Karambol pod Krakowem

    • Gość: Prezes Re: Karambol pod Krakowem IP: *.verona01.nj.comcast.net 17.01.05, 14:57
      Dlaczego sie dziwic, kiedy wszyscy kierowcy w Polsce nie zachowuja nalezytej
      odleglosci. Drogi sa koszmarne, a obrotomierz na czerwonej kresce pokazuje
      obroty silnika. Moja przejazdzka do Krakowa to byl prawdziwy koszmar.
    • Gość: ursynowiak SZANOWNI NAIWNIACY IP: *.ebstrade.com 17.01.05, 15:12
      Daliście się złapać w sidła prowokacji; złapaliście haczyk jak małe głodne rybki

      Ile emocji w tych waszych mailach; piszecie z taką pasją, jakby od Waszych
      opinii świat miał się zmienić.

      Mam nadzieję, że niektórzy się czegoś nauczyli a inni mięli dobry humor z rana.

      Pozdrawiam wszystkich,

      ursynowiak
      • Gość: gaga W "Ochranie" bys sie nie zaczepił! Jesteś słaby!! IP: *.crowley.pl 17.01.05, 16:05
      • Gość: Ugarit Wqu..ony obrażasz zarówno kechup jak i musztarde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 17:19
    • Gość: Sąsiad HAHAHAHA ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 15:44
      A nie uczyli ze ciekawosc to pierwszy stopien do piekla???
    • Gość: inny Re: Karambol pod Krakowem IP: *.noname.net.icm.edu.pl 17.01.05, 15:57
      Tak. Najlepiej jest skasować drogi i zezłomować samochody bo to samo zło...
      gratulacje dla przeciwników budowy autostrad. Więcej takich "mądrych" wniosków z
      krakowskiego karambolu.
    • Gość: Kierowca Re: Karambol pod Krakowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:01
      Co za matoły, bez wyobrażni, zamiast w tych warunkach szczególnie uważać to
      sobie oglądają widoczki. To bardzo dobra nauka dla bezmózgowców, polegająca na
      namacalnym odczuciu głupoty. To nauka korzystania z mózgu jak tresura psa,
      który jak kijem po łbie dostanie to zacznie i myśleć i pamiętać o laniu. Całe
      szczęście,że tylko na stłuczkach i zniszczeniu aut się skończyło a że nie
      zginął ktoś niewinny na którego najechano. Jeszcze jedno jest dobre w tym
      wypadku, że kretyni przynajmniej jakiś czas nie będą mieli czym jeżdżić i nie
      będą mieli czym zagrażać normalnym użytkownikom dróg.
      • Gość: R. Fuhrmann Re: Karambol pod Krakowem IP: *.adsl.hansenet.de 17.01.05, 16:29
        To zdarzenie, nie stalo sie dlatego ze Polacy itd...... Mieszkam na zachodzie
        prawie dwadziescia lat, autostrady istnieja tutaj jeszcze dluzej i podobne
        wypadki sa nagminne. Jezeli juz z powodu jednego wypadku nie zdazy sie nastepny
        to przynajmniej i to na 100 % tworzy sie korek (raz mniejszy, raz wiekszy)w
        kierunku przeciwnym. Nie pomagaja apele, ciekawosc jest silniejsza
      • Gość: Kris Re: Karambol pod Krakowem IP: *.cab18.mus.starman.ee 17.01.05, 19:12
        Gość portalu: Kierowca napisał(a):

        > Co za matoły, bez wyobrażni, zamiast w tych warunkach szczególnie uważać to
        > sobie oglądają widoczki.


        Matoly to ci co na najechali na tych,ogladajacych widoczki!



        To bardzo dobra nauka dla bezmózgowców, polegająca na
        > namacalnym odczuciu głupoty. To nauka korzystania z mózgu jak tresura psa,
        > który jak kijem po łbie dostanie to zacznie i myśleć i pamiętać o laniu. Całe
        > szczęście,że tylko na stłuczkach i zniszczeniu aut się skończyło a że nie
        > zginął ktoś niewinny na którego najechano. Jeszcze jedno jest dobre w tym
        > wypadku, że kretyni przynajmniej jakiś czas nie będą mieli czym jeżdżić i nie
        > będą mieli czym zagrażać normalnym użytkownikom dróg.
    • Gość: do ursynowiaka Tak to jest gdy kierowcami są idioci !!!! IP: *.crowley.pl 17.01.05, 16:03
    • Gość: Tomasz Polska POLICJA fachowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 16:06
      Jadąc dzisiejszego ranka obwodnica krakowską miałem okazje natknąc sie na
      karambol i fachową pomoc POLICJI KRAKOWSKIEJ. Kochana nasza policja
      wyjatkowo "grzecznie i kulturalnie" objasnila mi w jaki spsob mam sie dostac do
      Balic. Po pierwsze poinformowali mnie ze CALA obwodnica jest zamknieta, nie
      udzielili informacji o objezdzie, a w dodatku doszlo do awantury. Kochana
      krakowksa drogowko...... mniej nerwow!!!!!!!!!!!!! Widocznie zbyt maly staz
      pracy policyjnej mlodziezy wziął góre nad kultura i ogładą. Pzdr
    • Gość: wojtek Brawo dzienikarze. IP: *.ztpnet.pl 17.01.05, 16:47
      Jak czytam że przyczyną wypadku była mgła lub śliska jezdnia to nóż w kieszeni
      mi się otwiera. Każda nawierzchnia dla pewnej prędkości jest za śliska.
      A kto nie potrafi dostosować stylu jazdy do warunków panujących na drodze, sam
      sobie jest winien. Trzeba być wyjątkowym przygłupem aby przy widoczności np. 15
      metrów rozwijać prędkość uniemożliwiającą zatrzymanie się na tychże 15 metrach.
      Jak widać na dzisiejszym przykładzie przygłupów w małopolsce dostatek.
      A śliska nawierzchnia? 16 stycznia? Też mi nowina.
      • Gość: jaro Najlepiej tylko 20/h IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 18.01.05, 07:27
        Najlepiej tylko 20/h, a może jeszcze mniej i człowieka z czerwoną chorągiewką
        przed każdym autkiem (locomotive act)...
        • Gość: wojtek Bez przesady. IP: *.ztpnet.pl 18.01.05, 19:42
          Protesuję przeciwko dziecinnej manierze oskarżania niewinnej przyrody o
          powodowane wypadków drogowych. To nie mgła, mróz, śnieg czy drzewa są ich
          przyczynami. Można jeźdić szybko, nawet bardzo. I wcale nie uważam że prędkość
          jest główną przyczyną wypadków w Polsce. Jeżdzę sporo, ponad 40 tys. km
          rocznie, i gdybym miał zamontową kamerę i możliwość czerpania choćby 1% od kar,
          byłbym bogaty, bardzo bogaty. Ale jak jest ograniczona widoczność to każdy
          posiadający umiejętność korzystania z tego co pod czerepem wie jak szybko może
          bezpiecznie jechać. Dla mnie sprawa jasna. Kilku szaleńców wyeliminowanych z
          drogi. Jest bezpieczniej. Choćby do czasu aż sprawią sobie nowe "fury".
    • Gość: pan_tera Oj, znowu ta moja Marynia weszła na drzewo IP: *.acn.waw.pl 17.01.05, 16:54
      i kieckę zadarła.
    • Gość: Tylko podatnik I znowu Łódź - co się w tym mieście dzieje ? ;-))) IP: 80.72.196.* 17.01.05, 17:09
      Zamknąć !
      • Gość: P4 Re: I znowu Łódź - co się w tym mieście dzieje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 17:56
        Mentalnie to odpowiednik Huty.
    • Gość: Kierowca Re: Karambol pod Krakowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 17:14
      No jasne powinni przyspieszyc do 200km/h aby szybko opuścic miejsce zdarzenia.
      Ciekawe ile jeszcze mogli zwolnic skoro ''mgła była taka jakiej jeszcze nie
      widziano'' Bo to ile pędzili 30 czy 50 na godzinę?
    • Gość: G Re: Karambol pod Krakowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 17:22
      Mówcie , mówcie Nie warszawskiej obwodnicy i wdychajcie te spaliny!!!!!!!!!!!
    • lodzkie.autostrady Re: Karambol pod Krakowem 17.01.05, 17:56
      Autostrady są koniecznością, a ten karambol nie wydarzył się dlatego, że była
      to obwodnica, ale z powodu bardzo gęstej mgły!
      Bez autostrad wypadków jest i będzie bardzo dużo.
      Dobrze, że Ursynów jak i stolica jest tylko jeden, reszta już dorosła do
      konieczności budowy dróg szybkiego ruchu w Polsce.
    • Gość: Rod Re: Karambol pod Krakowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:01
      jak by to bylo w Niemczech to bylo by co przywieść do kraju na lawecie.
    • Gość: mario Bardzo szybka reakcja lol IP: *.238.83.231.adsl.inetia.pl 17.01.05, 18:03
      karambol był o 7.50, a autobus podstawiono przd 15. To co qr-wa ekipy ratunkowe
      robiły wcześniej? Z takimi bałwanami nie dziwota, że tyle ludzi w wypadkach
      ginie.
    • Gość: kro Re: Karambol pod Krakowem IP: *.net.autocom.pl 17.01.05, 18:08
      Co za kretyn :)))))) To zburzmy jeszcze wszystkie miasta, wtedy zniknie problem przestępczości, bo przecież w miastach jest jej najwięcej .... :>>
    • Gość: kierowca Re: Karambol pod Krakowem IP: *.mci.tychy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:24
      to nie ma nic wspólnego ani z autostradą ani z obwodnicą tylko z faktem,że
      ludzie jeżdżą tak blisko jeden za drugim, nie zachowują bezpiecznej odległości,
      a ponadto jeden okazał się zbyt ostrożny i za bardzo zwolnił. Niemniej jednak,
      według przepisów następny nie powinien na niego najechać, bo gdyby trzymał
      właściwą odległość, toby wyhamował!
      Zacznijmy jeździć ostrożniej. Każdy z Was na pewno niejeden raz miał kogoś
      niemal na zderzaku, stwarzanie takich sytuacji na drodze prowadzi do wypadków.
      I to wszystko.A potem wszyscy są pokrzywdzeni!!!
      • Gość: hanys Re: Karambol pod Krakowem IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.05, 18:53
        ale ty jestes madry, pewnie profesor albo oferma po ojcu.Ty mozesz trzymac
        odstep a ja i tak na ciebie najade.Auto to tylko kupa blachy i nie przywiazuje
        do niego wartosci ale cieszy mnie jak komus wjade a on robi z tego zyciowa
        sprawe
      • Gość: Jaro Jak masz cziągle kogoś na zderzaku... IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 18.01.05, 07:32
        Jak masz kogoś ciągle na zderzaku, to znaczy, że trzeba w końcu zjechać na
        prawy pas, albo dostosować się do średniej przędkości pojazdów na twoim pasie...
        • Gość: Artur Re: Jak masz cziągle kogoś na zderzaku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:23
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Jak masz kogoś ciągle na zderzaku, to znaczy, że trzeba w końcu zjechać na
          > prawy pas, albo dostosować się do średniej przędkości pojazdów na twoim pasie..

          Czytam i od czasu do czasu trafia sie glos rozsadku. I tak jest OK. A nie 60 na lewym bo za 10 km
          ?bedymy skrecali?
    • Gość: brutalny rusek.... Hurra! NARESZCIE jakieś dobre wieści! IP: 216.6.210.* 17.01.05, 18:32
    • Gość: Kris Re: Karambol pod Krakowem IP: *.cab18.mus.starman.ee 17.01.05, 19:30
      Kraksę prawdopodobnie spowodował nieustalony kierowca czerwonego auta, który na
      widok mgły niemal zatrzymał pojazd, zmuszając innych do gwałtownego hamowania.



      Jak to spowodowal?Facet/ka/ zrobil to co uwazal za stosowne w danej sytuacji i
      co potrafil!Przeciez on tam nie rozlozyl namiotu z tego powodu ze mgla
      byla,tylko sie zatrzymal,od tego ma hamulce.
      To ci co najezdzali z tylu byli sprawcami,bo jechali w ciemno nie widzac nic z
      przodu,liczac(a raczej pewni tego) na to ze droga powinna byc pusta i tylko dla
      nich!
      Kierowca tego samochodu rownie dobrze mogl zaslabnac,miec zawal,czy zatrzymac
      sie przed przeszkoda,w kazdym badz razie nie zwalil sie nagle z nieba przed
      macha tego debila co najecha na niego,potem po lancuchu!
      Krotko mowiac,remont przodu auta za swoj koszt,tyl na koncie nastepnego itd!
      • Gość: A::: Balcerowicz musi odejść IP: 83.233.227.* 17.01.05, 19:34
    • Gość: KIER_OWCA NAJGORSZE SA JAPONSKIE SAMOCHODY BO MAJA BLACHAE IP: 5.5R5D* / *.kla-tencor.com 17.01.05, 20:04
      jak puszka od piwa. To jest sam plastik i cieniutka blaszka. A silniki tez takie
      cieniutkie. To jest jednorazowka.
      I niebezpieczne jak jazda rowerem po lodzie.
      • hummer Ta ale przynajmniej 18.01.05, 16:45
        nie zapalają się, niczym amerykańskie, od byle pyknięcia jak to dobrze jest widoczne na filmach a Hollywood.
    • Gość: student Zbyt mały odstęp przy dużych prędkościach musi się IP: *.crowley.pl 17.01.05, 20:05
      tak skończyć. Przejeżdżam tamtędy prawie każdego dnia (dzisiaj jechałem o 6:30)
      Jest to jedno z najbardziej bezpiecznych miejsc na "obwodnicy", może dlatego
      właśnie nikt się nie spodziewał nagłego hamowania. Ale gęste mgły są bardzo
      często a głupi ludzie nie zdają sobie sprawy, że auto które mają 2 metry przed
      sobą przy prędkości 120km/h może nagle zwolnić. Ciekawe co będzie jak np. komuś
      wyskoczy bieg ?. Samemu mi się zdażyło w podobny sposób "pchać" jakiegoś grata
      bo to chyba zaraźliwa choroba :(.
    • Gość: dragon Re: Karambol pod Krakowem IP: *.spox.org / *.org 17.01.05, 20:14
      Nie rozumiem ostatnich zdań. Jak można określać kierowcę tego czerwonego
      samochodu jako sprawcę karambolu, skoro wogóle nie brał w nim udziału ?? A skoro
      inne samochody powpadały na siebie to ich wina - albo za szybko jechały albo
      miały zbyt małą odległość od siebie.
      • Gość: gosc Re: Karambol pod Krakowem IP: *.hrl.com 17.01.05, 20:30
        te samochody jechaly szybko I MIALY MALY ODSTEP MIEDZY SOBA. .Na calym swiecie ucza ze nalezy utrzymywac odstep jednego samochodu, tam tego nie bylo i
        bach , nic dodac nic ujac
      • Gość: Karbat Re: Karambol pod Krakowem IP: *.pool.mediaWays.net 17.01.05, 20:43

        Ja dojezdzam codziennie do pracy do Berlina 50 km w jedna strone . Codziennie
        zjezdzam kilkakrotnie z jednej autostrady 3 pasy i wjezdzam na druga 4 pasy z
        predkoscia 140 ,150 km/h. tzw zamek (i nawet nie jade lewym skrajnym pasem bo
        by mnie rozjechali). Jezdze ta droga od 5 lat i nawet stluczki nie widzialem.

        W lecie jechalem obwodnica krakowsa ,"autostrada olkuska" to byla przygoda i
        mocne wrazenia (o zakopance nie wspomne horror i koszmar).Jest tam pare miejsc
        ,gdzie ludzie wczesniej czy pozniej sie rozwala i nie trzeba byc prorokiem .
    • Gość: zadziwiajace doganiacie ameryke polaki IP: *.client.comcast.net 17.01.05, 20:36
      czy bedziecie winic "stare samochody" mode na ameryke, brak umiejetnosci,
      pogode? nie bylo takich kraks kiedy syrenki, trabanty i maluchy ciagnely sie po
      drogach.
    • Gość: Stefan Re: Karambol pod Krakowem IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.01.05, 20:47
      A jak ten karambol ma się do niedawno przebudowanego zjazdu z autostrady na
      Zakopiankę?
    • Gość: warszawiak Re: Karambol pod Krakowem IP: 195.117.129.* 17.01.05, 20:59
      Chcesz mieszkać na wsi to wyp.. na wieś
Inne wątki na temat:
Pełna wersja