Kłopoty rodzinnego domu dziecka

03.02.05, 09:57
Dziecko nie jest przedmoitem. Urzędnik, który to wymyślił jest z pewnością
bezdusznym biurokratą. Prawo ma nie tylko literę ale i ducha. Jeżeli
ustawodawca popełnił błąd, to należy natychmiast podjąć działania aby go
naprawić. Jestem zdegustowany taką postawą urzędasów. Powinni się nie tylko
wstydzić ale ich przykład powinien być obowiązkowo omawiany na wszystkich
studiach z prawa i zarządzania jako wyjątkowo odrażający i dyskwalifikujący
jako osoby kierujące zespołami ludzkimi.
    • agata.balu Re: Kłopoty rodzinnego domu dziecka 03.02.05, 11:46
      Dla mnie to poprostu koszmar! Jak można po 2 latach odbierać dziecko z rodziny
      jak jakiś przedmiot! To się w głowie nie mieści!
      No cóż, jesteśmy państwem prawa stworzonego przez półgłówków! Przetarg na
      rodzinę dla dziecka???? Niesłychane!!
      A może jakiś adwokat podjąłby się honorowo poprowadzenia sprawy przed
      Trybunałem Europejskim??
      • zbud-2 Re: Kłopoty rodzinnego domu dziecka 03.02.05, 12:09
        ale mają durnowatego radcę prawnego-kto go uczył i gdzie?
        • kawa007 Ogłoście przetarg na tego radcę, może go ktoś kupi 03.02.05, 12:16
    • boczekm Re: Kłopoty rodzinnego domu dziecka 03.02.05, 21:56
      Dla starostwa w Glupczycach, nie musicie panstwo wypracowywac zadnych regul
      przetargowych, wszystko dokladnie opisala Orzeszkowa - tytul dziela MILOSIERDZIE
      GMINY
      • anka1 Re: Kłopoty rodzinnego domu dziecka 04.02.05, 09:14
        przetargi na opieke nad dzieckiem ? glupota urzednikow nie zna granic. moze od
        razu targi niewolnikow przywrocic panie i panowie urzednicy ?
Pełna wersja