Dodaj do ulubionych

Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 20:54
Doniesienie o popełnieniu przestępstwa - naruszenia nietykalności osobistej
posła przez szefa UW Władysława Frasyniuka, złożył w poniedziałek do
wrocławskiej prokuratury poseł LPR Antoni Stryjewski.

"W niedzielę, w siedzibie wrocławskiego oddziału TVP pan Frasyniuk naruszył
moją nietykalność cielesną przez to, że uderzył mnie w twarz, a przed tym
czynem wypowiadał groźby wobec mojej osoby: mówił że mi dołoży, wyzywał od
gnojków i bydlaków" - powiedział Stryjewski.

Sam Frasyniuk zaprzecza, jakoby uderzył Stryjewskiego. "Jest mi trochę głupio,
że się muszę tłumaczyć, że nie pobiłem faceta, dzisiaj jest mi wstyd, że nie
zareagowałem bardziej zdecydowanie, że mu nie przyłożyłem" - powiedział szef UW.

Poseł Ligi, Frasyniuk i poseł PSL Janusz Dobrosz byli gośćmi programu lokalnego
oddziału TVP pt. "Moim zdaniem", poświęconego referendum UW w sprawie
przystąpienia Polski do UE. Jak relacjonował Stryjewski, podczas programu
wyraził on opinię, że "Polska była w 1989 r. wśród 10 krajów najlepiej
rozwiniętych i wtedy mogłaby być łatwo przyjęta do Unii, a 12 lat zmian
doprowadziło do obniżenia poziomu gospodarczego, poziomu bezpieczeństwa itd.".

"Pan Frasyniuk odpowiedział, że zapewne byłem wtedy członkiem Komunistycznej
Partii Polski działającej w podziemiu" - opowiadał Stryjewski. "Zripostowałem,
że nie byłem członkiem ani KPP ani PZPR, ani żadnej przybudówki, natomiast w
tym czasie współfinansowałem Frasyniuka swoimi składkami, pracowałem
politycznie dla niego i dla Solidarności oraz byłem ofiarą pobić milicji m.in.
w obronie pana Frasyniuka" - dodał.

"Cała telewizja ryknęła - łącznie z Dobroszem - jak on powiedział, że byliśmy
10 potęgą świata i UE nie chciała nas wtedy przyjąć bo obawiała się, żebyśmy
ich nie zdominowali, a teraz kiedy przez takich polityków i różne partie - tu
padły rozliczne nazwy i nazwiska - jesteśmy niemalże bankrutami to UE za pół
grosza bierze nas w swoja niewolę" - relacjonował z kolei Frasyniuk.

Przyznał, że rzeczywiście zareagował na słowa Stryjewskiego sugestią, iż "był
on w tamtych czasach członkiem jakiejś tajnej organizacji komunistycznej, bo
wtedy nikt, nawet członkowie PZPR, nie miał odwagi takich rzeczy mówić". "I to
go potwornie musiało ubóść" - podkreślił szef UW.

Według posła Ligi, podczas rozmowy po programie, chciał on poprosić
Frasyniuka "by więcej publicznie nie mówił, że Stryjewski był związany z
komunistami, bo to jest nieprawda i pomówienie". "Nie udało mi się tego
wypowiedzieć - gdy zacząłem mówić, pan Frasyniuk wyskoczył na mnie, zaczął
wyzywać mnie od gnojków i mówić że mi dołoży, że mi pokaże, zaczął mnie szarpać
i popychać, chciał uderzyć mnie czołem w twarz" - relacjonował Stryjewski.

Poseł LPR dodał, że gdy szef UW nazwał go "bydlakiem", odpowiedział "to pan
jest bydlak" i rozmowa skończyła się uderzeniem go "w twarz dwojgiem
dłoni". "Traktowałem go mało grzecznie" - przyznał Frasyniuk - "Ja się od niego
opędzałem, nawet nie wiem co on tam do mnie gadał, bo odwracałem się do niego
plecami i starałem się rozmawiać z innymi".

Szef UW powiedział, że podczas rozmowy po programie poprosił Stryjewskiego,
by "przestał go zaczepiać". "Powiedziałem: "słuchaj, no przestań, naprawdę,
głupi jesteś, no odejdź", ale na takiej właśnie zasadzie" - opowiadał.

"On się czuł jakoś upokorzony i zaczął mnie szarpać za marynarkę od tyłu jak
wychodziłem i coś tam chciał ode mnie, nawet zaczął mnie straszyć" -
relacjonował Frasyniuk. "Powiedział słowo, na które się zatrzymałem, odwróciłem
się i mu powiedziałem: "Synku, zważ się, bo możesz mieć poważne kłopoty kiedy
cię trącę. I to było w zasadzie całe zajście" - opowiadał szef UW.

Utrzymując, że to Frasyniuk był "stroną atakującą", Stryjewski zaznaczył z
kolei, że niedzielne zajście nie jest pierwszym przejawem "niezrównoważenia
emocjonalnego" Frasyniuka i że "zastanawia się, czy Frasyniuk jest zdrowy
psychicznie". Będę wnioskował - będzie to jeden z elementów łagodzących - by
sąd posłał go (Frasyniuka) na badania psychiatryczne" - poinformował poseł Ligi.

Dodał, że wyjaśnienie tej kwestii jest ważne, bo "Frasyniuk jest szefem
wielkiej, nieomylnej partii i autorytetem wszechświatowym w zakresie
demokracji, a we Wrocławiu jest to jedyny i niepowtarzalny kandydat na
prezydenta miasta".

"On kiedyś został poturbowany brzuchem przez urzędnika miejskiego" - tak o
Stryjewskim mówił natomiast szef UW przypominając, że obecny poseł LPR kiedyś
oskarżał urzędnika o pobicie, a ten tłumaczył, iż go "nawet nie dotknął, no
chyba, że o jego brzuch się zahaczył". "Potem wszyscy się śmiali, że brzuchem
go ktoś pobił" - opowiadał Frasyniuk. "To jest mało poważna postać, która mocno
nagłaśnia, ale patrząc na jego wzrost, to raczej powinien się zwrócić do
Rzecznika Praw Dziecka, żeby go wziął w obronę" - ironizował szef UW.

Według niego, "To jest problem jak reagować na taką agresje, takie chamstwo i
takie poczucie bezkarności jakie prezentuje poseł Stryjewski" - powiedział szef
UW.
- No i Kulturalna UW pokazała swe prawdziwe oblicze. Jak nie ma argumentów
słownych by zbić nasze antyunijne argumenty wtedy to
przedstawiciele "najmądrzejszej" partii w Polsce używają w dyskusji pięści. Oto
jesteście drodzy państwo świadkami żałosnego końca etosiarzy> Róbcie tak dalej
a w następnych wyborach wypadniecie gorzej od Alternatywy!!!
Obserwuj wątek
      • Gość: GMR Frasyniuk = Lepper!???????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 21:21
        Zarzucano Stryjewskiemu chamstwo i antysemityzm a tymczasem niedawni jego oskar
        zyciele okazali się jeszcze wiekszymi chamami (Frasyniuk podpisał tą listę
        przeciw Stryjewskiemu ten jak się zapytał w sejmie kiedy w IPN będzie mógł
        zasiąść Polak na stanowisku prezesa tej instytucji. A Frasyniuk okazał się
        zwyklym hipokrytą..innych oskarżał o chamstwo a sam chamem się okazał
      • Gość: Jagoda Re: Stryjewskiego juz kompletnie po...o. :-) IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 01:27
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Media powinny o tym trabic a jakos cisza na razie.



        SKOPIUJ ▬ PODAJ DALEJ ▬ OPOWIEDZ ZNAJOMYM WYBORCOM


        PAŃSTWO W PAŃSTWIE - ŻYDZI W POLSCE (wg stanu w 1996 roku)

        4 miliony Żydów zamieszkałych w Polsce jest członkami Światowej Federacji Żydów -
        według oświadczenia Szymona Szurmieja w Telewizji Warszawskiej. Udokumentowanych
        jest 2 miliony i 700 tysięcy w zasobach archiwalnych MSW, w czym olbrzymia liczba
        ukrywa swoje pochodzenie.

        Większość zajmuje kluczowe stanowiska w mediach, kulturze, polityce i gospodarce.

        Według spisu w 1938 było 3 miliony Żydów w Polsce, a po spisie przybyło
        szacunkowo 300 tysięcy. Przed i w 1939 roku Żydzi z Polski uszli przeważnie do
        Związku Sowieckie-go, skąd powrócili przebrani za II. Dywizję Piechoty tzw.
        Wojska Polskiego i “partyzan-tów” Armii Ludowej.
        Po wojnie Żydzi twierdzili, że w obozach zginęło 3 mln 400 tys. czyli 100%
        ludności żydowskiej z przedwojennej Polski! Potem, że 6 milionów - na użytek
        pokazówek norymberskich dla wyszantażowania “odszkodowań” od Niemiec i “pomocy”
        od podatników amerykańskich.
        Niezależne kalkulacje szacują ilość zgonów, które nastąpiły z różnych przyczyn –
        nie tylko spowodowanych okropnymi warunkami w obozach pod koniec wojny wskutek
        zbrodniczych bombardowań Aliantów - na 110 tysięcy.


        Jakub Berman i inni żydowscy zbrodniarze wojenni z Rosji wprowadzili
        władzę "żydokomuny" terrorem. Wyszkoleni przez NKWD tworzyli oni 70%
        ilości "pracowników" i całe kierownictwo Urzędu Bezpieczeństwa.

        Polacy ginęli jak za czasów bolszewickiej rewolucji w Rosji. Ponad 1 milion
        polskich patriotów przeszedł przez ciężkie więzienia i obozy pracy niewolniczej,
        jak w kopalni uranu w Kowarach. 1 milion 100 tysięcy wywieziono do gulagów na
        Syberii i w Kazachstanie, w tym co najmniej 300 tysięcy inteligencji mogącej
        utworzyć administrację państwa. Nieokreśloną liczbę patriotów z AK, NSZ, BCh i
        opozycję rozstrzelano, zamęczono na śmierć, lub latami trzymano w więzieniach.

        W walce z okupantem hitlerowskim zginęło 10% stanu żołnierzy AK. Pod okupacją
        sowiecką zginęło 90%.

        Żydzi w PRL-u szpiclowali, wyszukali opozycję polską i sporządzili listy w
        gminach żydowskich, według których NKWD zlikwidowało polskich patriotów.

        W 1989 Sanhedryn brukselski (tajny rząd żydowski) przeprowadził
        rodzaj "holocaustu" na narodzie polskim: Międzynarodowy Fundusz Walutowy
        zdewastował kraj "prywatyzacją" i lichwiarskim zadłużeniem. Akcję tą
        przeprowadził głównie Żyd Soros za swoim “pinczerkiem z Harvardu” Jefferey-em
        Sachsem.

        Obecna elita polityczna to dzieci morderców, jak W. Cimoszewicz i M. Borowski,
        którzy wyrośli z poczuciem wyższości i z cynicznie skrywaną nienawiścią do
        Polaków. Wielu zmieniło nazwiska, niektórzy nawet imiona rodziców i występuje w
        kamuflażu rodowitych Polaków. Ich rodowód polityczny to KPP, PPR, PZPR, UW i UP.

        Żydzi w “żydokomunie” korzystali z przywilejów, “ciepłych posadek” i intratnych
        stanowisk. Kształcili się za darmo, wspomagani stypendiami, a obecnie kształcą
        następny miot pasożytów w prywatnych szkołach i uniwersytetach zgranicznych, np.
        Haike Silberstein (Hanna Suchocka) i Szymon Szimel (K. Skubiszewsk).

        Aaron Schechter (Adam Michnik) powiedział w telewizji australijskiej, gdzie
        wystąpił ostentacyjnie w jarmułce, że Żydzi w Polsce przygotowują ekspansję i
        mogą ją zrealizować, gdyż Polacy to stado tępych baranów. Na konferencji w Los
        Angeles, gdzie on usiłował pomówić Episkopat polski o “antysemityzm”,
        powiedział: “Jestem polskim Polakiem jak cholera”. (To prawda - jak plaga).
        Również: “Jestem polskim Polakiem, a tylko dla moich wrogów Żydem”.

        Wyniki wyborów uległy dystorcji przez zawiłe i pokrętne ordynacje, ale głównie
        przez wmówienie wyborcom psychotechnicznymi trikami żydowskich mediów, że Żydzi
        zadbają o przyszłość Polaków, a nie o żydowskie geszefta.

        Ksiądz prałat Henryk Jankowski postuluje, aby kandydat w wyborach musiał okazać
        się świadectwem, że jest Polakiem wywodzącym się z co najmniej trzech pokoleń
        polskich i nie ze zdrajców ojczyzny, żeby Polska była Polską. Na to istnieje
        precedens Anglii, Izraela, Japonii i Szwecji.


        Dokończenie poniżej



        • Gość: Jagoda Re: Stryjewskiego juz kompletnie po...o. :-) IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 01:34
          Żydzi i ich przekupni serwiliści kontrolują 90% prasy a także wydawnictwa,
          telewizję, radio i urabiają opinie wyborców propagandą i środkami
          psychotechnicznymi. “Zdywersowanym” standardem prawdy i dezinformacją powodują
          oni zamęt w społeczeństwie, demoralizację, podważają katolicyzm, z którego
          naród czerpie swoją siłę, sprzeciwiają się restrykcjom katolickim i naukom
          Kościoła, organizują nagonki na Episkopat itd., co jest powszechnie
          rozpoznawane, ale Polacy są pozbawieni siły politycznej i ich reakcja
          polityczna jałowieje w bezsilnym gniewie jednych i rezygnacji drugich.

          W Polsce, jak w USA, obowiązuje “political correctness” (terror
          strukturalny “poprawności politycznej”), czyli autocenzura wypowiedzi i
          publikacji, oraz akcji.
          "Gazeta Wyborcza" i "Nie" to gazety jawnie żydowskie.

          Unia Wolności jest partią żydowską, tak jak Democratic Party w USA. Inne
          partie zinfiltratrowali manipulatorzy żydowscy.

          2 tysiące agentów Mosadu spenetrowało gospodarkę i politykę.

          Żydostwo stanowi państwo w państwie.



          PLAN PERSPETYWICZNY ŚWIATOWEJ FEDERACJI ŻYDÓW

          • wyniszczyć Polskę finansowo;

          • pozbawić 5 milionów pracowników posad poprzez zrujnowanie zakładów pracy,
          nawet tych które przetrwały od 1918 roku;

          • zrujnować rolnictwo, aby 3 miliony rolników emigrowało "za chlebem";

          • "oczyścić" kraj z inteligencji patriotycznej;

          • wyludnić kraj różnymi sposobami do liczby 15 milionów Polaków, którzy będą
          służyć kolonizatorom żydowskim za wyrobników;

          • zwiększyć opłaty za uniwersyteckie studia i naukę w szkołach średnich, aby
          Polacy mieli tylko podstawowe wykształcenie niezbędne do najemnej pracy w
          resorcie usług i pracy robotniczej na podobieństwo Palestyńczykow pracujących w
          Izraelu.

          • “odzyskać” własność nieruchomości i gruntów dla przyszłych osadników;

          • przygotować zwiększenie ilości osadników żydowskich;

          • najpilniejszą inicjatywą jest wywłaszczenie Polaków z żydowskich "miejsc
          pamięci", a natychmiast z obozu w Oświęcimiu, który stanowi podstawę mitologii
          Religii Holocaustu i jest "miejscem, gdzie uczy się nienawiści" młodzież z
          Izraela.


          (Tomasz Gabiś, “Religia ‘Holocaustu’", periodyk “Stańczyk”, Wrocław nr 2/1997)

          Znajdź więcej informacji:
          www.geocities.com/capitolhill/senate/8844
          www.papurec.org
          www.sobran.com/links.shtml
          www.corax.org/revisionism/

          SKOPIUJ ▬ PODAJ DALEJ ▬ OPOWIEDZ ZNAJOMYM WYBORCOM



          • Gość: Jagoda Re: Stryjewskiego juz kompletnie po...o. :-) IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 01:41



            PAŃSTWO W PAŃSTWIE - ŻYDZI W POLSCE
            Lista znanych Żydów mających wpływ na rządy w Polsce

            1. Jacek AMBROZIEWICZ szef URM u Mazowieckiego
            2. Boguslaw BAGSIK aferzysta, ukradł.5 mln.dol.
            3. Leszek BALCEROWICZ V-Premier, Min. Finansów
            4. Ryszard BUGAJ Przew.UP-zbiorow żyd.-kom.
            5. Zbigniew BUJAK Unia Pracy, agent w NSZZ "Solidarność"
            6. Juliusz Jan Braun Unia Wol., Przew.Sejm.Kom.Kult.
            7. Michal BONIN Min.Pracy, liberał
            8. Bogdan BORUSEWICZ Unia Wolności
            9. Jan Krzysztof BIELECKI b.Premier RP, Unia Wolności
            10. Marek BOROWSKI V-Premier, Minister Finansów
            11. Andrzej CELINSKI Unia Wolności
            12. Jerzy CIEMNIEWSKI Unia Wolności
            13. Elzbieta CHOJNA-DUCH V-Minister Finansów
            14. Wieslaw CHRZANOWSKI b. Marszałek Sejmu, przew.ZChN
            15. Izabela CYWINSKA b. Min. Kultury
            16. Kazimierz DEJMEK Minister Kultury
            17. Ludwik DORM V-Przew. Poroz. Centrum
            18. Andrzej DRAWICZ b. Prezes Radiokomitetu
            19. Marek EDELMAN sztandarowa postać dział. Żydów
            20. Lech FALANDYSZ z-ca Szefa Kancelarii Prezydenta
            21. Dariusz FIKUS Red. Nacz.”RZECZYPOSPOLITA”
            22. Władysław FRASYNIUK Unia Wolności
            23. Aleksander GAWRONIK aferzysta
            24. Bronisław GEREMEK U.W. główny ideolog „antypolonizmu”
            25. Hanna GRONKIEWICZ-WALZ Prez. Narod. Banku Polskiego
            26. Aleksander HALL Przew. Partii Konserwatywnej
            27. Bogdan JASTRZĘBSKI Wojewoda Warszawski
            28. Andrzej JONAS Przew. Unii Wydawców Prasy
            29. Jaroslaw KACZYŃSKI Przew. Porozumienia Centrum
            30. Lech KACZYŃSKI b.Prezes Najw.Izby Kontroli
            31. Wiesław KACZMAREK Min.Przekszt.Własnościowych
            32. Stefan KAWALEC b. Dyr.w Min.Finans. Bank Śląski
            33. Bronisław KOMOROWSKI b. Wicemin. Obr. Narodowej
            34. Marian KRZAK Przew. Zw. Banków Polskich
            35. Piotr NOWINA KONOPKA Unia Wolności
            36. Waldemar KUCZYŃSKI b. Min.Przek .Własności
            37. Zofia KURATOWSKA V-Marszałek Sejmu U.W.
            38. Jacek KUROŃ 1948 Szczecin likw. ZHP, członek KC PZPR,
            organizator czerwonego harcerstwa
            39. Krzysztof KOZŁOWSKI b. Minister Spraw Wewnętrznych
            40. Aleksander KWAŚNIEWSKI były czł. KC PZPR, przew.SLD
            41. Barbara ŁABUDA Unia Wolności
            42. Jan LITYŃSKI Unia Wolności
            43. Bazyli LIPSZYC b. doradca Min.Finansów
            44. Janusz LEWANDOWSKI b. Min. Przekszt. Własn.
            45. Wojciech MANN właściciel Radia KOLOR
            46. Ewa LETOWSKA b. Rzecz. Praw Obywatelskich
            47. Maciej LETOWSKI zastępca red. naczelnego ŁAD-u
            48. Krzysztof MATERNA współwłaściciel Radia „KOLOR
            49. Tadeusz MAZOWIECKI b.Prem., b.Przew. Unii Wolności
            50. Adam MICHNIK Red. Nacz. „GAZETY WYBORCZEJ”
            51. Wojciech MACIĄG b. Wiceminister Finansów
            52. Aleksander MAŁACHOWSKI V-Marszałek Sejmu,Unia Pracy
            53. Witold MODZELEWSKI Wiceminister Finansów
            54. Tomasz NAŁĘCZ Unia Pracy
            55. Piotr NAJMSKI Przew.Klubu Atlantyckiego
            56. Marek NOWICKI Kom. Hel. Praw Człowieka
            57. Małorzata NIEZABITOWSKA b.Rzecz.Pras.Mazowieckiego
            58. Michał OGÓREK twórca „antypolonizmu”
            59. Janusz ONYSZKIEWICZ b. Min.Obr.Nar., Unia Wolności
            60. Jerzy OSIATYŃSKI b. Min. Finansów,Unia Wolności
            61. Daniel PASSENT publicysta
            62. Aleksander PASZYŃSKI b. Minister Budownictwa
            63. Andrzej POTOCKI Rzecz.Pras. Unii Wolności
            64. Danuta PIONTEK byznesmenka, Part.Suchock.
            65. Mieczysław RAKOWSKI b.I.Sekr.PZPR, b.Prem.PRL
            66. Alicja REICH-MODLIŃSKA prezenterka w TVP
            67. Jan Maria ROKITA b. szef URM, Unia Wolnośc
            • Gość: Jagoda Re: Stryjewskiego juz kompletnie po...o. :-) IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 01:42
              68. Wieslaw ROZLUCKI Prezes Giełdy Pap. Wartościowymi
              69. Jan RUTKIEWICZ Burmistrz W-wa Śródmieście
              70. Tadeusz ROSS twórca „antypolonizmu”
              71. Ireneusz SEKUŁA aferzysta, b. V-Premier PRL-u
              72. Ernest SKALSKI z-ca Red.Nacz. „GAZETY WYBORCZEJ”
              73. Krzysztof SKUBISZEWSKI b. Min. Spraw Zagranicznych
              74. Marek SIWIEC Krajowa Rada Radiofonii I TVP
              75. Andrzej SZCZYPIORSKI Literat, twórca „antypolonizmu”
              76. Hanna SUCHOCKA b. Premier, Unia Wolności
              77. Marcin ŚWIĘCICKI b.czł.KC PZPR,Prez.W-wy, UW
              78. Jacek SERYUSZ-WOLSKI Integracja d/s Europejskich
              79. Tadeusz STRYJCZYK b.Min.Przem.,doradca Suchockiego
              80. Grażyna STANISZEWSKA Unia Wolności
              81. Szymon SZURMIEJ Przew.Sw.Federacji.Żydów Polskich
              82. Anna SZUILC Prezenterka TVP
              83. Ewa SPYCHALSKA Przewodn. OPZZ
              84. Jacek TAYLOR Unia Wolności
              85. Jerzy TUROWICZ sztandarować Żydów w Polsce
              86. Witold TRZECIAKOWSKI b.Min.w rządzie Mazowieckiego
              87. Jerzy URBAN b.Przew.Radiokom.,b.Rzecz.Pras.rządu
              PRL,red.nacz.tygodnika „NIE”
              88. Kazimierz UJAZDOWKI Koalicja Konserwatywna
              89. Janusz WAISS współwłaściciel Radia "ZET"90
              90. Piotr WIERZBICKI red. nacz. „GAZETY POLSKIEJ”
              91. Andrzej WIELOWIEJSKI Unia Wolności
              92. Henryk WUJEC Unia Wolności
              93. Andrzej WOYCIECHOWSKI właściciel Radia „ZET"
              94. Wojciech ZIEMBINSKI Str.Wiern.Rzeczypospolitej agentura żydowsko -
              niemiecka
              95. Andrzej ZAREMBSKI b. Rzecz.Pras.Kr.Rady Rad.i TVP
              96. Andrzej ZOLL Przew. Trybun. Konstytucyjnego
              97. Antoni MACIEREWICZ b. Min.Spr.Wew., Przew. Ak.Pol.

              Listę sporządzono na podstawie Kartoteki Ludności Centralnego Biura Adresów MSW.
              Nr arch.: 1/6526/1; Data Arch.: 9.07.1984r.; Organ Rej.: Wydz. III-2SUSW W-wa;
              Nr Rej:. 14750-99;Data Rej.: 29.06.1969r.

              "Mądry Żyd to zakonspirowany Żyd. Zdemaskowany Żyd to głupi Żyd."
              (Talmud)

    • Gość: Oszołom Znaleźliscie sobie chłopca do bicia ? eurobandyci! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 21:53
      Tego w telewizji nie pokazali, bo scenka miała miejsce po programie, poza
      kamerami. Były poseł miał tarmosić obecnego posła, potrząsać nim, grozić, a
      nawet uderzyć w twarz

      "Moim zdaniem" to program w telewizyjnej, lokalnej "Trójce" we Wrocławiu, w
      którym spierają się politycy różnych opcji. Niedzielny program był poświęcony
      integracji z Unią Europejską. Jednak to, co najciekawsze, miało się zdarzyć
      poza kamerami, już po programie. - Najpierw zaatakował mnie słownie, od
      gnojków, potem próbował mnie uderzyć głową w twarz, z czoła - tłumaczy poseł
      Antoni Stryjewski z Ligi Polskich Rodzin - aż w końcu uderzył mnie w twarz
      dwoma rękami, otwartymi dłońmi - opisuje.

      Kto się miał dopuścić takich czynów wobec posła LPR? - Władysław Frasyniuk,
      lider Unii Wolności - twierdzi Stryjewski, który w poniedziałek powiadomił
      prokuraturę o przestępstwie. - Groźba pobicia, naruszenie nietykalności
      cielesnej, znieważenie funkcjonariusza publicznego - oto przestępstwa, których
      się dopuścił pan Frasyniuk wobec mnie - twierdzi Stryjewski.

      - Bolało? - zapytaliśmy posła Stryjewskiego.

      - Bolało, przecież między nami jest dwukrotna różnica wagi - wyjaśnia.

      Co na to Władysław Frasyniuk?

      - Gdybym uderzył posła Stryjewskiego, to zapewne już interweniowałby rzecznik
      praw dziecka - ironizuje Frasyniuk. - Jeślibym go pobił, to z pewnością dziś
      dziennikarze by go nie słuchali, a jedynie oglądali, i byłoby mi wstyd nawet
      się z tego tłumaczyć - odpiera zarzut pobicia. Ale przyznaje, że złapał posła
      za twarz, ale nie mocno, i powiedział: "synciu...".

      Co poróżniło dwóch panów? Stryjewskiego rozzłościło to, że Frasyniuk zarzucił
      mu współpracę z partią komunistyczną. Frasyniuk miał za złe Stryjewskiemu, że
      obwiniał postsolidarnościowe ugrupowania i jego o doprowadzenie do destrukcji
      państwa.

      Zdaniem Frasyniuka poseł Ligi Polskich Rodzin manifestował po programie swoją
      agresję oraz nienawiść. A Stryjewski zapowiedział, że będzie się domagać od
      sądu zbadania, czy Frasyniuk jest zdrowy psychicznie.

      Ponoć świadkiem incydentu po programie "Moim zdaniem" był poseł PSL Janusz
      Dobrosz. Niestety, nie udało nam się wczoraj z nim skontaktować.

      To nie pierwsze oskarżenia Stryjewskiego o to, że ktoś naruszył jego
      nietykalności cielesną. Kilka tygodni temu nie wpuszczono go na spotkanie
      prezydenta Wrocławia z kierownictwem operetki wrocławskiej. Rzecznik prezydenta
      wypychał brzuchem posła, któremu w rezultacie nie udało się przecisnąć w
      drzwiach i wejść na obrady. Poseł poskarżył się na zachowanie rzecznika
      marszałkowi Sejmu i przewodniczącej Rady Miejskiej Wrocławia. Odpowiedzi na
      skargi jeszcze nie otrzymał.
      • Gość: zyx im szybciej ich koniec tym lepiej. a koniec bedzie IP: *.rdu.bellsouth.net 13.05.02, 22:27
        zmien partie kolego. lub badz meczennikiem.
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Tego w telewizji nie pokazali, bo scenka miała miejsce po programie, poza
        > kamerami. Były poseł miał tarmosić obecnego posła, potrząsać nim, grozić, a
        > nawet uderzyć w twarz
        >
        > "Moim zdaniem" to program w telewizyjnej, lokalnej "Trójce" we Wrocławiu, w
        > którym spierają się politycy różnych opcji. Niedzielny program był poświęcony
        > integracji z Unią Europejską. Jednak to, co najciekawsze, miało się zdarzyć
        > poza kamerami, już po programie. - Najpierw zaatakował mnie słownie, od
        > gnojków, potem próbował mnie uderzyć głową w twarz, z czoła - tłumaczy poseł
        > Antoni Stryjewski z Ligi Polskich Rodzin - aż w końcu uderzył mnie w twarz
        > dwoma rękami, otwartymi dłońmi - opisuje.
        >
        > Kto się miał dopuścić takich czynów wobec posła LPR? - Władysław Frasyniuk,
        > lider Unii Wolności - twierdzi Stryjewski, który w poniedziałek powiadomił
        > prokuraturę o przestępstwie. - Groźba pobicia, naruszenie nietykalności
        > cielesnej, znieważenie funkcjonariusza publicznego - oto przestępstwa, których
        > się dopuścił pan Frasyniuk wobec mnie - twierdzi Stryjewski.
        >
        > - Bolało? - zapytaliśmy posła Stryjewskiego.
        >
        > - Bolało, przecież między nami jest dwukrotna różnica wagi - wyjaśnia.
        >
        > Co na to Władysław Frasyniuk?
        >
        > - Gdybym uderzył posła Stryjewskiego, to zapewne już interweniowałby rzecznik
        > praw dziecka - ironizuje Frasyniuk. - Jeślibym go pobił, to z pewnością dziś
        > dziennikarze by go nie słuchali, a jedynie oglądali, i byłoby mi wstyd nawet
        > się z tego tłumaczyć - odpiera zarzut pobicia. Ale przyznaje, że złapał posła
        > za twarz, ale nie mocno, i powiedział: "synciu...".
        >
        > Co poróżniło dwóch panów? Stryjewskiego rozzłościło to, że Frasyniuk zarzucił
        > mu współpracę z partią komunistyczną. Frasyniuk miał za złe Stryjewskiemu, że
        > obwiniał postsolidarnościowe ugrupowania i jego o doprowadzenie do destrukcji
        > państwa.
        >
        > Zdaniem Frasyniuka poseł Ligi Polskich Rodzin manifestował po programie swoją
        > agresję oraz nienawiść. A Stryjewski zapowiedział, że będzie się domagać od
        > sądu zbadania, czy Frasyniuk jest zdrowy psychicznie.
        >
        > Ponoć świadkiem incydentu po programie "Moim zdaniem" był poseł PSL Janusz
        > Dobrosz. Niestety, nie udało nam się wczoraj z nim skontaktować.
        >
        > To nie pierwsze oskarżenia Stryjewskiego o to, że ktoś naruszył jego
        > nietykalności cielesną. Kilka tygodni temu nie wpuszczono go na spotkanie
        > prezydenta Wrocławia z kierownictwem operetki wrocławskiej. Rzecznik prezydenta
        >
        > wypychał brzuchem posła, któremu w rezultacie nie udało się przecisnąć w
        > drzwiach i wejść na obrady. Poseł poskarżył się na zachowanie rzecznika
        > marszałkowi Sejmu i przewodniczącej Rady Miejskiej Wrocławia. Odpowiedzi na
        > skargi jeszcze nie otrzymał.

      • Gość: Jaceq Re: Znaleźliscie sobie chłopca do bicia TAAAK! IP: *.szeptel.net.pl 13.05.02, 22:38
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Tego w telewizji nie pokazali,

        ...pewnie było za wcześnie, WC nie dopuszcza przemocy przed północą...

        > To nie pierwsze oskarżenia Stryjewskiego o to, że ktoś naruszył jego
        > nietykalności cielesną. Kilka tygodni temu nie wpuszczono go na spotkanie
        > prezydenta Wrocławia z kierownictwem operetki wrocławskiej.

        Pewnie myśleli, że nieletni.

        > Rzecznik prezydenta
        > wypychał brzuchem posła, któremu w rezultacie nie udało się przecisnąć

      • dixi13 Re: Znaleźliscie sobie chłopca do bicia ? eurobandyci! 14.05.02, 23:34
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Tego w telewizji nie pokazali, bo scenka miała miejsce po programie, poza
        > kamerami. Były poseł miał tarmosić obecnego posła, potrząsać nim, grozić, a
        > nawet uderzyć w twarz
        ======================================================
        Każdy sąd uniewinni Frasyniuka. Od kiedy to Stryjewski z frakcji "Rozbitych
        Rodzin" ma twarz?
        =========================
        >
        > "Moim zdaniem" to program w telewizyjnej, lokalnej "Trójce" we Wrocławiu, w
        > którym spierają się politycy różnych opcji. Niedzielny program był poświęcony
        > integracji z Unią Europejską. Jednak to, co najciekawsze, miało się zdarzyć
        > poza kamerami, już po programie. - Najpierw zaatakował mnie słownie, od
        > gnojków, potem próbował mnie uderzyć głową w twarz, z czoła - tłumaczy poseł
        > Antoni Stryjewski z Ligi Polskich Rodzin - aż w końcu uderzył mnie w twarz
        > dwoma rękami, otwartymi dłońmi - opisuje.
        >
        > Kto się miał dopuścić takich czynów wobec posła LPR? - Władysław Frasyniuk,
        > lider Unii Wolności - twierdzi Stryjewski, który w poniedziałek powiadomił
        > prokuraturę o przestępstwie. - Groźba pobicia, naruszenie nietykalności
        > cielesnej, znieważenie funkcjonariusza publicznego - oto przestępstwa, których
        > się dopuścił pan Frasyniuk wobec mnie - twierdzi Stryjewski.
        >
        > - Bolało? - zapytaliśmy posła Stryjewskiego.
        >
        > - Bolało, przecież między nami jest dwukrotna różnica wagi - wyjaśnia.
        >
        > Co na to Władysław Frasyniuk?
        >
        > - Gdybym uderzył posła Stryjewskiego, to zapewne już interweniowałby rzecznik
        > praw dziecka - ironizuje Frasyniuk. - Jeślibym go pobił, to z pewnością dziś
        > dziennikarze by go nie słuchali, a jedynie oglądali, i byłoby mi wstyd nawet
        > się z tego tłumaczyć - odpiera zarzut pobicia. Ale przyznaje, że złapał posła
        > za twarz, ale nie mocno, i powiedział: "synciu...".
        >
        > Co poróżniło dwóch panów? Stryjewskiego rozzłościło to, że Frasyniuk zarzucił
        > mu współpracę z partią komunistyczną. Frasyniuk miał za złe Stryjewskiemu, że
        > obwiniał postsolidarnościowe ugrupowania i jego o doprowadzenie do destrukcji
        > państwa.
        >
        > Zdaniem Frasyniuka poseł Ligi Polskich Rodzin manifestował po programie swoją
        > agresję oraz nienawiść. A Stryjewski zapowiedział, że będzie się domagać od
        > sądu zbadania, czy Frasyniuk jest zdrowy psychicznie.
        >
        > Ponoć świadkiem incydentu po programie "Moim zdaniem" był poseł PSL Janusz
        > Dobrosz. Niestety, nie udało nam się wczoraj z nim skontaktować.
        >
        > To nie pierwsze oskarżenia Stryjewskiego o to, że ktoś naruszył jego
        > nietykalności cielesną. Kilka tygodni temu nie wpuszczono go na spotkanie
        > prezydenta Wrocławia z kierownictwem operetki wrocławskiej. Rzecznik prezydenta
        ==============================================================
        No, to był karygodny błąd. Do operetki należało Stryjewskiego koniecznie wpuścić!
        A nawet wykorzystać jako wybitną siłę sceniczną w tej dziedzinie sztuki

        >
        > wypychał brzuchem posła, któremu w rezultacie nie udało się przecisnąć w
        > drzwiach i wejść na obrady. Poseł poskarżył się na zachowanie rzecznika
        > marszałkowi Sejmu i przewodniczącej Rady Miejskiej Wrocławia. Odpowiedzi na
        > skargi jeszcze nie otrzymał.
        ===================================================
        Zeby się tylko przymółowi nie pomyliło, komu, i na kogo się skarżył.

      • Gość: Ania Re: Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR IP: *.upc.chello.be 14.05.02, 09:41
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Widzę ze do duyskusji z uwolami będziemy musieli desygnować przedstawicieli
        > Młodzieży Wszechpolskiej i Szczerbca. (Tam rzadko który ma ponizej 1m75
        > wzrostu i ponizej 85 kg wagi a 1m90 to normalka w tych organizacjach)


        Oszolek nie wiem o co Ci chodzi.Ciagle sie skarzysz na polityczna poprawnosc a
        jak Frasyniuk zachowal sie niepoprawnie to podnosisz krzyk.
        • Gość: Oszołom Re: Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 10:06
          Bo to Frasyniuk i jego koledzy dzierżyli palmę pierszeństwa w wprowadzaniu
          politycznej poprawności.(czy reuły PP nie obowiązują ich twórców?) Co więcej UW
          uważas ię za partię rozumu intelektu rozsądku..same ochy i achy a tu proszę!
          Władka zamurowało nie wiedział co odpowiedzieć naszemu posłowi no i posunął się
          do rękoczynów. I tak dobrze że tylko na tym się skończyło bo przecież równie
          dobrze Stryjewskiego mógł spotkać los Pima Fortuyna!! Po was mozna sie
          spodziewać wszystkiego najgorszego..ale w ostateczności ciosy Frasyniuka to
          ciosy do politycznej trumny jego samego oraz ugrupowania którym ten barbarzyńca
          kieruje (jeszcze nie tak dawno pan Frasyniuk takim mianem okreslał siebie
          samego i wielce się tym szczycił!)
          • dixi13 Re: Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR 14.05.02, 23:44
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > Bo to Frasyniuk i jego koledzy dzierżyli palmę pierszeństwa w wprowadzaniu
            > politycznej poprawności.(czy reuły PP nie obowiązują ich twórców?) Co więcej UW
            >
            > uważas ię za partię rozumu intelektu rozsądku..same ochy i achy a tu proszę!
            > Władka zamurowało nie wiedział co odpowiedzieć naszemu posłowi no i posunął się
            >
            > do rękoczynów. I tak dobrze że tylko na tym się skończyło bo przecież równie
            > dobrze Stryjewskiego mógł spotkać los Pima Fortuyna!! Po was mozna sie
            > spodziewać wszystkiego najgorszego..ale w ostateczności ciosy Frasyniuka to
            > ciosy do politycznej trumny jego samego oraz ugrupowania którym ten barbarzyńca
            >
            > kieruje (jeszcze nie tak dawno pan Frasyniuk takim mianem okreslał siebie
            > samego i wielce się tym szczycił!)
            =====================================================================
            To Ten Stryjewski też jest homoseksualistą, i również nie lubi zwierząt?
            =====================================================

    • Gość: ~BM25 Re: Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 10:17
      Wystarczyło wysłuchać komentarz Frasyniuka w Faktach TVN lub w Wiadomościach
      TVP1. Jak bym słuchał wysterydowanego ochroniarzyka na wiejskiej zabawie, a nie
      dojrzałego polityka - szefa poważnego obozu politycznego. Szkoda mi tylko prof.
      Geremka. To "profanacja" również jego autorytetu i wysiłku jaki włożył w budowę
      UW. Jeśli takiego przywódcę wybiera się na nowego lidera to świadczy tylko o
      wszystkich jego członkach. Nigdy już nie poprę w wyborach Unii Wolności (z
      poważeniem dla prof. Geremka)


      (~BM25, 2002-05-14 09:45:05) onet.pl
    • Gość: M.Tajson Damski bokser...prawdziwy Gladiator... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 10:33
      Damski bokser...prawdziwy Gladiator...

      Odwaga Frasyniuka nie zna granic. Rozmazanie na ścianie zawodnika o 40 kg
      lżejszego i ważącego poniżej 65 kg, to rzeczywiście wielka sztuka i szczyt
      odwagi. Panie Frasyniuk jesteś moim idolem! Jednak trochę więcej ambicji by się
      Panu przydało w doborze sparing-partnera. Może by tak Pan spróbował z Andrzejem
      Leperem...albo bardziej oficjalnie z Władimirem Putinem. Wtedy to bym już był w
      pełni usatysfakcjonowany nawet sromotną porażką biorąc pod uwagę Pana obecne
      ambicje.


      (~Majk Tajson, 2002-05-14 10:11:44) onet.pl
    • Gość: Oszołom Frasynuik bojówkarz IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 12:06
      Zionęło tolerancją Lider zmarłej przed rokiem „,,elytarnej”,, Unii Wolności,
      Wladysław Frasyniuk tolerancyjnie uderzył pięścią w twarz posła Ligi Polskich
      Rodzin. Nie można dziwić się agresji polityka UW, wszak jego oponent ośmielił
      się mieć inne zdanie niż Frasyniuk. A przecież krytykowanie jedynie słusznej
      Unii Wolności to niewybaczalna zbrodnia.

      Unia Wolności, która w ostatnich latach uczestnicząc w sprawowaniu rządów dała
      się przede wszystkim poznać jako partia, która zasłynęła z niszczenia polskiej
      gospodarki, z prowadzenia grabieżczej wyprzedaży polskich przedsiębiorstw,
      reprezentowania w Sejmie interesów przeróżnych, niekoniecznie polskich grup
      lobbingowych oraz czynnym udziałem w zapewnieniu bezkarności komunistycznym
      zbrodniarzom vide „,,gruba kreska”,, Mazowieckiego. Do czasu swojej tragicznej,
      aczkolwiek jakże zasłużonej i długo oczekiwanej śmierci politycznej jesienią
      ubiegłego roku UW starała się również budować wrażenie partii konsensusu
      społecznego, porozumienia, tolerancji i „,,siły spokoju”,,. Zgodnie z
      zsadami „,,tolerancji”,, politycy tej centrolewicowej partii wypracowywali
      wspólne stanowiska ze zwolennikami mordowania nienarodzonych, homoseksualistami
      i dawnymi towarzyszami ze zbrodniczej PZPR. Unijno-wolnościowa zasada
      tolerancji obowiązywała jednak tylko wobec tych, którzy uznawali prymat
      nieomylności wielkiego demokratycznego guru, a w rzeczywistości komunistycznego
      profesora Geremka. Ci, którzy ośmielili sobie pozwolić na „,,grzech
      samodzielnego myślenia”,, byli natychmiast, zgodnie z zasadami „,,tolerancji”,,
      niszczeni, opluwani, mieszani z błotem. Wystarczy wspomnieć choćby atak
      środowisk UW na rząd Jana Olszewskiego, zagroził istniejącemu wówczas status
      quo, czyli oddaniu władzy środowiskom lewicy solidarnościowej w zamian za
      bezkarność dla postkomunistów. Wystarczy wspomnieć również bezpardonowy atak
      samego Frasyniuka na Korwina Mikke we Wrocławiu podczas kampanii wyborczej.
      Frasyniuk, wówczas kierowca TIR-a dzis lider politycznego, zombie jaka stała
      się UW nie szczędził obelg i wyzwisk pod adresem oponenta.
      Jako, że kłamstwo ma krótkie nóżki, tak i w przypadku Unii Wolności, partii
      rzekomo będącej gwarantem zasad polskiej demokracji szydło szybko wyszło z
      worka. Wystarczyło pozbawić polityków UW, głosami wyborców dostępu do
      parlamentarnego koryta by maska „,,siły spokoju”,, szybko opadła z oblicza
      liderów tej niemalże nieistniejącej już partii. Zaczęło się od obelg pod
      adresem wyborców już jesienią u.br, a to, że: nie potrafią myśleć, są głupi,
      sfrustrowani, dostali za dużo demokracji, aż po czynna agresję. Frasyniuk
      publicznie bije w twarz posła Antoniego Stryjskiego z Ligi Polskich Rodzin, ale
      jednocześnie z duma przyznaje się, że wstrzymał się i dołożył mu za mało. -
      Dzisiaj jest mi wstyd, że nie zareagowałem bardziej zdecydowanie- mówił
      Frasyniuk. No proszę, jaki tolerancyjny! Co ciekawe, to właśnie UW była, w
      ubiegłym roku inicjatorem apelu, który wzywał wszystkie ugrupowania
      parlamentarne do bojkotu lidera Samoobrony, Leppera, który często w swoich
      wystąpieniach posuwał się do aktów przemocy. Unii Wolności jednak zbojkotować
      nie można, bo w parlamencie nie istnieje i długo już tam nie wróci. Można i
      trzeba ją jednak omijać, jak coś, co czasami pieski zostawiają na chodniku, a
      co pachnie bardzo nieprzyjemnie. A sam Frasyniuk? Najwyraźniej pozazdrościł
      sławy boksera Michalczewskiemu. Zapomniał jednak, że kto urodził się wróblem,
      nigdy nie umrze gołębiem.

    • Gość: Kazio LPR=SLD? IP: *.ibch.poznan.pl 14.05.02, 14:18
      Posel Stryjewski powiedzial
      "Polska była w 1989 r. wśród 10 krajów najlepiej
      rozwiniętych i wtedy mogłaby być łatwo przyjęta do Unii, a 12 lat zmian
      doprowadziło do obniżenia poziomu gospodarczego, poziomu bezpieczeństwa"

      Powyzsza wypowiedz nezbyt swiadczy o posle Stryjewskim. Raczej spodziewalbym
      sie jej po betonowym elektoracie SLD. Cos wydaje mi sie, ze ta bogoojczyzniana
      prawica powinna zawrzec sojusz z SLD i dalej ulepszac socjalizm. Rozumiem, ze
      krytyka SLD przez LPR jest kamuflazem, bo tak wypada. A przeciez takie
      maskowanie sie owieczek o. Rydzyka jest szkodliwe dla nich samych i moze
      prowadzic do schizofremii
      • Gość: Oszołom Re: LPR=SLD? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 14:57
        Przemysł był tylko źle nim zarządzano. Miano zmienić tylko metody zarządzania a
        tymczasem zaczęto go wyprzedawać za bezcen obcym i likwidować go. Efekt 3,5 mln
        bezrobocie połowa narodu zyje w ubóstwie w tym co piąty w nędzy. Obiecywano
        góry złote że Polska stanie sie drugą jJaponia a tymczasem na horyzoncie kroi
        nam sie druga Argentyna!! Komuchy wiele złego zrobiły Polsce ale wszelkie
        rekordy głupoty pobiła liberalna część Solidarnosci
        • Gość: zyx oszolom duren ekonomiczny IP: *.rdu.bellsouth.net 14.05.02, 16:05
          kto mial kupic i za co? rydzyk za ukradzone pieniadze? nie ukradl dostatecznie
          duzo zeby wykupic wszystko. poza tym zachod ma wiedze i pieniadze na inwestycje.
          Polacy nie maja dostatecznie wiedzy i pieniedzy. Nie wazna jest narodowosc
          wlasciciela. Zwlaszcza gdy wlascicielem jest spolka akcyjna. Klamiesz i
          przekrecasz zwby swoj nacjonalistyczny program popychac. Tak jak ten marny czarny
          zlodziej z RM i faszysta giertych.
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Przemysł był tylko źle nim zarządzano. Miano zmienić tylko metody zarządzania a
          >
          > tymczasem zaczęto go wyprzedawać za bezcen obcym i likwidować go. Efekt 3,5 mln
          >
          > bezrobocie połowa narodu zyje w ubóstwie w tym co piąty w nędzy. Obiecywano
          > góry złote że Polska stanie sie drugą jJaponia a tymczasem na horyzoncie kroi
          > nam sie druga Argentyna!! Komuchy wiele złego zrobiły Polsce ale wszelkie
          > rekordy głupoty pobiła liberalna część Solidarnosci

        • Gość: jtb Re: LPR=SLD? IP: *.chello.pl 14.05.02, 17:26
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Przemysł był tylko źle nim zarządzano. Miano zmienić tylko metody zarządzania a
          >
          > tymczasem zaczęto go wyprzedawać za bezcen obcym i likwidować go.

          O czym ty pieprzysz. Jaki był przemysł. Czyś ty kiedy pracował w tym przemyśle
          albo czyś go w ogóle widział. Powiedz mi co ten twój przemysł produkował żeby te
          wyroby mozna było sprzedać na innym rynku niż byłe ZSRR. Produkowaliśmy chłam i
          tandete może za jakmiś wyjątkami, o których teraz nie pamiętam. Jakie zarządzanie
          mieliśmy zmienić i czego i co dalej produkować tę tandete nikomu niepotrzebną.
          Potrzebne nam były nowe technologie, których sami nie bylibyśmy w stanie stworzyć
          albo trwało by to całe lata. Jestem pewnie ze dwa razy starszy od ciebie i cały
          czas pracuje w przemyśle telekomunikacyjnym i wiem jak było za komuny. Był w tym
          przemyśle taki zaklad jak ZWUT w Warszawie, pracowało w nim 4500 ludzi i
          produkowało 600000 NN central telefonicznych systemu elektromechanicznego. Na
          telefon ludzie czekali latami. No i co mieliśmy dalej te centrale produkować
          zmieniając tylko sposób zarządzania? Jak by tak było to ty dalej pewnie telefonu
          w domu byś nie miał. A teraz na miejscu ZWUT jest firma Siemens zatrudnia 500
          osób i produkuje 4 razy więcej niz poprzedni ZWUT. No niestety pozostali ludzie
          zostali zwolnieni. W ciągu paru lat w Polsce została zlikwidowana pustynia
          telefoniczna. Czy ty zmieniając sposób zarządzania tego przemysłu co rzeczywiście
          był mógłyś to osiągnąc? Napewno nie. Sami nie bylibyśmy w stanie dopracować się
          własnych rozwiązań.
          Podobnie pewnie i było z innymi przemysłami.

    • Gość: Oszołom Jest świadek pobicia posła Stryjewskiego!!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 16:09

      Świadek: Frasyniuk spoliczkował posła LPR

      Antoni Stryjewski został spoliczkowany przez Władysława Frasyniuka - powiedział
      poseł PSL Janusz Dobrosz. Szef Unii Wolności zaprzeczył wczoraj, że uderzył
      polityka prawicy po niedzielnym programie telewizyjnym o integracji z Unią
      Europejską.

      Poseł Dobrosz powiedział, że był świadkiem zdarzenia.

      Poseł powiedział, że widział jak Stryjewski został spoliczkowany przez
      Frasyniuka z obu stron.

      "To nie było mocne uderzenie, bokserskie" - mówi Dobrosz. Stwierdził, że trudno
      to nazwać uderzeniem, ale - jak mówi - nastąpiło naruszenie godności osobistej
      posła.

      Konflikt między politykami prawdopodobnie rozstrzygnie sąd.

      Poseł Ligi Polskich Rodzin złożył już w prokuraturze doniesienie o popełnionym
      przestępstwie. Janusz Dobrosz ma być świadkiem w tej sprawie.
    • Gość: LPR+SLD Re: Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR IP: *.ibch.poznan.pl 14.05.02, 16:34
      Oszlom napisal:
      "Przemysł był tylko źle nim zarządzano. Miano zmienić tylko metody zarządzania
      a tymczasem zaczęto go wyprzedawać za bezcen obcym i likwidować go. Efekt 3,5
      mln bezrobocie połowa narodu zyje w ubóstwie w tym co piąty w nędzy. Obiecywano
      góry złote że Polska stanie sie drugą jJaponia a tymczasem na horyzoncie kroi
      nam sie druga Argentyna!! Komuchy wiele złego zrobiły Polsce ale wszelkie
      rekordy głupoty pobiła liberalna część Solidarnosci"

      Rozumiem, ze checia dyskutanta jest przylozenie liberalom, a zwlaszcza uwolom.
      Z tym, ze czesc przemyslu istniala po to azaby zaspokajac ZSRR. Gdy caly Zachod
      ograniczal gornictwo i hutnictwo to mysmy pakowali grube miliardy dolcow w ich
      rozwoj. Dzis nawet nikt nie chce ich kupic. Takich zakladow bylo wiele. Fakt
      sprzedano wiele zakladow, ale tez kapital niestety zagranczny w nie
      zainwestowal. Nie wiem, czy gdyby byly nadal panstwowe to dzialalyby lepiej.
      Czesc socjalistow maryjnych i bezboznych uwaza, ze panstwowe jest lepsze. Fakty
      chyba temu przecza
      Druga sprawa to slynna 10 potega przemyslowa swiata. Przeciez to najwieksze
      klamstwo PRLu. Pamietam czasy gdy w sklepach byl ocet i sol, a w Trybunie Ludu
      wciaz bylismy potega- 10 swiata. Wlasnie powtarzanie tych bzdur najwiecej mnie
      smieszy
      • Gość: Kraken Re: Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR IP: *.ipt.aol.com 14.05.02, 17:00
        Ale sie Polaki rozdyskutowaly!!!Ze jeden bucol dal po pysku drugiemu??No i co
        z tego!Na udeptanym placu boju (jak radzi kodeks Boziewicza) na pewno nie stana-
        zarzuca sie zydostwo Frasyniukowi,a tymczasem to wlasnie LPR podnosi typowo
        zydowkie AJ_WAJ!!
        Ciekawe,ze nie podnosi sie kwestii NIETYKALNOSCI poselskiej(jak to maja w
        zwyczaju rozne oszolomy przy okazji kontroli trzezwosci przez patrol drogowki)-
        jest wiec jak juz kiedys pisalem-poslowi mozna NAKLASC PO RYJU(immunitet tego
        nie wyklucza)-moze wobec tego policja bardziej gracko dobierze sie
        do "jasnieposelskich" dup(oczywiscie nie na Paetza)i przy okazji stawiania
        oporu spizga ktoregos solidnie pala kazac mu przy okazji zezrec legitymacje
        poselska-zapewniam,ze NIC za to nie grozi!!!!Wladek dal przyklad jak postepowac
        z takimi wrzodami na dupie!
    • Gość: Ed Re: Szefowi UW zabrakło argument. więc pobił posła LPR IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 17:47
      Przeczysz sam sobie, ponieważ:

      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > - No i Kulturalna UW pokazała swe prawdziwe oblicze. Jak nie ma argumentów
      > słownych by zbić nasze antyunijne argumenty wtedy to
      > przedstawiciele "najmądrzejszej" partii w Polsce używają w dyskusji pięści.

      ponieważ w innym miejscu piszesz:

      > "...dzieki panu Władkowi staliśmy się bardziej solidarni..."

      Czy w sytuacji LPR nie lepiej bylo by poprosić kilku innych Panów Władków o
      kontynuacje podobnych działań? Zakładam, że tworzenie menczenników gwarantuje Wam
      większy sukces ilościowy, niż chwytanie dezerterów z innych ugrupowań.

      Zatroskany o sukcesy LPR Ed.



            • Gość: Moniek Re: Z kim przystaje prof. Geremek ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 21:18
              Dziwje się medrcom z UW tj. Geremkowi,Mazowieckiemu,Smolarowi , że taki
              prymitywny facet im przewodzi. UW nie myśli, zatraciła instynkt
              samozachowawczy wybierając prostaka na szefa. Facet nadaje się na wykidajłe a
              nie na szefa szacownej partii promieniującej tolerancją , ogładą towarzyską,
              mądrościa polityczną.

              Ostatnia powazna wpadka daje odpowiedź na pytanie , dlaczego UW nie odniosła
              sukcesu w wyborach?. Z tęgą pięścią nie odniesie się sukcesu, trzeba trochę
              intelektu. Mięsniaki dobrzy są ale w partiach faszystowskich. Panie prof.
              Geremek poZbądź się członka o faszystowskich zapędach.

              Szybciutko zwołać zjazd partii. UW stacza się na dno !!!!!

              • Gość: banana Re: Z kim przystaje prof. Geremek ! IP: *.chello.pl 14.05.02, 21:21
                Gość portalu: Moniek napisał(a):

                > Dziwje się medrcom z UW tj. Geremkowi,Mazowieckiemu,Smolarowi , że taki
                > prymitywny facet im przewodzi. UW nie myśli, zatraciła instynkt
                > samozachowawczy wybierając prostaka na szefa. Facet nadaje się na wykidajłe a
                > nie na szefa szacownej partii promieniującej tolerancją , ogładą towarzyską,
                > mądrościa polityczną.
                >
                > Ostatnia powazna wpadka daje odpowiedź na pytanie , dlaczego UW nie odniosła
                > sukcesu w wyborach?. Z tęgą pięścią nie odniesie się sukcesu, trzeba trochę
                > intelektu. Mięsniaki dobrzy są ale w partiach faszystowskich. Panie prof.
                > Geremek poZbądź się członka o faszystowskich zapędach.
                >
                > Szybciutko zwołać zjazd partii. UW stacza się na dno !!!!!


                Moniek, a co Ty tak problemy UW przezywasz?
            • Gość: XXXX Jak pobito Polakow IP: *.cvx1-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 21:28
              Z końcem 1989 Soros zorganizował tajne spotkanie między komunistycznym rządem
              (Rakowskim) z przywódcami wówczas nielegalnej „Solidarności”. Jego „plan”,
              który przedłożył obu frontom, byl następujący:

              - komuniści winni pozwolic opozycyjnej „Solidarności” przejąć rząd, aby zdobyć
              zaufanie narodu.
              - potem Państwo winno celowo wpędzić w bankructwo swoje własne państwowe
              przemysłowe i rolne przedsiębiorstwa astronomicznymi odsetkami, wstrzymać im
              konieczne kredyty państwowe i obciążyc firmy niespłacalnymi długami.

              Potem chciał Soros sprowadzić do Polski swoich bogatych międzynarodowych
              przyjaciół z biznesu jako kupców prywatyzowanej własności państwowej.

              Najmłodszym przykładem było przedsiebiorstwo stalowe „Huta Warszawa”, które
              według zdania ekspertów stalowych, kosztowałoby, gdyby budowane dzisiaj przez
              zachodnie przedsiębiorstwa, 3-4 miliardów. Przed niewielu miesiącami rząd
              polski ogłosił, że zgadza się przejąć „długi” Huty Warszawa i ten wolny od
              długów kompleks stalowy sprzedać za 30 milionow dolarów mailandzkiej firmie
              Lucchini.

              Dla przeprowadzenia tego planu użył Soros swojego młodego przyjaciela, [
              swojego pinczerka z Harvardu] żydowskiego radcę gospodarczego Jeffrey-a Sachs-
              a, który jednak nie mógł natychmiast podjąćc się swojej funkcji radcy w Polsce,
              ponieważ mógl tylko wykonywać czynności radcy dla Boliwii. Dlatego Soros
              założył jedną z wielu swoich fundacji, „Fundację Stefana Batorego”, której był
              oficjalnym mocodowcą dla czynności radcy Sachsa w Polsce (1989/90).
              Według własnych słów Sorosa on współpracował albo jeszcze współpracuje z
              głównym doradcą Wałęsy Bronisławem Geremkiem [Żydem], generałem Jaruzelskim i
              profesorem Trzeciakowskim. Profesor Trzeciakowski jest tajnym doradcą nowego
              polskiego ministra finansów Leszka Balcerowicza.
              Soros przyznaje, że wiedział już naprzód, iż jego gospodarcza „terapia szokowa”
              w Polsce wywoła ciężkie bezrobocie, zamkniecie fabryk i socjalne napięcia.
              Dlatego też nalegał na to, aby „Solidarność” przejęła rząd. Przez swoją
              fundację także uzyskał dostęp do najważnieszych modelarzy opinii w mediach, jak
              Aarona Schechtera (Adama Michnika). Jego współpraca z amerykańską ambasadą w
              Warszawie umożliwiła mu nałożenie mediom cenzury, która propagowała
              jego „terapię szokową” jednostronnie i każdej krytyce wrogo się przeciwstawiała.
              ___________________________________

              Powyższe jest wyjatkiem wywiadu z Janem van Helsing
              nt. jego ksiazki: „Geheimgesellschaften” [„Tajne spoleczenstwa”]
              opublikowanym w witrynie:
              codoh.com

              Tlumaczenie i adapatacja z niemieckiego.
              Więcej informacji:

              www.papurec.org/
              www.ihr.org/index.html
              pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz/
              www.noontidepress.com/index.html
              www.lebensraum.org/index.html
              www.hoffman-info.com/
              www.revisionism.com/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka