Gość: poloznik z zachodu
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
24.01.05, 22:39
czytam i nie wierze, przepraszam , ale w tym artykule nie ma nic pozytywnego , co oznacza " troche bardziej po ludzku" , opuscilem polske 15 lat temu i wtedy opisane w artykule sytuacje byly "normalne" czy naprawde sie nic nie zmienilo????, jako lekarza-poloznika to mnie przeraza, na zachodzie opisane sytuacje doprowadzilyby do upadlosci danego oddzialu, JEDYNY sposob to wolny wybor miejsca porodu , wtedy pieniadze "szlyby "za pacjentka , czy to tak trudne ... . A samodzienie " leczenie " bez uzgodzienia z pacjetka czy szczepienie bez pozwolenia dziecka w niemczech szybko skonczyloby sie w sadzie, niestety z przegranym procesem dla szpitala. A moze byloby miec odwage i kogos zaskarzyc????!!!Po pierwsze Min. Zdrowia . i wcale sie nie dziwie , ze tak malo sie rodzi w polsce dzieci .