Gdzie i kiedy pracował pan Wildstein?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 21:58
Po 1988 roku? Ktoś może pamięta? Bo mój Tata - tak. A także to, co wtedy tam
pisał.
Skriptamanęt.
    • Gość: boss Re: Gdzie i kiedy pracował pan Wildstein? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:02
      no to napisz co Twój Tata pamięta!
      • Gość: bat tatuś ma alzheimera i niewiele pamięta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:07
        Ale Jagusia pamięta, że miała tatusia, który pamiętał.
      • Gość: Bla Re: Gdzie i kiedy pracował pan Wildstein? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 31.01.05, 22:11
        Wg ksiazki "Opozycja w PRL. Slownik biograficzny 1956 - 89", tom I, Osrodek
        Karta, Warszawa 200, s. 375
        1) 1987 - 90 RWE biuro w Paryzu
        2) 1990 - 93 dyrektor Radia Krakow
        3) 1993 - 96 Zycie Warszawy (sekretarz redakcji)
        4) 1999 - 97 Zycie (zastepca naczelnego)
        5) od 1997 - dziennikarz niezalezny
        • Gość: Bla Re: Gdzie i kiedy pracował pan Wildstein? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 31.01.05, 22:12

          > Wg ksiazki "Opozycja w PRL. Slownik biograficzny 1956 - 89", tom I, Osrodek
          > Karta, Warszawa 200, s. 375
          ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
          Oczywiscie: Warszawa 2000
        • Gość: Jagnieszka A jaki miał stosunek do lustracji i dekomunizacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:17
          W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych?
          • Gość: bat podobno tylko krowy nie zmieniają poglądów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:20
          • Gość: michal Re: A jaki miał stosunek do lustracji i dekomuniz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 22:24
            Do lustracji w wykonaniu Macierki mial stosunek negatywny.
            • Gość: Jagnieszka Czemu "GW" napisała, że Wildstein jest "byłym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:48
              dziennikarzem"?
              • Gość: michal Re: Czemu "GW" napisała, że Wildstein jest "byłym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 23:08
                Nie mam pojecia czemu. Nigdzie nie widzialem, by GW tak napisala. Prosze
                zapytac w redakcji.

                P.S. Jest pani winna panu camille_pissarro stowe.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17426461&a=17430580
                • Gość: Jagnieszka Jeszcze nie jestem. Może będę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:27
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=28&w=20066269&a=20078222
                  • Gość: Jagnieszka Re: Jeszcze nie jestem. Może będę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:31
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20066269&a=20078222
                    • basia.basia Re: Jeszcze nie jestem. Może będę. 01.02.05, 02:07
                      Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20066269&a=20078222

                      Pani Jagnieszko,

                      Wildstein napisał (Życie, 16,17,11,1996) ważny artykuł "Wybieranie przyszłości,
                      czyli choroba niepamięci", który spowodował wielką dyskusję o dekomunizacji
                      a ciągnęła się przez rok. Napisał inny ważny artykuł (były gorące polemiki)
                      w 1999 - "Antylustracyjne strategie" (Rzepa, 23.10.1999).

                      Chciałabym wiedzieć co mu Tata zarzuca i czy zarzuca?

                      Pozdrawiam:)
                      • Gość: Jagnieszka Spytałam. Tata nic konkretnego mu nie zarzuca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 12:17
                        Ma tylko niejasne wątpliwości, dotyczące okresu pracy pana Wildsteina w "Życiu
                        Warszawy" w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia.
                        (sprawa lustracji i dekomunizacji; także stosunek do Unii Wolności i
                        środowiska "Gazety Wyborczej"). Mówi, że przy okazji sprawdzi to sobie w
                        zszywkach.
                        Po Pani uwadze widzę, że w ogóle nie powinnam zaczynać tego wątku. Dziękuję.
                        Przepraszam.
                        :-)
                        • basia.basia Re: Spytałam. Tata nic konkretnego mu nie zarzuca 01.02.05, 12:24
                          Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

                          > Po Pani uwadze widzę, że w ogóle nie powinnam zaczynać tego wątku. Dziękuję.
                          > Przepraszam.
                          > :-)

                          O wszystkim można rozmawiać tylko, że miałam niejasne
                          przeczucie, że chce Pani w naszych umysłach zasiać wątpliwość
                          co do uczciwości Wildsteina.

                          Inną sprawą jest, że w tamtych czasach (początek lat `90) wielu
                          ludzi prezentowało odmienne poglądy na lustrację i dekomunizację
                          niż parę lat później. Wielu ludzi uznało taką potrzebę dpopiero
                          po tym jak się przekonało do czego prowadzi brak rozliczeń
                          i prześwietlania osób sprawujących funkcje publiczne.
                          Nie wiem jak było akurat z Wildsteinem ale bardzo możliwe, że
                          tak jak wielu innych, ufał Michnikowi a potem przestał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja