Rodzimy trochę bardziej po ludzku

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.05, 22:39
czytam i nie wierze, przepraszam , ale w tym artykule nie ma nic pozytywnego , co oznacza " troche bardziej po ludzku" , opuscilem polske 15 lat temu i wtedy opisane w artykule sytuacje byly "normalne" czy naprawde sie nic nie zmienilo????, jako lekarza-poloznika to mnie przeraza, na zachodzie opisane sytuacje doprowadzilyby do upadlosci danego oddzialu, JEDYNY sposob to wolny wybor miejsca porodu , wtedy pieniadze "szlyby "za pacjentka , czy to tak trudne ... . A samodzienie " leczenie " bez uzgodzienia z pacjetka czy szczepienie bez pozwolenia dziecka w niemczech szybko skonczyloby sie w sadzie, niestety z przegranym procesem dla szpitala. A moze byloby miec odwage i kogos zaskarzyc????!!!Po pierwsze Min. Zdrowia . i wcale sie nie dziwie , ze tak malo sie rodzi w polsce dzieci .
    • Gość: poloznik z zachodu Re: Rodzimy trochę bardziej po ludzku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.05, 22:43
      a Fundacji moge sluzyc rada , prosze tylko podac adres e- maila
      • Gość: Janosik Re: Rodzimy trochę bardziej po ludzku IP: *.tac.net 24.01.05, 23:06
        P o j e b a n y kraj! Hej!
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Rodzimy trochę bardziej po ludzku 24.01.05, 22:46
      to nie GW była inicjatotrką akcji rodzić po luidzku lecz niezyjacy juz prof.
      Włodzimierz Fijałkowski!
    • Gość: agata Re: Rodzimy trochę bardziej po ludzku IP: *.ibi.uni.wroc.pl 25.01.05, 15:25
      Dzieki Gazecie za podjecie tego jak widac nadal badrzo trudnego tematu!
      Wielka szkoda, ze polskie dzieci przychodza na swiat w taki wlasnie sposob, a
      ich matki o porodzie najlepiej zeby jak najszybciej zapomnialy.

      Koszmarne jest dla mnie to golenie, lewatywa, przebijanie pecherza, oksytocyna
      oraz to cholerne naciecie krocze - przezytku z lat 70. ubieglego wieku.
      Czyzby nasi poloznicy nie czytali wynikow badan np.:

      www.rodzicpoludzku.pl/opieka/wyniki_ankiety.html#nacinanie%20krocza
      www.efn.org/~djz/birth/obmyth/epis.html
      NIe wiedza, ze przy normlanym, fizjologicznym porodzie te pseudozabiegi sa
      niepotrzebne?
      Czy moze specjalizuja sie w niepotrzebnym zadawniu bolu kobiecie?

      Golenie nadal czesto odbywa sie maszynkami wielorazowymi - standard? W innych
      krajach np. Szwecji, Austrii zadna kobieta nie jest golona i jakos nie slychac
      zeby z tego powodu ktos umarl albo zszedl.
      Lewatywa - moze wywolywac biegunke i wtedy trzeba latach do kibelka zamiast
      rodzic. Zreszta przed porodem organizm sam sie oczysza, ale jakos o tym nasi
      poloznicy nie pamietaja.
      Oksytocyna moze wywolac wiekszy bol wrecz nie do zniesienia. A w niektorych
      szpitalach nie ma mozliwosci znieczulenia. No ale przecie cierpi wylacznie
      kobieta, lekarzy to juz nie interesuje.
      Ciecie krocza - jakos w Holandii zaledwie 7% kobiet konczy porod z pokaleczonym
      kroczem, w Szwecji ten zabieg uwaza sie za przezytek i wykonuje wylacznie w
      konkretych wskazaniach medycznych. A u nas panuja jakies mity o peknieciach
      wrecz na pol. Ciekwe skad te zabobony?
      Jakos Hinduski albo Afrykanki, Holenderki, Austriaczki czy Szwedki masowo nie
      pekaja. Pierwsze raczej nie maja szans na trafienie na Edwarda Nożyciorekiego
      albo Szewczyka Dratewke, a drugie rodza zgodnie z uwaczesnym stanem wiedzy,
      ktory ten zabieg uznaje za wiekszosci kobiet niepotrzebny!
      No i ciekawe, ze nasze prababki tez nie pekaly! Bo zyly w czasach kiedy porodu
      nie traktowano jako choroby i nikt ich nie kroil!

      Poza tym jestem ciekawa, ktory z wielkich panow doktorow dalby sobie pokroic
      penisa? A nastepnie zszyc?
      Ten zabieg wskazuje na nieznajomosc faktow, ignorowanie badan o zagrozeniach
      wynikajacych z ciecia, powodowanie dyskomfortu u kobiet, ktore musza zajmowac
      sie malymi dziecmi a nie moga np. usiasc.
      Czy szpitale prowadza statystyki kobiet, ktore w wyniku zabiegu mialy klopty
      typu dalsze pekniecia, krwotoki, zakazenia, koniecznosc operacyjnego
      przywrocenia stanu narzadow plciowych sprzed porodu, klopoty z utrzymaniem
      moczu etc? Brytyjczycy np. wskazuja nawet wypadki smiertelne po cieciu!

      Poza tym kazda kobieta jest inna i kazda rodzi w swoim tempie. A u nas ciagle
      slychac o przyspieszaniu. Czepiaja sie jakis lewatyw a w tym czasie nikt nie
      wspomina, ze pozycja na chrabaszcza z lampą miedzy nogami jest niefizjologiczna
      i ze w tej pozycji kanal rodny sie sciesnia, co jest niewygodne dla matki oraz
      dziecka! No ale w innej pozycji pan doktor musialby sie schylic a on przeciez
      nie moze. Niech rodzaca sie meczy i tak jest dla lekarza kotlecikiem do
      krojenia!


      W sumie to wyglada na to, ze nic sie nie zmienilo albo bardzo niewiele.
      Moze to jednak wina samych kobiet, ktore przestraszone nie domagaja sie swoich
      praw?
    • Gość: Baby2 Re: Rodzimy trochę bardziej po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:45
      Niestety rodzilam naturalnie w lipcu na Starynkiewicza w Warszawie, niby dobry
      szpital (klinika) a rutynowe dzialania opisane jako zdarzajce sie rzadko
      (golenie, lewatywa, zero informacji co sie z Toba i dzieckiem dzieje, tam byly
      norma:-( Rzeczywiscie wszystko za free, ale skladki place i to nie male, wiec
      dlaczego mialabym doplacac, swoja droga nikt mi nic nie sugerowal, ze mozna
      inaczej. Panie polozne podczas porodu byly mimo tego super, bardzo im dziekuje,
      ale pozniej opieka tragiczna, brak szaczunku i woli pomocy, oczywiscie nie u
      wszystkich. Inny sklad trafil sie kobiecie, ktora lezala ze mna w sali, podczas
      akcji polozne na nia krzyczaly, bo w koncu rodzila 3 dziecko!!!!!
    • Gość: Baby2 Re: Rodzimy trochę bardziej po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:49
      Zapomnialam dodac, ze naciecie krocza wykonywane jest kazdej pacjentce bez
      pytania.
Pełna wersja