodowan i nie ma co panikowac bo ostatnio
          i tak calkiem ucichla. Ja nie twierdze, ze to Polacy rozpoczeli wojne, ja tylko
          chce pojednania. Opcja zerowa wyklucza wzajemne rozczenia a nie sugeruje, ze
          Polacy rozpetali wojne! Rozpetali ja Niemcy i o tym wie nawet Erika.
      • Gość: Oberschlesier !!! To nie sa stare historie,zlodzieje niemoga byc be- IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.12.04, 17:27
        skarni !!!
        • Gość: klik Re: To nie sa stare historie,zlodzieje niemoga by IP: *.crowley.pl 16.12.04, 08:39
          Jeśli już tak podchodzisz do sprawy , to może najpierw zrób solidny bilans
          krzywd , bestialstwa ,morderstw i strat po obydwu stronach i potem dopiero na
          spokojnie, po niemiecku zastanów się czy cały dzisiejszy majątek Niemiec
          wystarczy na zrekompensowanie polskich krzywd. I dopiero wtedy może docenisz
          fakt ,że kiedyś Wam przebaczyliśmy . Co nie znaczy ,że nie wrócimy do problemu
          odszkodowań dla Polski ,praktycznie na Waszą prośbę.
    • Gość: Diter Re: Starostowie z pogranicza Polski i Niemiec pot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 10:14
      Nie można równać kata z ofiarą, tylko kto to rozróżni.W pojedynczych
      przypadkach to rosjanie i polacy też byli mordercami.Przykład z Iraku.Uważam iż
      po wejsciu do UE , pojedyncze przypadki roszczeniowe niemców mają uzasadnienie,
      co do pozostawionych majątków.W Szczecinie przy słynnej Aleji ku Słońcu
      kamieniarze rozszabrowali płyty nagrobne z cmentarza niemieckiego.Tak postępuje
      dzicz z kresów wschodnich.Polacy się dziwią iz płyty z polskich grobów są
      użyte do wyłożenia chodnika.
      • Gość: klik Re: Starostowie z pogranicza Polski i Niemiec pot IP: *.crowley.pl 15.12.04, 11:30
        Gość portalu: Diter napisał(a):

        > Nie można równać kata z ofiarą, tylko kto to rozróżni.W pojedynczych
        > przypadkach to rosjanie i polacy też byli mordercami

        Cały problem właśnie w tym , że tu nie chodzi o pojedyncze przypadki, bo te są
        jasne i oczywiste. Chodzi o relacje polsko - niemieckie na szczeblu państw /
        narodów. My , Polacy już kilkanaście lat temu ( a nawet wcześniej)
        wybadczyliśmy i uznaliśmy sprawę za zamkniętą . Wstyd przyznać , ale ja sam
        infantylnie uważałem wtedy ,ze nie należy wrzacać do przeszłości w imię
        wspólnej przyszłości . No to mam za swoje. Teraz się dowiaduję ,że jesli Niemcy
        czegoś żadają od Polski , to są to uzasadnione roszczenia poparte prawem
        międzynarodowym i europejskimi standardami postepowania w spornych sprawach . A
        jesli Polska żada czegoś od Niemiec , to jest to pieniactwo , warholstwo i
        ciemnogród. Ale na szczęście jeszcze nie jest za późno . Dziękujemy Erico ,że
        otwarłaś nam oczy.
    • Gość: Odenwalder Nieswiadonosc Polakow IP: 217.237.188.* 15.12.04, 15:08
      I ja bylem cale lata pod wplywem propagandy. Bawilem sie w Pancernych na
      podworku i namietnie ogladalem Klosa. Ale dzis widze to innymi oczyma. Polska
      walczy o utzrymanie tego ducha propagandy. Nastepne pokolenia wychowywane sa
      tymi samymi metodami ( patrz TVP ). Nikt nie stawia pytania, czy uczciwe jest
      odbieranie majatkow puznym przesiedlencom. Jezeli ktos po wojnie dorobil sie
      domu czy ziemi, to konfiskata tego przez panstwo wzamian za paszport
      emigracyjny jest poprosu kradzieza. I to nie ma nic wspolnego z IIWS.

      Zentrum Wypedzonych w Berlinie w brew paranoicznej obawie Polakow wlasnie nam
      pomoglo by w przyspieszonym tepie nadrobic braki w swiadomosci. Ja dlugie lata
      uwazalem, ze Niemcy w skutek przebiegu histori nie zaplacicli za krzywdy
      wyrzadzone w IIWS. Ale ciekawosc wziela gore nad lenistwem. Zaczelem docierac
      do osob i materialow opisujacych zachowania armi polskiej i radzieckiej na
      terenach poniemieckich. Gwalty i mord byly na pozadku dziennym. Dlaczego tak
      strasznie boimy sie tej prawdy. Jak przesledzicie zycorysy kobiet niemieckich
      po wyzwoleniu, to bedzie was dreczyc to samo, co dzis dreczy Niemcow, gdy mysla
      o swoim dziadku. "A moze to on tez bral w tym udzial". Losy cywilow
      niemieckich byly okropne. Te kobiety dzis krotko przed smiercia, otwieraja to,
      co tak skrycie nosily w sobie. Dzis juz sie nie wstydza. Maja juz zycie za
      soba. Czy naszym moralnym obowiazkiem nie jest wysluchanie tych swiadkow? Czy
      mamy prawo skwitowac te gwalty i mordy na kilkunastoletnich dziewczynkach
      cynicznym "nalezalo im sie". Bzdura jest twierdzenie, ze Centrum Wypedzonych
      przewroci fakty historyczne. Prawda jest jednak, ze pogrzebie nasze
      propagandowe podejscie do IIWS w stylu "Panzernych czy Klosa". Ale to wlasnie
      wyjdze nam na dobre.
      • Gość: klik Re: Nieswiadonosc Polakow IP: *.crowley.pl 16.12.04, 08:28
        Wszystko w porządku . Ale jeszcze raz zadaję pytanie. Dlaczego tylko Niemcom
        wolno domagać się odszkodowań , rekompensat, zadośćuczynienia i mówi sie w tym
        przypadku o europejskich standardach prawnych? Dlaczego nam Polskom z koleji
        nie wolno domagać się tych rekompensat ( np za zniszczoną Warszawę ,za
        wysiedlenie z Gdyni ,za spalone gospodarstwa rolne, za śmierć rodziców w
        Auschwitz i związane z tym psychiczne cierpienia dzieci np). Dlaczego ,gdy
        Polak podnosi ten temat , to mówi się o pieniactwie , ciemnogrodzie i wspólnej
        przyszłości w UE. A gdy Niemiec mówi o swoich cierpieniach i szkodach , to
        wszystko jest OK ?
        A tak nawiasem , nieśmiało przypominam ,że tzw "późni wypędzeni" podejmowali
        decyzję całkowicie świadomie i dobrowolnie , więc w czym problem ? Mogli zostać
        i mieć majatek , mogli wyjechać , ale musieli się pozbyć majątku . Innej
        możliwości w tamtych czasach nie było. My Polacy zresztą też mieliśmy tego
        rodzaju dylematy . Np aby wyjechąć "na saksy" trzeba było często iść na
        współpracę z SB. I każdy miał wybór. Można było nie współpracować i nie
        wyjechać , lub się zeszmacić i zarobić kasę. Moim prywatnym zdaniem większość
        tych późnych wypędzonych wyjechała dla kasy, więc o co im chodzi? Mogli zostać.
        • Gość: Odenwalder Chodzi wlasnie o to, czego sam sie domagasz IP: 217.237.188.* 16.12.04, 11:35
          Prawo polskie nie moze traktowac emigracji mniejszosci niemieckiej (obywateli
          polskich)inaczej niz emigracji polskiej. Ale politycy wlasnie lawiruja, jak by
          tu ustawic prawo tak, aby "Kosinski" z Kanady czy USA swoje mogl odebrac,
          a "Schmidt" z Niemiec nie. Choc oboje dorabiali sie swojego majatku po wojnie,
          uciekli z PRL w tym samym okresie i oboje mieli obywatelstwo polskie. Wszyscy
          znajacy temat, wiedza ze prawnie moga sie starac wlasnie tylko tacy Niemcy. To
          ze sie ich rzadania miesza z IIWS jest tylko populistycznym trikiem. Sam dales
          sie nabrac, skoro mieszaz Oswiecim czy zburzenie Warszawy z pozwami tych
          przesiedlancow.

          Chcialbym Ci jeszcze zwrocic uwage na fakt, iz obecne Niemcy sa swojej
          przeszlosci swiadome. Zadziwiajace jest, jak bezproblematycznie przychodzi
          politykom niemieckim zmniejszanie standardu zycia w Niemczech kosztem wydatkow
          na wspomaganie projektow zagranicznych. Nie mowie tu tylko o dokladaniu do
          Unijnej Kasy, aby biedniejsze rejony Europy mogly sie rozwijac. Niemcy
          wspomagaja obecnie rozwuj panstw na calym globie. Ja zaliczam im to na poczet
          wyzadzonych wczesniej krzywd, choc oni widza to inaczej. Oni pomagaja tam gdzie
          moga dala leprzej przyszlosci. Oni poprostu maja swoja wizje swiata. Ta wizja
          jest daleka od tego, co plata sie w polskich dyskusjach. Polskie obawy o
          imperializm gospodarczy Niemiec, jest poprostu smieszny. UE buduje sie od wielu
          lat, i zaden nowy kandydat nie stal sie kolonia niemiecka. A raczej odwrotnie,
          wplywy kulturowe Hiszpanow, Grekow czy Wlochow widac w Niemczech na codzien. A
          i w gospodarce jest zupelnie normalne, ze firma niemiecka zostaje wykupiona
          przez konsorcjum obce, a Niemcy pracuja pod dyktando obcokrajowcow. Kto nie
          wierzy, niech sprawdzi naprzyklad historie niemieckiego NATURIN
          (www.naturin.de) i hiszpanskiego VISCOFAN (www.viscofan.com).
Pełna wersja