oszolom.z.radia.maryja
11.01.05, 20:21
Przemówienie Wojciecha Wierzejskiego w sprawie Traktatu ustanawiającego
Konstytucję dla Europy. Strasburg 11 stycznia 2005.
Panie Przewodniczący.
To, że traktat konstytucyjny jest zły, to wiemy. Jest to prawny bubel,
przegadany, zideologizowany, grube tomiszcze na kilkaset stron, nie do
przeczytania dla przeciętnego obywatela państw europejskich. Przy tym
napisany w duchu rewolucji francuskiej. Oświeceniowy, rewolucyjny, laicki.
Nie ma w nim miejsca dla Pana Boga. Nie ma w nim miejsca dla wartości
tradycyjnych, europejskich, chrześcijańskich, rzymskich, greckich,
łacińskich. Nie ma w nim miejsca dla tych wartości, które są dla nas cenne,
takich jak naród, rodzina, życie ludzkie, wiara, tradycja...
Są za to jakieś wartości laickie, socjalistyczne, durne, udziwnione, jak
cześć dla matki ziemi, chyba Gai, prawa dla homoseksualistów, władza dla
biurokracji brukselskiej. Na to naszej zgody nie ma i nie będzie. Raport, nad
którym obradujemy, to raport bałamutny, nieobiektywny, zwodniczy,
propagandowy...
Same pozytywy z traktatu. A gdzie prawda? Wstyd! Za pieniądze obywateli
państw członkowskich produkuje się i upowszechnia raport tendencyjny,
propagandowy, wyrzut sumienia parlamentu europejskiego. Wstydźmy się.
Jak daleko musiała zajść rewolucja, żeby tak sponiewierać prawdę.
Na szczęście Polska odrzuci ten traktat. Mam nadzieję, że inne kraje również.
Liga Polskich Rodzin i grupa polityczna Niepodległość i Demokracja są przeciw
przyjęciu raportu.
Dziękuję.