Pytanie do pana Gaudena

02.02.05, 09:46
Przeczytalam dzis, ze nie moze sie pan zgodzic na zamieszczenie sprostowania
pana Wildsteina .
Wiec ja mam do pana pytanie, czy wie pan co to jest etyka dziennikarska?Czy
od dzis w RZEPIE, bedzie mozna obrzucic blotem kazdego i nie pozwolic mu na
replike?
Bo pan sie nie zgodzi?
Moze juz czas zmienic prace panie Gauden.
    • Gość: tak Re: Pytanie do pana Gaudena IP: *.am.poznan.pl 02.02.05, 09:50
      Gini,
      otóz to właśnie p.Gauden poczytuje za "etykę" dziennikarską na miarę wybiórczej
    • Gość: ??? [...] IP: 67.150.69.* 02.02.05, 10:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: a Ty Re: Pytanie do pana Gaudena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:33
        ciemniaku chodzisz po wszystkich wątkach ztym tekstem .Jeden cwaniak robi
        Ciebie i wielu innych ciemniaków w jajo a wy się podniecacie. Przecież
        ten "bochater" chce zaistnieć na scenie politycznej i znalazł sposób. A Ty i
        wielu innych nowe przysłowie możecie sobie kupić.
        • gini Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 10:41
          No co sie dziwisz, ze chodzi z jednym tekstem.Wkleja to co mu napisali, bo
          takie dostal bojowe zadanie .
          Nie wymagaj od niego samodzielnego myslania, bo on po prostu nie jest w stanie.
    • wernes Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 10:42
      O etyke dziennikarska pytaj B.Wildsteina.

      Poza wszystkim - Gauden tez moze obrazic sie na Wildsteina i zarzucic mu klamstwo kiedy mowil ze Gauden ulegl wplywowi GW. Co jest bzdura.
      I jak teraz wyglada etyka dziennikarska Wildsteina ?
      • gini Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 10:48
        wernes napisał:

        > O etyke dziennikarska pytaj B.Wildsteina.
        >
        > Poza wszystkim - Gauden tez moze obrazic sie na Wildsteina i zarzucic mu
        klamst
        > wo kiedy mowil ze Gauden ulegl wplywowi GW. Co jest bzdura.
        > I jak teraz wyglada etyka dziennikarska Wildsteina ?



        Czytam Wildsteina czesto, nie zauwazylam by naruszal gdzies etyke .
        Jakies przyklady?
        Nie zapominaj, ze to Gauden odmowil polemiki, kto mu broni odpierac zarzuty?
        Przeciez to on ma gazete, a nie Bronek.
        O etyce dziennikarzy z GW zmilcze bo to raczej brak etyki .
        • gini Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 11:08
          I jeszcze jedno panie Gauden, dziennikarze panskiej gazety, skrytykowali panska
          decyzje, jak pan wyobraza sobie dalej wspolprace z nimi?
          • indris Zapomniany "szczególik" 02.02.05, 11:17
            Rzepa nie jest gazetą Gaudena. Właścicielem gazety jest norweska Orkla. W
            granicach prawa może robić wszystko co zechce, bez zwracania uwagi na
            czytelników. W szczególności może zwolnić z pracy nawet wszystkich
            dziennikarzy, z zachowaniem przepisów prawa pracy lub zawartych kontraktów.

            Prawo prasowe zobowiązuje do zamieszczania sprostowań i można to w
            ostateczności wyprocesować. Ale chodzi tu o sprostowanie nieprawdziwych
            informacji o faktach. Do zamieszczania polemik prawo prasowe nie zobowiązuje.
            • gini Re: Zapomniany "szczególik" 02.02.05, 11:25
              indris napisał:

              > Rzepa nie jest gazetą Gaudena. Właścicielem gazety jest norweska Orkla. W
              > granicach prawa może robić wszystko co zechce, bez zwracania uwagi na
              > czytelników.

              Pewnie, ze moze, ale jak dlugo utrzyma sie na rynku?


              W szczególności może zwolnić z pracy nawet wszystkich
              > dziennikarzy, z zachowaniem przepisów prawa pracy lub zawartych kontraktów.

              Pewnie, ze moze, przeciez Gauden sam moze robic za wszystkich, czemu nie .

              >
              > Prawo prasowe zobowiązuje do zamieszczania sprostowań i można to w
              > ostateczności wyprocesować. Ale chodzi tu o sprostowanie nieprawdziwych
              > informacji o faktach. Do zamieszczania polemik prawo prasowe nie zobowiązuje.
              >
              Chodzi Indris o calkiem co innego , chodzi o to, ze to Gauden ulegl naciskom
              politycznym i kazde dziecko o tym wie , a zarzuca to Wildsteinowi.
        • wernes Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 11:55
          Absolutnie nie twierdze ze Wildstein naruszal etyke dziennikarska przed sprawa listy.

          Wildstein nie zachowal sie lojalnie wobec gazety, swojego pracodawcy i wspolpracownika.
          Wiec dlaczego ma pozostac w zespole ? Chcialbys miec nielojalnego pracownika, ktory bez uzgodnienia z kierownictwem wplywa na wizerunek firmy? Ja nie.
          • gini Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 12:03
            wernes napisał:

            > Absolutnie nie twierdze ze Wildstein naruszal etyke dziennikarska przed
            sprawa
            > listy.
            >
            > Wildstein nie zachowal sie lojalnie wobec gazety, swojego pracodawcy i
            wspolpra
            > cownika.

            Jakies przyklady?


            > Wiec dlaczego ma pozostac w zespole ? Chcialbys miec nielojalnego pracownika,
            k
            > tory bez uzgodnienia z kierownictwem wplywa na wizerunek firmy? Ja nie.


            Zespol nie ma nic przeciw Wildsteinowi, raczej przeciw Gaudenowi, wiec dlaczego
            ma kierowac ludzmi, ktorzy mu nie ufaja?
            Ma w tej chwili ilus tam nielojalnych pracownikow, ktorzy nie zgadzaja sie z
            jego decyzja.
            Co dalej?Wywali wszystkich na bruk, lacznie ze swoim zastepca?
            • wernes Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 12:07
              Mylisz roznice zdan z nielojalnoscia. To nie jest to samo i GGauden na pewno nie uwaza odmiennego zdania niektorych dziennikarzy za nielojalnosc w stosunku do kierownictwa lub gazety.


              • gini Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 12:09
                wernes napisał:

                > Mylisz roznice zdan z nielojalnoscia. To nie jest to samo i GGauden na pewno
                ni
                > e uwaza odmiennego zdania niektorych dziennikarzy za nielojalnosc w stosunku
                do
                > kierownictwa lub gazety.
                >
                >
                No wiesz jak sie publicznie podwaza decyzje szefa, to troche wiecej
                niz "roznica zdan" .
          • wartburg4 pseudodziennikarz Gauden 02.02.05, 13:04
            wernes napisał:

            > Absolutnie nie twierdze ze Wildstein naruszal etyke dziennikarska przed
            sprawa
            > listy.
            >
            > Wildstein nie zachowal sie lojalnie wobec gazety, swojego pracodawcy i
            wspolpra
            > cownika.
            > Wiec dlaczego ma pozostac w zespole ? Chcialbys miec nielojalnego pracownika,
            k
            > tory bez uzgodnienia z kierownictwem wplywa na wizerunek firmy? Ja nie.

            A ja bardzo bym sobie życzył mieć takiego współpracownika jak Wildstein. Jedna
            z lepszych głów polskiego dziennikarstwa. Jeżeli Rzepa może mówić w ostatnich
            latach o sukcesie, to jest to w znacznym stopniu zasługa Wildsteina. Na pewno
            nie Gaudena - jednego z tych pseudodziennikarzy, o jakich Kapuściński pisał z
            pogardą, że nie piszą, tylko załatwiają na pisaniu swojej interesy. Gauden jest
            przypadkiem beznadziejnym - nie potrafi ani jednego, ani drugiego. Ani pisać,
            ani robić interesów. Rzepa wyglądałaby dużo, dużo lepiej, gdyby swoje interesy
            powierzyła komuś kompetentnemu, a nie temu pieskowi Kwacha i Ordynackiej.
    • basia.basia Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 11:23
      gini napisała:

      > Przeczytalam dzis, ze nie moze sie pan zgodzic na zamieszczenie sprostowania
      > pana Wildsteina .
      > Wiec ja mam do pana pytanie, czy wie pan co to jest etyka dziennikarska?Czy
      > od dzis w RZEPIE, bedzie mozna obrzucic blotem kazdego i nie pozwolic mu na
      > replike?
      > Bo pan sie nie zgodzi?
      > Moze juz czas zmienic prace panie Gauden.

      Odnoszę wrażenie, że dla pana Gaudena to jest także
      sprawa ambicjonalna - podjął decyzję i będzie się
      upierał, żeby przy niej trwać. Ciekawa jestem jak
      się ten konflikt skończy.

      Usłyszałam wczoraj w TVN24 Sakiewicza, który powiedział,
      że Gauden i Wildstein są w konflikcie już od paru lat.
      Tak więc, nadarzyła się okazja, żeby się Widsteina
      pozbyć to mógł ją skwapliwie wykorzystać. A były jeszcze
      naciski, co sam Gauden napisał.
      • Gość: michal Re: Pytanie do pana Gaudena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 11:58
        W "przeswietleniu" nie byl wcale stanowczy. Chyba zrobil na nim wrazenie list w
        obronie Wildsteina podpisany przez ponad polowe redakcji. Znalazl sie w bardzo
        glupiej sytuacji.
        • basia.basia Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 14:26
          Gość portalu: michal napisał(a):

          > W "przeswietleniu" nie byl wcale stanowczy. Chyba zrobil na nim wrazenie list w
          >
          > obronie Wildsteina podpisany przez ponad polowe redakcji. Znalazl sie w bardzo
          > glupiej sytuacji.

          Myślę, że program uświadomił mu różne rzeczy. Usłyszał co powiedziała
          Mokrosińska (że szeptana wiadomośc mówi, że to GW zwolniła Wildsteina),
          i Zalewska (że im przykro, bo GW czepia się i moralizuje a sama trzyma
          u siebie kapusia), i że Wildstein nie zrobił nic nagannego, bo i rzepa,
          i GW wydobywały różne tajne materiały (billingi), by poinformować
          opinię publiczną.
          Teraz trwa tam spotkanie z tymi, co podpisali apel do Gaudena. Ciekawe
          co będzie:)

          A co do meritum to sobie wyobrażam, że jak się Wildstein w tej czytelni
          zorientował jaka długaśna jest ta lista to zwrócił się do pierwszego
          z brzegu pracownika IPN z prośbą, by mu to nagrać, żeby nie musiał tam
          sidzieć całymi dniami. I pewnie ta osoba, znając renomę Wildsteina po
          prostu to zrobiła. A teraz jest wielki krzyk, bo GW wpadła w histerię
          a Żakowski podgrzał atmosferę robiąc ubecką w stylu prowokację:(
    • Gość: Tak Re: Pytanie do pana Gaudena IP: *.am.poznan.pl 02.02.05, 11:28
      Panie Gauden jest Pan bezczelny , jednym z ustawowych obowiązków IPNu jest
      cytuję
      "Pokrzywdzonego albo osobę mu najbliższą Instytut Pamięci informuje o istnieniu
      w archiwum Instytutu Pamięci dotyczących go dokumentów oraz o sposobie
      uzyskania w nie wglądu. "
      i Wildstein nic innego nie zrobił jak w oparciu o listę IPNu poinformował
      ofiary o istnieniu w archiwum dokumentów !!!!!

      • wernes Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 11:53
        Nie wiedzialem ze Gauden i Wildstein sa z IPNu, skoro twierdzisz ze obowiazuje go ustawa o IPN.
        Mozesz poszerzyc ten wywod ?
    • Gość: t1s Re: Pytanie do pana Gaudena IP: *.acn.waw.pl 02.02.05, 11:32
      Gauden bierze przykład z gw a tam standardy etyczne wyznacza niejaki Ketman,
      znany też jako Return lub Tomek.
      • pmkowski Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 11:58
        popieram Gaudena, zastanawiam się tylko dlaczego tak długo czekał z decyzją, a
        jeżeli, któremuś dziennikarzowi Rzepy nie podoba się decyzja naczelnego, to
        przecież może zabrać zabawki i odejść. Mogą założyć własną gazetę i tam pisać
        to, co im się podoba.
        • gini Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 12:05
          pmkowski napisał:

          > popieram Gaudena, zastanawiam się tylko dlaczego tak długo czekał z decyzją,
          a
          > jeżeli, któremuś dziennikarzowi Rzepy nie podoba się decyzja naczelnego, to
          > przecież może zabrać zabawki i odejść. Mogą założyć własną gazetę i tam pisać
          > to, co im się podoba.


          Pewnie, ze moga, a Gauden bedzie pisal sam , no moze jakas lapanke zrobi na
          nowych dziennikarzy, ktorych nikt nie bedzie czytal.
          Czytelnik w ogole sie nie liczy przeciez.Gazeta moze istniec bez czytelnikow
          przeciez.
          • pmkowski Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 12:12
            to czytelnicy zdecydują, co chcą czytać, czy Rzepę bez Wildsteina i jego
            popleczników, czy ewentualnie ich nową gazetę. Gauden podjął ryzyko ruszenie
            kogoś, komu wydawało się, że jest nietykalny i musi sobie zdawać sprawę z
            konsekwencji. Odejście B.W. Rzepie nie zaszkodzi
            • gini Re: Pytanie do pana Gaudena 02.02.05, 12:18
              pmkowski napisał:

              > to czytelnicy zdecydują, co chcą czytać, czy Rzepę bez Wildsteina i jego
              > popleczników, czy ewentualnie ich nową gazetę. Gauden podjął ryzyko ruszenie
              > kogoś, komu wydawało się, że jest nietykalny i musi sobie zdawać sprawę z
              > konsekwencji. Odejście B.W. Rzepie nie zaszkodzi


              To tylko Ty popierasz swoja teze.Pamietaj, ze czytelnicy maja swoje stale
              przyzwyczajenia, zaczynaja czytac od stalych rubryk, od nazwisk .
              Wildstein byl taka lokomotywa RZEPY, jak Rybinski i inni .
              Nikt nie kupowal RZEPY dla Gaudena , taka jest smutna prawda.
              Wildstein wylecial bo podpadl ukladowi, naruszyl tabu , Gauden o czym sam mowil
              dzialal pod presja.
              Naczelny powinien bronic swoich dziennikarzy, inaczej co im zostaje?Co beda
              publikowac by sie nie narazic na wyrzucenie z pracy?Nekrologi, przepisy na
              wypiek ciast, i inne tego typu poradniki .
              • Gość: michal Re: Pytanie do pana Gaudena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 12:25
                Dokladnie tak jest. Sila Rzepy opiera sie na publicystyce politycznej
                i "dziennikarstwie sledczym". Jezeli wywali Wildsteina, Rybinskiego i innych i
                spadnie sprzedaz, to Orkla moze wywalic Gaudena. Ma facet o czym myslec.
    • Gość: krakus syrop gini cuda czyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:38
      Wykrztuśny, łagodzi objawy, i za złotowkę. Goździkowa jak nowa.
      • gini Re: syrop gini cuda czyni 02.02.05, 12:43
        Gość portalu: krakus napisał(a):

        > Wykrztuśny, łagodzi objawy, i za złotowkę. Goździkowa jak nowa.

        Az tyle?Jestem pelna podziwu, dla Ciebie, wzniosles sie chyba na wyzyny swojego
        intelektu .
        • Gość: krakus Re: syrop gini cuda czyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:53
          Ma się tę klasę!

          To ty też jesteś rodzaju żeńskiego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja