Gość: Oszołom
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
15.05.02, 11:50
kilku dni mieszkańcy Strasburga prowadzą akcję przeciw prostytucji, która
masowo opanowała ulice miasta. Ta siedziba europejskich instytucji, granicząca
z Niemcami, przyciąga wielu sutenerów i prostytutki liczące na "europejską
klientelę". Mieszkańcy Strasburga postanowili bronić się przed zalewem
nierządnic, nie chcąc, by ich miasto stało się drugim paryskim Laskiem
Bulońskim.
Liczne prostytutki oznaczają m.in. zakłócanie spokoju przez wielu tzw. klientów
jeżdżących całymi nocami. To przez nich dzieci i młodzież, idąc rano do szkoły,
oglądają na chodnikach zużyte prezerwatywy i strzykawki.
Mieszkańcy Strasburga chodzą po ulicach, fotografując tablice rejestracyjne aut
amatorów ulicznego nierządu i informując ich, że zdjęcia ukażą się w
internecie. Inną formą protestu jest odmowa płacenia podatku mieszkaniowego, co
może w znaczny sposób obniżyć dochody miasta i zmusić jego władze do podjęcia
działań przeciwko prostytucji na ulicach. Mieszkańcy liczą też, że w
zbliżającej się kampanii wyborczej rządząca miastem centroprawica będzie
bardziej wrażliwa na ich protesty i postulaty.