W związku z dyskusjami, gdy umierają znane osoby..

28.01.05, 23:43
Zamieszczam tu link do Oświadczenia H. Łuczywo i P. Wujca, bo może nie wszyscy
zauwazyli, a wiąże się to też z dyskusjami na naszym forum.
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34437,2518101.html
    • gauche Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 28.01.05, 23:44
      A kto teraz sie szykuje do grobu...?
      • Gość: meloman Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:46
        ...chyba naczelny :/
        • Gość: Jagnieszka Nie jestem znaną osobą i jeszcze nie umarłam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 23:28
          Ale byłam wcześniej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19991790
    • witek.bis Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 28.01.05, 23:47
      Dzięki za ten link! Czy to znaczy, że takie wątki będą moderowane? Jeśli tak,
      to gorąco ten pomysł popieram.
      • giwi Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 28.01.05, 23:48
        Tak, bardzo ostro.
        • witek.bis Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 28.01.05, 23:52
          Dzięki! Lepiej późno niż jeszcze później. Pozdrawiam.
        • wieslaw.rewerski Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 28.01.05, 23:54
          witek.bis zapytał:

          > Czy to znaczy, że takie wątki będą moderowane?

          giwi odpisała:

          > Tak, bardzo ostro.

          Ma Pani na myśli chyba cenzurowanie. "Ostre moderowanie" to raczej oksymoron.
          Tak czy owak - decyzję popieram.
          • witek.bis Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 29.01.05, 00:00
            wieslaw.rewerski napisał:

            > witek.bis zapytał:
            >
            > > Czy to znaczy, że takie wątki będą moderowane?
            >
            > giwi odpisała:
            >
            > > Tak, bardzo ostro.
            >
            > Ma Pani na myśli chyba cenzurowanie. "Ostre moderowanie" to raczej oksymoron.
            > Tak czy owak - decyzję popieram.
            >

            Niekoniecznie. "Moderować" znaczy również "powściągać", a to chyba można
            robić "ostro". Tak czy siak - ja również popieram.
            • wieslaw.rewerski Dygresja o moderowaniu 29.01.05, 00:09
              witek.bis napisał:

              > wieslaw.rewerski napisał:
              >
              > > witek.bis zapytał:
              > >
              > > > Czy to znaczy, że takie wątki będą moderowane?
              > >
              > > giwi odpisała:
              > >
              > > > Tak, bardzo ostro.
              > >
              > > Ma Pani na myśli chyba cenzurowanie. "Ostre moderowanie" to raczej oksymo
              > ron.
              > > Tak czy owak - decyzję popieram.
              > >
              >
              > "Moderować" znaczy również "powściągać", a to chyba można
              > robić "ostro".

              Moim zdaniem nie można. Ostre powściąganie wywołuje u powściąganych reakcje
              odwrotne od zamierzonych. Jest to więc nie moderowanie, ale eskalacja. Obstaję
              więc przy oksymoronie.

              Częstym błędem internetowych "moderatorów" jest to, że oni tak naprawdę
              cenzurują wypowiedzi, a nie moderują nastroje. To drugie wymaga odpowiedniej
              postawy własnej moderatora i tworzenia wzorów zachowania. A do tego wcale nie
              są mu potrzebne nożyczki.
      • nahwile Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 29.01.05, 00:39
        A co z prawdą, dla moderatora nie koniecznie obiektywną lub po prostu z
        niewieczy?
    • Gość: donosiciel Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:48
      pani Łuczywo jak dziecko. Myśli że jak zabroni to nie będzie.
    • Gość: Polak ta ohyda wywodzi sie zawsze z LPR i z RM ! IP: *.complex.eng.hokudai.ac.jp / *.sys.hokudai.ac.jp 28.01.05, 23:49
      Chyba nie zaprzeczysz, Giwi ? Powinniscie cos z tym zrobic, zwlaszcza,ze te
      osoby sa zwykle zalogowane. Banujcie je ! Wielokrotnie sam zohydzony
      alarmowalem w tej sprawie. Sami doprowadzacie do tego, ze forum zamùienia sie
      w rynsztok,bo pozwalacie na chamskie prowokacvyjne wypowiedzi tych ludzi. Innym
      trzaskaja nerwy.Normalne !
      • maksimum FORUM ZAMIENIA SIE W RYNSZTOK 28.01.05, 23:57
        "Odpowiedzi na te głosy wywołują zalew dalszych świństw. Część Forum zamienia
        się w rynsztok, mimo usuwania najohydniejszych wypowiedzi. W ten sposób na
        Forum łamane są elementarne reguły ludzkiej kultury."

        A jakie byly reakcje po smierci Stalina??
        W Rosji byla oficjalna zaloba.W Polsce zreszta tez.
        Mimo wszystko sporo ludzi cieszylo sie z jego smierci i moi rodzice tez.
        Komuna oficjalnie umarla,ale jest jeszcze sporo tych popaprancow ,ktorzy nie
        tylko za komuny byli kims,ale i teraz chca uwazanymi za normalnych ludzi i chca
        tej czci ,ktorej pragnal rowniez Stalin.
        • Gość: MACIEJ Re: FORUM ZAMIENIA SIE W RYNSZTOK IP: *.ny325.east.verizon.net 29.01.05, 00:54
          Generalnie trzeba przyznac ,ze stan wojenny dla Polski i Polakow byl dobry i
          Urban sprawdzil sie jako patriota.Bylo tez kilku innych patriotow,ktorzy raz
          byli komunistami,a raz udawali ze sa przeciwko nim,a przy okazji jedni i drudzy
          sie ustawiali.
          Cos czuje ,ze nozycowa zaproponuje jakas jedyna prawidlowa wersje kondolencji.
          • Gość: cz wstanie nowy dzień IP: *.elpos.net / *.elpos.net 29.01.05, 01:28
            biedny znękany frustrat :) Nie martw się, Maćku, jutro też wstanie słońce i
            będziesz mógł włączyć tv i ujrzeć uśmiech George'a B., i znowu wszystko będzie
            dobrze.

    • kataryna.kataryna Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 28.01.05, 23:52
      giwi napisała:

      > Zamieszczam tu link do Oświadczenia H. Łuczywo i P. Wujca, bo może nie wszyscy
      > zauwazyli, a wiąże się to też z dyskusjami na naszym forum.



      Dzięki, nie zauważyłam. Bardzo dobra decyzja. Opluwanie Nowaka-Jeziorańskirgo
      przelało czarę goryczy.


      PS. A tak czysto technicznie. Jak to będzie wyglądać?

      • giwi Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 28.01.05, 23:56
        Nie wiem jeszcze. Jak się dowiem, to powiem.
      • giwi Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 29.01.05, 22:11
        Prawdopodobnie będzie to tak, że wypowiedzi uwłaczające beda ostro wycinane. W
        skrajnych przypadkach będzie moderacja prewencyjna (najpierw moderator, potem
        forum).
        • wieslaw.rewerski Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej 30.01.05, 00:35
          giwi napisała:

          > Prawdopodobnie będzie to tak, że wypowiedzi uwłaczające beda ostro wycinane. W
          > skrajnych przypadkach będzie moderacja prewencyjna (najpierw moderator, potem
          > forum).

          To, o czym Pani napisała jest cenzurowaniem, a nie o moderowaniem. Nie wycofuję
          swojego wcześniejszego poparcia, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Moderowanie
          polega na czym innym.

          Prawdopodobnie w redakcji mówi się nie o cenzurze tylko o moderowaniu, bo ta
          pierwsza podlega konstytucyjnemu ograniczeniu. W artykule 54 Konstytucji
          zakazano mianowicie cenzury prewencyjnej środków społecznego przekazu. A forum
          internetowe jest takim środkiem. Przyjęta przez Państwa terminologia stanowi
          więc w swojej istocie próbą obejścia Konstytucji.
          • giwi Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej 30.01.05, 00:38
            Wyrażnie napisałam o moderowaniu a nie cenzurze.
            • wieslaw.rewerski Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej 30.01.05, 00:41
              giwi napisała:

              > Wyrażnie napisałam o moderowaniu a nie cenzurze.

              Słowa to nie tylko litery, ale także niesione przez nie znaczenie. Rozumiem
              powód użycia słowa nieadekwatnego do treści - nie chcecie Państwo narazić się
              na zarzut niekonstytucyjności działania.
          • kataryna.kataryna Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej 30.01.05, 11:11
            wieslaw.rewerski napisał:

            > Prawdopodobnie w redakcji mówi się nie o cenzurze tylko o moderowaniu, bo ta
            > pierwsza podlega konstytucyjnemu ograniczeniu. W artykule 54 Konstytucji
            > zakazano mianowicie cenzury prewencyjnej środków społecznego przekazu. A
            forum
            > internetowe jest takim środkiem. Przyjęta przez Państwa terminologia stanowi
            > więc w swojej istocie próbą obejścia Konstytucji.




            Nie masz racji. Cenzura w sensie prawnym ma trochę węższe znaczenie niż cenzura
            w rozumieniu potocznym, nie jest cenzurą prewencyjną każda odmowa upublikowania
            (przecież praca wydawcy polega na odrzucaniu niektórych tekstów) a tylko
            cenzura państwowa. Prywatny wydawca czy właściciel portalu może sobie
            publikować co chce i odrzucać według własnych kryteriów.
            • wieslaw.rewerski Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej 30.01.05, 22:00
              kataryna.kataryna napisała:

              > Cenzura w sensie prawnym ma trochę węższe znaczenie niż cenzura
              > w rozumieniu potocznym, nie jest cenzurą prewencyjną każda odmowa
              > upublikowania

              Z marginesowej w sumie uwagi rozwija się całkiem interesująca dyskusja. Czy dla
              jej właściwego ukierunkowania mogłabyś sprecyzować zakresy znaczeniowe każdego
              z trzech użytych określeń? Moja prośba dotyczy "cenzury w sensie
              prawnym", "cenzury w sensie potocznym" oraz "cenzury prewencyjnej".
          • jacek.rothert Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej 30.01.05, 20:51
            Prawnikiem nie jestem, ale czy zapis w konstytucji dotyczy forow organizowanych
            przez prywatne portale? Przeciez rownie dobrze gazeta moze zamknac w ogole
            forum. A jezeli juz je utworzyla to ustalila pewne zasady, ktorych niektore
            osoby nagminnie nie przestrzegaja.
            Zlamaniem konstytucji bylaby wg mnie sytuacja, gdyby rzadowy portal prezydenta
            utworzyl forum i jednoczesnie przefiltrowywal niewygodne dla siebie wpisy.
            Ale moze sie nie znam...
            • maksimum Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPITAL 30.01.05, 21:17
              jacek.rothert napisał:

              > Prawnikiem nie jestem, ale czy zapis w konstytucji dotyczy forow
              organizowanych
              > przez prywatne portale? Przeciez rownie dobrze gazeta moze zamknac w ogole
              > forum. A jezeli juz je utworzyla to ustalila pewne zasady, ktorych niektore
              > osoby nagminnie nie przestrzegaja.

              Podobnie jak Kataryna,co stawia Cie w doborowym towarzystwie nie rozumiesz,ze
              forum jest PUBLICZNE,mimo ze finansowane ze srodkow prywatnych.
              Agora nie narzuca tematow,ani nie sugeruje z jakiej strony masz dany temat
              widziec.
              To jest to samo,jakby prywatna osoba przeznaczala czesc swoich dochodow na cele
              publiczne.Masz prawo dac pieniadze na szpital,ale nie masz prawa wtracac sie w
              dzialanosc tego szpitala,bo twoje wtracanie sie mogloby byc niezgodne z
              zasadami dzialania szpitala.
              Jak jakas ladna dziewczyna na ulicy poprosi Cie o pieniadze na bulke,to mozesz
              jej dac lub nie,ale nie mozesz wymagac,zeby Ci loda robila jak jej dasz.
              Mozesz oczywiscie kupil bulke i jej wreczyc i zobaczyc czy o to chodzilo,czy
              raczej o pieniadze na cpunek.

              > Zlamaniem konstytucji bylaby wg mnie sytuacja, gdyby rzadowy portal prezydenta
              > utworzyl forum i jednoczesnie przefiltrowywal niewygodne dla siebie wpisy.
              > Ale moze sie nie znam...

              Cenzura jest jedna i taka sama dla wszystkich i to sie nazywa praworzadnosc,ale
              kraza inne opinie wsrod ludzi niezbyt zorientowanych.
              • jacek.rothert Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT 30.01.05, 21:40
                Przypuscmy, ze daje pieniadze na cel publiczny, powiedzmy na wspieranie
                finansowe uzdolnionej mlodziezy. Przeciez robiac to moge ustalic pewne kryteria,
                np. bede finansowal zdolnych fotografikow. I dajac pieniadze mam chyba prawo co
                jakis czas skontrolowac, czy sa one wydatkowane w sposob jaki polecilem? A
                jezeli zobacze, ze nie sa tak wydatkowane, to moge albo wycofac sie ze swojej
                dzialalnosci charytatywnej, albo powiedziec: "dobrze, bede nadal finansowal te i
                te fundacje, ale chce miec wieksza kontrole nad tym kto te pieniadze otrzymuje".
                • maksimum Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT 31.01.05, 02:16
                  jacek.rothert napisał:

                  > Przypuscmy, ze daje pieniadze na cel publiczny, powiedzmy na wspieranie
                  > finansowe uzdolnionej mlodziezy. Przeciez robiac to moge ustalic pewne
                  kryteria,
                  > np. bede finansowal zdolnych fotografikow. I dajac pieniadze mam chyba prawo
                  co jakis czas skontrolowac, czy sa one wydatkowane w sposob jaki polecilem? A
                  > jezeli zobacze, ze nie sa tak wydatkowane, to moge albo wycofac sie ze swojej
                  > dzialalnosci charytatywnej, albo powiedziec: "dobrze, bede nadal finansowal
                  te i te fundacje, ale chce miec wieksza kontrole nad tym kto te pieniadze
                  >otrzymuje".

                  Niestety NIE!
                  Jak dajesz pieniadze do czyjejs(np p Jolanty Kwasniewskiej) instytucji
                  charytatywnej,to z grubsza wiesz na co te pieniadze sa przeznaczane,bo kazda
                  instytucja charytatywna ma strone internetowa a tam caly zakres dzialanosci
                  jest opisany i na co poszly pieniadze.Tak jest np w Melinda& Bill Gates
                  Foundation.
                  rds.yahoo.com/S=2766679/K=linda%26bill+gates+foundation/v=2/SID=e/l=WS1/R=1/IPC=us/SHE=0/H=0/SIG=134vcmq7q/EXP=1
                  107220362/*-http%3A//www.gatesf oundation.org/custom404.htm?URL =%2FEducation%
                  2FSmallHighSchools

                  Gdy masz swoja Fundacje,to tez okreslasz jej cele i ktos inny ja prowadzi,zeby
                  nie bylo tak,ze Ty dajesz komus,a ten ktos oddaje Ci polowe tego z powrotem.
                  • maksimum Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT 31.01.05, 02:20
                    maksimum napisał:

                    > jacek.rothert napisał:
                    >
                    > > Przypuscmy, ze daje pieniadze na cel publiczny, powiedzmy na wspieranie
                    > > finansowe uzdolnionej mlodziezy. Przeciez robiac to moge ustalic pewne
                    > kryteria,
                    > > np. bede finansowal zdolnych fotografikow. I dajac pieniadze mam chyba pr
                    > awo
                    > co jakis czas skontrolowac, czy sa one wydatkowane w sposob jaki polecilem? A
                    > > jezeli zobacze, ze nie sa tak wydatkowane, to moge albo wycofac sie ze sw
                    > ojej
                    > > dzialalnosci charytatywnej, albo powiedziec: "dobrze, bede nadal finansow
                    > al
                    > te i te fundacje, ale chce miec wieksza kontrole nad tym kto te pieniadze
                    > >otrzymuje".
                    >
                    > Niestety NIE!
                    > Jak dajesz pieniadze do czyjejs(np p Jolanty Kwasniewskiej) instytucji
                    > charytatywnej,to z grubsza wiesz na co te pieniadze sa przeznaczane,bo kazda
                    > instytucja charytatywna ma strone internetowa a tam caly zakres dzialanosci
                    > jest opisany i na co poszly pieniadze.Tak jest np w Melinda& Bill Gates
                    > Foundation.
                    > rds.yahoo.com/S=2766679/K=linda%26bill+gates+foundation/v=2/SID=e/l=WS1/R=1/IPC=us/SHE=0/H=0/SIG=134vcmq7q/EXP=1
                    > 107220362/*-http%3A//www.gatesf oundation.org/custom404.htm?URL =%2FEducation%
                    > 2FSmallHighSchools
                    >
                    > Gdy masz swoja Fundacje,to tez okreslasz jej cele i ktos inny ja
                    prowadzi,zeby
                    > nie bylo tak,ze Ty dajesz komus,a ten ktos oddaje Ci polowe tego z powrotem.

                    Ten link jest lepszy
                    www.gatesfoundation.org/default.htm
                  • jacek.rothert Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT 31.01.05, 14:40
                    Nie moge sie z Toba zgodzic.
                    Po pierwsze co to ma znaczyc "z grubsza wiesz"?
                    Po drugie, nawet jezeli kazda fundacja ma swoja strone internetowa i mowi w jaki
                    sposob bedzie wydatkowala pieniadze, to 99% forumowiczow nie ma swojej strony
                    internetowej, na ktorej by mowili, ze tego to a tego beda opluwac po jego smierci.
                    Powiedzmy, ze mam swoja fundacje, ustalam zasady jej dzialania po czym
                    przekazuje komu innemu nadzor nad nia. Czy jezeli sie dowiem, ze fundacja nie
                    dziala wg ustalonych przeze mnie zasad moge sie wycofac z jej finansowania? Moim
                    zdaniem tak. Przeciez jezeli w statucie fundacji jest zapisane, ze wspomagamy
                    hippisow, a zarzad nagle zacznie wspomagac lysych (mam nadzieje, ze nikt sie nie
                    poczul urazony :)), to jest to wyrazne zlamanie statutu.
                    Gazeta ustalila pewne zasady w korzystaniu z tego forum. Czy jezeli forumowicze
                    nie przestrzegaja zasad korzystania z forum, mozna forum zlikwidowac?
                    • maksimum Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT 31.01.05, 20:30
                      jacek.rothert napisał:

                      > Nie moge sie z Toba zgodzic.
                      > Po pierwsze co to ma znaczyc "z grubsza wiesz"?

                      Jak przeznaczasz pieniadze na jakas funsacje,to wczesniej zaznajomiles sie z
                      zakresem jej dzialania oraz zaakceptowales forme tego dzialania.
                      Klikasz na:
                      www.gatesfoundation.org/default.htm
                      i widzisz na co pieniadze ida.

                      > Po drugie, nawet jezeli kazda fundacja ma swoja strone internetowa i mowi w
                      jaki
                      > sposob bedzie wydatkowala pieniadze, to 99% forumowiczow nie ma swojej strony
                      > internetowej, na ktorej by mowili, ze tego to a tego beda opluwac po jego
                      >smierci.

                      Calkiem co innego jest chamstwo,ktorym popisal sie Urban opisujac papieza,a
                      calkiem co innego cenzura.
                      Cenzura dba o to,zeby kazdy mial prawo wypowiedziec sie na kazdy temat,a
                      obrazanie kogos w czasie wypowiadania sie o nim jest karalne.
                      Np.pisanie nawet po smierci Kuronia,ze on nalogowo pil i palil nie jest
                      obrazaniem,bo jest prawda przekazana w kulturalny sposob,ALE GAZETA CZUJE SIE
                      ZOBOWIAZANA WYCINAC TAKIE WPISY,BO ONE NIBY OBRAZAJA ZMARLEGO!!
                      Prawda przekazana w normalny sposob NIKOGO NIE OBRAZA, natomiast wycinanie
                      takich wpisow przez gazete jest NIELEGALNE.

                      > Powiedzmy, ze mam swoja fundacje, ustalam zasady jej dzialania po czym
                      > przekazuje komu innemu nadzor nad nia. Czy jezeli sie dowiem, ze fundacja nie
                      > dziala wg ustalonych przeze mnie zasad moge sie wycofac z jej finansowania?

                      Nie po to zakladasz fundacje,zeby sie z niej wycofywac.
                      Wplywasz na zmiane zarzadu fundacji.Fundacja ma statut,ktorego ma sie
                      trzymac,Bill Gates nie nadzoruje swojej fundacji na codzien,lecz robia to za
                      niego inni ludzie.Jesli zarzadzajacy funduszem nie dzialaja zgodnie ze statutem,
                      to ich sie po prostu zwalnia i zastepuje normalnymi ludzmi.


                      > Moim
                      > zdaniem tak. Przeciez jezeli w statucie fundacji jest zapisane, ze wspomagamy
                      > hippisow, a zarzad nagle zacznie wspomagac lysych (mam nadzieje, ze nikt sie
                      nie poczul urazony :)), to jest to wyrazne zlamanie statutu.
                      > Gazeta ustalila pewne zasady w korzystaniu z tego forum. Czy jezeli
                      forumowicze nie przestrzegaja zasad korzystania z forum, mozna forum
                      >zlikwidowac?

                      Zasady korzystania forum ustalone przez gazete nie moga byc sprzeczne z polskim
                      prawodawstwem.
                      Jesli moim zdanie gruzlica Michnika jest wyrazem braku jego rozsadku i
                      umiejetnosci poprawnego prowadzenia sie,TO NIKT MNIE TEGO WPISU NIE MOZE WYCIAC
                      bo ja wyrazam opinie,nie obrazajac Michnika przy tym.
                      Gdybym napisal,ze Adas jest nieprzecietny TEPAK,bo mimo bogactwa i wplywow
                      zalapal sie na suchoty,to gazeta moze mnie to wyciac,bo slowo tepak jest
                      obrazliwe.
                      Z drugiej strony moznaby sie zastanawiac dlugo jak nazwac czlowieka bogatego i
                      wplywowego,ktory zapada na gruzlice w wieku 58 lat,zeby nie brzmialo to
                      obrazliwie.

                      • Gość: J.R. Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT IP: *.ifw-kiel.de 31.01.05, 21:33
                        Sprowadzasz rzecz do absurdu. Przeciez nikt nie wycina wpisow, w ktorych
                        pojawia sie KRYTYKA roznych osob. Watpie, zeby Giwi wyciela wpis, w ktorym
                        nazywasz Michnika tepakiem.
                        Ale nie nazwiesz chyba normalna krytyka tego co sie dzialo na tym forum po
                        smierci Milosza. Posty, ktore sa tutaj wycinane sa zazwyczej przesycone
                        nienawiscia na tle rasowym i/lub ideologicznym. Niektore, zwlaszcza autorstwa
                        dwoch TW Naszego Dziennika, maja (przynajmniej dla mnie) podtekst faszystowski.
                        A niedopuszczanie do szerzenia nienawisci i rozpowszechniania ideologii
                        faszystowskich nie jest w naszej konstytucji zakazane.
                        • maksimum Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT 31.01.05, 21:51
                          Gość portalu: J.R. napisał(a):

                          > Sprowadzasz rzecz do absurdu.

                          Jesli ja uznalem cenzure gazety,za niedopuszczalna i zrobil to wieslaw.rewerski,
                          scalpel i wielu innych,tzn ze ta paranoiczna cenzura na forum istnieje.


                          > Przeciez nikt nie wycina wpisow, w ktorych pojawia sie KRYTYKA roznych osob.

                          Nie badz smieszny,to sie dzieje caly czas.

                          > Watpie, zeby Giwi wyciela wpis, w ktorym nazywasz Michnika tepakiem.

                          Nie wyciela,choc powinna,za to wyciela wiele innych,w ktorych nikogo nie
                          obrazalem.

                          > Ale nie nazwiesz chyba normalna krytyka tego co sie dzialo na tym forum po
                          > smierci Milosza. Posty, ktore sa tutaj wycinane sa zazwyczej przesycone
                          > nienawiscia na tle rasowym i/lub ideologicznym. Niektore, zwlaszcza autorstwa
                          > dwoch TW Naszego Dziennika, maja (przynajmniej dla mnie) podtekst
                          >faszystowski.
                          > A niedopuszczanie do szerzenia nienawisci i rozpowszechniania ideologii
                          > faszystowskich nie jest w naszej konstytucji zakazane.

                          Niezbyt uwaznie czytasz forum i nie masz czego zalowac.
                          • Gość: J.R. Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT IP: *.ifw-kiel.de 31.01.05, 21:59
                            Coz... Chyba jest bardzo cienka granica miedzy krytyka i obrazaniem. "Kwestia
                            smaku"...
                            • maksimum Re: Niekonstytucyjność cenzury prewencyjnej SZPIT 01.02.05, 01:18
                              Gość portalu: J.R. napisał(a):

                              > Coz... Chyba jest bardzo cienka granica miedzy krytyka i obrazaniem.

                              Wrecz przeciwnie.Roznica miedzy krytyka a chamstwem Urbana w stosunku do
                              papiezajest tak potezna,ze niewyobrazalna.
                              Mozna krytykowac papieza za poglady,oczywiscie w sposob konstruktywny,bo wszem
                              wiadomo,ze papiez ma bardzo tradycyjne podejscie do roli kosciola w zyciu
                              czlowieka.Spora czesc ludzi domagala sie reform,ale to co napisal Urban to
                              zwykle chamstwo i ma szczescie ze nie idzie siedziec za to.

                              > "Kwestia smaku"...

                              Niestety smaku w Polsce ludzie nie maja jeszcze wyrobionego i dlatego NIE sie
                              sprzedaje.
      • Gość: lancet KLIKANIE na czerwony kosz.. IP: *.telia.com 30.01.05, 18:27
        Autor: kataryna.kataryna Data: 28.01.2005 23:52 napisala:

        (...)
        Dzięki, nie zauważyłam. Bardzo dobra decyzja. Opluwanie Nowaka-Jeziorańskirgo
        przelało czarę goryczy.

        PS. A tak czysto technicznie. Jak to będzie wyglądać?
        -----------------------------
        • maksimum Re: KLIKANIE na czerwony kosz..CALKIEM CIEKAWE 30.01.05, 20:23

          > ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨ ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨ ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
          > ¨¨¨
          > "Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je klikając czerwony
          > kosz."
          > ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨ ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
          ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
          > - Jak widzisz "kataryna" - technicznie jest to dziecinnie proste.. - Klikasz
          > przy moim poscie na czerwony kosz i... juz mnie nie ma!!!
          > - Chyba nikt nie jest nawet w czastce glupi i naiwny, by sie nie domyslic iz
          > gdybym to JA, przy TWOIM poscie "kataryna" kliknal na czerwony kosz, to...
          > efektu by nie bylo ZADNEGO..
          > To chyba az nazbyt oczywiste i.. w ten sposob kolo historii zatoczylo swoj
          > pelny krag.. - Coś jakby dobrze znajomego?? - Nieprawdaz?
          >
          > lancet

          Musisz wziac pod uwage,ze gazetowa nozycowa ma swoje ulubienice oraz tych
          ktorych bardzo chetnie wycina,mimo zo oficjalnie cenzury w Polsce nie ma,to
          Ciemnogrod w GW panuje az milo.
    • gauche mam nadzieje,ze dotyczy to WSZYSTKICH znanych 28.01.05, 23:55
      Zamrlych- bez wzgledu na opcje ideowo-polityczna...?
      • giwi Re: mam nadzieje,ze dotyczy to WSZYSTKICH znanych 28.01.05, 23:58
        To chyba oczywiste...
        • gauche Re: mam nadzieje,ze dotyczy to WSZYSTKICH znanych 28.01.05, 23:58
          Dla mnie -tak- nie wiem, czy dla GW...
          • giwi Re: mam nadzieje,ze dotyczy to WSZYSTKICH znanych 29.01.05, 00:00
            Na pewno, po śmierci to już wszyscy równi.
            • Gość: . Prezydent Putin tez? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 00:03
              • Gość: cz Re: Prezydent Putin tez? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 29.01.05, 00:06
                Przepraszam, ale jak umrze np. Urban, to czy ja już nie będę mógł pisać na
                forum, że to była świnia? Nie żebym odkrywał coś, czego wszyscy nie wiedzą, ale
                jeśli akurat jego nazwisko przewinie się podczas dyskusji? Czy wtedy nie będę
                mógł rytualnie napisać o nim "ta szumowina", "ten oszust", "bydlak" lub coś
                równie adekwatnego?

                • leszek.sopot Byl taki obyczaj... 29.01.05, 00:41
                  Jest (moze byl) w Polsce taki obyczaj, ze w okresie zaloby nie pisze sie o
                  zmarlym, ze byl swinia, nawet wtedy gdy tym porownaniem obrazasz swinie.
                  • giwi Re: Byl taki obyczaj... 29.01.05, 00:50
                    Tak, jest taki zwyczaj, że o zmarłym albo dobrze albo nic. Własnie miałam o tym
                    napisać.
                    • kataryna.kataryna Re: Byl taki obyczaj... 29.01.05, 00:53
                      giwi napisała:

                      > Tak, jest taki zwyczaj, że o zmarłym albo dobrze albo nic. Własnie miałam o
                      tym
                      > napisać.



                      Ale chyba tylko w okresie żałoby, czyli do pogrzebu?
                      • Gość: . Na pogrzebie TEZ, kataryno, zwlaszcza na pogrzebie IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 00:55
                      • leszek.sopot Re: Byl taki obyczaj... 29.01.05, 00:59
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > giwi napisała:
                        >
                        > > Tak, jest taki zwyczaj, że o zmarłym albo dobrze albo nic. Własnie miałam
                        > o
                        > tym
                        > > napisać.
                        >
                        >
                        >
                        > Ale chyba tylko w okresie żałoby, czyli do pogrzebu?

                        Tak, od chwili smierci do dnia pogrzebu. Choc dobrze by bylo takze odczekac
                        jeszcze dwa dni, gdyz relacje z pogrzebu drukowane nastepnego dnia nie powinny
                        sie mieszac z jakimis napastliwymi tekstami. Nikomu by nie zaszkodzilo troche
                        poczekac takze z uwagi na rodzine zmarlego.
                • Gość: . Tylko nie pisz: sp.bydlak ;) IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 00:42
            • gauche Trzymam za słowo!!!!!!!!! 29.01.05, 00:04
              jw.
            • Gość: Polak Czy o Hitlerze tez mowilabys dobrze ? IP: *.complex.eng.hokudai.ac.jp / *.sys.hokudai.ac.jp 29.01.05, 00:10
              Ja z pewnoscia nie powiem o kilku niestety znanych w RP dobrze. Nawet po ich
              smierci.
              • giwi Re: Czy o Hitlerze tez mowilabys dobrze ? 29.01.05, 00:14
                Wydaje mi się, że Hitler nie zyje.
                • Gość: . No wlasnie. Podobnie jak Milosz... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 00:43
                • krzysztofsf Re: Czy o Hitlerze tez mowilabys dobrze ? 29.01.05, 00:43
                  giwi napisała:

                  > Wydaje mi się, że Hitler nie zyje.

                  Czyli klasyfikuje sie do zakazu.
                  Jaki jest okres karencji w przypadku smierci osoby publicznej?
                • Gość: donosiciel Re: Czy o Hitlerze tez mowilabys dobrze ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 03:53
                  i zaraz uslyszymy w imie politycznej poprawnosci ze Hitler nie byl Niemcem
                  a "nazistą"....idiotyzm.
                  • Gość: . Fakt, Hitler NIE BYL Niemcem - byl AUSTRIAKIEM IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 03:56
                  • Gość: Linke Re: Czy o Hitlerze tez mowilabys dobrze ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 18:01
                    Gość portalu: donosiciel napisał(a):

                    > i zaraz uslyszymy w imie politycznej poprawnosci ze Hitler nie byl Niemcem
                    > a "nazistą"....idiotyzm.
                    --------------
                    Pamiętaj że Adolf H. urodił się w Braunau (20. IV. 1889r.)
                    A jego rodzinne miasto to Linz.
    • Gość: . Mala uwaga: to syn "tego" Wujca...Nie "ten" Wujec IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 00:00
      we wlasnej osobie. Moze i szkoda, ze...nepotyzm post-solidarnosciowy sie szerzy.
      • Gość: cz do małej uwagi małej wagi forumowicza IP: *.elpos.net / *.elpos.net 29.01.05, 00:07
        dla kogo jest ta uwaga? Dla czytelników ND, którzy o wszystkim zawsze się
        dowiadują ostatni?
        • Gość: P-77 Re: do małej uwagi małej wagi forumowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 00:17
          "W ostatnich miesiącach zmarli w Polsce trzej wspaniali ludzie, wielkie postaci
          życia publicznego: w czerwcu Jacek Kuroń, w sierpniu Czesław Miłosz i w
          styczniu Jan Nowak-Jeziorański"
          Zgadzam się, że byli to ludzie wybitni. Ale w ciagu minionego roku np. zmarł
          też pilot Skalski - bohater wojenny, który później pobłądził, zmarli pułkownik
          Kukliński i szablista Pawłowski, postaci niewątpliwie kontrowersyjne, zmarł
          Jaser Arafat przez wielu uważany za zbrodniarza i terrorystę (choć w moim
          odczuciu to gruba przesada). Mam jakieś dziwne wrażenie, że w stosunku do tych
          osób inwektywy, które pojawiły się na forum, aż tak bardzo nie raziły. Może
          warto się nad tym zastanowić?
          "Ponieważ dotychczasowe próby eliminowania z Forum obraźliwych i podłych głosów
          okazały się niewystarczające, po każdym następnym wydarzeniu, które wywołuje
          taki smutek i żal, nie będziemy pozwalać na żadne dyskusje. Na Forum pokazywać
          się będą wyłącznie głosy, jakie przystoją w okresie żałoby."
          No właśnie - TAKI smutek i żal. Czyli że redaktorzy sami przyznają, że niektóre
          zgony bolą bardziej.
          Moim zdaniem administrator ma wystarczające środki na przeciwstawianie się
          internetowemu chamstwu.
          • giwi Re: do małej uwagi małej wagi forumowicza 29.01.05, 00:30
            Myslę, że wzięło się to stąd, że nie każdego śmierć powoduje takie ogromne
            emocje. Gen. Skalski przez wszystkich był uważany za bohatera. Nie zauważyłam
            chyba postów podłych, bo nie pamiętam, zeby cos takiego było, a jeśli było to
            niewiele.
            • Gość: . Byly giwi, choc nie wiem czy na twoim forum. Sam IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 00:37
              bronilem z brytyjskiego punktu widzenia, podkreslajac, ze mam prawo, bo byl on
              takze i "nasz"...
              Czepiano sie zmarlego, ze pod koniec zycia byl zbyt blisko nazistowskich partii
              w Polsce, ale...w jakim ten starzec byl stanie? czy decydowal o sobie w tym
              stopniu co...papiez?
          • klip-klap niebezpieczny precedens 29.01.05, 00:31
            Tylko ze ci wymienieni tez nie dla wszystkich byli jednoznaczni. Teraz
            pytanie:czy cenzurowane beda wszelki krytyczne wypowiedzi i te co przypominaja
            ciemne karty z zyciorysow czy tez tylko zwyczajne chamstwo ?
            • giwi Re: niebezpieczny precedens 29.01.05, 00:46
              Nie wiem, nie potrafię powiedzieć. Mnie się wydaje, że takie wątki powinny mieć
              charakter kondolencyjny, a dyskusje można sobie urządzić po pewnym czasie. Ale
              to jest moje prywatne zdanie.
              • klip-klap Re: niebezpieczny precedens 29.01.05, 00:48
                Mam takie samo zdanie,ale jestem przeciwny administracyjnym ograniczeniom. Dla
                zasady.
                • giwi Re: niebezpieczny precedens 29.01.05, 00:54
                  Tez masz rację, ale w przypadku Jezioranskiego niektóre komentarze naprawde
                  przekraczały granicę przyzwoitości. Naczytałam się...
        • Gość: . N.Dz. mam w nosie - stwierdzam tylko FAKT. To sie IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 00:41
          u nas nie zdarza - wybacz. A gdy sie zdarzy, to bezposrednio zainteresowany
          podaje do publicznej wiadomosci swe niezaprzeczalne kwalifikacje, by nie
          posadzano go o skorzystanie z tatusiowej/mamusiowej protekcji. Coz, ale my mamy
          STARA DEMOKRACJE, a nie POSTKOMUNE. I bardzo daleka pozycje w rankingu korupcji
          by Transparency International.
    • Gość: VlaD Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.77.classcom.pl 29.01.05, 00:11
      Hmmm... boję się że będzie to jeden z tych szczytnych pomysłów których
      realizacja przynosi więcej złego niż dobrego.
      Oczywistym jest, że nie można pozwalać rozmaitej maści oszołkom bez umiaru pluć
      pod adresem zmarłych, ale wartałoby wiedzieć jak to ma wyglądać od strony
      technicznej i czy nie będzie przypadkiem wycinane więcej niż to konieczne.
      Użyte sformułowanie: "nie będziemy pozwalać na żadne dyskusje" budzi moje
      poważne obawy...
    • leszek.sopot Nareszcie 29.01.05, 00:34
      Az przykro bylo do pewnych watkow zagladac. Nie chodzi tylko o watki, ktore
      byly pod tekstami, ale takze o te, ktore internauci zakladali samodzielnie.
      Odbijalo sie to takze na negatywnych opiniach o portalu moich znajomych.
    • krzysztofsf Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 29.01.05, 00:41
      Jak najbardziej jestem za.
      Z tym, ze ten tekst powinien (moze juz jest - nie sprawdzalem) w calosci trafic do FAQ i regulaminu forow.
      Z tym, ze do kiedy powinien obowiazywac taki okres ochronny i czy we wszystkich wypadkach?
      Co, gdy umrze znany publicysta i dziennikarz Jerzy Urban naprzyklad - tylko dobrze albo wcale? - I do kiedy? I jaki poziom krytyki
      jest dopuszczalny ?
      Czy stwierdzenie, ze ktos byl szuja i sprzedawczykiem juz sie klasyfikuje do wulgaryzmow?
      polecam opowiadanie "Kontrolex" z tomu "Rakietowe szlaki" podaje link do fragmentu
      www.swmarek.qs.pl/ksiazki/ulubione/opow/kontrol.htm
      • Gość: tubylec Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 01:03
        krzysztofsf napisał:

        > Co, gdy umrze znany publicysta i dziennikarz Jerzy Urban naprzyklad - tylko
        dobrze albo wcale? - I do kiedy? I jaki poziom krytyki
        > jest dopuszczalny ?
        > Czy stwierdzenie, ze ktos byl szuja i sprzedawczykiem juz sie klasyfikuje do
        wulgaryzmow?
      • nahwile Zmarł Jan Nowak-Jeziorański 29.01.05, 01:04

        Podobno miarą wielkości człowieka i jakości jego życia jest to, kto, po co i w
        jakim nastroju przyszedł na jego pogrzeb. Czy ktoś potrafi wskazać osobę
        (wyłączając Papieża), która żyje obecnie i swoimi dotychczasowymi dokonaniami
        rokuje choćby w połowie tak „wielki” pogrzeb jakim był pogrzeb Jana Nowaka-
        Jeziorańskiego.
        Ja nie potrafię. Jak myślicie, o czym to świadczy?.
        ... i co teras?
    • Gość: . Jasne, ze tak, bo to POLPRAWDY. Ni slowa, ze IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 02:11
      komunistyczny dyplomata skorzystal z pobytu na placowce, by zwiac z komuny, i
      ze oskarzenie o trockizm bylo wytrychem, sluzacym pozbyciu sie z partii tych,
      co nie chcieli byc mierni i wierni, jak np. Twoj Tata.
    • Gość: . Juz tu kiedys mowilem, ze literackich Nobli nie IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 03:59
      daje sie za etyke: popatrz chocby na laureatow irlandzkich, malo, ze moczymordy
      i awanturnicy, to czesto i - jak Joyce - naciagacze na wielka
      skale...Krysztalowych charakterow naprawde na tej liscie Noblistow niewiele,
      ale za to jaka literatura!
      • grom3 Beda umierali 29.01.05, 04:23
        Giwi w tym roku umrze wielu znanych ludzi,poniewaz dozyli pewnego wieku.W
        stosunku do Jezioranskiego sztucznie robiono z niego bohatera aby upiec na nim
        polityczna pieczen.Zgadzam sie na cenzurowanie wulgarnych wypowiedzi ale nie
        zgadzam sie z cenzurowaniem prawdy chociaz bylaby najgorsza,Nawet w stosunku do
        Ojca Swietego wiedzial o orgiach seksualnych w Bostonie a nie zrobil nic aby
        temu zapobiec wrecz ta sprawe tuszowal.Mozesz Giwi wziasc na swoje sumienie
        wszystkie ofiary zboczonego kleru,i glosic ze Ojciec Swiety jest swiety chyba
        nie.
    • goniacy.pielegniarz NIE DO KOŃCA ROZUMIEM 29.01.05, 15:19
      "Ponieważ dotychczasowe próby eliminowania z Forum obraźliwych i podłych głosów
      okazały się niewystarczające, po każdym następnym wydarzeniu, które wywołuje
      taki smutek i żal, nie będziemy pozwalać na żadne dyskusje. Na Forum pokazywać
      się będą wyłącznie głosy, jakie przystoją w okresie żałoby."

      Czyli chodzi o to, że z powodu tego, że nie udawało się do końca cenzurować
      głosów obraźliwych, będzie się cenzurować głosy obraźliwe. Czy tak?
      • kataryna.kataryna Re: NIE DO KOŃCA ROZUMIEM 29.01.05, 20:55
        goniacy.pielegniarz napisał:

        >> Czyli chodzi o to, że z powodu tego, że nie udawało się do końca cenzurować
        > głosów obraźliwych, będzie się cenzurować głosy obraźliwe. Czy tak?


        :)))
    • Gość: tra-la-la Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 20:52
      ciekawe jakie aj-waj bedzie gdy umrze gen. Pinochet, obrońca Chile przed komuna
      i masonerią,
    • oszolom.z.radia.maryja Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 29.01.05, 21:29
      co do podlych watkow był jeden założony przez venus99 w którym to mieszał z
      błotempostać wybitnego szablisty Pawłowskiego(Józefa albo Henryka imienia nie
      pamiętam).O ile mi wiadomo link ten nie był w ogóle wycinany..za to wycinane
      yly moje watki ktore nie byly w ogóle poswięcone osobom zmarłym jak np ten
      temat więcej antykoncepcji = wiecej aborcji.
      • Gość: ele Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:22
        może wenus jest z GW?
    • Gość: Kuba Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 23:13
      ale jak umrze Urban to ta zasad nie będzie obowiązywać...............
      • oszolom.z.radia.maryja Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os 29.01.05, 23:20
        obawiam sie ze GW prędzej zrobi od tej zasady wyjątek przy smierci O Rydzyka ks
        prałata Jankowskiego czy innego patrioty niż w przypadku Urbana czy Grzegorza
        Piotrowskiego mordercy ks Jerzego Popiełuszki...
        • Gość: aqq Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 02:09
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > obawiam sie ze GW prędzej zrobi od tej zasady wyjątek przy smierci O Rydzyka
          ks prałata Jankowskiego czy innego patrioty...

          To są jeszcze jacyś inni patrioci? Chyba tylko ci, co łożą na nich kasę...
    • usefull.idiot Łuczywo oświeci nas płomieniem stosów 30.01.05, 10:36
      Tak się musiała skończyć ta inżynieria społeczna,
      nasz nadwiślański folwark zwierzęcy.
      • nefil Re: Łuczywo oświeci nas płomieniem stosów 30.01.05, 11:20
        Wydaję mi się, że wszystkie posty, które obrażają innych (obrażają, a nie krytykuja) powinny być usuwane. To co dzieje się ostatnio na Forum Kraj jest naprawdę żenujące.
        • Gość: tra-la-la [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jacek#jw Re: W związku z dyskusjami, gdy umierają znane os IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.01.05, 11:31
      Jest pewien problem, Giwi. Ja nie wiem, czy wszystkie usunięte wpisy były
      takimi jakimi maluje je pani Łuczywo. Decyzję o wycięciu podejmuje moderator
      bez uzgodnienia z nią tego wycięcia. Z całą pewnością zdarzają się obraźliwe
      wpisy ale czy to jedyna możliwość jaką widzi GW, by przeciwstawić się zjawisku?

      Pozdr / Jacek
    • maksimum NIEKONSTYTUCYJNOSC CENZURY PREWENCYJNEJ 30.01.05, 16:45
      kataryna.kataryna napisała:

      > wieslaw.rewerski napisał:
      >
      > > Prawdopodobnie w redakcji mówi się nie o cenzurze tylko o moderowaniu, bo
      > ta pierwsza podlega konstytucyjnemu ograniczeniu. W artykule 54 Konstytucji
      > > zakazano mianowicie cenzury prewencyjnej środków społecznego przekazu. A
      > forum internetowe jest takim środkiem. Przyjęta przez Państwa terminologia
      >stanowi więc w swojej istocie próbą obejścia Konstytucji.
      >
      >
      > Nie masz racji. Cenzura w sensie prawnym ma trochę węższe znaczenie niż
      >cenzura w rozumieniu potocznym,

      A teraz bedziemy sie spierali,czy Polska jest panstwem prawa czy tez bedziemy
      stosowac cenzure "w rozumieniu potocznym".
      Moze sie okazac rowniez,ze cenzura "w rozumieniu potocznym" jest rozumiana
      inaczej nie tylko w innych redakcjach tego samego miasta,ale i w innych
      miastach tego samego wojewodztwa.Moze sie tez okazac,ze cenzura"w rozumieniu
      potocznym" jest o zgrozo inaczej rozumiana w roznych wojewodztwach!!!!
      I po to wlasnie moja droga Kataryno mamy prawo,zeby rozumienie cenzury
      ujednolicic na terenie calego kraju.

      > nie jest cenzurą prewencyjną każda odmowa upublikowania
      > (przecież praca wydawcy polega na odrzucaniu niektórych tekstów) a tylko
      > cenzura państwowa.

      Odmowa opublikowania nie jest cenzura.
      Wydawca musi wyjsc na swoje,a tekst moze tego nie gwarantowac.

      > Prywatny wydawca czy właściciel portalu może sobie
      > publikować co chce i odrzucać według własnych kryteriów.

      Nie odrozniasz wydawcy od wlasciciela portalu.
      Wydawca moze publikowac co chce,ale portal jest PUBLICZNY!!!!!!!!!!!!!!!
      Czesc wiadomosci jest podawana przez wlasciciela portalu,ALE komentarze nie
      musza byc zgodne z wola redakcji.
      Poza tym mozesz otwierac swoje watki,ktore nie musza miec NIC wspolnego z
      polityka wydawcy,bo forum jest PUBLICZNE.
      Ja wiem,ze Ty tego nie zrozumiesz,tak samo jak nie rozumiesz wypowiedzi
      rewerskiego,wiec dam Ci latwiejszy przyklad.
      Twoj blog jest tym samym co GAZETA i mozesz tam umieszczac co chcesz oraz
      wycinac moje wpisy jak Ci sie nie podobaja.
      Natomiast na forum publicznym NIKT nie moze wycinac wpisow jesli nie podpadaja
      cenzurze w sensie prawnym.
      Regulamin forum powinien byc zbiezny z cenzura w sensie prawnym,bo forum jest
      PUBLICZNE,mimo ze finansowane przez AGORE.
      Fora prywatne tak jak i blogi "cenzurowane" sa przez wlascicieli tych blogow i
      to nie ma nic wspolnego z cenzura w sensie prawnym,choc takie sa zasady
      prowadzenia blogow.
      • maksimum NIEKONSTYTUCYJNOSC CENZURY KATARYNOWEJ 30.01.05, 17:36
        "Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
        wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające
        wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą
        ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Więcej informacji."

        Ta informacja jest na dole strony i kazdy zdrowo myslacy osobnik Kataryno
        rozumie,ze"wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi...."
        A dalej wypowiedz nawiazuje do prawa,czyli mamy do czynienia z cenzura w sensie
        prawnym,a nie jakims katarynowym.
        • lvlarynat Nie odpisuj... nie myśl... kliknij czerwony kosz! 31.01.05, 06:07
          maksimum napisał:
          > ...kazdy zdrowo myslacy osobnik Kataryno rozumie,ze
          > "wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi".
          > A dalej wypowiedz nawiazuje do prawa,czyli mamy do czynienia
          > z cenzura w sensie prawnym,a nie jakims katarynowym.

          Maciek, nie udawaj, że nie odróżniasz prawa od moralności, a moralności od
          obyczaju. Albo, że nie pamiętasz, iż amerykańska 1 poprawka do konstytucji
          zabraniająca ograniczania wolności słowa nie obowiązuje przecież w Polsce. Nie
          uwierzę także, że nie odróżniasz mającej w Europie bogate tradycje (starsze niż
          chrześcijaństwo) cenzury państwowej od kościelnej, a tych obu - od dorabianych
          na użytek doraźny - różnych "cenzur utylitarnych", czyli zamordyzmów
          środowiskowych, partyjnych, towarzyskich oraz mafijnych. Nade wszystko zaś -
          tej panoszącej się ostatnio "załganej poprawności" (social tyranny known as
          Political Correctness).
          Albo o rozróżnieniu cenzury „w sensie prawnym” od cenzury „w sensie potocznym”,
          cenzury prewencyjnej od represyjnej, a przedmiotowej - od podmiotowej...
          Te rozróżnienia są ważne, żeby sie nie dać robić w konia, kiedy przy pomocy
          podmianek semantycznych i żonglowania zakresami znaczeniowymi – ktoś spróbuje
          manipulować wypowiedziami na forum – nie dla obrony Dostojnych Zmarłych i
          Nieutulonych w Żalu – tylko normalnie – to znaczy dla celów politycznych, a w
          głębszym tle – zarobkowych... (bo kto zapłaci za reklamę pałętajacą między
          odstreczajacymi bluzgami?)...
          Gdzieś wyżej W. Rewerski dostrzegł nieuczciwy chwyt erystyczny w podmienianiu
          pojęcia „cenzury” i zamiennym używaniu poprawniejszego politycznie i
          nieobciążonego prawnymi zakazami pojęcia „ostrej moderacji”, którą określił
          jako o k s y m o r o n. OK. Ale trzeba tez dostrzec próbę przemycenia przy
          okazji s y n e k d o c h y...
          Zdanie z „oświadczenia” :
          „Ponieważ dotychczasowe próby eliminowania z Forum obraźliwych i podłych
          głosów okazały się niewystarczające, po każdym następnym wydarzeniu, które
          wywołuje taki smutek i żal, nie będziemy pozwalać na żadne dyskusje.”
          Co GIWI uzupełniła:
          „ Prawdopodobnie będzie to tak, że wypowiedzi uwłaczające będą ostro wycinane.
          W skrajnych przypadkach będzie moderacja prewencyjna (najpierw moderator,
          potem forum)”.

          Z tej drastycznej decyzji i zapowiedzi prewencyjnego „filtrowania” postów -
          choć wymuszonych przez osoby n a d u ż y w a j ą c e swobody wypowiedzi –
          powiało mroźnym oddechem cenzury prewencyjnej.
          I w tym miejscu trzeba się chyba na chwilę zatrzymać i bardzo skrupulatnie
          rzecz rozpatrzyć.
          Bo o ile każdy cywilizowany człowiek, wychowany w obrębie głównego nurtu
          kultury euroatlantyckiej (a więc nie satanista czy rytualny profanator zwłok,
          kanibal albo nekrofag), czytając w dniach żałoby rynsztoczne, kontrkulturowe
          posty wklejane na forum GW przez „lumpeninteligentów”, lub zwykłych lumpów i
          prymitywów, chorych z nienawiści (albo z „odwrotnie rozumianej” miłości
          bliźniego) - musiał być i był zszokowany. Zwłaszcza, że próby polemik czy
          tłumaczenia niestosowności – nie skutkowały. To fakt. Podzielam więc (i Ty,
          Maćku zapewne też ?) opinię przedstawicieli GW i większości pisujących tu n o
          r m a l n y c h dyskutantów, że coś z tym fantem trzeba zrobić. I to pilnie!
          Ale warto się zastanowić – co? Jak daleko? I jakie będą tego konsekwencje?

          Przywoływanie amerykańskiej pierwszej poprawki, czy Art. 55 pkt. 2 polskiej
          konstytucji z 1997 r. – formalnie - nie trafia w sedno sprawy. Albowiem nie
          mamy tu do czynienia z działaniem państwa, tylko z wprowadzaniem
          antychuligańskiej regulacji przez właściciela prywatnego portalu, który
          lojalnie uprzedza o zaostrzeniu wewnętrznego regulaminu. A to mu – w świetle
          prawa, zapewne uczynić wolno. Albowiem z faktu, że GW udostępnia swój portal na
          ogólnie dostępne forum informacyjno-dyskusyjne, nie wynika, że zwolennicy
          anarcho-liberalnej interpretacji „wolności słowa” mogą sobie dowolnie to forum
          zmieniać na ścianę w kiblu i wypisywać wszystko, co się w chorym umyśle ukisi.
          W tym (ale tylko w tym) wąskim zakresie - moim zdaniem - i moralność, i dobry
          obyczaj są po stronie GW i forumowego amina (moderatora, cenzora czy „nożycowego
          (ą)”).
          Jeśli jednak „ochrona pamięci” osób zmarłych (w ściśle określonym okresie
          obowiązywania żałoby) , miałaby być pierwszym krokiem do
          administracyjnej „ochrony czci” jakichś „autorytetów”, do moderowania (czytaj
          usuwania) opinii z punktu widzenia GW „niepoprawnych politycznie”, ingerowania
          w spory na tematy społeczne, polityczne, estetyczne, ideologiczne, religijne,
          moralne, obyczajowe itp., to - moim zdaniem – byłaby to kolejna, dyktowana
          taktyką jakiejś doraźnej rozgrywki, nierozważność GW - zmierzająca do
          odcięcia się od korzeni własnej tradycji...
          Bo to by przecież znaczyło, że choć tablice z zapisem 21 POSTULATÓW Z
          SIERPNIA ‘80 zostały WPISANE NA LISTĘ "PAMIĘĆ ŚWIATA" , a sama Gazeta
          Wyborcza jest dzieckiem 3-go postulatu – to jednak z coraz większym dystansem
          odnosi się do ówczesnych wezwań w sprawie wolności słowa, druku, publikacji i
          nie represjonowania za poglądy... Jakby się próbowała odciąć od moralno-
          politycznego spadku i chciała wykręcić od realizacji owego niewygodnego
          postulatu... W 1980 roku wymierzonego przeciwko komunistycznemu monopolowi
          propagandowemu, dziś – przeciwko dyktaturze lewicowo-liberalnej „political
          correctness”.
          Bo od wymagania „oddolnej autocenzury” i hagiograficznego zadęcia od osób
          piszących w wątkach „wspominkowo - funeralnych” ... I od identycznych
          wymagań „samoograniczenia ekspresji” wobec „uciskanych” mniejszości etnicznych
          lub seksualnych, kobiet, dzieci... Do egzekwowania eufemizmów w miejsce
          zakorzenionych w mowie potocznej określeń jednoznacznych i dosadnych... Do
          martwienia się o godność i „dobra osobiste” przestępców bardziej niż o los
          ofiar. Do obrony zranionych uczuć TW jako „nieszczęsnych ofiar lustracji”
          (oczywiście „dzikiej lustracji”), do przedstawiania dekomunizacji jako
          postulatu „zoologicznych antykomunistów”...
          Są trzy sposoby na „zwrotne” poznanie nastrojów społecznych przed wyborami:
          1- wolne media i ich „bierne monitorowanie”;
          2- naszpikowanie wszystkich środowisk (zwłaszcza opiniotwórczych) Tajnymi
          Współpracownikami;
          3- zamówienie badań socjologicznych.
          i może jeszcze – wariant mieszany.
          Ale narzucanie mediom jednych pogladów, a wycinanie odmiennych i udawanie, ze
          to jest własnie vox populi – to nie jest metoda na „poznawanie” czegokolwiek,
          ani kogokolwiek. Tylko mieszanie manipulacji z samooszukiwaniem się... I co ma
          do tego jakiekolwiek prawo? Jednych zakrzyczeć, innych wypinkować! Tak działa
          cenzura de facto, a nie de jure!
          A z całą tą gadką o potrzebie działań prewencyjnych dla ochrony czci ofiar
          zbliżajacego się pomoru... oczywiście sie zgadzam! Lecz jestem nieufny jak
          cholera, bo życie mnie nauczyło: timeo Danaos...
          • maksimum Re: Nie odpisuj... nie myśl... kliknij czerwony k 01.02.05, 05:29
            lvlarynat napisał:
            > Albowiem nie
            > mamy tu do czynienia z działaniem państwa, tylko z wprowadzaniem
            > antychuligańskiej regulacji przez właściciela prywatnego portalu, który
            > lojalnie uprzedza o zaostrzeniu wewnętrznego regulaminu.

            Mowimy o czym innym.Ja mowie o tym,ze gdy w moim poscie byla umieszczona
            doopa,to post zostal skasowany,a gdy ta sama doopa byla w poscie obok,to stal
            sobie tamten post w nieskonczonosc.
            Dlatego takie "wewnetrzne regulaminy"sie nie sprawdzaja,bo nozycowa jest
            przyglupiasta i zlosliwa.

            > A to mu – w świetle prawa, zapewne uczynić wolno.

            Wlasnie o to chodzi,ze nie wolno,bo prawo jest takie samo dla wszystkich,a
            nozycowa wycina wg widzimisie.


            > Ale narzucanie mediom jednych pogladów, a wycinanie odmiennych i udawanie, ze
            > to jest własnie vox populi – to nie jest metoda na „poznawanie̶
            > 1; czegokolwiek,
            > ani kogokolwiek. Tylko mieszanie manipulacji z samooszukiwaniem się...

            To wlasnie jest stosowane przez cenzure gazety.


            > I co ma do tego jakiekolwiek prawo? Jednych zakrzyczeć, innych wypinkować!
            >Tak działa cenzura de facto, a nie de jure!

            Zawsze bylem przeciwny temu,zeby glupim ludziom za duzo wladzy nie dawac.

            > A z całą tą gadką o potrzebie działań prewencyjnych dla ochrony czci ofiar
            > zbliżajacego się pomoru... oczywiście sie zgadzam! Lecz jestem nieufny jak
            > cholera, b

            Przeczytaj sobie co lancet 30 postow wyzej napisal.
            Posty znikaja z forum bez zadnego powodu,a inne nasycone qrv itd stoja na forum
            miesiacami.
    • Gość: szatek TO MA BYĆ LIBERALNA GAZETA ????!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 21:23
      A więc wracamy do światłych czasów Bieruta.Tawarisz Stalin jest wielkim
      autorytetem dla całego świata i biada temu , kto smie twierdzić
      inaczej.Wyborcza!OSIĄGASZ DNO!!!
    • Gość: Magda Jeziorański - żydowska żałlba w SYNAGODZE IP: *.twmi.rr.com 31.01.05, 07:02
      W dniu 25 stycznia 2005 roku, w warszawskiej Synagodze Nożyków odbyło się
      nabożeństwo żydowskie pamięci Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

      W intencji Jeziorańskiego w żydowskiej bożnicy z Warszawy modliło się
      kilkadziesiąt osób.

      Do Synagogi przybyła najbliższa rodzina Jeziorańskiego oraz przyjaciele
      zmarłego.

      Profesor Władysław Bartoszewski podkreślił, że śmierć Jana Nowaka-
      Jeziorańskiego to ogromna strata dla Polski.

      Jacek Taylor wspominał, że Nowak-Jeziorański często się wzruszał.

      Kiedy przyleciał do Polski na zaproszenie ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsy
      nie mógł powstrzymać łez.

      Przemawiali także zastępca ambasadora Stanów Zjednoczonych Cameron Munter i
      Prezes Związku Gmin Żydowskich Stanisław Krajewski.




      * * * * * * * * * * * * * * * * * *

      Taki tekst USUNIETO gdy go zamiesciłam na Forum GW.

      Czy widziecie w powyższym tekście JAKIŚ ŚWIŃSTWO lub uwłaczającą
      nieprawidłowość ????

    • karamasoff kultura a prawda 31.01.05, 13:36
      dość ciekawa kwestia
Pełna wersja