Polacy są chorzy od nadmiaru leków

06.02.05, 23:17
Potrzeba wiecej dobrych leków. Potrzeba wiecej reklam w telewizji, radiu, na
ulicach i gdzie tylko się da. Obywatele mają prawo do rzetelnej informacji -
który lek zażyć gdy ich boli gardło, a który gdy ich boli gardło itd.
    • forever.pl Polacy są chorzy od nadmiaru leków 06.02.05, 23:22
      A jest jakiś lek na polipragmazję?
      --
      forever.pl



      .
      • bart_krol1 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 06.02.05, 23:46
        Tak. Zdrowy rozsadek. Ale na to nie ma recepty.
        • desspo7 Re:zwlaszcza wtedy gdy kupuje sie gazete propagit 07.02.05, 08:41
          uprawiajaca propagande rzadow ubeckiej zydokomuny

          kazdy widzi ze idzie kampania wprowadzenia ubeckiej kontroli
          nad tajemnica lekarska
          i oplacanie ze skladek kosztow wprowadzenia centralnej kartoteki
          przekraczajacej wielokrotnie to co istnialo za prl-u

          • pogromca_mrowek Wprowadzanie LEKU do ogranizmu to ostatecznosc 07.02.05, 11:10
            Każdy OSIOŁ powinien sobie to codziennie powtarzać

            "Chemikalii" trzeba zażywać JAK NAJMNIEJ
            • djbunio Re: Wprowadzanie LEKU do ogranizmu to ostatecznos 08.02.05, 16:00
              Święta racja! Przestańcie się objadać chipsami i żarciem z fast-food-ów,
              zapijając je coca colą. Ja - mimo, że nie mam zbyt dużo wolnego czasu - ćwiczę
              trzy razy w tygodniu po jednej godzinie (ergometr wioślarski). Nie jadam potraw
              gotowych (za wyjątkiem mrożonek, byle markowych), żywności konserwowanej
              chemicznie, o fast foodach nawet nie ma mowy. Chipsy wymieniłem na Nachos. Są
              droższe (ok 8 zł) ale zawierają dużo błonnika. Jem mnóstwo warzyw i owoców
              (robię koktajle w blenderze). Większość potraw gotuję na parze (naczynia nie są
              wcale takie drogie). Mam 21 lat i od dwóch lat mam problemy z nadciśnieniem. Im
              dłużej stosuję zmiany w swoim trybie życia tym lepiej się czuję. Polecam i wam.
              Pozdrawiam.
              • pawciu2 brakuje lekarzy, ktorzy sie znaja 08.02.05, 17:10
                Ja na przyklad mam doswiadczenia z państwowymi lekarzami następujace:

                - dostałem tydzień zwolnienia i witamine A, zdiagnozowano przeziebienie
          • innocenty Re:zwlaszcza wtedy gdy kupuje sie gazete propagit 07.02.05, 17:30
            Jeszcze jedna spiskowa teoria dziejow? Zczyna byc nudno.
          • jacek13n Re:zwlaszcza wtedy gdy kupuje sie gazete propagit 09.02.05, 05:17
            co, zabrakło ci leków na schizofrenię?
      • amwaw Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 08:36
        Polipragmazja to efekt nałożenia się działania 2 lub więcej leków.
        Interakcje między lekami są b. częste i to nie tylko między przepisywanymi na
        receptę, ale także ogólnodostępnymi np. wapno i niktóre nasercowe etc. Jeżeli
        ktoś ma cukrzyce, chodzi nie tylko do internisty, ale także do okulisty,
        kardiologa...a każdy przepisuje leki i... Dlatego lekarz powinien wiedzieć o
        wszystkich przyjmowanych lekach by wybrać taki, który nie daje interakcji. A
        pacjent powinien czytać przeciwwskazania i interakcje na opakowaniu czy ulotce,
        które są zawsze (nie może ich nie być)- chodzi przecieżo jego zdrowie i życie.
        A inny fakt jest taki, że przez nadmiar reklam myslimy, że postradaliśmy rozum.
        Wiemy już co wziąźć od bólu głowy, co od bólu mięśni, co gdy mamy ból
        głowy,katar i kaszel, a co na noc....prowadzi to do nadużywania leków,a nasze
        domowe apteczki stają się coraz obszerniejsze (dodajmy- z przeterminowanymi
        lekami). Samoleczenie-tak, ale z głową i umiarem- jak we wszystkim.
    • bart_krol1 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 06.02.05, 23:43
      Pieprzysz trzy-po-trzy niebieskozielony.
      1. Leki w Polsce sa nie gorsze niz gdzie indziej.
      2. Jesli zaczniesz reklamowac leki w TV i radio to ludzie beda przychodzic do
      lekarza jak do sklepu.
      3. Nie slyszalem o rzetelnej reklamie lekow. Spojrz co sie dzieje w US. Lek
      jest reklamowany, a pozniej okazuje sie ze ma skutki uboczne (jak wywolywanie
      raka lub samobojczych depresji)
      • maruda.r Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 00:17
        bart_krol1 napisał:

        > Pieprzysz trzy-po-trzy niebieskozielony.
        > 1. Leki w Polsce sa nie gorsze niz gdzie indziej.
        > 2. Jesli zaczniesz reklamowac leki w TV i radio to ludzie beda przychodzic do
        > lekarza jak do sklepu.
        > 3. Nie slyszalem o rzetelnej reklamie lekow. Spojrz co sie dzieje w US. Lek
        > jest reklamowany, a pozniej okazuje sie ze ma skutki uboczne (jak wywolywanie
        > raka lub samobojczych depresji)

        ******************************* **

        To była ironia. Nie kompromituj się.



      • wicurpix Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 00:23
        1.gorsze byc juz nie moga
        2.a teraz niby jak jest? wyglada to tak: co mam panu przepisac?
        3.ja w ogole nie slyszalem o zadnej rzetelnej reklamie czegokolwiek a dobry produkt nie wymaga reklamy.przyklad: magnes neodymowy
        • sabinka707 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 09:36
          Nie chodzi tylko o winę pacjenta, że lata po lekarzach. Chodzi też o winę
          lekarzy - wywiad ma przeprowadzony niechlujnie, często nie czyta karty
          pacjenta. Koleżanka ma problemy z zatokami, chodzi do laryngologa, ma również
          uczulenie na różne leki i ma to zapisane w karcie. Dostała od laryngologa
          antybiotyki na receptę, skład skomplikowany, ale mając zaufanie do lekarza
          wzięła. Efekt był taki, że miała uczulenie, poszedł jej błędnik, który musiała
          potem dodatkowo leczyć. Lekarz ironicznie stwierdził, że coś przewrażliwiona
          była......
    • luzik1 Jak często lekarz pyta, czy zażywamy leki ? 07.02.05, 00:57
      odpowiedź - prawie nigdy. przynajmniej ja się z tym nie spotkałem.
      Przyczyną jest tzw. "system bonusowy" dla lekarzy prowadzony przez firmy
      farmaceutyczne - jest to rodzaj łapówki, w postaci wycieczek zagranicznych
      (oczywiście pod pretekstem konferencji, szkoleń lub podnoszenia kwalifikacji),
      nagród rzeczowych, a czasem po prostu koperty...
      W efekcie lekarze wypisują dużo leków, bo chcą czerpać jak najwięcej korzyści
      ze współpracy z tymi firmami...
      Do tego dochodzi łapownictwo w urzędzie rejestracji leków - ludzie! 8.000
      zarejestrowanych leków! ogromna część refundowana - a jeszcze mają powiększać!
      Wyobraźcie sobie, ile budżet Państwa mógłby zarobić - gdyby każda rejestracja
      nowego leku musiała naprawdę drogo kosztować !
      Kolejnym manewrem mogłoby być potrącenie lekarzom w publicznej służbie zdrowia
      od kosztów wizyty wartości przepisanych leków - to wymuszałoby na nich
      przepisywanie leków tańszych, a równie skuteczych, coby pacjenci do nich nie
      wracali... bo znowu potrącenie..
      Z drugiej strony środowisko lekarzy naciskałoby producentów, żeby mieli tanie
      leki.
      W prywatnej praktyce - cóż, jak kogoś stać, to sobie może być lekomanem w
      opór...
      • glob1 [...] 07.02.05, 06:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • desspo7 Re: hehehe dawniej to sie nazywalo diablem :-) 07.02.05, 08:25
          dzisiaj skleroza :-)
          zwlaszcza te brzeczenie w uszach :-)
          mozna je wzmocnic przykladajac krecone diabelsko morskie muszle :-)
      • mur67 Re: Jak często lekarz pyta, czy zażywamy leki ? 08.02.05, 20:45
        wrzuć na luzik:

        > odpowiedź - prawie nigdy. przynajmniej ja się z tym nie spotkałem.
        > Przyczyną jest tzw. "system bonusowy" dla lekarzy prowadzony przez firmy
        > farmaceutyczne - jest to rodzaj łapówki, w postaci wycieczek zagranicznych
        > (oczywiście pod pretekstem konferencji, szkoleń lub podnoszenia
        kwalifikacji),
        > nagród rzeczowych, a czasem po prostu koperty...

        i oczywiście cykliści - bo tak.
        Jak często pacjent iddzie do kolejnego lekarza tylko po to aby zweryfikować
        diagnoze postawioną przez poprzedniego? za chińskiego boga się do tego nie
        przyzna

        > W efekcie lekarze wypisują dużo leków, bo chcą czerpać jak najwięcej korzyści
        > ze współpracy z tymi firmami...
        > Do tego dochodzi łapownictwo w urzędzie rejestracji leków - ludzie! 8.000
        > zarejestrowanych leków! ogromna część refundowana - a jeszcze mają
        powiększać!

        I bardzo dobrze - zapewnia to stały dostęp nowych leków - może wykreślić trochę
        staroci które mają po 50 lat i udowowodnione dzialania uboczne i niską
        skuteczność - a są nadal dostępne.

        > Wyobraźcie sobie, ile budżet Państwa mógłby zarobić - gdyby każda rejestracja
        > nowego leku musiała naprawdę drogo kosztować !

        NIC - bo nikt przez bardzo dłuuuuuuuugi czas nie zarejestruje nowych leków,
        chcesz sprawdzić jak to jest? poszperaj troche w internecie i stosuj leki które
        mają po 20 i więcej lat, szybko zatęsknisz do nowości

        > Kolejnym manewrem mogłoby być potrącenie lekarzom w publicznej służbie
        zdrowia od kosztów wizyty wartości przepisanych leków - to wymuszałoby na nich
        przepisywanie leków tańszych, a równie skuteczych, coby pacjenci do nich nie
        wracali... bo znowu potrącenie..

        Tańszych dla kogo? Jeden z leków o najwyższej refundacji na liście - to lek
        Polski który miał zastąpić "drogi - zły - kapitalistyczny lek" - i przynieść
        oszczędności. I? Okazał się tańszy, mniej skuteczny - stosowany w większych
        dawkach - w rezultacie wydatki państwa w przeciągu roku wzrosły ponad dwa razy.
        Oszczędności robi się wtedy jeśli pacjenci nie wracają do lekarzy co 10 dni po
        tańsze "skuteczne" leki, drogo niezawsze znaczy drogo. Co do płacxenia za
        przepisane leki - NFZ kontroluje recepty i jesli dany lek był pisany wbrew
        wskazaniu, bądź z naruszeniem zasad refundacji - przeciągną lekarza po kieszeni.

        > Z drugiej strony środowisko lekarzy naciskałoby producentów, żeby mieli tanie
        > leki.

        hehehehe - i pewnie lekarze sponsorowali by procesy wynalezienia innowacyjnego
        leku i jego badań przed wprowadzeniem na rynek - czesto setki milionów USD

        W prywatnej praktyce - cóż, jak kogoś stać, to sobie może być lekomanem w
        opór...

        Pierwszy raz się zgodze
      • mur67 Re: Jak często lekarz pyta, czy zażywamy leki ? 08.02.05, 20:47
        wrzuć na luzik:

        > odpowiedź - prawie nigdy. przynajmniej ja się z tym nie spotkałem.
        > Przyczyną jest tzw. "system bonusowy" dla lekarzy prowadzony przez firmy
        > farmaceutyczne - jest to rodzaj łapówki, w postaci wycieczek zagranicznych
        > (oczywiście pod pretekstem konferencji, szkoleń lub podnoszenia
        kwalifikacji),
        > nagród rzeczowych, a czasem po prostu koperty...

        i oczywiście cykliści - bo tak.
        Jak często pacjent iddzie do kolejnego lekarza tylko po to aby zweryfikować
        diagnoze postawioną przez poprzedniego? za chińskiego boga się do tego nie
        przyzna

        > W efekcie lekarze wypisują dużo leków, bo chcą czerpać jak najwięcej korzyści
        > ze współpracy z tymi firmami...
        > Do tego dochodzi łapownictwo w urzędzie rejestracji leków - ludzie! 8.000
        > zarejestrowanych leków! ogromna część refundowana - a jeszcze mają
        powiększać!

        I bardzo dobrze - zapewnia to stały dostęp nowych leków - może wykreślić trochę
        staroci które mają po 50 lat i udowowodnione dzialania uboczne i niską
        skuteczność - a są nadal dostępne.

        > Wyobraźcie sobie, ile budżet Państwa mógłby zarobić - gdyby każda rejestracja
        > nowego leku musiała naprawdę drogo kosztować !

        NIC - bo nikt przez bardzo dłuuuuuuuugi czas nie zarejestruje u nas nowych
        leków, chcesz sprawdzić jak to jest? poszperaj troche w internecie i stosuj
        leki które mają po 20 i więcej lat, szybko zatęsknisz do nowości

        > Kolejnym manewrem mogłoby być potrącenie lekarzom w publicznej służbie
        zdrowia od kosztów wizyty wartości przepisanych leków - to wymuszałoby na nich
        przepisywanie leków tańszych, a równie skuteczych, coby pacjenci do nich nie
        wracali... bo znowu potrącenie..

        Tańszych dla kogo? Jeden z leków o najwyższej refundacji na liście - to lek
        Polski który miał zastąpić "drogi - zły - kapitalistyczny lek" - i przynieść
        oszczędności. I? Okazał się tańszy na opakowani ale mniej skuteczny - stosowany
        jest w większych dawkach - w rezultacie wydatki państwa na ten lek w przeciągu
        roku wzrosły ponad dwa razy.
        Oszczędności robi się wtedy jeśli pacjenci nie wracają do lekarzy co 10 dni po
        tańsze "skuteczne" leki, drogo niezawsze znaczy drogo. Co do płacxenia za
        przepisane leki - NFZ kontroluje recepty i jesli dany lek był pisany wbrew
        wskazaniu, bądź z naruszeniem zasad refundacji - przeciągną lekarza po kieszeni.

        > Z drugiej strony środowisko lekarzy naciskałoby producentów, żeby mieli tanie
        > leki.

        hehehehe - i pewnie lekarze sponsorowali by procesy wynalezienia innowacyjnego
        leku i jego badań przed wprowadzeniem na rynek - czesto setki milionów USD

        W prywatnej praktyce - cóż, jak kogoś stać, to sobie może być lekomanem w
        opór...

        Pierwszy raz się zgodze
        • luzik1 A witam kolegę "z branży"..... 08.02.05, 22:52
          widzę, że dobrze poinformowany jakiś - brawo! piękna obrona bastionu zastępów
          skorumpowanych konowałów bez powołania...
    • mo-nika1 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 06:26
      A nie mozna tak jak w Szwecji zarejestrowac 2 tys. lekow a nie setki tysiecy
      badziewia jak u nas? Czyzby polak byl bardziej wymagajacym pacjentem od szweda?
      Otoz nie - jak nie wiadomo o co chodzi to - dokonczenie wszystkim znane.
      Koncerny farmaceutyczne i ich uklady we wladzach i tu jest problem.

      • mur67 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 08.02.05, 20:56
        Pewnie że można - tam rejestrowane są leki oryginalne i innowacyje. Leki
        generyczne (odtwórcze), muszą spełniać szereg bardzo ostrych wymogów - od
        licencji począwszy)
        U nas?
        W czasie ochrony patentowej (zakaz sprzedaży i przygotowania się do produkcji w
        cywilizowanych krajach) np. amlodypiny - pokazały się na naszym rynku preparaty
        generyczne w liczbie 6 (. Takie mamy prawo

        Firmy produkujące leki generyczne nie ponoszą ŻADNYCH kosztów związanych z
        wynalezieniem leku, przebadaniem (ile kosztuje to kosztuje pisałem, często z
        kilkudziesiędziu wymyślonych i badanych substancji do aptek trafia jedna!).
        Żadna z Polskich firm w ostatnich kilkudziesięciu latach nie wprowadziła ani
        jednego nowego leku Rx opracowanego w ich laboratoriach.
        Co to znaczy? znikome koszty - tylko produkcja, opakowanie i marketing - i
        powiem Ci Polskie leki jak na ponoszone całkowite koszta są koszmarnie drogie.

        Układy we władzach - o tak - ale w równym stopniu dotyczy to firm Polskich jak
        i zagranicznych
    • j.przy gratulacje! 07.02.05, 06:55
      Niech o tym tekscie pomysla ci dziennikarze ktorzy zyja z pisania
      skandalizujacych tekstow o sluzbie zdrowia. Celuje w tym GWyborcza. To za ich
      sprawa nie ma zaufania do lekarzy. I te wyniki to ich wina.
      • obrokon Re: gratulacje! 07.02.05, 09:33
        Tylko głąb zaufa ludziom pozbawionym odpowiedzialności za swoje czyny.
        Art. 31 $ 1 kpk.
    • j.zelazek Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 08:05
      kiedyś poszedłem z kontuzją łokcia do dwóch specjalistów: jeden zalecił mi
      zabiegi ochładzające, drugi rozgrzewające - i co miałem zrobić ?
      • desspo7 Re: mogli obaj :-))))) wszak poszedles w roznym 07.02.05, 08:33
        w roznym czasie

        zaraz po urazie nalezy chlodzic
        dzieki temu hamuje sie lawine zjawisk destrukcyjnych wyniklych
        z urazu i rozpadu ocalalych zdrowych komorek
        zmniejsza sie wylewy
        z uszkodzonych naczyn


        po kilkunastu gozinach przy malym urazie mozna zaczac
        cieple oklady i masaze
      • innocenty Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 17:33
        grzac i chlodzic. Na zmiane.
    • mariusz-janowski Inwazja Barbarzńców 07.02.05, 09:11
      to może lepiej dajmy emerytom po skręcie tanio i ekologicznie przestaną ich
      bolec stawy i głowy przez lata eksploatowane przez to bandyckie państwo. Bedą
      się usmiechać jak ci z zachodu. Radość w nich wstąpi i nie będą żądać podwyżek
      świadczeń i tak okradzionych przez ZUS BANDYTÓW i inną mafię ministerialną zza
      przyciemnianych szyb meroli. Ten kraj umiera więc co się dziwicie że EMERYCI
      ĆPAJĄ no jest jeszcze wyjście że mogą się szprycować kokainą jak w Inwazji
      barbarzyńców. Ja myśle że premier też powinien walnąć sobie czasem proszek na
      rozwolnienie bo nie wszystko jest takie różowe jak z Warszawki widać.

      • obrokon Re: Inwazja Barbarzńców 07.02.05, 09:36
        Masz rację zawsze to bardziej etyczne niż pavulon.
        • portfonetka Re: Inwazja Barbarzńców 07.02.05, 09:47
          hej w poprzedniej notce chyba ci chodziło o art. 31 kk? sorry że się czepiam ;)
          a propos tematu: ja już kilka razy byłabym w ciąży gdybym zaufała lekarzom
          mówiącym niedbale że leki które biorę nie interferują z pigułkami
          antykoncepcyjnymi dzięki temu dowiedziałam się skąd się biorą przypadki ciąży
          mimo antykoncepcji ;) mnie to na szczęście nie spotkało ale innych (inne)
          ostrzegam
    • realista4 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 09:59
      lekarz pierwszego kontaktu wypisuje recepty, daje L4, lub kieruje do
      specjalisty, na niczym więcej się nie zna, dlatego leczenie jest u nas tak
      drogie.Powiedział to mojej córce neurolog po jej zbadaniu, dodał, że połowa
      tego tłumu w poczekalni jak moja córka np, przyszła niepotrzebnie
      To samo było u endokrynologa .
      Gdyby kierować pacjenta na porządna badania, często lekarz [douczony ]na
      rejonie dałby sobie radę.
      wreszcie lekarz traktuje pacjenta jak kiedyś, pacjent do końca nie wie na co
      choruje, jak działają leki , lekarz nie ma czasu na takie rozmowy .
    • masopl Na szczęści mamy wykwalifikowanych menedżerów... 07.02.05, 10:15
      ..którzy zadłużyli podległe sobie jednostki do granic możliwości i biorą swoje
      stałe pensje nie martwiąc się o nic. Trudno sie dziwić, że lekarze rodzinni -
      jedyne, sprawnie i bez długów, działające jednostki medyczne w Polsce - są im
      solą w oku. Jest Pan żałosny panie Marku. Nie wiem czy Pan zauważył, ale Pana
      komentarz - a zwłaszcza odkrywcza opinia na temat lekarzy rodzinnych - nie ma
      nic wspólnego z treścią tego artykułu...
      • forumromanum sie nie dziwię 07.02.05, 10:40
        w naszym kochanym kraju, lekarze już dawno stracili autorytet- fachowców ze
        świecą szukać, bo i najlepsi powyjeżdżali, co też nie dziwi , biorąc pod uwage
        jak się lekarzy u nas traktuje...
        Wiem z autopsji na czym polega leczenie "na własną rękę" czasem , niestety jest
        to konieczne...mnie udało się wyjść z ciężkiego schorzenia dzięki lekarzowi z
        FORUM "Służba zdrowia", bo na konowałów z mojego rejonu nie miałem co liczyć.
        oczywiście jak się nie czyta tego co na ulotkach napisane, można mieć niezłe
        problemy...ale prawdą jest też,że większość lekarzy ma umowy z różnymi firmami
        farmaceutycznymi i zapisują drogie leki niezależnie od tego, czy pacjenta na
        nie stać i czy są mu one potrzebne..liczy się SPRZEDAŻ....smutne ale prawdziwe..
        wszędzie ważny jest ROZSĄDEK....ale jak chore państwo to i naród niezbyt
        zdrów...
    • naels Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 11:17
      Biorac pod uwage, ze wiekszosc pacjentow to funkcjonalni analfabeci, ktorzy
      spali na lekcjach biologii i chemii w podstawowce, bezgranicznie ufaja
      koncernom farmaceutycznym ("bo takie ladne reklamy robia"), a nie ufaja
      lekarzom ("bo wszyscy lekarze to >>lowcy skor<<, zreszta ja sie i tak na
      wszystkim znam lepiej"), to wcale sie nie dziwie. Z czystej ciekawosci za moich
      studenckich czasow przeprowadzilismy ankiete wsrod moich blizszych znajomych z
      akademika i z grupy. Dodam, ze studiowalismy chemie, a poniewaz farmacja byla
      wtedy bardzo modnym kierunkiem, wielu sposrod moich znajomych wyladowalo na
      chemii, bo nie dostalo sie na farmacje, ale mieli ambicje probowac w
      przyszlosci. Efekty przeszly moje najsmielsze oczekiwania: ponad 80% NIGDY nie
      czytalo informacji dolaczonych do lekow! Kolezance, specjalizujacej sie w
      technologii organicznej, musielismy tlumaczyc, dlaczego pigulki
      antykoncepcyjnej nie polyka sie razem z weglem aktywnym, kolega leczenie
      aspiryna Bayera wspomagal Polopiryna S i dziwil sie, dlaczego krwawi z nosa...
      Ponad polowa regularnie brala inne leki (antykoncepcyjne, przeciwhistaminowe) i
      prawie nikt przy wypisywaniu recepty nie wspominal o tym lekarzowi. Efekty
      bywaly smutne, jak np. klopoty z nerkami czy niechciana ciaza po antybiotykach.
      Ale zawsze najlatwiej zwalic wine na lekarza...
      • agata.balu Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 13:13
        Lekarze oczywiscie będą obciążać pacjentów. A ja grzecznie sie pytam: Ilu
        lekarzy pyta pacjenta przed zaordynowaniem mu leku o dotychczas zażywane leki?
        Ilu lekarzy specjalistów zapytuje na jakie jeszcze choroby pacjent cierpi lub
        sie leczy?
        Ilu lekarzy wie jakie działania uboczne ma lek który zapisuje??
        Mój lekarz pierwszego kontaktu, który zna moje przypadłości i wie że przyjmuję
        leki na arytmię zapisał mi laryngologiczny lek niewskazany przy arytmii. Ja na
        szczęście czytam ulotki. Zmarnowałam pieniądze i dalej nie mam leku.

        I zgadzam sie także, że w Polsce mamy nadmiar leków. Aspiryna wystepuje chyba w
        50 postaciach. Chyba i tu są jakieś afery na których ktoś zarabia. Może by NIK,
        albo NFZ zainteresowali się tym co sprowadzamy i komu to jest potrzebne???

        A i jeszcze jedno mi sie przypomniało: po co lekarze nosza słuchawki?? Od kilku
        lat używaja ich wyłącznie do badania cisnienia. A za stówkę mozna kupić
        automacik a słuchawki wyrzucić do smietnika.
        • r0b0l do Agaty 08.02.05, 17:31
          słuchawki są lepsze jeśli umie się ich używać a poza tym konował choćby
          najgłupszy wygląda ze słuchawkami na szyi jak konował, nie jak cieć. To tak
          samo jak koloratka czyni dobrodzieja z tego co ją nosi
          Doktory chorują na permanentne niedouczenie, mają kompleksy że słabo zarabiają
          i w związku z tym wisi im czy delikwent będzie zdrowy czy nie. A grabarze się
          cieszą
    • zetp Polski nadmiar! 07.02.05, 16:32
      Szczerze wyznam, że jedynymi rzeczami, których obecność odczuwam w nadmiarze to
      sukinsyństwo, draństwo i politycy! Wszystkiego innego mam w niedomiarze!
    • lawenda2005 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 21:25
      To prawda ,ze Polacy sa tag otumanieni zarowno informacja o lekach , jak i o
      badaniach , ktore mialyby im ratowac zycie. potrzebne sa MADRE DZIALANIA, a nie
      takie glupie komentarze, jak Prezesa STOMOZU.Jestem oburzona wypowiedzią Pana
      Wojtowicza, ani to mądre, ani na temat, ani etyczne. Ale to cały „on”.
      Pan Wójtowicz od wielu lat nie jest znawcą medycyny Rodzinnej , ale jej
      wrogiem, a to głównie za to , że wymknęli się jemu ( i innym dyrektorom SP
      ZOZÓW) spod kontroli.
      Lekarz rodzinny niestety w warunkach kontraktu jaki realizuje z NFZ nie ma
      możliwości koordynowania opieki nad pacjentem , a szczególnie w Lubelskim
      oddziale NFZ. Permanentny brak informacji zwrotnej dotyczącej leczenia , którą
      powinni przesyłać lekarze specjaliści lekarzowi rodzinnemu jest akceptowany
      zarówno przez zarząd lubelskiego NFZ , jak i przez dyrektorów.
      Piszę o koordynowaniu opieki , a nie kontrolowaniu leczenia. Kontroluje tzw.
      Menadżer w Lubartowie ( palcowka pana prezesa) podległych mu pracowników.
      A swoją drogą ciekawe , co takiego wymyślił Pan Wojtowicz, czym się
      zasłużył dla polskiej ochrony zdrowia, oprócz tego , ze jeździ po Polsce z lap-
      topem , głosząc tzw ., wykłady na różnych intratnych szkoleniach, z których
      to wykładów nic nie wynika.
      Jak się okazuje w Europie jakoś jest nie jedna propozycja pracy dla
      lekarzy rodzinnych , a jakoś nie widać dla polskich menadżerów ochrony
      zdrowia.
      I zapewniam spoleczenstwo, ze lakrzom rodzinnym nie brak kwalifikacji tylko
      mozliwosci realizowania swoich kwalifikacji.

    • ania9939 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 07.02.05, 22:19
      Z reguły ciężko jest dostać się do lekarza internisty {nie mówiąc już o
      lekarzach specialistach},dlatego przy zwykłym przeziębieniu,nieudolnie pacjent
      leczy się sam,nie mając rozeznania.Zwykle stosuje leki o tym samym
      działaniu.Często sugeruje się reklamą i to są efekty powikłań o których jest
      mowa.Nasz Służba zdrowia bardzo kuleje,a zatem najbardziej cierpi człowiek.
    • magdawalbrzych Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 08.02.05, 15:48
      Uwarzam iż ludzie nie mają pracy i przez załanie popadają w różne choroby.
      Jeżeli chodzi o odwiedzanie kilku specjalistów, to nie jest w tym nic dziwnego.
      Wiele razy przekonujemy się o niekompwtencji tych, którzy podobno są
      wykształceni i mają nam pomagać. Prawda jest zupełnie inna. Nikt nie kontroluje
      sytuacji, po znajomości wiele osób zdobywa tytuły i co najważniejsze, są zbyt
      małe wyroki dla przestępców (nawet takich). Nie ma więc problemów. Wystarczy
      coś zrobić, trafić do więzienia (polski odpowiednik to senatoria kontrolowane)
      i wyjść za dobre sprawowanie.
      Jeżeli zlikwidujemy te wady, to ludzie przestaną chodzić do kilku
      specjalistów.
      Sama słyszałam jak to np. lekarz nie sprawdził wszystkiego i chciał wysłać
      kogoś na operacje, a po jakimś czasie okazało się, że nie była ona konieczna-
      pacjentka wyzdrowiała.
      Moja babcia miała 91 lat i kamieni na woreczku żółciowym. Rodzice nie
      zgodzili się na operacje (zbyt duże ryzyko w tym wieku). Kiedy pojechaliśmy ją
      odwiedzić, dowiedzieliśmy się iż już jest po. Babcia dwa dni później zmarła
      a pielęniarka kazała pozbierać jej rzeczy (rozżucone na korytarzu).
      Pomimo, że byłam mała, nigdy tego nie zapomnę!
      To tylko dwa z miliona przykładów. Skupmy się na przyczynie, a powstrzymamy
      skutki!
      magdawalbrzych@gazeta.pl
    • jagoda_k Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 08.02.05, 15:59
      Od kilku lat mieszkam w Stanach. Za kazdym razem, gdy zdarzylo mi sie byc u
      lekarza, slyszalam pytanie, czy przyjmuje jakies leki. Dla porownania przez
      dwadziescia kilka lat zycia w Polsce nie spotkalo mnie to ani razu.

      Druga sprawa to fakt, ze w Polsce na kazde przeziebienie lekarze przepisuja
      caly asortyment specyfikow, wlacznie z antybiotykiem (sic!) Tu, gdy wezme
      dziecko do lekarza i lekarz stwierdzi, ze to infekcja wirusowa (a jest tak
      zazwyczaj), nie przepisuje kompletnie nic, zleca tylko podawanie paracetamolu
      lub ibuprofenu, jesli dziecko goraczkuje. Zadnych syropkow, witaminek,
      specyfikow wzmacniajacych, ktore w Polsce byly niezbedne w takich przypadkach.
      A dziecko ani nie choruje dluzej, ani ciezej. Inna sprawa, ze w Polsce
      wiekszosc pacjentow zareagowalaby na takie zalecenia lekarza oburzeniem,
      twierdzac, ze bagatelizuje chorobe.
    • albert.flasz Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 08.02.05, 16:20
      Reklama a informacja... chłopie, ty się lecz na nogi, bo na głowę, jak widać -
      już za późno!
      PS: uważam, że reklama leków powinna być ograniczona wyłącznie do
      specjalistycznych mediów, przeznaczonych dla lekarzy, farmaceutów itd., a
      przynajmniej powinna podlegać takim samym obostrzeniom i kontroli, jak reklama
      alkoholu i papierosów.
    • s_biela Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 08.02.05, 16:28
      Nawet nie wiecie co firmy farmaceutyczne wyprawiaja!!!! ze tak powiem, wiem jak
      to wyglada od srodka...
      lekarzom sie poprostu placi za przepisywanie lekow, a aptekarze maja tez
      specjalne profity za polecanie lekow bez recepty i zwiekszanie ich sprzedazy.

      np. taki Gripex... wiecie co jest w sroduku? srodek przeciwbolowy i
      przeciwzapalny, srodek na kaszel i na katar. niby cacy, ale ludzie biora ga bez
      wzgledu na to czy maja te wszystkie objawy czy nie. trzeba dodac ze kazdy lek
      ma ZAWSZE jakies skutki uboczne wiec po co brac te wszystkie substancje
      chemiczne na raz? ogolna zasada brzmi, ze nie robi sie lekow
      wieloskladnikowych, jesli te skladniki wystepujace obok siebie, nie zwiekszaja
      wzajemnie swojej skutecznosci, a w w/w przypadku tak nie jest. co za roznica
      czy lykniemy dwie tabletki jednoskladnikowe czy jedna dwoskladnikowa? a jednak -
      wtedy mamy pewnosc, ze nie bierzemy czegos niepotrzebnie... no i jeszcze -zadko
      kto wie, ze gripex'u nie mozna go stosowac rzy nadcisnieniu...

      mozna powiedziec ze uczepilam sie gripex'u, ale takich lekow jest pelno:
      clodrex, maxflu, i wszystkie inne preparaty polecane do wszystkiego -czyli do
      niczego

      zeby bylo smieszniej, przyszlam calkiem niedawno do apteki i podalam nazwe
      chemiczna leku jaki chce kupic. czekalam az poda mi do wyboru kilka preparatow
      roznych firm, a ja sobie wybiore jakis w miare dobry i tani. aptekarz spojzal
      sie na mnie z pogarda, bo on nie wie.... a to przeciez farmaceuta ma najblizszy
      kontkt z lekami, najlepiej zna ich ceny, no przeciez MUSI WIEDZIEC CO
      SPRZEDAJE!!!

      albo vichy!!! setki osob ma po tych kosmetykach uczulenia, a one wcale nie sa
      hypoalergiczne!!! ba! ja juz nawet nie mowie o tym, ze one wcale nie
      dzialaja... jezeli ktos mysli inaczej, to jest poprostu pod wplywem sugesti
      reklamy. popatrzcie ile te kremy kosztuja. zgadnijcie czemu. podpowiem Wam: bo
      po sprzedazy 10 opakowan farmaceutka dostaje jedno w prezencie!!!

      wiecie co? mozgla bym tak pisac i pisac, i ksiazke bym napisala... jedna rada:
      czytajcie recepty -tam jest wszystko opisane: interakcje, przeciwskazania... i
      nie ufajcie lekarzom jesli nie sa przez Was sprawszeni, albo przez kogos
      poleceni

      Pozdrawiam
      • mur67 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 08.02.05, 21:03
        wszystkie preparaty o których wspomniałeś to preparaty OTC - lekarz może je co
        najwyżej zalecić a nie przepisać.
        Tu decyduje apteka - więc jeśli gdzieś jest ew przekręt to tylko tu.
        Człowiek nie krowa ma wybór - wybierają preppart OTC to on decyduje.
    • r0b0l Re: Polacy są chorzy od nadmiaru reklamy w TV oraz 08.02.05, 17:11
      dziwnych leków które im przepisują tzw.lekarze za konkretne korzyści od
      akwizytorów medycznych.
      Jesteśmy społeczeństwem chorym na biedę, brak perspektyw, brak przyzwoitej
      edukacji i kompetentnej slużby zdrowia.
      Proste: zamiast iść na zwolnienie łykamy apapy i inne świństwa i idziemy do
      roboty. Bo albo pracujemy na pół czarno albo w tak parszywej firmie że nie
      znamy dnia ani godziny. Nie ma czasu na przeczytanie ulotki lub poradę u
      lekarza na temat skutków ubocznych, zresztą do tego ostatniego trudno się
      dostać i w sumie nie ma po co bo zdecydowana większość lekarzy przyjmujących w
      państwowych placówkach to niedouczone gląby. Dobrzy przyjmują prywatnie a na to
      nie stać przeciętnego obywatela i coraz więcej tych dobrych wywiewa z kraju.
      Gruźlica, niedożywienie, przewlekłe schorzenia zbierają żniwa, czas jasno
      powiedzieć że rzyć pospolita nr 3 wyniszcza biologicznie naród tak jak to
      czynili okupanci
      • r0b0l najlepiej obecnie mają się psychiatrzy 08.02.05, 17:24
        takiej ilości zdolowanych ludzi nie bylo nigdy. Oczywiście ci prywatni bo kroją
        straszną kasę
        dentystom się urwalo bo taniej wyrwać niż leczyć, ginekologom się urywa bo
        lepiej zapobiegać niż zwiększać ilość obywateli, pediatrom z tych samych
        powodów a konował pierwszego kontaktu ostatnio ( byłem przeziębiony ) wypisał
        mi na kartce co mam kupić w kiosku Ruchu a co na pewno pomoże. Więcej nie do
        tego konowała ani żadnego innego pójdę bo sąsiadka mówiła że Etopiryna pomaga
        na wszystko.
        Nie dziwię się że ludzie chcą się czuć lepiej, zdrowiej i leczą we własnym
        zakresie. Wizyta u Białej Śmierci ( tak się określa tego od pierwszego
        kontaktu ) ogranicza się do pytania: co wypisać???
        Jestem zwolennikiem sprzedaży PAWULONU bez recept
    • ganjafarmer GANJA NAJLEPSZYM LEKIEM - WYRZUĆCIE PIGUŁKI ! 08.02.05, 18:05
      po co zatruwać organizm chemicznym syfem...
      po co dawać zarabiać koncernom medycznym, które wolą leczyć niż wyleczyć...

      Grow your own medicine...
      • gloubiboulga To lekarstwa sa chore od nadmiaru Polakôw....... 08.02.05, 19:29
    • kek1 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 09.02.05, 00:08
      Uwazam,ze w Polsce nie ma sprawnego systemu sluzby zdrowia. problem polega na
      tym ze ubezpieczalnia nie ma pojecia ile i jakich lekow pozczegolny pacjent
      zuzywa. W USA np, kazda apteka kontaktuje sie z ubezpieczalnia przed wydaniem
      leku. dzieki temu, nie mozna otrzymac powiedzmy dziesieciu opakowan tego samego
      leku z roznych aptek. Niestety system taki wymaga dobrej wymiany informacji,
      komputerow itd. Z drugiej strony ciagle brakuje wymiany informacji pomiedzy
      lekarzami, w ten sposob jeden lek moze byc wypisany wielokrotnie przez roznych
      specjalistow, a jezeli nawet jest to ta sama substancja chemiczna wystepujaca
      pod roznymi nazwami chandlowymi - pacjent niw koniecznie musi to zauwazyc.
      • qwww Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 09.02.05, 00:10
        > zuzywa. W USA np, kazda apteka kontaktuje sie z ubezpieczalnia przed wydaniem
        > leku. dzieki temu, nie mozna otrzymac powiedzmy dziesieciu opakowan tego
        samego
        > leku z roznych aptek.

        a jak lek jest 100% płatny, albo pacjent nieubezpieczony ?
      • albert.flasz Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 09.02.05, 08:14
        O tak! USA - to dla Polaków wzór do naśladowania w każdej dziedzinie,
        szczególnie hahdlu lekami:DDD
        • kukus1 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 09.02.05, 08:51
          Nie moge pojac, choc juc zaczynam, dlaczego farmaceuta nie zwroci uwage
          kupujacemu, ze kupuje 3 leki np. na nadcisnienie. Wiem, wchodzi sie do apteki,
          stoi za lada, krzywo i spode laba patrzy na Ciebie. Jak mowie, poprosze wapno
          musujace - daje mi za 12 zl. Mowie, prosze wapno zwykle i tanie...Slysze: a to
          jakie jest jest?Nie ma innego. Dzieki, mowie i ide do nastepnej tuz nieopodal,
          na nstepnej ulicy, apteki i biore wapno za 5 zl. Wiekszosc farmaceutow jest
          poprostu beznadziejna.To oni powinni zwracac uwage na to co sprzedaja. Czy tak
          trudno, w obecnych czasch domyslic sie, ze np. starsza kobieta kupujac 3 takie
          same leki, lecz o innej nazwie, bierze je dla siebie? Tak trudno zwrocic jej
          uwage? O tak..trudno, apteka zarobi wtedy mniej.
          Nie wszyscy najczesiej tacy sa. Spotkalam sie z farmacutami, niestety tylko
          dwa razy, ktorzy radza i zwracaj uwage na to co sie kupuje. Nie wiedzialam, np.
          ze jak biore lek przeciwbolowy, to nie biore np. coldrexu, itd....Do takich
          aptekk chetniej wracam i staram zawsze tam sie zaopatrywac i ZAWSZE sa tam
          kolejki.
          • mur67 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 09.02.05, 17:51
            Nie moge pojac, choc juc zaczynam, dlaczego farmaceuta nie zwroci uwage
            > kupujacemu, ze kupuje 3 leki np. na nadcisnienie.
            Częto dlatego że jednym ze skuteczniejszych sposobów terapii nadciśnienia -
            jest terapia dwoma/trzema lekami z różnych gr. (działającymi wg różnych
            sposobów) w niższych dawkach niż jednym lekiem w wysokiej dawce.
            Jeśli natomiast wydaje trzy leki o różnych nazwach handlowych - ale tej samej
            międzynzarodowej (ta sama, subsatancja, dawka, sposób dawkowania) - i jest to
            dla jednego pacjenta - jest draniem
    • tytan38 Re: Polacy są chorzy od nadmiaru leków 10.02.05, 21:10
      Jeszcze trochę a sami się nawzajem wytrujemy,albo umżemy z braku leków,bo zaco
      mamy je kupić...
Pełna wersja