Gość: Marko IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.01.05, 23:10 Cenzorzy od siedmiu boleści się znaleźli. Senator Kozłowski dał próbkę swoich możliwości w sprawie Maleszki. Wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Steve Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 23:22 No tak. Fijak będzie lustrował i decydował ,kto był a kto nie był kapusiem . I jakoś dziwnie mi się wydaje ,że nagle tymi kapusiami okażą się jego dawni kumple a obecnie przeciwnicy polityczni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Kontratak SBeków i ich kolegów z Tygodnika i GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 23:36 A jeszcze niedawno Kozłowski bronił Maleszki, twierdząc, że ten kapusiem nie był. Tyle wart honor pana senatora. Oj trzęsą portkami donosiciele, aż miło patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka "Rzeczpospolitej" spiskowa teoria dziejów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:43 Niewygodne fakty? Tym gorzej dla faktów! www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek2_050104/dodatek2_a_1.html Czemu o tym w "GW" ani mru-mru? Może chociaż jakiś stronniczy przegląd prasy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazg Porządni uwole wystraszyli się IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.01.05, 19:30 Jak wiadomo, całe to towarzystwo Tygodnika Powszechnego skłądało się głównie z agentów SB. Strach Kozłowskiego jest uzasadniony. On ma nieczyste sumienie i nie wie, jakie akta nie uległy zniszczeniu. Jako minister finansów nie zdołał zniszczyć wszystkiego. Teraz wychodzą na jaw dokumenty, o których istnieniu wcale im się nie śniło. Stąd ten strach i próba zablokowania wypływu danych z IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IPN Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: *.devs.futuro.pl 03.01.05, 23:45 A jak Kiszczak teczki wynosił to Kozłowski nie protestował. A teraz taka panika. I ohydne zagranie, bo zakładają, że Fijak włącznie z najniższych pobudek działa (w przeciwieństwie np. do sławetnej "komisji Michnika", której nikt dostępu do teczek nie bronił a jak ktoś śmiał zapytać co tam znalazła tp Kozłowski coś o nożu otwierającym się w kieszeni krzyczał). Ale już historycy Fijaka to najgorsze podelce. Muszą panowie i pani Hennelowa bardzo w człowieka nie wierzyć jeśli z góry zakładają, że Fijak (czy jak mu tam) grzebie w teczkach, żeby prawdę historyczną zafałszować i przeciwnikowi politycznemu oszczerczo dołożyć. No bo chyba nie wyrwali się z tym uderzeniem wyprzedzającym wiedząc, że Fijak się czegoś niewygodnego ale prawdziwego w teczkach doszuka? Na razie brudną grę teczkami uprawiają wyłącznie sygnatariusze listu bo to oni właśnie użyli ich w walce z przeciwnikiem - zarzucając mu najgorsze intencje zanim cokolwiek się stało. Fijak jeszcze nic nie zdążył zrobić i nie wiadomo czy zamierza cokolwiek poza publikacją historyczną. Histeria państwa jest więc na razie nie uzasadniona. Przynajmniej w świetle tego co wie opinia publiczna, bo państwo być może już wiecie co Fijak w teczkach znajdzie i kogo to obciąży. Mimo wszystko na przyszłość radzę mniej ostentacyjnie zwracanie uwagi na swoje własne niezdrowe emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu44 Re: gra teczkami IPN - "na przyszłość radzę"!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.01.05, 12:20 Smierdzisz mi jakims funkcjonariuszem, nie wykluczone ze nawet "Funkcjonariuszem kultu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnmnmrnnrnrnmrnmnm Re: gra teczkami IPN - "na przyszłość radzę"!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:00 Gość portalu: stachu44 napisał(a): > Smierdzisz mi jakims funkcjonariuszem, nie wykluczone ze > nawet "Funkcjonariuszem kultu". Ty za to śmierdzisz zupełnie standardowo. NMie żaden tam "funkcjonariusz kultu" czy inne cuda-niewidy, tylko zwyczajnie - jak standardowo zlasowany baran, truchczący w stadku. Odpowiedz Link Zgłoś
zen16 Re: Krakowska gra teczkami IPN 03.01.05, 23:49 Czyli pan R nie zostanie premierem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIN Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: *.devs.futuro.pl 03.01.05, 23:56 Nie martwcie się państwo sygnatariusze, może nie będzie tak źle. Może Fijak coś na Wildsteina znajdzie. Albo na PiS. Lub LPR. Skąd wiecie, że to Unia jest zagrożona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:hehe wildstein wydalby taka liste wlasnym koszt IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 18:09 przynajmniej tak mi sie wydaje :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: 61.68.225.* 04.01.05, 00:02 Ukrywania prawdy to specjalnosc UB. Czyzby Kozlowski z grupa z TP nalezeli do tej szlachetnej organizacji? Wszak Kozlowski dal sie juz poznac jak wielce sprawy ujawniania prawdy sa mu bliskie. To miedzy innymi dzieki niemu Ubecy nosza glowy tak wysoko. Czas najwyzszy aby grupa dyzurna TP przestala belkotac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Kto mieczem wojuje, od miecza ginie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 00:28 "Fijak twierdzi, że nie zamierza publikować listy agentów" Czyżby Fijak czegoś się obawiał??? Pewnie dowiedział się, że jego teczka wprawdzie teraz jest czysta, ale kiedyś??? A może coś się zachowało??? Tak, tak, kto mieczem wojuje, od miecza ginie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nmnrmrmnrmnrmnrmrn Re: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 07:13 Gość portalu: szymek napisał(a): > "Fijak twierdzi, że nie zamierza publikować listy agentów" > > Czyżby Fijak czegoś się obawiał??? Słusznie, mnie też ten fragment zainteresował. > Pewnie dowiedział się, że jego teczka > wprawdzie teraz jest czysta, ale kiedyś??? A może coś się zachowało??? Tak, > tak, kto mieczem wojuje, od miecza ginie... Szymek, to że GW od kilkunastu lat, z dużą pomocą TP próbuje wszystkim wmówić, że : - tzw. "komisji Michnika" nie było - poszli se tam tylko popatrzeć - teczki palono do lutego 1990 - tu Hugo-Bader został wystawiony, jako jeszcze nie skomromitowany zdaje się - teczki były fałszowane - spisywano ludzi jako TW z list lokatorów w blokach - .... całe mnostwo innych bzdur ... to wcale nie znaczy, że nie ma ludzi, którzy nie wiedzą jak było i którzy nie potrafią myśleć, nawet nie wiedząc jak było. Myślisz, że Fijak, będąc np. TW ryzykował by coś takiego ? _Każdy_ kto nie dał się zrobić w balona czerowno-gazeto-wyborczej papce i/lub myśli choć trochę i niezaleznie - wpadł już na to, że z archiwów zostały zabrane najważniejsze teczki, czego się do końca zapewne nie udało zrobić, bo dokuemnty często były rozproszone w odpisach po różnych wydziałach i województwach. Myślisz, że Fijak jest tak głupi i/lub tak słabo zorientowany, że tego nie wie ? I z innej mańki : nie przyszlo Ci do głowy, że Fijak może się zwyczajnie obawiać tzw. "nieznanych sprawców" ? Bo w to, ze "nieznanych sprawców" już nie ma, to chyba nie wierzysz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milicjant Re: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:31 Niech dobrze szukają. Może się okazać, że cały ruch powstał za wiedzą i akceptacją SB po to aby nabrać Regana i dostać fundusze od Kongresu. Dodać należy, że Regan był wściekły gdy dowiedział się sytuacja została opanowana i że ofiar było tylko kilkanaście. Marzył mu się rozlew krwi w całym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:reganowi bylo to doskonale obojetne, jego IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 18:07 doradcom byc moze nie (ach te pieniazki ktore trzeba wydebic od kongresu na owocna dzialanosc doradcza i wysoka skladke emerytalna) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc123 Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: *.telia.com 04.01.05, 00:43 Zasluzeni ludzie powinni sie szczycic swoimi osiagnieciami. I coz moze im zaszkodzic publikacja teczek - podsluchiwali, donosili do rownie zasluzonych instytucji swojej ojczyzny. Po upublicznieniu teczek moze i ordery dostana od pana prezydenta. A ze jakis biedak splunie na ich widok ? Coz z tego, byleby nie naplul w morde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:a co tam niech pluja, wlacza wycieraczki w A8 IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 18:31 i pojada na wiejska Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Objawy paniki? 04.01.05, 00:54 Gość portalu: Marko napisał(a): > Cenzorzy od siedmiu boleści się znaleźli. Senator Kozłowski dał próbkę swoich > możliwości w sprawie Maleszki. Wystarczy. miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,2366608.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Me Re: Objawy paniki? IP: 207.230.231.* 04.01.05, 01:09 To nie objawy to panika . Pan Kieres zdaje sie zapomina ze mozna go zawsze z pozycji odwolac bez wzgledu na to czy to legalne czy nie . Interes Polski moze sie okazac wazniejszy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Jaki interes Polski? IP: *.inter / *.inter-c.pl 04.01.05, 01:21 Pokaż mi polityka z lpr-u, samoobrony czy pisu-aru którym leży na sercu dobro Polski. Weżmy oszołoma giertych. zamieszany w bank w Kaliszu. Przekręty niemozliwe. Jest taki maria jackowski - pobożny jak cholera. Ale mimo, ze ma kilka kamienic to jeszcze sku..el wyłudził od gminy poddasze. takich oszołomów można wymieniać bez końca. a taki straczek - gośc mu powiedział prawdę, że jest idiota i ten się obraża. nasyła policje i prokuraturę. a poszoł won. gó..arzy nie powinno się przyjmować do parlamentu. cała nasza klasa polityczna nadaje sie do wymiany. Zresztą Polska wymaga generalnego remontu. Wymiar sprawiedliwości jaki jest każdy widzi. Temida Polska ma zasłonięte nie oczy ale bliznę po ekstrakcji pewnej części mózgu. Taka jest niestety prawda. I oleksy powiedział prawdę, że to farsa a nie procesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Me Re: Jaki interes Polski? IP: 207.230.231.* 04.01.05, 01:47 I co chcesz ta Polske naprawic politykami z sld ??. To sie spiesz bo niedlugo nawet emeryture ci ukradna . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milicjant Re: Jaki interes Polski? IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 04.01.05, 02:25 Gość portalu: Me napisał(a): > I co chcesz ta Polske naprawic politykami z sld ??. To sie spiesz bo niedlugo > nawet emeryture ci ukradna . Obiecali że milicyjnych i SBckich emerytur nie ruszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Jak to się robi nielegalnie?Co to znaczy "zawsze"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 02:43 Bo legalnie "Prezesa IPN powołuje i odwołuje Sejm Rzeczypospolitej Polskiej większością 3/5 głosów za zgodą Senatu" po upływie kadencji. Polecam www.ipn.gov.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janspruce Re: Jak to się robi nielegalnie?Co to znaczy "zaw IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 04:27 czyli praktycznie jest nie usuwalny. Niezla synekure zafudowali swjemu kumplowi chlopcy z AWS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nmnrmnnrmnmrnmrnmr Na pierwszym posiedzeniu nowego parlamentu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 06:53 ... ODWOŁAĆ KIERESA! Ten człowiek nie ma niezbednych predyspozycji do tego, żeby pełnić funkcję. Przypominam sprawę Jedwabnego : Kieres, podpuszczany przez Torańską z GW, udzielił skandalicznego wywiadu, był publikowany w jednym z dodatków weekendowych. Torańska w tym wywiadzie ewidentnie wywierała na niego presję, żeby "przyklepał", że Polacy byli winni zbrodni. Kieres w pewnym momencie powiedział, że on od samego początku wiedział, że Polacy są winni. Nie chcę tu się wdawać w dyskusję na temat Jedwabnego. Ważne jest to, że wywiad mial miejsce na grubo przed zakończeniem śledztwa, o ile dobrze pamiętam minął jeszcze rok do opublikowania wyników. Wynikać z tego może, że Kieres : - jest osobą na którą łatwo wywierać presję - z jakich powodów, tego nie wiadomo, mogą to być jakieś materiały obciążajace go, może to być słabość charakteru lub jeszcze co innego - nie posiadający - zwyczajnie - kwalifikacji. Jakim cudem Kieres na rok przed sprawozdaniem "wiedział" ? A skoro "wiedzial" - to po co praca komisji trwająca jeszcze rok czy coś koło tego ? - reaguje zbyt pochopnie - medialnie bardzo kiepski - wracając do sprawy Jedwabnego : jako czlowiek reprezentujący IPN nie miał prawa nie tylko wypowiadać się defiitywnie w sprawie tego ludobójstwa, ale nawet poruszać tego tematu w wywiadzie - i to nawet gdyby wyniki prac komisji miały być ogłoszone za chwilę, choćby godzinę po tym nuieszczęsnym wywiadzie. GW nie jest właściwym miejscem do ujawniania społeczeństwu takich rewelacji, a p. Kieres nie został wybrany przez Agore i nie jest opłacany przez Agorę (miejmy nadzieję), tylko wybrało go (pośrednio) społeczeństwo i to ono mu płaci. Kieres z całą pewnością nie jest czlowiekiem nadającym się do zawiadywania IPNem w 2005 roku. Robiono nas wszystkioch w konia przez kilkanaście lat, teraz istnieje duża presja na wyjaśnianie tych spraw - i ludzie trochę zmdrzeli, i politycy trochę zaczeli "widzieć więcej" (ile w tym pozy i wyrachowania, a ile prawdy to się okaże), no i sporą role gra tu też podskórna rozróba wśród agentury, byłych ubeków, wywiadów zagranicznych itd jedno jest w każdym razie pewne - wykopanie za nawias większości tzw. klasy politycznej w Polsce to już tylko kwestia czasu, a nie tego czy to się stanie. W takiej sytuacji Kieres będzie tylko przeszkadzał, w efekcie to co nieuniknione zostanie tylko odwleczone. Jeszcze jedna rzecz rzuca się w oczy : kiedy niedawno wyszła sprawa Niezabitowskiej, IPN zareagował szybko, nie pamiętam czy był to Kieres osobiście. I reakcja byla dobra - IPN zamiast pieprzyć głupoty i ograniczać obywatelom prawo do wiedzy na temat własnej historii, potwierdził różne fakty w sprawie p. Niezabitowskiej. A tym razem - skąd taka reakcja ? Mam przykre przypuszczenia, że sprawa Niezabitowkiej poslużyła różnym ludziom / środowiskom jako sonda. Zgodnie z tą hipotezą, Niezabitowska została (i dobrze) zdekonspirowana, ale cel był taki, żeby wybadać reakcje mediów, społeczeństwa itd Ponieważ reakcja okazała się taka jak widać (dość nikła), to prawdopodobnie walka o upublicznienie będzie ciężka, bo tamci pójdą w zaparte i będą utrudniać co się da i jak się da, za wyjatkiem oczywiscie upublicznień i przecieków starannie kontrolowanych. Kontroowanie wychodzi im coraz gorzej, ale myślę, że w obliczu śmiertelnego zagrożenia dla swoich interesów i karier się zmobilizują. Proszę sobie dopasować wypowiedzi Kieresa z artykułu do w/w hipotezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: 195.150.89.* 04.01.05, 10:11 prof. Tomasz Gąsowski jako były działacz PZPR teczki nie ma, bo tych nie werbowali. Może by zaczął od lustrowania zakładu w Instytucie w którym pracuje. byłoby co lustrować Odpowiedz Link Zgłoś
bo98 Re: Krakowska gra teczkami IPN 04.01.05, 11:23 z ujawnień wynikną tylko drobne skandale w "salonie", naród który wybiera Kwaśniewskiego itp. ma to w d.... Odpowiedz Link Zgłoś
stejal Re: Krakowska gra teczkami IPN 04.01.05, 11:28 Sprawa Niezabitowskiej została wyjęta jako przeciwwaga sprawy Oleksego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 07 Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:39 Maleszka ty tu juz pisales? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Lepiej przeczytajcie wywiad z Fijakiem zanim ... 04.01.05, 12:05 głupstwa napiszecie (niektórzy z Was)! miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,2366608.html Fragmenty: "W Krakowie mówi się, że postawiłeś sobie za cel ujawnienie jak największej liczby agentów. Ilu ich rozszyfrowałeś? - I znowu to nie do końca prawda. Chciałbym ujawnienia wszystkich agentów Służby Bezpieczeństwa, no, co najmniej z Krakowa i Małopolski. W papierach, jakie czytam od maja tego roku, znalazłem ich kilkudziesięciu. Mogę wystąpić zgodnie z prawem o ich personalia. Nie zrobiłem tego. Na razie mnie to nie interesuje. Muszę jednak dodać, że tajni współpracownicy nie tylko donosili odpowiednim służbom. Co gorsza, oni także realizowali określone zadania. To, co do tej pory powiedziałem, dotyczy mojego dostępu do akt jako pokrzywdzonego w rozumieniu ustawy o IPN. Po licznych rozmowach o archiwach byłej SB z zaprzyjaźnionymi historykami sformułowaliśmy projekt badawczy "Służba Bezpieczeństwa przeciwko społeczeństwu Krakowa i Małopolski w latach 1976-1990" i zaczynamy go realizować za zgodą dyrektora IPN w Krakowie jako program Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego. Uważamy, że każdy, kto będzie chciał, powinien móc się zapoznać z materiałami SB w tak szerokim zakresie, jak będzie to możliwe zgodnie z obowiązującym prawem. Odtajnienie, o którym tu mówimy, to element procedury dostępu do akt zastrzeżonej dla "pokrzywdzonych". Nad rozszyfrowywaniem nazwisk agentów głowi się w takim razie IPN, który jest fachową instytucją - z historykami i archiwistami, możliwość pomyłki jest tu chyba minimalna. Ale ty masz także innego rodzaju dostęp do tych papierów i to już wywołuje wątpliwości. - Dlaczego? Ten drugi rodzaj dostępu jest w pełni legalny. Chwała IPN-owi, że jest, i chwała wolności w Polsce, że te archiwa można publikować. Co tu jest wątpliwego? To, że w papierach grzebie człowiek niefachowy. - Ja nie chcę "grzebać", ja to chcę publikować. Poza tym w sześcioosobowym zespole są odpowiedzialni fachowcy. Projektem kieruje historyk profesor Tomasz Gąsowski z UJ. (...) I to właśnie może być problem. Czytelnicy mają jeszcze mniejszą wiedzę historyczną i archiwistyczną i będą czasem wyciągać wnioski pochopne. - Myślę, Romku, że bardziej wierzę w ludzi niż ty. Było wielkim politycznym błędem - również moim! - że nie załatwiliśmy tego problemu kilkanaście lat temu. Moja dzisiejsza lektura tych dokumentów przekonuje, że Polska Zjednoczona Partia Robotnicza była organizacją przestępczą, zbrodniczą... Istotną część tej zbrodniczej polityki - może najistotniejszą - realizowała Służba Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. To powinno się ujawnić i nie mam wątpliwości, że ludzie to zrozumieją. Tu pomyłki nie będzie. Nie wierzę, że w dokumentach są fałszywi agenci. Ale nawet gdyby założyć statystycznie (wszak w 1988 roku było ich 80-90 tysięcy!), że tak jest, to dziś można jeszcze walczyć w sądach o swoje dobre imię. Za 20-30 lat rodzinie pozostanie tylko szok i wstyd. To, co wy robicie, wydaje mi się wykraczaniem poza ducha ustawy o IPN, tak jak - powiedzmy - referendum wykracza poza ducha demokracji przedstawicielskiej. - Po pierwsze, nie robimy, a będziemy - wszak dopiero dostaliśmy zgodę IPN. Po drugie, powiedz to Szwajcarom, gdzie referenda są często w bardzo różnych sprawach. Ale pomijając chybioną analogię, mylisz się w istocie sprawy. W ustawie o IPN jest art. 56, w którym czytamy wprost, że IPN "udostępnia zgromadzone dokumenty innym placówkom naukowym w celu prowadzenia takich badań (...) informuje społeczeństwo o strukturach i metodach działania (...) organów bezpieczeństwa państwa (...) publikuje zbiory posiadanych dokumentów". Czy w świetle takich przepisów ustawy uważasz, że chcemy wykroczyć poza jej ducha? Ten zarzut to, wybacz, brak znajomości ustawy albo zła wola." Zwracam uwagę, że Fijak być może opublikuje listę agentów i TW ALE TYCH, NA KTÓRYCH TRAFIŁ PODCZAS LEKTURY WŁASNEJ TECZKI!!! Bardzo jestem ciekawa dlaczego Kozłowski tak się strasznie boi tego, co znalazł Fijak w swojej teczce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Tajne teczki UJ IP: *.autocom.pl 04.01.05, 13:24 Pełny tekst www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=37 Dobrze by było znac ew. powiązania służ bezpieczenstwa ze slużbami akademickimi ktore dzialaly rownie sprawnie a może nawet sprawniej i sa poza zasięgiem ustaw Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap Re: Lepiej przeczytajcie wywiad z Fijakiem zanim 04.01.05, 15:52 To sie nazywa gazetowa dialektyka. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Historia i polityka 04.01.05, 13:39 Sam temat badan, ktory podaje Fijak wydaje sie pasjonujacy. Chetnie zapoznam sie z ksiazka, ktora - mam nadzieje - powstanie jak najszybciej. Jednak mnie wcale nie interesuja nazwiska agantow - co z tego, ze je poznam?, ale mechanizmy, sposoby i psychologia. Nazwiskami niech sie interesuja sensacjonaci, ktorzy uzywaja teczek do politycznej agitacji, wazniejsze sa jednak szczegolowe opisy tego w jaki sposob sluzba bezpieczenstwa wespol z PZPR niszczyla ludzi i pozyteczne inicjatywy - czyli psula spoleczna incjartywe, etyke i moralnosc. Taka ksiazka powinna byc wazna przestroga na przyszlosc by ludzie wiedzieli w jaki sposob ci, ktorzy maja nadmiar wladzy potrafia perfidnie ja wykorzystywac. Chcialbym aby podobne ksiazki powstaly o Uniwersytecie Gdanskim, trojmiejskim NZS i gdanskiej opozycji. Warunkiem jednak powinno byc to by nie pisal jej zaden asysten posla i szef partii w regionie!!! Napisana przez partyjniaka ksiazka nie bedzie miala dla mnie prawie zadnej wiarygodnosci:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaucho Re: Historia i polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:12 Przecież twój idol Maleszka przyznał się na skutek wnikliwej analizy pracy magisterskiej jakiegoś esbeka przez B. Wildsteina(Byłem Ketmanem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaucho Re: Historia i polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:43 . Nosowski: Wydaje mi się, że kwestia prawdy jest kluczowa dla naszej rozmowy. Jest tutaj spór o to, czy lepiej jest wiedzieć, czy nie wiedzieć. Ten spór wyraziście pokazują dwie postacie: Bronisława Wildsteina i Krzysztofa Kozłowskiego. Każdy z nich przypisuje swej postawie wyższą wartość moralną: Wildstein twierdzi, że moralnie lepiej jest wiedzieć, znać prawdę, Kozłowski zaś - że moralnie lepiej jest nie chcieć wiedzieć, a jeśli się wie, to nie ujawniać. Jak pamiętamy, Krzysztof Kozłowski nazwał donosem opublikowanie przez działaczy SKS informacji o tym, że Lesław Maleszka współpracował z SB. Według Wildsteina to stwierdzenie Kozłowskiego można streścić słowami: "prawda nie wyzwala, ale jest czymś paskudnym, a donosicielami są ci, którzy ją ujawniają". Myślę, że niesłychanie ważne w tym kontekście są - cytowane w reportażu Jerzego Morawskiego w "Rzeczpospolitej" - słowa Maleszki, który wspomina czas, kiedy Krzysztof Kozłowski był ministrem spraw wewnętrznych: Gdyby ktoś wtedy przyszedł do mnie i powiedział: "wiemy, kto jest ", napisałbym całą prawdę i opublikował. Byłem duchowo przygotowany, że lada dzień wyjdzie to, iż przez tyle lat donosiłem do SB. Byłem już bardzo blisko zrzucenia wszystkiego. Dzisiaj byłbym już dziesięć lat po tym, co teraz nastąpiło, ale nikt wtedy się nie pojawił. Czyli paradoksalnie sam Maleszka - pomimo że pod koniec swego wyznania apeluje, by jego teczka pozostała ostatnią otwartą - staje właściwie po stronie Wildsteina: także dla niego prawda wyzwala. free.ngo.pl/wiez/0202ket.htm Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Historia i polityka 04.01.05, 19:46 Prawda Jest zupelnie nieadekwatne ujawnianie kreciej roboty Maleszki do tego co robi Fijak, ktory jest politycznym menedzerem a nie obiektywnym naukowcem. Szanowny internauto, czy zastanowiles sie nad tym jakie jest glowne zadanie asystenta posla Rokity i szefa PO w Krakowie, czyz tym zadaniem nie jest takie ksztaltowanie wizerunku swego pracodawcy i swojej partii by jej roslo poparcie a konkuretom spadalo? Jesli dbasz i cenisz prawde to powinienies latwo zrozumiec o co mi chodzi, natomiast jesli tobie chodzi o polityczny efekt to bedziesz popieral propagande Fijaka. Nie znam pana Fijaka, z tego co o nim przeczytalem domyslam sie, ze jestesmy w podobnym wieku i mielismy podobna droge zyciowa - on dzialal na UJ a ja na UG. On zwiazal teraz swoje zycie z partia i tak bedzie prowadzil swoja dzialalnosc by w ramach tej partii ugrac dla siebie jak najwiecej. Ja jestem poza aktywnoscia polityczna i stac mnie na dystans do lustracji i agentow - teczki nie sa dla mnie sposobem na robienie politycznej kariery. Robienie kariery na teczkach budzi we mnie niesmak, gdyz nie ma to nic wspolnego z "prawda". Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Historia i polityka 04.01.05, 19:34 Gość portalu: gaucho napisał(a): > Przecież twój idol Maleszka przyznał się na skutek wnikliwej analizy pracy > magisterskiej jakiegoś esbeka przez B. Wildsteina(Byłem Ketmanem) To jest polemika? Ech, z kim tu rozmawiac jesli internauta przypisuje mi idolow: ( Swiadczy to tylko o poziomie rodem z piaskownicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:czlowieku o mechanizmach to folwark zwierzecy IP: *.broker.com.pl 04.01.05, 19:37 wystarczy przeczytac albo kubusia fataliste czy ksiecia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm, Re: Krakowska gra teczkami IPN IP: *.client.comcast.net 05.01.05, 05:50 niezla panika wsrod bylych agentow sbecji. Gdyby nie glupia gruba kreska Mazowieckego juz dawno moglismy sie uporac z sbecja i partyjna nomenklatura. Jest teraz ciezej. Zawartosc tecze musi byc ujawniona. Powinno tez byc dostepne w internecie jak to zrobily innne panstwa. Nalezy bardzo krytycznie podchodzic do tych "uspokajajacych" wypowiedzi,aby nie przesadzac z szukaniem w teczkach,ze sa one sfalszowane, ze spoleczenstwo nie doroslo do lustracji:):):), ze to szkodzi panstwu, ze to szkodzi gospodarce,ze to szkodzi bezpieczenstwu panstwa, ze ludzie sa nieodpowiedzialni i dlatego lepiej ograniczac wglad,ze..ze.. ze... Prosze dopisac inne argumenty. Kozlowski jest przestraszony sytuacja jak i inni z TP. Wielu puszczaja napiete nerwy ; to widac po publikacjach, wypowiedziach. Trzeba tylko dobrze czytac . Niezabitowska to tez dobry test dla nas zwyklych ludzi ,bo pokazuje jak byly sbecki agent moze isc w zaparte i jak moze dzialac z hucpa. I jak dzialaja znow te same argumenty, ze sfalszowano teczki, ze to szkodzi procesowi odnowy panstwa,ze zaszla pomylka itd,itd. Spoleczenstwo mialo okazje obserwowac pelna game gier,i starej argumentacji. Zal mi meza Niezabitowskiej,bo on nawet wydrukowal na domowej drukarence jakis dokument zeby pokazac dziennikarzowi" ze no widzi pan ,ze pan nie odrozni czy prawdziwe czy nie ,prawda ze pan nie odrozni- pytal proszaco dziennikarza Wstyd przez ktory trzeba przejsc. Inaczej nie bedzie ozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw odbezpieczyć nie tylko teczki bezpieki IP: *.autocom.pl 05.01.05, 11:23 www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=32 W drukowanych do tej pory na łamach Dziennika Polskiego wypowiedziach warto zwrocić uwagę na słowa (DP 12.11.2004 dzis.dziennik.krakow.pl/? 2004/11.12/Magazyn/04/04.html) B.Wildsteina: 'W PRL bylo tak: partia i policja polityczna byly jednym organizmem. Kierownictwo partii wydawało polecenia, a esbecy wykonywali je, m.in. poprzez dostarczanie władzy wiedzy ' które należałoby wprowadzić w czyn, czyli opublikować akta głowy policji politycznej. Fakt, że akta wytwarzane przez głowę systemu, jak i jej narzędzie w niemałym stopniu zostały zniszczone, ale coś jednak pozostało. Żyją także ludzie, którzy tą pozostawioną na piśmie historię mogą w znaczący sposób uzupełnić. B. Wildstein mówi :'Należy też pamiętać, że istniała symbioza pomiędzy kierownictwem partyjnym a tajnymi służbami. Ich funkcjonariusze byli z reguły bezwzględnie posłuszni poleceniom kierownictwa PZPR'. Gdy o tym zapomnimy i pominiemy akta, czy inne przekazy poleceń to ta historia będzie bardzo niepełna a nawet zafałszowana. Nie da się poznać zachowań, ekologii jednego organizmu symbiotycznego bez poznania drugiego - kosymbionta. Ma to szczególne znaczenie dla poznania takiej symbiozy w strukturze uczelni, która ma odegrać zasadniczą rolę w odbezpieczeniu akt bezpieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaucho Mówią -Ciszej nad trumną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 13:35 A ja myślę, że trzeba właśnie mówić głośniej. Przesłanie Pana Cogito Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę idź wyprostowany wśród tych co na kolanach wśród odwróconych plecami i obalonych w proch ocalałeś nie po to aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę a kornik napisze twój uładzony życiorys i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie strzeż się jednak dumy niepotrzebnej oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy światło na murze splendor nieba one potrzebują twego ciepłego oddechu są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką chłostą śmiechu zabójstwem na smietniku idź bo tylko tak będziesz przyjety do grona zimnych czaszek do grona twoich przodków: Gilgamesza, Hektora, Rolanda obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów Bądź wierny Idź republika.pl/j_uhma/herbert.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jw Re: Mówią -Ciszej nad trumną IP: *.autocom.pl 05.01.05, 14:15 No właśnie - takze www.jwieczorek.ans.pl Odpowiedz Link Zgłoś