Gość: ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:13 I chwała Bogu !!! Będzie więcej pracy i mniej bezrobotnych:))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dezerter ??????????? IP: *.port.east.verizon.net 30.12.04, 15:15 Zyja 8 lat dluzej....a ida 5 lat wczesniej na emeryturke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur Re:???????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:18 Przedłużą wiek emerytalny i będziemy pracować do 80-tki albo i do śmierci.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr luzakis WPROWADZIC STAN WOJENNY,PRZEDTEM POMOGLO! IP: 193.195.195.* 30.12.04, 18:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos Co naprawdę pomogło! IP: 150.254.85.* 31.12.04, 09:18 Wyż demograficzny z początku lat osiemdziesiątych miał dwie przyczyny: - w wieku rozrodczym był poprzedni, jeszcze większy wyż z lat 1946 - 1960, - wprowadzono dobrze płatny trzyletni urlop wychowawczy (jeden z 21 postulatów sierpniowego strajku gdańskiego w 1980 r.). Inflacja z podwyżek cen po wprowadzeniu stanu wojennego obniżyła realną wartość zasiłku, w ciągu lat osiemdziesiątych coraz bardziej się on zmniejszał, by stracić zupełnie na wartości w latach dziewięćdziesiątych, po czym nastąpiło odebranie praw do zasiłku małżeństwom, które miały dochody większe od głodowych. Teraz w wiek rozrodczy wchodzi wyż z początku lat osiemdziesiątych, ale niepewna sytuacja na rynku pracy i niedostatek mieszkań z jednej strony, a propaganda hedonistyczna z drugiej, powodują, że mamy ciągle ujemny przyrost naturalny. W rzeczywistości spadek ludności jest jeszcze większy od oficjalnego, gdyż bilans nie obejmuje większości ludzi, którzy wyjechali zagranicę. Są oni nadal obywatelami polskimi, ale znaczna ich część nie wróci już na stałe do Polski (mimo że część subiektywnie uważa, że wróci, ciśnienie życia zmieni ich decyzje). Procesy emigracyjne nasilą się zapewne w najbliższych latach w związku z możliwościami osiedlenia się w krajach UE, gdzie łatwiej o pracę i mieszkanie, społeczeństwa są lepiej zorganizowane i standard życia ogólnie większy. Jeżeli nasze kolejne rządy i władze ustawodawcze nie znajdą środków zaradczych (a jest to bardzo trudne), czeka nas załamanie systemu emerytalnego i być może ogólne załamanie gospodarki. Ale do przeciwdziałania potrzeba polityków patrzących na kilkadziesiąt lat do przodu, nie zaś do najbliższych wyborów, a także odpowiedniej polityki informacyjnej, żeby świadomość możliwości katastrofy dotarła do społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Old Lady Re: Co naprawdę pomogło! IP: *.res.east.verizon.net 01.01.05, 02:28 Bardzo dobra analiza! Na polskich politykow nie ma co liczyc. Mysle ze sytuacje moze w przyszlosci poprawic imigracja do Polski z biedniejszych krajow. Polacy beda sie musieli pozbyc ksenofobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dbork zakladajmy rodziny, potem sie rozmnazajmy na poteg IP: *.range217-44.btcentralplus.com 30.12.04, 19:06 "Na pierwszy plan wysunęły się: wykształcenie i praca, a na dalszy- spadły: założenie rodziny i dziecko." NO tak po co myslac z czego i jak utrzymamy dzieci. Zakladajmy rodziny, potem sie rozmnazajmy na potege. Nasze panstwo nam pomoze we wszystkim <lol>. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: ??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:39 Gość portalu: dezerter napisał(a): > Zyja 8 lat dluzej....a ida 5 lat wczesniej na emeryturke. Powinny ją mieć 2 razy mniejszą od mężczyzn! (Albo niechby płaciły 2 razy większe składki w trakcie pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cell nie martw się, będziemy miały niższą. IP: *.silesia-region.pl 31.12.04, 14:46 Różnica rzędu kilkudziesięciu procent, pasuje? A pracy relatywnie wykonujemy więcej niż Panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kain Mam lepszy pomysł IP: *.mikrus.pw.edu.pl 30.12.04, 17:26 Po 50-tym roku życia będzie obowiązywał nakaz eutanazji. A wiek emerytalny bedzie około 45-48 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Davidoski GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.238.97.100.adsl.inetia.pl 30.12.04, 15:17 No i dobrze, i tak nie ma pracy dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMCe GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:21 A jak mamy zakładać rodziny i mieć dzieci skoro nie mamy pracy? Ledwo sami się utrzymujemy, a dziecko to duży wydatek na który nie wiele młodych małżeństw sobie może pozwolić. Podziękujmy tym co siedzą w sejmie i zjadają poselskie diety... dla nas nie starcza :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:46 Gość portalu: eMCe napisał(a): > A jak mamy zakładać rodziny i mieć dzieci skoro nie mamy pracy? Każde zdanie krótkie, traktowane literalnie okazuje się fałszywe. Ty postępujesz tak jak Ci okoliczności pozwalają. Ale ja znam mnóstwo małżeństw w średnim już wieku, świetnie od dawana sytuowanych, którzy albo dzieci nie mają, bo nie chcą rezygnować z "używania zycia", albo decydują się co najwyżej na jedno. Inwestują w nie do przesady (często wymagają powyżej możliwości wrodzonych tego dziecka), rozczarowują się , tworząc piekło dla siebie i tego nieszczęsnego jedynaka. Jest to powszechna tendencja (co znów nie znaczy że nie ma wyjątków od takiego obrazu) Z tą tendencją nie warto walczyć. Nosiciele takich odruchów wymrą automatycznie w postępie geometrycznym. Trzeba tylko przeczekac czas kilku pokoleń. A cóż to jest wobec wieku samej Ziemi (żeby już nie odwoływać się do wieku Wszechświata)? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum GUS: Jest nas coraz mniej-ALE ZYJA NA NIEZLYM POZI 30.12.04, 19:52 Gość portalu: obserwator2 napisał(a): > Gość portalu: eMCe napisał(a): > > > A jak mamy zakładać rodziny i mieć dzieci skoro nie mamy pracy? > > Każde zdanie krótkie, traktowane literalnie okazuje się fałszywe. > Ty postępujesz tak jak Ci okoliczności pozwalają. Calkiem bez sensu prawisz.Okolicznosci dla wszystkich sa takie same 18,7% bezrobocie. > Ale ja znam mnóstwo małżeństw w średnim już wieku, świetnie od dawana > sytuowanych, którzy albo dzieci nie mają, bo nie chcą rezygnować z "używania > zycia", albo decydują się co najwyżej na jedno. Znowu pier..... bez pojecia. Wlasnie dlatego sa dobrze ustawieni,bo nie maja dzieci. Dzieci nie tylko kosztuja,ale i wymagaja sporo czasu by je wychowac i wtedy jedno z rodzicow zazwyczaj rezygnuje z pracy. > Inwestują w nie do przesady > (często wymagają powyżej możliwości wrodzonych tego dziecka), rozczarowują > się , tworząc piekło dla siebie i tego nieszczęsnego jedynaka. No bo jak siebie postawili na niezlym poziomie wyrzekajac sie drugiego dziecka,to od tego jednego cudow wymagaja. > Jest to powszechna tendencja (co znów nie znaczy że nie ma wyjątków od takiego obrazu) > > Z tą tendencją nie warto walczyć. Nosiciele takich odruchów wymrą automatycznie > > w postępie geometrycznym. Trzeba tylko przeczekac czas kilku pokoleń. A cóż to jest wobec wieku samej Ziemi (żeby już nie odwoływać się do wieku >Wszechświata) ? To filozofanie troche ci berek przekrzywilo. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.hyde Re: GUS: Jest nas coraz mniej-ALE ZYJA NA NIEZLYM 30.12.04, 21:08 > Znowu pier..... bez pojecia. > Wlasnie dlatego sa dobrze ustawieni,bo nie maja dzieci. > Dzieci nie tylko kosztuja,ale i wymagaja sporo czasu by je wychowac i wtedy > jedno z rodzicow zazwyczaj rezygnuje z pracy. A ja ci powiem że to ty pier....bez pojęcia Dlatego że są ludzie sytuowani, którzy mają dzieci. I dzieci w żaden sposób im nie przeszkodziły. Prawda jest taka ze ludzie nie maja dzieci z wygodnictwa, a tłumaczą się że ich nie stać. Wolą internet komorke i jeszcze jakies inne pierdy. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: GUS: Jest nas coraz mniej-ALE ZYJA NA NIEZLYM 30.12.04, 21:21 mr.hyde napisał: > > Znowu pier..... bez pojecia. > > Wlasnie dlatego sa dobrze ustawieni,bo nie maja dzieci. > > Dzieci nie tylko kosztuja,ale i wymagaja sporo czasu by je wychowac i wte > dy jedno z rodzicow zazwyczaj rezygnuje z pracy. > > A ja ci powiem że to ty pier....bez pojęcia > Dlatego że są ludzie sytuowani, którzy mają dzieci. I dzieci w żaden sposób im nie przeszkodziły. > Prawda jest taka ze ludzie nie maja dzieci z wygodnictwa, a tłumaczą się że >ich nie stać. Wolą internet komorke i jeszcze jakies inne pierdy. Dlatego wola internet i komorke,bo sa tansze od dzieci. Gdyby bylo nizsze bezrobocie i brak obaw o prace,to by woleli dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.hyde Re: GUS: Jest nas coraz mniej-ALE ZYJA NA NIEZLYM 30.12.04, 22:02 maksimum napisał: > Dlatego wola internet i komorke,bo sa tansze od dzieci. Nie przesadzajmy ze dzieci sa az tak drogie, żeby wiekszosc polakow nie mogla ich utrzymac. Poprostu "komorka i internet" zagluszaja prawde o nas samych. O tym ze jestesmy wygodni, i wiecznie zagonieni za lepsza "komorka i internetem". > Gdyby bylo nizsze bezrobocie i brak obaw o prace,to by woleli dzieci. jestem przekonany w 100% ze byloby akurat odwrotnie. A poza tym bezrobocie bedzie wieksze, bo komu tu budowac jak same stare dziady zostana. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: GUS: Jest nas coraz mniej-ALE ZYJA NA NIEZLYM 30.12.04, 23:17 mr.hyde napisał: > maksimum napisał: > > > Dlatego wola internet i komorke,bo sa tansze od dzieci. > > Nie przesadzajmy ze dzieci sa az tak drogie, żeby wiekszosc polakow nie mogla >ich utrzymac. I tu zgaduje,ze ich nie masz. > Poprostu "komorka i internet" zagluszaja prawde o nas samych. O ty > m ze jestesmy wygodni, i wiecznie zagonieni za lepsza "komorka i internetem". Bo w internet mozna sie pobawic lub nie,a dzieciak ma ciagle jakies wymagania. Mozesz pojechac na urlop,zachorowac i internet na tym nie ucierpi,a z dziecmi jest troche inaczej. > > Gdyby bylo nizsze bezrobocie i brak obaw o prace,to by woleli dzieci. > > jestem przekonany w 100% ze byloby akurat odwrotnie. > A poza tym bezrobocie bedzie wieksze, bo komu tu budowac jak same stare dziady > zostana. > > Odpowiedz Link Zgłoś
mr.hyde Re: GUS: Jest nas coraz mniej-ALE ZYJA NA NIEZLYM 30.12.04, 23:34 maksimum napisał: > I tu zgaduje,ze ich nie masz. I tu znowu nie masz racji :) > Bo w internet mozna sie pobawic lub nie,a dzieciak ma ciagle jakies wymagania. dzieciak ma potrzeby jak juz, a nie wymagania. > Mozesz pojechac na urlop,zachorowac i internet na tym nie ucierpi,a z dziecmi > jest troche inaczej. Mozesz mi zaufac, za jak wezmiesz dzieci na urlop to nie ucierpia na tym. A z chorowaniem to juz naprawde przesada jako argument nie posiadania potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc gosc gosc Re: Nie gadać, tylko brać się do roboty ;) IP: *.roadrunner.nf.net 30.12.04, 15:24 Na sam fakt posiadania tak oblesnego prezydenta jak Kwasniewski pociag sexualny zanika w narodzie na Wisla. Ludzie zygaja zamiast sie kochac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mc Kinsey Nawet ci, którzy na niego głosowali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:38 Chyba, że głosowali na niego sami impotenci... Poza tym, czy poprzedniego prezydenta uważasz za seksownego? Łatwo znaleźć się w krzokach - wyjdzie na to, że wszyscy, którzy głosowali na zwycięzców w wyborach prezydenckich, to impotenci. To kto im dzieci narobił - wyborcy przegranych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asio jestes niemadry IP: 81.210.38.* 30.12.04, 15:24 bardzo!!! bedzie gorzej!! pomysl o kosztach emerytur i opieki medycznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gshegosh Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.profidata.com.pl 30.12.04, 15:25 A właśnie, że nie będzie więcej pracy i mniej bezrobotnych. Kiedy rodzi się mało dzieci, a przyrost naturalny jest ujemny, społeczeństwo się starzeje - coraz mniej ludzi jest do pracy, a coraz więcej emerytów do utrzymania. Nawet jeśli tego sami nie rozumiecie, to uczą tego już w gimnazjum. Nie wiem jak ma się bezrobocie zmniejszyć i sytuacja poprawić, jak naród jest po prostu głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENek nie widać oznak poprawy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:28 Typowy objaw powszechnej ciemnoty nakazującej traktować ludzkość jak hodowlę zarodową królików. Gdy na m2 przypadać będzie 10 osób to dopiero zapanuje radość i szczęsliwość powszechna. Alleluja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: nie widać oznak poprawy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:05 Podstawową cechą specyficzną istot żywych jest to, iż się rozmnażają, kolego. To chyba normalne, nieprawdaż? Kto się nie rozmnaża, tego jakby już nie ma. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: nie widać oznak poprawy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:46 A kto się rozmnaża ten zdycha z głodu, albo siedzi w pierdlu, bo bez przestępstw utrzymać przy życiu jest się trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.hyde Re: nie widać oznak poprawy??? 30.12.04, 21:15 Bo kazdy tylko narzeka ze czegos tam nie ma, ze nic nie dostaje. Zamiast pomyslec i samemu cos zrobic. kiedy wreszcie wylezie stad ta komuna. Odpowiedz Link Zgłoś
rafick Re: GUS: Jest nas coraz mniej 30.12.04, 15:31 Jeśli nie wprowadzimy mechanizmów podatkowych, które przyczynią się do odciążenia rodzin wielodzietnych np.: - kwota wolna od podatku liczona na członka rodziny oraz innych związanych z równoważeniem kosztów posiadania rodziny (mniejszy rozwój zawodowy itp.) to za kilka lat będiemy się cieszyć, że jest nas jeszcze powyżej 30 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cc Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:43 Nie w wielkiej liczebności leży klucz do sukcesu. To XIX-wieczne myślenie. Ludzi na świecie jest zbyt wielu i są (niestety) niewiele warci a często stanowią tylko obciążenie (to stwierdzenie nie ma na celu obrazić nikogo, to smutna rzeczywistość). Kluczem do sukcesu jest społeczeństwo wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Tak więc: nie pod kołdrę tylko do biblioteki! Polska jest krajem przeludnionym zaś argumenty o utrzymywaniu emerytów... pod tak "oświeconymi rządami" nic i nikt nie gwarantuje dobrego rozwiązania - dodatkowe parę milionów obywateli, to przyszłych parę milionów bezrobotnych, a nie miliony płatników ZUSu. Pszenno-buraczana gospodarka kolesi jest naczym największym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyo Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: 212.244.27.* 30.12.04, 16:17 >>Ludzi na świecie jest >>zbyt wielu i są (niestety) niewiele warci a często stanowią tylko obciążenie (to >>stwierdzenie nie >>ma na celu obrazić nikogo, to smutna rzeczywistość) --------- a najbardziej się pewnie smucisz patrząc co rano w lustro ... nie? to powinnaś/powinieneś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maka Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: 193.0.122.* 30.12.04, 17:06 Wreszcie jakaś sensowna wypowiedź! Wiadomo już, że nie będzie powrotu do pełnego zatrudnienia, więc oprócz emerytów trzeba będzie utrzumać rzesze bezrobotnych. Niestety, jednak ci "bezwartoścciowi" mnożą się najszybciej. Myślę, że należy za wszelką cenę dążyć do ograniczenia liczby dzieci osób niewykształconych, a na przykład rodzinom ludzi z wyższym wykształceniem płacić wysokie zasiłki na każde dziecko, natomiast ludziom bez wykształcenia płacic najwyżej na jedno. Ale niestety logika nie jest zbyt mocna w naszym narodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taak Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.arcor-ip.net 31.12.04, 01:36 Gość portalu: Maka napisał(a): > Wreszcie jakaś sensowna wypowiedź! Wiadomo już, że nie będzie powrotu do > pełnego zatrudnienia, więc oprócz emerytów trzeba będzie utrzumać rzesze > bezrobotnych. Niestety, jednak ci "bezwartoścciowi" mnożą się najszybciej. A co to za rasizm ? I ignorancja . Ty myslisz pewnie ze inteligentny ojciec i taka sama matka jest gwarancja na to ze dziecko bedzie jeszcze "lepsze" Mylisz sie bardzo . Natura robi psikusa takim "wartosciowym" czesto. Dziecko nie jest geniuszem ale idiota -czesto . Rozwoj wyglda tak ze dziecko nawet mniej inteligentne ma wprawdzie wiecej szans na rozwoj majac rodzicow na poziomie ale dzieci "niewartosciowych" za to madrzejsze sa od swoich rodzicow. W interesie spoleczenstwa lezy zeby dzieci tych "bezwartosciowych" nie pozbawiac szans - to jest rozumiane przez spoleczenstwa cywilizowane , niezezwierzecone - jak polskie. Tymczasem w Polsce zlikwidowano fundusz alimentacyjny , zoll wystapil podobno z inicjatywa zeby wycofac sie z zasilkow dla samotnie wychowujacych. Podobno z powodu spodziewanego zasilku dla samotnie wyychowujacych wzrosla ilosc rozwodow..... A on tak zatroszczony jest o rodzine... > Myślę, że należy za wszelką cenę dążyć do ograniczenia liczby dzieci osób > niewykształconych, a na przykład rodzinom ludzi z wyższym wykształceniem płacić > > wysokie zasiłki na każde dziecko, natomiast ludziom bez wykształcenia płacic > najwyżej na jedno. Ale niestety logika nie jest zbyt mocna w naszym narodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:17 Biologiczne przetrwanie JEST sukcesem...... Ludzi na świecie Nie Jest Zbyt Wielu i jeszcze długo nie będzie. My tutaj robimy z jedzenia rzeźby i wyrzycamy żywność na potęgę, a gdzie indziej borykają się z technikami rolniczymi rodem z neolitu. I to jest problem. Społeczeństwo wysoko wykwalifikowanych i *bezpłodnych* specjalistów jest klęską.... Nie sądź że uda się wypracować jakąkolwiek równowagę demograficzną. Posiadanie dzieci jest dla wielu zwyczajnie niewygodne, bez względu na ich poziom umysłowy. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Albo sami znikniemy, albo jak zwykle załatwią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:44 nas sąsiedzi za głupią politykę wobec nas i nich. I to wszystko w tym temacie:))) Aha, zostaje jeszcze eutanazja..... Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: GUS: Jest nas coraz mniej 30.12.04, 15:40 nie ma problemu, ostatecznie muzułamanie muszą gdzieś mieszkać, więc dlaczego nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 tez tak uwazam 30.12.04, 15:54 Jesli nas bedzie za malo, przyjada do nas ludzie, ktorzy nie maja problemow z rozrodczoscia. Wszyscy w koncu jestesmy imigrantami, choc niekoniecznie w pierwszym pokoleniu (Slowianie przybyli tu gdzies z Azji). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mad Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.kapsch.com.pl / *.kapsch.com.pl 30.12.04, 15:50 Ale dzięki temu jesteśmy coraz bogatsi (statystycznie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyo albo biedniejsi - wiecej długu na łebka IP: 212.244.27.* 30.12.04, 16:19 jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.ibmer.waw.pl 30.12.04, 15:53 proszę bardzo niech politycy bawią się w politykę pseudorodzinną: - tylko 4 miesiące macierzyńskiego - tylko koobieta może pójść na opiekuńczy podczas gdy np. w Niemczech i Szwecji mogą się opieką nad dzieckiem dzilić zarówno mąż jak i żona nie rezygnując z pracy zawodowej. Jaki w ogole sa mechanizmy wsparcia dla rodziców? Chyba tylko te 4 miesiące ale i to nie zupełnie. U mnie w pracy pensja jest 1/5 wypłat reszta to premie- niestety wg. filozofii ZUS na macierzyńskim daostje tylko 1/5, nic nie obchodzi nikogo fakt, ze od pozostalej kwoty odprowadzam też co miesiąc ZUS. Taka jest polityka proprodzinna w naszym kraju- w 2100 w takim tempie bedzie nas o 38 milionów mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |v|rowa Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.tc3.rnktel.net 30.12.04, 16:57 Gość portalu: w napisał(a): > proszę bardzo niech politycy bawią się w politykę pseudorodzinną: > - tylko 4 miesiące macierzyńskiego > - tylko koobieta może pójść na opiekuńczy podczas gdy np. w Niemczech i Szwecji > > mogą się opieką nad dzieckiem dzilić zarówno mąż jak i żona nie rezygnując z > pracy zawodowej. > > Jaki w ogole sa mechanizmy wsparcia dla rodziców? Chyba tylko te 4 miesiące ale > > i to nie zupełnie. U mnie w pracy pensja jest 1/5 wypłat reszta to premie- > niestety wg. filozofii ZUS na macierzyńskim daostje tylko 1/5, nic nie obchodzi > > nikogo fakt, ze od pozostalej kwoty odprowadzam też co miesiąc ZUS. > > Taka jest polityka proprodzinna w naszym kraju- w 2100 w takim tempie bedzie > nas o 38 milionów mniej. No patrz jak Ci niedobrze, TYLKO 4 miesiace... a w firmie gdzie ja pracuje wlasciwie nie ma urlopu macierzynskiego. Jedna z kolezanek poszla do swojego szefa w dziewiatym miesiacu ciazy i powiedziala, ze nie moze wykonywac pewnych obowiazkow, bo jej juz ciaza przeszkadza - otrzymala odpowiedz, ze albo pracuje jak wszyscy albo nie pracuje w ogole. Jej "urlop maciezynski" zaczal sie w dniu porodu, a skonczyl dwa tygodnie pozniej - i musiala wziac te dni ze swojego prawdziwego urlopu, zeby dostawac pelna pensje... Jak rodzila sie moja corka - moj urlop trwal AZ 4 dni, a potem zona zostala sama z dwojka dzieci i przez 8 miesiecy zylismy z jednej pensji, a jak wrocila do pracy, to cala jej pensja szla na oplate przedszkola. Jednym slowem - luksus. A Wam tak nie dobrze - TYLKO 4 miesiace urlopu, do tego TYLKO pol roku chorobowego i do tego TYLKO 26 dni urlopu wypoczynkowego - ooooo, biedacy...... Moja znajoma w Warszawie miala TYLKO 2 LATA urlopu macierzyskiego i wychowawczago w sumie i dostawiala w tym czasie TYLKO 80% pensji. Aha, zapomnialem dodac, ze kraj, w ktorym mieszkam ma DODATNI przyrost naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: GUS: Jest nas coraz mniej 30.12.04, 20:02 > No patrz jak Ci niedobrze, TYLKO 4 miesiace... a w firmie gdzie ja pracuje > wlasciwie nie ma urlopu macierzynskiego. Jedna z kolezanek poszla do swojego > szefa w dziewiatym miesiacu ciazy i powiedziala, ze nie moze wykonywac pewnych > obowiazkow, bo jej juz ciaza przeszkadza - otrzymala odpowiedz, ze albo pracuje > jak wszyscy albo nie pracuje w ogole. Jej "urlop maciezynski" zaczal sie w dniu > porodu, a skonczyl dwa tygodnie pozniej - i musiala wziac te dni ze swojego > prawdziwego urlopu, zeby dostawac pelna pensje... Jak rodzila sie moja corka - > moj urlop trwal AZ 4 dni, a potem zona zostala sama z dwojka dzieci i przez 8 > miesiecy zylismy z jednej pensji, a jak wrocila do pracy, to cala jej pensja > szla na oplate przedszkola. Jednym slowem - luksus. > > A Wam tak nie dobrze - TYLKO 4 miesiace urlopu, do tego TYLKO pol roku > chorobowego i do tego TYLKO 26 dni urlopu wypoczynkowego - ooooo, biedacy...... > Moja znajoma w Warszawie miala TYLKO 2 LATA urlopu macierzyskiego i > wychowawczago w sumie i dostawiala w tym czasie TYLKO 80% pensji. A moja znajoma w Polsce miala 3(TRZY) lata macierzynskiego. > Aha, zapomnialem dodac, ze kraj, w ktorym mieszkam ma DODATNI przyrost >naturalny. Moja zona miala 6 tyg urlopu na urodzenie dziecka i albo wraca do pracy albo jest zwolniona. No i u nas w Stanach tez jest dodatni przyrost naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:58 Paru wysoko wykwalifikowanych specjalistów od kretynizmu wrodzonego na tym forum uważa(?)że im mniej nas tym lepiej,pójdzmy dalej wystarczy przecież 100 000 Polaków,za dużo(?) no to tysiąc -kazdy będzie prezydentem, premierem, ministrem, marszałkiem czy chociaz poslem. Resztę zlikwidować,zarządzić przymusowe kastracjie i wycięcie narządów rodnych,to dopiero będzie raj-praca(i to jaka) dla kazdego. Powodzenia wąscy ,ale za to wysocy specjaliści,acha, i zacznijcie od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absurdnik sprowadzanie do absurdu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 18:29 ... to chwyt retoryczny biedoty umysłowej. Więc odwracając to twoje rozumkowanie, przecież 200 mln Polaków w obecnych granicach to za mało, nie? Tyle ma Bangladesz, a my musimy ich pobić na plemniki na m^2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sugar dady Wszystkiemu winne sa kobiety :) IP: *.pronet.lublin.pl 30.12.04, 18:36 Zamiast siedziec w domu i martwic sie o przyszlosc kraju i rodzic na potege dzieci im sie zachciewa pracowac,uczyc itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: sprowadzanie do absurdu... IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:03 Nawet "biedota umysłowa" nie musi "sprowadzać do absurdu" kretyńskich opinii że jak będzie nas mniej to bedzie lepiej. Może bogactwo umyslowe juz wyliczyło jaka ilość Polaków(30,20 czy np 10 milionów)jest liczbą własciwą.Może bogactwo umysłowe sporządziło już "naukowe opracowania" z których wynika ile Polaków ma być ekonomistami,lekarzami,chemikami itp,ilu ma miec tytuły profesorskie( z uwzglednieniem podziału na zw i nadzw)ilu ma być docentów i ilu doktorów? Proponuję tylko żebyście "medrcy" nie zapomnieli o sprzataniu gów.a bo wasze umysłowe bogactwo w nim utonie. Trudno zresztą wytłumaczyć takim tłumokom,którzy swietnie znaja jedną wąziutką dziedzinę "wiedzy" że przyrost(jak sama nazwa wskazuje)jest NATURALNY,a ludzkość gdyby chciała wykorzystać we własciwym celu,choć 10 % swoich możliwości nie musiała by znosić sytuacji że miliony jej przedstawicieli umierają z glodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.crowley.pl 30.12.04, 16:06 zakladam ze to byla ironia :) bo tak naprawde - bzdura jest stwierdzenie, ze duzy przyrost naturalny grozi "rodzeniem przyszlych bezrobotnych" (a takie argumenty niestety slyszalem nie raz). bo wiekszym nieszczesciem dla gospodarki jest zbyt mala podaz sily roboczej, niz zbyt duza. nie twierdze ze Polska powinna miec 1,5 mld obywateli, ale jakies 50 mln by sie przydalo, jesli kraj ma byc stabilny (i to nie jest moj wymysl, ale obliczenia demografow i ekonomistow, bynajmniej nie spod sztandarow LPRu i im podobnych). Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Wprowadzić stan wojenny i godzinę policyjną! 30.12.04, 16:36 Ludziska z nudów zaczną się rozmnażać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek I chwała Bogu ??? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.12.04, 16:51 Czyś Ty przemyślał tą swoje chwałę Boga ??? A kto będzie pracował na Twoja emeryture skoro za jakis czas połowa Polaków będzie na emeryturze? Ci nieliczni młodzi nie dadza rady utrzymać siebie i całej armii emerytów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZENek Re: I chwała Bogu ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 17:46 Problem "emerytalny" jest oczywiście bardzo poważny i dlatego trzeba już myśleć nad jego PRAWDZIWYM rozwiązaniem a nie bezmyslnie powtarzać przestarzałe recepty. Kolejne parę milionów bezrobotnych (pod rządami swoich najgłupszych przedstawicieli) na pewno nie rozwiąże problemu a tylko go zaostrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Wyłączyć prąd wprowadzić godzine policyjną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 17:43 Ludzie zamiast oglądać telewizje porno i chodzić na drynka wezmą się do roboty. Porno bedzie w własnym wykonaniu adrinkować się będzie w własnym domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MImikra Geje do roboty.Na was teraz stawiamy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 17:53 Lesbijki też mogą się przyłączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krycha Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: 83.168.96.* 30.12.04, 17:54 niewątpliwie tak jest, matematyka jest nieubłagana, ale napewno wyjątkiem są Police. Tutaj dzieci, małych i dużych jest bardzo dużo a i chętnych na ten świat też nie brakuje.Wszystko wskazuje na to , że Police zdecydowanie odbiegają od średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homolek Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.12.04, 17:59 skoro jest tak, że dzisiaj rodzone dzieci mają utrzymywać przyszłych emerytów i zus(!) to powinno być tak, że na wysokość emerytury powinna mieć duży wpływ ilość odchowanych dzieci... w prawdzie jest to ujęte dosyć ogólnikowo ale warto byłoby zacząć dyskusję w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGATA Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:40 Dokładnie tak. Ci, którym nie chce się rodzuić i wychowywać dzieci, niech nie liczą na emerytury.!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarmata Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.chem.cornell.edu 30.12.04, 18:00 No to sie zmniejszy bezrobocie o te 2,5 miliona do 2030 roku. Wiec nad czym tu rozpaczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscU Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.adsl.wanadoo.nl 30.12.04, 18:26 Nie ma sie czemu dziwic. Jesli rodzice dostaja 120 zl miesiecznie zasilku(co przeznaczaja na zlobek), musza i tak pracowac jak woly zeby przezyc jakos ten miesiac to naprawde kto sie decyduje na potomstwo? Zaplecze socjalne w tym kraju jest zadne!!! Panstwo traktuje ludzi jak tepych pierwotniakow. Bylam niesamowicie zdziwiona jak szeroko rozwinieta jest pomoc dla dzieci w Holandii. W Holandii nie ma adopcji. Dlaczego? Bo panstwo dba o matki na tyle, ze sa one w stanie przezyc godnie . Oczywiscie tez pracuja itd ale dzieci w tym kraju sa najwazniejsze! A u nas chca zabrac teraz nawet te marne zasilki a skutki tego sa wlasnie takie. Dobrze ze mlodzi ludzie zaczynaja myslec bardziej racjonalnie. Duzo par mowi teraz nie , ze dzieci miec nie moga ale ze nie stac ich na dzieci. A to jest bardzo smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Co ma małżeństwo do rodzenia dzieci IP: 80.51.227.* 30.12.04, 18:39 Czy koniecznie do tego aby były dzieci konieczne jest małżeństwo? Mnie uczono, że konieczni są rodzice, ale to inaczej brzmiące słowo niż małżeństwo. Hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdn GAZETO! NADAL PROMUJ PEDALSTWO A BĘDZIE NAS WIĘCEJ IP: 202.29.14.* 30.12.04, 19:28 cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitakura.pl Re: GUS: Jest nas coraz mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:40 Ilościowo tak, ale przybywa kretynów a to jest bardziej niepokojące. Odpowiedz Link Zgłoś