Dodaj do ulubionych

Groźba strajku generalnego w PKP

IP: 207.230.231.* 29.12.04, 10:37
Niech strajkuja . Rozwiazac ta firme i utworzyc nowe .
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Jezierski Groźba strajku generalnego w PKP IP: 195.116.86.* 29.12.04, 10:54
      Poczytajcie i skomentujcie opinie niezależnego eksperta
      Adama Fularza z CSK (Centrum Statystyki Kolejowej)
      na temat PKP:

      Jak to się robi w Szwajcarii:
      www.zieloni.org.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=7089&category=19
      Przywileje pracowników PKP:
      www.zieloni.org.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=7086&category=19
      PKP w oczach zagranicznych turystów:
      www.zieloni.org.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=7084&category=19
      O aferach na PKP:
      www.zieloni.org.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=7088&category=19
      Jak działa monopol PKP:
      www.zieloni.org.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=7090&category=19
      Jeszcze o PKP:
      www.zieloni.org.pl/forum.php?page=&cmd=show&id=7082&category=19
      Robert Jezierski
      Zieloni 2004
    • Gość: Kogucik PKP to dinozaur komunistyczny IP: *.jjs.pl 29.12.04, 13:33
      zlikwidować to wreszcie! Nic się nie opłaca, zamyka się linie za linią celowo
      wygaszając popyt (wzięto się już za magistrale, na przykład
      Skarżysko-Starachowice), czas jazdy na linii Wrocław-Wałbrzych jest gorszy niż w
      XIX wieku!! (teraz 2.40, w 1937 roku było poniżej godziny), jedyne, co
      darmozjady potrafią, to brać pieniądze. Poziom zysków i strat NIKOGO tam nie
      obchodzi, dług może rosnąć dowolnie duży, ważne by były przychody na pensje dla
      Panów Kolejarzy. Jeden z dyrektorów ostatnio rzekł: "Szukamy oszczędności i
      zmniejszymy ilość pociągów, ale zwolnień nie będzie". Tym sposobem Polska z
      kolejowego mocarstwa znalazła się w absolutnym ogonie, za Rumunią, Bułgarią,
      Ukrainą... WON!!!
    • Gość: Goldfish Re: Groźba strajku generalnego w PKP IP: *.pke.pl 29.12.04, 13:43
      Jezdze pociagiem codziennie do pracy i przylaczam sie zlikwidowac cale PKP a
      ludzi wywalic. Zreszta PKP juz teraz prowadzi akcje protestacyjna, polegajaca na
      opoznianiu pociagow. 25 XII 2004 pociag relacji Gliwice-Katowice, planowy odjazd
      z Zabrza 22:31 mial 30 minut opoznienia. Nadmieniam, ze czas przejazdu zalej
      trasy to ok. 35 minut. Do pracy nigdy nie udalo mi sie dotrzec zgodnie z
      rozkladem jazdy na szczescie mam ruchomy czas pracy bo gdybym mial liczyc na
      PKP...., PKP jest punktualne inaczej.

    • Gość: Tomasz Lorek Re: Groźba strajku generalnego w PKP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.04, 14:16
      Proszę, uczyńcie to co dawno, jeszcze za komuny zrobili Czesi. Ceske Drahy mają
      tabor małych autobusików szynowych, które kursują na krótkich odcinkach (vide
      Letohrad - Usti nad Orlici bądż Svitavy - Brno hl. nadrazi). Małe, dobrze
      ogrzane, szybkie, często kursujące. Zazębiające się na stacjach węzłowych. Nie
      powielajcie starych błędów i nie każcie czekać podróżnemu 1h40 minut na kolejne
      połączenie, bo tego nie przeżyje największy romantyk! Wprowadzcie coś na wzór
      zakaznickiej karty. Płacisz 200 koron za rok i jeżdzisz zawsze ze zniżką 50%, a
      jeżeli podróżujesz w grupie, wówczas zyskujesz zniżkę grupową (skupinova
      jizdenka). PKP, nie bądzcie łasi na szybką kasę, tylko uczcie się od tych,
      którzy umieją sprawnie zarządzać transportem kolejowym. Łączcie się z
      organizatorami koncertów, przygotujcie wagon jazzowy, sportowy, muzyczny,
      kulturalny, to chwyci, tylko ruszcie głową! Zróbcie to dla mojego dziadka,
      który był geodetą na DOKP przez 37 lat i kochał tą robotę, a nie tylko
      wyciągajcie rękę po siano! Pozdrawiam. Loras.
    • Gość: rp Re: Groźba strajku generalnego w PKP IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.12.04, 14:19
      w dzisiejszej sytuacji ich strajk wydaje mi sie jak najbardziej potRzebny a
      przyłączyć sie powinni do niego ludzie, którzy korzystają z kolei
      jest nie poważne aby dyrekcja wszystkich spółek wchodzących w skład grupy PKP
      liczyła więcej osób niż strajkującyCH w dniu 22 grudnia kolejarzy.
      ZLIKWIDOWAĆ NADMIERNĄ ILOŚĆ PREZESÓW I ZOSTAWIĆ JEDNEGO Z NIEZBĘDNYM MU
      APARATEM ADMINISTARCYJNYM, PRZYWRÓCIĆ POŁACZĘNIA KOLEJOWE DO MNIEJSZYCH MIAST
      NIŻ WROCŁAW, WARSZAWA KRAKÓW.ITD., STWORZYĆ PLAN ROZWOJU FIRMY.
      • tomjani Re: Groźba strajku generalnego w PKP 29.12.04, 15:39
        A przede wszystkim kolejarzom chodzi tu o zlikwidowanie spółeczki-pasożyta
        nazywającej się "Koleje Mazowieckie". Ściąga ona haracz od każdego pociągu
        osobowego przejeżdżającego przez województwo, nie robiąc póki co nic innego, a
        jedynie czekając na swój wielki dzień, gdy ma przejąć od PKP PR cały ruch
        lokalny. I znowu miałyby być osobne bilety, tym razem na pośpieszne i osobowe.
        Dlatego i ja popieram strajk.
        --
        Pozdrawiam
        Tomek Janiszewski
    • Gość: Pasażer Popieram kolejarzy IP: *.icpnet.pl 29.12.04, 15:01
      PKP to prywtny folwark dyrekcji. Firma zarządzana bez sensu, kolejarze nie mają
      nic do powiedzenia. Przekazanie kolei samorządom to bzdura, jakiej świat nie
      widział. Samorządy będą oszczędzać na kolei tak samo, jak oszczędzają na
      szkołach. Najprostsza droga do całkowitej likwidacji przewozów pasażerskich. A
      jeżeli tory po tej reformie będą w takim samym stanie jak drogi, to podróżowanie
      pociągiem będzie wymagało sporej odwagi.
    • Gość: mariuszsc1 Re: Groźba strajku generalnego w PKP IP: *.crowley.pl 29.12.04, 15:55
      jezeli beda starjkowac bezterminowo wystarcza 3-4 dni i bedzie po koleji w
      polsce.moze to i lepiej bo wejda prywatni przewoznicy którzy beda sie bili
      cenami o pasazerów(porównujac u mmnie autobusy gdzie kzkgop2,80 a prywatny
      1.59)-wiec podsumowujaac-sami sobie zaszkodza starajkiem.a najwazniejsze
      ZLIKWIDOWAC W KONCU DARMOWE PZREJAZDY DLA RODZINY KOLEJARZY-i beda pieniążki na
      wszystko
    • Gość: olo PKP juz upadlo: poczytajcie se IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.12.04, 16:21
      :::::..:::.::...:TRANSPORTINFO::.:::.:::...::...:::..
      ::.::.:.:::...:..:::..:::::::::.:::.:::...::...:::.:.
      ::Serwis Prasowy Centrum Statystyki Kolejowej ..::.::
      ..:::: :::.: .:..... ...... :.:::.::.:.:::::....:::..
      CSK Warszawa, 20 grudnia 2004


      Eksperci Centrum Statystyki Kolejowej zaniepokojeni klęską reform PKP

      Centrum Statystyki Kolejowej, wydawca kwartalnika "Ekonomika Kolei", krytycznie
      ocenia zasadność dalszych reform PKP. W opinii Adama Fularza, ekonomisty
      Centrum, w trwajacych już niemal dekadę reformach zabrakło konsekwencji i
      zdecydowania. Jak obliczył A. Fularz, gdyby obecne nakłady na koleje regionalne
      przekazywano nie dla spółek PKP, ale w drodze przetargów opłacano usługi
      najtańszych przewoźników (polskich lub zagranicznych), to koleje regionalne w
      Polsce mogłyby przewozić pasażerów nawet za darmo. Koszt wykonania całej pracy
      przewozowej kolei regionalnych w Polsce, a więc ok. 115 milionów
      pociągokilometrów przez przewoźników wykorzystujących ekonomiczne składy EZT
      oraz autobusy szynowe wynosi na wolnym rynku około 897 milionów PLN, i jest to
      suma mniej więcej równa sumie dotacji do przewozów regionalnych i do biletów
      ulgowych, jakie otrzymuje z budżetu spółka PKP Przewozy Regionalne.

      Według obliczeń A. Fularza, wówczas zasadne byłoby zatrudnienie w celu obsługi
      pociagów pasażerskich maksymalnie 4 tys. osób, czyli kilkunastokrotnie mniej
      niż obecnie zatrudnia ten przewoźnik, który nawet usługi maszynistów wykupuje w
      innych spółkach grupy PKP. Te obliczenia pokazują w opinii ekspertów CSK
      bezsensowność dalszych reform PKP. To przedsiębiorstwo państwowe rozbito w 2001
      roku na szereg spółek z zamiarem ich szybkiej prywatyzacji, która jednak w
      więksozści nie nastapiła. Dziś grupa PKP to 18 miliardów 100 milionów złotych
      zobowiązań finansowych oraz szacowany na 100 tys. osób przerost zatrudnienia,
      których opłacenie pochłania większość środków kierowanych na rozwój kolei w
      Polsce. PKP stało się w opinii ekspertów czynnikiem blokującym rozwój
      gospodarczy kraju oraz przyczyniajacym się do zapóźnienia społeczno-
      ekonomicznego wielu jego regionów.

      Tabor przedsiębiorstwa jest bardzo przestarzały. Średni wiek węglarek wynosi 21
      lat, średni wiek wagonów krytych wynosi 26 lat, a średni wiek platform wynosi
      23 lata. Na polskiej sieci kolejowej jest coraz więcej wypadków pociągowych. Od
      roku 2001, kiedy to odnotowano 86 wypadków pociągowych, ich liczba wzrosła do
      107 wypadków w 2003 roku. Długość sieci zarządzanej przez PKP skróciła się w
      2003 r. porównaniu z 2002 r. o 1,6%. Na 3300 km torów PKP zmniejszono prędkość
      pociągów, w 4517 punktach na sieci kolejowej wprowadzono znaczne miejscowe
      ograniczenia prędkości z uwagi na katastrofalny stan torowisk. Zakładając, że
      pociąg wyhamowuje 1 km, by przejechać przez uszkodzony fragment torowiska, a
      następnie przez 1 km przyspiesza do pierwotnej prędkości, oznacza to iż aż na
      13 551 km, czyli 68 % polskiej sieci kolejowej, pociągi kursują bardzo powoli:
      średnio 20-30 km/h.

      Nowy rozkład wprowadzony w życie 12 grudnia 2004 oznacza ograniczenie pracy
      przewozowej o 12 % i przewiduje zawieszenie ruchu na 28 liniach kolejowych.
      Kursuje mniej pociągów, a pasażerowie mają do dyspozycji znacznie gorszą ofertę
      niż np. w roku 1996. Kuriozalnie, dzieje się to mimo wzrostu dotacji do
      przewozów kolejowych o ponad 550 mln PLN.

      Udział monopolu PKP w przewozach pasażerskich wynosi 99,9 %, a poza PKP
      istnieje tylko jeden prywatny przewoźnik pasażerski- SKPL, obsługujący 5 linii
      w Wielkopolsce i na Kujawach i otwierający kolejne linie (m.in. otwarta w
      grudniu 2004 relacja Krośniewice- Daszyna). Licząc wg liczby sprzedanych
      biletów, tylko prywatny SKPL odnotował znaczny wzrost podróżnych (56 % wzrostu
      w okresie 2002-2003), natomiast na sieci PKP nastąpił spadek liczby podróżnych
      o 6,8 %. Niezależni analitycy rynku (CSK i IRiPK) szacują że przewozy
      pasażerskie w 2004 roku wyniosą tylko 220 mln podróżnych, podczas gdy jeszcze w
      roku 1990 przewieziono 790 mln podróżnych (por. Tabela 1). W opinii ekspertów,
      jedyną naukowo sprawdzoną metodą reformy kolei jest otwarcie tego rynku i
      dopuszczenie jak największej liczby przewoźników do wykonywania usług. Według
      pracowników CSK, to polityka samorządowych władz województw, które nie
      rozpisują przetargów na wykonywanie regionalnych przewozów kolejowych, mimo że
      powinny to robić, powoduje klęskę rządowego programu reformy kolei. Obecnie
      niezależni przewoźnicy nie mają praktycznych szans świadczenia usług, bowiem
      dotychczas zorganizowano tylko jeden przetarg na świadczenie usług przewozowych
      (w woj. zachodniopomorskim). Gdyby organizowano ich tyle co np. w RFN, to
      połowa pociągów na polskich torach byłaby objęta przetargami i mielibyśmy
      wreszcie do czynienia z konkurencją przewoźników na tym rynku.




      Tabela 1. Prognoza spadku przewozów pasażerskich

      Rok Liczba podróżnych
      1955: 940 316
      1960: 816 581
      1965: 971 538
      1970: 1056 479
      1974: 1110 939
      1980: 1100 508
      1985: 1005 107
      1990: 789 922
      1995: 465 901
      2000: 291 900 (dane UIC)
      2002: 244 100 (dane UIC)
      2004: 220 000 (szacunki CSK, IRiPK)



      :::::......::.:::: ::..:::: :::.:::....:.:.:
      ::.::.:.: ::...:..:::..::::::.:.::.:::...::...:::.
    • Gość: olo czytajcie jak pekape okrada miliony z was IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.12.04, 16:22
      :::::..:::.::...:TRANSPORTINFO::.:::.:::...::...:::.. ::.::.:.:::...:..:::..::::
      :::::.:::.:::...::...:::.:.
      ::Serwis Prasowy Centrum Statystyki
      Kolejowej ..::.:: ..:::: :::.: .:..... ...... :.:::.::.:.:::::....:::..


      CSK Warszawa, 21 grudnia 2004


      Zdaniem analityków, monopolista PKP okrada pasażerów woj. Lubuskiego na 19
      milionów złotych rocznie. Gdyby nie monopol, pasażerowie mogliby jeździć za
      darmo.



      Zdaniem ekspertów z Centrum Statystyki Kolejowej, dotacje przeznaczane na
      koleje regionalne w Polsce są w większości rozkradane. Eksperci obliczyli, że
      19 milionów PLN, jakie województwo lubuskie zamierza przeznaczyć na
      dofinansowanie przewozów kolejowych na terenie tego województwa, wystarczyłoby
      na sfinansowanie 6 tys. 674 kilometrów usług przewozowych dziennie,
      wykonywanych w większości autobusami szynowymi, gdyby takie usługi zamówić w
      drodze przetargu u innych niz PKP przewoźników. Pozwoliłoby to na pełne
      sfinansowanie kursów 88 pociągów dziennie, które kursowałyby co 2 godziny, a
      więc około dwukrotnie częściej niż obecnie. Jako że wszystkie koszty przewozów
      mogłyby być pokryte z 19-milionowej dotacji, pociągi mogłyby przewozić
      pasażerów za darmo.



      Na przeszkodzie efektywnemu wykorzystaniu środków przeznaczanych na transport
      kolejowy stoi PKP, które jest monopolistą i finansuje z niej własne przerosty
      zatrudnienia lub marnotrawi ją na użytkowanie nieekonomicznego i przestarzałego
      taboru. Zdaniem analityków z CSK, jest to ”jawne okradanie pasażerów i
      podatników dokonywane przez związkowców z PKP blokujących strajkami konieczne
      redukcje zatrudnienia”. Oskarżają oni PKP o ukrywanie przed opinią publiczną aż
      dziesięciokrotnego przerostu zatrudnienia. Według obliczeń ekonomistów z CSK, w
      woj. Lubuskim przewoźnik pasażerski powinien zatrudniać 32 – 50 osób, w tym
      minimum 14 maszynistów do prowadzenia pociągów. Tymczasem zatrudnionych obecnie
      jest kilkunastokrotnie więcej osób, mimo że na torach kursuje obecnie znacznie
      mniej pociągów niż mogłoby ich kursować, gdyby dotacja nie była rozkradana.



      Zdaniem Adama Fularza z CSK, najprostszym wyjściem jest likwidacja PKP,
      zwolnienie wszystkich pracowników i przekazanie pozostałego taboru samorządowi
      województwa, który udostępni go innym przewoźnikom. Całość usług byłaby
      zorganizowana na nowo, opierając się na usługach przewoźników innych niż
      PKP. „Na terenie województwa lubuskiego działają licencjonowani przewoźnicy
      kolejowi, zainteresowani przewożeniem pasażerów- tacy jak np. PKS Zielona Góra
      sp. z o.o., który niedawno otrzymał licencję i stara się wejść na rynek.
      Niestety, nowi przewoźnicy nie dysponują taborem, ponieważ w ramach reform cały
      tabor przekazano nieodpłatnie spółce PKP Przewozy Regionalne, która nie chce go
      oddać”- podkreślił Adam Fularz.



      W woj. Lubuskim już raz doszło do złamania monopolu PKP. W 1991 roku powstał
      działający do 1993 r. samorządowy przewoźnik „Lubuska Kolej Regionalna”,
      posiadający 10 luksusowych na tamte czasy pociągów, sprowadzonych z Danii.
      Ówczesne przepisy nie przewidywały jednak konkurencji na sieci kolejowej i
      przewoźnik nie został dopuszczony do obsługi ruchu towarowego ani pasażerskiego
      na sieci PKP, i mógł jedynie kursować na liniach porzuconych przez PKP, do
      czego konieczne były autobusy szynowe, których przewoźnik LKR niestety nie
      posiadał. Dziś unijne przepisy umożliwiające konkurowanie przewoźników na sieci
      kolejowej już wprowadzono i do władz województwa co rusz zgłaszają się
      przewoźnicy z sąsiedniego RFN, chętni do obsługiwania połączeń regionalnych. W
      RFN działa 280 przewoźników kolejowych. W woj. lubuskim odpowiednie licencje
      posiada dopiero jeden podmiot inny niż PKP. Poza tym w kraju działa jeszcze
      jeden prywatny przewoźnik- SKPL, który niedawno uruchomił na Kujawach kolejną
      linię kolejową po 10 latach od jej zamknięcia przez PKP.





      Obliczenia kosztów, dane szacunkowe, liczby zaokrąglono:







      19 mln PLN to 6673,69 pociągokilometrów usług przewozowych dziennie po 7,8 PLN
      za 1 km.



      Umożliwia to zaoferowanie następujących bezpłatnych kursów w ruchu regionalym:



      a) Linie główne: kursy w ruchu cyklicznym, równo co 2 godz. od godz 6.00 do
      godz. 20.00



      2220 pockm: (8 par pociągów reg.) na linii Zielona Góra- Rzepin- Kostrzyn
      (1280 pockm) i 960 pockm (8 par pociągów reg.) na odcinku Głogów- Zielona Góra.



      1600 pockm (8 par pociągów reg.) na linii Zbąszynek- Rzepin -(Frankfurt/O)



      1680 pockm (8 par pociągów reg.) na linii Kostrzyn- Krzyż


      Suma dla linii głównych: 5520 pockm



      b) Linie regionalne: kursy w ruchu cyklicznym, co 2 godz. w szczycie, ale tylko
      6 kursów dziennie.

      + 480 pockm (6 par pociągów reg.) na odcinku Gorzów- Międzyrzecz
      + 720 pockm (6 par pociągów reg.) na odcinku Zielona Góra- Żary- Żagań





      Suma wszystkie linie:

      = 6720 pockm dziennie



      Zatrudnienie konieczne w celu wykonania tych usług: 32 – 50 osób, w tym minimum
      14 maszynistów.



      :::::......::.:::: ::..:::: :::.:::....:.:.:
      ::.::.:.: ::...:..:::..::::::.:.::.:::...::...:::.
      ::.::.:.:::...:..:::..:...:.::.:::.:::...::...:::..
      Odwiedź w internecie: www.transpolska.most.org.pl

    • Gość: jerry Re: Groźba strajku generalnego w PKP IP: *.access-net.pl 29.12.04, 17:30
      niestety moi drodzy klienci "PKP" albo jakiejś spółki sam nie wiem której
      strajk ma wtedy sens kiedy uderzy w klientów a klienci mają pretensje do rządu
      a nie do roboli z "PKP" bo to oni walczą o swoje stanowiska pracy i o
      połączenia dla ludzi zamkniętych w powiatowych dziurach z których i do których
      nie ma już nic po za autostopem. pozdrowienia dla niwyrozumiałych kole-ga kolei

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka