Sędziowie bronią swojej koleżanki, która przesł...

    • Gość: donVito NIERAŻĄCY????? IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.01.05, 10:33
      Jeśli to nie jest rażący błąd, to sędzia Rittman ma chyba pomroczność!!!
      Po rażącym błędzie młodej lali, córki innego wysoko postawionego sędziego,
      PRezes sądu wykazał się RAŻCYM NEPOTYZMEM!!!!!
      Gdyby to była jakaś nieskoligacona pani asesor to nie miałaby co liczyć na
      mianowanie!!!!
      A ta laleczka penie niedługo dostanie "w nagrodę" mianowanie na sędziego!!!
      Prezes sądu powinien zostać ukarany razem z nią!
      Koledzy okazali się ważniejsi niż dobro poszkodowanych dzieci!!!\
      WSTYD!!!!!
      I brak jaj!!!!
      ale czego się nie robi dla kolegi od kielicha, prawda????
      • Gość: ezop Re: NIERAŻĄCY????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 17:46
        K....ruk k.....rukowi lba nie urwie, bo jak urwie to po k....ruku !!!
    • Gość: ja Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.tilbu1.nb.home.nl 14.01.05, 10:36
      skandal, to tylko moze zdazyc sie w Polsce! i to jeszcze tak bezczelnie, nie
      naruszyla razaco prawa, a jak mozna naruszyc w tym momencie razaco prawo?
      Pozwolic, by ten pedofil odbyl na sali sadowej stosunek seksualny z tami
      dziecmi? Boze jacy idioci tam pracuja, az strach. I nikt nie reaguje!
    • Gość: Peyto Powieszą psychologa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:39
      Sędzia niewinna bo ma plecy, a powieszą (ukażą) psychologa. Mogę się nawet założyć.
    • Gość: Ja Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: 213.77.27.* 14.01.05, 10:46
      Mam nadzieję, że Pani asesor po takim numerze nie dostanie nominacji od
      Prezydenta na sędziego. Życzę jej, aby sama musiała być przesłuchiwana w
      obecności sprawcy przestępstwa jej dotyczącego. To co zrobiła tym dzieciom
      spowodowało długotrwałe negatywne skutki w ich psychice w zasadzie nie do
      naprawienia.
      • Gość: Paweł Kowalski Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 14.01.05, 11:02
        Dzieci nie były przesłuchiwane w obecności pedofila
        • Gość: Lojers Będ of Łódź - to będzie refren ? IP: *.lublin.mm.pl 15.01.05, 00:42
          czy może tytuł utworu ?
          Kuplety pan pisze ?
    • Gość: zła Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 10:57
      Dlaczego ma być ukarany tylko psycholog? A może przodkowie p. J.K pracowali w
      UB?
      • Gość: MaBiWy Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.crowley.pl 14.01.05, 11:15
        Gość portalu: zła napisał(a):

        > Dlaczego ma być ukarany tylko psycholog? A może przodkowie p. J.K pracowali w
        > UB?



        Kozioł ofiarny musi być, pani asesor zastosowała literę prawa,a psycholog
        dopuścił itd.... Wstyd panie Kowalski
    • Gość: libero Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:16
      W latach 70 w radiowej trójce w "60 minutach na godzinę" prezentował się
      kabaret FIUT ( FIUT to skrót moich zainteresowań : Film I Uwentualnie Telewizja)
      Mottem FIUTA była zasada:
      FIUT FIUTOWI FIUTA NIE WYFIUTA !!!!!
      Priszę nie liczyć , że sędzia poniesie jakiekolwiek konsekwencje w związku ze
      swoją niekompetencją, brakiem ludzkiej wrażliwości a przede wszystkim GŁUPOTY.
      Zasada FIUTA działa!!!
    • stachud Do Trybunalu Europejskiego 14.01.05, 11:25
      Tu nie ma sie co cackac tylko zgalaszac pogwalcenie praw czlowieka(a
      szczegolnie dziecka) i zadac wysokich kar. Moze to nauczy tych naszych debili
      rozumu.

      • Gość: zbud Re: Do Trybunalu Europejskiego IP: 212.160.138.* 14.01.05, 12:38
        Popieram , w Kraju nie jest możliwe wyjaśnienie sprawy
        bezstronnie.Nawet przez "śmiszne " komisje i komisarzy w ich skład
        wchodzących.
    • Gość: sędzia Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:26
      No tak wypowiedź na tym forum rzecznika prasowego sądu zupełnie zmienia postać
      rzeczy.
      Jeżeli rzeczywiście oskarżonego nie było na sali w czasie przesłuchania to
      jestem zbulwersowany ohydną manipulacją jakiej dopuścili się autorzy artykułu.
      Czym innym jest przesłuchiwanie z oskarżonym na sali a czym innym jest
      przeprowadzenie go przez korytarz. To zupełnie zmienia postać rzeczy.
      Przyznam, że ja też zrozumiałem, że dzieci były przesłuchiwane w obecności
      oskarżonego.
      Takie niestety są tragiczne realnia pracy polskich sądów, że nie ma odrębnych
      korytarzy do doprowadzania oskarżonego i nie ma odrębnych pokojów dla świadków.
      Decyzja o ponownym przesłuchaniu w sytuacji kiedy nie było obrońcy była jak
      najbadrziej prawidłowa i gdyby sąd takiej decyzji nie podjął oskarżony miałby
      pełne prawo doprowadzić do uchylenia wyroku a jeżeli by do tego nie doszło to z
      łatwością wygrałby sprawę w Strasburgu z uwagi na rażące naruszenie prawa do
      obrony.
      Pedofilia jest ohydnym przestępstwem zasługującym na surową karę, niemniej
      jednak każdy człowiek, nawet seryjny zabójca ma pełne prawo do tego aby być
      traktowany z poszanowaniem jegto godności i zachowaniem jego praw - w tym prawa
      do obrony.
      • Gość: grarza Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:36
        Gość portalu: sędzia napisał(a):

        jednak każdy człowiek, nawet seryjny zabójca ma pełne prawo do tego aby być
        > traktowany z poszanowaniem jegto godności i zachowaniem jego praw - w tym
        prawa
        >
        > do obrony.

        JASNE! NAWET SERYJNY ZABOJCA MA TAKIE PRAWO, TYLKO OFIARY JAK WIDAC NIE MAJA
        TAKIEGO PRAWA.... KRETYN!
        • Gość: sędzia Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:16
          ofiara ma takie same prawa jak oskarżony. Ani większe ani mniejsze. Oboje są
          ludźmi. Nawet jeżeli jeden z nich jest zwyrodnialcem i bandytą zasługującym na
          kare śmierci. Jeżeli tego nie rozumiesz to moje kondolencje.
          • Gość: grarza Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:35
            moje kondolencje, nie badz smieszny....
            jak widac z twojej logiki konczyles te sama szkole...
            ktos tu juz pare razy przytoczyl fakt istnienia nie tylko niebieskiego pokoju,
            ale rowniez tego, ze dzieci byly przesluchiwane, ponowne ich wezwanie i to do
            sadu, bylo naruszeniem prawa, zasad czy chociazby braku szacunku dla ich
            spokoju ducha. na formum wypowiada sie jakis pseudorzecznik prasowy... a
            dlaczego nie wypowie sie on do prasy i nie udzieli sprostowania, zamiast
            udzielac go na forum??? nie uwazasz, ze to jakby nie tedy droga???
            fakt pozostaje faktem, logika polskich adwokatow, sedziow, prokuratorow
            pozostawia wiele do zyczenia, moze wlasnie dlatego, ze wiekszosc z nich to
            corki i synowie.... ogolnie zwolnili sie z myslenia, a to niestety bije
            najbardziej w ofiary przestepstw, a nie w tych w ktorych powinno. przykre.
            a kondolencje, to ja moge tobie...
      • Gość: Dziadek Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:34
        Nie zastanawia Cię to,że sąd nie protestuje.Rzecznik prasowy nie składa
        wyjasnień na konferencji prasoej? Nie uważasz że "cuś tu śmierdzi"?
      • Gość: EWA Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 23:56
    • Gość: Nie-sędzia Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:31
      Żenujące. Kruk krukowi oka nie pozwoli wydłubać. Ciekawe czy gdyby pani sędzi
      dzieci zostały w ten sposób potraktowane przez osobę strzegącą praworządności,
      przeszłaby nad tym do porządku dziennego? Pewnie zrobiłaby takie larum, że
      oparłoby sie o Starsburg.
    • Gość: grarza Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:33
      no wlasnie... nic dodac nic ujac.... skandal!
      dobrze chociaz, ze rodzice dzieci zmadrzeli, a grzywny niech nie placa!
      cala Polska za nimi stoi, jak tak dalej pojdzie, to trzeba bedzie tu dziki
      zachod zrobic i zaczac wymierzac sprawiedliwosc samemu.
      sama znam historie jednego pedofila wybronionego przez super warszawskiego
      adwokata, i tak naprawde w tym przypadku to ofiary poniosly kare, te pierwsze i
      te nastepne, bo byly, niestety....
      takich sedziow i adwokatow to bym wsadzila na tydzien do wiezienia, ale takiego
      normalnego, a nie tych sanantoriow ktore teraz sa udostepnione wszystkim
      przestepcom w tym kraju... eh, szkoda gadac!...
    • Gość: Pomocnik Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.idea.pl 14.01.05, 11:41
      Sedziowie sa niezawisli ale tacy lepiej zeby zawisli
    • stachud Gazeta v Pawel Kowalski 14.01.05, 11:43
      i kto tu klamie?
      Na kogo stawiacie ?
      • kropka Re: Gazeta v Pawel Kowalski 14.01.05, 12:31
        nikt nie kłamie.
        Dzieci rzeczywiście nie były przesluchiwane w obecności pedofila, bo pedofil
        został wyprowadzony na żądanie matki dziecka. Sąd miał prawo przesłuchac
        dzieci - bo od tego jest sąd. Czyli wszystko gra.
        Tylko czy ktoś pomyślał, co czuje dziecko, gdy widzi bandytę? A widziało.
        Wszystko jedno czy na korytarzu, czy na sali, czy na ulicy. WIDZIAŁO kogos, kto
        je skrzywdził i kogo się panicznie boi.
        Proponuję panu rzecznikowi i pani sędzinie pewną zabawę. Proszę usiąść przed
        lustrem i patrząc sobie w oczy opowiedzieć głośno o własnych, legalnych
        charcach łóżkowych z własnycm współmałżonkiem. Gdzie się dotykacie, skąd wam
        cieknie i co wam cieknie. Sprawdźcie na własnej psychice, czy to takie proste.
        A dzieciak został zmuszony do opowiadania publicznie o takich rzeczach, tylko
        robionych mu przez faceta, którego się panicznie bał i nadal boi. Poza tym
        okropnie się wstydzi.
        Szanowny panie rzeczniku, być może prawo jest po stronie sądu. Ale (podobno)
        prawo ma chronić człowieka.
        Na sali sądowej siedzą ludzie. Jedni mają prawo do obrony, inni mają swoje
        obowiązki, a jeszcze inni maja za sobą koszmarne przezycia. I rzecz w tym, ze
        tylko ci najsłabsi, najbardziej pokrzywdzeni, nie maja prawa do świetego
        spokoju i godności. Sucha litera prawa wygrywa ze zrozumieniem, współczuciem i
        zwykłą przyzwoitością. 24 literki alfabetu są ważniejsze niż czlowiek. Nawet
        ten najmniejszy i najsłabszy.
        Panie rzeczniku, proszę wygrzebać i przeczytać opowiadanie Janusza Korczaka o
        Bobasiu. Bobaś jest malutki. Bobaś płacze. Jego ojciec mówi do jego matki:
        zabierz go! uspokój go! Niech on nie ryczy, bo mi przeszkadza!
        Matka zabiera Bobasia. Jak rzecz. Jak zbędny przedmiot. Wbrew jego woli, wbrew
        jego potrzebom. Bo Bobaś jest malutki. Bobasia mozna tak traktować, bo Bobasia
        się nie szanuje.
        W tej calej historii, panie rzeczniku, chodzi tylko o szacunek.
        Czy sąd wie, co to jest?

        • Gość: Jedi Knight Re: Gazeta v Pawel Kowalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:28
          > Dzieci rzeczywiście nie były przesluchiwane w obecności pedofila, bo pedofil
          > został wyprowadzony na żądanie matki dziecka

          Rozumiem,że gdyby nie interwencja rodziców oskarżony pozostałby na sali,tak?

          Ilustruje to w pełni postawę p.Klasztornej.
          Szkoda słów...
          • mn7 Re: Gazeta v Pawel Kowalski 15.01.05, 16:31
            Gość portalu: Jedi Knight napisał(a):

            > > Dzieci rzeczywiście nie były przesluchiwane w obecności pedofila, bo pedo
            > fil
            > > został wyprowadzony na żądanie matki dziecka
            >
            > Rozumiem,że gdyby nie interwencja rodziców oskarżony pozostałby na sali,tak?

            Tak to zwykle jest, że oskarzony pozostaje na sali, w końcu po to jest
            doprowadzany. Jeśli natomiast zachodzą okoliczności, które uzasadniają jego
            wyprowadzenie, jest wyporowadzany, co właśnie w tym przypadku nastąpiło.
            Podobnie jest za granicą, z tym, że w niektórych krajach oskarżony jest zawsze
            na sali i się go nie wyprowadza.

    • stanok53 Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze 14.01.05, 11:50
      Typowe działanie sądu w grajdole--szykanowanie swiadków i ochrona oskarżonego!
      Sprawy korporacyjno -rodzinne- toż to wytwór naszego prawodawstwa!
    • Gość: heya Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: 195.187.106.* 14.01.05, 12:07
      Czyżby znowu ciągle i do znudzenia NEPOTYZM w Policji Prokuraturach Sądach itd.
      Kto wreszcie z tym draństwem skończy. Przecież to działa na niekorzyść obywateli
      i państwa.
    • Gość: margerita75 Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:12
      Bezmyślność i tępota wszelkiej maści urzędasów, policjantów, sędziów, lekarzy
      itp. sięga w naszym kochanym kraju szczytu. A co boli? Że takiej tępej k...
      nikt nic oczywiście nie zrobi, jak i wielu innym tego typu. Ciekawe, ja ona
      zareagowalaby na taką sytuację wobec swoich dzieci i kogo by chciala pociągnąć
      do odpowiedzialności?
    • Gość: sędzia Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:14
      ja wiem że zdaniem co poniektórych najlepsze jest łamanie kołem, publiczne
      wydłubywanie oczu etc. Nie pochawalałem i nigdy nie będę tego pochwalał. Bo
      stalinowskie czasu tortur już chyba jednak minęły...
      Nie bronię decyzji o zaniechaniu przesłuchania w niebieskim pokoju bo to jest
      uchybienie. Proszę sobie przeczytoać moją wczorajszą wypowiedź. Wkurza mnie
      natomiast kiedy jestem manipulowany bo w odróżnieniu od wiekszości
      wypowiadających się na tym forum zdałem sobie sprawę z manipulacji. CZYM INNYM
      jest przesłuchanie w obecności pedofila a czym innym narażenie świadka na
      kontakt z pedofilem na KORYTARZU, który trwa 3 sekundy. A może nie? Wkurza mnie
      to, że z wczorajszego artykułu zrozumiałem,że dzieci były przesłuchane w
      obecności oskarżonego a dzisiaj dowiaduję się, że tak nie było. To jest
      rzetelne przedstawienie sprawy?
      Tak na marginesie zwracam wszystkim uwagę, że sprawa przez dwa dni była na
      pierwszej stronie forum, a po wypowiedzi rzecznika prasoweo sądu nagle znalazła
      się na drugiej stronie...
      A może by tak panowie dziennikarze zachować się po męsku i przyznać się do
      pomyłki?
      • makary21 Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze 14.01.05, 13:26
        Gość portalu: sędzia napisał(a):

        > Nie bronię decyzji o zaniechaniu przesłuchania w niebieskim pokoju bo to >
        >jest uchybienie.

        - W tej sprawie nie będzie postępowania dyscyplinarnego, bo błąd nie był
        rażący - twierdzi Janusz Ritmann, wiceprezes łódzkiego sądu.

        jak widac tez stwierdzil ze jest to uchybienie. problem polega na tym czemu nie
        ma wyciagnietych konsekwecji
        > Proszę sobie przeczytoać moją wczorajszą wypowiedź.
        niestety nie ma odnoscika wiec szukac nie beda. faktem jest jednak ze mimo
        stwierdzenia bledu sedziego nie wyciaga sie w stoisunku do niego konsekwenji.
        ciekawe ze sedziowe w Polscx potrafia wsadzic do wiezienia ludzika za
        sfalszowanie legitymacji a nie potrafia wyciagna konsekwecji dyscyplinarnych w
        stosunku do sedziego kotry uchybil procedurzu, i doprowadzil ofiary gwaltu do
        ponownej traumy.


        Wkurza mnie
        > natomiast kiedy jestem manipulowany bo w odróżnieniu od wiekszości
        > wypowiadających się na tym forum zdałem sobie sprawę z manipulacji. CZYM
        INNYM
        > jest przesłuchanie w obecności pedofila a czym innym narażenie świadka na
        > kontakt z pedofilem na KORYTARZU, który trwa 3 sekundy. A może nie?

        ale owszem czym innym jednak tekst brzmi
        "Wczoraj tuż przed godz. 12 na sądowym korytarzu pojawił się w asyście policji
        oskarżony Jan S. Basia zaczęła płakać, Tomek wtulił się w maskotkę, którą
        wziął, aby "obroniła go przed nim".

        Jana S. wprowadzono na salę i wezwano tam dzieci. Rodzice protestowali: -
        Proszę, oszczędźcie dzieci. Żeby chociaż nie musiały patrzeć na tego potwora!

        Nic z tego, do konfrontacji i tak doszło. Potem sędzia Joanna Klasztorna
        zdecydowała, że przesłucha dzieci tak jak dorosłych, na sali rozpraw. Na
        żądanie rodziców dopiero wtedy oskarżonego wyprowadzono z sali. "
        WIEC GDZIE TUTAJ OWE TRZY SEKUNDY? mi sie daje ze to trwalo troche dluzej.
        > Wkurza mnie

        > to, że z wczorajszego artykułu zrozumiałem,że dzieci były przesłuchane w
        > obecności oskarżonego a dzisiaj dowiaduję się, że tak nie było

        wezwanie na przesluchanie i zorganizowanie przesluchania tak ze ofiara chociaz
        przez moment ma kontakt wzrokowy z sprawca (nawet przed zlozeniem zeznan) to
        juz jest blad. Formalnie mozna uznac ze przesluchanie zaczyna sie od wezwania
        na przewsluchanie.

        . To jest
        > rzetelne przedstawienie sprawy?

        czy ktos napisal ze skladano zeznznia w obecnosci w tekscie tego nie ma.


        > Tak na marginesie zwracam wszystkim uwagę, że sprawa przez dwa dni była na
        > pierwszej stronie forum, a po wypowiedzi rzecznika prasoweo sądu nagle
        znalazła
        >
        > się na drugiej stronie...

        mozna jasnie o co chodzi z znikkaniem? ska zniknela z forum kraj?

        > A może by tak panowie dziennikarze zachować się po męsku i przyznać się do
        > pomyłki?
        dzienniakrze sie pomylili ciekawe gdzie, opisujac ze pedofil byl na sali kiedy
        wchodzily tam dzieci, dopiero na wezwanie rodzicow wyprowadzono go z sali.

        prosze wskazac konkretny przyklad.


        bo mi sie zdaje ze nie dokladnie PAN (PANI) przeczytal ?(przeczytala) artykul

        • Gość: l nie przeinaczaj IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 16:47
          makary21 napisał:

          > Gość portalu: sędzia napisał(a):
          >
          > > Nie bronię decyzji o zaniechaniu przesłuchania w niebieskim pokoju bo to
          > >
          > >jest uchybienie.
          >
          > - W tej sprawie nie będzie postępowania dyscyplinarnego, bo błąd nie był
          > rażący - twierdzi Janusz Ritmann, wiceprezes łódzkiego sądu.
          >
          > jak widac tez stwierdzil ze jest to uchybienie. problem polega na tym czemu
          nie
          > ma wyciagnietych konsekwecji

          Przecież wyraźnie powiedział. Dlatego, że uchybienie nie jest wystarczające.
          Znasz jakiekolweik postępowanie dyscyplinarne, gdzie wszczyna się postępowanie
          za KAŻDE uchybienie?


          > ciekawe ze sedziowe w Polscx potrafia wsadzic do wiezienia ludzika za
          > sfalszowanie legitymacji

          Sfałszowanie legitymacji to nie jest "uchybienie" tylko przestępstwo i to dosyć
          powazne (teoretycznie do 5 lat). Nota bene nie słyszałem, żeby ktoś
          rzeczywiście trafił do więzienia za sfałszowanie legitymacji. Tym masz na myśłi
          zapewne głośną w swoim czasie sprawę "biednego Radka", który jednak nie trafił
          do więzienia (lecz był tymczasowo aresztowany) i na pewno nie za sfłaszowanie
          legitymacji (bo za to się nie idzie siedzieć) lecz za uporzczywe
          niestawiennictwo na wiele kolejnych wezwań.
    • Gość: Anty Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:19
      Pani Joanno Klasztorna - Pani naprawdę nie do sądu - co z tego, że prawo jest
      po Pani stronie - Pani brak rozumu - oczywiście prawo Pani tego nie zabraani
      ale też i Pani nie da. Takie sprawy to z domu rodzinnego się wynosi a Pani jak
      widać go nie miała i nie ma.
    • Gość: beryllus niebieski pokój wyróznia ,dyskryminuje i ośmiesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:42
      Ten kto wymyślił niebieskie pokoje nie wiedział co robi , wejście do takiego
      pokoju dyskryminuje , wszyscy wiedzą ze musiało się być zgwałconym , każdy
      dziwnie patrzy i cała komenda wie .To budzi złe doświadczenie u ofiary która
      czuje sie napiętnowana. Zachód odchodzi od tego typu praktyk .
    • Gość: j Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.pl / *.pl 14.01.05, 13:01
    • Gość: midat mafia sędziowska?? swój swego nie wyda?? IP: *.vx.pl / *.vx.pl 14.01.05, 13:25
      czy można się spodziewać czegoś innego oprócz arogancji?? przecież w naszym kraju sędzia to monopolista!! Uważa , że ma monopol na interpretację prawa??!! A co jest rażącym naruszeniem prawa przez sędziego?? może przekroczenie prędkości?? śmiechu warte, a płakać się chce....
    • Gość: matka nie pozwoliłabym na te zeznania, zabrałabym dzieck IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 13:54
      Wyprowadziłabym dzieciaka z sali i nie pozwoliłabym by zeznawało. Nie znam się
      na prawie, ale napewno są jakieś przepisy, które pozwalają chronić swoje
      dziecko. A pani sędzina powinna wylecieć z wielkim hukiem. Cholerne kolesiostwo.
      • mn7 z myśleniem u ciebie kiepsko 15.01.05, 13:11
        Gość portalu: matka napisał(a):

        > Wyprowadziłabym dzieciaka z sali i nie pozwoliłabym by zeznawało.

        ... następnie pedofil musiałby zostac uniewinniony a ty oczywiście miałabyś o
        to pretensje. Zaś usłużny dziennikarz napisałby stosowny artykuł "Pedofil
        unieinniony pod pretekstem braku dowodów".

        Nie znam się
        > na prawie, ale napewno są jakieś przepisy, które pozwalają chronić swoje
        > dziecko.

        Pedofila prowadzonego na salę widziały na korytarzu PRZED rozprawą. W jaki to
        sposób miałby się czas cofnąć, gdybyś wyprowadziła dzieci potem z sali?

        > A pani sędzina powinna wylecieć z wielkim hukiem.

        Sędzina jest to ŻONA sędziego.

        • Gość: DO MN 7 Re: z myśleniem u ciebie kiepsko mn 7 IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 14:32
          To do sadu nalezalo sprawe zorganizowac, zeby dzieci NIGDY nie mialy zadnego
          nawet przypadkowego kontaktu ze swoim przesladowca. Ale kto w Polsce dba o
          odczucia pokrzywdzonego,a tym bardziej dziecka? Nie przecz, bo mialo to miejsce.
          Dzieci nie powinny nigdy zeznawac w sadzie - pamiec dziecka rejestruje na
          dlugie lata nieprzyjemne wydarzenia do poznej starosci.Ksztaltuje sie jego
          psychika. O tym powinna wiedziec sedzia przeciez osoba wyksztalcona i jako
          kobieta. Jakze czyta sie jej wspomnienia ze szkoly podstawowej - jakaz ma
          wspaniala pamiec jako dziecko. Ktos tu podal link.
          Jak rozumiem dzieci byly raz przesluchane - TO GDZIE SA NAGRANIA Z TEGO
          PRZESLUCHANIA JAKO DOWODY? I TO POWINNO WYSTARCZYC. NIe ciagac wiecej ofiar po
          sadach. Pani psycholog powinna wspolpracowac z sedzia
          i przkazac swoja opinie. Jaki sedzia taki psycholog i dlatego dyskutujemy na
          forum.
          • mn7 z myśleniem u mnie dobrze i ze znajomością realiów 15.01.05, 14:42
            Gość portalu: DO MN 7 napisał(a):

            > To do sadu nalezalo sprawe zorganizowac, zeby dzieci NIGDY nie mialy zadnego
            > nawet przypadkowego kontaktu ze swoim przesladowca.

            Oczywiście, że tak, i to jest właśnie to uchybienie, którego dopuściła sie
            sędzia przewodnicząca w tej sprawie. Tytuł "Przesłuchanie pod okiem pedofila"
            był zaś bezczelnym kłamstwem. Nieuwazny czytelnik mógł odnieś wrażenie (i
            mnóstwo ludzi takie wrażenie odniosło, o czym świadczy wiele wypowiedzi na tym
            forum), że w czasie przesłuchania oskarżony siedział gdzieś obok.

            > Ale kto w Polsce dba o
            > odczucia pokrzywdzonego,a tym bardziej dziecka? Nie przecz, bo mialo to
            miejsce.

            Co miało miejsce? To miało miejsce, ze oskarżonego prowadzono korytarzem a
            dzieci go zobaczyły. Źle się stało. Nie miało natomiast miejsca nic, co
            uzasadniałoby wieszanie psów na tej sędzi i kłamliwe pisanie o "przesłuchaniu
            pod okiem pedofila".

            > Dzieci nie powinny nigdy zeznawac w sadzie - pamiec dziecka rejestruje na
            > dlugie lata nieprzyjemne wydarzenia do poznej starosci.Ksztaltuje sie jego
            > psychika. O tym powinna wiedziec sedzia przeciez osoba wyksztalcona i jako
            > kobieta.

            Poi co, przepisy są jednak takie, jakie są. Od niedawna jest rzeczywiście nowy
            art. 185a, zresztą sformułowany fatalnie, ale to inna sprawa. To jeszcze nie
            koniec zmian w tym kierunku. W niektórych krajach wykorzystuje się łącze video
            do przesłuchiwania dzicka w innym pomieszczeniu i tak powinno być i u nas.

            > Jak rozumiem dzieci byly raz przesluchane - TO GDZIE SA NAGRANIA Z TEGO
            > PRZESLUCHANIA JAKO DOWODY?

            Zapewne w aktach sprawy. Co to za pytanie?

            > I TO POWINNO WYSTARCZYC.

            Powinno, ale nie zawsze wystarczy. widocznie w tej sprawie nie wystarczyło.

            > NIe ciagac wiecej ofiar po
            > sadach. Pani psycholog powinna wspolpracowac z sedzia
            > i przkazac swoja opinie.

            Zapewne to zrobiła, jeśli dobrze rozumiem, zarzuty są tez kierowane pod adresem
            tej psycholog.

    • walnientynka skonczy sie w Strasburgu 14.01.05, 16:40
      a za dyletanctwo polskich sedziow,
      zaplaca wszyscy podatnicy:(
    • Gość: l Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 16:41
      Gdyby z powodu słabości dowodów musiało zapaść uniewinnienie, dokładnie ci sami
      dyskutanci, którzy teraz wieszają psy na tej sędzi robiliby dokładnie to samo,
      ale dlatego, że nie nastąpiło skazanie.
      • Gość: ratajczyk 2 który to stopień wtajemniczenia ? IP: *.lublin.mm.pl 14.01.05, 18:34
        łódzkie wróżki zaprotestują- to nieuczciwa konkurencja.
        Ani chybi skończy się w Strassbourgu
        • Gość: l Re: który to stopień wtajemniczenia ? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.01.05, 10:13
          Mało prawdopodobne. Z punktu widzenia Konwencji nie ma się do czego przyczepić.
    • Gość: P-77 Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:54
      Proponuję najpierw przeczytać artykuł 185 a k.p.k. a potem dyskutować.
      • Gość: l Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 16:56
        A ja mam jeszcze inną propozycję. Proponuję (także Tobie) przeczytać jak było
        naprawdę. Sam tytuł o przesłuchaniu pod okiem pedofila był juz bezczelnym
        kłamstwem.
        • Gość: P-77 Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 17:20
          Ja się nie wypowiadam o sędzi Klasztornej, bo nie znam okoliczności sprawy.
          Zawsze jednak jest tak samo - nieznający się na prawie dziennikarze odwołujący
          do emocji, funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości (sędziowie, prokuratorzy)
          przedstawiani jako bezduszne cyborgi no i oczywiście wywlekanie koneksji
          rodzinych. Jeżeli np. syn kierowcy ciężarówki zostaje kierowcą ciężarówki
          nikogo to nie szokuje, ale gdy córka siędziego zostaje sędzią nagle słyszymy o
          nepotyżmie, korupcji i Bóg wie czym jeszcze.
          Ponieważ dziennikarze zwykle trzymają stronę tzw. zwykłych ludzi a tu dodatkowo
          są to dzieci to jest wygodny materiał.
          A potem mamy "biednych Radków" olewających wymiar sprawiedliwości, obrońców
          zwierząt z wyrokami za morderstwo i innych męczenników prawa. To wygodne
          przeciwstawienie - człowiek kontra litera prawa tak jakby prawo tworzyły np.
          trolle a nie inni ludzie.
          • Gość: l Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 17:26
            Zgadzam się w zupełności. Miałem na myśli to, że w tej konkretnej sprawie tytuł
            był rażąco sprzeczny z - i tak jednostronną - informacją. Do przesłuchania
            doszło POD NIEOBECNOŚĆ oskarżonego.
          • Gość: SiTY Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 17:34
            Stanowisko sedziego jest chyba troche powazniejsze niz kierowcy, prawda? Wiec
            nie dziw sie wywlekaniu koneksji, zwlaszcza, ze wiadomo jak sprawy wygladaja w
            korporacjach.
            Co do reszty nie komentuje bo sprawa jest niejasna.Ministerstwo skontroluje
            i sie zobaczy
            • Gość: l Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 18:30
              Gość portalu: SiTY napisał(a):

              > Stanowisko sedziego jest chyba troche powazniejsze niz kierowcy, prawda? Wiec
              > nie dziw sie wywlekaniu koneksji, zwlaszcza, ze wiadomo jak sprawy wygladaja w
              > korporacjach.

              Sędziowie nie są i nigdy nie byli korporacją. To pracownicy państwowi, na
              etatach.

              > Co do reszty nie komentuje bo sprawa jest niejasna.

              Już nie. Okazało się, że dziennikarze po prostu kłamali.
              • Gość: SiTY Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 19:49
                Fakt - oni nie sa korporacja - moj blad. Jednak naleza do srodowiska
                prawniczego a "kon jaki jest kazdy widzi". Ale przyznaje sie do bledu.
            • Gość: P-77 Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 18:37
              > Stanowisko sedziego jest chyba troche powazniejsze niz kierowcy, prawda? Wiec
              > nie dziw sie wywlekaniu koneksji, zwlaszcza, ze wiadomo jak sprawy wygladaja w
              > korporacjach.
              Trzeba napiętnować nepotyzm i kumoterstwo, ale nie popadajmy w drugą skrajność -
              nie wszyscy dostali się na studia czy potem na aplikację dzięki koneksjom. To
              jest po prostu niemożliwe.
              A czy przypadkiem w środowisku dziennikarskim nie jest podobnie - warto zapytać
              państwa redaktorów?
              > Co do reszty nie komentuje bo sprawa jest niejasna.Ministerstwo skontroluje
              > i sie zobaczy
              Tu pełna zgoda.

              U nas zawsze będzie się mówić, że to "tatuś załatwił" i to dotyczy własciwie
              wszystkich, którzy mają znanych rodziców. W tym sensie zastanawia, że żadna
              bulwarówka nie przyczepiła się nigdy do córki prezydenta Kwasniewskiego.
              Decyzja o nieeksponowaniu córki pierwszej pary była chyba ich najmądzrzejszą
              decyzją.
              Czy naprawdę uważacie, że wszystkie dzieci sedziów, prokuratorów czy adwokatów
              dostały się na aplikację dzięki koneksjom? Jeżli tak to jest to naprawdę
              krzywdzące dla wielu mlodych osób, które mają nieszczęście byc czyimiś tam
              dziećmi a jednoczesnie naprawdę zdolnymi ludźmi.
              I w ogóle mam wrażenie, że tekst pasowałby do Superexpresu albo Faktu.
              • Gość: l Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 18:46
                Pewne rzeczy należy nazywac po imieniu. Wywlekanie tej sędzi że jest córką
                sędziego to po prostu chamstwo.
              • Gość: SiTY Re: Sędziowie bronią swojej koleżanki, która prze IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.01.05, 19:55
                Postepowanie srodowisk prawniczych - lacznie z min. Kalwasem i poprzednikiem a
                takze np. "szefostwem" z NRA rodzi pytanie o ich poziom etyczny. Poza tym
                powszechnosc zalatwiactwa w Polsce (w tym nabor na aplikacje - jakiekolwiek)
                jest podstawa do wywlekania. Oczywiscie uogolniac nie mozna. nie wszyscy sa tacy.
    • Gość: rad WYRZUCIĆ JĄ Z PRACY !!!!!!! IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 14.01.05, 17:05
      • Gość: l za co? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 17:26
        konkretnie proszę
        • Gość: ratajczyk 2 DOBRE PYTANIE ! IP: *.lublin.mm.pl 14.01.05, 18:39
          - wbrew twmu, co pan pisze - nic sie nie "okazało".
          Próbuje pan zaklinać rzeczywistość.
          • Gość: l Re: DOBRE PYTANIE ! IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.01.05, 18:43
            Jak to? A więc tytuł o "przesłuchaniu pod okiem pedofila" odpowiadał
            prawdzie ??????
            • Gość: EWA Re: DOBRE PYTANIE ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 00:34
              Ciekawe te twoje wywody.
              Sędzia dbająca o prawa oskarżonego? - to oczywiście bzdura.
              Sam fakt sprowadzania do sądu nieletnch i próba przesluchiwania ich w obecności
              pedofila świadczy o próbie osiągniecia odpowiednich zeznań, a to już jest
              przestępstwo.
              Nieudana próba popełnienia przestępstwa jest takim samym przestepstwem jak jego
              dokonanie chyba, że ptrzestępca sam odstąpil od przeastepstwa.
              W tym wypadku zmusili ją do tego rodzice, a wiec żadnych ulg nie ma.

              Sędzia dbająca o prawa oskarżonego? Tak. Za odpowiednią opłatą lub z powodu
              powiązań korupcyjnych?


              Bolszewickie sądy nigdy nie miały nic wspólnego z prawem, teraz przekształciły
              się w zdemoralizowaną grupę przestępczą.

              Sprawy z oskarżenia prywatnego lub cywilne załatwia się w ten sposób:

              Najpierw urzędnik cię okradnie i wprowadzi w długi.

              Policja i Prokuratura zmieni, zamieni, do pisze, co trzeba, żeby nie wszczynać
              śledztwa, a następnie zdemoralizowany sędzia utrzyma to w mocy.

              Od złożonego pozwu cywilnego sąd zażąda wniesienia opłat.
              Absolutnie nie zależnie od posiadanego (a raczej długów) majątku, nie
              zostaniesz zwolniony od kosztów sądowych, na co przysługuje ci zażalenie. Ale
              od zażalenia też trzeba wnieść opłatę, więc ci sami sędziowie znowu nie zwolnią
              cię od kosztów wniesienia zażalenia i sprawa zostaje załatwiona „bez mydła”

              Wnosisz, zatem o przyznanie ci adwokata w celu napisania skargi konstytucyjnej.
              Skarga musi być złożona przez adwokata w przeciągu 3-ch miesięcy od wydania
              wyroku czy innego orzeczenia niezgodnego z konstytucją, więc, przez co najmniej
              3 miesiące nie uzyskasz żadnej odpowiedzi.

              Składasz, zatem do prokuratury krajowej zawiadomienie o popełnieniu przestępstw
              przez zdemoralizowaną grupę przestępczą.
              Prokuratura krajowa, przesyła twoje zawiadomienie do przestępców, a ci dobrze
              ci radzą żebyś nie podskakiwał, bo umieszczą cię w więzieniu.

              Jak walczysz dalej, to zostajesz oskarżony, że powiedziałeś na policjanta, że
              jest debilem.
              Wyrok to 10 miesięcy w zawieszeniu na 5 lat, ale w międzyczasie żeby cię
              zmiękczyć, doprowadzają do aresztowań i przetrzymywania w więzieniu.

              Jeśli dalej walczysz to uznają, że jesteś idiotą i wiele miesięcy spędzisz w
              zakładach psychiatrycznych na tz. badaniach.

              Psychiatra wystawi ci każdą opinię, jaka będzie pasowała zdemoralizowanej
              grupie przestępczej, nawet, jeśli tydzień temu wystawił całkiem inną.

              Rzecznik Praw Obywatelskich przez cały ten czas będzie przysyłał wiadomości, że
              szuka twoich dokumentów.

              Trybunał w Strasbourgu przyjmie sprawę, ale przecież polski sędzia ją
              przekazuje do dalszego rozpatrzenia przez Trybunał, więc wystarczy, że ją
              przetrzyma lub powie, że jesteś stałym pacjentem szpitali psychiatrycznych.

              Chroń Boże Polskę i Naród przed taką wolnością i demokracją.

              Powinniście powiadomić Ukraińców, o co walczą.

              • Gość: l co ty bredzisz? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.01.05, 10:12
                • Gość: DO EWY EWA NIE BREDZI, MOGE POTWIERDZIC IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 14:15
                  co pisze EWA. Prawie taki sam tok postepownia przez prokurature, sad mam w
                  swoich dokumentach.Tez zaczelo sie, - NAJPIERW URZEDNIK CIE OKRADNIE I
                  WPROWADZI W DLUGI. Ja dopisze w Polsce urzednik jest jest bezczelnie bezkarny,
                  oslaniany przez swoich dokladnie jak pisze Ewa.
                  Nie znam Ewy, ja pisze z zagranicy, Ewa z Polski.
                  Poniewaz nie mogli mnie zastraszac jak Ewe,wsadzic do wiezienia czy do
                  szpitala psychiatycznego - metody stalinowskie - to sprawe w bezprawny sposob
                  ale prymitywny przekrecili.Nawet i ze Strasburga nie ma zadnej odpowiedzi mimo
                  uplywu roku od wniesienia skargi. Zawsze jest odpowiedz, czy sprawa sie
                  kwalifikuje czy nie. To wiem na pewno. To prawda, ze pisanie skargi do
                  ministerstwa sprawiedliwosci to zwykla fikcja. Przesylaja skarge do sprawcow i
                  ci odpisuja na skarge w swojej sprawie. I tak mozna w kolko, ja do
                  ministerstwa - ministerstwo sprawa sie nie zajmuje ponownie i znow odpowiedz
                  od sprawcow, ktorzy kpia.
                  Szukam odwaznego dziennikarza. ktory by ujawnil cala sprawe na podstawie
                  dokumentow w moim posiadaniu.
                  • mn7 Re: EWA NIE BREDZI, MOGE POTWIERDZIC 15.01.05, 14:43
                    Jaki jest związek powyższej wypowiedzi z tematem dyskusji? Żaden.
                    • Gość: Do MN 7 Re: EWA NIE BREDZI, MOGE POTWIERDZIC IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 21:22
                      Co zabolalo mn7?

                      Jest to odpowiedz do postu Ewy a jednoczesnie potwierdzenie, ze sady dzialaja
                      ZLE !!!!! Ot co-jasne forumowy prawniku, przepisy sobie a sady, prokuratura
                      sobie- czytaj ludzie w sadach na wszystkich szczeblach. Ludzie oczekuja zmian,
                      nie chca takich sadow, ktore nie dzialaja sprawnie i zgodnie z prawem. Przeczy
                      to co ustawodawca zalozyl w tej materii.
                      Oszczedz sobie wywodow, bo moje dokumenty swiadcza o tym co ja pisze.
                      Szanowanie
                      • Gość: do lola i mn7 CO LOLO I MN 7 - cichutko jak makiem zasial IP: *.235.69.88.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.01.05, 12:31
                        • Gość: l Re: CO LOLO I MN 7 - cichutko jak makiem zasial IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 16.01.05, 20:55
                          I ja i mn7 wypowiadaliśmy się w tym wątku wiele razy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja