Sobotnie przesłuchania komisji śledczej

    • Gość: ziomek kpina !!!!!!!!!!!!!!!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 04:12
      • Gość: M@ROL AGENT LECHU M. JAK MELLER ALIAS: PSZCZÓŁKA MAJA !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 05:19
        NA DZISIEJSZYM TAJNYM, BARDZO TAJNYM POSIEDZENIU KOMISJI NASZEJ ŁĄKI, ZEZNAWAŁ
        STARY KOMUCH I CZERWONY RENEGAT, NIEJAKI WODECKI - (NIE MYLIĆ Z MODECKIM ANI
        TYM BARDZIEJ Z MOŚCICKIM) ... TEN ZADUFANY W SOBIE HIPIS JAPIS I STARUCHOWATY,
        ROZBESTWIONY, BEZWSTYDNY, NUDYSTA, ZEZNAŁ PODCZAS WIELO-GODZINNYCH, SADO-MASO,
        TORTURO-PRZESŁUCHAŃ, DO ZNAJOMOŚCI Z CAŁĄ RZESZĄ AGENTÓW, WSZELKICH MOŻLIWYCH
        ZIEMSKICH JAK i POZAZIEMSKICH, WYWIADÓW... W TYM 2 NAJWIĘKSZYCH SKOOOR..SYNÓW,
        JAKICH NOSIŁ KOSMOS - KRYJĄCYCH SIE POD GŁUPIO-NIEWINNYMI PSEUDONIMAMI: GUCIO
        ii FILIP ... JAK DONOSZĄ OSTATNIE PRZECIEKI Z SALI PRZESŁUCHAŃ : SZAJKA
        ZMIERZAŁA
        DO OBALENIA
        ABSOLUTU ...
        CZY TAMM SMIRNOFFA .. NIEEEE WIEEEEM .....
        neeeeehhehehheheheheheeeeeee ..... BULBA !!
        • Gość: pomylka Re: AGENT LECHU M. JAK MELLER ALIAS: PSZCZÓŁKA MA IP: *.abhsia.telus.net 16.01.05, 06:38
          autor to powinien byc MORON
          • Gość: Zamknij Jape ... Twoja Stara, ma na drugie :Pomyłka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 13:23
            te ''KwiProKwo'' !...
            jak nie masz ośle, NIC do powiedzenia,
            -
            zawrzyj
            pape, bo wieje... - nudą
            .
    • Gość: truten Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.01.05, 06:06
      B. prezydencki minister przyznał także, że mniej więcej raz na miesiąc, Kulczyk
      bywał w Kancelarii Prezydenta. Ungier nie wyjaśnił, jednak dlaczego w księdze
      wejść i wyjść do i z Kancelarii Prezydenta w latach 2002-2003 została odnotowana
      tylko jedna wizyta biznesmena.
      ================
      juz dawno napisalem ze mieli tyle czasu by na nowo napisac ksiege he he he
    • Gość: Dlaczego.... Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: *.abhsia.telus.net 16.01.05, 06:34
      Dlaczego tak dokladnie to jest opisane. Wlasnie Profesor Boborek zlecil
      studentowi Mrofka napisanie pracy magisterskiej na temat dzialalnosci Komisji.
      Praktycznie ten artykul wypelnia 15% tresci pracy. Protestuje za dokladnosc
      faktow. Lusia P.
    • Gość: wolny czlowiek Komisja orlenowska IP: 194.152.131.* 16.01.05, 08:23
      Mysle ze lewicowa opcja powinnabyc calkowicie wykluczona z tej Komisji. Oni
      tylko zaciemniaja sprawe. Brawo Giertych
    • zbigniew.cz Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej 16.01.05, 10:32
      Celinski to jeden z niewielu rzeczowy i rozsadny czlowiek. Szkoda, ze tak
      zapienionego prywatna nienawiscia Giertycha nie odizolowano od komisji.Moglby
      go zastapic ktos inny, a prace komisji trwalyby nadal.
    • Gość: Lukasz Nagle okazuje sie ze jakis p.Modecki, wczesniej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.05, 10:46
      o ktorym nikt wczesniej nie slyszal ma olbrzymie wplywy w kraju.Sluchajac zas
      p.Ungiera to wydaje sie ze albo on minister prezydenta klamal albo klamal min.
      skarbu panstwa Kaczmarek-klamali byc moze nawet obaj bo za duzo maja do
      stracenia. I jako przeciwnik tej i innych komisji,przeciwnik Girtycha i innych
      wariatow musze przyznac ze ta komisja troche rzeczy nowych ukazala
      spoleczenstwu. Ukazala jak sie u nas zalatwia interesy i ze krag osob ktore
      rzadza w tym kraju jest bardzo malo i przemieszany do konca z "biznesem"
    • Gość: zandy Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:57
      Każdy pójdzie w zaparte. Ordynacka czeka, ale nie dla rudego. Bo co rude to
      wredne.
    • Gość: hist Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:14
      ZMIANA TEMATU ... jak można nazywać kolejną aferę "Orlengate" -już była
      "rywingate", teraz zaczyna się "pzugate" (porównując z nazwą skandalu
      WaterGate), czy bardzo mądrzy dziennikarze wogóle wiedzą co znaczy gate, jeśli
      nie to polecam to sprawdzić w słowniku języka angielskiego albo całe
      sformułowanie WATERGATE w słowniku KOPALIŃSKIEGO...!!!!!!!!!! i wkońcu
      dowiedzieli się skąd jest ta nazwa i że nie powinno nazywać się tak polskich
      afer politycznych
    • Gość: brain gazeta !!?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:20
      AARON SZECHTER ps. Adam Michnik
      redaktor naczelny GW

      Miot Ozjasza Szechtera
      ● z-cy członka Biura Politycznego Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy,
      ● eksterminatora Polaków po 17 września 1939,
      ● stalinisty;

      Miot Heleny Szechterowej
      ● autorki stalinowskich podręcznikow historii i konspektów politycznych dla
      politruków wojskowych w latach 50-tych;

      Brat Stefana Szechtera
      ● kapitana LWP,
      ● dwudziestokilkuletniego s ę d z i e g o sądu wojskowego,
      ● który popełnił „mordy sądowe” na oficerach Armii Krajowej.


      HELENA CHABER ps. Łuczywo,
      z-ca redaktora naczelnego GW

      Miot Ferdynanda Chabera ps. "Bolek":
      ● etatowego funkcjonariusza KPP,
      ● ukaranego więzieniem za działalność przeciw niepodległości Polski,
      ● po wojnie z-cy kierownika wydziału KC PPR i potem PZPR.


      ERNST WILKER-NIMEN ps. Skalski
      z-ca redaktora naczelnego GW

      Miot Jerzego Wilkera:
      ● funkcjonariusza KPP,
      ● ukaranego więzieniem przed wojną za działalność przeciw państwu polskiemu,
      ● po wojnie szefa personalnego Komendy Wojewódzkiej MO w Krakowie;
      miot Zofii Nimen:
      ● sekretarza technicznego KC Międzynarodowej Organizacji Pomocy
      Rewolucjonistom,
      ● po wojnie, jako Skalski, kierownika Wydziału Śledczego Komendy MO w Krakowie.
      • Gość: za_yossarian18 Re: gazeta !!?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:50
        Co znani ludzie mówili o Michniku?

        Stefan Kisielewski:
        "Ostatnio nie bardzo przyjaźnię się z Michnikiem. Widujemy się raz na pół
        roku i raczej się kłócimy. Kochałem go niemal w okresie KOR-u, to było
        wspaniałe. Natomiast to, co on teraz mówi i pisze, jest bardzo często bez
        sensu. Te manifesty krakowskie, deklaracje "praw człowieka " rozsyłane po
        całym świecie! Jak w Polsce naprawdę wybuchnie jakiś rasizm, szowinizm, a to
        będzie już kompletna patologia, to najbardziej przysłuży się do tego właśnie
        takie denerwujące pseudoszlachetne gadanie. Przecież ten dzisiejszy Michnik
        to totalitarysta. Demokratą jest ten, kto jest po mojej stronie. Kto ze mną
        się nie zgadza, jest faszystą i nie można mu podać ręki. A tylko Michnik wie,
        na czym polega demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzią alfą i omegą".

        Zbigniew Herbert:
        "klasyczny przykład kariery komunistycznego Dyzmy. Smutna historia wyjątkowo
        uzdolnionego, pełnego talentu chłopca, który doszedł do lat, kiedy to ludzie
        natarczywie pytają " co on właściwie zrobił z całą swoją heroiczną
        młodością?" A on stacza się po równi pochyłej, w gorączkowy aktywizm. Cynizm
        godny admiratora " Księcia " i najpospolitszy nihilizm. Zawiódł niemal
        wszystkich swoich przyjaciół".
        • Gość: za_homosovieticus Re: gazeta !!?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 13:22
          ....W sejmowym wystąpieniu Adama Michnika (głównego ideologa walki z
          dekomunizacją) w kwietniu 1990 roku przeciwko przejęciu majątku byłej PZPR
          przez państwo polskie....zatytułowanym "Nie będę walczył bronią nienawiści"
          zaprezentował on w patetycznej formie fundament retoryki przeciwników
          dekomunizacji.

          Polega ona na odwróceniu wartości. Próba przywrócenia elementarnej
          sprawiedliwości i ładu moralnego, uznana zostaje za ładu tego zaprzeczenie i
          zrównana z komunistycznymi praktykami. Upadek komunizmu traktowany jest w tym
          wystąpieniu na równi z normalną, demokratyczną wymianą władzy. Jest to
          wprawdzie sprzeczne z innymi wystąpieniami Michnika, który podnosi wartość
          rewolucji 1989 roku, ale sprzeczności takich jest u przeciwników dekomunizacji
          sporo.....

          W "Nie będę walczył bronią nienawiści" ...... chodzi o to, aby odwrócić
          znaczenia: aparatczykom PZPR odpuszczone zostają winy, a oni sami
          przywróceni zostają na łono demokracji, antykomuniści natomiast zostają
          potępieni i ze świata demokracji wygnani.

          Sprawa majątku po PZPR odsłania w sposób jaskrawy pretekstowy charakter
          moralistyki przeciwników dekomunizacji. ...... Chrześcijańskie wybaczenie
          zakłada uznanie win i skruchę, tymczasem komuniści domagają się, aby pozwolić
          korzystać im z owoców ich nieprawości....Pozostawianie, tylko w małym stopniu
          zmienionych, dawnych układów osobowych na odpowiedzialnych stanowiskach w
          państwie, groziło blokowaniem niezbędnego, głębokiego procesu reform....

          Obrona peerelowskich fachowców w rzeczywistości obracała się przeciw celom,
          którym miała służyć, a więc sprawności funkcjonowania instytucji państwowych.
          Konsekwencje tego można obserwować w rozmaitych sferach jak wymiarze
          sprawiedliwości i policji po dziś dzień.....

          Choc zwolennicy dekomunizacji pokazywali niebezpieczeństwa związane z
          zachowaniem dawnych układów personalnych........ to można było odnieść
          wrażenie, że przyjęcie jakiejkolwiek prawidłowości ludzkich zachowań to przejaw
          spiskowej obsesji, a socjologia to nauka frustratów poszukujących
          wszechobecnego spisku.....

          Prawda historyczna jest złożona, nie sposób jej jednoznacznie rozstrzygnąć...
          nie można jednoznacznie potępiać komunistów dlatego, że inaczej rozumieli oni
          interes Polski, przecież ostatecznie przy Okrągłym Stole "oddali władzę".

          .... W imię dobra narodu winniśmy zaprzestać dzielenia i jątrzenia, położyć
          kres potępieńczym swarom - powtarzają przeciwnicy dekomunizacji. I znowu te
          brzmiące rozsądnie argumenty należy zobaczyć w kontekście obrony przez
          postkomunistów swoich pozycji, wpływów i możliwości. W kontekście barku
          rozliczenia popełnianych przez nich kosztem narodu łotrostw, których sprawcy
          walczyli o zachowanie uzyskanych dzięki nim przywilejom; w kontekście
          zamazywania przyszłości, w której łajdactwo i heroizm uznane zostały za
          równoważne.(...)
    • Gość: Jerzy Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: *.dial.yorku.ca 16.01.05, 14:33
      Nie tylko Kulczyk wchodzil do palacu prezydenckiego bez wpisywania sie do
      ksiegi wejsc, ale rowniez - jak to wykazala Komisja - Michnik i to
      wielokrotnie. Dlaczego sprawozdawca "Gazety Wyborczej" o tym czytelkikow nie
      informuje?!
    • Gość: japa Wstyd i zenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 15:23
      Jasno widac, slychac i czuc, ze do sejmu pchaja sie sami nieudacznicy i
      schizofrenicy... straszny kraj..
    • Gość: krzyd Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.05, 15:54
      Z Juventurem, jak z całym majątkiem PRL - został albo sprzedany za ćwierć ceny
      bogatym koncernom ( prowizja dla zasłużonych, do dziś czynnych w polityce, tyle
      że pod innymi nazwami parii)albo oddany kumplom biznesmenom. To jasne. Ale
      pytanie dla Polaków na dzisiaj najważniejsze: czy pod hasłem łapaj złodzieja
      można likwidować resztki przyzwoitej praworządności, utrzymywać skandaliczną
      komisję śledczą i pomagać faszystmo dojść do włądzy?
      Moim zdaniem lepsi kombinatorzy, czyli złodzieje u władzy, niż oszalali
      ideolodzy, dla których władza dla władzy nad innymi. Strach
      • Gość: andrze_n lepsi zlodzieje? - przeciez juz BYLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 16:27
    • Gość: lewa_strona Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: 80.50.35.* 16.01.05, 16:13
      Wykluczyć Macierewicza,bo za bardzo przycisnął Ungera!
    • Gość: Andrzej i Marek Re: Sobotnie przesłuchania komisji śledczej IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 25.01.05, 17:44
      Śmiech nas bierze na każde pytanie wielkiej KOMISJI.W latach naszej młodości
      leciał fajny film FLIP I FLAP dochodzimy do wniosku że to było NIC w porównaniu
      z naszymi komisjami.Zabawa jak ......Nie dopuszczamy myśli ,że za jakiś czas
      nie zostanie powołana komisja w sprawie TRZECIEGO MIECZA w Bitwie Pod
      GRUNWALDEM ,powołamy na swiadków historyków ,a za winnych tym razem
      Jagiełłę.... ale króla, a nie czerwonego frajera.Życzymy temu krajowi
      wszystkiego naj naj gorszego .Te tsunami i Billaden to TU powinno się dziać.
Pełna wersja