Wypędzeni

IP: 212.106.179.* 21.05.02, 12:58
Pomysł zlokalizowania Centrum Wypędzonych we Wrocławiu jest warty poparcia.
Oto kilka powodów, żeby zaistniało ono w stolicy Śląska.
1) Usytuowanie Centrum w Berlinie spowoduje wyeksponowanie jedynie wypędzonych Niemców, z krajów
Europy Środkowo-Wschodniej. Wymowa propagandowa dla zwiedzających Centrum w Berlinie, czy to Niemców,
czy turystów ze swiata, będzie jednoznaczna (prawdopodobny brak kontekstu historycznego).
2) Wrocław jest wspaniałym przykładem miasta, gdzie na przestrzeni dziejów krzyżowały się losy wielu narodów
europejskich. Symbolem może być herb tego hanzeatyckiego miasta (podobnie, jak hanzeatycki Kraków,
Wrocław zawdzięcza swoje europejskie oblicze m.in. znakomitym wpływom kultury niemieckiej).
3) Współczesny Wrocław zamieszkują rodziny wypędzonych z Kresów, przede wszystkim ze Lwowa, oraz ich
dzieci i wnuki urodzone już w grodzie nad Odrą.
4) Lokalizacja Centrum we Wrocławiu umożliwi wyeksponowanie związku między wypędzonymi Polakami i
Niemcami, co w przyszłosci zaowocuje lepszym zrozumieniem obu nacji (przekonania zatwardziałych
nacjonalistów o anty-europejskim nastawieniu nie zmienią się, choć ich argumenty zostaną osłabione).
5) Centrum nie powinno zajmować się Czechami, czy Białorusinami, którzy nie zostali przez nigogo wypędzeni, a
jedynie przyłożyli rękę do wypędzenia innych (skandaliczne dekrety Benesza są potwarzą dla cywilizowanej
Europy).
6) Pomysł tworzenia we Wrocławiu Centrum dla różnych nacji europejskich niewątpliwie zostanie potraktowany
przez większosć naszych zachodnich sąsiadów, jako próba rozmycia problemu wypędzenia kilkunastu milionów
Niemców i skłoni decydentów do ostatecznej lokalizacji w Berlinie.

Wypędzony z Bełza
    • indris Wypędzeni - pseudoproblem 21.05.02, 13:26
      Konia kują a żaba łapę podstawia. Tzw problem wypędzonych jest wyborczym
      problemem niemieckim. W sytuacji względnej równowagi CDU i SPD obie te główne
      partie ubiegają się o poparcie ziomkostw, które może przeważyć wyborczą szalę.
      W Polsce problem wypędzonych praktycznie nie istnieje. Dlaczego Michnik go
      wywołał, to już jego tajemnica. Ja bym to zostawił Niemcom.
    • Gość: piessek Re: Wypędzeni IP: *.mtnet.com.pl 21.05.02, 13:29
      Popiera, ale... W 1938 Czesi też byli pogonieni przez Hitlera ze swoich
      zachodnich terytoriów, a dekrety Benesz, czy były w owym czasie tak haniebne
      jak wyglądają na takie dzisiaj?...
      • indris Wypędzenia 21.05.02, 13:34
        Gdyby nie było tych "wypędzeń" - a dokładniej mówiąc przesiedleń - mielibyśmy
        dzisiaj w tej części Europy drugie Bałkany. Rozgrzebywanie tych spraw w sensie
        praawnym jest tak samo sensowne jaak roszczenia z powodu potopu szwedzkiego
        albo najazdów mongolskich.
        • Gość: snajper Re: Wypędzenia IP: *.acn.waw.pl 21.05.02, 15:13
          indris napisał(a):

          > Gdyby nie było tych "wypędzeń" - a dokładniej mówiąc przesiedleń - mielibyśmy
          > dzisiaj w tej części Europy drugie Bałkany. Rozgrzebywanie tych spraw w sensie
          > praawnym jest tak samo sensowne jaak roszczenia z powodu potopu szwedzkiego
          > albo najazdów mongolskich.

          Zgoda całkowita. Każdy był kiedyś wypędzanym. Każdy był kiedyś wypędzającym.
          Rozgrzebywanie tych tematów może jedynie doprowadzić do nieporozumień i
          wzajemnych oskarżeń.
    • Gość: Oszołom Re: Wypędzeni IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 13:36
      Zadni tam wypędzeni tylko wysiedleni jeśli tyczy się to Niemców...oni się
      ewakuowali na rozkaz Hitlera a potem zrobiły to w pospołu państwa alianckie
      ZSRR USA W. Brytania...Polska tu nic do gadania nie miała...nie zacierajcie
      różnic między katami a ich ofiarami
      • melancho Do Oszołoma 21.05.02, 14:07
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Zadni tam wypędzeni tylko wysiedleni jeśli tyczy się to Niemców...oni się
        > ewakuowali na rozkaz Hitlera a potem zrobiły to w pospołu państwa alianckie
        > ZSRR USA W. Brytania...Polska tu nic do gadania nie miała...nie zacierajcie
        > różnic między katami a ich ofiarami.

        Czy kilka milionow ludzi bylo katami ? Czy to wazne kto zdecydowal o wypedzeniu ?
        A czy nie jest wazne czyimi rekami dokonano wysiedlenia ? Ja mysle ze to jest
        kwestia pokazania, ze czesto harmider wojny, fanatycznie pojmowana, wtloczona
        przez osoby trzecie ideologia (gdy czlowiek przestaje sam wyciagac wnioski)
        doprowadza do tego, ze czlowiek traci wszystko co ma i z tobolkiem musi isc w
        nieznane...tak jest na calym swiecie (Sudan, Kaszmir, Etiopia, Jugoslawia i wiele
        wiele innych)..chodzi o to, zeby zaczac myslec tak, zeby czegos takiego nigdy nie
        bylo)
        Pisze to jako syn urodzonego w obozie pracy, oraz urodzonej z mieszkancow
        wojewodztwa nowogrodzkiego, zamieszkaly na Dolnym Slasku.

        Pozdrawiam serdecznie.
    • melancho Re: Wypędzeni 21.05.02, 13:57
      Gość portalu: Mieczman napisał(a):

      > 5) Centrum nie powinno zajmować się Czechami, czy Białorusinami, którzy nie zo
      > stali przez nigogo wypędzeni, a
      > jedynie przyłożyli rękę do wypędzenia innych (skandaliczne dekrety Benesza są p
      > otwarzą dla cywilizowanej
      > Europy).

      No i do tej pory zgadzalem sie z ze stawianymi tezami no a tu?...co to
      znaczy "nie zajmowac sie" ? przedmowca zwrocil uwage jak to z Czechami bylo to
      raz, jak mozna stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa? to bylby kolejny dowod na to
      ze historia walcem przejeżdża po jednostkach...Czesi tez swoje wycierpieli
      (Lidice)...Nie wymienianie z zasady zadnego Czecha mialoby oznaczac...jestescie
      do chrzanu bo nikt Was cholerka porzadnie nie wypedzil ?

      Zgodze sie z indris, ze wypedzenie teraz to kwestia wyborcza (przyklad tego
      pieniacza Orbana na Wegrzech ktory tak chwacko rozsadzil trojkat Wyszehradzki),
      nie wydaje mi sie jednak aby byla to kwestia marginalna... Mysle ze warto temat
      podjac aby wyjasnic pewne rzeczy.Wszak nie pamieta sie ze nie wszyscy Niemcy byli
      wypedzeni przez Polakow, Rosjan, Czechow itp. Niektorzy ( mniejsza czesc rzecz
      jasna) zostali wypedzeni przez Wehrmacht i SS --podczas ewakuacji ludnosci z
      Wroclawia tuz przed oblezeniem zginelo ok. 90 tys osob...mysle ze watro jest sie
      za sprawe zabrac i naswietlic ja pozadnie, aby nie bylo niejasnosci ( We
      Wroclawiu bylaby na to najwieksza szansa w Berlinie pewnie powstaloby centrum
      niemieckich wypedzonych)

      Postawienie kwestii Bialorusinow to juz calkiem nie do przyjecia! primo:
      Bialorusinow takze wywozono w glab Rosji secudno: wywieziono ich niewielu bo
      wiekszosc zlikwidowano po prostu--w czasie wojny zginelo ok. 30 % mieszkancow
      Bialorusi, a sladowe ilosci inteligencji bialoruskiej fizycznie wyeliminowano w
      calosci w ZSRR Tertio: nie mozna obarczac odpowiedzialnoscia narodu ktory nigdy w
      swej historii nie decydowal o tym co sie dziac mialo, z reszta po dzis dzien nie
      decyduje...


      > 6) Pomysł tworzenia we Wrocławiu Centrum dla różnych nacji europejskich niewąt
      > pliwie zostanie potraktowany
      > przez większosć naszych zachodnich sąsiadów, jako próba rozmycia problemu wypęd
      > zenia kilkunastu milionów
      > Niemców i skłoni decydentów do ostatecznej lokalizacji w Berlinie.

      Hmmm no coz...mysle ze tutaj niestety ma pan racje..realpolitik zwyciezy...


      > Wypędzony z Bełza

      Bardzo serdecznie pozdrawiam.
Pełna wersja