Nietolerancja

IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 31.05.02, 10:21
Czy faktycznie Polacy sa az tak nietolerancyjni i wrodzy "Innosci"? Zaskoczyl mnie ten wywiad o wynikach
sonadzu, wydawalo mi sie ze owszem, tolerancyjni z natury narodem nie jestesmy ale dotyczy to tylko pewnej
warsty spoleczenstwa...jak jest naprawde, co jest z mlodzieza?
    • Gość: Wojtek Re: Nietolerancja IP: *.bluewin.ch 31.05.02, 10:27
      Jestesmy tak samo tolerancyjni i nietolerancyjni jak inni.

      Najbardziej nietolerancyjni sa ci, ktorzy najwiecej o tym krzycza, przyklad:
      Kagan.

      Poza tym, to forum to nie najlepsze miejsce na tego typu sondaze, bo jest ono
      bardziej miejscem walki, publicznego obrazania sie, a nie miejscem dyskusji. Mi
      tez zdarza sie lzenie z Kagana, ale nie moge sie powstrzymac, czytajac jego
      glupich wypowiedzi. Moze zapisal sie do masonow i jako zwykly pacholek na
      najnizszych stanowiskach probuje sie wykazac.

      A odnosnie nietolerancji w Niemczech: tam widze ja o wiele wieksza. Tylko, ze
      wszyscy wola krzyczec o Polsce. A wczoraj ogladalem kabaret z Bawarii: bez
      dowcipow m.in. o Polakach sie nie obylo.
      • Gość: saba Re: Nietolerancja IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 31.05.02, 10:35
        Masz racje, zbyt duzo tutaj niepotrzebnych mocnych slow i przeklenst, ale w ten sposob to zaden temat nie
        nadawalby sie na dyskusje, kazdy ma inne zdanie i kazdy ma inny sposob jego bronienia, przedstawiania itp.
        Tolerancje czy tez nietolerancje "mierze" nie tym, czy sie o niej mowi czy nie (Radio, telewizaj, prasa itp.) tylko na
        podstawie kontaktow miedzyludzkich. Oczywiscie Niemcy nie sa krajem wzorowej tolerancji, ale wydaje mi sie ze
        w Polsce nie ma sie szacunku przed innoscia, na wszelki wypadek trzeba ja negowac bo moze okazac sie
        niebezpieczna. Te dane z sondazu wydaja mi sie dlatego dziwne, bo miajac kontakt np. z mlodzieza w Polsce nie
        ma sie takiego wrazenia.
        • Gość: Wojtek Ja osobiscie znam wiele osob z Polski i... IP: *.bluewin.ch 31.05.02, 10:52
          Ja osobiscie znam wiele osob z Polski i nie zauwazylem nikogo, kto by palal
          nienawiscia badz zywil wrogosc do "innosci".
          Polacy z reguly sa spokojni, cisi i czesto zakompleksieni.

          Nie wiem tez o ktorym sondazu piszesz. Ale jestem pewien, ze to nieprawda, ze
          Polacy sa bardziej nietolerancyjni niz inni.

          (1) Murzyni/Azjaci
          Osoby wyraznie wyrozniajace sie - np. murzyni - moga wzbudzac zainteresowanie,
          ale - gdy nie wiezmie sie pod uwage skinow - to nic im nie grozi. W Polsce jest
          malo takich osob ("kolorowych") i stad to zainteresowanie.

          (2) Geje itd.
          Tutaj predzej - w przypadku np. Holandii, gdzie geje moga sobie chodzic po
          miescie trzymajac sie za rece, to tutaj wzbudza to czasami odraze. Ja nie
          jestem gejem i ja nie moglbym sie trzymac z innym chlopakiem za reke, nie
          mowiac juz o czyms wiecej.
          Ale w przypadku mnie - ja rozumiem tych ludzi, bo oni sami nie wybrali sobie
          takich zainteresowan. Nie przeszkadza mi to, ze sa, ze chodza ze soba. Ale
          uwazam, ze nalezy starac zapobiegac sie rozwojowi tego. Oczywiscie - nie
          kosztem gejow, gdyz oni tez czuja i mysla - tak jak inni.

          (3) Zydzi
          Tutaj cala nienawisc zostala zaogniona po probie blokowania lotniska w Nowym
          Jorku dla LOT'u, po okresleniu, ze Polacy wspolpracowali z Hitlerem oraz po
          Jedwabnem. Tutaj probuje sie wiazac elementy prawdy z klamstwami.
          Czesc ludzi na forum lubi uogulnienia jednych osob na caly narod. Ja tego nie
          robie. A wiekszosc osob, ktore znam, wogole nie interesuja sie tematyka
          Zydowska. Oczywiscie wiekszosc zauwazyla to po publikacjach.


          Mieszkam teraz na zachodzie. Widze tutaj i inne osoby tez widza, ze tutaj
          sasiad nienawidzi sasiada. Dla ludzi w Szwajcarii - maly kraj - inna wiec to
          juz zagranica. A czesto ci z innej wsi to dla nich "glupki". W Niemczech
          slyszalem, ze oprocz tego, ze sasiad nie moze wytrzymac, gdy ty sobie kupisz
          cos nowego i zaraz musi mu dorownac kupujac cos jeszcze drozszego, to slyszalem
          cos jeszcze glupszego: gdy Twoj szef ma gorszy samochod od Twojego, to mozesz
          miec problemy.

          W Polsce tez nie jest rozowo pod takimi wzgledami, ale mysle, ze jest jeszcze
          troche lepiej.
          • Gość: saba Re: Ja osobiscie znam wiele osob z Polski i... IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 31.05.02, 11:20
            Sondaz, ktora mnie zadziwil i o ktorym pisze jest z 30.05.02, w Wyborczej oczywiscie, pt. " Konserwatywny
            bunt młodych", to mniej wiecej jego temat: (fragment)
            "Paweł Smoleński: Badała Pani ostatnio polską
            tolerancję. Przebadała Pani cztery obszary, gdzie
            powinna przejawiać się tolerancja: inność zachowań i
            przekonań, sprawy związane z seksem,
            mniejszościami narodowymi i religią"

            Hm. Odpowiadajac na Twoj post: nie jestem osoba, ktora uwaza, ze w Polsce ludzie sa nietolerancyjni a na calym
            swiecie wszyscy sa kochaja, sa wrazliwi i dobrze wychowani. Przede wszytkim zeby to stwierdzic pewnie
            nalezy w takim czy w innym kraju troche dluzej pobyc, by cos takiego poczuc lub nawet zrozumiec. Wiadomosci
            na temat innych krajow zwykle sa stereotypami (tak jak moze ten, ze Polacy sa nietolerancyjni...) nie zawsze sie
            potwierdzajacymi. Ja porownuje zachowania ludzi, nie tylko w stosunku do mnie ale ogolnie, w Polsce, i np w
            NIemczech, gdzie od 7 lat jestem. Nietolerancyjnosc nie jest wyryta na twarzy, i zdradza sie ona w blachych
            problemach codziennych, nie mowiac juz o powaznych rzeczych jak rasizm, innosci sexualne itp. Mozna tu sie
            zastanowic z czego sie ta nietolerancja bierze, ze starchu przed zachwianiem sie wlasnego, niepewnego zycia,
            z niecheci do zmian itp. NIe wiem, mozna na ten temat godzinami dyskutowac. Ale czasem wystarczy troche
            pomyslec i zastanowic sie i wydaje mi sie ze niekoniecznie trzeba "zjesc wszytkie rozumy" by byc tolerancyjnym.
            Jesli chodzi o NIemcy: jest wiele programow kabaretowych, jest wiele kawalow i opowiastek o Polakach i nie
            tylko, ale nie oznacza to ze jest sie nietolerancyjnym, moze w ten sposob, ktos wysmiewa sie i zwraca na
            wlasnie ta nietolerancje innych?
            Jesli chodzi o gejow to jak mozna "ukrocic" ich "manifestiwanie sie" tzn. normalna egzystencje, i zrobic to nie ich
            kosztem?
            Pozdrawiam
            • Gość: Wojtek Re: Ja osobiscie znam wiele osob z Polski i... IP: *.bluewin.ch 31.05.02, 11:49
              > Sondaz, ktora mnie zadziwil i o ktorym pisze jest z 30.05.02, w Wyborczej oczyw
              > iscie, pt. " Konserwatywny
              > bunt młodych", to mniej wiecej jego temat: (fragment)
              > "Paweł Smoleński: Badała Pani ostatnio polską
              > tolerancję. Przebadała Pani cztery obszary, gdzie
              > powinna przejawiać się tolerancja: inność zachowań i
              > przekonań, sprawy związane z seksem,
              > mniejszościami narodowymi i religią"
              >
              > Hm. Odpowiadajac na Twoj post: nie jestem osoba, ktora uwaza, ze w Polsce ludzi
              > e sa nietolerancyjni a na calym
              > swiecie wszyscy sa kochaja, sa wrazliwi i dobrze wychowani. Przede wszytkim zeb
              > y to stwierdzic pewnie
              > nalezy w takim czy w innym kraju troche dluzej pobyc, by cos takiego poczuc lub
              > nawet zrozumiec. Wiadomosci
              > na temat innych krajow zwykle sa stereotypami (tak jak moze ten, ze Polacy sa n
              > ietolerancyjni...) nie zawsze sie
              > potwierdzajacymi. Ja porownuje zachowania ludzi, nie tylko w stosunku do mnie a
              > le ogolnie, w Polsce, i np w
              > NIemczech, gdzie od 7 lat jestem. Nietolerancyjnosc nie jest wyryta na twarzy,
              > i zdradza sie ona w blachych
              > problemach codziennych, nie mowiac juz o powaznych rzeczych jak rasizm, innosci
              > sexualne itp. Mozna tu sie
              > zastanowic z czego sie ta nietolerancja bierze, ze starchu przed zachwianiem si
              > e wlasnego, niepewnego zycia,
              > z niecheci do zmian itp. NIe wiem, mozna na ten temat godzinami dyskutowac. Ale
              > czasem wystarczy troche
              > pomyslec i zastanowic sie i wydaje mi sie ze niekoniecznie trzeba "zjesc wszytk
              > ie rozumy" by byc tolerancyjnym.
              > Jesli chodzi o NIemcy: jest wiele programow kabaretowych, jest wiele kawalow i
              > opowiastek o Polakach i nie
              > tylko, ale nie oznacza to ze jest sie nietolerancyjnym, moze w ten sposob, kto
              > s wysmiewa sie i zwraca na
              > wlasnie ta nietolerancje innych?
              No to piszemy o roznych nietolerancjach - bo dla mnie takie kawaly, to odmniana
              nietolerancji, a wlasciwie nasmiewania sie z innego narodu. Moze sie myle, ale na
              tej zasadzie mozna wytlumaczyc wszystkie problemy. Ale nie zajmuje sie tego
              tematyka na codzien.



              > Jesli chodzi o gejow to jak mozna "ukrocic" ich "manifestiwanie sie" tzn. norma
              > lna egzystencje, i zrobic to nie ich kosztem?
              To co napisalem jest w pewien sposob skrotem myslowym. Oczywiscie, ze te rzeczy
              wydaja sie sprzeczne. Ale mialem na mysli tolerowanie ich przy np. zakazie
              zawierania zwiazkow malzenskich. Oczywiscie - tutaj masz racje, ze to moze wielu
              z nich dotknac. Nie jestem tez ekspertem w tej dziedzinie, ale pobiezne
              informacje, ktore posiadam, to to, ze niektorzy sa homoseksulanistami i nie mozna
              na to nic poradzic, ale sa tez tacy, u ktorych mozna to probowac jeszcze zmienic.
              Nie wiem, na ile jest sensowne zmienianie tego, ale na pewno, gdy 100 dzieci
              widzi pare homoseksualistow i u nich wlasnie nastepuje okreslenie wlasnej plci (w
              psychice), to napewno nie pomoze uznanie homoseksualizmu jako czegos, co jest
              najwyzsza wartoscia.

              Jednak nasuwa mi sie tutaj pytanie: na ile homoseksualizm jest zly? Wg mnie nie
              jest on czyms bardzo zlym ale jest on pewna odmiana choroby czy tez wad
              genetycznych. Interpretacja zalezy od punktu patrzenia. Ja uwazam, ze jednak
              warto probowac zmniejszyc skale homoseksualizmu, po to, zeby ludzie o
              nieokreslonej orentacji seksualnej byli sklonni probowac powracac do zwiazkow
              heterogennych.

              Taka jest moja krotka wizja tej problematyki. Ale NIE twierdze, ze jest
              pozbawiona luk w rozumowaniu.
              • Gość: saba Re: Ja osobiscie znam wiele osob z Polski i... IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 31.05.02, 12:31

                > Jednak nasuwa mi sie tutaj pytanie: na ile homoseksualizm jest zly?
                To zalezy oczywiscie od punktu widzienia. MIalm kiedy ostra rozmowe z czlowiekiem (nie uwazam zeby
                byl ograniczony umyslowo), ktory byl calkowitym antagonista homoseksulaistow, twierdzil on, ze nie
                powinni oni "ujawniac sie" spoleczenstwu, powinni wrecz ukrywac sie i nie pokazywac jako para, jesli
                nie
                chca by traktowano ich jako chorych. Tlumaczyl sie tym, ze nie chce on, by jego dziecko spotkalo sie z
                takim "wyrodkiem" spoleczenstwa, nie chce on, by zostalo tym skonfrontowane. Wracajac do
                poprzedniego tematu, to jest wlasnie ta nietolerancja o ktorej mysle. Czlowiek taki nie pomysli, co by
                bylo
                gdyby to jego dziecko bylo odmiennych upodoban seksualnych, od poczatku, czy tez zamknalby je w
                zakladzie dla chorych? Przeciez wystarczy troche pomyslec, wczuc sie w sytuacje, troche bardziej
                zaakceptowac innosc, poznac ja...no tak, moze on za bardzo sie wczul...
                MNie ogolnie nie przeszkadzaja inne sklonnosci seksualne, ale kiedy mysle sobie, ze taka para facetow
                lub babek moze wychowywac wspolnie dziecko, ktore potem zyje w przekonaiu ze to wlasnie fakt ze ma
                sie tylko dwoch tatusiow lub tylko dwie mamusie, czy to dziecko bedzie mialo "poglady" homo- czy
                heteroseksualne? Czy spoleczenstwo ktore z takich malzenst, zwiazkow bedzie sie wywodzic nie bedzie
                kiedys tam w dalekiej przeszlosci spoleczenstwem homoseksualnym. Czy to jest dobre, czy zle? No
                dobra, mozna powiedziec, choroby, AIDA, homoseksualizm ale te rzeczy nie dotyczy tylko
                homoseksualnych..
                Czy zwiazki heterogenne sa te "normalne" a inne "chore"? NIebezpieczne?

                Pozdrawiam.
                >

                PS.
                > Taka jest moja krotka wizja tej problematyki. Ale NIE twierdze, ze jest
                > pozbawiona luk w rozumowaniu.

                Ja tez nie twierdze, ze to sa luki w rozumowaniu:)))

                • Gość: Rysy Re: Ja osobiscie znam wiele osob z Polski i... IP: *.client.attbi.com 03.06.02, 00:47
                  Gość portalu: saba napisał(a):
                  > Czy zwiazki heterogenne sa te "normalne" a inne "chore"? NIebezpieczne?

                  oto do jakich watpliwosci prowadzi tolerowanie homoseksualizmu.

                  Homoseksualizm jest zakazny. Bez kontaktu z innym pedalem nikt nie zostanie
                  pedalem.

                  • Gość: saba Re: Ja osobiscie znam wiele osob z Polski i... IP: *.uni / *.bs-ben.Uni-Marburg.DE 03.06.02, 12:58
                    Gość portalu: Rysy napisał(a):

                    > Gość portalu: saba napisał(a):
                    > > Czy zwiazki heterogenne sa te "normalne" a inne
                    "chore"? NIebezpieczne?
                    >
                    > oto do jakich watpliwosci prowadzi tolerowanie
                    homoseksualizmu.
                    >
                    > Homoseksualizm jest zakazny. Bez kontaktu z innym
                    pedalem nikt nie zostanie
                    > pedalem.
                    >

                    To chyba wielka bzdura ale musze zasiegnac informacji:)

    • Gość: t Re: Nietolerancja IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 17:29
      Gość portalu: saba napisał(a):

      > Czy faktycznie Polacy sa az tak nietolerancyjni i wrodzy "Innosci"?


      Mam nadzieję, że rzeczywiście tacy są. To dobra wiadomość.
      • Gość: Ania Re: Nietolerancja IP: *.upc.chello.be 31.05.02, 17:34
        Gość portalu: t napisał(a):

        > Gość portalu: saba napisał(a):
        >
        > > Czy faktycznie Polacy sa az tak nietolerancyjni i wrodzy "Innosci"?
        >
        >
        > Mam nadzieję, że rzeczywiście tacy są. To dobra wiadomość.

        Tak t Ty jestes nietolerancyjny to fakt.Brzytwa tez tylko po co on zalozyl
        watek "Nietolerancja w szkole" zaszczute dziecko i tak te nietolerancje
        krytykowal?
        • Gość: saba Re: Nietolerancja i 1.06 IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.02, 13:57
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Gość portalu: t napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: saba napisał(a):
          > >
          > > > Czy faktycznie Polacy sa az tak nietolerancyjni i wrodzy "Innosci"?
          > >
          > >
          > > Mam nadzieję, że rzeczywiście tacy są. To dobra wiadomość.
          >
          > Tak t Ty jestes nietolerancyjny to fakt.Brzytwa tez tylko po co on zalozyl
          > watek "Nietolerancja w szkole" zaszczute dziecko i tak te nietolerancje
          > krytykowal?

          Ach, szkoda w ogole uwagi zwracac na takich, chociaz jesli chcemu byc
          tolerancyjni musimy byc w stosunku i do taki ludzi, ktorzy maja takie
          poglady...czy chcemy czy nie
          A tak a propos to Wszytkiego NAjlepszego z okazji Dnia Dziecka...dla
          wszytkich...ciekawe czy nadal sie to swieto tak obchodzi jak kiedys...:)
    • Gość: Dr.KrisK Re: Nietolerancja IP: *.eng.fsu.edu 31.05.02, 17:47
      Polska tolerancja jest tylko deklaratywna. Mamy mnóstwo kompleksów, przesądów,
      uprzedzeń (które próbujemy nazwać "wartościami narodowymi"...), wszystko wiemy,
      mamy pretensje do całego świata, masonów, cyklistów, postempaków: że wiatr w
      oczy, że pod górkę do szkoły, że krasnale sikają do mleka, że UE, itd.
      Nie dziwię się takiemu wynikowi sondażu. I oczywiście martwi mnie, bo oznacza
      że sami wyznaczamy sobie rolę zadupia świata. I jeszcze niektórzy sa z tego
      niezwykle dumni...
      KrisK
      • Gość: saba Re: Nietolerancja IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.02, 13:54
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > Polska tolerancja jest tylko deklaratywna. Mamy mnóstwo kompleksów, przesądów,
        > uprzedzeń (które próbujemy nazwać "wartościami narodowymi"...), wszystko wiemy,
        >
        > mamy pretensje do całego świata, masonów, cyklistów, postempaków: że wiatr w
        > oczy, że pod górkę do szkoły, że krasnale sikają do mleka, że UE, itd.
        > Nie dziwię się takiemu wynikowi sondażu. I oczywiście martwi mnie, bo oznacza
        > że sami wyznaczamy sobie rolę zadupia świata. I jeszcze niektórzy sa z tego
        > niezwykle dumni...
        > KrisK

        NIc dodac nic ujac. Szkoda. Przede wszytkim szkoda ze to mlodzi ludzie w
        wiekszosci takie maja pojecie o innosci, tolerancji, nietolerancji...
        • Gość: pollak Re: Nietolerancja IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.06.02, 00:59
          Gość portalu: saba napisał(a):

          > NIc dodac nic ujac. Szkoda. Przede wszytkim szkoda ze to mlodzi ludzie w
          > wiekszosci takie maja pojecie o innosci, tolerancji, nietolerancji...

          O jakiej inności? O pedałach piszesz? Proponuję nigdy więcej "Nigdy
          więcej". Tolerancja to jedna z gorszych rzeczy jaką sobie ludzie
          wymyślili. Bo z definicji tolerant jest nietolerancyjny - walcząc z
          nietolerancją (powinien ją tolerować). To jest chore. Najlepiej po prostu
          mieć zasady, których się trzeba trzymać i nie bredzić o nietolerancji.

          Chylę czoła.
          • Gość: saba Re: Nietolerancja IP: *.uni / *.bs-ben.Uni-Marburg.DE 03.06.02, 12:44
            Nie, nie chodzi mi tylko o pedalow, lesbijki, czarnych,
            bialych zoltych, chodzi mi ogolnie o tolernacje lub tez
            nietolerancje. I nie wydaje mi sie zebym na ten temat
            bredzila, jesli do mnie to bylo...
            rowniez chyle
            • Gość: pollak Re: Nietolerancja IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.06.02, 23:51
              Gość portalu: saba napisał(a):

              > Nie, nie chodzi mi tylko o pedalow, lesbijki, czarnych,
              > bialych zoltych, chodzi mi ogolnie o tolernacje lub tez
              > nietolerancje.

              Nie można mówić ogólnie, gdyż wtedy to jest nonsens. Jak
              tolerant może być tolerancyjny dla nietolerancji? Jeśli
              nie, to gdzie jest granica pomiędzy tolerowaniem czegoś,
              a czegoś innego już nie?
              Pozatym 'tolerancja' powoduje powstawanie np. politycznej
              poprawności (np. czy wolno jeszcze powiedzieć 'Żyd', i
              jaki grymas można mieć na twarzy, mówiąc to). Jakiś czas
              temu, ktoś na forum dowodził, że Polacy gdy już mówią
              słowo 'Żyd' to mają grymas 'nietoleracji' na twarzy. I
              co? Będzie mi tolerant wyznaczał dopuszczalną mimikę
              twarzy?

              Moim zdaniem wystarczą proste zasady, typu:
              - nie wolno zabijać (nie mylić z karą śmierci)
              - wszyscy jesteśmy równi wobec prawa
              - większość jest normalna, a nie na odwrót
              - kolor skóry nie ma znaczenia

              Ale gdzieś niedawno czytałem ze odbył się festiwal
              czarnych aktorów (czy piosenkarzy, nie pamiętam
              dokładnie). To teraz powiedz co by się działo, gdyby
              zorganizować np. miss rasy białej.

              Jesteśmy społeczeństwem bardzo tolerancyjnym. Faktem
              jest, że zawsze z tłumu wyróżni się wariat. To on
              namaluje coś na ścianie, pobije murzyna (a propos, czy
              nie powinno być afroamerykanina/afropolanina?). I może
              napiszesz że tego nie ma wszędzie? Konflikty
              międzyludzkie były i będą już zawsze. A szczególnie gdy
              ktoś z 'obcego plemiona' bierze kobietę z 'naszego
              plemiona'.
              • Gość: saba Re: Nietolerancja IP: *.uni / *.bs-ben.Uni-Marburg.DE 05.06.02, 09:41


                > Nie można mówić ogólnie, gdyż wtedy to jest nonsens.
                Jak
                > tolerant może być tolerancyjny dla nietolerancji? Jeśli
                > nie, to gdzie jest granica pomiędzy tolerowaniem
                czegoś,
                > a czegoś innego już nie?
                > Pozatym 'tolerancja' powoduje powstawanie np.
                politycznej
                > poprawności (np. czy wolno jeszcze powiedzieć 'Żyd', i
                > jaki grymas można mieć na twarzy, mówiąc to). Jakiś
                czas
                > temu, ktoś na forum dowodził, że Polacy gdy już mówią
                > słowo 'Żyd' to mają grymas 'nietoleracji' na twarzy. I
                > co? Będzie mi tolerant wyznaczał dopuszczalną mimikę
                > twarzy?

                Wydaje mi sie, ze czlowiek, ktory nie jest pozbawiony
                pewnej dozy inteligencji i zdrowego rozsadku oraz pewnej
                dozy tolerancji nie bedzie sie uparcie zastanawial nad
                tym, czy wyraz twarzy kogos, kto wymawia slowa typu "Zyd"
                lub inne, jest przyjazny czy tez nieprzeyjazny, albo moze
                tez neutralny. Wg mnie tolerancja to norma, a do dyskusji
                mozna przedstawic to, czego sie nie powinno akceptowac a
                co powinno.

                >
                > Moim zdaniem wystarczą proste zasady, typu:
                > - nie wolno zabijać (nie mylić z karą śmierci)

                A dlaczegoz to rozrozniac te dwie rzeczy. Jakim prawem
                decyduejsz o winie lub niewinnosci kogos jesli wszyscy sa
                wobec prawa rowni?

                > - wszyscy jesteśmy równi wobec prawa
                > - większość jest normalna, a nie na odwrót

                Kwestia normalnosc to tez rzecz sporna, za Hitlera tez
                byl wiekszosc normalna?

                > - kolor skóry nie ma znaczenia

                Oczywiscie ze konflikty byly i beda, mam nadziej ylko ze
                moze z biegiem czasu bedzie ich mniej. Wydaje mi sie ze
                to nietolerancja powinna byc czyms wyjatkowym a
                tolerancja czyms zwyczajnym. Tylko zrob to tak, bysmy
                wszyscy zrozumieli o co chodzi.



                >
                • Gość: pollak Re: Nietolerancja IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.06.02, 12:56
                  Gość portalu: saba napisał(a):

                  > Wydaje mi sie, ze czlowiek, ktory nie jest pozbawiony
                  > pewnej dozy inteligencji i zdrowego rozsadku oraz
                  pewnej
                  > dozy tolerancji nie bedzie sie uparcie zastanawial nad
                  > tym, czy wyraz twarzy kogos, kto wymawia slowa typu
                  "Zyd"
                  > lub inne, jest przyjazny czy tez nieprzeyjazny, albo
                  moze
                  > tez neutralny. Wg mnie tolerancja to norma, a do
                  dyskusji
                  > mozna przedstawic to, czego sie nie powinno akceptowac
                  a
                  > co powinno.

                  Norma? Ale te normy się ostatnio dość drastycznie
                  zmieniają. Dewiacja staje się normą (np. homoseksualizm).

                  > > Moim zdaniem wystarczą proste zasady, typu:
                  > > - nie wolno zabijać (nie mylić z karą śmierci)
                  >
                  > A dlaczegoz to rozrozniac te dwie rzeczy. Jakim prawem
                  > decyduejsz o winie lub niewinnosci kogos jesli wszyscy
                  sa
                  > wobec prawa rowni?

                  Ja decyduję? Przecież to sąd decyduje. Winny, zabił z
                  zimną krwią -> wyrok. Nie pisałem o linczu.

                  > > - wszyscy jesteśmy równi wobec prawa
                  > > - większość jest normalna, a nie na odwrót
                  >
                  > Kwestia normalnosc to tez rzecz sporna, za Hitlera tez
                  > byl wiekszosc normalna?

                  Cały świat nie był za Hitlerem. Dziwnym trafem, nawet
                  niektórzy Żydzi popierali tego psychola. Czy to znaczy że
                  byli nienormalni? To między innymi wina indoktrynacji,
                  coś podobnego do obecnej kampanii na rzecz przystąpienia
                  do UE.

                  > > - kolor skóry nie ma znaczenia
                  >
                  > Oczywiscie ze konflikty byly i beda, mam nadziej ylko
                  ze
                  > moze z biegiem czasu bedzie ich mniej. Wydaje mi sie ze
                  > to nietolerancja powinna byc czyms wyjatkowym a
                  > tolerancja czyms zwyczajnym. Tylko zrob to tak, bysmy
                  > wszyscy zrozumieli o co chodzi.

                  Nie. Żadnej tolerancji, jest ona niebezpieczna i
                  degeneruje społeczeństwo. A pozatym, ja także chciałbym
                  aby konflitków międzyludzkich było jak najmniej. To może
                  napisz co powinno się tolerować?
      • Gość: Rysy Re: Nietolerancja IP: *.client.attbi.com 03.06.02, 00:50
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
        I oczywiście martwi mnie, bo oznacza
        > że sami wyznaczamy sobie rolę zadupia świata.
        SAMI Sobie
        My to znaczy kto?
        • Gość: 19 Re: Nietolerancja IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 29.07.02, 05:11
          Gość portalu: Rysy napisał(a):

          > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
          > I oczywiście martwi mnie, bo oznacza
          > > że sami wyznaczamy sobie rolę zadupia świata.
          > SAMI Sobie
          > My to znaczy kto?
      • Gość: Hania Re: Nietolerancja IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.06.02, 12:54
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > Polska tolerancja jest tylko deklaratywna. Mamy mnóstwo kompleksów, przesądów,
        > uprzedzeń (które próbujemy nazwać "wartościami narodowymi"...), wszystko wiemy,
        >
        > mamy pretensje do całego świata, masonów, cyklistów, postempaków: że wiatr w
        > oczy, że pod górkę do szkoły, że krasnale sikają do mleka, że UE, itd.
        > Nie dziwię się takiemu wynikowi sondażu. I oczywiście martwi mnie, bo oznacza
        > że sami wyznaczamy sobie rolę zadupia świata. I jeszcze niektórzy sa z tego
        > niezwykle dumni...
        > KrisK

        Wydaje im sie, ze bronia jakichs tajemniczych tradycji lub wartosci. Co
        szczytnego znajduja w obronie postrzegania Polski jako skansenu krytego strzecha,
        gdzie obcy=wrog, a inny=wariat - nie wiem.
      • Gość: eres Czy tylko tolerancja? Do Dr Kriska IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 21:28
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > Polska tolerancja jest tylko deklaratywna. Mamy mnóstwo kompleksów, przesądów,
        > uprzedzeń (które próbujemy nazwać "wartościami narodowymi"...), wszystko wiemy,
        >
        > mamy pretensje do całego świata, masonów, cyklistów, postempaków: że wiatr w
        > oczy, że pod górkę do szkoły, że krasnale sikają do mleka, że UE, itd.
        > Nie dziwię się takiemu wynikowi sondażu. I oczywiście martwi mnie, bo oznacza
        > że sami wyznaczamy sobie rolę zadupia świata. I jeszcze niektórzy sa z tego
        > niezwykle dumni...
        > KrisK

        Wielu uważa, że tolerowanie naszych mniejszości narodowych i konfesyjnych to
        osiągnięcie wyżyn postaw obywatelskich i czysto ludzkich. Otóż nie wystarczy te
        mniejszości tylko tolerować, społeczności te należy w pełni akceptować jako
        równoprawnych członków całego naszego społeczeństwa.
        Niestety w naszym kraju nie dość nawet i tej lichej tolerancji.
        Pozdrawiam


        • Gość: Dr.KrisK No tak. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 00:38
          Faktycznie. Jesteśmy niezwykle dumni (bo Polska to kraj tolerancji przecie), że
          łaskawie pozwalamy na istnienie odmienności: religijnych, narodowościowych itp.
          Ale trudno nam w pełni zaakceptować ich inność, razi nas i odpycha. Nie
          interesuje nas, raczej stwarza poczucie zagrożenia. Nie potrafimy w sobie
          wykrzesać choćby życzliwej sympatii do innych, różnych od nas.
          Też pozdrawiam

          • Gość: pollak Re: No tak. IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.06.02, 00:48
            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

            > Faktycznie. Jesteśmy niezwykle dumni (bo Polska to kraj tolerancji przecie), że
            >
            > łaskawie pozwalamy na istnienie odmienności: religijnych, narodowościowych itp.

            Dokładnie, hahaha!

            > Ale trudno nam w pełni zaakceptować ich inność, razi nas i odpycha.

            No i co z tego? Będziesz mi mówił że pedałki nie budzą we mnie
            obrzydzenia? I niech sobie żyją i robią w domach swoich co chcą.

            Nie
            > interesuje nas, raczej stwarza poczucie zagrożenia.

            Zagrożone jest młode pokolenie, którym się wciska zasady politycznej
            poprawności. To im się mówi że pedały to w sumie fajne chłopaki są i że
            to nic obrzydliwego. A tfu!

            Nie potrafimy w sobie
            > wykrzesać choćby życzliwej sympatii do innych, różnych od nas.

            No i co z tego? Ktoś czuje sympatię do mnie, a ktoś inny nie. Czy gdybym
            był pedałkiem to wszyscy mieli by mnie uwielbiać, a już nie daj Bóg
            nie urazić? Może tolerancie wprowadź ustawę, która nakazywała by czuć
            sympatię do każdego.
            • Gość: Dr.KrisK Re: No tak. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 01:00
              No i własnie. Milutko żyje się w Polsce pełnej takich pollaków. Ci z Bolejewa
              nienawidzą tych z Kaczanowa Dolnego, nie wspominając o Kaczanowie Górnym!!
              I tak dalej, i tak dalej...
              Ciasno, nudno i straszno. Powietrza by wpuścić, ale nie daj boże jakiś wirus
              tolerancji wpadnie i zdrową tkankę narodu zakazi...
              KrisK
              • Gość: pollak Re: No tak. IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.06.02, 11:17
                Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                > No i własnie. Milutko żyje się w Polsce pełnej takich pollaków. Ci z Bolejewa
                > nienawidzą tych z Kaczanowa Dolnego, nie wspominając o Kaczanowie Górnym!!
                > I tak dalej, i tak dalej...

                A kto tu pisał o nienawiści? Napisałem, niech sobie żyją i robią co chcą.

                > Ciasno, nudno i straszno. Powietrza by wpuścić, ale nie daj boże jakiś wirus
                > tolerancji wpadnie i zdrową tkankę narodu zakazi...

                Dokładnie. Ten wirus tolerancji każe kłaniać się wszelkim dewiantom.
                Zgłoś tolerancie, projekt ustawy nakazującej tolerować wszystkich i
                wszystko.
    • Gość: eres Re: Nietolerancja IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 23:53
      Gość portalu: saba napisał(a):

      > Czy faktycznie Polacy sa az tak nietolerancyjni i wrodzy "Innosci"? Zaskoczyl m
      > nie ten wywiad o wynikach
      > sonadzu, wydawalo mi sie ze owszem, tolerancyjni z natury narodem nie jestesmy
      > ale dotyczy to tylko pewnej
      > warsty spoleczenstwa...jak jest naprawde, co jest z mlodzieza?

      Czyz lektura postow nin. forum nie stanowi odpowiedzi na Twoje pytania?

      • Gość: pollak Re: Nietolerancja IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.06.02, 01:03
        Gość portalu: eres napisał(a):

        >
        > Czyz lektura postow nin. forum nie stanowi odpowiedzi na Twoje pytania?

        NIE! Każde forum przyciąga frustratów. Element zawsze się wyróżni.
      • Gość: saba Re: Nietolerancja IP: *.uni / *.bs-ben.Uni-Marburg.DE 03.06.02, 12:47
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Gość portalu: saba napisał(a):
        >
        > > Czy faktycznie Polacy sa az tak nietolerancyjni i
        wrodzy "Innosci"? Zaskoc
        > zyl m
        > > nie ten wywiad o wynikach
        > > sonadzu, wydawalo mi sie ze owszem, tolerancyjni z
        natury narodem nie jest
        > esmy
        > > ale dotyczy to tylko pewnej
        > > warsty spoleczenstwa...jak jest naprawde, co jest z
        mlodzieza?
        >
        > Czyz lektura postow nin. forum nie stanowi odpowiedzi
        na Twoje pytania?
        >

        NIe szukalam odpowiedzi na pytanie w dokladnym tego slowa
        znaczeniu, bardzie jchodzilo mi o zdanie ludzi na ten
        temat, na temat tego reportazu o ktorym pisalam...
        • Gość: t Tolerancja zabija kulturę.... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 21:55
          ... więc dobrze, że moda na "tolerancję" zaczyna mijać.
          • Gość: Oszołom Re: Tolerancja zabija kulturę.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 23:01
            Zwłaszcza tą wyższą ...zabija ją tzw kultura masowa
            • Gość: Dr.KrisK Pisze się.. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 00:41
              "tę kulturę", mój poczciwy osiołeczku, a nie "tą kulturę"...
              Do książek!! Zostawić ponętne 15-latki, gramatykę i ortografię wkuwać!
              No.
              KrisK
              • Gość: expert Re: Pisze się.. IP: 168.143.113.* 05.06.02, 02:58

                Tolerancja wynika z milosci.
                Jestesmy tolerancyjni do np. naszych
                dzieci bo je kochamy.
                Bez milosci nie ma zadnej tolerancji;
                bo polega ona na niezrozumieniu potrzeb
                innych ludzi, w oparciu o nasze przezycia
                ktore do tej pory doswiadczylismy.
                Mozemy zrobic to tylko do tych ktorych
                kochamy.
                A zatem znowu wraca stary problem:
                Swiat bez tolerancji (milosci) nie moze istniec.
                Ot i wsszystko, i po co tyle gadac?


              • Gość: Oszołom Re: do doktora polonistyki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 11:26
                Ile razy mam ci powtarzać ze z tą bulwersującą sprawą podrywania 15- stolatki
                (a tak naprawdę 14-stolaki) nie mam nic wspólnego!! To GMR!! ten stary
                zbereźnik taki sam jak ty zresztą...
              • Gość: wikul Pułapka tolerancji IP: *.acn.waw.pl 07.06.02, 02:03
                Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                > "tę kulturę", mój poczciwy osiołeczku, a nie "tą kulturę"...
                > Do książek!! Zostawić ponętne 15-latki, gramatykę i ortografię wkuwać!
                > No.
                > KrisK


                No i wpadłeś we własną pułapkę . Dlaczego jesteś taki nietolerancyjny dla
                Oszołoma ?

            • Gość: Hania Kultura wyzsza a gramatyka IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 10:51
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > Zwłaszcza tą wyższą ...zabija ją tzw kultura masowa

              Oszolku, moze o kulturze wyzszej zaczniesz sie wypowiadac po douczeniu sie
              gramatyki polskiej?
          • Gość: Hania Re: Tolerancja zabija kulturę.... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 10:49
            Gość portalu: t napisał(a):

            > ... więc dobrze, że moda na "tolerancję" zaczyna mijać.

            Czy moglbys podac przyklady na zabijanie kultury przez tolerancje? Domyslam sie,
            ze najbardziej kulturalny na swiecie jest happenning, podczas ktorego zule
            rzucaja w Olisadebe bananami?
            • Gość: Oszołom Re: Tolerancja zabija kulturę.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 11:27
              Gość portalu: Hania napisał(a):

              > Gość portalu: t napisał(a):
              >
              > > ... więc dobrze, że moda na "tolerancję" zaczyna mijać.
              >
              > Czy moglbys podac przyklady na zabijanie kultury przez tolerancje? Domyslam sie
              > ,
              > ze najbardziej kulturalny na swiecie jest happenning, podczas ktorego zule
              > rzucaja w Olisadebe bananami?

              - ten przykry incydent który żes tu opisała to własnie jeden z przejawów kultury
              masowej - odmiana stadionowa
    • Gość: brzytwa Re: Precz z tolerancja! IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 10:21
      Gość portalu: saba napisał(a):

      > Czy faktycznie Polacy sa az tak nietolerancyjni i wrodzy "Innosci"? Zaskoczyl m
      > nie ten wywiad o wynikach
      > sonadzu, wydawalo mi sie ze owszem, tolerancyjni z natury narodem nie jestesmy
      > ale dotyczy to tylko pewnej
      > warsty spoleczenstwa...jak jest naprawde, co jest z mlodzieza?

      Na szczescie Polska jest jeszcze w miare normalnym krajem. Miejmy nadzieje,
      ze jeszcze dlugo tak zostanie, pomimo wscieklych atakow postempoty.
      Coz, zdychajcie sobie na tym zachodzie, niech was zdominuje islam, arabowie,
      murzyni i inni. Zdychacie i w dodatku piejecie pochwalne peany dotyczace
      waszej choroby. Coz, slusznie ktos zauwazyl, ze "kto chorobe uznaje
      za zdrowie, ten predzej czy pozniej zdrowie nazwie choroba"

      • Gość: saba Re: Precz z tolerancja! IP: *.uni / *.bs-ben.Uni-Marburg.DE 05.06.02, 10:55

        > Na szczescie Polska jest jeszcze w miare normalnym
        krajem. Miejmy nadzieje,
        > ze jeszcze dlugo tak zostanie, pomimo wscieklych atakow
        postempoty.
        > Coz, zdychajcie sobie na tym zachodzie, niech was
        zdominuje islam, arabowie,
        > murzyni i inni.


        To znaczy kto ma zdychac? Polacy w Polsce hurrra ainni
        poza Polska chorzy i oslepieni? Nie rozumiem...

        • Gość: brzytwa Re: Precz z tolerancja! IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 11:02
          Gość portalu: saba napisał(a):

          > To znaczy kto ma zdychac? Polacy w Polsce hurrra ainni
          > poza Polska chorzy i oslepieni? Nie rozumiem...

          Juz zdycha - bialy zachodni europejczyk.

          • Gość: Oszołom Re: Precz z tolerancja! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 11:29
            To fakt! przez tych eurofanów biała rasa znalazła się w niesamowitym
            zagrożeniu! grozi jej wymarcie!! Już minister Kapera nas prezed tym ostrzegał!
            • Gość: saba Re: Precz z tolerancja! IP: *.uni / *.bs-ben.Uni-Marburg.DE 05.06.02, 11:51
              Ok dzieki za ogolna i szczegolna reakcje na zapytanie
              W tym momencie wymiekam i ide robic swoje
              Pozdrawiam
              • Gość: brzytwa Re: Precz z tolerancja! IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 11:52
                Gość portalu: saba napisał(a):

                > Ok dzieki za ogolna i szczegolna reakcje na zapytanie
                > W tym momencie wymiekam i ide robic swoje

                Trzeba bylo tak od razu.
      • Gość: Dr.KrisK Brzytewka (tępa) z Częstochowy.. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 15:19
        Czy ty brzytewko, nie pracowałeś kiedys jako tzw. lektor na Wieczorowym
        Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu? Bo te głąby tez tłumaczyli że zachód zdycha.
        Ja wiem że z Częstochowy wszystko lepiej widać..
        I żyją te biedaki w Niemczech, Francji, Włoszech, w dobrobycie się pławią i
        nawet nie wiedzą że gdzieś tam, w dalekiej Polszcze prorok się objawił, co ich
        zgubę niechybna głosi!!! A imię jego Stępiona Brzytwa..
        KrisK
        • Gość: brzytwa Re: Nie blaznuj Papkin IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 15:42
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > Czy ty brzytewko, nie pracowałeś kiedys jako tzw. lektor na Wieczorowym
          > Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu? Bo te głąby tez tłumaczyli że zachód zdycha.
          > Ja wiem że z Częstochowy wszystko lepiej widać..
          > I żyją te biedaki w Niemczech, Francji, Włoszech, w dobrobycie się pławią i
          > nawet nie wiedzą że gdzieś tam, w dalekiej Polszcze prorok się objawił, co ich
          > zgubę niechybna głosi!!! A imię jego Stępiona Brzytwa..

          Zmien spiewke KrisK, bo ta jest juz nudna. Poza tym nie trzeba byc
          wielkim prorokiem aby widziec co sie dzieje. Wystarczy odrobina
          rozsadku, ale tego wlasnie zaczadzialym postempakom najbardziej brakuje.
          > KrisK

          • Gość: Ania Re: Nie blaznuj Papkin IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 15:45
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
            >
            > > Czy ty brzytewko, nie pracowałeś kiedys jako tzw. lektor na Wieczorowym
            > > Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu? Bo te głąby tez tłumaczyli że zachód zd
            > ycha.
            > > Ja wiem że z Częstochowy wszystko lepiej widać..
            > > I żyją te biedaki w Niemczech, Francji, Włoszech, w dobrobycie się pławią
            > i
            > > nawet nie wiedzą że gdzieś tam, w dalekiej Polszcze prorok się objawił, co
            > ich
            > > zgubę niechybna głosi!!! A imię jego Stępiona Brzytwa..
            >
            > Zmien spiewke KrisK, bo ta jest juz nudna. Poza tym nie trzeba byc
            > wielkim prorokiem aby widziec co sie dzieje. Wystarczy odrobina
            > rozsadku, ale tego wlasnie zaczadzialym postempakom najbardziej brakuje.
            > > KrisK
            >

            A wy tempaki wszystko widzicie w czarnych barwach i marzycie tylko o zakazach i
            nakazach .Wole juz postempactwo od tempactwa.
          • Gość: Dr.KrisK Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 15:47
            Wybacz (albo nie wybaczaj - co mi do tego), ale śmieszny jesteś niezwykle z tym
            Wieszczeniem Upadku. Może ty Wernyhora z Częstochowy jesteś?
            A może pojedź na ten upadający zachód, popracuj trochę, poznaj ludzi, zobacz
            jak jest i potem wieszcz?
            KrisK
            P.S. Śpiewki nie zmienię, bo bardzo ją lubię.
            • Gość: brzytwa Re: Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 15:52
              Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

              > Wybacz (albo nie wybaczaj - co mi do tego), ale śmieszny jesteś niezwykle z tym
              >
              > Wieszczeniem Upadku. Może ty Wernyhora z Częstochowy jesteś?
              > A może pojedź na ten upadający zachód, popracuj trochę, poznaj ludzi, zobacz
              > jak jest i potem wieszcz?

              Bylem i widzialem. Poza tym to samo mowi wielu ludzi. Coz,
              zwolennicy poprzedniej wersji postepu byli tak samo
              zadufani w sobie. Pozyjemy, zobaczymy.
              • Gość: Hania Re: Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 16:04
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                >
                > > Wybacz (albo nie wybaczaj - co mi do tego), ale śmieszny jesteś niezwykle
                > z tym
                > >
                > > Wieszczeniem Upadku. Może ty Wernyhora z Częstochowy jesteś?
                > > A może pojedź na ten upadający zachód, popracuj trochę, poznaj ludzi, zoba
                > cz
                > > jak jest i potem wieszcz?
                >
                > Bylem i widzialem. Poza tym to samo mowi wielu ludzi. Coz,
                > zwolennicy poprzedniej wersji postepu byli tak samo
                > zadufani w sobie. Pozyjemy, zobaczymy.

                Ja Cie rozumiem, brzytwo - Twoj opor przeciwko temu co z zachodu przyszlo,
                przeciez to Ty zachecasz nas do jedzenia serka Turek i
                do jezdzenia na wakacje nad polskie zimne morze za dwa razy tyle, co nad greckie
                cieple. I wiem, ze chociaz nad polskim zimnym morzem nikt plaz nie sprzata,
                gospodyni zdziera za pokoik ze wspolna lazienka z zimna woda, wlasciciel smazalni
                zdziera za smazone przez caly sezon na tym samym tluszczu ryby z frytkami a na
                wydmach latwiej o pety, puste butelki i puszki niz o cichy zakatek do podziwiania
                zachodu slonca nad morzem (jako odskoczni od jelenia na rykowisku - wersja
                ladowa), to powinnismy kierowani patriotyzmem ciezko zasluzony urlop spedzac
                wlasnie tam, a nie wloczac sie bocznymi drozynkami wsrod sredniowiecznych
                miasteczek i porosnietych winnicami wzgorz slonecznej Italii. Nie dlatego, ze
                komus nad Baltykiem sie podoba najbardziej, ale dlatego, ze, jak mawial Nikodem
                Dyzma, kazdy grosz wywieziony za granice jest okradaniem wlasnego kraju. I
                sponsorowaniem zgnilej moralnie zagranicy.
                • Gość: brzytwa Re: Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:10
                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                  >ale dlatego, ze, jak mawial Nikodem
                  > Dyzma, kazdy grosz wywieziony za granice jest okradaniem wlasnego kraju. I
                  > sponsorowaniem zgnilej moralnie zagranicy.

                  Owszem, tak uwazam. Co do Dyzmy, to on to tylko powtarzal po madrzejszych
                  od siebie. Coz, jesli nie mozesz sie przemoc to twoja sprawa, rob co
                  chcesz. Ja nie sadze jednak, ze nie nalezy przynajmniej probowac zachecac
                  ludzi do wyboru polskich towarow.

                  • Gość: Hania Re: Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 16:14
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Gość portalu: Hania napisał(a):
                    >
                    > >ale dlatego, ze, jak mawial Nikodem
                    > > Dyzma, kazdy grosz wywieziony za granice jest okradaniem wlasnego kraju. I
                    >
                    > > sponsorowaniem zgnilej moralnie zagranicy.
                    >
                    > Owszem, tak uwazam. Co do Dyzmy, to on to tylko powtarzal po madrzejszych
                    > od siebie. Coz, jesli nie mozesz sie przemoc to twoja sprawa, rob co
                    > chcesz. Ja nie sadze jednak, ze nie nalezy przynajmniej probowac zachecac
                    > ludzi do wyboru polskich towarow.
                    >

                    Swietnie - zachecaj.

                    PS. Dyzma cytowal to z broszurki podobnej do tych, w ktorych przekonywano, ze
                    cukier krzepi, a mace robi sie z krwi chrzescijanskich niemowlat.
                    • Gość: brzytwa Re: Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:21
                      Gość portalu: Hania napisał(a):

                      > Swietnie - zachecaj.

                      No tez wlasnie to robie.


                      > PS. Dyzma cytowal to z broszurki podobnej do tych, w ktorych przekonywano, ze
                      > cukier krzepi, a mace robi sie z krwi chrzescijanskich niemowlat.

                      Nie wiem jaka to byla broszurka, ale to co wyczytal z niej Dyzma to swieta
                      prawda. Niestety w Polsce ludzie wielu rzeczy nie rozumieja, zyjac ponad
                      stan. Obecny kryzys takze jest w duzej mierze spowodowany niedawnym
                      kredytowym karnawalem i tym, ze miliardy dolarow wyjechaly z kraju
                      na zakup luksusowych dobr. Nie chce cie do niczego przekonywac, bo wiem,
                      ze cie to denerwuje, ale tak wlasnie jest.

                      • Gość: Hania Re: Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 16:30
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Nie wiem jaka to byla broszurka, ale to co wyczytal z niej Dyzma to swieta
                        > prawda. Niestety w Polsce ludzie wielu rzeczy nie rozumieja, zyjac ponad
                        > stan. Obecny kryzys takze jest w duzej mierze spowodowany niedawnym
                        > kredytowym karnawalem i tym, ze miliardy dolarow wyjechaly z kraju
                        > na zakup luksusowych dobr. Nie chce cie do niczego przekonywac, bo wiem,
                        > ze cie to denerwuje, ale tak wlasnie jest.
                        >

                        A ja myslalam, ze to przez Balcerowicza i prywatyzacje?
                        • Gość: brzytwa Re: Dyndalski, kto tu błaznuje???? IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:41
                          Gość portalu: Hania napisał(a):

                          > A ja myslalam, ze to przez Balcerowicza i prywatyzacje?

                          Ja mialbym byc przeciw prywatyzacji?! A co do Balcerowicza, to
                          faktycznie uwazam, ze jest przeceniany.
            • Gość: Dr.KrisK Jeszcze a propos błaznowania.. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 15:54
              Widzisz brzytewko, między nami jest taka różnica:
              - ja błazując piszę o poważnych rzeczach, ty zaś pisząc o poważnych rzeczach
              błaznujesz. To nie to samo...
              KrisK
              • Gość: brzytwa Re: Jeszcze a propos błaznowania.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 15:57
                Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                > Widzisz brzytewko, między nami jest taka różnica:
                > - ja błazując piszę o poważnych rzeczach, ty zaś pisząc o poważnych rzeczach
                > błaznujesz. To nie to samo...

                Tak ci sie tylko zdaje. Byles, jestes i bedziesz blaznem KrisK
                • Gość: Ania Re: Jeszcze a propos błaznowania.. IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 16:03
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                  >
                  > > Widzisz brzytewko, między nami jest taka różnica:
                  > > - ja błazując piszę o poważnych rzeczach, ty zaś pisząc o poważnych rzecza
                  > ch
                  > > błaznujesz. To nie to samo...
                  >
                  > Tak ci sie tylko zdaje. Byles, jestes i bedziesz blaznem KrisK


                  Stanczyk tez byl blaznem brzytwo i wcale nie znaczy,ze byl glupi.
                  • Gość: brzytwa Re: Jeszcze a propos błaznowania.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:05
                    Gość portalu: Ania napisał(a):


                    > Stanczyk tez byl blaznem brzytwo i wcale nie znaczy,ze byl glupi.

                    Faktycznie, trafiaja sie tacy ale KrisK do nich nie nalezy. Moze
                    rzeczywiscie powinienem nazwac go klownem a nie blaznem.
                • Gość: Dr.KrisK Oczywiście!!! IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 16:03
                  Jak najbardziej!!! Uwielbiam ośmieszać ciebie i podobnych nadętych
                  inkwizytorów! Prawdziwy błazen ośmiesza innych, ci co się z niego śmieją dają
                  świadectwo własnej głupoty...
                  KrisK
                  • Gość: brzytwa Re: Oczywiście!!! IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:11
                    Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                    > Jak najbardziej!!! Uwielbiam ośmieszać ciebie i podobnych nadętych
                    > inkwizytorów! Prawdziwy błazen ośmiesza innych, ci co się z niego śmieją dają
                    > świadectwo własnej głupoty...

                    Lepiej idz zapolowac na aligatory.
                    • Gość: Dr.KrisK Aligatory.. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 16:46
                      A co mi te sympatyczne zwierzątka zrobiły? Wolę polować na ciebie!
                      KrisK
                      • Gość: brzytwa Re: Aligatory.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:47
                        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                        > A co mi te sympatyczne zwierzątka zrobiły? Wolę polować na ciebie!

                        Ostrzegam, ze jestem bardziej niebezpieczny.
                        • Gość: Dr.KrisK Niebezpieczna brzytwo... IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 16:48
                          Wiem - ten zwierzęcy magnetyzm. Ale na mnie nie działa.
                          KrisK
                          • Gość: brzytwa Re: Niebezpieczna brzytwo... IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:51
                            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                            > Wiem - ten zwierzęcy magnetyzm. Ale na mnie nie działa.

                            Niepotrzebnie sie zastrzegasz, mnie by to nawet do glowy
                            nie przyszlo.
                        • Gość: Ania Re: Aligatory.. IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 16:49
                          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                          > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                          >
                          > > A co mi te sympatyczne zwierzątka zrobiły? Wolę polować na ciebie!
                          >
                          > Ostrzegam, ze jestem bardziej niebezpieczny.

                          Przestan, bo juz trzese sie ze strachu.
                          • Gość: brzytwa Re: Aligatory.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:53
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Przestan, bo juz trzese sie ze strachu.

                            Przeciez ty na mnie nie polujesz.
                            • Gość: Ania Re: Aligatory.. IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 16:53
                              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                              > Gość portalu: Ania napisał(a):
                              >
                              > > Przestan, bo juz trzese sie ze strachu.
                              >
                              > Przeciez ty na mnie nie polujesz.

                              Po takim ostrzezeniu?!Przenigdy !!!!
                          • Gość: Dr.KrisK Aligator brzytwa.. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 16:54
                            Może go nie doceniamy? Może naprawdę jest straszny?
                            Podejrzewam jednak że nie mamy się czego bać.
                            Przypomina mi trochę JKM - pamiętam jak Miki się pultał, gdy dziewczyna
                            (kobieta!!!!) dogoniła złodzieja i odzyskała zrabowany Mikiemu telefon
                            komórkowy! On, taki Mężczyzna, a tu kobieta, puch marny...
                            KrisK
                            • Gość: brzytwa Re: Aligator brzytwa.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 16:57
                              Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                              >a tu kobieta, puch marny...

                              To ty jeszcze nie znasz kobiet.
                              • Gość: Dr.KrisK Znajomość kobiet.. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 17:03
                                Jak to nie znam kobiet? Znałem i znam całe tłumy dziewczyn oraz pań dojrzałych
                                (na różnym stopniu zażyłości).
                                Zdradź mi brzytwo, czy to jakaś wiedza tajemna, ta Znajomość Kobiet? Okropnie
                                jestem ciekaw, co to może być...
                                KrisK - Zaciekawiony
                                • Gość: brzytwa Re: Znajomość kobiet.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 17:05
                                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                  > Jak to nie znam kobiet? Znałem i znam całe tłumy dziewczyn oraz pań dojrzałych
                                  > (na różnym stopniu zażyłości).
                                  > Zdradź mi brzytwo, czy to jakaś wiedza tajemna, ta Znajomość Kobiet? Okropnie
                                  > jestem ciekaw, co to może być...

                                  Coz, temat jest tak obszerny, ze nie chce mi sie go podejmowac
                                  po raz ktorys tam.
                                • Gość: Hania Re: Znajomość kobiet.. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 17:06
                                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                  > Jak to nie znam kobiet? Znałem i znam całe tłumy dziewczyn oraz pań dojrzałych
                                  > (na różnym stopniu zażyłości).
                                  > Zdradź mi brzytwo, czy to jakaś wiedza tajemna, ta Znajomość Kobiet? Okropnie
                                  > jestem ciekaw, co to może być...
                                  > KrisK - Zaciekawiony

                                  Dla Panow z kregu wyznawcow JKM jest to zapewne ostatni stopien wtajemniczenia,
                                  ktorego nikomu nie udalo sie jeszcze osiagnac. Nawet, o zgrozo, ich guru. Stad te
                                  zagadkowe wypowiedzi na temat kobiet i troche zdziczale podejscie.
                                  • Gość: Dr.KrisK Re: Znajomość kobiet.. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 17:14
                                    Myślę nawet, że mają jakieś tajne instrukcje, rozkazy na temat kobiet. I tak
                                    śmiesznie się czerwienią, jak mają zagadać do jakiejś pani....
                                    Na szczęscie zdarzają sie dziewczyny które lubia oblaskawiać takich dzikusków.
                                    KrisK
                                    • Gość: brzytwa Re: Znajomość kobiet.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 17:20
                                      Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                      > Na szczęscie zdarzają sie dziewczyny które lubia oblaskawiać takich dzikusków.

                                      Ale Kriskowi sie jeszcze taka nie trafila.
                                      • Gość: Dr.KrisK Oczywiście!!! IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 17:27
                                        I na szczęscie. Nie przepadam za kobietami-samarytankami-opiekunkami. Jak
                                        wolisz mieć w domu drugą mamusię, to twoja sprawa.
                                        Ten rozdzaj mi nie odpowiada. A co mi odpowiada? A nie powiem.
                                        KrisK
                                  • Gość: brzytwa Re: Znajomość kobiet.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 17:19
                                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                                    > Dla Panow z kregu wyznawcow JKM jest to zapewne ostatni stopien wtajemniczenia,
                                    >
                                    > ktorego nikomu nie udalo sie jeszcze osiagnac. Nawet, o zgrozo, ich guru. Stad
                                    > te
                                    > zagadkowe wypowiedzi na temat kobiet i troche zdziczale podejscie.

                                    Ciekawe co ty mozesz powiedziec o moim podejsciu do kobiet?

                                    • Gość: Hania Re: Znajomość kobiet.. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 17:55
                                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):


                                      >
                                      > Ciekawe co ty mozesz powiedziec o moim podejsciu do kobiet?
                                      >

                                      Na podstawie chocby pobieznej analizy Twoich postow, troche moge. Duzo napisales
                                      na temat kobiet, brzytwo drogi.
                                      • Gość: brzytwa Re: Znajomość kobiet.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 18:27
                                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                                        > Na podstawie chocby pobieznej analizy Twoich postow, troche moge. Duzo napisale
                                        > s
                                        > na temat kobiet, brzytwo drogi.

                                        Nie rozsmieszaj mnie, forum to jest walka polityczna, swiadome prowokacje
                                        i odrobina przesady. Inaczej nie da sie utrzymac watku na topie.
                            • Gość: Hania Re: Aligator brzytwa.. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 16:58
                              Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                              > Może go nie doceniamy? Może naprawdę jest straszny?
                              > Podejrzewam jednak że nie mamy się czego bać.
                              > Przypomina mi trochę JKM - pamiętam jak Miki się pultał, gdy dziewczyna
                              > (kobieta!!!!) dogoniła złodzieja i odzyskała zrabowany Mikiemu telefon
                              > komórkowy! On, taki Mężczyzna, a tu kobieta, puch marny...
                              > KrisK

                              To na pewno agentka swiatowego feminizmu.
                              • Gość: brzytwa Re: Aligator brzytwa.. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 17:04
                                Gość portalu: Hania napisał(a):

                                > To na pewno agentka swiatowego feminizmu.

                                Nie zadna agentka, tylko zwykla przasna baba.
                                • Gość: Dr.KrisK Żadna przaśna baba!! IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 17:08
                                  Widziałem - sympatyczna miła i ładna dziewczyna (chyba studentka, albo
                                  uczennica - nie pamiętam).
                                  Oczywiście, rozumiem, że jak dziewczyna daje sobie radę to powinna być Przaśną
                                  Babą, albo Ciotką Rewolucji, albo Pozbawioną Płci Profesor. Inne wersje nie
                                  przychodzą JKMowcom do głowy. I oni mówia że znają jakies kobiety...
                                  KrisK
                                  • Gość: Hania Re: Żadna przaśna baba!! IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 17:09
                                    Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                    > Widziałem - sympatyczna miła i ładna dziewczyna (chyba studentka, albo
                                    > uczennica - nie pamiętam).
                                    > Oczywiście, rozumiem, że jak dziewczyna daje sobie radę to powinna być Przaśną
                                    > Babą, albo Ciotką Rewolucji, albo Pozbawioną Płci Profesor. Inne wersje nie
                                    > przychodzą JKMowcom do głowy. I oni mówia że znają jakies kobiety...
                                    > KrisK

                                    No oni sa dopiero na drodze do ogarniecia tej wiedzy tajemnej. Stad rozne gafy i
                                    lapsusy jezykowe.
                                  • Gość: brzytwa Re: Żadna przaśna baba!! IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 17:23
                                    Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                    > Widziałem - sympatyczna miła i ładna dziewczyna (chyba studentka, albo
                                    > uczennica - nie pamiętam).
                                    > Oczywiście, rozumiem, że jak dziewczyna daje sobie radę to powinna być Przaśną
                                    > Babą, albo Ciotką Rewolucji, albo Pozbawioną Płci Profesor. Inne wersje nie
                                    > przychodzą JKMowcom do głowy. I oni mówia że znają jakies kobiety...

                                    A co czyzby kobiety i wspierajacy ich krzewiciele postepu walczyli
                                    z kolejnym mitem, jakoby kobiety byly slabsze fizycznie i mniej
                                    zaprawione w bojkach?
                                    • Gość: Dr.KrisK Kolejny mit. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 17:36
                                      Fakt. Dziewczyny są równie sprawne fizycznie, a i przylać potrafią. Przy okazji
                                      skończą studia i ładnie wygladają.

                                      Jedyny ratunek dla Prawdziwych Mężczyzn to zwierzęcy magnetyzm (przepraszam że
                                      tak cię męczę, ale podłożyłeś sie wtedy niemiłosiernie..)!

                                      KrisK - Kompletnie Rozmagnesowany
                                      • Gość: brzytwa Re: Kolejny mit. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 17:40
                                        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                        > Jedyny ratunek dla Prawdziwych Mężczyzn to zwierzęcy magnetyzm (przepraszam że
                                        > tak cię męczę, ale podłożyłeś sie wtedy niemiłosiernie..)!

                                        Nie rozsmieszaj mnie.
                                        • Gość: Dr.KrisK Nie mam zamiaru. IP: *.eng.fsu.edu 05.06.02, 17:42
                                          Cię rozśmieszać. Wolę cię ośmieszać! Choć trochę to za łatwe, niebezpieczna
                                          brzytwo.
                                          KrisK
                                          • Gość: brzytwa Re: Nie mam zamiaru. IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 18:21
                                            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                            > Cię rozśmieszać. Wolę cię ośmieszać! Choć trochę to za łatwe, niebezpieczna
                                            > brzytwo.

                                            Blaznujesz, blaznujesz i nic jeszcze konkretnego nie powiedziales.
                                            Sam siebie osmieszasz.

                                    • Gość: Hania A w piaskownicy sie liczy? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 05.06.02, 17:49
                                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                      > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                                      >
                                      > > Widziałem - sympatyczna miła i ładna dziewczyna (chyba studentka, albo
                                      > > uczennica - nie pamiętam).
                                      > > Oczywiście, rozumiem, że jak dziewczyna daje sobie radę to powinna być Prz
                                      > aśną
                                      > > Babą, albo Ciotką Rewolucji, albo Pozbawioną Płci Profesor. Inne wersje ni
                                      > e
                                      > > przychodzą JKMowcom do głowy. I oni mówia że znają jakies kobiety...
                                      >
                                      > A co czyzby kobiety i wspierajacy ich krzewiciele postepu walczyli
                                      > z kolejnym mitem, jakoby kobiety byly slabsze fizycznie i mniej
                                      > zaprawione w bojkach?

                                      Daleko mi od tego - sama nigdy w bojce nie uczestniczylam, chociaz w piaskownicy
                                      zaprawilam kolege plastikowym wiaderkiem po glowie, kiedy mi deptal po piaskowych
                                      babkach. To sie liczy?
                                      • Gość: brzytwa Re: A w piaskownicy sie liczy? IP: *.pcz.czest.pl 05.06.02, 18:24
                                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                                        > Daleko mi od tego - sama nigdy w bojce nie uczestniczylam,

                                        Jak mozna bylo do tego stopnia zaniedbac ten aspekt rownouprawnienia?!

                                        > chociaz w piaskownicy
                                        > zaprawilam kolege plastikowym wiaderkiem po glowie, kiedy mi deptal po piaskowy
                                        > ch babkach. To sie liczy?

                                        Nie.

                                        • Gość: saba Re: A w piaskownicy sie liczy? IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.02, 08:39
                                          Dobre dobre;I TO byla dobra lekcja na temat tolerancji
        • Gość: wikul Re: Brzytewka (tępa) z Częstochowy.. IP: *.acn.waw.pl 07.06.02, 02:11
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > Czy ty brzytewko, nie pracowałeś kiedys jako tzw. lektor na Wieczorowym
          > Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu? Bo te głąby tez tłumaczyli że zachód zdycha.
          > Ja wiem że z Częstochowy wszystko lepiej widać..
          > I żyją te biedaki w Niemczech, Francji, Włoszech, w dobrobycie się pławią i
          > nawet nie wiedzą że gdzieś tam, w dalekiej Polszcze prorok się objawił, co ich
          > zgubę niechybna głosi!!! A imię jego Stępiona Brzytwa..
          > KrisK


          I znów wykazałeś sie nietolerancją . Nie tolerujesz inności Brzytwy .
          • Gość: wikul Re: Brzytewka (tępa) z Częstochowy.. IP: *.acn.waw.pl 07.06.02, 02:22
            To zabawne , wszyscy zwolennicy tolerancji okazali się bardzo nietolerancyjni
            w stosunku do swoich oponentów , mimo woli potwierdzając że nie może być mowy
            o tolerancji bezwarunkowej .
            • Gość: Dr.KrisK Tolerancja bezwarunkowa.. IP: *.eng.fsu.edu 07.06.02, 05:12
              A co to takiego?
              Mylisz tolerancję z obojętnością. Jestem tolerancyjny, co nie oznacza że jest
              mi wszystko jedno co ludzie mówia i robią. A tolerancja bezwarunkowa? Zgoda na
              wszystko?
              Nie dorabiaj nam kolego gęby...
              KrisK
              • Gość: saba Re: Tolerancja bezwarunkowa.. IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 07.06.02, 09:26
                Czy tolerowac to znaczy przyjmowac do wiadomosci biernie i czynnie, czy znaczy to w pelni
                akceptowac i popierac? Chyba kazda obojetnosc jest gorsza nawet od nietolerancji...
                • Gość: Dr.KrisK No własnie! IP: *.eng.fsu.edu 07.06.02, 15:35
                  Zupełnie błędnie utożsamia się tolerancję ze zobojętnieniem na rzeczywistość. A
                  tolerancja to taka "przyprawa" do innych uczuć i postaw. Uzupełnia je, ale ich
                  nie zastępuje.
                  Dlatego też ochoczo się tutaj kąsamy na forum, prawimy sobie złośliwości,
                  głownie zresztą dla wzajemnej uciechy, a nie dla wdeptania przeciwnika w błoto.
                  Ale czasem tolerancja się kończy - tolerowałem np. Kagana póki bzdurzył na
                  luźne tematy. Gdy jednak zachował się po chamsku wpisując się do wątku o Jacku
                  Kaczmarskim, a potem o śmierci Wende, nazwałem go kundlem tego forum. Po prostu
                  nie jestem bezwzględnie tolerancyjny. I dalej uważam że nie powinno mu się
                  zabraniać dostępu do forum.
                  Myślę więc, że można byc tolerancyjny i jednocześnie zażarcie bronic w dyskusji
                  swoich racji. Bo czy dyskusja (a nawet takie jak tutaj z panem brzytewką
                  przerzucanie się złośliwościami) nie jest jakąs formą uznania dla poglądów
                  drugiej strony?
                  Pozdrawiam
                  KrisK - Jednak Tolerancyjny
                  • Gość: saba Re: No własnie! IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 07.06.02, 15:56
                    Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                    > Zupełnie błędnie utożsamia się tolerancję ze zobojętnieniem na rzeczywistość. A
                    >
                    > tolerancja to taka "przyprawa" do innych uczuć i postaw. Uzupełnia je, ale ich
                    >
                    > nie zastępuje.
                    > Dlatego też ochoczo się tutaj kąsamy na forum, prawimy sobie złośliwości,
                    > głownie zresztą dla wzajemnej uciechy, a nie dla wdeptania przeciwnika w błoto.
                    >
                    > Ale czasem tolerancja się kończy - tolerowałem np. Kagana póki bzdurzył na
                    > luźne tematy. Gdy jednak zachował się po chamsku wpisując się do wątku o Jacku
                    > Kaczmarskim, a potem o śmierci Wende, nazwałem go kundlem tego forum. Po prostu
                    >
                    > nie jestem bezwzględnie tolerancyjny. I dalej uważam że nie powinno mu się
                    > zabraniać dostępu do forum.
                    > Myślę więc, że można byc tolerancyjny i jednocześnie zażarcie bronic w dyskusji
                    >
                    > swoich racji. Bo czy dyskusja (a nawet takie jak tutaj z panem brzytewką
                    > przerzucanie się złośliwościami) nie jest jakąs formą uznania dla poglądów
                    > drugiej strony?
                    > Pozdrawiam

                    zgadzam sie
                    > KrisK - Jednak Tolerancyjny

                  • Gość: wikul No własnie !!! IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 01:54
                    Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                    > Zupełnie błędnie utożsamia się tolerancję ze zobojętnieniem na rzeczywistość. A
                    >
                    > tolerancja to taka "przyprawa" do innych uczuć i postaw. Uzupełnia je, ale ich
                    >
                    > nie zastępuje.
                    > Dlatego też ochoczo się tutaj kąsamy na forum, prawimy sobie złośliwości,
                    > głownie zresztą dla wzajemnej uciechy, a nie dla wdeptania przeciwnika w błoto.
                    >
                    > Ale czasem tolerancja się kończy - tolerowałem np. Kagana póki bzdurzył na
                    > luźne tematy. Gdy jednak zachował się po chamsku wpisując się do wątku o Jacku
                    > Kaczmarskim, a potem o śmierci Wende, nazwałem go kundlem tego forum. Po prostu
                    >
                    > nie jestem bezwzględnie tolerancyjny. I dalej uważam że nie powinno mu się
                    > zabraniać dostępu do forum.
                    > Myślę więc, że można byc tolerancyjny i jednocześnie zażarcie bronic w dyskusji
                    >
                    > swoich racji. Bo czy dyskusja (a nawet takie jak tutaj z panem brzytewką
                    > przerzucanie się złośliwościami) nie jest jakąs formą uznania dla poglądów
                    > drugiej strony?
                    > Pozdrawiam
                    > KrisK - Jednak Tolerancyjny


                    A więc jednak napisałeś "nie jestem bezwzględnie tolerancyjny" . I o to mi
                    chodziło .
                    • Gość: Dr.KrisK Bezwzględnie tolerancyjny... IP: *.eng.fsu.edu 08.06.02, 02:47
                      ..jest tylko płot. Oraz jeden mój kolega, który studiuje jogę. Od kilku lat
                      prawie nic nie gada, łagodnie się uśmiecha, ożywia się przy mantrach. Sądzę, że
                      gdyby odkrył że żona go zdradza, też by sie uśmiechał...
                      To nie jest tolerancja, to lobotomia.
                      KrisK - Entuzjasta Tolerancji Prawdziwej
    • Gość: Oszołom Re: Nietolerancja- eurofani zszokowani? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 12:08
      Gazeta Wyborcza" ma coraz większe poczucie humoru. Zauważa bowiem, że młodzież
      polska, wychowywana pośród pełni "swobód", nie wiadomo dlaczego narzuca sama
      sobie i innym nieuzasadnione wymagania, co dla "GW" jest wielce zaskakujące i
      odczytywane jako przejaw braku tolerancji. Szczególnie niepokojące,
      według "Wyborczej", jest to, że większość respondentów jest skłonna potępiać
      samobójców (wywiad Pawła Smoleńskiego: Konserwatywny bunt młodych, "Gazeta
      Wyborcza", 31.05.2002 r.).
      Profesor Hanna Świda-Ziemba, która badała ostatnio młodzieżowe przekonania i
      zachowania oraz stopień skłonności do tolerancji, stwierdza
      w "GW": "Najbardziej wstrząsnęli mną uczniowie i studenci. Wydawałoby się, że w
      dzisiejszych czasach, gdy panuje liberalizm, wszystko jest dozwolone, wieje
      duch postmodernistyczny, uczniowie i studenci powinni te fale chwytać. To
      starsze pokolenia powinny być w opozycji do panującego liberalizmu. Tymczasem
      uczniowie i studenci w niektórych sytuacjach okazali się bardziej
      nietolerancyjni niż wiele grup zawodowych, także bardziej niż dwie grupy
      inteligencji, tzw. inteligencji wyższej i średniej".
      Profesor Świda-Ziemba nie byłaby tak wstrząśnięta, gdyby uważniej śledziła
      tworzenie faktów prasowych przez "GW". Nieprzystające do rzeczywistości opisy
      coraz bardziej oświeconej, "chwalebnie" liberalizującej się młodzieży w Polsce -
      to tylko pobożne życzenia "Wyborczej". Tak naprawdę młodzież mamy normalną,
      zdrowo myślącą. I to właśnie potwierdziły badania profesor Świdy-Ziemby.
      • Gość: Dr.KrisK Jestem rzeczywiście zszokowany! IP: *.eng.fsu.edu 07.06.02, 16:38
        Jak wszyscy młodzi ludzie to takie Oszołki... o biedny mój kraju, marnie przed
        toba widzę: zanik ortografii i gramatyki, nagabywanie małoletnich uczennic
        szkół podstawowych, niebywały rozkwit telenowel...
        W puszcze uchodzić a lasy przepastne nam przyjdzie postempakom-liberakom.
        KrisK Zszokowany
        • Gość: Hania Mozna sie jeszcze wzruszyc... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 16:40
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > Jak wszyscy młodzi ludzie to takie Oszołki... o biedny mój kraju, marnie przed
          > toba widzę: zanik ortografii i gramatyki, nagabywanie małoletnich uczennic
          > szkół podstawowych, niebywały rozkwit telenowel...
          > W puszcze uchodzić a lasy przepastne nam przyjdzie postempakom-liberakom.
          > KrisK Zszokowany

          GMeRek sie wlasnie ofiarowal, ze swoja nastoletnia muze bedzie uczyl polskiego i
          historii... A Oszolek wstydliwie sie przyznal, ze kopiuje teksty z ND, bo mysli
          tak samo, a nie wie jak to powiedziec wlasnymi slowami, zeby brzmialo dosadnie.
          Polecam watek o rewolucji antyseksualnej. Osobiste wynurzenia Oszolka i GMeRka sa
          naprawde wzruszajace.
          • Gość: Pipin-2 do Hani o dlugim jezyku IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.06.02, 16:43
            Masz za dlugi jezor ty glupia swinio ,napewno jestes jakims pierdolonym
            pasztetem wizualnym......)))
            • Gość: Pipin-2 Re: do Hani o dlugim jezyku IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.06.02, 16:45
              Jeszcze kurwo niedomyta bedziesz u GMR-a/Oszolka wychodki sprzatac......o ile
              ci szmato pozwoli na taki zaszczyt......)))
          • Gość: Dr.KrisK Chyba nie strawię.. IP: *.eng.fsu.edu 07.06.02, 16:55
            ..osobistych wynurzeń pana Sułka naszego forum. No i trzeba po wątkach teraz
            chodzić ostrożnie - pełno na nim kup o nazwie pipin-2. Jeszcze się człowiek
            zbruka...
            Pozdrawiam - KrisK
            • Gość: Pipin-2 Kirsk to glupek i lajno bez horyzontow IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.06.02, 16:58
              No i Kirsk gowno na tym forum,co samo sobie wbilo do pustego lba,ze jest
              doktorem ( kompleksy nizszosci...)......proponuje olac tego smiecia
              kirska.....))))
            • Gość: Hania Re: Chyba nie strawię.. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 07.06.02, 17:00
              Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

              > ..osobistych wynurzeń pana Sułka naszego forum. No i trzeba po wątkach teraz
              > chodzić ostrożnie - pełno na nim kup o nazwie pipin-2. Jeszcze się człowiek
              > zbruka...
              > Pozdrawiam - KrisK

              Nawet jak sie w cos takiego wdepnie, to podobno na szczescie!
              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja