Wakacje członków kasy chorych w Afryce

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 21:11
Nie wiadomo, kto płacił za tygodniowy wyjazd grupy wysokich urzędników kas
chorych i innych instytucji na szkolenie w RPA.

Wyprawa jeszcze trwa, a wiceminister zdrowia Aleksander Nauman obiecał wczoraj
w Sejmie posłom, że porozmawia z jej uczestnikami, gdy wrócą.

- Kto za to płaci? I jakie elementy systemu ochrony zdrowia mogą być
przeniesione z RPA do Polski? - dowiadywał się Władysław Szkop (SLD). Elżbieta
Radziszewska (PO) nazwała tę podróż "skandalicznym wyjazdem sponsorowanym".

Posłowie podejrzewają, że wyjazd ten opłaciła jedna z firm farmaceutycznych.
Pojechali szefowie kas chorych zarówno kojarzeni z lewicą, jak i prawicą.
Oprócz nich wiadomo, że w wycieczce uczestniczy zastępca głównego inspektora
sanitarnego Seweryn Jurgielaniec (poseł SLD w poprzednich kadencjach).

Czwartkowe "Wiadomości" poinformowały o zdymisjonowaniu Jurgielanca, w związku
z wyjazdem jego i grupy dyrektorów kas chorych na szkolenie w RPA opłacone
przez jedną z firm farmaceutycznych. - Minister zdrowia zdecydował o wręczeniu
dymisji panu Jurgielańcowi - mówił w "Wiadomościach" wiceminister zdrowia
Aleksander Nauman.

Już wcześniej Nauman zapewnił że wyjazd nie był finansowany z pieniędzy
ministerstwa ani agend rządowych, ale nie wiedział, kto konkretnie za to
płacił. - Spytamy po ich powrocie - powiedział. Poinformował posłów, że budżet
firm farmaceutycznych na marketing to 123 mln dolarów (nie licząc pieniędzy na
reklamę). Urzędnicy pojechali w ramach urlopu wypoczynkowego. Wicemarszałek
Janusz Wojciechowski, b. prezes NIK, rozważy, czy poprosić NIK o zbadanie
wyprawy.

- A potem się dziwić że służba zdrowia kuleje
    • Gość: elzbieta Re: Wakacje członków kasy chorych w Afryce IP: *.15.vie.surfer.at 25.05.02, 01:00
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > Nie wiadomo, kto płacił za tygodniowy wyjazd grupy wysokich urzędników kas
      > chorych i innych instytucji na szkolenie w RPA.
      >
      > Wyprawa jeszcze trwa, a wiceminister zdrowia Aleksander Nauman obiecał wczoraj
      > w Sejmie posłom, że porozmawia z jej uczestnikami, gdy wrócą.
      >
      > - Kto za to płaci? I jakie elementy systemu ochrony zdrowia mogą być
      > przeniesione z RPA do Polski? - dowiadywał się Władysław Szkop (SLD). Elżbieta
      > Radziszewska (PO) nazwała tę podróż "skandalicznym wyjazdem sponsorowanym".
      >
      > Posłowie podejrzewają, że wyjazd ten opłaciła jedna z firm farmaceutycznych.
      > Pojechali szefowie kas chorych zarówno kojarzeni z lewicą, jak i prawicą.
      > Oprócz nich wiadomo, że w wycieczce uczestniczy zastępca głównego inspektora
      > sanitarnego Seweryn Jurgielaniec (poseł SLD w poprzednich kadencjach).
      >
      > Czwartkowe "Wiadomości" poinformowały o zdymisjonowaniu Jurgielanca, w związku
      > z wyjazdem jego i grupy dyrektorów kas chorych na szkolenie w RPA opłacone
      > przez jedną z firm farmaceutycznych. - Minister zdrowia zdecydował o wręczeniu
      > dymisji panu Jurgielańcowi - mówił w "Wiadomościach" wiceminister zdrowia
      > Aleksander Nauman.
      >
      > Już wcześniej Nauman zapewnił że wyjazd nie był finansowany z pieniędzy
      > ministerstwa ani agend rządowych, ale nie wiedział, kto konkretnie za to
      > płacił. - Spytamy po ich powrocie - powiedział. Poinformował posłów, że budżet
      > firm farmaceutycznych na marketing to 123 mln dolarów (nie licząc pieniędzy na
      > reklamę). Urzędnicy pojechali w ramach urlopu wypoczynkowego. Wicemarszałek
      > Janusz Wojciechowski, b. prezes NIK, rozważy, czy poprosić NIK o zbadanie
      > wyprawy.
      >
      > - A potem się dziwić że służba zdrowia kuleje

      Na Zachodzie za taka ekskursje przeplaca sie stolkami. Ciekawa jestem, czy
      ci "podroznicy" straca swoje stanowiska. Oni przestali bowiem byc wiarygodni, to
      przekupne oszolomy... najlepiej niech w ogole stamtad nie wracaja, i pozostana
      za zawsze w zlotej klatce p.t. RPA. Za najdalej kilka lat pojma w swoich
      betonowych lbach, ze nie wszystko zloto co sie swieci. Jesli w Polsce faktycznie
      panuje panstwo prawa, to ci ludzie utraca swoje przywileje i cieple posadki..
      ale CZY panuje ?!
      • Gość: Borys Re: Wakacje członków kasy chorych w Afryce IP: *.10.12.vie.surfer.at 25.05.02, 03:39
        Gość portalu: elzbieta napisał(a):

        > Gość portalu: GMR napisał(a):
        >
        > > Nie wiadomo, kto płacił za tygodniowy wyjazd grupy wysokich urzędników kas
        > chorych i innych instytucji na szkolenie w RPA.
        > > Wyprawa jeszcze trwa, a wiceminister zdrowia Aleksander Nauman obiecał wcz
        > oraj w Sejmie posłom, że porozmawia z jej uczestnikami, gdy wrócą.
        > > - Kto za to płaci? I jakie elementy systemu ochrony zdrowia mogą być
        > > przeniesione z RPA do Polski? - dowiadywał się Władysław Szkop (SLD). Elżb
        > ieta Radziszewska (PO) nazwała tę podróż "skandalicznym wyjazdem
        sponsorowanym". Posłowie podejrzewają, że wyjazd ten opłaciła jedna z firm
        farmaceutycznych. Pojechali szefowie kas chorych zarówno kojarzeni z lewicą,
        jak i prawicą. Oprócz nich wiadomo, że w wycieczce uczestniczy zastępca
        głównego inspektora sanitarnego Seweryn Jurgielaniec (poseł SLD w poprzednich
        kadencjach). Czwartkowe "Wiadomości" poinformowały o zdymisjonowaniu
        Jurgielanca, w związku z wyjazdem jego i grupy dyrektorów kas chorych na
        szkolenie w RPA opłacone przez jedną z firm farmaceutycznych. - Minister zdrowia
        zdecydował o wręczeniu dymisji panu Jurgielańcowi - mówił w "Wiadomościach"
        wiceminister zdrowia Aleksander Nauman. Już wcześniej Nauman zapewnił że wyjazd
        nie był finansowany z pieniędzy ministerstwa ani agend rządowych, ale nie
        wiedział, kto konkretnie za to płacił. - Spytamy po ich powrocie - powiedział.
        Poinformował posłów, że budżet firm farmaceutycznych na marketing to 123 mln
        dolarów (nie licząc pieniędzy na reklamę). Urzędnicy pojechali w ramach urlopu
        wypoczynkowego. Wicemarszałek Janusz Wojciechowski, b. prezes NIK, rozważy, czy
        poprosić NIK o zbadanie wyprawy. - A potem się dziwić że służba zdrowia kuleje


        > Na Zachodzie za taka ekskursje przeplaca sie stolkami. Ciekawa jestem, czy
        > ci "podroznicy" straca swoje stanowiska. Oni przestali bowiem byc wiarygodni, t
        > o przekupne oszolomy... najlepiej niech w ogole stamtad nie wracaja, i
        pozostana za zawsze w zlotej klatce p.t. RPA. Za najdalej kilka lat pojma w
        swoich betonowych lbach, ze nie wszystko zloto co sie swieci. Jesli w Polsce
        faktycznie panuje panstwo prawa, to ci ludzie utraca swoje przywileje i cieple
        posadki.. ale CZY panuje ?!

        Nie panuje i nie beda sankcjonowani ! Pozdrawiam. Borys
        • Gość: tato Re: Wakacje członków kasy chorych w Afryce IP: *.fastres.net 25.05.02, 03:47
          Za Gierka:Nawet Milicja wszczela sledzctwo.
          "Technologja central telefonicznych"
          Ja mam tylko 30-lat.
          Dywany perskie "Fachowcom".
          Chodzilo o francuskie centrale.
      • Gość: pol Re: Wakacje członków kasy chorych w Afryce IP: 12.31.53.* 25.05.02, 03:52
        Gdyby w Polsce panowalo jakies prawo, to ci panowie przede wszystkim nie
        odwazyliby sie pojechac na taka eskapade.

        pozdr
Pełna wersja