douglasmclloyd
08.02.05, 12:40
Są pierwsze pozytywne efekty:
"Rząd rozstrzyga pomoc finansową dla Instytutu Pamięci Narodowej. Chodzi o
zastrzyk, który uchroni IPN przed paraliżem. Nie ustalono wysokości tej sumy,
a potrzeby są z ogromne: 15-16 milionów złotych to tylko szacunkowa kwota o
której mówią władze Instytutu.Według Bohdana Marciniaka dyrektor generalnego
pieniądze potrzebne są na zatrudnienie i przeszkolenie archiwistów, nowe
komputery oraz specjalistyczne kserokopiarki."
I co GW na to? Bez listy Wildsteina w IPN byłby jeden komputer. A może o to
właśnie chodziło?