Lek zdrożał, NFZ nie dał pieniędzy, więc chorzy...

IP: *.pl / 193.24.200.* 12.01.05, 22:56
Nie wierzę że produkcja tego leku jest tak
kosztowna - to niemoralne ze strony Novartisu
robić kokosy na tragedii śmiertelnie chorych ludzi -
z przewlekłą białaczką można przezyć maksimum 10 lat,
a średnio 4-6 lat.
W takich ekstremalnych wypadkach prawa autorskie
drani nie powinny być honorowane.
    • Gość: vng Re: Lek zdrożał, NFZ nie dał pieniędzy, więc chor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 23:24
      prezes novartisu jest wśród 10-tki najlepiej zarabiających menedżerów europy...
      ranking był publikowany w jednym z ostatnich numerów manager magazin.
    • Gość: kondorek Re: Lek zdrożał, NFZ nie dał pieniędzy, więc chor IP: *.chomiczowka.waw.pl 12.01.05, 23:57
      Mój drogi, ależ oni ten lek wymyślili właśnie po to, by mieć z tego zysk! I to
      jest bardzo moralne, bo zysk jest nagrodą za niewątpliwie rewolucyjny produkt.
      I się im należy. Natomiast niemoralne w tej całej historii jest co innego: że
      min. Balicki i setki urzędników, któzy biorą pieniądze właśnie za to, żeby
      takie sytuacje się nie zdarzały, dopuśćili do tego, że pacjenci nie dostają
      glivecu. I to oni ponoszą odpowiedzialność za to zamieszanie.
      • Gość: Qubak Popieram kondorka ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:10
        ..ale można się spierać, czy taki lek powinien z dnia na dzień drożeć o 30 %.
        Dostosowanie do cen unijnych? A cóż to znaczy?! tyle, że ktoś chce więcej
        zarabiać. to jest ok, ale w normalnych warunkach konsument ma wybór: płacę
        więcej albo rezygnuję. i to też jest ok. ale tu nie ma takiego wyboru... i to
        nie jest ok.
        • Gość: nana Re: Popieram kondorka ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:22
          Novartis nie jest przecież instytucją charytatywną. A Glivec jest naprawdę
          rewolucyjnym lekiem, firma wpakowała w niego ciężki szmal. A to, ze Vasella jest
          topowym menadżerem w branży farmaceutycznej to niby jaki ma związek. Firma ma
          się swietnie i to w warunkach morderczej konkurencji, nalezy zresztą do
          nielicznych wprwoadzających naprawdę innowacyjne leki a nie wariacje na temat
          (nie mylić z polskim generykami, gdzie polska firma ponosi tylko koszty badań
          biorównowazności na zdrowych ochotnikach-około 100.000 PLN w porównaniu do
          kosztów badań i rozwoju, badań na pacjentach koncernów innowacyjnych-według
          EFPIA to około 800 mln Euro). A z NFZ o Glivec od dawna są zażarte
          walki-pamietam, ze Kasy chorych bardzo niechetnie refundowały lek gdy kosztował
          około 8 tys. zł). Cenę tak naprawdę pewnie podniesli bo wywalili im inne leki z
          list refundacyjnych.
          Nowe leki niestety kosztują, a po co zawracać sobie głowę analizami
          farmakoekonomicznymi czy sampoczuciem pacjentów. I wcale nie dotyczy to tylko
          Glivecu. Jak spojrzycie na listy refundacyjne: czysta historia medycyny.
          • ren62 Re: Popieram kondorka ale... 13.01.05, 14:57
            Narodowy Fundusz Zdrowia wogóle nie prowadzil rozmów z Novartisem na temat ceny
            leku.Czeka chyba na to,że nie będzie juz komu go podawać, bo część chorych może
            nie dożyć chwili gdy Ministerstwo Zdrowia, NFZ i Novartis dogadają się. A
            decyzję o przerwaniu leczenia maja podjąć lekarze. Bo ktoś musi to zrobić skoro
            nie ma leku.
    • Gość: Doktor Witam pracowników Novartisu w tym wątku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:37
      ... najbardziej nieetycznej i aroganckiej firmy farmaceutycznej jaką spotkałem.
      Wszystkie firmy produkują, żeby zarabiać. Sam kilka dobrych lat pracowałem w
      firmach i dokładnie wiem jak to się wszystko kręci. Przykre, że Novartis w
      sposób tak otwarty zaprzecza wszytkim hasłom reklamowym firm farmaceutycznych.
      Wiekszość dochodów ze sprzedazy idzie na marketing (tak zwany marketing), nie
      na badania naukowe.
    • znajomykrulika Re: Lek zdrożał, NFZ nie dał pieniędzy, więc chor 13.01.05, 19:52
      A gdzie są przedstawiciele LPR, którzy tak zajadle bronią życia, szczególnie
      tego poczętego bo innym jak widać nie zawracają sobie głowy. Mało medialne,
      prawda panie Strąk. Tak ładnie się pan prezentował w TV gdy pikietował
      holenderski statek. A panowie w czarnych sukienkach z KK? To jak to jest,
      bronimy tego życia czy tak naprawdę mamy naszych wyborców gdzieś, bo nie
      wiadomo czy do wyborów dożyją. E, lepiej zająć się teczkami. Dla nas i naszych
      rodzin lek czeka w szpitalu MSW i A jakby co, prawda panie Giertych?
Pełna wersja