jak.babcie.kocham
04.02.05, 06:41
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomo sc.html?kat=1342&wid=6620563&re dId=26285000542030a30e6dbd&redT s=1107495472&_err=1&ticket=5138 448583791866dzy%2Fk9D3FewM5FQFc 8JQY1sYs9KsGZtRXTGi80hxZuFm9SKi eV%2BqGXMdP34wtxweLdIEc1FMEY1OX h4%2FBmw6hZljOxeP5ZdYkTW2KR1x2Q dHlHIZ4u5iIdSGgVx6fX%2Fh
"Daniel Olbrychski myli się w ocenach. Chyba nie groziła mi deportacja, nie
wpadłbym w ramiona SB (zresztą bywałem w nich wcześniej, czego dowodem jest
'lista Wildsteina')" - napisał Mirosław Chojecki w oświadczeniu.
"Daniel myli się także w innym miejscu, Bronek nie był świadkiem a
oskarżycielem w procesie przeciwko mnie jako szefowi Stowarzyszenia "Kontakt",
wydającego miesięcznik o tej samej nazwie. Bronisław Wildstein był jego
redaktorem naczelnym" - napisał Chojecki w oświadczeniu.
Moje wcześniejsze informacje okazały się nie do końca prawdziwe, jeżeli ktoś
poczuł się wprowadzony w błąd to przepraszam.