Gość: Por. UB Jajec
IP: 192.38.163.*
17.01.05, 13:11
Towarzysz Litynski zapomnial, ze jego ojciec mordowal Patriotów Polskich a on
sam wreczal kwiaty na trybunie Towarzyszowi Tomaszowi (Bierut). Kiedys
pokazywano to w Kronice Filmowej.
Oj krótka pamiec tow. Litynskiego - oj któtka. Komus dokopac ale odemnie WARA.
Rozmowy dnia
Lityński: działacze LPR popierali Jaruzelskiego
Pamiętam, że pan Maciej Giertych w okresie stanu wojennego, zasiadał w Radzie
Konsultacyjnej, czyli popierał reżim Jaruzelskiego. A teraz próbuje zrównać z
ziemią podziemie Solidarności, które było jednym z najszlachetniejszych
ruchów w Polsce. Jest to próba wywyższenia moralnego, dlatego że się kiedyś
bało - powiedział wiceprzewodniczący Unii Wolności, Jan Lityński w "Poranku w
radiu TOK FM".
Janina Paradowska: PiS zapowiada, że w przyszłym Sejmie wniesie projekt
ustawy dekomunizacyjnej, Jan Rokita popiera ten projekt, a co pan powie?
Jan Lityński: Myśmy głosowali, kiedy poprzednio był zgłoszony ten projekt
przeciw i zdania nie zmieniliśmy. Uważamy, że próba banicji politycznej dla
ludzi tylko, dlatego że zajmowali określone stanowisko a nie, że wykonywali
określone czyny jest błędna. Próba podzielenia na lepszych i gorszych nie
jest dobrym pomysłem.
Janina Paradowska: A co się takiego stało że po 15 latach wraca ten pomysł?
Wydawałoby się, że dla większości wyborców, zwłaszcza młodych, jest to
abstrakcja.
Jan Lityński: Do tego też przyczyniło się SLD, szczególnie rząd Millera,
który okazał się całkowicie nieudolny i skorumpowany. Prawica zaczęła się
ścigać kto lepszy. Mamy trzy partie prawicowe. PO zmieniła się w partie
skrajnie prawicową, są bezradne wobec gospodarczych problemów, więc ścigają
się w hasłach, kto bardziej komunistyczny. Rozumiałbym to gdyby to odbywało
się 15 lat temu. Ale nie znam działaczy LPR, którzy ścigali się w wyścigu do
antykomunizmu, raczej popierali reżim gen. Jaruzelskiego.
Janina Paradowska: Drugie hasło, które nabiera wagi to jest lustracja, chodzi
o ujawnienie teczek. Mamy oświadczenie przywódców podziemnej Solidarności, w
tym szefa UW, Władysława Frasyniuka, protestującego przeciwko pomysłowi LPR.
Jan Lityński: W pełni się z nimi zgadzam. Myśmy się starali, dlatego stworzyć
IPN, aby te sprawy wyjąc z rąk polityków, a oddać fachowcom. Niech fachowcy
decydują, ja uważam, że te ustawy są dobre, należałoby ej usprawnić,
wprowadzić przepis, który nakazuje rozpatrzenie sprawy w określonym czasie,
należałoby zastanowić się nad tym, w jaki sposób chronić osoby, które zostały
oskarżone w sensie sądowym. Można mieć zastrzeżenia jak niektórzy fachowcy z
IPN się wypowiadają, ale to już jest dyskusja w gronie fachowców. Tu
następuje próba oddania tego znowu w ręce polityków. Jak ja słyszę co robi
LPR, jak ja pamiętam co robił pan Maciej Giertych w okresie stanu wojennego,
zasiadał w Radzie Konsultacyjnej, czyli popierał reżim Jaruzelskiego.
Podziemie Solidarności było jednym z najszlachetniejszych ruchów w Polsce,
teraz dąży się do tego żeby to podziemie zrównać z ziemią. Żeby pokazać, że
podziemie było pełne ubeków, a ruch solidarnościowy był kierowany przez
agentów. Jest to próba wywyższenia moralnego, dlatego że się kiedyś bało.
Janina Paradowska: A dlaczego popiera to Jan Rokita?
Jan Lityński: Jest wyścig partii prawicowych, która splunie bardziej.
Janina Paradowska: Jak z tego wyjść? Proces ujawniania teczek a w ślad za tym
współpracowników trwa i będzie trwał. Sam pan mówi o pewnych wadach ustawy o
IPN...
Jan Lityński:Ale nie unikniemy tego że jeżeli ktoś znajdzie informacje że
ktoś inny na niego donosił to on tę informacje ujawni. Mi chodzi o to żeby ta
osoba oskarżona miała prawo do procesu sądowego, tak jak to miała osoba
oskarżona o kłamstwo lustracyjne.
Janina Paradowska: Proces Oleksego trwa 6 lat, co takiej osobie z
rehabilitacji po 6 latach?
Jan Lityński: Głównym problemem w procesie lustracyjnym jest to, że tam nie
ma żadnych terminów, to musi się odbywać znacznie szybciej i może się odbywać
znacznie szybciej. To jest słabość polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Skandalem jest, że proces pani Beger dotychczas się nie zaczął i skandalem
jest, że śledztwa trwają 6 lat.
Janina Paradowska: UW nie zajęła żadnego stanowiska w sprawie projektu LPR.
Jan Lityński: Wydaje się, że tekst podpisany przez Frasyniuka, Bujaka i
Bogdana Lisa, tak się składa że to są trzej członkowie UW. (jp)