Gość: brzytwa
IP: *.pcz.czest.pl
23.05.02, 11:27
Krzewiciele postepu zawsze twierdzili, ze obrzydli kapitalisci kieruja
sie przede wszystkim zadza zysku, chcac wycisnac z pracownika ile sie
tylko da. Okazuje sie, ze ostatnio w mondzie nastapila pewna modyfikacja
tego pogladu. Otoz okazuje sie, ze kapitalisci kieruja sie w swoich
kalkulacjach przede wszystkim nienawiscia do kobiet, a dopiero pozniej
checia zysku. Zaraz wytlumacze dlaczego. Otoz, jak biadola ludzie
rozumni, kobiety otrzymuja za ta sama prace mniejsze pieniadze, a w dodatku
trudniej im znalezc prace. Swiadczy to o zupelnie nieracjonalnym
podejsciu kapitalistow i w/g mnie rowniez stanowi zelazny dowod
na kierowanie sie przez nich raczej seksizmem, niz rachunkiem ekonomicznym.
Gdyby tak nie bylo, kobiety musialyby zdominowac rynek pracy i wyprzec
z niego mezczyzn. Czy te wszystkie firmy jadace na kilkuprocentowym
zysku nie wiedza jakie oszczednosci na placach mialyby zastepujac
mezczyzn kobietami? Czy firmy na skraju bankructwa nie zdaja sobie
sprawy ile moglyby zaoszczedzic zwalniajac wszystkich mezczyzn i
zatrudniajac kobiety? Okazuje sie ze nie, wola upasc a nie pozwolic
zarobic kobietom. Czyz nie jest to zelazny dowod na to, ze przedsiebiorcy
kieruja sie przede wszystkim nienawiscia do kobiet?