Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo do...

04.02.05, 20:13
Przecież wiadomo, kto ma we krwi donoszenie: a to we Francji, a to w
Polsce... I zawsze na swoich przyjaciół, a przynajmniej na ludzi, którzy
sądzili że są przyjaciółmi pana W.
Przepraszam, nie zawsze na przyjaciół. Bo ostatnio postanowił donieść na co
najmniej kilka procent dorosłych Polaków.
W tej chwili uśmiechnięty pan W. udziela wywiadów na prawo i lewo. Czy taki
sam będzie miał uśmiech, gdy ci, którzy znają dobrze jego przeszłość, zaczną
odpłacać mu pięknym za nadobne??? Zaczął Olbrychski, za nim mogą pójść
następni...
    • skok Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo do... 04.02.05, 20:17
      Wypowiedzi pana Olbrychskiego w "Co z ta Polska" wydaly mi sie zenujace. 20
      lat czekal p.Olbrychski ze swoja misja i wreszcie sie doczekal. Ponoc w tych
      kregach nie wazne czy mowi sie o kims dobrze czy zle, byleby sie mowilo. I
      tak to wlasnie wyszlo. Znacznie lepiej wypadal p.Olbrychski jako aktor tj.
      mowiacy slowe nie swoje. I sadzac po tym co i jak mowil wczoraj powinien
      raczej przy tym pozostac. A juz kreowanie siebie jako TEGO, KTORY GRAL
      KMICICA jest paranoja. PANIE OLBRYCHSKI !!! PAN TYLKO GRAL KMICICA , PAN NIM
      NIE JEST !!!! A jakby Pan zagral Stalina ?????????????? Pan Wildstein ma nad
      Panem Olbrychskim zasadnicza przewage: to co mowi jest rozsadne !!
      • m635 Próba odwrócenia uwagi od lustracji. 04.02.05, 20:20
        Złodziej krzyczący "łapaj złodzieja!"!
        Żenada.
        Olbrychski wyszedł na idiotę.
        • slon2002 Daniel, nie pij tyle!!! 05.02.05, 09:53
    • multikulti.com Patataj Daniel, Patataj!!! 04.02.05, 20:19
      Stary dobry Daniel!
      zadymil w Zachecie no i teraz znow pojawil sie. A taki z niego byl fajny
      watazka Tuhajbejowicz, Kmicic i inni. Przez chwile mialem wrazenie, jakby
      przeistoczyl sie w swoje postaci.
      Daniel, ech Daniel, i po co Ci te procesy!?!?
      nie lepiej patataj na koniku w zgodzie z rytmem przyrody, niz klocic sie, o
      co??? o nic! uwazaj na zdrowie, bo w pewnym wieku ekscytacja moze skonczyc
      sie fatalnie.
      Nie, zebym sie z Niego nasmiewal, bo uwazam, ze to zajebisty aktor i dobry
      czlowiek, ale na starosc... chyba chce miec monopol na wyrokowanie jedynie
      prawdziwych sadow.
      PAtataj, Daniej, patataj!
    • xcx Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 04.02.05, 20:28
      - Wildstein na mnie nie donosił - oświadczył Mirosław Chojecki po oskarżeniach,
      jakie wobec byłego dziennikarza "Rzeczpospolitej" sformułował aktor Daniel
      Olbrychski


      Czy potrzbene są dalsze komentarze?


      Czyżby Prof. Staniszkis podejrzewała Balcerowicza o agenturalną przeszłość?










      • ludik Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 04.02.05, 23:52
        Czy potrzbene są dalsze komentarze?

        Nie są potrzebne dalsze komentarze.
        Tylko chcę dodać, że program T. Lisa bardzo mnie rozczarował a Olbrychski
        istotnie odegrał żałosną rolę.
      • co.ty.powiesz Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 05.02.05, 01:12
        xcx napisał:

        > - Wildstein na mnie nie donosił - oświadczył Mirosław Chojecki
        [...]
        > Czy potrzbene są dalsze komentarze?

        Nie. Trafnie bowiem - jeśli to prawda - powiedział Chojecki: "na MNIE". A czy
        na innych też - tego nie powiedział.
    • dolenicz Symptomata senectutis u p. Olbrychskiego? 04.02.05, 20:29
      Stracilismy - ja, zona, grono znajomych - resztki sympatii i sazacunku jakie
      moglismy miec dla aktora Olbrychskiego. O ile mozna bylo jakos zrozumiec jego
      poprzednie wybryki, o tyle tym razem naprawde siegnal bruku, innymi slowy
      przegial pale. W konfrontacji z Wildsteinem wyszedl kompletnie na tarczy, tak
      intelektualnie, jak i moralnie. I wizualnie, wobec ogolnopolskiej widowni -
      kon jaki jest, ze tak powiem, kazdy widzi.
    • klakierr Przecież chojecki wskazuje -wszystko jasne 04.02.05, 21:02
      -Nie wiem skąd ten tytuł
    • tomekjeden Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 04.02.05, 21:10
      Nie widziałem tego pro i nic, chyba nie straciłem. Panowie poruszyli jednak
      ciekawy temat. Kablowanie za granicą. Ja uważam, że śmiało można kable
      pracujące dla władzy na Zachodzie, powiedzmy angielskiej, też nazywać UB-ekami.
      Brzmi to dźwięcznie i nie wymaga zjadania własnego umysłu by włos na czworo
      rozdrabniać, tam gdzie semantyka potoczna każe jednak podchodzić do określonych
      postępowań bez relatywizmu. Ubol to ubol. Pisałem już o pani Krystynie C.,
      która kablowała ewidentnie w polskiej sekcji BBC. Pani Krysia jest wziętą
      felietonistką i ma całe setki czytelników pomiędzy Ealingiem a Clapham w
      Londynie. Reprezentuje ona emigrację wojenną, dla której wszystko co z Polski w
      latach PRL-u było skażone do cna komunizmem i podejrzliwości wielkiej
      wymagające. Takich durniów w polskiej emigracji jest całe mnóstwo. Ale inny
      przykład ubola z kraju, z którym miałem zaszczyt się zetknąć w Londynie,
      całkowicie przecinał te różnicę pokoleniową. Młody i prężny, świeżo po
      rozmowach w KC, dobrze sobie radził, choć po angielsku mówił parszywie, czy
      raczej w ogóle nie mówił. Jego dalszy wujaszek, "żonglował polskimi teczkami" w
      MI5, jak mi to opowiedział mój nieżyjący już przyjaciel, w Londynie urodzony.
      Dużo w niego wtedy wlałem, kiedy mu tę rozmowę przypomniałem kilka miesięcy
      później, z nazwiskami włącznie, zbladł zaniemówił i odzyskawszy przytomność
      powiedział - Tomek, tej rozmowy nie było. Nie chcę już więcej opisywać tego
      kabla z Polski, a UB-eka angielskiego, który wybrał karierę w Anglii, bez
      pomocy KC, bo mi się na womitację zbiera. Jeden morał jest pewien, nie wiadomo,
      kto ma we krwi donoszenie. Ta cudowna dwójeczka, czy z wujaszkiem -
      przepraszam, że zapomniałem - ta wspaniała trójeczka, którą tutaj w skrócie
      wielkim przedstawiłem to herbowi. Ochocze kablowanie "prywatne" jest zawsze
      ohydne. Jednak w kraju sytuacja była dużo bardziej złożona.
    • pamin1 Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 04.02.05, 21:10
      bardzo prost(ackie)e.
    • jdk Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 04.02.05, 21:59
      Mialem kiedys szacunek dla Daniela Olbrychskiego :(((
    • alkud Wildstein TAK! Maleszka NIE! 04.02.05, 22:52
      domorosli chuligani niszczacy wystawy w galeriach - takze NIE!
    • met0dy Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 05.02.05, 00:21
      www.listaub.er.pl
    • zeter1 Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 05.02.05, 00:47
      Co ty nie powiesz? Jak wiesz coś, to wal śmiało. Myślę, że "z tej strony" nie
      spotkasz się z histerią i hipokryzją /obłudą, podwójną moralnością, grupowym
      egoizmem, arogancją, postmodernistycznym faszyzmem. Wybierz sobie
      okreslenie.../
    • frank_drebin Coz Olbrychskiemu odwala jakbym takie beztalencie 05.02.05, 00:47
      za syna do tego pare innych dzieci na utrzymaniu i starzalbym sie tak brzydko
      jak on tez pewnie by mi odwalilo. A wracajac do meritum sprawy. Jesli Chojecki
      potwierdza, ze Wildstein nie donosil na niego to teraz Olbrychski jesli ma
      resztki godnosci w co watpie powinien ladnie i grzecznie wszystko odszczekac ...
      • bambiik Re: Coz Olbrychskiemu odwala jakbym takie beztale 05.02.05, 03:32
        Chojecki chce mieć święty spokój, natomiast Wildstein nie był święty.
        Olbrychski nie ma czego odszczekiwać, miał rację. Ponadto zawsze, od kiedy go
        pamiętam i znam, miał poczucie honoru, któremu nie sprzeniewierzyłby się nigdy.
        • trawozerca Re: Coz Olbrychskiemu odwala jakbym takie beztale 05.02.05, 04:14
          nie uzywaj slowa "nigdy" bo odbiera to Twojej wypowiedzi resztki wiarygodnosci.
          Co Ty Pan Bog jestes zeby tu o jakichs aksjomatach bredzic? Heh... ;-)
          • davidmorst Danielu! Ty bacz kto podsuwa ci fałszywe informacj 05.02.05, 09:54
        • frank_drebin Re: Coz Olbrychskiemu odwala jakbym takie beztale 05.02.05, 10:00
          Widze ze jak wszyscy "redaktorzy" GW wiesz lepiej od Chojeckiego co on chce
          miec. Wiesz tez, ze Wildstein jest kanalia i wiesz ze Olbrychski ma racje bo ta
          racja wam pasuje. Co wam teraz redaktorzyny juz kazali na forum dawac sluszny
          odpor silom reakcji czy jak ??? Zmien styl bo styl "redaktora" GW jest
          wyczuwalny na kilometr ..
        • 9111951u Re: Coz Olbrychskiemu odwala jakbym takie beztale 05.02.05, 17:11
          jak sama nazwa wskazuje, to jesteś szczekającym kundelkiem , co było do
          udowodnienia !
    • swirkrosnice Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 05.02.05, 10:03
      Hucpa przedwyborcza "Gazety Wyborczej" ,ubeków i komuchów mam nadzieję,że
      wykończy "Wyborczą", czego jej i Michnikowi serdecznie życzę.
    • pamin1 Panie Olbrychski, proces starzenia sie 05.02.05, 12:23
      jest procesem naturalnym, ktory dotyka wszystkich ludzi. Niestety mozna przy
      pomocy roznych mikstur, preparatow witaminowych itd. opoznic jego skutki
      zewnetrzne. Co w tym procesie jest wazne i pokazuje prawdziwy charakter
      czlowieka. Jest to Godnosc Panie Olbrychski. Niestety brak tego panu. Co do
      panskiego intelektu: jego zasieg pokazal pan siekajac szabelka po obrazach.
      Mozna sie zachowywac jak facio pod budka z piwem, tylko po co? Zal mi pana.
    • pianola2 Niszcza czlowieka ehhhh 05.02.05, 17:08
      Zenujacy typ z tego Olbrychskiego. Czleka nie widzilem od dawna, a teraz wylazlo
      takie cos dziwne. Pomarszczony stary pie.. belkocacy od rzeczy. To czas i
      wódka. Niszcza czlowieka ehhhh
    • 9111951u Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 05.02.05, 18:42
      Tak
      zeznając w sądzie pod przysięgą w odpowiedzi na pytania sądu masz kłamać to
      zalecenie tego co nie donosi !
      • bumerang_baby Re: najwyzszy czas naznaczyc skur*****ow , 05.02.05, 19:08
        najlepiej wypalic im ceche na czole krowim zelazem.
        • tomekjeden Re: najwyzszy czas naznaczyc skur*****ow , 05.02.05, 23:59
          bumerang_baby napisał:

          > najlepiej wypalic im ceche na czole krowim zelazem.

          xxxxxxxxxxxxxxxxx

          Skąd wy prymitywy się bierzecie?
    • antykagan Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 06.02.05, 02:41
      co.ty.powiesz napisała:

      > Przecież wiadomo, kto ma we krwi donoszenie: a to we Francji, a to w
      > Polsce... I zawsze na swoich przyjaciół, a przynajmniej na ludzi, którzy
      > sądzili że są przyjaciółmi pana W.
      > Przepraszam, nie zawsze na przyjaciół. Bo ostatnio postanowił donieść na co
      > najmniej kilka procent dorosłych Polaków.
      > W tej chwili uśmiechnięty pan W. udziela wywiadów na prawo i lewo. Czy taki
      > sam będzie miał uśmiech, gdy ci, którzy znają dobrze jego przeszłość, zaczną
      > odpłacać mu pięknym za nadobne??? Zaczął Olbrychski, za nim mogą pójść
      > następni...

      Ja na przykład powiem, że jestes ubeckim śmieciem i na forum robisz to, co ci
      najlepiej wychodziło w zyciu - podłe donosy, kryjąc sie za anonimowością
      internetu.
      • co.ty.powiesz Re: Sporu Olbrychski - Wildstein cd. Kto na kogo 06.02.05, 12:21
        antykagan napisał:

        > Ja na przykład powiem, że jestes ubeckim śmieciem i na forum robisz to, co ci
        > najlepiej wychodziło w zyciu - podłe donosy, kryjąc sie za anonimowością
        > internetu.

        Internet jest bardziej cierpliwy od papieru i zniesie jeszcze więcej głupoty
        niż ten ostatni. Także te wypisywane przez występującego pod własnym imieniem i
        nazwiskiem antykagana.

        Co zaś do meritum: jeśli tylko ktoś ma więcej komórek, poza tą służącą do
        telefonowania, jeśli jego pamięć sięga nieco dalej niż ostatni koncert U2, a
        zainteresowania poza ostatnie wieści z Bravo czy Playboya, ten doskonale wie
        kto co robił w latach 70. i 80., komu można wierzyć, a komu nie i ile jest
        warte słowo różnych ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja