Gość: JWS
IP: *.client.comcast.net
23.12.04, 04:20
No wlasnie, nikt nie podkresla, nikczemnych metod bezpieki. Przeciez z
dzieckiem na reku, w dniach aresztowania wszystkich z Solidarnosci, chorym
ojcem mozna sie zgodzic na warunki bezpieki. Znajac swoja slaba nature,
ciesze sie, ze nigdy nie stanalem w takiej sytuacji. Jak mowil historyk IPNu
w wywiadzie dla Moniki Olejnik sa tacy jak M.Z, ktorzy podpisali lojalke i
byc moze spotkali sie kilka razy, nei z wlasnej woli, z bezpieka, a sa tacy,
ktorzy 40 lat sluzyli bezpiece, nawet z pierdla. Jesli bezpieka i stan
wojenny zlamal kregoslup moralny, to ja bym dochodzil swoich praw przed
sadem, bo jesli ktos udowodni, ze terrorem, strachem i tp. zostal zmuszony o
wspolpracy, to w mojej ocenie jest bardziej ofiara godna wspolczucia niz
potepienia
jws
www.multikulti.com