basia.basia
15.12.04, 12:32
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041215/kraj/kraj_a_2.html
Fragmenty:
"Jak rodzina Aleksandry Jakubowskiej ubezpieczała opolską elektrownię
(...)
Po przesłuchaniu w prokuraturze w Opolu Irena i Iwona W., siostra i
siostrzenica posłanki Aleksandry Jakubowskiej (SLD), wróciły do domu.
Prokuratura postawiła im zarzut pośrednictwa w przekazywaniu łapówek. Obie
przyznały się do winy.
(...)
Prokuratura ma dowody, że Stanisława Ch. i Maciej J. wraz z innymi osobami
zorganizowali system wyłudzania łapówek za możliwość ubezpieczenia bogatej
firmy. Wszyscy zatrzymani w zeszłym tygodniu przez CBŚ zostali aresztowani.
Co wspólnego z tą sprawą mają siostra i siostrzenica Aleksandry Jakubowskiej?
Według prokuratury Irena W., lekarka z Katowic, razem z córką przekazywała
mężowi posłanki łapówki za ubezpieczenie Elektrowni Opole. Nieoficjalnie
wiadomo, że materiałów do zatrzymania podejrzanych dostarczyły m.in. taśmy z
policyjnych podsłuchów.
(...)
Z informacji "Rz" wynika, że prokuratura miała informację o aferach w
Elektrowni Opole przynajmniej od 2001 r., m.in. z ówczesnego Urzędu Ochrony
Państwa.
Rzecznik opolskiej delegatury ABW Barbara Uryn-Markiewicz: - Już latem 2001
roku informowaliśmy prokuraturę o ustawieniu jednego z przetargów w
elektrowni. Prokuratura odpowiedziała, że to sprawa dla Najwyższej Izby
Kontroli.
Po sygnale z UOP w 2002 r. Elektrownię Opole rzeczywiście sprawdziła NIK:
okazało się, iż większość kosztownych przetargów była tam rozstrzygana z
wolnej ręki. Oficjalnie powodem kontroli był zakup przez zarząd elektrowni
dwóch limuzyn za ponad 300 tys. zł każda. Ale uwagę NIK zwróciły też zlecenia
elektrowni dla firm zewnętrznych - okazało się, że nawet przy dużych sumach
(co jest niedopuszczalne) większość z nich była rozstrzygana z wolnej ręki, a
umowy przedłużano aneksami.
Przykład? Grupa Doradztwa Strategicznego (GDS), warszawska firma public
relations, na zmianie image spółki i obsłudze prasowej elektrowni zarobiła
ponad 800 tysięcy zł w czasie, gdy w elektrowni działała podobna komórka. O
GDS jest ostatnio głośno - pod koniec listopada ABW zabezpieczyła dokumenty
spółki związane z obsługą rosyjskiego koncernu Łukoil.
Wiceprezesem GDS jest Robert Kwiatkowski, były szef publicznej telewizji,
którego sejmowy raport o aferze Rywina przypisuje razem z m.in. Aleksandrą
Jakubowską do "grupy trzymającej władzę".
Kontrola NIK skończyła się... obietnicą poprawy ze strony kierownictwa
elektrowni.
Prokuratura, która tropi aferę ubezpieczeniową w Opolu, sprawdza
również "zagraniczny" wątek działalności Stanisławy Ch. (aresztowana razem z
Maciejem J. znajoma Aleksandry Jakubowskiej).
Gdy Ch. szefowała towarzystwu ubezpieczeniowemu Heros, jej firma wpłaciła 50
tys. zł na konto Biura Urzędu Marszałkowskiego w Brukseli. Wkrótce potem 24-
letnia córka Stanisławy Ch., Marta, pojechała do Brukseli jako przedstawiciel
województwa.
Wcześniej córka Stanisławy Ch. miała dwie praktyki w Ambasadzie RP w
Brukseli. W tym czasie wysokim urzędnikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych
na placówce w Genewie był Krzysztof Jakubowski. Jakubowski, absolwent
Akademii Dyplomatycznej w Moskwie, były działacz ZSP i SZSP i sekretarz
Komitetu Zakładowego PZPR w MSZ, od 2004 r. jest dyrektorem generalnym MSZ.
Jak podała wczoraj prasa, jest on bratem aresztowanego Macieja J. i szwagrem
Aleksandry Jakubowskiej. Choć od kilku dni prosiliśmy Krzysztofa
Jakubowskiego o rozmowę, unikał kontaktu z "Rz". Przez biuro prasowe MSZ
przekazał jedynie, że nie zna Marty Ch. Biuro poinformowało nas, iż Ch.
dostała się na praktyki bez pośrednictwa MSZ.
- Najczęściej do ambasad trafiają młodzi ludzie, którzy studiują w danym
kraju. Marta Ch. musiała mieć jakieś argumenty, dzięki którym ambasada
uznała, że przyjmie ją na praktykę - mówi Justyna Lewańska z biura prasowego
MSZ.
Wojciech Cieśla Marek Szczepanik"