Dodaj do ulubionych

Co jest w teczce Niezabitowskiej

IP: *.chello.pl 23.12.04, 02:11
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
            • Gość: senator Re: Ohydne donosicielstwo. Wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 09:01
              odmowa podpisania "loijalki" nie byla w 1981 roku aktem jakiegos herozimu. Nie
              pisze juz o wspolpracy, ale sama lojalka przekreslala ambicje polityczne iu
              niezabiotowskla nie powinna wchodzic do rzadu. Jak ktos jest slaby i bez
              charakteru nie musi robic kariery. Po drugie znam kobiety w gorszej sytuacji
              zyciowej, ktore nic nie podpisywaly i byly internowane. I tyle........
            • Gość: dr Kuppelweiser Tu nie chodzi o samą współpracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:00
              Bo faktycznie SB mogło złamać każdego.
              Problemem jest ewentualne KŁAMSTWO. W lustracji nie chodzi o karanie
              współpracowników tylko karanie kłamców.
              Nie rozumiesz? Donosisz na swoich przyjaciół, kolegów z pracy, a przy nich
              udajesz że wszystko jest OK.
              A po 7latach jeszcze się pchasz na tzw eksponowane stanowisko tak jakby się nic
              nie stało i liczysz że wiatr historii zatrze ślady.
              Nie, nie i jeszcze raz nie!
              Pomijając kwestie moralne to takie sekrety mogą być zawsze wykorzystane do
              szantażu.
              • Gość: otco Niezabitowska nie podpisywała nigdy oświadczenia IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 23.12.04, 10:23
                lustracyjnego!!!! W rządzie Mazowieckiego nikt tego nie robił. A co do pchania
                się na stanowiska. Znałem blisko część ludzi, która montowała ekipę
                Mazowieckiego. Wtedy nikt się nigdzie nie pchał wszyscy raczej odmawiali. Wiele
                razy obecnie słyszałem pytania (głównie od prawicy) do Mazowieckiego czemu nie
                wziął tego, czy tamtego i równie często odpowiedzi "zwracałem się do tej osoby,
                ale odmówiła"
                • Gość: dr Kuppelweiser A kto mówi o oświadczeniu lustracyjnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 11:17
                  Chodzi o zakłamanie w życiu.
                  Oświadczenia lustracyjne są po to żeby takich ludzi można było karać i jak
                  widać są potrzebne bo formalnie p. Małgorzacie nic nie będzie można zrobić.
                  (I nie chodzi tu o karanie z zemsty ale wymuszenie przyznania się u innych)
                  A w kwestii stanowiska to wystarczyło odmówić.
                  Ja rozumiem że jest to dramat takiej osoby i współczuję jej ale nie można
                  narażać państwa (szantaż to naprawdę bardzo groźna broń)
                  Nie lepiej było (nawet po tych 7 latach) się przyznać - być może straciła by
                  kilku przyjaciół, nie dostała takiej posady ale zachowała by chociaż trochę
                  szacunku. (Z materiałów udostępnionych wynika że raczej jej informacje nie
                  zaszkodziły nikomu)
                  • Gość: ix Re: A kto mówi o oświadczeniu lustracyjnym IP: *.chello.pl 23.12.04, 13:46
                    1. To, ze pani Niezabitowskiej zalezalo na Sprawie, ze byla zaangazowana i
                    walczyla o Solidarnosc nawet po zakonczeniu wspólpracy, to pewne. Konsekwencja
                    tej pracy, jej udzialu w ruchu Solidarnosci byla decyzja o udziale w rzadzie i
                    ona tez jest zrozumiala. W moim przekonaniu nie ma co spekulowac na temat ew.
                    szantazu i podatnosci na szantaz, bo wtedy moglaby ustapic,zachowac sie
                    przyzwoicie, tego po prostu nie wiemy.
                    2. To co podpisala Pani Niezabitowska mozna jakos wytlumaczyc. Jesli ma sie
                    schorowanego ojca, 3 letnie dziecko, maz za granica a dwa dni wczesniej na
                    ulice wyjechaly czolgi, to mozna zrozumiec czemu idzie sie na wspólprace.
                    Zrozumiec,ale nie zapomniec...
                    3. To ze pani Niezabitowska sama odsunela sie od polityki równiez dobrze o nie
                    swiadczy.
                    4. To co jest absolutnie nie do zrozumienia to to, czemu zataila ten fakt przed
                    wszystkimi? Czy teraz znajdzie sie choc jedna osoba publiczna która powie: "Tak
                    wiedzialem/lam o tym, Malgosia mi mówila, plakala, wstydzila sie,
                    postanowilismy o wszystkim zapomniec" Jesli takiej osoby nie ma, a wszystko na
                    to wskazuje, ze pani Niezabitowska NIKOMU o tym nie powiedziala, moze z
                    wyjatkiem meza, to swiadczy FATALNIE o jej stosunku d o j e j p r z y j a c i
                    ó l. Tutaj nie ma zmiluj, nie ma przebacz.
                    5. To co kladzie sie najwiekszym cieniem na postawie Pani Niezabitowskiej, to
                    ostatnie kilka dni. Znowu Pani Malgorzata okazala TCHÓRZOSTWO. W imie
                    czego? "Dobra i prawdy", jak starala sie nas przekonac w programie "Prosto w
                    oczy"? Sama klamiac i idac w zaparte? Oszukujac juz nie tylko swoich bliskich
                    przyjaciól ale i tych wszystkich przyjaciól, których miala do tej pory
                    rozsianych po kraju, tyc którzy wierzyli ze karta jej historii jest napisana
                    zlotymi zgloskami? Z pewnoscia czesc tych osób podtrzyma ja na duchu, wszystko
                    przycichnie, tylko czy o to chodzi czy o "Prawde jak chleba" której to prawdzie
                    Pani Niezabitowska po raz drugi w swoim zyciu odmawia prawa istnienia?

                    6. Jesli dzis sie takie oszustwo toleruje i udziela wsparcia moralnego jak 16
                    kobiet, jak Kuczynski, nawet tak jak Mazowiecki to oznacza tylko jedno: WLADZA
                    stala sie dla opozycji celem samym w sobie, teraz celem jest obrona "swoich".
                    Prawda przestala sie liczyc, zostala zlozona na oltarzu wladzy i tego MY w
                    imieniu którego kazda nowa ekipa po wladze siega. To przestaje byc jedynie
                    sprawa towarzyskiego blamazu i wykluczenia, lojalek, konfidentów. Kazdy
                    obserwator sceny politycznej ma prawo oczekiwac ROZLICZENIA sie srodowiska UW i
                    GW z tego ze do lustracji nie doszlo, z tego ze buszowano po archiwach, z tego
                    calego klamstwa jakie bylo wypisywane na lamach Gazety, powolujac sie na
                    szlachetne intencje, wyrozumialosc wobec ludzi dawnego systemu, zasypywanie
                    podzialów. I stad pytanie: ile osób sposród dzisiejszych obronców pani
                    Niezabitowskiej wystapilo o wlasna autolustracje? Chce znac FATKY a nie chórek
                    bylych konfidentów, beneficjentów nowego systemu, ujawnianych przez kolejne 15
                    lat. To Wy drodzy Panstwo te podzialy klamstwem i przemilczaniem wybudowali. To
                    Wy zapraszacie do swoich programów publicystycznych, na swoje lamy, bylych
                    SBków, ludzi bylego rezimu i udajecie ze to normalne. Patrzcie teraz na
                    Oleksego, patrzcie bo to Wasza HANBA, GLUPOTA I NAIWNOSC. Nikt juz dzis nie
                    uwierzy ze lustracji byc nie powinno. Kazdy za to rozumie, ze polowa z Was,
                    inteligentnych ludzi byla umoczona w tamtym systemie.
                    Po prostu wstyd, wstyd, wstyd sciska serce. Wstyd za polska inteligencje.

                    • Gość: jacek Skąd wiesz, że Niezabitowska była TW. Na podstawie IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 23.12.04, 15:50
                      kilku świstków. Właśnie dlatego nie można udostępniać tych dokumentów.
                      Napisałeś ostkarżenie na podstawie kilku fotokopi spisanych przez człowieka,
                      która zajmował się zawodowo łgarstwem i oczernianiem ludzi.
                      A skoro uważasz, że jestem przewrażliwionym etykiem to proponuję twrady grunt.
                      Podpisz się pod swoimi oskarżeniami imieniem, nazwiskiem i podaj adres. Jak
                      Niezabitowską uwolnią od oskarżeń spotkami się na sprawie o oszczerstwo.
                      • Gość: ix Panie Jacku... IP: *.chello.pl 23.12.04, 16:42
                        Panie Jacku
                        Pisze Pan: Nie mozna udostepniac dokumentów. To ciekawe, bo sama Niezabitowska
                        mówila ostatnio, ze tajnosc byla bronia SB. A ja jestem prawnikiem i prosze mi
                        wierzyc wiem jak dziala system prawny, czym sie rózni prawda materialna od
                        prawdy formalnej stwierdzanej przez sad.

                        > A skoro uważasz, że jestem przewrażliwionym etykiem to proponuję twrady
                        > grunt. Podpisz się pod swoimi oskarżeniami imieniem, nazwiskiem i podaj
                        > adres. Jak Niezabitowską uwolnią od oskarżeń spotkami się na sprawie o
                        oszczerstwo.

                        Chyba nie rozumial Pan o czym pisze. Nie odsadzam Niezabitowskiej od czci i
                        wiary. To ze zobowiazala sie do wspólpracy, ze donosila nie jest powodem mojego
                        zmartwienia bo nie sprawuje juz funkcji publicznej. Nikogo nie oczernilem
                        bezpodstawnie, pisalem o prawdzie materialnej o dowodach i o mojej
                        interpretacji dzisiejszego zachowania Niezabitowskiej. Czekam natomiast na Pana
                        deklaracje odnoszaca sie Pana stanowiska wobec lustracji w wypadku uznania Pani
                        Niezabitowskiej za TW "Nowak". Sam rozliczy sie Pan przed soba we wlasnych
                        pieleszach, ja Pana ciagac po sadach nie bede, bo tam spotykaja sie biedni
                        ludzie, których mi zwyczajnie, po ludzku szkoda. A jesli chce Pan moje imie
                        nazwisko i adres prosze wystapic do mojego providera. Nie zamierzam Panu sprawy
                        ulatwiac nie mam tyle czasu, jednak jesli naprawde chce sie Pan sadzic, prosze
                        bardzo, pisze z domu, nie z kafejki. Na marginesie dodam ze dyskwalifikowanie
                        IPNu oraz wewnetrznych materialów SB uwazam alternatywnie za poglad
                        rozpowszechniany przez ludzi uwiklanych we wspólprace lub za dowód wyjatkowej
                        politycznej glupoty i krótkowzrocznosci. Prawda i tak wychodzi na swiatlo
                        dzienne, drogi Panie Jacku.
              • Gość: to.ja co dzis robi Ubek prowadzacy Niezabitowska ? IP: 69.110.229.* 25.12.04, 07:12
                Moze Gazeta zajelaby sie raczej przesledzeniem losow Ubeka ktory pod nieobecnosc
                meza przez 6 godzin przetrzymywal matke 2-letniego dziecka, opiekujaca sie
                starym ojcem, i poddawal ja bog wie jakim szantazom ?

                Gdzie sa prawa karzace takich ludzi ? Co robia oni dzisiaj ?
                Jakos zapomniano podczas dzielenia sie wladza przy Okraglym Stole o ukaraniu
                Ubekow, a dzis przesladuje sie ich ofiary, jak przed 20+ laty ?

                Tylko ktos kto nie przezyl stanu wojenngo w Polsce moze plesc bzdury o
                donosicielstwie Niezabitowskiej. W sytuacji w jakiej sie znalazla postapila
                najlepiej jak mozna bylo w tej sytuacji i naleza sie jej wyrazy uznania.


                Mlodsi koledzy Oleksego
                whois
                --
            • Gość: to.ja co dzis robi Ubek prowadzacy Niezabitowska ? IP: 69.110.229.* 25.12.04, 07:15
              Moze Gazeta zajelaby sie raczej przesledzeniem losow Ubeka ktory pod nieobecnosc
              meza przez 6 godzin przetrzymywal matke 2-letniego dziecka, majaca pod opieka
              starego ojca, i poddawal ja bog wie jakim szantazom ?

              Gdzie sa prawa karzace takich ludzi ? Co robia oni dzisiaj ?
              Jakos zapomniano podczas dzielenia sie wladza przy Okraglym Stole o ukaraniu
              Ubekow, a dzis przesladuje sie ich ofiary, jak przed 20+ laty ?

              Tylko ktos kto nie przezyl stanu wojenngo w Polsce moze plesc bzdury o
              donosicielstwie Niezabitowskiej. W sytuacji w jakiej sie znalazla postapila
              najlepiej jak mozna bylo w tej sytuacji i naleza sie jej wyrazy uznania.


              Mlodsi koledzy Oleksego
              whois
              --
          • Gość: to.ja co dzis robi Ubek prowadzacy Niezabitowska ? IP: 69.110.229.* 25.12.04, 07:20

            Moze Gazeta zajelaby sie raczej przesledzeniem losow Ubeka ktory pod nieobecnosc
            meza przez 6 godzin przetrzymywal matke 2-letniego dziecka, opiekujaca sie
            starym ojcem, i poddawal ja bog wie jakim szantazom ?


            Gdzie sa prawa karzace takich ludzi ? Co robia oni dzisiaj ?
            Jakos zapomniano podczas dzielenia sie wladza przy Okraglym Stole o ukaraniu
            Ubekow, a dzis przesladuje sie ich ofiary, jak przed 20+ laty ?

            Jak widze metody prowokacji nie zmienily sie od 20+ lat ?
            Tylko ktos kto nie przezyl stanu wojenngo w Polsce moze plesc bzdury o
            donosicielstwie Niezabitowskiej. W sytuacji w jakiej sie znalazla postapila
            najlepiej jak mozna bylo w tej sytuacji i naleza sie jej wyrazy uznania.



            Mlodsi koledzy Oleksego
            whois
            --
        • alaskanka3 co dzis robi Ubek prowadzacy Niezabitowska ? 25.12.04, 07:23
          Gość portalu: krok napisał(a):

          > ma przechlapane....bo sie zgodzila na rozmowe...w takich wypadkach mowi sie
          > nie..jest skonczona..politycznie


          Takie piekne teorie na temat tego co sie mowi w takiej sytuacji mozna sobie
          wypisywac 20 lat pozniej, siedzac w wygodnym fotelu, na dodatek na Rakowieckiej.


          Moze Gazeta zajelaby sie raczej przesledzeniem losow Ubeka ktory pod nieobecnosc
          meza przez 6 godzin przetrzymywal matke 2-letniego dziecka, opiekujaca sie
          starym ojcem, i poddawal ja bog wie jakim szantazom ?

          Gdzie sa prawa karzace takich ludzi ? Co robia oni dzisiaj ?
          Jakos zapomniano podczas dzielenia sie wladza przy Okraglym Stole o ukaraniu
          Ubekow, a dzis przesladuje sie ich ofiary, jak przed 20+ laty ?

          Tylko ktos kto nie przezyl stanu wojenngo w Polsce moze plesc bzdury o
          donosicielstwie Niezabitowskiej. W sytuacji w jakiej sie znalazla postapila
          najlepiej jak mozna bylo w tej sytuacji i naleza sie jej wyrazy uznania.


          Krec sie krec wrzeciono! Wic sie tobie wic!Ta pamieta lepiej, ktorej dluzsza nic.
          whois
          --

      • Gość: gdańszczanin Bzdury Pan gadasz. Polskie "elity" śmierdzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 08:25
        ...dzisiaj, bez lustracji. Należy wyjaśnić wszystko aż do bólu. I Bogu dzięki,
        że powstał IPN. W przeciwnym wypadku zawsze patrzylibyśmy na siebie, jak na
        potencjalnych zdrajców, kłamców, jak na gnidy. Nie oczyścimy atmosfery, nie
        nabierzemy do siebie zaufania, bez szczerego przyjrzenia się własnej
        przeszłości. Michnik i Mazowiecki próbowali prawdopodobnie być dobrotliwi. Dziś
        patrzymy na nich, jak na ludzi małych i cwanych. Ich postulat pominięcia
        lustracji oraz dekomunizacji, okazał się kamieniem zawieszonym u szyi III RP.
        Przy okazji był to postulat wyjątkowo niemądry!!!!!
        Niezabitowską kompromituje nie tyle to, co robiła w roku 1982-gim, ile to, jak
        zachowuje się dzisiaj. Tak kłamać po prostu nie wolno. Nie wolno!!!!!!!
        • Gość: am Re: Bzdury Pan gadasz. Polskie "elity" śmierdzą IP: *.waw.pl 23.12.04, 10:25
          Jetem przekonany że powinno się było otworzyć teczki i udostępnić je wszystkim.
          Taka sprawa jak Niezabitowskiej rozegrała by się w kręgu ludzi zainteresowanych
          a nie po latach stała się sprawą narodową. Wiem że sprawa donosów na moją osobę
          była bo w związku z tym byłem przesłuchiwany na Cyryla i Metodego dwa razy.
          Domyślam się kto to robił i z góry mu wybaczam. Nie chcę w tym grzebać, a może
          powinienem dlatego żeby się z nimi spotkać i przebaczyć. Nie każdy może być
          bochaterem. W stanie wojennym o mało nie wpadłem i napewno by mnie wsadzili.
          Miałem wtedy ciężka chorą żonę i dwoje małych dzieci. Nie wiem co wtedy bym
          zrobił. Jedno jest pewne. Poszedłbym do swoich kumli i o tym powiedział. a
          potem oni zdecydowali co ze mną zrobić. Jeśli pani N to zrobiła jak zrobiła to
          jej nie potępiam ale to co robi teraz tojest złe.
          Opowiem jedną historię bez nazwisk.
          Chłopak moja dalsza rodzina żona, naleńkie dziecko, kolejka po mieszkanie,
          praca w dużej drukarni, studia wieczorowe, praca jako konserwator maszyn
          drukarskich.
          Testując urządzenia wydrukował z kolegą jakiś tekst który się nie spodobał
          Komórce SB która właśnie sprawdzała pokoje.
          Z pracy nici - wilczy bilet, relegowanie z uczelni, z mieszkania nici, albo
          wspólpraca. Podpisał i wpadł w panikę. Chłopak uczciwy i prawidłowo myślący
          stanął przed dylematem moralnym. Uradziliśmy że będzie grał w durnia i pisał o
          imperjaliźmie amerykańskim i jego mackach w PRL ale bezosobowo. i tak się
          stało. Doszli do wniosku że głupek. Po kilku latach Solidarność. Robotnik
          wikształcony idzie jak burza. Ma zostać wybrany na wysokie stanowisko. Na dzień
          przed wyborami, niedaleko domu, zjawia się oficer prowadzący jego sprawę. Niech
          pan powie takie spotkanie, a słyszałem słyszałem robi pan karierę nam takich
          ludzi potrzeba. Spotkaliśmy się chyba jeszcze tej nocy. Są dwa wyjścia. Albo
          milczenie i stanowisko a potem placenie, albo publiczne przyznanie się
          prawdopodobne przepadnięcie w wyborach ale spokojne sumienie. Przegrał kilkoma
          głosami.
          Pozdrawiam
        • Gość: ix Polskie "elity" sa skompromitowane. IP: *.chello.pl 23.12.04, 13:59
          Calkowicie sie z Toba zgadzam. Niezabitowska kompromituje jej dzisiejsze
          postepowanie. Nikt jej chwaly podziemia nie zdola odjac, malo tego akta
          wskazuja na jej chec zakonczenia i wyplatania sie ze wspólpracy. Wycofnie sie z
          zycia publicznego swiadczy na jej korzysc.
          Niewatpliwie opozycja w 89 stanela przed dylematem w jaki sposób dokonac
          rozliczen, oddzielic "prawdziwych konfidentów" od tych którzy tylko podpisali,
          udzielali ogólnych pobieznych informacji. I na to nie znalazla metody, ani
          odpowiedzi.
          I nie zapominajmy o jednym: sprawa Niezabitowskiej nie moze byc postawiona na
          równi ze sprawa Oleksego. Róznica jest kolosalna. Niezabitowska ten system
          obalala, Oleksy go umacnial. Ci ludzie dzis hanbia Polske znacznie bardziej niz
          konfidenci, których przeciez bylo pelno równiez w rzadach AWS. I równiez
          zostawali ministrami i wiceministrami, nawet jesli potem w czasie procesu
          oficerowie prowadzacy zmieniali zeznania. Niestety. I zobaczmy co sie stalo ze
          Skubiszewskim. On przyznal ze wspólpracowal. Jak na tym wyszedl. A jak wychodzi
          nagminny oszust i klamca Oleksy.
          • Gość: wanda ix, pleciesz od rzeczy, oleksy nie donosił IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.04, 14:58
            Najgorszą gnidą to konfident, agent , donosiciel na własnych współpracowników.
            Ci ludzie działali w ukryciu, przynosili ogromne szkody własnym "
            przyjaciołom". Nikt jeszcze nie przeanalizował ile tragedii ludzkich było przez
            te kanalie.
            Jak możesz porównywać jawne działanie Oleksego na rzecz kraju z działaniami
            agentów od których roiło się w Solidarności. Trzeba być zupełnie pozbawionym
            poczucia wartości aby stawiać wyżej konfidenta od Pana Oleksego.
            Pan Oleksy, służył Polsce w poprzednim systemie, służy w obecnym, bo jest
            jednostką wybitną. To was boli, bo w waszym obozie to same miernoty, które w
            ramach AWS w krótkim czasie Polskę doprowadziły do ruiny.
            • Gość: ix Wanda co nie chciala prawdy IP: *.chello.pl 23.12.04, 17:08
              Pani wanda nie miala chyba okazji czytac ustnego uzasadnienia wyroku "Pana
              Oleksego". Pani Wanda dokonuje niezwykle ryzykownej wolty pseudointelektualnej.
              Pani sobie kpi w zywe oczy piszac: "jawne działanie Oleksego na rzecz kraju"!
              To SB cy powodowali tragedie ludzkie, do nich prowokowali i do nich
              doprowadzali.To nie jest Pani rola scigac konfidentów za tragedie ludzkie. Nic
              Wam CZERWONE MONSTRA do rozliczania ofiar waszych dzialan.
              Wedlug Pani Wandy ludzie dziela sie na "wspólpracowników" "wlasnych" oraz
              jakichs INNYCH. Dla mnie Pani Wando ludzie sa ludzmi a sluzyc moga wszedzie,
              byleby nie w sluzbach specjalnych PRLu i nie zostawali Prokuratorami
              Generalnymi ani Marszalkami Sejmu kryjac swoje akta pod przykrywka Tajemnicy
              Panstwowej. O ludziach którzy sa "gnidami i kanaliami" jak Pani pisze staram
              sie wiedziec jak najmniej. To Wy macie ich do tej pory pod dostatkiem, My mamy
              ofiary waszych manipulacji. Pan Oleksy "sluzy" tylko nie wie za bardzo komu, a
              we wczorajszym programie Moniki Olejnik powiedzial, ze kiedy slyszy "dobro
              kraju" to on nie wie co to jest. A jak powiem PRZYZWOITOSC to Pani Pani Wando
              to cos mówi, bo rozumiem ze slowa KONFIDENT, GNIDA, AGENT, DONOSICIEL Pani
              dobrze zna???
              Nie naleze do zadnego obozu AWS. Za to czytam ustawy. Prosze podac
              przeprowadzona przez SLD chociaz jedna reforme finansów, administracji,
              podatków, czegokolwiek, wtedy Pani sie rozpisze o miernotach...
      • Gość: Hipokratesowa Re: Czym konczy sie wrzucenie bomby do szamba?!! IP: *.client.comcast.net 24.12.04, 05:54
        nie,nie wszyscy beda smierdziec; jedynie ci ktorzy cos maja na sumieniu.'

        rozumiem ze jestes rozczarownie bo jakos lubisz ta kobiTe alE prawda jest taka
        ze materialy przemawiaja przeciwklo niej i to jej sprawa smierdzi,ja nie i chyba
        ty tez nie smierdziaz.

        To byl jejblad ze przyjela stanowislo rzecznika w rzadzie Mazowieckego ,co
        zadecydowalo?? MOze ego ,chciala sie pokazac,jakos wyeksponowac raz jeszcze. Nie
        zapominaj ze Niezabitowska byla kiedys modelka profesjinalnie i to tez jakos
        moglo wpluna c na jej decyzje ze bylaby znowu na "WYBIEGU"
    • Gość: Jurek Blad Polski bylo nie otworzenie teczek IP: *.235.27.222.Dial1.Orlando1.Level3.net 23.12.04, 02:38
      Mazowiecki rysujac gruba kreske zostawil w Polsce bark zaufanie z jakim bedzie
      sie borykac pokolenie ludzi wyroslych w czasach Solidarnosci. Do dzis nie
      wiadomo kto byl tajnym wspolpracownikiem SB i PZPR, kazdy nakoolo nas nie
      pomiojajac najblizszych czlonkow rodziny mogl pracowac dla UB i ZSRR. Niestety
      poki ci zdrajcy narody nie umra my polacy bedziemy ciagle sie czulu osaczenie
      przez zdrajcow narodu na czele dobzre nam znanym towazryszem Jaruzelskim i
      Kiszczakiem. A Niezabitowska, jest jedna z tych co nas zdradzili. My polacy dla
      takich jak ona powinnismy sie obrocic plecami i dac im spokoj umrzec w spokoju
      w wolnej NASZEJ, nie ich, Polsce.
      • Gość: Zuza Re: Blad Polski bylo nie otworzenie teczek IP: *.proxy.aol.com 23.12.04, 02:50
        Coz, latwo to osadzac - po latach.
        Nie smie jej bronic, aczkolwiek sama nie wiem jak bym sie zachowala w jej
        sytuacji, majac male dziecko i chorego ojca. Czy bym wybralan internowanie, czy
        to, co zrobila ona ???
        Jednak po przeczytaniu tego, co bylo w teczce, chce zauwazyc, ze te
        jej 'informacje', to raczej charakterystyki bliskich jej ludzi, cos na ksztalt
        kawiarnianej plotki. Nie nazwalabym Niezabitowskiej 'tajnym wspolpracownikiem',
        aczkolwiek z drugiej strony uwazam, ze politycznie jest skonczona. Co to byla
        za qrewski system brrrrrrr !!
        Zuza
      • adam.2x Nie wiecie kto pracowal dla SB ale wiecie dla kogo 23.12.04, 03:06
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > .. Do dzis nie
        > wiadomo kto byl tajnym wspolpracownikiem SB i PZPR, ...
        ----------------------------
        ..SB pracowalo. Krytykujecie ofiary a glosujecie na tych ktorzy dzieki SB i
        PZPR wyplyneli na szerokie polityczne wody i wybraliscie ich aby was
        reprezentowali.
        • Gość: qwe Re: Nie wiecie kto pracowal dla SB ale wiecie dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 07:37
          Bardzo trafna uwaga. Ludzie oburzaja się na tych których werbowano. A głosują
          na tych którzy werbowali.
          Czy odmowilibyście współpracy gdybyście mieli dziecko i powiedzieliby wam np że
          was internują a dziecko zabiora wam do domu dziecka, a podejrzewam że ta metoda
          to jest i tak delikatna.
          Cholera jak łatwo jest oceniać czyjąś moralność. Tylko zastanawiam się kto
          obecnie bierze te łapówki w naszym kraju (jest tak samo wstrętne jak współpraca
          z SB albo i gorzej).
          • Gość: stopa Re: Nie wiecie kto pracowal dla SB ale wiecie dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 08:17
            A więc dochodzimy do sedna , czy potrzebna była lustracja przed laty i czy potrzebna jest teraz. Przykład z prezydentem Słupska nie daje wątpliwości.
            Gruba kreska jednak obroniła nas przed paraliżem państwa bo okazałoby się że nie ma osób bez skazy, a ci najbardziej umoczeni byli na stanowiskach, wysokich też.Dzisiaj myślę , jest najwyższy czas na lustrację, tym bardziej że mamy już nowe młode kadry.Granie teczkami straci sęs. Odejdą w dużej mierze ci co manipulowali a takze ci co dali się manipulować. Nawet dziś jest kolejka do bycia manipulowanym, lustracja da przestrogę dla nich, że to się nie opłaca.
        • Gość: alicja Re: Nie wiecie kto pracowal dla SB ale wiecie dla IP: *.net.autocom.pl 23.12.04, 15:02
          adam.2x napisał:

          > ..SB pracowalo. Krytykujecie ofiary a glosujecie na tych ktorzy dzieki SB i
          > PZPR wyplyneli na szerokie polityczne wody i wybraliscie ich aby was
          > reprezentowali.>..

          Serdeczności na imieniny.
          Obecnie masz talię kandydatów do sejmu. A że Polacy w większości nie przeżyją
          nowych rządów? To tylko znakomicie przyśpieszy ich agonię. Teraz umierają powoli
          i okrutnie się męczą.
      • Gość: bolek Bledem Polski byla gruba kreska IP: *.ne.client2.attbi.com 23.12.04, 03:08
        Przerazajace jest ze stawia sie znak rownosci miedzy Niezabitowska i Oleksym.
        Kiepsko dziewczyna czytala instrukcje Solidarnosci jasno tlumaczace, ze nie
        mozna nic podpisywac. I podpisala bzdety. Czy zrobila blad? Olbrzymi!!! Tej
        bandzie nie wolno bylo nic podpisywac. I musi za to zaplacic. Chyba, ze
        podpisy podrobiono. Czy jest zdrajczynia? Zobaczymy.

        Druga strona rownania jest Oleksy. Czlonek PZPR - partii z definicji
        dzialajacej przeciwko interesom Polski. Czy jest zdrajca? Tak. Byl nim w
        momencie zlozenia podanie o czlonkowstwo w tej organizacji. I wszelkie
        dywagacje na temat wspolpracy ze sluzbami sa bzdura bo nie maja naprawde
        znaczenia. Facet powinien byc odsuniety od wszystkiego za przynaleznosc do
        PZPR.

        A teraz dla porownania:

        John Walker Lindh - kochal islam tak jak Oleksy komunizm. Wspolpracowal z
        kolesiami o bliskiej ideologii ze szczerych pobudek. Nawet sie na tym nie
        dorobil. Nikogo nie zabil. I dostal 20 lat. I slusznie. Bo byl zdrajca.

        Moj ojciec przeprowadzal sie 3 razy bo nie chcial sie zapisac do PZPR. Ciagali
        mi tylek po calej Polsce i co chwile zmienialem szkoly bo jak ojcie twierdzil -
        "swinie chca zabronic chodzenia do kosciola". I mial stary racje. To byly i
        sa po prostu partyjne swinie i czas zeby sie narod przed urnami zastanowil.




        • Gość: lolek Re: Bledem Polski byla gruba kreska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 03:39
          Zdumiewajace jest, ze Niezabitowska podpisala cokolwiek. Jeszcze za czasow KORu
          wszyscy zwiazani z opozycja dobrze wiedzieli, ze SB szczegolnie zalezy na
          uzyskaniu podpisu, nawet na jakichs bzdetach. Np. mojemu koledze SB podsunela
          do podpisu zupelnie na pozor niewinne oswiadczenie, ze zapoznal sie z trescia
          dekretu o wprowadzeniu stanu wojennego - nawet nie bylo tam mowy o jego
          przestrzeganiu! Mimo to odmowil - i slusznie. Nalezalo bezwzglednie odmawiac,
          bo nie bylo wiadomo, jak taki podpis zostanie wykorzystany.
          Jakos trudno mi uwierzyc, ze Niezabitowska, tak gleboko tkwiaca w srodowisku
          opozycyjnym, o tym nie wiedziala...
          • Gość: KP Mogla wiedziec,ale nie wszyscy sa zawsze twardzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 03:50
            (abstrahujac od tego, czy spotkala sie x2 czy x12).
            Jedyne, co bym zarzucal agentce Nowak, istniejacej czy nie,
            to to, ze poinformowala o spotkaniu TS. Reszta to smiecie.

            A moze Niezabitowska komus z TS sie zwierzyla i cos-tam
            podali, jakies nieznaczace spotkanie, ze niby "agent dziala"?
            W koncu Panna S miala swoje wtyki i w SB... Zreszta Mazowiecki,
            ktorego to osobiscie dotyka jako -byc-moze-sledzonego-, sam
            ja dzisiaj broni!

            Ci kolesie, ktorzy juz sobie dospiewali na forum wyrok,
            to jest po prostu zalosne...
          • Gość: bolek Re: Bledem Polski byla gruba kreska IP: *.ne.client2.attbi.com 23.12.04, 04:31
            Ja bylem w tej samej sytuacji. Przyszedl milicjant do mieszkania i zaciagnal
            mnie na Rakowiecka. Tam czekal ubek (nawet "smart dude") i pieprzyl mi glodne
            kawalki przez godzine. Potem zaczal straszyc. Zwrocilem mu "grzecznie uwage,
            ze spie..l nastroj rozmowy. Wtedy wyciagnal papier do podpisania. Aby
            tylko, ze bylem. I wtedy go po rosyjsku poslalem na ch.... Powiedzial mi, ze
            w zyciu kariery nie zrobie. Nie podpisalem nic. Czy jest to powod do dumy?
            Nie!! Ale gdybym podpisal do dzis czulbym sie swinia.
        • Gość: Taki tam Re: Bledem Polski byla gruba kreska IP: 213.76.146.* 23.12.04, 11:33
          A to ciekawe bo właśnie w czasie największej "Komuny" Kościoły pękały w szwach.
          I moim skromnym zdaniem to cała ta Twoja historia jest wyssana z palca. No może
          nie z palca ale z opowieści tatusia po duuuuużym kielichu. Miało się wybór albo
          partia i talony albo brak partii i swoboda w chodzeniu do Kościoła. Jakoś nigdy
          nie słyszałem, żeby ZOMO blokowało dostę do bram Częstochowy.
          Pozdrawiam
        • Gość: Czapla Re: Bledem Polski byla gruba kreska IP: 213.25.91.* 23.12.04, 14:17
          > Kiepsko dziewczyna czytala instrukcje Solidarnosci jasno tlumaczace, ze nie
          > mozna nic podpisywac. I podpisala bzdety. Czy zrobila blad? Olbrzymi!!!

          15 grudnia 1981 r. nie nadrukowano jeszcze takich instrukcji. Wtedy był ogólny
          chaos, i nie bardzo wiadomo było jak się zachowywać - vide wypowiedź rzecznika
          związku (następca Onyszkiewicza - Brinne?) po powrocie z zagranicy. Chyba że
          mówisz o poradniku "Obywatel a SB" (autorstwa Jana Olszewskiego), wydanym w
          podziemiu jeszcze przed sierpniem 80.

          Czapla
    • Gość: Tom Re: Co jest w teczce Niezabitowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 02:48
      O Niezabitowskiej, jako TW slyszalem juz dawno, dziwie sie , ze sprawa
      tak "przyschla" przez te lata.

      Kiedy sie tak nagle zainteresowala IPNem? Ano, 2 tygodnie temu, gdy rozeszla
      sie wiadomosc, ze Wyszkowski mial otrzymac swoja teczke i ujawnic nazwisko
      TW "Nowak". Stad ten "atak uprzedzajacy".

      Nie chce oceniac jej postepowania w obliczu SB, zlamala sie, trudno. Nie kazdy
      moze byc bohaterem. Obrzydzenie jednak budzi jej hipokryzja i upor, by kreowac
      falszywa rzeczywistosc do upadlego, tak, jak zlodziej zlapany za reke
      krzyczy: "to nie moja reka!".

      Nie rozumiem tez histerycznej reakcji "dyzurnych kobiet" z ich listem. Te same
      nazwiska, te same obsesyjne argumenty przy liscie Maciarewicza, te same
      dzisiaj. Zawsze czujne, zawsze gotowe do walki z "katolicko- faszystowskim
      zagrozeniem", z "prawicowym oszolomstwem". Niezdolne do przyznania sie, ze
      mylily sie wtedy, myla teraz.... "Fakty sa inne- tym gorzej dla faktow! My nie
      wierzymy i juz!"
      • Gość: Barani łeb Udowodnić łatwo - grafologia. Jednak wcale nie trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:41
        Wcale jednak nie trzeba nic udowadniać. Pani Niezabitowska nigdy nie
        zaprzeczała, że "pewne" dokumenty podpisała. I to jest główny punkt programu!
        Każdy znający TAMTE realia wie, że podpisanie czegokolwiek to było poddanie
        się. SB zdobywając podpis wygrywało walkę "o duszę". Mały kroczek (dalsze
        zmiękczanie, szantaż, groźby) i mieli TW.

        Wszyscy wiedzą, że w Solidarności było wiele wtyk. W Niemczech STASI miało
        setki tysięcy agentów w 10 milionowym państwie. NAwet jeśli Polacy byli nieco
        uczciwsi i nie tak ochoczo donosili na swoich rodziców, to jednak SB też nie
        zasypiało gruszek w popiele. I miało pewnie 100 tysięcy agentów. A niektórych
        aż na szczycie opozycji. Dlaczego w takim razie ludziska oburzają się i dziwią,
        gdy bohaterowie zaczynają spadać z pomników? Powinniśmy się cieszyć! NAreszcie!
        • Gość: mnm Re: Udowodnić łatwo - grafologia. Jednak wcale ni IP: *.chello.pl 23.12.04, 15:07
          Wcale nie trzeba nic udowadniać? A co to, Białoruś? Trochę miałem do czynienia
          z tymi panami. I jest zasadnicza różnica np. między podpisaniem zobowiązania do
          dotrzymania tajemnicy a podpisaniem zobowiązania do współpracy. Jeśli nie ma
          jej podpisu pod zobowiązaniem do współpracy, pokwitowań pieniędzy czy podpisu
          pod raportami i nie przyznała się do tego to resztę teczki możecie sobie
          wsadzić w d....
    • Gość: antylopa ona byla ofiara IP: *.dc.dc.cox.net 23.12.04, 04:19
      nie wiem, czy prawdziwe sa te dokumenty, ale jasne jest, ze esbecja
      wybrala sobie "jako agentke" kobiete, ktora byla w bardzo trunej sytuacji
      osobistej - bo sama wychowywala male dziecko, i w dodatku miala chorego ojca.
      mysle, ze oni wlasnie takie osoby upatrywali sobie jako ofiary, bo je
      najlatwiej zlamac.
      • Gość: bolek Re: ona byla ofiara IP: *.ne.client2.attbi.com 23.12.04, 04:40
        Poczekajmy. Nikt jej jeszcze nie oskarza. Musisz jednak pamietac, ze wtedy
        kazdy przyzwoity czlowiek byl ofiara (radzieckeij bandy). Niepodpisanie wtedy
        dokumentu nie znaczy, ze byles bohaterem. Jednak jego podpisanie bylo
        kompletna z bohaterstwa rezygnacja. Sorry, life is cruel. And you have to
        make your choice. Jak pisalem wczesniej - nie mozna porownywac sytuacji
        Niezabitowskiej z sytuacja Oleksego. On byl i jest oczywistym zdrajca (nalezal
        do PZPR). Ona po prostu nie bedzie ikona (jesli prawda jest, ze podpisala).
        .
          • Gość: bolek Re: ona byla ofiara IP: *.ne.client2.attbi.com 23.12.04, 05:09
            Droga Antylopo. Jestem zachwycony (naprawde!!) Twoim szczerym podejsciem. I
            tak powinno byc zawsze. Niestety mamy do czynienia z kompletna banda
            (Niezabitowska do niej nie nalezy i nigdy nie nalezala). Niestety banda (PZPR,
            a.k.a SLD) stara sie robic co moze. I dlatego chca, zeby Oleksy =
            Niezabitowska. KPW?
              • Gość: ix Re: KPW!!! IP: *.chello.pl 23.12.04, 14:27
                Nie antylopo, nie. W jakim celu mialaby SBcja w polowie lat 80 cokolwiek
                preparowac na Niezabitowska? Preparowano na tych którzy odmawiali wspólpracy i
                uzywano tych falszywek do oczernienia ludzi którzy nic nie podpisali. Rozumiem
                ze N. byla w ciezkiej sytuacji, podpisala, nadal chciala walczyc i to robila.
                Chwala jej za to. Nie rozumiem czemu dzis wypiera sie, zwala na Kiszczaka
                wyniesienie jej teczki, czemu sluzy nieprawdzie... powolujac sie na chleb, na
                prawde... to smutne, ale nie bede zamykal oczu. Po prostu takie sa fakty.
        • Gość: Sawa Re: ona byla ofiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 05:36
          Wyglada na to, że to co ujawniono z teczki Niezabitowskiej to makulatura
          ubecka.Jeśli tylko takich gzechów się dopuściła, to wydaje mi się, że sąd
          lustracyjny miałby mocne podstawy do wyroku uniewinniającego. Bo to współpraca
          żadna a w dodatku wymuszona - terror psychiczny. Bardziej chyba grzeszy obecnie
          Pan Wyszkowski swoimi wypowiedziami (np. wczoraj w TOK FM) pod adresem
          Niezabitowskiej.
      • Gość: libero Tatuś był chory - bo tak to tłumaczy p. Małgorzata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 12:30
        1. Co to znaczy, gdy p. Niezabitowska mówi, ze jej ojciec był chory ?
        Tylko tyle, że mówi. Nic więcej. Jest to fakt właściwie po latach nie do
        sprwdzenia.
        Chyba, ze istnieje dokument w którym ubek opisałby sytuację-moment ataku na
        ofiarę.

        2. Czy istnieją algorytmy opisujące dogodny moment stosowania szantażu ?

        Oczywiście, istnieje na ten temat całkiem spora literatura dostępna również na
        naszym rynku wydawniczym. Część technik stosowanych jest w marketingu do
        przyciągniecia klienteli.

        3. Sprawa złożenia podpisu przez p. Niezabitowską.

        - Nie można mówić tylko, że p. M.N. była młodą naiwną dziewczyną. Była przede
        wszystkim absolwentem prawa na UW, a jest to taki kierunek studiów, który daje
        dobrą wiedzę na temat wagi składanych podpisów.

        - W 1981 roku i wcześniej ogólnie dostępna była niewielka broszurka-instrukcja
        mówiąca o tym jak zachować się w momencie przesłuchiwania przez bezpiekę. Była
        chyba wydana przez KOR. Pamiętam, ze jako student wraz kolegami czytałem i
        dyskutowałem o zaleceniach w niej zawartych. Oczywiście można założyć, ze p.M.N.
        nie musiała znać treści tej broszurki.



    • Gość: pipi Bidula z long wlosami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.04, 05:04
      Nie problem w tym, ze ja zlamano czy tez ze podjela wpsolprace bez presji. To
      osobny temat. Istotne jest to ze kryla sie pozniej z tym. Jako rzecznik
      pouczala maluczkich, wskazywala narodowi co dobre co zle. Po wielokroc
      zabierala glos publicznie w sprawach zywotnych i waznych dla wszystkich. Jej
      ewentualna malosc (o ile prawda jest itd) polega na tym, ze byla tchorzliwa,
      dwulicowa, fakszywa.
      • Gość: antylopa Re: Bidula z long wlosami IP: *.dc.dc.cox.net 23.12.04, 06:51
        no nie wiem. Jesli na niej wymuszono podpisanie jakiejs lojalki, to ona nie
        musiala sie nikomu z tego tlumaczyc. To nie bylo cos, co zrobila z przekonania,
        ani dobrowolnie (za co bylaby odpowiedzialna), tylko pod wplywem tortur
        psychicznych. Ona miala prawo wymazac to z pamieci, bo ten czyn nie
        reprezentowal jej. Gdyby kogos zdradzila, to bylaby inna sprawa.
    • Gość: PiotrPSP winna czy nie? IP: *.dialup.sprint-canada.net 23.12.04, 05:51
      Przeczytalem artykul i opinie czytelnikow. To wszystko razem wyglada jak
      koszmarna bzdura. Nie wiem jaka prawda, ale ten zrtyukul zawiera mniej wiecej
      tyle: zostala wciagnieta do wspolpracy prawdopodobnie porzez szantaz i nie byla
      dobrym informatorem. Nie ma zadnego dowodu szkody poczynionej przez jej
      zeznania. Uczestnik forum "bolek" napisal "Poczekajmy. Nikt jej jeszcze nie
      oskarza." ale pierwszy post jest taki:"zas.r.a.n.a zdrajczyni!". Powiezialem to
      mojej zonie a ona zapytala sie dlaczego to nie esbek jest przesladowany a ona.
      W Kanadzie jest prawo przeciwko "Stalking" (mozna to przetlumaczyc jako
      osaczenie przez podkradanie sie). Mysle ze w polskim prawie rownierz da sie
      znalezc cos na tych sbekow. To wyglada ze kara jest przezucona z winnego na
      pokrzywdzonego. Dlaczego pospolici przestepcy sa sadzenie za szkody krore
      poczynili a inni ludzie ktorych los postawil twarza w dupe ze zorganizowanym
      szantazem musza zbierac obelgi i nikt nie pyta o szkody poczynione? Poza tym to
      przypomnijmy sobie tylko jednego ze swietych - Kazimierza. Zanim zostal swietym
      zabil swego wlasnego ojca1 - a jednak dostal przebaczenie. Jego imie znaczy
      tyle co "ten co brudzi (niszcy) pokoj". To ze ktos popelnial bledy w zyciu nie
      znaczy ze wszystko jest zle co robil pozniej. Trzeba umiec cenic zaslugi ludzi
      pomimo ich malosci i slabosci. Kosciol opowiada nam o swietych, sam im nie
      dorownoje i dla tego my nie mamy prawa potepiac tych co nie potrafia zyc
      zgodnie z wzorcami wyjetymi z naszych marzen. Nie dajmy sie omamic tym mowia
      cudzie nad Wiala zamiast o dobrym dowodztwie Pilsudskiego. Uznajmy to ze mali
      rowniez moga byc szanowani. Wtedy bedziemy mniej klamac o naszych przodkach,
      bezdiemy mniej pogardzac innymi, choroby psychiczne beda mniej bolesne i
      zobaczymy ze zapobieganie szkodom i zadosc-uczynienie jest wazniejsze niz kary.
      Karzmy za szkody, nie slabosci. Karzmy tych co szantazowali i wykorzystywali
      slabych, nie czynmy przesteptswa ze slabosci.
      • Gość: J. Re: winna czy nie? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.04, 10:20
        Bardzo madra wypowiedz, ale... Mysle, ze jednak problem jest w czym innym.
        Mozna wspolczuc Malgosi, ze nie dala rady. I ja jej wspolczuje i rozumiem. Nie
        oskarzalbym jej o to, ze cos tam podpisala, ze podjela - jak to sama
        w "Rzeczpospolitej" napisala - "gre" z esbekami.
        Problem w tym, ze powinna o tych spotkaniach opowiedziec kolegom z TS. Wtedy
        rozbroilaby calkowicie funkecje TW, bo przestala byc tajna. To po pierwsze. Po
        drugie tekst pani Kublik jest napisany pod "Gazete Wyborcza" i jej polityczna
        linie - tzn teczki w IPN sa nic nie warte, niewiarygodne, cos tam jest,ale do
        konca nie wiadomo co. Gdy przeczytalem niezwykle suchy i sprawozdawczy tekst o
        zawartosci teczki agenta Nowaka w "Rzeczpospolitej", ta sprawa zupelnie inaczej
        wygladala - choc obydwie gazety mozna powiedziec napisaly to samo. To kwestia
        jezyka, skladni, drobnych retuszow itd. Opis pani Kublik jest od poczatku
        stronniczy. Opis w "Rzeczpospolitej" jest absolutnie wyprany z jakiejkolwiek
        emocji, nic nie czytelnikowi nie sugeruje. Jest suchym beznamietnym
        sprawozdaniem. Dlatego wydaje sie bardziej wiarygodny.
        Tak sobie mysle, ze w koncu, gdyby te teczki agentow i ich listy zostaly
        ujanione nie stalaby sie im zadna krzywda. Pani Niezabitowskiej tez sie zadna
        krzywda nie stanie. Ot, co najwyzej straci paru starych przyjaciol, ale zawsze
        znajdzie sie pan Kuczynski, ktory bedzie jej towarzyszyl i przyjaznil sie mimo
        wszystko. A ze nalyka sie troche wstydu? No coz - za wszystko trzeba placic.

        Co do drugiej czesci listu dotyczacego SB calkowicie sie zgadzam, choc ja bym
        to rozwiazal prosciej. Uznalbym SB za organizacje przestepcza jak uznano kiedys
        SS i ujawnilbym nazwiska, chocby w Internecie wszystkich oficerow tej sluzby,
        no i zakazalbym zajmowania pewnych stanowisk. Na przyklad nie mogliby byc
        nauczycielami, poslami, dyrektorami panstwowych przesiebiorstw, pracownikami
        panstwowymi jednym slowem (nie sprzataczke oczywiscie, chyba gdyby byla agentka)
        Na litosc boska nie jest to zbyt dotkliwa kara za to co robili przez tyle lat.
    • Gość: Alfred Gracz NIECH SAD ROZSTRZYGNIE.... IP: *.cc.shawcable.net 23.12.04, 06:08
      Wlasnie po to mamy sad. Niech rozstrzyga. Rozstrzygnal w sprawie Oleksego to i wyda werdykt w
      sprawie Niezabitowskiej. Wielu z nas mialo spotkania z SB-kami poniewaz dostawalismy wezwania w
      stanie wojennym, ktore jesli chcialo sie zignorowac to nalezalo zapasc sie pod ziemie. Samo spotkanie
      z SB-kiem wcale nie oznaczalo, ze wezwany automatycznie stawal sie donosicielem albo
      wspopracownikiem bezpieki. Ja osobiscie bylem wezwany 3 razy w stanie wojennym i przy kazdej
      okazji opowiadalem kompletne brednie raczej tepemu oficerowi. On to wszystko skrzetnie notowal.
      Wartosc informacji byla absolutnie zerowa poniewaz pochodzila ona z ksiezyca. Osobiscie znam co
      najmniej kilka osob, ktore byly w podobnej sytuacji i podobnie sie zachowaly. Oczywiscie nie czytalem
      notatek mojego dzielnego oficera. Byc moze wkladal on w moje usta cos czego nigdy nie powiedzialem
      ale bylo to cos co moglo obciazyc moich znajomych. Ten typ musial sie wykazac a wladza potrzebowala
      pseudo-dowodow do zainicjowania roznych akcji. Niezabitowska moze byc tego rodzaju ofiara. Zemsta
      komuchow bedzie trwala dlugo. Nie wykluczm tego, ze byla agentem. Dlatego wole to wszystko
      zostawic sadowi. Ci, ktorzy grzebia Niezabitowska jeszcze za zycia sa nieodpowiedzialnymi
      histerykami, ktorych nie brakuje nam na tym forum. Poczekajmy na werdykt. AG
    • Gość: tse-tse KTO TU POWINIEN BYC SADZONY?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 06:36
      Czy Ci ktorzy zostali przez SB zlamani, czy SB-cy
      i ich polityczni przelozeni, ktorzy ludzi lamali?

      Przeciez tu jest wszystko wywrocone do gory nogami.
      SB-kow nikt sie nie czepia. Jaruzelski i Kiszczak
      zyja sobie jak u Pana Boga za piecem, pewni ze nic
      im nie grozi (przy okazji Okraglego Stolu musiano
      im obiecac bezkarnosc w jakims tajnym dodatku do
      podpisanych porozumien).

      No i paradoks historii: rzeczniczka rzadu rzecznika
      grubej kreski ma ogromne klopoty. Teraz sama na wlasnej
      skorze przekona sie o historycznym bledzie jakim bylo
      zaniechanie dekomunizacji przez jej szefa Mazowieckego.
      Jest to grzech zaniechania i to grzech ciezki. Jeden
      z najwiekszych jaki popelniono w CALEJ historii Polski.

      Kto wreszcie zacznie scigac bylych SB-kow?
      Kto rozliczy tych ktorzy wprowadzili stan wojenny?

      Czy my Polacy jestesmy rzeczywiscie ludzmi wolnymi,
      czy w nas ciagle siedzi Dybuk PRL-u?
      • Gość: gosc Re: Czy chcecie rozlewu krwi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 07:13
        " przeciwko konfrontacji i mogącej z niej wyniknąć wojny domowej. W miarę moich sił i możliwości będę się starała koncepcję tę wspierać, mając przede wszystkim na uwadze nadrzędne dobro narodu, jakim jest zapobieżenie rozlewowi krwi”."
        Tak sformułowane oświadczenie jest godne poparcia(gdyby tylko tego dotyczyło).
        Ogromna większośc Polaków pracowała uczciwie i to był ich wybór polityczny i normalne apolityczne życie.Pod pozorami politycznymi i społecznymi usiłuje się eliminowac ważnych Polaków i to jest godne potępienia.Nie wolno było podawac takich informacji do mediów,jeżeli nie było tam nazwiska i bezpośrednich jednoznacznych dokumentów.Zmienił się tylko szyld polityczny,a metody są tylko ostrzejsze.Poparcie dla Solidarności dawno wyblakło i inaczej była by ona oceniana gdyby znana była przyszłośc Polski-a na pewno nie była i nie jest poparcie obowiązkiem uczciwego Polaka.
      • Gość: pytek Re: KTO TU POWINIEN BYC SADZONY?! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.04, 07:31
        Teraz sama na wlasnej
        > skorze przekona sie o historycznym bledzie jakim bylo
        > zaniechanie dekomunizacji przez jej szefa Mazowieckego.
        > Jest to grzech zaniechania i to grzech ciezki.

        Słusznie, gdyby wtedy doprowadziła do dekomunizacji (czyli m.in. ujawnienia
        teczek) to nie mogłaby w Radzie Ministrów zostać nawet sprzątaczką, z co dopiero
        rzecznikiem rządu.
          • Gość: gość1 Re: KTO TU POWINIEN BYC SADZONY?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 07:45
            SB ukrywa starannie wszelkie informacje na temat okresu PRL i jedyne informacje jakie są dozwolone to to,że były kartki(za Jaruzelskiego)i kolejki.To zbiorowa,nieuczciwa zmowa milczenia(nie tylko).Instytut pamięci narodoej nie zajmie się poważnymi sprawami jak na przykład powieszony 12-letni syn instruktorki ZHP czy skopany przez tłum człowiek próbujący zatrzymac demonstrantów.
        • Gość: Loco SB IP: *.tele2.pl 23.12.04, 07:48
          SBcy dzialaja caly czas. Byle tajne sluzby manipuluja czym chca. CO to dla nich
          zrobic teczke. Nie skazujmy jednak nikogo bez wyroku. Od tego jest sad.
          Zobaczcie jednak jak dzialal ten system jak teroryzowal ludzi i jak byl
          perfekcyjnie zorganizowany. Ci co sie tak wypowiadaja radykalnie ze
          Niezabitowska jest zdrajca maja pewnie 20 lat i kozakuja siedzac w cieplych
          kapciuszkach przed komputerem. NIe maja pojecia jak bylo i mam nadzieje ze nie
          beda na wlasnej skorze doswiadczyc metod dzialania SB.
          Mam nadzieje ze do rodakow dotrze wreszcie kim sa panowie z PZPR, SLD, SDPR,
          SDPL i wiecej sie nie skompromituja wybierajac ich w wyborach.
      • Gość: jack Re: KTO TU POWINIEN BYC SADZONY?! IP: *.proxy.aol.com 23.12.04, 07:47
        Naturalnie w pierwszym rzedzie sadzi sie oprawcow-budowniczych i wykonawcow
        systemu przemocy.
        Ironia jest, ze formacja skad wywodzi sie p. N. tego osadu zaniechala z
        przyczyn (???) niezrozumialych dla statystycznego obywatela.
        Ale osad konfidentow i kolaborantow powinien takze byc (nie tylko moralny) w
        zaleznosci od szkody wyrzadzonej przez konfidenta.
        Summa sumarum, tak jak oprawcy tak i kolaboranci na przemianach ustrojowych
        wyszli zdecydowanie lepiej niz przecietny mieszkaniec tego kraju.
    • Gość: Atlantyk Wierzę Niezabitowskiej bardziej niż SB IP: *.urpl.gov.pl / 62.233.201.* 23.12.04, 07:50
      Niestwierdzenie istnienia sfałszowanych teczek dowodzi nie tyle ich
      nieistnienia, ile raczej kunsztu ubecji i nieudolności IPN-u. Uznanie, że wśród
      kilkudziesięciu tysięcy teczek bezpieki nie ma w ogóle fałszywek, jest objawem
      absolutnego szaleństwa z jednej strony i wyrazem najwyższego uznania dla
      bezpieki z drugiej. Większość opinii na tym forum mnie śmieszy, bo formułują je
      ludzie nie mający najmniejszego poęcia o realiach życia w czasach komuny, a ich
      dylematy moralno-dziejowe sprowadzają się do wyboru między Plusem a Ideą. Żeby
      odmówić współpracy, trzeba było najpierw spotkać się z tym, komu się odmawia.
      Można też było na takie spotkanie zostać zwabionym podstępem. Zbigniew Herbert
      również spotykał się z agentami UB. Czy z tego wynika, że był kapusiem?
      Opamiętajcie się ludzie, bo nie wiecie o czym gadacie.
          • Gość: Wilh Re: Wierzę Niezabitowskiej bardziej niż SB IP: 195.136.112.* 23.12.04, 12:37
            Widzicie Panowie, to nie takie proste. Kiedy SB werbowała jakiegoś agenta to
            gromadziła w jego teczce raporty, donosy itp. Taką teczkę można zniszczyć,
            pousuwać, co się da i to robiono.
            Ale wyobraźmy sobie, że np. na jakieś tajne zebranie przez pomyłkę przyszedł
            sąsiad po sól. Gdyby agent wspomniał o tej wizycie, a nieufny SB'ek chciał
            sprawdzić amatora tej "białej śmierci" to w teczce sąsiada powinien się znaleźć
            raport SB'ka o tej wizycie. Jak kapuś był płodny to jego raporty mogą się po
            latach odnaleźć nawet w teczce jakiegoś chłopa z Pcimia, który miał pecha
            zapytać opocyjonistę, czy ma suchy chleb dla konia. Samo SB nie wiedziało, bo i
            nie potrzebowało wiedzieć do jakich teczek trafiały jakie donosy, bo przecież
            wszystkie były u nich.
            Co za tym idzie jedynym 100% pewnym sposobem zniszczenia donosów jakiegoś
            agenta SB byłoby zniszczenie wszystkiego jak leci. Tego jednak nie zdązyli i
            nie mogli zrobić.
            Może się więć okazać, że jakiś drobny opozycjonista Kowalski, czy zupełnie
            przypadkowy Kowalczyk przez przypadek znajdą w swojej teczce z IPN donos
            znanego polityka, pewnego, że mu oficer prowadzący lub sam Kiszczak wynieśli i
            zniszczyli teczkę (patrz M.N.).
            To naprawdę groźne dla wielu autorytetów moralnych. Dlatego właśnie tnąc budżet
            IPN politycy chcą zmniejszyć ilość wydawanych ludziom teczek, by tym samym
            zmniejszyć prawdopodobieństwo znalezienia "cennych", zagubionych w kilometrach
            akt materiałów, o których wiedzą, że gdzieś są ale nie wiedzą gdzie (bo by je
            spalili).
      • pierre_doua Kto z Was bez winy... 23.12.04, 07:56
        Dziwny jest ten kraj.

        Jest powiedziane w Biblii, chyba w kilku miejscach:

        KTO Z WAS BEZ WINY, NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIENIEM.

        I powiem wam, ze kazdy z was, kto zyl w PRL, z Nizienskim i Kieresem na czele,
        ma swoj kawalek winy za wszystko - ZA WSZYSTKO - co wtedy sie zdarzylo.

        W 1989 roku powiedzialem w gronie znajomych: Polska bedzie normalnym krajem
        dopiero wtedy, gdy ci, ktorzy od dzisiaj sie rodza, dorosna do przejecia wladzy.

        Do tego momentu zostalo jeszcze - tak na oko - jedno pokolenie.
      • Gość: Wilh Re: Wierzę Niezabitowskiej bardziej niż SB IP: 195.136.112.* 23.12.04, 11:57
        Niestety widzę, że wielu uczestników forum nie rozumie na czym polegały
        rzeczywiste działania SB, tworzenie fałszywych SB-ków, a na czym nieudowodnione
        dotąd fałszowanie teczek.
        A zatem na podstawie lektury mojej teczki wyjaśniam, że SB robiło tak
        zwane "kombinacje operacyjne". I tak na przykład znalazłem tam zapis,
        by "poprzez agenturę i częste przesłuchiwanie figuranta (czyli ofiary) X
        stworzyć wrażenie wspołpracy z nami w środowisku rozpracowania operacyjnego". O
        takiej (udanej zresztą prowokacji) wiem właśnie ze swojej teczki, dzięki czemu
        mogliśmy przeprosić niewinnego człowieka za nasze podejrzenia.
        Informacje o takich właśnie działaniach można znaleźć wyłącznie w teczkach i
        tylko dzięki nim można przeprosić niewinie oskarżonych ludzi i nie pozwolić
        chodzić w glorii bohatera podziemia kapusiom, którzy często zniszczyli im
        takimi działaniami życie.

        W istocie więc SB rzucało podejrzenia o współpracę na niewinnych ludzi ale nie
        fałszowała własnych materiałów - teczek, bo SB'cy chwalili się w nich takimi
        udanymi kombinacjami operacyjnymi.

        Jeśli więc mówimy o lustracji, to ja biorę stronę ludzi, których można dzięki
        teczkom oczyścić, a nie tych, którzy mają nadzieję, że zakończy się "polowanie
        na czarownice", a podłości, których się dopuścili TW zostaną na zawsze
        zapomniane.
    • Gość: Jefferson Ofiary cierpią, kaci się śmieją... IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.04, 08:36
      Zastraszona kobieta a naprzeciwko niej kadrowy oficer tajnej policji pro-
      sowieckiego reżimu komunistycznego. Kto tu jest ofiarą a kto katem? Kto
      patriotą a kto zdrajcą? Czy ten co - być może - opisał swoich kolegów z pracy,
      czy ten co przez całe życie zmuszał do tego ludzi groźbą, siłą, szantażem? Czy
      PRL była krajem praworządnym i demokratycznym? Jeżeli nie, to panowie z SB, a
      także ci z PZPR, jak niewiniątko p. Oleksy, mogliby byli pomyśleć o tym, że
      znajdują się po złej stronie barykady. Nikt in nie kazał robić karier w PRL.
      Sami tego chcieli. A Niezabitowska na pewno nie tego chciała, żeby ją bezpieka
      nękała. Ale czy mamy ją ukamienować - jeżeli to wszystko prawda - a ubecy
      jeszcze mają świadczyć przeciwnko niej? Czy nam się coś nie pomyliło?
      • pierre_doua Re: Ofiary cierpią, kaci się śmieją... 23.12.04, 08:45
        Pomylilo sie, i to porzadnie.
        Nie bronie Humerow et consortes, ale IPN zaczyna urastac do instytucji
        nadrzednej, ponad wszystkich i wszystko. Jakie to ze soba prowadzi
        niebezpieczenstwa, nie musze ludziom myslacym tlumaczyc.
        Zamknalbym IPN na lat co najmniej 50, potem niech sie zan zabiora historycy
        normalni, nie tacy jak Paczkowski, ktory jest dla mnie wzorem wszystkiego, ale
        nie porzadnego i bezstronnego historyka.
        W miedzyczasie Polska mialaby szanse znormalniec.
        • Gość: Bogdan Re: Ofiary cierpią, kaci się śmieją... IP: *.zv.tum.de / *.zv.tum.de 23.12.04, 08:51
          IPN to jedyna szansa na rozliczenie sie z przeszloscia. Nie moze tak byc, by
          agentura rzadzila wolnym krajem, by kapusie nadal chodzili w
          glorii "wyzwolicieli" narodu.
          Nagonka na IPN to dzielo tych, ktorzy byli przeciwko niepodleglosci, a dzisiaj
          na cieplych posadkach, trzesa portkami by prawda o nich nie wyszla na jaw.
          Kapusie nie powinni uczestniczyc w zyciu publicznym Polski !!!
          • Gość: mnm Re: Ofiary cierpią, kaci się śmieją... IP: *.chello.pl 23.12.04, 10:44
            Sądzi się Nizabitowską, że zataiła, być może, że powiedziała za dużo ubekowi,
            sądzi sie Oleksego, że skłamał, że był werbowany jako student. A nie sądzi się
            tego samego Oleksego, że jako pierwszy sekretarz PZPR w województwie, był razem
            z sbecją głównym elementem tego zbrodniczego systemu. Przecież to chore. A już
            całkiem niezrozumiałe dla mnie jest dzisiejsze zaufanie do ubecji. Za komuny
            nawet przedszkolak wiedział, że ubek to prowokator, fałszerz, zdrajca, krótko
            mówiąc gnida. Potem pada komunizm, przychodzi wolność i niepodległość i nagle
            akta ubecji okazują się prawdziwe i wiarygodne. Ludzi, poje...ło was?
    • Gość: Bogdan Powinna sie przyznac IP: *.zv.tum.de / *.zv.tum.de 23.12.04, 08:45
      Wyglada na to, ze Niezabitowska "pekla" juz po pierwszym przesluchaniu. Jej
      stary byl za granica, koledzy aresztowani. Opowiedziala wiec to co wiedziala, a
      wiedziala niewiele. O Podziemiu nie mogla miec pojecia, bo na poczatku stanu
      wojennego bylo ono jeszcze w stanie organizacji. Niemniej "ciala dala" i
      powinna sie do tego przyznac.
      Z jej "odpornoscia" zakablowala by wszystko. Na szczescie nie miala takiej
      mozliwosci.
      "Zasypala" srodowisko i winna jest mu przeprosiny, zas opowiadenie bredni
      o "spreparowanej" teczce tylko pogarsza jej sytuacje.
    • Gość: gaga Dziwne zachowanie IP: *.crowley.pl 23.12.04, 08:46
      Fakty sa nastepujace:
      Pani Niezabitowska o swojej teczce wiedziała od czasu raportu Macierewicza w
      którym była jako TW oraz została wymieniona przez Gazete Polska w 1993 r.
      Dlaczego dopiero teraz podniosła sprawe w mediach po informacji tajemniczej
      kobiety-bez sensu.
      Specjaliści historycy (prof Paczkowski i dr Dudek)potwierdzili w audycji TV że
      fałszowanie akt przez SB w teczkach stanowiacych własne wewnetrzne dokumenty
      firmy jest bez sensu i nigdy sie z takimi faktami nie spotkali.
      Powoływanie sie przez N na Tadeusza Mazowieckiego czy K.Kozłowskiego
      najbardziej bezradnych polityków III RP także jest dziecinna argumentacją.
      Treść teczki jest smutna ale nie mnie o tym sądzić.
      • Gość: PiK SB a "propaganda sukcesu" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 08:55
        > Specjaliści historycy (prof Paczkowski i dr Dudek)potwierdzili w audycji TV że
        > fałszowanie akt przez SB w teczkach stanowiacych własne wewnetrzne dokumenty
        > firmy jest bez sensu i nigdy sie z takimi faktami nie spotkali.

        Nigdy sie nie spotkali, bo ci panowie chcą wierzyć w teczki i nigdy nie dadzą
        się przekonać, że cos w nich może byc zmyśleniem. Odmowa uwierzenia (przez nich
        samych) w poprzednią wątpliwą teczkę jest dla nich dowodem prawdziwości
        kolejnej. To mi nie wyglada na metode naukową.

        A teczek nie musiała fałszować SB jako instytucja. Natomiast oficer SB miał
        motywy aby tworzyć urojonych tajnych współpracowników: za takie sukcesy był
        premiowany. Jakoś nigdy nie słyszałem od fanatyków teczek przyznania dość
        oczywistego faktu, że oficerowie SB (jak cała sprawozdawczość PRL) mogli
        raportować nie istniejące lub mocno przesadzone sukcesy naciskani koniecznością
        "wykonania planu".
          • Gość: ix Historycy... IP: *.chello.pl 23.12.04, 14:49
            Zarzucasz koniunkturalizm Paczkowskiemu??? Kiedy po raz pierwszy uslyszales
            jego nazwisko??? Przedwczoraj w programie Moniki Olejnik??? Nie wszyscy
            dzialaja tak jak Ty. Wez troche publikacji, poszukaj znajdziesz wielu
            solidarnosciowych profesorów, którzy zawsze jasno wypowiadali sie o archiwach.
            Ale Ty jestes tylko krótkowzrocznym dyletantem zarzucajacym innym prawym
            ludziom bliskie sobie motywy postepowania. Okropne, wstydz sie!
        • Gość: ix SUKCES SB byl RZECZYWISTY IP: *.chello.pl 23.12.04, 14:45
          Gość portalu: PiK napisał(a):
          > A teczek nie musiała fałszować SB jako instytucja. Natomiast oficer SB miał
          > motywy aby tworzyć urojonych tajnych współpracowników: za takie sukcesy był
          > premiowany. Jakoś nigdy nie słyszałem od fanatyków teczek przyznania dość
          > oczywistego faktu, że oficerowie SB (jak cała sprawozdawczość PRL) mogli
          > raportować nie istniejące lub mocno przesadzone sukcesy naciskani
          > koniecznością"wykonania planu".

          Sukces SB nie byl propaganda, byl faktem. To co piszesz to sa czyste nonsensy!
          Moze jeszcze przytoczysz statystyki z których bedzie wynikac ze na 100 osób
          internowanych 5 dzialalo w opozycji, co?? Nie widzisz zwiazku??? Jesli SB
          fabrykowalaby wlasna wewnetrzna dokumentacje to taka bylaby kolej rzeczy. Nie
          bajdurz o falszowaniu i planach szescioletnich, bo to dowodzi tylko tego, ze
          nie wiesz z jaka precyzja dzilalo SB. Ci goscie np byli swietnie poinformowani.
      • Gość: beta Re: Dziwne zachowanie IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.12.04, 09:15
        "własne wewnętrzne materiały" SB z pewnością nie znajdują się w IPN. Są w
        nim "gotowce", które SB pzrygotowała do odpowiedniego wykorzystania w każdej
        chwili: kompromitacji, szantażu, atutu w czyiś przekonywaniu, itd...
        Najprawdopodobniej mamy do czynienia z takim gotowcem.

        Powodów jest aż nadto: ugotowanie środowiska UW zwiazku z nadchodzącymi
        wyborami, wykorzystaniu casusu Niezabitiwskiej do zrelatywizowaniasytuacji
        Oleksego, wreszcie podważenia zasadnosci istnienia IPN...i pewnie inne, z
        których jeszcze nie zdajemy sobie sprawy.

        Ocena materiałów IPN to sprawa niezwykle trudna. Trzeba by prześledzić każdą
        teczkę i połączyć istneijace w niej wątki pod wzgledem ich spójności. Na tej
        podstawie próbowac odcedzić fałszywki od prawdziwych. Mrówcza robota.

        Każdy wyrok IPN jest w tej chwili niemiarodajny.
        • Gość: ix Re: Dziwne zachowanie IP: *.chello.pl 23.12.04, 14:53
          beta, stoisz po niewlasciwej stronie. Te mrówcza robote robi sie podczas
          procesu. Robili je takze na biezaco funcjonariusze SB konfrontujac zeznania i
          info z dzialan operacyjnych. Podwazanie przez Ciebie roli IPN jest co najmniej
          dwuznaczne.
    • zdrajec1 sami jestescie zasrani 23.12.04, 08:46
      teraz szczekacie bez dowiedzenia winy na tych ktorzy was jak slepych
      wyprowadzili z potwornego systemu a wybieracie na swoich wodzow dawnych
      oprawcow. Ale wlasciwie nic w tym dziwnego bo za najmniejszy przywilej osobisty
      zrobilibyscie czesto najwieksze swinstwo.

      Wybierali ludzi w najtrudniejszej sytuacji i tak dlugo ich nekali i straszyli
      az zlamali. Zyczyl bym sobie dla kazdego z was takiej odwagi gry z systemem
      jaka podjela Niezabitowska. Pewnie wielu z was zamiast tak lawirowac jak ona
      przyniesli by swoich towyrzyszy na talerzu.
      A ona wygrala dla siebie dziecko i ojca nikomu nieszkodzac.
    • Gość: Andrzej Re: Co jest w teczce Niezabitowskiej IP: *.chello.pl 23.12.04, 08:53
      Niezabitowska jest faktycznie w sensie niekoszernosci polskiej. Przede
      wszystkim ona nie jest Polka tyllko obca dla Polakow. Od dawna uprawia
      antypolonizm. Dzialala na dwa fronty. Chciala byc opozycjonistka i jednoczesnie
      czerpac korzysci ze wspolpracy z SB. Kasa kasa i jeszcze raz kasa rzadzi
      antypolakami. Skoro Zydzi mowia, pisza, krzycza, spiewaja etc o antysemityzmie
      my nie bojmy sie mowic o antypolonizmie do jasnej cholery jestesmy Polakami.
      Niech Niezabitowska i i cale zastepy jej broniace teraz w mediach probuja
      robic zamet w Izraelu a nie w Polsce. Niezabitowska jest za glupia zeby
      prowadzic swoje intrygi w zakamuflowany i sprytny sposob. Wystarczy posBuchac
      tego co mowi, pisze, kiedy pojawia sie w mediach jak sie ubiera etc. Ona kpi
      sobie. Jest nikim w Polsce. Robi duuuuza kase w Stanach na polskiej krzywdzie
      minionego okresu. Sprzedaje swoja interpretacje tego co bylo niezapominajac o
      ksztaltowaniu wlasnego image'u tymczasem nie ma do tego legitym,acji spolecznej
      Polakow. A moze by tak posiedziala w kraju, albo rzucila grosz na orkiestre
      Owsiaka etc. !!! Nie, ona chodzi w norkach i dba o linie oraz cere zza grube
      pieniadze. Kazdy kto broni Niezabitowskiej vel "Nowaka" albo jest antypolakiem
      albo Polakiem wmanewrowanym w machine antypolska !!! Obluda, o ktorej glosi
      Niezabitowska jest jej doskonale znana cecha.
      • Gość: tja Re: Co jest w teczce Niezabitowskiej IP: *.arcor-ip.net 23.12.04, 09:28
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Niezabitowska jest faktycznie w sensie niekoszernosci polskiej. Przede
        > wszystkim ona nie jest Polka tyllko obca dla Polakow. Od dawna uprawia
        > antypolonizm. Dzialala na dwa fronty. Chciala byc opozycjonistka i
        jednoczesnie
        >
        > czerpac korzysci ze wspolpracy z SB.

        traratata , jak ja lubie polakow mietolenie i "czlowieczenstwao"
        Chciala korzystac ? Ze wspolpracy ? I ty juz wszystko wiesz?
        Ze nie jest Polka ?

        Kasa kasa i jeszcze raz kasa rzadzi
        > antypolakami. Skoro Zydzi mowia, pisza, krzycza, spiewaja etc o
        antysemityzmie

        A co nie ma miejsca atysemityzm ? I to rozbudzany przez kosciol rydzyki ,
        jankowskie itp ?
        Polacy maja winnego za swoje nieszczescia ? Ja mysle ze burdel
        to sobie sami Polcy robia.
        >
        > my nie bojmy sie mowic o antypolonizmie do jasnej cholery jestesmy Polakami.

        Krytyka tego spoleczenstwa nic z "antypolonizmem" nie ma wspolnego.

        > Niech Niezabitowska i i cale zastepy jej broniace teraz w mediach probuja
        > robic zamet w Izraelu a nie w Polsce.

        A co ma do tego Izrael - to jest antysemityzm albo polska choroba -
        Polacy sa cacy a wszystkiemu winni sa Zydzi .

        Niezabitowska jest za glupia zeby
        > prowadzic swoje intrygi w zakamuflowany i sprytny sposob.

        Taaaaak to agentka Izraela jest - rozumiem.

        Wystarczy posBuchac
        > tego co mowi, pisze, kiedy pojawia sie w mediach jak sie ubiera etc.

        Zwlaszcza sposob ubierania sie jest powaznym argumentem w twoich dywagacjach ?

        Ona kpi
        > sobie. Jest nikim w Polsce.

        Ja mysle ze to ty jestes "nikim"

        Robi duuuuza kase w Stanach na polskiej krzywdzie
        > minionego okresu.

        Rewelacyjne infoemacje- nazwiesz zrodla swoich informacji ?


        Sprzedaje swoja interpretacje tego co bylo niezapominajac o
        > ksztaltowaniu wlasnego image'u tymczasem nie ma do tego legitym,acji
        spolecznej

        A ty to co tu chcesz sprzedac ? Sam to wymysliles ?
        >
        > Polakow. A moze by tak posiedziala w kraju, albo rzucila grosz na orkiestre
        > Owsiaka etc. !!! Nie, ona chodzi w norkach i dba o linie oraz cere zza grube
        > pieniadze.

        Tobie sie Niezabistowska z kwasniewska pomylila ?

        Kazdy kto broni Niezabitowskiej vel "Nowaka" albo jest antypolakiem
        > albo Polakiem wmanewrowanym w machine antypolska !!! Obluda, o ktorej glosi
        > Niezabitowska jest jej doskonale znana cecha.


        To jest chory belgot . Kazdy kto mial cokolwiek wspolnego z
        zyciem w prl dokladnie pamieta ze ulubionym sposobem dzialania
        tzw sluzb bylo robienie burdelu .
        Czy ktos pamieta co zrobiono z matki Przemyka ?
        Zatlukli chlopca -i puscili informacje o tym ze byl narkomanem .
        A jego matka okazala sie byc prostytutka .
        Takimi rewelacjami nas czestowano . Wyglada na to ze nalezysz
        do tej paczki . "ludzi poinformowanych " czyli gnojkow od robienia smrodu .
        Zjezdzaj bo albo jestes glupi albo robisz to co tacy jak ty zawsze
        robili- burdel , puszcanie wrednych plot i zciemnianie.
        Nie wiem jak bylo MN wiem ze zylismy jak w "Procesie" Kafki
        i ciagle jeszcze sie to nie zmienilo.
        Nie jest przypadkiem ze sprawa MN teraz wyszla .
        Jakby nie bylo Oleksy nalezal do zdegenerowanych bandziorow
        ale on to byl "legalny " a MN wszystko jedno czy
        wspolpracowala czy nie byla i jest ofiara systemu.
        Znany jest sposob komuchow sklucenia wszystkich ze wszystkimi - "dobrze
        poinformowani"
        robili z ludzi przyzwoitych szpiegow zeby nmieszac i siac dezorientacje.
        Zebysmy nie wiedzieli kto jest kim i zeby wprowadzic zamet i niepewnosc.
        Sprawa MN na taka wlasnie wyglada.
    • Gość: Anna Pic na wodę fotomontarz........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 09:08
      A może tak któryś z SB-ków z Rakowieckiej opowie który wydział zajmował się
      preparowaniem dokumentów wszelkiego rodzaju.To byli specjaliści najwyższej klasy
      i mieli dostęp do najnowocześniejszych metod .Czy Pan Macierewicz,Milczanowski i
      cały IPN łącznie z Kieresem nic o tym nie wiedzą wątpię w to - ale po co o tym
      informować społeczeństwo,lepiej prowadzić własną grę polityczną wykorzystując
      metody SB-ecji .Sprawa Niezabitowskiej nie jest ostatnią i sposobem SB-ków będą
      niszczyć po kolei wykorzystując spreparowane fałszywki.
      • Gość: funkcjonariusz Re: Pic na wodę fotomontarz........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 10:16
        Tak jak i kiedyś i teraz robi sie tzw.sufitówę.Przełożeni chcą np. aby każdy
        pracownik operacyjny miał po 2 agentów, a tylko debil dzisiaj pójdzie na
        współpracę, więc co się robi- sufitówę. Dane i jechać. Tak było i jest nic się
        nie zmieniło.Później po latach są problemy.Wogóle było błędem ujawnianie
        jakichkolwiek teczek. Żaden wywiad na świecie tego nie robi, a unas w tym
        chorym kraju jest i tak zawsze inaczej.
    • Gość: Andrzej Re: Co jest w teczce Niezabitowskiej IP: *.chello.pl 23.12.04, 09:09
      MASZ RACJE MOP. NIE-POLKA I ANTY-POLKA WRACA DO POLSKI I ROBI WOKOL SIEBIE TYLE
      SZUMU...NA PEWNO CHE ZROBIC KASE I ROBI SOBIE KAMPANIE MEDIALNA ZA NASZE
      PIENIADZE BO PRZECIEZ JEJ POSTAC NA EKRANIE I WRADIU TO PUBLICITY STEROWANE
      CZYLI KRYPTOREKLAMA. ZAMIESZA ZAMIESZA I WROCI DO SIEBIE TJ. DO IZRAELA LUB
      STANOW ABY TAM MIEC W GLEBOLIM POWARZANIU PRAWDE O POLSCE. TO KOLEJNA
      MANIPULANTKA, ALE ZBYT ORDYNARNA BO PRZEJZEC JA MOZNA JAK NA DLONI. OBLUDNA,
      WREDNA, WYRACHOWANA. MAM NADZEJE, ZE SPRZEDAZ JEJ KSIAZEK O POLSCE POZA
      GRANICAMI POLSKI SPADNIE DO ZERA, ZE STRACI CALKOWITE ZAUFANIE SWOJEGO ANTY-
      POLSKIEGO SRODOWISKA. DLA MNIE IPN JEST WIARYGODNE I AUTORYTETEM A GLOS
      NIEZABITOWSKIEJ NIECH NIKT NIE PRZECIWSTAWIA SZACOWNEJ I DBAJACEJ O INTERES
      POLSKI INSTYTUCJI. TONACY BRZYTWY SIE CHWYTA WIEC PISZE ZE KOMUCHY
      RZADZA....ALE TO NIE KOMUCHY WYDOBYLY FAKT ZDRADY W WYKONANIU NIEZABITOWSKIEJ
      NA SWIATLO DZIENNE TYLKO I P N. MOIM WROGIEM SA ZAROWNO KOMUCHY CZYLI
      ANTYPOLSCY PRO-RUSINI, JAK I ANTYPOLSCY ZYDZI (JAK NIEZABITOWSKA). ALE UWAGA
      NIE WSZYSCY ZYDZI W POLSCE SA ANTYPOLSCY. JESTEM WROGIEM TYCH POKROJU
      NIEZABITOWSKIEJ. ICH NALEZY WYLAPAC I POSTAWIC PRZED SAD.
      • pierre_doua Re: Czemu sie nie przyznala? 23.12.04, 09:26
        Max, you have a point.

        W tym oczywiscie cos jest, chociaz pomysl sobie: gwiazda opozycji wyniesiona
        zostaje na oltarze (rzeczniczka rzadu). Zabraklo jej odwagi w sposob co
        najmniej dwojaki:

        primo - usunac sie w cien
        secundo - przyznac sie do kontaktow
        tertio - nie dac wyniesc sie na oltarze

        Ale - jak napisalem wczesniej - nie mam zamiaru jej sadzic.

        Kto bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.

        Wyglada na to, ze w katolickim kraju wszyscy - poza Niezabitowska i Oleksym -
        sa niewinni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka