IPN chce poszerzyć dostęp do teczek

    • bartek027 Cóż za wyważone opinie!!! Obiektywna ta gazetka:)) 09.02.05, 09:37
      • aaniia bartek 027 09.02.05, 09:39
        bartek 027 - to twój pseudonim??
    • x-y-z Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 09:40
      "do swej teczki mógłby też zajrzeć b. tajny współpracownik SB (TW), ale tylko
      do materiałów, które wytworzyło SB (np. pokwitowanie odbioru pieniędzy za
      donosy). Nie mógłby poczytać tego, co sam donosił. Rzepliński podkreśla, że
      dzięki temu mógłby sam sprawdzić, czy zachowała się jego teczka i co w niej
      jest, a dopiero potem wypełniałby oświadczenie. - To zmniejszyłoby liczbę
      kłamców lustracyjnych. I bardzo dobrze."

      Ale zwiększyłoby listę, tych którzy byli współpracownikami SB i TW, a których
      teczki z jakichkolwiel przyczyn nie zachowały się i teraz będą mogli
      powiedzieć, że nie współpracowywali.

      Ciekawe, że tym chodzącym "autorytetom" , którzy się na ten temat wypowiadają,
      nie przyszło to do głowy.
      Zauważają jednak coś, co moim zdaniem nie wynika z tekstu. Mianowicie, że
      pracodawca będzie mógł poczytać sobie teczkę kandydata na pracownika. Robią
      wszystko, by tej lustracji nie bylo, chwaląc tę, która jest do tej pory, czyli
      akceptują stan obecny, w którym przez 15 lat przeprowadzono kilka lustracji, a
      w rządzie, sądach i innych instytucjach, radach nadzorczych itp siedzą sami
      towarzysze!
      • pawel_451 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 09:49
        a czegos sie tak uczepil pieknego slowa "towarzysz"? moze drazli cie, ze dzis
        wokol sami "konkurenci"? ;)
    • pierre_doua Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 09:52
      Projekt Rzeplinskiego jest - szczerze mowiac - porabany. Jest to pierwszy krok
      do totalnego kontrolowania Polski i Polakow przez IPN.
      Ktos w innym watku zaproponowal nawet babcie klozetowe do lustracji, co wcale
      nie jest az tak smieszne, jak to sie wydaje.
      Projekt Rzeplinskiego jest na tym poziomie mniej wiecej.

      Przyjecie projektu nowelizacji ustawy o IPN piora Rzeplinskiego (popiera go
      Kieres) doprowadzi do monstrualnego wziecia Polski w lapy przez IPN i przez
      rozne sitwy polityczne, ktorym to bedzie przydatne.

      IPN urosnie do panstwa w panstwie, a takie cuda to mysmy juz przerabiali.

      Co na to prof. Zoll?

      Widze wyraznie juz dzisiaj, ze byli "zli ludzie" sa obywatelami jesli nie
      drugiej, to na pewno trzeciej czy czwartej kategorii.

      Czy jest to dopuszczalne w panstwie prawa?

      Powie ktos - oczywiscie z duza doza slusznosci - ze ci "zli ludzie"
      rzeczywiscie byli "zlymi ludzmi" do roku 1989. Malo: dodam, ze system, w ktorym
      funkcjonowali, tez byl zlym systemem.

      Ale czy to znaczy, ze w imie odwetu system, w ktorym zyjemy obecnie i ktory
      budujemy dla przyszlych pokolen, ma powtarzac bledy poprzedniego systemu?

      Dzisiaj co prawda nikt nie morduje ludzi po kryjomu, ale poza tym zaczynamy
      miec do czynienia z dyktatura zastraszajaca narod nie gorzej, niz robili to
      komunisci.

      Wystepuje bardzo czesto i bardzo chetnie w roli adwokata diabla, byc moze
      dlatego, ze - jak napisalby Hemar - jestem czlowiekiem przekornym.

      Ujawnienie przez Wildsteina skradzionej przez niego z IPNu listy nazwisk
      nakreca tylko spirale nienawisci, ktora i tak byla mocno wczesniej napieta.

      Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejow, i poczatkowo traktowalem
      postepek Wildsteina na zasadzie, ze mu zwyczajnie odbilo, ale zaczynam miec
      watpliwosci. Dowodow nie mam na cokolwiek, ale watpliwosci - caly wor. Czy
      rzeczywiscie tylko on za tym stoi? Obawiam sie, ze przyszlosc pokaze - iz nie.

      A to dotknie innego problemu, ktorego w Polsce jeszcze nie rozwiazalismy,
      mianowicie problemu uczciwych apolitycznych urzednikow panstwowych. Jest to
      bardzo wazna dla przyszlosci sprawa.

      Mianowanego politycznie kierownika mozna po uplywie kadencji wyrzucic, etc.,
      ale urzednicy zostaja.

      I niech Kieres nie truje, ze to on rzadzi IPN-em. Nieprawda. IPN-em rzadza
      urzednicy, ktorych bedzie coraz wiecej. Ze wszystkim, co to oznacza.
      • desspo12 Re:proste wyjscie ujawnic ofiarom teczki 09.02.05, 12:49
        wtedy urzednik nie decyduje o niczym
        ma tylko przygotowac teczke do ogladu
        i tworzyc indeks nazwisk z odniesieniem do materialu archiwalnego
    • ryszardrut Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 09:54
      Widać panowie z IPN mają mało roboty bo szukają zajęcia dla siebie na długie
      lata, a pewnie i dla swoich dzieci. Zanim wszystkich zlustrują to ostatni agent
      będzie miał 100 lat i dawno będzie na zasłużonej emeryturze.
    • justka68 Totalne rozszerzenie!! 09.02.05, 09:55
      Babcię klozetową w teatrze,kelnerkę w barku w urzędzie, kioskarza- gazety
      sprzedaje - 4 władzy służy...itd.
      A co do autorytetów to warto sprawdzić czy żony nie zdradza, podatki płaci, w
      sklepie batonika nie ukradł...
    • indris Paranoja... 09.02.05, 09:59
      ...przynajmniej, jeżeli rozumieć pojęcie "lustracji" jako składanie oświadczeń
      i ich sądową weryfikację związaną z ew. pozbawieniem stanowiska. Zresztą
      pozbawienie prawa do bycia dziennikarzem w prywatnej gazecie lub radiu czy
      telewizji wymagałoby chyba zmiany ustawodawstwa. A nie wiadomo, czy taka zmiana
      utrzymałaby sie przed Trybunałem Konstytucyjnym.

      Sensowne mogłoby być najwyżej przedefiniowanie pojęcia lustracji. Dla pewnych
      kategorii osób lustracja polegałaby na opublikowaniu(m. in. w internecie) całej
      zawartości teczek ich dotyczących. I niech kazdy osądza je po swojemu.
      • edek47 Z IRACKIEJ AWANTURY WYCOFAC SIE!!!!!... 09.02.05, 10:26
        Lepiej zaczac nasza polska awanture w Polsce !!!!!!!!!!!
    • krakowiak47 Z jednej strony się cieszę 09.02.05, 10:43
      że prof. Kieres nie ma pod swą opieką składu plutonu lub tp. Gdyby
      mi "wyciekło" parę kilogramów radioaktywnego "surowca" też rozbrajająco by
      opowiadał, że on nie odpowiada za to, co dzieje się w kierowanej (???) przez
      niego instytucji?
      Ale z drugiej strony cała dyskusja o lustracji uświadomiła mi pokłady pogardy
      dla PRL-u. Rozumiem frustrację "zakapowanych", chęć odwetu, choćby tylko
      cywilnego, poznania zdrajców. Ale dintojra na kapusiach do domena mafii!
      Niestety, negatywnych skojarzeń można zestawić więcej.
      Cokolwiek by złego powiedzieć o TW, to trzeba pamiętać, że pozostawali oni w
      służbie państwa - jakie ono było. Oczywiście, można gardzić Polską, jak w
      sposób pewnie nieuświadomiony czyni wielu lustratorów, ale alternatywą dla PRL-
      u była republika w wielkiej rodzinie narodów radzieckich. A w objęcia Stalina
      pchnęli nas tacy niezłomni obrońcy wolności i demokracji, jakimi są Amerykanie
      i Anglicy. Wymachiwanie szabelką i pohukiwanie o zbrodniczym PRL-u to czysta
      demagogia. Nie twierdzę, że w PRL-u wszystko było cacy, ale potępianie państwa
      to przesada i relatywizm moralny. Czy ktoś stara się ogłosić USA za państwo
      zbrodnicze, bo znęcało się nad Murzynami; albo Kościół kat. za miliony ofiar
      zamordowanych w męczarniach za czary, odstępstwo od wiary i inne
      takie "wartości prawa naturalnego"? Co u jednych dobre, u innych potępiamy?
      Ale zwycięzców się nie sądzi, za to oni mogą dowolnie sądzić pokonanych. Ścigać
      zwyrodnialców, zbrodniarzy - tak; ale wszystkich agentów - to przekreślenie
      zasady państwa prawa. Z jednej strony wprowadzenie odpowiedzialności zbiorowej,
      a z drugiej przekreślenie zaufania do państwa. Jeśli można ujawnić konfidentów
      sprzed lat, to jaka gwarancja, że za kilka lat nie pojawi się w internecie
      lista konfedentów dzisiejszych? Że ktoś nie wpadnie na pomysł szczucia ich?
      Bo cała argumentacja, że dawni agenci są dziś groźni, bo podatni na szantaż -
      to czysta demagogia. Groźnych agentów stworzyli sami lustratorzy. Jeśli dziś
      ogłosić, że blondyni - a blondynki w szczególności - nie mogą zajmować jakiś
      stanowisk, albo zarabiać powyżej 1000 PLN, albo cokolwiek innego - to ile
      przefarbowanych lisów pojawiłoby się na polskich ulicach, ilu ukrywających się
      byłoby szantażowanych. Casus Żydów w Niemczech za III Rzeszy niczego
      lustratorom nie dał do myślenia! Równie groźna dla Polski, dla demokracji, jest
      sitwa lustratorów, także tych z IPN, strażników prawdy, którzy swobodnie
      rozdają cenzurki (po znajomości): tego teczkę widziałem, on się zachował
      godnie. A ktoś inny, nie mając znajomości wśród owych niepokalanych strażników,
      szansy na taki glejt nie mają.
      Otwiera się pole popisu przed nowymi donosicielami. Oto czysta moralność według
      lustratorów.
      • aby Moralność Kalego, wzorzec stalinowski 09.02.05, 13:04
        Jaka to moralność, jaka logika?
        1/ Uznawać, że nie wypada wertować czyichś prywatnych papierów, nie podsłuchiwać
        prywatnych rozmów ALE domagać się udostępnienia zawartości cudzych teczek, by
        wszyscy mogli nasycić swoją ciekawość.
        2/ Deklarować czas hańby dla zdrajców, którzy grali podwójną rolę, donosząc za
        plecami kolegów, ALE obwołać bohaterem pułkownika Kuklińskiego.
        3/ Głosić hasło oczyszczenia narodu z reliktów komuny ALE sięgać bez zażenowania
        po metody kampanii przeciw "szkodnikom" i "pajęczynie" w stalinowskiej Rosji lat
        trzydziestych. To samo wołanie o ludową sprawiedliwość w imieniu narodu, bez
        zbytecznych sądowych ceregieli.
    • manini Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 10:46
      Ludzie toż to paranoja .Najczęsciej słysze że faktycznie to dużo pracy dużo
      pieniędzy ,ale zaraz większość dodaje że chciałaby wiedzieć .Tylko po co ???W
      imie sprawiedliwości?Kolejny temat zastępczy.powodzenia .Acha ,najlepiej pewnie
      na tym wyjdą archiwiści .dużo pracy.dużo etatów,i długo to potrwa. Politycy ,w
      imie moralności?.etyki? .z poczucia sprawiedliwości?.Jest stare powiedzenie :
      co było a nie jest nie pisze sie w rejestr.A jednak nie ,lepiej babrać się w
      przeszłości ,niż zajmować sie terażniejszościa .Lepiej wierzyc że niepowiodło
      mi się w życiu przez agenta, lub Tw.Alkocholicy tez uważają ze to wszystko
      przez wódę.POWODZENIA!!!PS.Proszę też nie zadawac pytań,typu:dlaczego
      młodzież emigruje? :-)
    • indris A może lustrować... 09.02.05, 10:50
      ...również barmanów ?
      • cul321 Re: A może lustrować... 09.02.05, 10:53
        barmanów też, portierów, parkingowych- wszystkich, otworzyć teczki i pokazać je
        wszystkim którzy tego chcą ile to będzie kosztowac?- dużo ale jeszcze więcej
        kosztował PRL, a smród z teczek ciagnie się za nami od 15 lat, i śmierdzi coraz
        bardziej
    • cul321 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 10:50
      kiedys SB szantażowała ż epowiedzą że ma kochanke teraz szantazują mówiac że
      ujawnią że był agentem i kapuje nadal
    • maciej48 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 10:52
      Podstawową zasadą winno być,że każdych dwu dorosłych niekaranych obywateli
      może wystąpić o lustrację trzeciegoobywatela co do którego mają podejżenie ,że
      agentem słuzb wrażych ,lub innym popaprańcem mógł być.Zlustowanych negatywnie
      palić na ogniu wolnym podsycanym ropą ruską,przy śpiewie "Boże coś Polskę
      przez tak liczne wieki otaczał blaskiem MO i Bezpieki"
      • rs_gazeta_forum Re: do macieja48 09.02.05, 12:20
        Dla zachowania równowagi należy dodać zasady:
        - zlustrowany pozytywnie ma prawo przypalić występujących o lustrację, a
        następnie przejąć ich majątek. Podczas przypalania oskarżyciele śpiewają
        cytowaną już piosenkę.
    • as31 "Szalone Bronki" szybko się znudzą nową zabawką, w 09.02.05, 10:58
      ymyślą jakąś nową, jak zobaczą, że to nie daje pełni szczęścia ani
      spodziewanych zysków politycznych i prywatnych a motłoch zauważy, że
      samopoczucie nic a nic mu się od tego nie poprawiło. Motłoch żąda chleba i
      igrzysk, a media - tematów. Chleb, wbrew temu, co twierdzi oszołomia, już
      jest... A Bronkowi sława Herostratesa też szybko wyblaknie. Inne pobudki swego
      czynu (które wymienia), są nieprzekonywujące. Jeśli o to chodzi, to lepiej by
      zrobił, gdyby coś znacznego faktycznie podpalił, poddaję pomysły: Pałac
      Kultury, Sejm, Pałac Prezia Kwacha lub Prezia Kaczora, budynek (z archiwaliami!)
      IPN... Szczególnie to ostatnie może być dla niego ciekawe :). Jesli Bronek
      kupuje pomysł, obiecuję dostarczyć solidne, ideologiczne, patriotyczne
      uzasadnienie. Sąd weźmie pod uwagę szlachetne pobudki i zwolni od winy,
      najwyżej coś w zawieszeniu - ale jaka, wieczna już, sława!
      • m15 Re: "Szalone Bronki" szybko się znudzą nową zabaw 09.02.05, 11:30
        Czys idiota,czy prowokator?A moze wspominany przez ciebie motloch,bez obrazy
        • as31 Jestem idiota+prowokator+motłoch :) 09.02.05, 11:36
      • fajka2 Re: "Szalone Bronki" szybko się znudzą nową zabaw 10.02.05, 00:26
        Spodobało mi się. Bardzo śmieszne.
    • as31 Byczo!Zlustrują tego idiotę, kierownika mojej szko 09.02.05, 11:03
      ły i tego chama, szefa komisariatu z naprzeciwka...
      • as31 Żeby tak jeszcze tą p.Anię ze sklepiku obok, nie m 09.02.05, 11:07
        mówi mi ostatnio dzieńdobry a niedawno wsadziła mi do szynki kawał słoniny,
        zołza taka paskudna....
        • desspo12 Re: nie zdziw sie jak w ramach dawnych organiz 09.02.05, 12:56
          w ramach dawnych organizacyjnych powiazan
          razem z komornikiem dawnym ubekiem wywala cie
          z twojej wlasnosci lamiac prawo pod patronatem usluznego tw. sedziego
          awansowanego w stanie wojennym




          ;-p
          • as31 Nie,to nie ona była.Za głupia.I nie ten wiek... 09.02.05, 13:14
    • wrzeszcz4353 PRL 09.02.05, 11:07
      egzystowal dzieki bezpiece,przestepczej organizacji,wiec panstwo to czy chcemy
      lub nie tez bylo organizacja przestepcza.Trzeba rozliczyc tworcow tego systemu
      i ich nastepcow,cale SLD i odsunac na zawsze z zycia politycznego.
      To ,ze Kowalski opluje na ulicy Maliniaka,ktory na niego donosil nie zmieni nic.
      Najpierw ogolna dekomunizacja,lepiej pozno niz wcale,a pozniej rozliczanie
      maluczkich.
      • fandango10 Gorzej, jak Kowalski opluje Maliniaka za to, ze 09.02.05, 14:21
        jest na liscie
        • as31 To Maliniak może napisać na Kowalskiego do Urzędu 09.02.05, 14:34
          Skarbowego: za co ta kanalia kupiła nowy samochód? Bilans wyjdzie na zero i nie
          ma sprawy.
    • mariakazm Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 11:14
      Nareszcie, bo batalia w obronie krzywdzicieli a nie pokrzywdzonych pokazuje
      rozpanoszone sparszywienie moralne. Nie jest to odwet, ma następić tylko
      ujawnienie i powstrzymanie korzystania z łajdackich układów. Odsunięcie tej
      grupy od władzy i wymiaru sprawiedliwości to zaledwie elementarna
      sprawiedliwość.
      • pawel_451 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 11:37
        jasen, a droga do tego przez lajdackie teczki ;)
        • desspo12 Re:przez lajdackie teczki do lajdakow-innych 09.02.05, 12:59
          drog usuniecia lajdakow nie znam

          wolisz rozstrzelac wg listy czlonkow partii za prl-u
          i prl-u bis
          :-p
          • fandango10 ??? 09.02.05, 14:24
      • fandango10 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 14:23
        mariakazm napisała:

        > Nareszcie, bo batalia w obronie krzywdzicieli a nie pokrzywdzonych pokazuje
        > rozpanoszone sparszywienie moralne. Nie jest to odwet, ma następić tylko
        > ujawnienie i powstrzymanie korzystania z łajdackich układów. Odsunięcie tej
        > grupy od władzy i wymiaru sprawiedliwości to zaledwie elementarna
        > sprawiedliwość.
        Odpowiedz z reka na sercu: czy obawe o ewentualne znieslawianie niwewinnych
        uwazasz za obrone krzywdzicieli?
    • ahart Dla Niemców wszyscy na liście -to sami agenci 09.02.05, 11:16
      Podczas gdy w Polsce zapewnia się nas, że przecież nie ma powodu do niepokoju
      czy histerii, bo lista Wildsteina nie jest listą agentów, odbiór całej sprawy
      za granicą jest inny. W dwóch korespondencjach z Warszawy (Die Welt i
      Morgenpost) korespondent dał tytuł "Spitzel-Liste", czyli lista szpicli. I na
      końcu link do listy. Nie był słabo poinformowany. Był, jak wynika z tekstu,
      świeżo po rozmowie z Wildsteinem.
      Wszyscy którzy znaleźli się na liście, bo byli obserwowani z powodu kontaktów z
      RFN (rodzina, tłumacze, naukowcy na stypendiach, aktorzy, muzycy, dziennikarze)
      są teraz w kontaktach z Niemcami spaleni. Kto z Niemców będzie szukał ew.
      informacji na witrynie IPN, i dowie się, że chodzi o osobę pokrzywdzoną?
      Okazuje się, że jesteśmy narodem szpicli. Ta sprawa zaszkodzi nam więcej w
      opinii międzynarodowej niż "polskie obozy koncentracyjne".
      • w.leitner Re: Dla Niemców wszyscy na liście -to sami agenci 09.02.05, 11:46
        To się zgadza. Parodia losu kołem się toczy. W systemie polskiego socjalizmu
        dało się jeszcze żyć jako nielojalny wobec władzy, ponieważ cały aparat UB nie
        funkcjonował zbyt sprawnie. Było w nim wielu pracowników i współprycowników bez
        przekonania. Jeżeli się jednak trafi do Bundeskriminalamt (BKA), to nie ma już
        żartów. Przekonali się o tym byli pracownicy STASI (Agenci NRD).
        • aby Interes państwa, ochrona obywateli 09.02.05, 13:33
          Ubolewam, że ten punkt widzenia jest w ogóle nie dostrzegany przez prof.
          Kieresa, inne zdawałoby się odpowiedzialne osoby, pana Pospieszalskiego z II
          programu TVP.
          Niestety, rej wodzą dziś ludzie, którzy niedawno lansowali tak absurdalne
          pomysły, jak ogłoszenie, że Rzeczpospolita Polska nie jest zobowiązana spłacać
          długów zaciągniętych przez PRL, czy, że rząd polski powinien odnowić kwestię
          reparacji wojennych od Niemiec.
          • aby Jak robią to Niemcy 09.02.05, 13:38
            W Niemczech:
            1/ Interesanci Urzędu sprawującego pieczę nad aktami byłej STASI (BStU)nie mają
            wglądu do żadnych katalogów inwentarzowych.
            2/ Urząd nie publikował i nie jest uprawniony do publikacji JAKICHKOLWIEK list.
            3/ Urząd udostępnia wnioskodawcy TYLKO JEGO WLASNĄ TECZKĘ.
            "Die Losung von 1989 hieß: "Jedem seine Akte" und nicht: "Jedem jede Akte."
            Entscheidend ist der Schutz der Persönlichkeit: Wer in den Akten vorkommt, muß
            selbst darüber bestimmen können. Andere dürfen nicht darin herumwühlen, aus
            welchen Gründen auch immer."
            4/ W każdym przypadku muszą być ściśle przestrzegane są zarówno prawa
            poszkodowanego jak i gwarancje ochrony dóbr osobistych wszystkich
            zainteresowanych, zgodnie z zasadami procesowymi.
            5/ Udostępnianie materiałów dziennikarzowi odbywa się po zaaprobowaniu
            szczegółowego wniosku; zezwolenie jest imienne i obwarowane pewnymi warunkami.

            Procedura niemiecka wytyczyła standardy cywilizowanej lustracji w ramach prawa i
            po kilkunastu latach działania jest ona na ogół bardzo dobrze oceniana.
      • hrabina777 Re: Dla Niemców wszyscy na liście -to sami agenci 09.02.05, 16:58



        nie opowiadaj bzdur,NIE jestesmy narodem szpicli!!

        a w kazdym razie nie bardziej niz rozklad statystyczny donosicieli w innych
        spolecznstwach. wiec bez histerii ,prosze.

        Na tym polega tez upodlenie spolecznstwa przez system totalitarny,ze wprzagl w
        swoja sluzbe wielu, wielu wbrew woli.

        Ale teraz jest czas na oczyszczenie. I na lustracje osob z najwyzszych wladz w
        panstwie i wielu innych na pozycji zaufania spolecznego.

        A w opinii swiata raczej zyskamy,ze oto zmagamy sie zeby byc rzadzonym przez
        elity o czystych rekach. To nie brzmi tak zle,co??

    • as31 Oj,nie o to żeśmy z Bronkiem razem walczyli.Walczy 09.02.05, 11:34
      liśmy o wolność słowa i informacji, tzn. o to, że by móc swobodnie pogrzebać w
      teczkach kolegów-dziennikarzy. Na każdego coś się przecie znajdzie... A teraz
      ciemne siły (mossad, różokrzyżowcy,komuna,masoni,...) znowu próbują
      jakieś "reguły" wprowadzić, czyli utrudnienia. Tego Kieresa trzeba porządnie
      zlustrować, to jest dość podejrzane. I nazwisko jakieś niepolskie...
    • br.lednicki Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 11:35
      A jednak nowa choroba - lustracjonelloza złośliwa atakuje coraz bardziej.
      Zapadają na nią kolejne autirytety. Poprawność polityczna będzie wkrótce
      nakazywała poddać się lustracji. Ludzie ! Nie dajcie się zwariować !
    • bronek12 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 11:50
      --
    • gw_to_komunistyczna_gadzinowka Kto sie boi lustracji? 09.02.05, 12:19
      Tylko komunistyczne swinie, ktore sie zeszmacily i teraz boja sie, ze prawda wyjdzie na jaw...
    • wldstn wildstein.info 09.02.05, 12:27
      to wszystko powinno się zdarzyć na poczatku III RP
    • zj1 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 12:28
      Szkoda tych 2 mln można by je wydać na potrzebne rzeczy,za dużo mniejsze
      pieniądze należałoby spalić te papiery i zająć się naprawą kompletnie
      rozłożonego państwa.
    • 9111951u Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 12:41
      jakie zadania ma IPN ?
      Przypomnijmy pełną nazwę : Instytu Pamięci Narodowej !
      Czemu on ma służyć ?
      Badaniu zbrodni na Narodzie Polskim i Polakach !
      Aby badać te zbrodnie w pierwszej kolejności prokuratorzy z IPNu winni w
      oparciu o posiadane materiały byłego aparatu bezpieczeństwa państwowego
      ustalić pokrzywdzonych przez tenże aparat państwowy !
      Po ustaleniu konkretnych z imienia i nazwiska pokrzywdzonych, prokuratorzy z
      IPNu winni ustalić z imienia i nazwiska krzywdzicilei oraz czy ich krzywdzące
      działania wobec pokrzywdzonych miały charakter zgodny z ówcześnie
      obowiązującym prawem , czy też miały charakter przestępczy i zbrodniczy . W
      przypadku dokonania takich ustaleń obowiązkiem szefa IPNu jest ściganie
      funkcjonariuszy państwowego aparatu bezpieczeństwa , którzy dopuscili się
      zbrodniczego naruszenia prawa oraz wystąpienie do Sądu o uznanie byłego
      aparatu bezpieczeństwa państwowego za "zorganizowaną grupę przestępczą" i
      pociagnięcie szefów tej zorganizowanej grupy przestępczej do
      odpowiedzialności karnej !

      Przymuszenie IPNu do wyżej opisanego działania nastąpi w momencie, kiedy
      uznani przez IPN pokrzywdzeni wystąpią o odszkodowania do sądu za szkody
      moralne i inne od Skarbu Państwa, który jeszcze nie odciął się od tej
      zorganizowanej grupy przestępczej !

      Co do lustracji, to to reguluje ustawa o Rzeczniku Interesu Publicznego, a to
      w żadnym przypadku nie jest zadaniem ustawowym IPNu, dlatego zastanawiam się
      dlaczego Kieres zamiast realizacji ustawowych obowiązków miesza się do ustawy
      lustracyjnej !!

      A że Kieres olewa ustawowe zadanie opisane na wstępie to podaję dowód :
      parę miesięcy temu w prasie ukazał się artykuł opisujący działanie ubecji w
      stosunku do p.Anny Walentynowicz , polegające na zbrodniczym spisku
      planującym dosypanie proszków do herbaty p.Anny Walentynowicz , mimo upływu
      dużego czasu nie słuchać aby prokurator z IPN zaczął scigać przedstawiciela
      państwowego aparatu bezpieczeństwa oskarzonego publicznie o zbrodniczy
      spisek !!!!!!!
      Za to Kieres zdązył przygotować zamiast listy pokrzywdzonych "listę groch z
      kapuchą" za ca 500 mln złotych !
      I to odsłania i uzmysławia ludziom myślącym Bronisław Wildstein , za co mu
      dziekuję !

      Czy pokrzywdzeni wymuszą na IPNie i Kieresie aby realizował to do czego został
      powołany ?
    • zaneta53 Re: IPN chce poszerzyć dostęp do teczek 09.02.05, 12:46
      no i dobrze - niech poszerza o tych,którzy pełnią publiczne funkcje.Natomiast
      nie wyobrażam sobie żeby potencjalny pracodawca/ nie wiadomo czy nim będzie /
      lustrował kandydata na pracownika.To jakaś paranoja.Jak można coś takiego
      wymyśleć.Ludzie ,którzy to wymyślili są chyba życiowymi frustratami i swoje
      krzywdy ,prawdziwe lub wydumane, chcą w ten sposób sobie wynagrodzić.Już
      słyszałam o tych kombatantach solidarności ,którzy chcą odszkodowań za
      prześladowania polityczne , specjalnych rent itp. Walczyli mali,szarzy ludzie a
      śmietankę piją wielcy działacze.A co z tymi ludżmi z dołu , pomówieni na liście
      krążącej po internecie jak mają się bronić ? kto im w tym pomoże ? czy
      sądzicie ,że pisemko z ipn o tym ,że ktoś będący na liście jest poszkodowanym
      rozwiąże sprawę? Co ten człowiek ma z tym pisemkiem zrobić ? Chyba przykleić
      sobie na plecach i chodzić z nim wszędzie.Czy każdemu , kto zapyta go o jego
      nazwisko będące na liście ma mówić - to nie ja .Kto mu zapłaci za wstyd i
      upokorzenie ?
      • fandango10 Zapytaj Kataryne 09.02.05, 14:18
    • konradwal Zgadzam sie z p. senatorem 09.02.05, 12:57
      Jestem gejem - ksiedzem. Dlaczego mój zwierzchnik mialby zagladac do mojej
      teczki? Jestem katecheta w szkole katolickiej. Mój dyrektor jest czlonkiem LPR?
      Jak mam sie bronic? Jak udowodnic szefowi, ze mnie przesladuje, ze wykorzystuje
      haka, którego na mnie znalazl w teczce SB, a którym jest moja orientacja
      seksualna? Najwazniejsze, ze moj biskup wie, kim jestem i ze zyje w celibacie.
      Nie zawsze tak jednak bylo i Bezpieka wiedziala o tym, ze mam partnera.
      Jestem na liscie pana Wildsteina. Raz podczas przesluchania w WUSW zalamalem
      sie i podpisalem jakis papier. Potem wyjechalem na 10 lat do Wloch i mój
      kontakt z nimi urwal sie.
      • pierre_doua Re: Zgadzam sie z p. senatorem 09.02.05, 13:05
        Konradwal!

        Za jakis czas to wszystko sie uspokoi. Tak jak slyszalem w jakims filmie: -
        "mozecie mnie zabic tylko raz".

        Tak i z Toba. Nie mam pretensji, ze sie nie przyznajesz publicznie. Zrobil to
        za Ciebie Wildstein, i za to mam wielkie do niego pretensje. Zwykly zlodziej,
        ktory zbija teraz polityczny kapital. Wielcy jego (wildsteinowego) swiata
        poklepuja go dzis po plecach, ale jutro on im nie bedzie potrzebny. Tyle, ze on
        jeszcze o tym nie wie.

        Pisalem w kilku watkach o ludziach, o ktorych wiem, ze podpisali, i ze sie do
        tego w srodowisku przyznali. Nie dzisiaj, ale w latach 60-tych!

        Srodowiska opozycyjne takich ludzi izolowaly i spolecznie oraz socjalnie
        niszczyly.

        Dlatego nie mam pretensji do tych, ktorzy bali sie ujawnic i boja sie ujawnic.

        Powtarzam: ty juz zostales przez zlodzieja Wildsteina zabity. Raz. Wiecej razy
        on ci krzywdy nie zrobi.

        A ze jestes gejem? Twoja sprawa, nic mi do tego.

        Pozdrawiam

        /Jean-Pierre
      • hrabina777 Re: Zgadzam sie z p. senatorem 09.02.05, 17:07


        juz sie tu wyspowiadales publicznie ,

        chce wierzyc ze nikogo nie skrzywdziles swoja wspolpraca.
Pełna wersja