Gość: SMS
IP: 5.2.* / *.chello.pl
10.01.05, 18:14
Doniesienie do prokuratury na Giertycha
Stowarzyszenie Młoda Socjaldemokracja (SMS) złożyło zawiadomienie do
prokuratury rejonowej w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa przez
lidera LPR Romana Giertycha.
Przestępstwo miało polegać na próbie niedozwolonego wpłynięcia przez
Giertycha na ocenę wystawianą jego żonie wiosną 2004 podczas sesji
egzaminacyjnej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Jak powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej przewodniczący
młodzieżowej frakcji SdPl Piotr Skubiszewski, zawiadomienie oparte jest na
grudniowej publikacji "Przekroju". Tygodnik powołuje się na relację dr
Ryszarda Sowińskiego - adiunkta na Wydziale Prawa i Administracji UAM, gdzie
studiowała Barbara Giertych.
Wiosną 2004, podczas sesji egzaminacyjnej, Giertych miał wejść do gabinetu
Sowińskiego, który egzaminował studentów. "Za chwilę wejdzie tu moja żona.
Chcę, żebyś wiedział, że egzaminujesz właśnie ją" - powiedział Giertych do
Sowińskiego - relacjonuje tygodnik. "Na pożegnanie (Giertych) powiedział, że
LPR przygotowuje właśnie nowy program dla Polski i potrzebuje
ekspertów. »Takich jak ty« - rzucił" - pisze "Przekrój".
Jak czytamy w uzasadnieniu zawiadomienia, przytoczone
okoliczności "uprawdopodobniają fakt popełnienia przestępstwa opisanego w
artykule 229 kodeksu karnego, polegającego na udzieleniu lub obietnicy
udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję
publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji".
Takie zachowanie "osoby publicznej, posła na Sejm RP, a tym samym współtwórcy
systemu prawnego w naszym kraju podważają sens uczciwej pracy w toku studiów.
Łatwiejszą i mniej czasochłonną metodą uzyskiwania dobrych ocen na studiach
okazuje się być protekcja niż uczciwa nauka" - napisało w zawiadomieniu SMS.
Roman Giertych nie chciał komentować treści zawiadomienia o możliwości
popełnienia przez niego przestępstwa. Poinformował jednak, że w sprawie
publikacji "Przekroju" jego adwokat skierował pismo do dra Sowińskiego, w
którym żąda od niego przeprosin. "Jeśli nie przeprosi, będzie miał sprawę
karną z oskarżenia prywatnego i cywilnego" - zapowiedział Giertych.
zrodlo:www.onet.pl