Gość: Oszołom
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
19.05.02, 14:32
Podczas procesów zjednoczeniowych jest ten kto zyskuje i ten kto traci, uważa
prof. Roberto de Mattei z Rzymu. Wstępując do Unii Europejskiej pozbawieni
będziemy wartości, jakimi są rodzina, religia, naród.
Podczas sympozjum "Cywilizacja chrześcijańska wobec Unii Europejskiej",
zorganizowanego przez Instytut Edukacji Narodowej w Warszawie, Mathias von
Gersdorff z Niemiec, szef organizacji zajmującej się zagrożeniami
demoralizującymi dzieci, wspomniał, że jego kraj entuzjastycznie przyjmował
integrację z Europą. Dzisiaj nie widać już tej radości. Natomiast zauważa się
sceptycyzm i poszukiwanie wartości, których nie ma w Unii. Roberto de Mattei
zauważył, że od lat już u podstaw powstawania struktur integracji europejskiej
było pozbawienie państw europejskich instytucji narodu, rodziny, religii
chrześcijańskiej. Włoski profesor wskazał na dwa sposoby postrzegania
integracji: utopijne - oczekiwanie, że z niczego utworzy się Europę, która
dotychczas nie istniała, oraz podejście realistyczne - możliwe jest budowanie
Europy zjednoczonej na kanwie cywilizacji chrześcijańskiej.
Chodziłoby o odbudowanie na nowo wartości chrześcijańskich.