Gość: Piotr
IP: 82.194.62.*
26.01.05, 21:40
Pijany czterolatek przywieziony do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w
Białymstoku poprosił lekarza: "Piwka mi daj". Nietrzeźwa szesnastoletnia
pacjentka pobiła pielęgniarki. Brakuje placówek, które pomogą już
uzależnionym dzieciom i powstrzymają wzrost ich liczby. Tydzień temu do
Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie przywieziono pijanego
szesnastolatka. Ludzie znaleźli go nieprzytomnego na ławce w parku. W Kutnie
(Łódzkie) czworo 15-letnich pijanych uczniów miejscowego gimnazjum trzeba
było w sobotę wprost z zabawy szkolnej odwieźć do szpitala z powodu zatrucia
alkoholowego. Pięciu innych rodzice zabrali do domów. Nieprzytomny
dziesięciolatek trafił w niedzielę na oddział intensywnej terapii szpitala w
Suwałkach - pił ze starszymi kolegami spirytus. To przykłady tylko z
ostatnich dni. Policja odnotowała w 2003 roku w Polsce 10 tys. 880
nietrzeźwych nieletnich - 23,7 procent więcej niż rok wcześniej. Nie wszyscy
trafiają do kartotek. Policyjna statystyka obejmuje jedynie te pijane dzieci,
które uczestniczyły - jako sprawcy lub ofiary - w przestępstwie, wybryku
chuligańskim czy wypadku. Trudno nawet w przybliżeniu oszacować, ile dzieci i
młodzieży pije w Polsce alkohol w domu.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050126/kraj/kraj_a_2.html